Dodaj do ulubionych

strachy la lachy.

15.05.07, 22:48
NO I CO Z TEGO?
Tyle hałasu o nic. Nic się nie stało a wszędzie tyle defetyzmu.
Dane jak dane - ani tragiczne ani dobre. Humorki tyko trochę gorsze.
Dane i sygnały są już kiepskie od dawna . Humorki podtrzymywały wzrosty.
Humorek jakkobieta z humorami - zmienne są.
Jak na razie - oprócz większej zmiennośći nic nie widać. Idę popatrzeć w
szlaną kulę . Jest przyciśnięta toną papierów które muszę jeszcze dokończyć.
Nara
Obserwuj wątek
      • gorbibanki Re: strachy la lachy. 16.05.07, 09:40
        Zdaję sobię sprawę, że to tylko żarty, że bessa się zacznie jak otworzę długą
        ale aby być w porządku pragnę poinformować, że wczoraj z przekonaniem
        otworzyłem długą gdy amerykańska inflacja okazała się łaskawa dla byków. Co
        prawda po 5 minutach odpalił mi stop loss ale fakt jest faktem, że miałem długą
        z przekonania o chwilowych wzrostach.
          • zawodowiec4 Re: strachy la lachy. 16.05.07, 10:01
            Ty Gorbi to w ogóle nierefermowalny jesteś. Ni cholery nic nie słuchasz.
            Zastanów się. Otwierałeś długa na polskim rynku po danych o inflacji w usa (te
            dane zresztą nic nie dały nawet w usa - spadły obligi i kilka indeksów) ?
            Życzę powodzenia. Szkoda gadać.
            • gorbibanki Do Zawodowca 16.05.07, 10:28
              Przepraszam, że Cię uparcie tu nie słucham ale ja muszę to sam zrozumieć i
              przeżyć. Na razie ciężko mi zrozumieć jak można być analitykiem nie rozpatrując
              wpływu danych na indeksy. A patrzę się na Stany bo to tam się wali gospodarka
              która moża dać impuls do spadków.
              • zawodowiec4 Re: Do Zawodowca 16.05.07, 10:38
                Mnie tam wszystko jedno - rób jak uwazasz tyle, że skoro chcesz być tym
                analitykiem to nie widzisz, że dane makro a giełda to nie to samo ? Nie
                zastanawia Ciebie, że spadają ceny obligacji mimo, że inflacja niby słabnie ?
                Czemu tego nie widzisz a widzisz dane makro ? Zacznij więcej czytać rynek a nie
                czytać dane makro. Cała informacja jest w rynku - makro dla tradera robi tylko
                niepotrzebny szum.
                • gorbibanki Re: Do Zawodowca 16.05.07, 11:04
                  Czy na pewno chciałeś napisać o obligacjach to co napisałeś ??? Z tego co wiem
                  z ekonomi to właśnie ceny obligacji spadają bo inflacja okazała się nie taka
                  groźna i nie ma szans na szybką podwyżkę stóp więc nie ma szans na większy
                  zarobek na obligacjach. Tobie się odwróciło. Zadziwiające to by było gdyby po
                  takich danych rosły.
                  • zawodowiec4 Re: Do Zawodowca 16.05.07, 11:10
                    Wyższa inflacja to wyzsze stopy procentowe. Wyższe stopy procentowe to niższe
                    ceny obligacji.
                    Skoro nie ma inflacji to jest szansa na utrzymanie stóp na obecnym poziomie
                    albo może nawet ich obniżkę - to na pewno nie jest impuls do spadku cen
                    obligacji.

                    A co do krachu - Gorbi, zbastuj z tym ekstremizmem. Rynek jest od pewnego czasu
                    słaby. I tyle.
                    • zawodowiec4 Re: Do Zawodowca 16.05.07, 11:22
                      Inne ćwiczenie w czytaniu rynku. Gospodarka usa stoi na konsumencie, prawda ?
                      To przyjrzyj się spółkom typu wall mart, target, jc penny itd - ich zachowanie
                      od dłuzszego czasu trochę inaczej pokazuje jak sie ma amerykański konsument.
              • siurak20 Re: Do Zawodowca 16.05.07, 10:45
                I jaki wplyw mialy dane na indeksy? Jak narazie to mozna by analizowac wplyw
                danych na Twoj portfel i dojsc do wniosku ze ten wplyw zawsze jest negatywny.

                Dane nie wplywaja na indeksy tylko na ludzi, a to ze jeden uwaza ze dane sa ok
                drugi ze nie ok a trzeci nawet nie wie co to za dane to masz takie reakcje
                jakie masz.

                Druga sprawa to skoro odpala Ci stop w ciagu dnia to wnioskuje ze otwierasz
                kontrakt na krotko. Nie lepiej stosowac w tym wypadku AT? Jak sie w stanach
                rozleci gospodarka (bo na nia patrzysz) to nic sie nie boj gieldy beda to dlugo
                odczuwac ale jak chcesz zarabiac na czyms takim to stop 20 pkt raczej jest nie
                na miejscu.
    • wahh Re: strachy la lachy. 16.05.07, 11:46
      W świecie globalnej gospodarki, a taką dużym stopniu mamy, trzeba w równym
      stopniu patrzeć na wyniki gospodarki narodowej, jak i firm globalnych.
      Gospodarka Stanów nie jest w najlepszym stanie, ale wyniki firm globalnych są w
      zdecydowanej większości bardzo dobre. Kupuje się nie dane makro, ale w
      większej mierze zyski firm.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka