Gość: pracownik zakładu
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
04.09.05, 23:36
Witam wszystkich zainteresowanych ...
chcę powiedzieć ze takie posty nie biora sie znikąd
a sam wiem że to o czym tu sie pisze jest prawda
pracuje w Bitronie juz pare lat .Jak sie zatrudniłem odrazu mi sie
niespodobało to ze niemozna zejśc z lini produkcyjnej jak sie chce i w
dowolnym momencie ( a zawsze znalazłaby sie osoba która mogła mnie zastąpić
na stanowisku), czułem że mam ograniczona swobode osobista (ale można sie do
tego przyzwyczaic , tylko ze nie o to chodzi żeby na siłe trzymac ludzi na
stanowisku pracy niemogac sie odniego oderwać - to jest NIELUDZKIE !!) , w
poprzednich firmach tego nieodczuwałem , druga sprawa pomijając to ze normy
są nieludzko wysokie , niemozna po skonczonej pracy czyli po zrobieniu
odpowiedniej normy spokojnie udać sie do szatni , odpocząc siadając na
stołku , czy poprostu przestac pracować , bo szatnie są pozamykane w czasie
godzin pracy , jak sie siedzi krzywo patrzą zmainowi i kordynatorzy ,
niemożna przestac pracować bo w nastepnym dniu podwyższą norme z tego powodu
że dzień wczesniej wyrobiło sie norme wcześniej .Wiem dla wielu wydaje sie
być to chore ale sam sie przekonałem na własnej skórze kiedy po skonczonej
pracy wyrobionej normie 30 min przed koncem zmiany , zmianowy spytał mie sie
dlaczego nie pracuje i że mam jeszcze o tyle i tyle zrobić wiecej.A co do
pseudonimów A.L.-kierownik produkcji zdobył stanowisko podwyzszając normy i
donosił przełożonym , kolejne dwie zminowe próbowały utrzymac stanowiska za
wszelką cene , kordynatorki W.D. i jeszcze jednej niepotrafiom zajmować sie
porządną organizacją pracy (np.: przypadek kolegi który z kilkoma całkiem
nowymi pracownikami miał któregos dnia zrobić o ponad 50 sztuk produktu
wiecej , niezgadzając sie dostał upomnienie , a po skonczeniu umowy niedostał
drugiej ,a był dobrym pracownikiem.
Ktos spyta a gdzie sa zwiazki zawodowe (??), no tak powstały z wielkim
trudem ,niestety kadra zarządzajaca nie patrzy na nie przychylnie (wiedomo:
zwiąski bedą wymagać i przeszkadzać im), zeby związki pręznie działały
potrzebna jest kadra zajmująca sie tylko i wyłącznie sprawami zwiazku , i
pomoc ze strony zarządu,czego brakuje.Wiele osób boi sie zapisac do związku
czego powodem jest mozliwośc nieprzedłużenia umowy , a tym samym utraty
pracy.Do tego wszystkiego dochodzi odebrany nieprawomocnie(podpis zmainowej a
nie przedstawicieli pracowników produkcji) fundusz socjalny , o którym mało
kto wiedział.Kończac nadmienie ze taki stan żeczy w tym zakładzie jest
spowodowany : nieinformowaniem pracowników o zachodzących zmianach(każda
prośba do zmainowego kończy sie na '' NIE!! '' ),nieludzkimi (mówie o
normach ) warunkami pracy, nieodpowiednimi ludzmi na nieodpoowiednich
miejscach (A.L. i W.D.),brakiem poszanowania i godności dla pracownika i jego
pracy przez bezpośrednich przełożonych. Dla osób palących : brak odpowiednio
dużej palarni w dobrą klimatyzacją , nie taka jak jest: 3m kwadratowe.Brak
odpowiednio dużych sztni , mozna by wymieniać ...
Mam nadzieje że ta sytuacją zainteresuje sie jakis odpowiedni urząd lub
zarzad inspekcji panstwowej.
pozdrawiam wszystkich pracowników Bitronu z
wyjątkami ....