Dodaj do ulubionych

NATO United?

IP: 12.96.204.* 31.03.02, 07:12
Warszawa bedzie miala nowy klub z wlasnym stadionem.

Zycie Warszawy:

Armia zamiast kupców

Zamiast szpetnych bud - nowoczesne centrum dowodzenia. Zamiast rozjeżdżonych
parkingów - sale konferencyjne, baseny, jaccuzi. Stadion Dziesięciolecia
zmienia oblicze. Już niebawem miejsce kupców zajmą żołnierze. Sojusz
Północnoatlantycki rozszerza się na Wschód. Już od dawna szukano nowej
siedziby. Wybrano Warszawę. Dlaczego? Dlatego, że stolica ma strategiczne
położenie. Zaledwie 200 km dzieli ją od granicy wschodniej, która, z chwilą
wejścia Polski do Unii, stanie się ostatnią granicą państw wielkiej Europy.
Długo myślano nad miejscem dla głównej kwatery NATO. Plac Defilad, choć
reprezentacyjny, nie wchodził w grę - co rusz zmieniają się bowiem koncepcje
jego zagospodarowania. Rozważano stadion Skry - ale ten jest zadłużony, zaś
NATO nie wchodzi w interesy tam, gdzie na starcie trzeba dokładać. Wybrano
Stadion Dziesięciolecia. Raz, że jego kondycja finansowa jest świetna. Dwa, że
ogromny obszar stadionu pozwoli na zabudowanie go zgodnie z najnowszymi
trendami architektury wojskowej. Trzy - z Pragi bliżej na wschód niż z centrum.
Śmiałą koncepcję architektoniczną przedstawiła firma Echo Investment SA. Na
płycie stadionu znajdzie się budynek główny - kwatera NATO. Będzie to gmach
naszpikowany elektroniką, superbezpieczny. Trybuny zostaną zagospodarowane pod
wielopoziomowe parkingi. Ale to jeszcze nie wszystko! Zaplanowano nowoczesne,
funkcjonalne mieszkania dla żołnierzy. Każde o powierzchni co najmniej 80
metrów kwadratowych. Nie zabraknie też części rekreacyjnej: basenu o długości
100 metrów, sauny, gabinetów odnowy biologicznej. Z tych wspaniałości będą
mogli korzystać również warszawiacy. Cały kompleks obliczono na ok. 150 tys.
metrów kw. powierzchni. Koszt inwestycji szacuje się na setki milionów złotych.
Takiej inwestycji Praga jeszcze nie miała.
Obserwuj wątek
    • Gość: mysza Re: NATO United? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.03.02, 17:19
      szkoda ze to tylko z okazji 1 kwietnia :-)))))
      • Gość: erwas Re: NATO United? IP: 12.96.204.* 31.03.02, 18:15
        Gość portalu: mysza napisał(a):

        > szkoda ze to tylko z okazji 1 kwietnia :-)))))

        Oczywiscie, 1 kwietnia trwa caly rok w Zyciu Warszawy. Prawdziwym okazem tego
        zjawiska jest nastepny artykul w tym samym wydaniu:

        Nowy rozbiór Polski

        Członkostwo w Unii Europejskiej od 1 stycznia 2004 roku? Tak, ale tylko dla
        wschodniej części Polski. Jak dowiedziało się ŻW, ze względu na podział naszego
        kraju pod względem okresów dzierżawy ziemi, województwa, w których trwa ona
        dłużej, wejdą później do wspólnoty. Taki zapis przeforsowała Holandia podczas
        ostatniej rundy negocjacyjnej. Lobby tamtejszych farmerów domaga się równego
        traktowania, stąd zapis o podziale kraju. Przypomnijmy, że Polskę rozdzieliliśmy
        na dwie części pod względem trwania obowiązkowej dzierżawy (3 i 7 lat), zanim
        cudzoziemcy będą mogli kupić u nas ziemię. Ten podział miał chronić naszych
        rolników przed wykupem gruntów i nieuczciwą konkurencją, a obrócił się przeciwko
        nam. Teraz do Unii wejdą najpierw wschodnie województwa, a zachodnie dołączą do
        nich cztery lata później. Województwo mazowieckie, więc i Warszawa znalazłyby się
        wcześniej we wspólnocie. Proces integracji jest już tak zaawansowany, że nie
        możemy odłożyć akcesji do Unii i poczekać, by weszła razem cała Polska. - Chodzi
        głównie o wschodnią granicę, która po rozszerzeniu wspólnoty będzie zewnętrzną -
        tłumaczy pragnący zachować anonimowość pracownik UKiE. Linia graniczna będzie
        bowiem biegła przez Estonię, Łotwę, Litwę, Polskę, Słowację i Węgry. Wyrwa
        zrobiona przez nasz kraj opóźniłaby całe poszerzenie, a na to nie zgadzają się
        inne kraje kandydujące. Podział kraju na dwie części nie jest precedensem w
        historii integracji europejskiej. Podobnie jest z Cyprem, podzielonym etnicznie,
        w którym do negocjacji zgłoszono całą wyspę, a rozmowy są prowadzone tylko z
        częścią grecką. Część turecką, z braku poparcia w kraju, pozostawiono do dalszej
        fazy rozszerzenia. Dlaczego ten tak ważny zapis przeoczyli nasi negocjatorzy? -
        Rozmowy z Polską odbywały się pierwszego dnia rundy negocjacyjnej, Holendrzy
        przeforsowali swój pomysł drugiego dnia. Nasi politycy nie uczestniczyli w nim,
        bo wprowadzono oszczędności ze względu na dziurę budżetową i ograniczono wyjazdy -
        dowiedzieliśmy się ze źródeł zbliżonych do głównego negocjatora. Politycy
        opozycji są oburzeni, o zmianie stanowiska negocjacyjnego dowiedzieli się od nas.
        Nie wykluczają złożenia wniosku o wotum nieufności wobec rządu. Wyjaśnień w tej
        sprawie będą domagać się na pierwszym posiedzeniu Sejmu po świętach, w najbliższą
        środę. Konsekwencje, jakie spowoduje taki podział, są trudne do przewidzenia. Na
        pewno jest niezgodny z Konstytucją RP, która mówi o integralności terenu Polski. -
        To prawdopodobnie dlatego SLD powołał komisję do przygotowania zmian w
        Konstytucji. Likwidacja Senatu jest tylko pretekstem. To naprawdę rozbiór Polski -
        mówił nam jeden z posłów prawicy.

        erwas

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka