ms_sylwia
20.08.07, 22:29
Mam pytanie odnośnie pasteryzowania obiadków dla niemowląt. Do niedawna
wszystko było ok, ale teraz jak zrobię dla mojej córeczki 6 słoiczków (bo tyle
mniej więcej wychodzi po uparowaniu całego koszyczka warzyw), zamknę i
postawię do góry dnem, nie zawsze te obiadki nadają się do spożycia za kilka
dni. Dodam, że wieczka są wklęśnięte, a przy otwieraniu jest charakterystyczny
dźwięk świadczący o tym, że słoiczek był zamknięty. W czym tkwi błąd? Dodam,
że ostatnio jeszcze dodatkowo zagotowałam te słoiczki i też po otwarciu na
3-ci dzień obiadek był kwaśnawy, czyli do wyrzucenia.