Gość: lehu
IP: *.lubin.dialog.net.pl
19.03.04, 01:42
Planuje zająć sie arbitrażem na warszawskiej gieldzie. Według mnie idealnym
narzedziem do tego typu operacji jest MiniWIG z uwagi na niskie koszty
prowizji i male poslizgi cenowe ( kupuje tylko jeden instrument zamiast 20
spolek), pozycja pzreciwna na Kontraktach na Wig20. Dzwonilem do biura mojego
maklerskiego i pracownik tego biura powatpiewał, czy miniWIG bedzie dobry bo
ma miskie obroty- jak mi podal po 300-400 szt/sesja.
Ciekawy jestem, jaka jest konstrukcja tego instrumentu i o co chodzilo
maklerowi z tymi obrotami, skoro kurs miniWIG stanowi 10% WIG20, wiec kurs
nie zalezy od obrotów???
dodajmy, ze jeden arbitraz to 100 miniWIG
jak ktos wie cos na ten temat prosze o uwagi