Gość: Gensek
IP: *.swic.dialup.inetia.pl
16.12.03, 12:48
Moja przygoda z rynkiem kapitalowym zaczela sie w 1996 roku.
Hej,to były czasy,czlowiek mlody,glupi,wydawalo sie,ze gory przeniesie.
Rzeczywistosc szybko sprowadzila mnie na ziemie(z pusta kieszenia)
Odkulem sie in + na przelomie 1999/2000(slynny balon internetowy)
Ale teraz moi mlodzi zieloni koledzy radze wam dac sobie spokoj z WGPW,to nie
jest ten rynek co dawno.
W Warszawie zrobilo sie niebezpiecznie,rynek jest totalnie
zamanipulowany,plynnosc katastrofalna,same grube ryby w malej ilosci
skutecznie wplywajace na kursy,technika wysiadla.
Przenioslem sie w lecie na forex-a i gratuluje sobie tej decyzji
Super techniczny rynek ,polecam no i to przebicie!!!!
Jazda na calego!!! A rachunek na WGPW wlasnie zlikwidowalem i w zyciu nie
zaloze...