Dodaj do ulubionych

Prośba o radę

10.01.08, 09:25
Chciałam poradzić się co zrobić w takiej sytuacji:
Posiadam jednostki funduszy Arka:

Stan na 26.07.2007
Stabilny Wzrost
cena jedn.: 26,76, ilość jednostek: 3469,01, wartość: 92.830,71 PLN
Zrównoważony
cena jedn.: 35,66, ilość jednostek: 2212,386, wartość: 78.893,68 PLN

W chwili obecnej strata wynosi ok. 10 tys.
Pieniądze potrzebuję w listopadzie/grudniu 2008.
Kupując w sierpniu 2007 nowe mieszkanie z odbiorem w grudniu 2008
liczyłam, że będę dysponowała kwotą 170 tys plus jakieś 10-15 tys
zysku....
Czy lepiej teraz wyjąć pieniądze i dac na lokatę 5%, aby odrobić
stratę czy czekać?

Obserwuj wątek
    • cwaniakpo Re: Prośba o radę 10.01.08, 10:31
      Wyceny na dzisiaj są już niższe i przy wykupie też Tobie jeszcze potrącą koszty obsługi.
      Od Twojego zlecenia wypłaty środków do realizacji przez TFI wykupu jednostek upłynie 3-5 dni roboczych i wyceny jednostek bedą jeszcze niższe.( Ludzie traca i też umażają jedn fund. i sprzedaja akcje )

      Jak wyciągniesz teraz 150-155 tys. zł to się ciesz i daj na mszę ,że więcej nie umoczyłaś.

      Naiwni czekać będą na wzrosty , oni zawsze się znajdą tak jak ci co mają akcje ELEKTRIMU , kupowali po 60 -70 zł a dzisiaj jest ostatni dzień NOTOWAŃ na GIEŁDZIE i zostanie im papier w ręce albo sprzedają dzisiaj za 6zł.


      Teraz to stab. wzrost :cena jedn.: poniżej 26,00 ilość jednostek: 3469,01, to wartość: poniżej 90,190 PLN
      Zrównoważony
      > cena jedn.: poniżej 32,69 ilość jednostek: 2212,386, wartość: 72,310 PLN
      Giełda i tfi odbiją może w 2009 lub na początku 2010 teraz jest od listopada bessa i potrwa 18 do 24 miesięcy.
      • pewnie83 Re: Prośba o radę 10.01.08, 10:57
        a moze dokonać konwersji np na mniej ryzykowne (obligacji) i
        przeczekać aż sytuacja się poprawi. O ile wiem jeden raz w miesiącu
        konwersja jednostek jest bezpłatna.
        • elamigo1 Re: Prośba o radę 10.01.08, 11:46
          przy perspektywie rosnącej inflacji i podwyżek stóp procentowych f.
          obligacji wcale nie są takie bezpieczne jak się wydaje.

          W przypadku koleżanki z problemem zakupu mieszkania (moje zdanie):
          Jeśli środki będa ci potrzebne na wpłatę za wigwam to masz kilka
          opcji uzależnionych od sposobu finansowania mieszkania i sytuacji
          majątkowej.
          Jeśli chałupa jest kupowana na przedpłatę i gotówkę - w oparciu o
          stałą i niezmienną cenę - to o ile straczy ci kasy to
          najbezpieczniejszym wyjściem są obligacje zerokuponowe o dokładnie
          takim terminie wykupu (trudno znaleźć) płacisz 0,2% prowizji za
          kupno obligacji. Konieczny rachunek w biurze maklerskim.
          Co innego jeśli ci braknie hajsu.
          Jeśli masz zdolność kredytowa to mniejszy ból =. Część środków
          zabezpieczasz (raczej lokata niż obligacje) by mieć na pokrycie na
          udział własny - zwykle im wyższy tym niższy koszt kredytu. Tutaj
          jednak bym się zastanowił czy nie zostawić sobie poduszki z jakichś
          fundusy i . Co prawda coegzystencja hipokredytu z inwestycją zdołuje
          ci łączną stopę zwrotu z aktywów (zapewne i tak będzie ujemna...
          przy kredycie) , ale w życiu różnie bywa - posiadanie rezerwy
          gotówki umożliwia ci większe pole manewru w przyszłośći - a nuż nie
          będziesz chciała refinansować w momencie gdy warunki będa
          arcyniekorzystne...
          powodzonka
          • saline Re: Prośba o radę - do elamigo1 10.01.08, 12:58
            Mieszkanie kupowane jest w 30% z dochodu z innego mieszkania (dwie
            raty wpłacone w zeszłym roku), reszta rat na kredyt, który będzie
            spłacony w marcu 2009 ze sprzedazy mieszkania w którym mieszkam, a
            200 tys jest na wyposazenie w tym 30 tys mam a 170 mialo byc z FI.
            Chyba najlepiej umorzyć i dać na konto oszczędnościowe 5% ze stopą
            zmienną, bo podobno stopy mają rosnąc.
            • elamigo1 saline 10.01.08, 14:26
              1. traktuj to jako opinię - w żadnym wypadku jako doradztwo;-

              2. Nie znam szczegółowych warunków "lokaty oszczędnościowej" o
              której wspominasz. Z Twojego opisu wydaje się być relatywnie
              korzystna. Prawda jednak siedzi w warunkach szczegółowych...
              Dla porównania SP0309 - czyli obligacja o terminie wykupu marzec 09
              ma rent roczną5,8%. (zakładając że nie zmienią się stopy..)
              to obligacja o stałym oprocentowaniu - nominalnie 6,5% ale notowana
              jest z premią) Odejmując prowizję zakupu rent =5,6%. Uwględniając
              wzrost stopy% (nawet nie znalazłem względem czego jest zmienne
              oprocentowanie "konta oszczędnościowego") - może być porównywalna ze
              wspomnianą lokatą - niewielkie różnice wynikajace z ryzyka stopy% i
              reinwestycji.. Owo ryzyko już jest już częściowo uwzględnione w
              cenie obligacji, .

              Enigmatycznie wygląda możliwość pełnego dostępu i innp.
              reinwestowania odsetek w przypadku konta o. Jeśli można by było z
              tego korzystać tak jak to opisane w reklamie to teoretycznie
              opłacało by sie wyciąganie codziennie procentów i codzienna
              kapitalizacja, wychodzi mi mocne podejrzenie że istnieje jakiś
              cwancyk (pojawiałaby się możliwość zarobienia ponad 6% rocznie,
              teoretycznie...).
              NIezależnie od mojego ekonomicznego bełkotu;-) - owa lokata wydaje
              się być korzystna. Można się co najwyżej zastanawiać czy nie
              zdekomponować lokaty i reinwestować odsetki w inny instrument -
              spekulacyjny lub znoszący ryzyko wynikające z bilansu aktywów.
              są tez inne możliwości.

              Czy wydatki na wyposażenie są sztywne? Jeśli siedzisz w kredycie
              walutowym to rozsądne mogłoby być częściowe zabezpieczenie ryzyka
              kursowego poprzez np. strukturę ukierunkowaną pln/waluta kredytu.(o
              ile istnieje - trzeba by poszukać)- potencjalnie tracisz odsetki ale
              zabezpieczasz się przed niespodziankami.

              Ogólne podejście masz dobre - najlepsze rozwiązanie niełatwe, w
              zasadzie nie ma. W obecnej sytuacji wygrają Ci którzy popełnią mniej
              błędów.

              Nie znam opłat za umorzenie w Twoim funduszu - to może być problem.
              Faktem jest, że trzymanie funduszy z udzialem akcji jest obecnie
              mocno ryzykowne. Ale już się zdarzały "cuda" - takie jak po 2000
              roku i dzialaniach greenspana.
              aby można napisać coś bardziej konkretnego musiałbym wiedzieć
              więcej - a i tak niewiele się tu da wyrzeźbić - zakładając silną
              awersję do ryzyka. Strategie spekulacyjne to zupełnie inna para
              kaloszy.

              powodzenia
              • stockciarz Re: saline 10.01.08, 16:43
                Na koncie oszczędnościowym nie da się kombinować z kapitalizacją. W
                większości banków można wybierać tylko raz w miesiącu bez prowizji.
                Z tego co piszesz saline wynika, że nawet jeśli jeszcze trochę
                spadnie to nie będzie tragedii tylko skromniejsze wyposażenie. A
                myślę, że jest duża szansa na wzrosty. Przynajmniej na spore
                odbicie. Wtedy umarzaj. Ale sama musisz podjąć decyzję.
                • cwaniakpo Re: saline 10.01.08, 17:39
                  Nie kombinuj , bo czas leci, wczoraj -2%, dzisiaj -2%, jutro ....
                  to trzeba się streszczać i wychodzić ,
                  ile trzeba powtarzać - bessa to bessa
                  Za 2 miesiące będzie w sumie -20% -30% portfela
                  • elamigo1 Re: nie wiem czy bessa 10.01.08, 17:49
                    bessa nie bessa, ale w 2000 roku pierwsze poważniejsze odbicie (na
                    wykresie miesięcznym)nastąpiło po OŚMIU miesiącach spadków. Potem
                    znów było kilka miesięcy na minusie. Potem kilka na plusie i dopiero
                    wtedy przyszła osatnia fala ustanawiająca dno bessy. Polowanie na
                    odbicia - może być testem cierpliwości (choć niekoniecznie -
                    desperacja władz usa jest duża)
    • zawodowiec4 Re: Prośba o radę 10.01.08, 18:41
      Nikt nie wie czy będzie (jest) bessa czy nie. Ja w takich sytuacjach
      nie kombinowałbym. Sytuacja jest taka:

      saline popełniła błąd - i to jakby na to nie patrzeć z każdej
      perspektywy bo jak np. za miesiąc padnie rekord i zarobi to i tak to
      jest błąd - tego po prostu nie należało robić; a czemu tak sądzę ?
      bo teraz się pyta co robić a to znak, że nie było to w ogóle
      przemyślane

      ale stało się więc

      skoro nie wiadomo (jeden taki tu twierdzi, że wie ale on po prostu
      nie wie, że nie wie) czy będzie bessa więc radziłbym wywalić połowę
      tych jednostek a połowę zostawić; kasę ze sprzedaży zapakować na
      lokatę

      i tyle

      jak pójdzie w górę to coś sie odrobi a jak pójdzie w dół to się
      straci ale mniej

      Ja tak robię jak nie wiem o co chodzi (a nie wiem często).
      • elamigo1 zaw4 10.01.08, 19:39
        Zaw - patrzysz na to z puntu widzenia jakby "delikwentka" była
        zangażowana w ryzykowne aktywa...
        Jej portfel to fundusz obligacji i mieszany (nie zaglądałem do
        prospektów ale chyba tak jest.
        Ekspozycja na ryzyko jest ciutkę inna niż f. akcji.
        typowa ucieczka w zrównoważenie może być celowa gdy portfel ma
        przewagę akcji - tu jeden z funduszy taką równowagę teoretycznie
        zapewnie - i to w proporcjach które = znów teoretycznie -
        zarządzający potrafi lepiej ocenić niz szara mysz inwestycyjnego
        ugoru.
        Straty wynikają po części z przeceny na rynkach akcji a po części z
        tąpnięcia w cenie obligacji. Zobacz skok rentowności w ostatnim
        czasie. 1% zmiany rentowności może mieć bolesne efekty dla wyceny -
        zależy od czułości obligacji.
        Pytaniem zasadniczym jest zamiar spekulacji. Jeśli tego zamiaru nie
        ma to charakter wydatków i planów osobistych wskazuje na wyraźnie
        któtkoterminowy horyzont inwestycji. Więc raczej w kierunku
        zabezpieczania całości aktywów (bilansując koegzystencję kredytu z
        posiadaniem kapitału. Najrozsądniejszym wyjściem byłaby spłata
        kredytu przed czasem - jeśli jest w złotówkach to zapwne da całkiem
        porządną stopę zwrotu - biorąc pod uwagę perspektywy dla akcji i
        stopień bezpieczeństwa. Ale to rozwiązanie wiążące się z wieloma
        ale i znakami zapytania - zależy od charaktery kredytu opłat , umowy
        na nieruchomość etc .
        Ja niestety nie znam dokładnej sytuacji pacjentki.
        • cwaniakpo Re: zaw4 10.01.08, 19:56
          Ceny odkupienia jednostek :
          TFI arka zrównoważony -4%
          TFI stab. -2% :
          źródło:
          arka.pl/19281
          średnio 3% w plecy przy wycofaniu z funduszy,

          zalecam wycofanie się z TFI i to szybko.

          Chyba że mieszkanie dasz rade wykończyć za np. 120 tys. zł.
    • cwaniakpo Re: Prośba o radę 10.01.08, 20:06
      wycena za wczoraj, a dzisiaj będzie powtórka.

      Przelicz kasę po nowych stawkach:


      ARMS ARKA BZ WBK Zrównoważony FIO 32,22 32,69 -1,44%
      ARFI ARKA BZ WBK Stab. Wzrostu FIO 25,98 26,18 -0,76%
      fundusze.wp.pl/POD,5,a,2,b,2,typ,1,wid,9551375,index.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka