19.01.07, 08:48
Ja to normalnie mam pecha. Jakieś fatum nademną krąży. Wczoraj drasnęło mi
stopa na krótkiej ostatnim pkt wzrostu.
Obserwuj wątek
    • rrj Re: PECH 19.01.07, 09:03
      To po co te stopy?
      Stopa warto dawać tylko czasami, na krótko. Oportunistycznie a nie dla zasady.
      • js.2 Re: PECH 19.01.07, 09:11
        Gorbi, p-h masz neutralne - 5,5.
        Wczorajsza sesja to taki giełdowy dziwoląg i tak należy ją traktować.
        • gorbibanki Re: PECH 19.01.07, 09:21
          Ale ja otwierałem krótką bardzo późno po 3451. Włączyłem stopa na 3471 i tam
          dokładnie doszło.
          • rrj Re: PECH 19.01.07, 09:31
            Jak otwierałeś krótką w końcówce sesji - niezwykły wzrost, euforia - to po co
            dawałeś stopa? Przecież mogło pójść nawet 100 pkt w koncówce.
            • gorbibanki Re: PECH 19.01.07, 09:51
              No właśnie po to dałem stopa żeby uchronić sie ewentualnie od tych dalszych 100
              pkt euforii. Ale żeby skasowało mnie dokładnie co do 1 pkt no to tu nie ma
              żadnego przypadku. Mam niesamowite zdolności samookaleczania się na giełdzie.
              Jestem 100% antywskaźnikiem.
              • rrj Re: PECH 19.01.07, 11:40
                W trakcie euforii postanowiłeś zagrać przeciwko niej. Liczyłeś, że fala się
                wyczerpie i nastąpia spadki. W samą górkę nigdy nie trafisz więc kupujesz
                trochę na oslep przy takim stanie rynku. Więc po co stop? ;-)
                Stawianie stopa jest sprzeczne z założeniami do zajęcia pozycji w tej sytuacji.
                • gorbibanki Re: PECH 19.01.07, 11:51
                  No to ja czegoś nie rozumiem. Byłem przekonany, że stop w tej sytuacji jest
                  obowiązkowy jako zabezpieczenie, że mogę się jednak mylić.
                  • rrj Re: PECH 19.01.07, 14:55
                    No nie.
                    Stop ma sens jak się rynek porusza w jakimś zakresie, jest przy jakimś oporze
                    albo na przykład zająłeś pozycję i czekasz na dane i duży ruch. Wtedy tak.

                    A tutaj, gdy wszyscy tratują się aby kupić akcje to doświadczenie kontrarianina
                    podpowiada - nastrój się odwróci. Ale nie wiesz kiedy. Ustalenie maksymalnego
                    poziomu strat z pewnym przybliżeniem ma sens - grasz na szczęście - ale
                    trzymany stop nie za bardzo.
                    • gorbibanki Re: PECH 19.01.07, 15:11
                      To tak zagrałem na 6 krótkich bez stopa w dniu kiedy odtajniono słynną
                      rekomendację dla PKO. Dowiedziałem się o tym na koniec dnia a 6500 zł
                      wyparowało sobie.
                      • citro1 Re: PECH 19.01.07, 15:17
                        A kto Ci pisał: 20tyś max trzy pozycje Ty byłeś pewny zwały i masz nauczkę
                        Chciałeś zgarniać chochlą i się potknąłeś - 6,5 koła się wylało,a teraz spróbuj
                        to odrobić ciężko nie?
                        • prenditore Re: PECH 19.01.07, 15:19
                          Citro daje dobre rady, ale gdyby Gorbiemu wyszło, to miałby do przodu te
                          pieniądze a nie do tyłu.
                        • js.2 Re: PECH 19.01.07, 15:25
                          Strategia Gorbiego to : Wszystko albo Nic.
                          Albo za 2 lata nowe BMW albo komornik wynoszący ostatnią koszulę.
                          Drobne kroczki pozostawia nam, maluczkim.
                          • rrj Re: PECH 19.01.07, 15:29
                            Każdy ma swój styl. Każdy ma szczęscie albo pecha. Wynik jest wypadkową obu a
                            zatem zmienną losową.
                            Ja wam polecam zacząć grywać w Texas Holdem. Wygrywająca strategia to pas gdy
                            nie jestem pewnien wyniku i duża stawka, gdy szanse wygranej rosną.
                            Ale jednocześnie, ten kto fartem zgarnie dużą pulę na początku może potem długo
                            pozwalać sobie na ryzykowanie i gnieść przeciwników podczas licytacji.
            • citro1 Re: PECH 19.01.07, 09:52
              Gorbi zostaw te kontrakty,bo za chwilę będziesz bez kasy.
              Kto ustawia tak płytkiego stopa na takim rynku - odpowiedż Gorbi ,to co się
              dziwisz,że masz pecha?? Mogłeś postawić sprzedaż po 3470 i wtedy byś miał farta
              Gorbi stopy to skomplikowana rzecz,a jeszcze na takim rynku.A Twój pech,co to za
              pech,to normalka ile to razy ja już przerabiałem- ten jeden punkt:-))
              • siurak20 Re: PECH 19.01.07, 16:07
                bo to tak jest citro, zreszta wiesz to lepiej niz ja :) Zaczynalem identycznie
                jak on. Gorbi postanowil polepszyc system i tylko czekalem kiedy bedzie
                nastepny post - "Pech - moj system jest super ale pechowo 1 pkt mi zamknal
                pozycje". Obstawiam ze pechowo zdazy mu sie to jeszcze kilka razy, pod rzad :)
                i jak bedzi wytrwaly (starczy mu kasy) zacznie w koncu zarabiac, czego mu zycze
                albo niestety braknie mu kasy i bedzie gorbi smutny ze te kilka tysiakow na
                akcjach dalo by calkiem niezla kaske... :)
    • drapak.pl Re: PECH 19.01.07, 15:43
      Gorbi, a nie możesz tak jak ja skoro nie masz szczęścia albo umiejętności? Ja
      tylko TFI i ładnie zarabiam, bez nerwów.
      • gorbibanki Re: PECH 19.01.07, 15:56
        Niestety jestem hazardzistą (z przykrością to stwierdzam). Satysfakcję daje mi
        gra i wygrywanie a nie patrzenie jak TFI ciuła mi 20% rocznie.
        • drapak.pl Re: PECH 19.01.07, 16:14
          Gorbi, chyba nie chciałabym być Twoją żoną... bałabym się!
        • drapak.pl Re: PECH 19.01.07, 16:25
          Ech, gdyby ktoś zagwaranował mi taką 'uciułaną' stopę zwrotu 20% rocznie to za
          20 lat byłabym rentierką z chatą na Kanarach... pomarzyć... Mogę odkładać ok.
          50kPLN rocznie co za dwadzieścia lat dałoby ponad 11 mln brutto. Minus Belka i
          inflacja to byloby jakies 7-8... Apartament 100m2 na Teneryfie kosztuje ok.
          200tys. Euro (full wypas z widokiem na morze) a pozostałą kasę wpłacam na 4%
          rocznie do banku co daje mi miesięcznie ok. 15tys. pln. Wciąż nie chcesz 20%
          rocznie, Słonko???
    • harryportier Re: PECH? Raczej Głupota!!! 19.01.07, 16:19
      Przepraszam jeśli uraziłem, ale inaczej nie mogę nazwać otwierania krótkiej,
      kiedy rynek daje pokaz siły (nieważne, prawdziwej czy udawanej - to zazwyczzaj
      wychodzi dopiero PO czasie).
      Ze sprzedażą czeka się na sygnały sprzedaży, a nie bazuje na przeczuciach!!!!!
      A takowych najzwyczajniej jeszcze nie było.
      Ja też jestem zdania, że rynek jest już bardzo blisko swojego szczytu, ale to
      nie oznacza, że zaraz mam biec i otwierać krótkie, ryzykując, ze mnie zawinie.
      Przecież to na fali paniki kupna mogło pociągnąć jeszcze 50-70 pkt do góry!!
      I kto to otwiera od razu pozycje za większość kasy, nie mając na to sygnałów?
      Jesli już musisz się bawić przeciw aktualnemu trendowi, to rób to jak
      najmniejszymi pieniędzmi!!!

      Są 3 rodzaje pozycji na kontraktach:
      - długa pozycja,
      - krótka pozycja,
      - BRAK POZYCJI!!!!!(sytuacja naczęstsza!!!)

      Jeśli z jakichś powodów obawiasz się wejść w pozycję nr 1, gdy rynek rośnie, to
      pozycją naturalną jest pozycja nr 3 a nie 2!!!

      Czekaj aż rynek sam Ci powie, że czas na krótkie!!!

      Może coś w końcu do Ciebie dotrze???

      PZDR
      • gorbibanki Re: PECH? Raczej Głupota!!! 19.01.07, 23:52
        Jestem topornym uczniem ale na szczęście Wy jesteście cierpliwymi
        nauczycielami :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka