rasklaat 13.12.08, 16:28 Zatrudnijcie korektora, gudłaje! "Model biznesowy się wyczerpał i spółki potrzebując nowych pomysłów aby przetrwać długi czas posuchy na rynku." Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
douglasmclloyd Jaki ostatni 13.12.08, 17:24 Kasa jest, a o mieszkania niech się martwią kupujący, albo się wybuduje, albo nie, a jak się wybyduje, to zarządzi się dopłatę 4 tysięcy za metr i będzie cacy. Odpowiedz Link Zgłoś
12jarek12 Re: Jaki ostatni 13.12.08, 17:44 > zarządzi się dopłatę 4 tysięcy za metr i będzie cacy. Epoka głupków i dopłat dobiegła końca. Kto się dał bandytom złapać ten cierpi. Dziś nikt o zdrowych zmysłach nie da nikomu żadnej zaliczki, nie kupi dziury w ziemi. Niech se deweloper weźmie kredyt z banku, niech wybuduje i kasę dostaje przy podpisaniu końcowego aktu notarialnego. A jak któryś chce wyłudzić wcześniej 1 złotówkę to poszczuć psem !!! A swoją drogą dlaczego Słońce Peru nie wprowadził poprawki do ustawy która by uchroniła ludzi i ich pieniądze przed dopłatami??? Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekzpoznania nie istnieje marża 100%, może być narzut 100% 14.12.08, 09:34 A mieszkania nie powinny być droższe niż 25-30% powyżej cen sprzed boomu, czyli jesieni 2004. I tyle. A jak kto kupił idiotycznie dróg grunt, to jego problem, nie strony popytowej. Odpowiedz Link Zgłoś
michal.palasz Re: nie istnieje marża 100%, może być narzut 100% 14.12.08, 12:56 Powiedzcie mi jaka jest różnica między 'marżą' 100% na metrze kwadratowym a np. 100% na 100 metrach kwadratowych :-) Macie tam jakiegoś korektora? Pewnie nie. Odpowiedz Link Zgłoś
michal.palasz Re: nie istnieje marża 100%, może być narzut 100% 14.12.08, 12:58 Przypomniało mi się takie pytanie ze szkoły podstawowej: Co jest cięższe: kilo stali czy kilo pierza ? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
pklimas Re: nie istnieje marża 100%, może być narzut 100% 15.12.08, 10:13 Wiesz oczywiscie, ze kilo pierza? Kilo pierza ma wieksza objetosc wiec w "ziemskich" warunkach a nie w prozni aby kilo pierza wazyło tyle samo co kilo stali, masa pierza musi byc powiekszona o roznice pomiedzy masa powietrza wyparta prze ta objetosc pierza i objetosc stali. Dopoki ceny robocizny i ziemi nie spadna do poziomow z 2004 roku, ceny mieszkan tez nie spadna do tych poziomiow. Pozostaje mieszkac z mamą i kotem. Odpowiedz Link Zgłoś
znajomy_jennifer_lopez Marek - wstrzymał Ziemie - Wielgo pilnie potrzebny 15.12.08, 10:33 Marek wracaj bo goście już drą jakieś pierze. Nie ma Twoich błyskotliwych artykułów to zamiast 300 wpisów jest 30 z czego połow o d.. Maryni. Odpowiedz Link Zgłoś
znajomy_jennifer_lopez To Ziemia nie jest płaska? 13.12.08, 17:48 Sensacyjny artykuł ku czci śp Naganiacza Marka W. Nie do wiary że niektóre rzeczy dotarły już (choćby pośrednio) już nawet do matołów z Gazeta.pl ps.Dlaczego ten artykuł ukazuje się z 3 tygodniowym poślizgiem? ps.2. Puryści językowi od marży 100% - jedziecie panowie - czterdzieści wpisów o błędzie Odpowiedz Link Zgłoś
arkaszka1 czeka nas powrót do normalności 13.12.08, 18:03 Cena mieszkania na poziomie 10-12 tys/m2 w 15 piętrowym mrówkowcu to była parodia,kredyty na 50 lat też, jelonki z obłędem w oczach gotowe zadłużać sie na całe życie aby kupić wyśnione 42m2 wykruszyły się, teraz czeka nas powrót do normalności. A niedawno jeszcze mr Szanajca mówił że prędzej mu kaktus wyrośnie niż zgodzi się na obniżki, bo 5 tys zarobku na metrze to minimum co powinien zarobić a jak komuś się niepodoba to niech sobie mieszka z mamusia. Odpowiedz Link Zgłoś
bach2k Re: To Ziemia nie jest płaska? 14.12.08, 00:00 jakich matołów z gazety ? to jest przedruk ze stockwatch, gazeciarze nigdy nie doszli by sami do takich wniosków. w art. z pewnością chodziło o marżę zysku Odpowiedz Link Zgłoś
br00net GW tylko robi przedruki i cytuje prezesow JWC 14.12.08, 10:34 Tylko jakoś przypadkowo proporcja przedruków i cytatów ekspertów na temat tego że ceny mieszkań będą rosły, że spadki tylko chwilowe itp. itd do przedruków i cytatów w stylu że ceny są chore jest jak 100 do 1. Jak już typ pokroju Marka Wielgo pisze o spadkach to tylko w kontekście tego jak to deweloperzy są biedni i jak im teraz zyski zmaleją. Marek Wielgo nie martwi się tym że przez ostatnie 2 lata albo i dłużej pisząc swoje artykuliki wpakował tysiące Polaków na minę, z której co dla niektórych wyjściem będzie tylko i wyłącznie samobójstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
metry.pl Bazę noclegową na Euro'12 mamy całkiem niezłą ;) 13.12.08, 18:07 Gotowe lokale mogą też posłużyć jako rozproszone akademiki. Można porozumieć się z wybranymi uczelniami. Gdy koniunktura wróci - wyremontować lokale, usunąć szkody po wzorowych studentach i sprzedać je. Nie, to zbyt proste ..;) Odpowiedz Link Zgłoś
epepep Re: Bazę noclegową na Euro'12 mamy całkiem niezłą 13.12.08, 18:11 Po pierwsze - remont to pewnie kilkadziesiac tys. (przyjmuje Warszawa oraz dosc duze zniszczenia, bo po kilku latach takie beda). Po drugie - a kupilbys takie mieszkanie czy wolalbys nowe? Za jaka cene? Bo chyba nie myslisz ze dostaniesz to mieszkanie "pod klucz" i po remoncie taniej? hehe Odpowiedz Link Zgłoś
metry.pl Re: Bazę noclegową na Euro'12 mamy całkiem niezłą 13.12.08, 18:56 Utrzymywanie pustostanu i ogrzewanie takiego lokalu na pewno sporo kosztuje. Mniejsze firmy deweloperskie przygotowały ofertę lokalową zakładając stały popyt i zadłużając się w bankach. Kredyty muszą spłacać. Za opóźnienia w ratach płacą spore odsetki. Krótko mówiąc cały świat sprzysiągł się przeciw deweloperom ;) Pobieranie opłat za użytkowanie tych lokali pozwoli mniejszym deweloperom przetrwać kryzys w ich branży. Proponowane przeze mnie rozwiązanie wydawać się może prymitywne, ale czy na pewno jest takie głupie? :) Sztucznie zawyżane ceny mieszkań sugerują, że oferujący je deweloper przygotowuje się na przejęcie przez większą firmę. Odpowiedz Link Zgłoś
doobie Re: Bazę noclegową na Euro'12 mamy całkiem niezłą 13.12.08, 20:24 boze juz dajcie spokoj z tym ogrzewaniem, bo to zakrawa na kpine. ile moze kosztowac ogrzanie pojedynczego mieszkania przez sezon zimowy? 500 zlotych? czym jest 500 zlotych wobec 300 czy 400 tysiecy ktore developer chce za mieszanie? nie mniej jednak mam nadzieje ze wyzdychaja jak psy przez te swoja chciwosc a w ich miejsce powstana nowe firmy budowane na innych zasadach w nowych realiach a to pozwoli na urealnienie cen mieszkan ktore teraz sa smiesznie drogie a z tego co czytam w ogloszeniach kazde albo o podwyzszonym standardzie albo wrecz luksusowe. panie i panowie 40 metrowy apartamen? apartamenty wygladaja tak: www.williamsburgedge.com/#/THE%20EDGE/ Odpowiedz Link Zgłoś
rasklaat Re: Bazę noclegową na Euro'12 mamy całkiem niezłą 14.12.08, 01:43 Co wy z tym ogrzewaniem? Grzyb się pojawia przy znacznej wilgotności i braku ruchu powietrza a do tego w obecności tego na czym ma wyrosnąć (farba na tynku, drewno, substancje organiczne). Mieszkanie w stanie deweloperskim nie spełnia tych warunków i może czekać dziesięć i więcej lat. Do tego mozna je zabezpieczyć środkami grzybobójczymi. To tyle na temat zagrzybienia. Odpowiedz Link Zgłoś
arturx2 Ja mam prosty model biznesowy dla developerów: 13.12.08, 18:59 Kupujemy działkę za 200 a nie 2.000 zł/mkw. Budujemy za swoje (było z czego odłożyć w czasach prosperity) a nie za 9% kredytu z banku. Wynajmujemy firmę wykonwaczą za 2.500 a nie 3.500 zł/mkw (robotnicy szukają pracy, producenci materiałów odbiorców, paliwo staniało itd.). Nie płacimy łapówek. Zamiast marży 100% godzimy się na 20%. Brutto z VAT wychodzi 3.400 zł a nie 9.000. I zamiast jęczeć, kombinować, straszyć i wyciągać łapę do rządu - po prostu sprzedajemy mieszkania, za taki pieniądze chętni będą. Niemożliwe? Możliwe, bo po tyle nadal budują i sprzedają w mniejszych miastach, a tam oprócz działek nic nie jest tańsze. Ale nie wszyscy muszą mieszkać na Mokotowie, ziemi nawet wokół centrów dużych miast jest wbród, wystarczy popatrzeć na zdjęcia satelitarne. P.S. Duża część zakupów działek po te mityczne 2.000/mkw to pralnia pieniędzy. Raz - ukryta forma łapówki dla urzędników ("wie pan prezesie, akurat kuzyn ma do sprzedania działeczkę, zezwolenie na budowę szybko załatwimy"). Dwa - wyprowadzanie pieniędzy z firmy ("panie, ja panu dam 200 zł za te hektary, ale na akcie będzie przelew na 2.000 i różnicę mi pan zwróci gotówką"). Odpowiedz Link Zgłoś
1kfaz Re: Ja mam prosty model biznesowy dla developerów 14.12.08, 10:04 Prawie każdy by chciał aby tak było ale: 1. Działkę po 200 zł/mkw. to można kupić uzbrojoną w media i z planem jakieś 40 km od centrum Warszawy, a jak jest bez mediów i planu to ich doprowadzenie i czas na formalności też stanowią koszty. Ziemi nie przybędzie i nikt nie jest zainteresowany sprzedażą za bezcen. Minimalny koszt działki w jakiejś rozsądnej lokalizacji to Warszawy to min. 1000pln. Biorąc pod uwagę średnią intensywność netto zabudowy 1,2 to wypada nadal ponad 800pln/mkw. mieszkania. 2. Budujemy za swoje ale koszt tego kapitału to przynajmniej tak jak na lokacie czyli teraz 9% bo jak nie to wolałbym wpłacić na lokatę. Koszt kapitału przez 3 lata (tyle średnio trwa proces inwestycyjny) biorąc po uwagę zaangażowanie kapitału w czasie i odsetki od odsetek to około 20%. 3. Firmy wykonawcze już wcześniej budowały poniżej 2500 zł/mkw. i nie ma powodu aby budowały jeszcze taniej w tym samym standardzie. Na prowincji budowano taniej ale w niższym standardzie (forma architektoniczna, stolarka okienna, jakość wykończeń). Wydaje mi się, że w Warszawie i okolicach też znaleźli by się chętni na niższy standard za niższe ceny. Obecnie za 1mkw. uzasadniony koszt budowy to nie więcej niż 2000pln/mkw. w średnim standardzie bez udziwnień. 4. Projekt architektoniczno - budowlany z instalacjami, pozwoleniami i nadzorem. Można zapominać o tym koszcie ale to znacząca kwota - średnio 200pln/mkw.. Można taniej powtarzalne klocki ale ludzie wolą indywidualną zabudowę. 5. Koszt sprzedaży i obsługi inwestycji. Projektantów, budowlańców, instalatorów trzeba pilnować i rozliczać. Formalności załatwić pozytywnie bez łapówek to też kosztuje. Ktoś to musi zrobić i trzeba mu za to zapłacić. Umowę pisze prawnik. Lokal na biuro sprzedaży plus sprzedawcy, makiety, reklamy to też niemałe pieniądze. Razem uzbiera się następne 200pln/mkw. 6. Na koniec rezerwa na zmiany kosztów i zysk inwestora czyli premia za ryzyko inwestycyjne, które okazało się jednak całkiem wysokie. Biorąc pod uwagę świadomość jaka powstała teraz odnośnie ryzyka związanego z utrzymaniem kosztów inwestycji (nagłe spadki i skoki o kilkadziesiąt % cen materiałów i usług) i kłopoty ze sprzedażą mieszkań nikt nie będzie obcinał marży na nowej inwestycji poniżej rozsądnego minimum czyli 20% ale rocznie. Proces inwestycyjny trwa średnio 3 lata, czyli z odsetkami od odsetek około 70% z całej inwestycji. Pieniądze inwestuje się dla zysku. Bez zysku to mogą sobie budować spółdzielnie i TBS. 7. No i na koniec podsumowanie kosztów: 800 działka 2000 budowa 200 projekt 200 nadzór i sprzedaż +20% kapitał +70% marża Razem 6528 pln. To jest średni koszt sprzedaży mieszkań w Warszawie, który może przyciągnąć nowych inwestorów do rozpoczęcia nowych inwestycji w mieszkania po tym jak upadnie część dotychczasowych. Poniżej tej kwoty wredni kapitaliści znajdą sobie bardziej opłacalne i mniej ryzykowne kierunki inwestowania kapitału. Odpowiedz Link Zgłoś
lipa70 Re: Ja mam prosty model biznesowy dla developerów 14.12.08, 10:42 Skąd wyliczenie intensywności zabudowy na poziomie 1,2? a czemu nie 3 np? to dawałoby nie 800 a 300pln /i to jest bliższe prawdy, a jak wejdzie ustawa o odrolnieniu gruntów miejskich to cena spadnie zapewne jeszcze o połowę/. Ale nawet niech będzie 300pln. Drugie błędne założenie polega na tym że inwestor wkłada całą kasę od razu. Jak piszesz proces inwestycyjny trwa trzy lata a nie jeden dzień i czekamy na zwrot przez 3 lata. W efekcie deweloper płaci pieniądze w transzach - co diametralnie zmienia podane przez Ciebie wyliczenia procentowe. No chyba że buduje np. segmenty szeregowe jednopiętrowe - wtedy cena za ziemię rośnie ale skraca się cały proces inwestycyjny. Powinno być raczej tak: 300 działka 2500 budowa /niech tam będzie wyższy standard/ 200 projekt 200 nadzór i sprzedaż +10% kapitał +30% marża czyli jakieś 4,6-4,8 tys/m2 W przypadku niskiej zabudowy /szeregowce/ rośnie koszt na metrze ziemi i koszty wykonania ale skrócony okres inwestycyjny to nadrabia Prawda jednak jest taka że w obecnej sytuacji jest to raczej kierunek dla desperatów bo pewności że mieszkania po 5 tys/m2 w standardzie deweloperskim by się rozeszły jak świeże bułeczki nikt nie da. Za trzy lata może to być cena zbyt wysoka przy nadpodaży mieszkań na rynku wtórnym Odpowiedz Link Zgłoś
arkaszka1 Re: Ja mam prosty model biznesowy dla developerów 14.12.08, 17:33 Co do ziemii to powiedzmy ze koszt m2=1000PLN, zabudowa 40%, koszt m2 w przeliczeniu na powierzchnię 2500PLN teoretycznie: 2 piętra 1200PLN, 3 piętra 800 PLN, 4 piętra 600PLN gdy pod budynkiem będzie garaz podziemny policzmy 16m2- 20000PLN koszt gruntu spada o 50% i przy 4 piętrach wychodzi ok 300PLN na pum. w reszcie zgadzam sie z lipa 70 > Powinno być raczej tak: > 300 działka > 2500 budowa /niech tam będzie wyższy standard/ > 200 projekt > 200 nadzór i sprzedaż > +10% kapitał > +30% marża > czyli jakieś 4,6-4,8 tys/m2 czyli, dzielnicę obrzeżne 4000-4500 PLN/m2 reszta 4500-5500PLN, najlepsze lokalizacje wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
kamazz Re: Ja mam prosty model biznesowy dla developerów 14.12.08, 21:50 Jesteś w małym błędzie. Obecnie wielkie firmy budowlane typu Polimexms, Polaqua itd działają przy podanym modelu biznesowym na marżach 6-7 % rocznie- co dla 3 lat daje 18-21%. Oczywiście dzieje się to przy skali działalności odpowiednio dużej i z uwzględnieniem wszelkich ubezpieczeń inwestycji. 70% rocznie to byłby bardzo dobry wynik. Znajdą się chętni do 30-40%. Takie moje zdanie. A jak będzie to czas pokarze. 4 lata temu dało się to i teraz się uda. Ps. Gratuluję wiedzy o cenach działek, kosztach budowy, pozyskania kapitału... mało kto na forach przytacza to z taką dokładnością. Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Polski kapitalista - roboty wstrzyma, pracowników 13.12.08, 22:16 zwolni, ale ze złodziejskiej marży nie zejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
wuli Re: Polski kapitalista - roboty wstrzyma, pracown 13.12.08, 23:58 Pozyjemy zobaczymy. W koncu ktos sie wylamie i beda zmiany na rynku. Podobnie mowiono o tym, ze deweloperzy nigdy nie zgodza sie na obnizki cen. Mowiono tak z rok. A teraz prosze przescigaja sie w obnizkach. Czasem trzeba troche cierpliwosci zachowac. Odpowiedz Link Zgłoś
peblos Re: Polski kapitalista - roboty wstrzyma, pracown 14.12.08, 01:13 No nie wiem czy tak obniżają te ceny... 0,7% czy tam jeszcze mniej nie brzmi dla mnie zachęcająco przy aktualnych cenach mieszkań w warszawie... a sama myśl ze w łodzi jest srednia 4500 a w warszawie 9500 to zaczynam myślec czy nie poświecić 5 godzin dziennie na dojazdy i wynies z tego miasta a z czasem moze praca i w łodzi by sie trafiła na podobnych warunkach co w stolicy... Odpowiedz Link Zgłoś
sld_sld Oby sprzedaz mieszkan dla armii zostala sprawdzona 14.12.08, 08:46 przez prokurature. jezeli ktos kupuje kilkaset mieszkan za cene wyzsza niz rynkowa od developera ktory ich nie moze sprzedac i mowi ze to oszczednosc to tylko moze tak tlumaczyc sie sfera budzetowa po otrzymaniu olbrzymiej lapowki od tego kto wygral Odpowiedz Link Zgłoś
mam.4 Re: Ostatni dzwonek dla deweloperów 14.12.08, 15:29 rasklaat napisał: > Zatrudnijcie korektora, gudłaje! > > "Model biznesowy się wyczerpał i spółki potrzebując nowych pomysłów aby przetrw > ać długi czas posuchy na rynku." Sam sie zatrudnij gudlaju i wypad z portalu, bo tu nie ma nic interesujacego dla takich dla takich lewusow. Odpowiedz Link Zgłoś
homer9 Ostatni dzwonek dla deweloperów 14.12.08, 20:48 "może warto zastanowić się na budową tanich mieszkań z dala od centrum" No proszę bardzo... zaprzeczasz sam sobie, panie redaktorze. Mało Ci rozlanych miast bez komunikacji i infrastruktury? Może jednak doinwestujmy centra miast, gdzie jest blisko do pracy, infrastruktura , komunikacja i zabawa. Marzenie o domku za miastem zostawmy dla emerytów i przestańmy zaśmiecać przestrzeń wyrastającymi na losowych działeczkach osiedlami mniej lub bardziej zamkniętymi. Odpowiedz Link Zgłoś
espenkruger Ostatni dzwonek dla deweloperów 14.12.08, 22:02 u autora stwierdzam brak logiki. Na początku pisze o bumie na mieszkania gdzie nie było ważne gdzie w jakim błocie. Na końcu sugeruje normalne budowanie z dala od centrum czyli właśnie bez infrastruktury. Odpowiedz Link Zgłoś
gavno Kryzys i dno w GW. 15.12.08, 07:01 Jak wy, qrwa, piszecie i klecicie te gowniane artykuly. Skad Gazeta bierze tych niechlujnych polgolowkow? Pod wzgledem poziomu GW siedzi mocno na dnie. Slyszeliscie kiedys o korektorze? Odpowiedz Link Zgłoś
marych Gdyby Dom Dev. nie miało biur w najdroższym... 15.12.08, 11:08 Gdyby Dom Development nie miało biur w najdroższym biurowcu w kraju to i mieszkania byłyby tańsze i nie wywaliliby 40 osób... Odpowiedz Link Zgłoś
cnbc Re: Ostatni dzwonek dla deweloperów 20.12.08, 19:17 www.krocej.pl/500 www.krocej.pl/500 www.krocej.pl/500 www.krocej.pl/500 Odpowiedz Link Zgłoś