Dodaj do ulubionych

Debata o odbudowie zachodniej pierzei pl. Piłsu...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.04, 01:32
Szklana kolumnada ... ten pomysl do mnie przemawia. Zdecydowanie i od
poczatku.
Obserwuj wątek
    • Gość: soj do autora IP: *.waw.pl / *.merinet.pl 10.09.04, 07:03
      panie dziennikarzu , zajmij się pan o pisaniu na inne tematy. Może o pogodzie ? tam jest znacznie mniej miejsca na własne , bzdurne interpretacje .
      Bylo sie na spotkaniu , sluchało tylko nic nie zrozumiało .
      • Gość: Archie Re: do autora postu IP: *.acn.pl 10.09.04, 11:55
        ... to może ty coś napisz mądralo, skoro coś z tego spotkania zrozumiałeś,
        zwłaszcza z tego co władze miasta faktycznie mają zamiar dalej z tym zrobić ...
        bo niekompetencja Skrzypka i "manewry" Borowskiego były doprawdy porażające ...
        Archie
        • Gość: 1235 Re: do Archie IP: *.waw.pl / *.merinet.pl 10.09.04, 20:38
          panie Archie , byłem i zrozumiałem . Zaproszono gości aby uraczyli sie okruchami z pańskiego stołu .Wszystko zostalo ustalone wcześniej w zaciszach gabinetów .
          Władze być może zrobia to co zamierzają jeżeli prezydent utrzyma sie u wladzy.
          Tak naprawde to o czym tu pisać ? Że powinien być konkurs urbanistyczny a poźniej architektoniczny , to chyba oczywiste .
          Że nie było nikogo z największych i najlepszych pracowni.
          Że wladze miasta przehandlowały najważniejszy teren w Warszawie aby wybudować tandetne dekoracje. Amatorszczyzna !!!
          Przecież to oczywiste ,że decyzja o tej budowie ma charakter polityczny.
          Smutne było to ,że dał sie wciągnąć dr. Kiciński i gdyby na piąte piętro nie zabłądzila wycieczka to frekfencja byłaby mizerna.
          Myślę ,że czasami zamiast kogoś obrażać warto sie zastanowić.
          Wydaje sie ,że jesteśmy po tej samej stronie barykady .
          Pozdrawiam
          • Gość: Archie Re: do Archie - Archie odpowiada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.04, 17:27
            Nie zrozumiałem intencji poprzedniego postu - zpowyższym zgadzam się w całosci.
            Dodałbym tylko od siebie, że na ten rejon powinien być zrobiony plan miejscowy.
            A to, że nie zgłosił się na tak prestiżowe przedsięwzięcie żaden poważny
            inwestor, najlepiej świadczy o tym, jak ten przetarg został przez nich
            oceniony. Kolejna kompropmitacja ekipy Kaczyńskiego ... A udział dr.
            Kicińskiego ? ... no cóż, jest on w końcu przewodniczącym Rady Urbsanistyczno -
            Architektoniznej przy prezydencie Wwy ... coś za coś ... a podobno członkowie
            Rady po obejrzeniu tej wystawy odmówili sformułowania stanowiska w sprawie
            efektów tego przetargu ...
            Archie
            • Gość: Real Re: do Archie - Archie odpowiada IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.04, 18:48
              Tak przy okazji, to i tak nieźle, że do przetargu w ogóle przystąpiły trzy
              firmy. Proszę poczekać na efekty kolejnych miejskich przetargów, szumnie
              zapowiadanych przez wizjonera Borowskiego, które zanim jeszcze ogłoszone budzą
              uśmiech politowania na twarzach inwestorów. Przykład: planowana sprzedaż za
              kwotę niemal 250 mln złotych (wywoławczo) kilku hektarów po zajezdni na
              Inflanckiej. Po przeliczeniu wychodzi kwota dobrze ponad tysiąc dolarów za metr
              kwadratowy, co nie ma się nijak nawet do rynkowych cen porównywalnych
              nieruchomości. Dodatkowo należy wspomnieć, iż architekt Borowski już
              wypowiedział się na temat charakteru zabudowy tego terenu (oczywiście niska,
              ekstensywna zabudowa etc.), co w połączeniu z brakiem miejscowego planu
              zagospodarowania skutecznie zniechęci każdego inwestora. Trudno dociec, czy
              działania takie wynikają z ogólnej totalnej ignorancji, czy też jest w tym
              jakiś zamierzony cel spółki Borowski-Kaczyński?
    • Gość: AMIN WARSZAWA JEST PEŁNA FATALNYCH REALIZACJI IP: 83.230.121.* 10.09.04, 07:47
      współczesnych architektów. Nie dajmy im poszaleć w tym szczególnym miejscu. Nie
      twierdzę że współczesna architektura nie jest w stanie sprostać dostojeństwu
      grobu Nieznanego Żołnierza. Problem w tym, że gdyby nie te nieliczne ocalone
      lub odbudowane stare budowle to Wa-wa byłaby tylko koszmarnym snem budowlańca.
      Celne współczesne realizacje, wpisane w naszą wrażliwość estetyczną i
      potrafiące porwać gości zagranicznych są tak nieliczne, że światowe przewodniki
      uważają Warszawę za miasto którego nie odwiedzenie nikomu nie zaszkodzi
      • Gość: mw Re: WARSZAWA JEST PEŁNA FATALNYCH REALIZACJI IP: *.aster.pl 10.09.04, 09:36
        A może, jeśli już ma nastąpić rekonstrukcja dawnych budowli, w miejscu gdzie
        znajduje się Grób Nieznanego Żołnierza pozostawić przerwę, coś w rodzaju łuku
        tryufalnego, nad "ruiną", aby wyeksponować grób i oddzielić nowe od starego.
    • Gość: Piotr Komu to przeszkadza? IP: *.lot.pl 10.09.04, 11:01
      Grób Nieznanego Żołnierza wzniesiono pod arkadami Pałacu Saskiego w 1925 r.
      Czy tak jak przed wojną - nie może być znów częścią tego budynku? Komu to
      przeszkadza?
    • Gość: status_guo Re: Debata o odbudowie zachodniej pierzei pl. Pił IP: 212.160.148.* 10.09.04, 11:35
      jestem Warszawiakiem i kompletnie nie rozumiem powodu dla którego ktokolwiek
      chce cokolwiek budować na pl. Piłsudskiego. Po to nazywa się to placem aby nim
      bylo tymczasem władze Warszawy coraz bardziej zapędzają się na teren placu. Za
      Grobem nieznanego rzołnieża też nie powinno się budować parczek za nim jest
      poprostu wspaniały. Miałem gości z różnych stron świata i każdy z nich
      twierdził że to niezwykłe miejsce. Własnie dlatego że jest ono w centrum miasta
      a jednoczesnie daje poczucie odizolowania. Moim zdaniem plac powinien pozostac
      taki jakim jest bo wystarczy już to szkaradztwo ze szkła i metalu które stoi
      obok( nomen omen nie wiem kto na trzeźwo przyznał by mu jakomkolwiek nagrode).
      Zostawmy plac jakim jest. NIech nadal odbywają się na nim w święta uroczyste
      defilady i przemówenia ważnych osobistości a w pozostałe dni niech służy
      zwykłym warszawiakom jako miejsce do zaznania chwili wytchnienia. I żeby nikt
      ni dopisał że jestem starym komuchem to uprzedzam że jestem 20 latkiem
      studiującym stosunki międzynarodowe i byłem w wielu stolicach krajów na całym
      świecie. Wszędzie tam odchodzi się teraz od koncepcji zabudowy na rzecz
      powstawania terenów zielonych które dają ludziom miejsce do odpoczynku w czasie
      lunchu przez co zwiększa się ich efektywność i zadowolenie. Apeluje więc nie
      zabudowujmy czegoś co rządom Warszawy za kilka-kilkanaście lat przyjdzie do
      głowy zbużyć by podążać za światoym trendem.
      • Gość: Archie Re: Debata a gramatyka IP: *.acn.pl 10.09.04, 11:58
        a na tych twoich studiach stosunków dwudziestolatku, to nie uczą - chociaż
        trochę - ortografii ?
        A.
        • Gość: status_quo Re: Debata a gramatyka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.04, 17:08
          nie musza jak bedziesz znac 6 jezykow plynnie to pogadamy- na razie mam worda i
          mi wystarczy bo tylko krytkowac potrafisz a nie napisac cos kreatywnego-
          typowy "polaczek" jak mówia na zachodzie o takich jak TY
      • Gość: Automobilista Re: Debata o odbudowie zachodniej pierzei pl. Pił IP: 62.233.175.* 10.09.04, 12:22
        > jestem Warszawiakiem i kompletnie nie rozumiem powodu dla którego ktokolwiek
        > chce cokolwiek budować na pl. Piłsudskiego. Po to nazywa się to placem aby
        > nim bylo tymczasem władze Warszawy coraz bardziej zapędzają się na teren
        > placu

        A czy ty wiesz, to to jest miejski plac? Otóż miejski plac to powinien byc
        obszar ze wszystkich stron zabudowany (tak jak np. Pl.Konstytucji,
        Pl.Zbawiciela, Pl.Trzech Krzyży). Ewentualnie czasem pozostawia się jedną ze
        stron niezabudowaną, tworząc tam tereny zielone (np. Pl.Wilsona). A tymczasem
        obecny Pl.Piłsudskiego przypomina jakieś monstrualne pole tudziez lotnisko.
        Tego typu place dominują w miastach byłego ZSRR, sprawiając przygnębiające
        wrażenie). Dlatego jest plan, aby Pl.Piłsudskiego "obudować" i uczynić go
        bardziej przyjaznym ludziom. Bo nie oszukujmy się, na razie jest to miejsce
        ponure, omijane przez ludzi szerokim łukiem. Przejdź się tam, tłumów tam nie
        ujrzysz.

        > Za Grobem nieznanego rzołnieża też nie powinno się budować parczek za nim
        > jest poprostu wspaniały. Miałem gości z różnych stron świata i każdy z nich
        > twierdził że to niezwykłe miejsce. Własnie dlatego że jest ono w centrum
        > miasta a jednoczesnie daje poczucie odizolowania.

        Przecież zaraz jest Ogród Saski, który ma wiele uroczych zakątków, gdzie można
        się wspaniale odizolować.

        > Moim zdaniem plac powinien pozostac
        > taki jakim jest bo wystarczy już to szkaradztwo ze szkła i metalu które stoi
        > obok( nomen omen nie wiem kto na trzeźwo przyznał by mu jakomkolwiek
        > nagrode).

        Wiadomo, że każdy ma prawo do swojej opinii, więc twojego zdania deprecjonowac
        nie będę, lecz mi np. budynek Metropolitan bardzo się podoba jako dobrze
        wpisujący się w linię zabudowy okolicy.

        > Zostawmy plac jakim jest. NIech nadal odbywają się na nim w święta uroczyste
        > defilady i przemówenia ważnych osobistości a w pozostałe dni niech służy
        > zwykłym warszawiakom jako miejsce do zaznania chwili wytchnienia.

        Zabudowa placu nie wyklucza przeprowadzania tam uroczystości - plac będzie
        obudowany "po bokach", "środek" jak najbardziej zostanie.

        A co do miejsca wytchnienia, to ten plac takiej roli nie spełnia i spełniać nie
        będzie. Jest to miejsce puste i ponure, po którym co najwyżej hula wiatr.
        Miejscem wytchnienia jest natomiast nieodległy Ogród Saski, który dalej
        świetnie będzie spełniał swoje zadanie.

        > I żeby nikt
        > ni dopisał że jestem starym komuchem to uprzedzam że jestem 20 latkiem
        > studiującym stosunki międzynarodowe i byłem w wielu stolicach krajów na całym
        > świecie.

        Sądząc po twoich poglądach, szczególnie zafascynowała cię architektura miast
        białoruskich.

        > Wszędzie tam odchodzi się teraz od koncepcji zabudowy na rzecz
        > powstawania terenów zielonych które dają ludziom miejsce do odpoczynku w
        > czasie lunchu przez co zwiększa się ich efektywność i zadowolenie.

        Człowieku, przecież można iść kilka krokow dlaej od Ogódu Saskiego! Gdzie ty
        chcesz wypoczywać na placu, na betonowych płytach?

        > Apeluje więc nie
        > zabudowujmy czegoś co rządom Warszawy za kilka-kilkanaście lat przyjdzie do
        > głowy zbużyć by podążać za światoym trendem.

        To ty naprawdę myslisz, że na swiecie będą burzyć centra miast, aby tworzyc w
        ich miejscu puste wygony? Nieźle cię ta Białoruś musiała zafascynować.







    • Gość: Joanna Re: Debata o odbudowie zachodniej pierzei pl. Pił IP: 217.153.150.* 10.09.04, 16:47
      Mam wrażenie, że tu nie chodzi wcale o upiększenie placu tylko o nową, popisową
      inwestycję pod którą będą mogły się podpisać obecne władze Warszawy, zanim nie
      skończy się ich kadencja. Bo przecież nic nie zaczęło się teraz budować dużego
      typu most, czy tunel i nie będzie się czym pochwalić ......:)
      Problem z tym, że te pałace zbytnio nie są potrzebne - będzie je bardzo ciężko
      wynająć na biura (tuż obok walczy Metropolitan i kilka innych biurowców
      niedaleko), mieszkań sobie tam nie wyobrażam. Może siedziba jakichś władz, albo
      muzeum - tylko trzeba zapłacić wtedy za wynajęcie z miejskiej kasy.
      I tu dochodzimy do sedna - finansowanie. Cytuję za Rzeczpospolitą "Miasto nie
      wyklucza, że wesprze finansowo wyłonionego przez siebie kontrahenta. Koszt
      budowy szacowany jest na 400 mln zł."
      A tu mamy na przykład takie kwiatki:
      1. Buduje się coraz piękniejsze i okazalsze stacje metra z galeriami,
      prześwietleniami, parkingami, jedna na 2 - 3 lata. Dlaczego nie można budować
      kilku stacji na raz, tanich, funkcjonalnych? W czasie jak my wybudowaliśmy 10
      stacji metra, w Seulu wybudowało się 10 linii metra! (dokładnie nie pamiętam
      ile, ale był taki artykuł chyba w GW).
      2. Inwestycje drogowe takie jak Most Północny, obwodnica, wiadukty odkładane są
      na 2006, 2007, 2008. Przetargi leżą i kwiczą. (Remont trasy WZ przesunął się na
      okres szczytowy, bo przetag im nie wyszedł). Jak już coś się uda zrobić to jest
      albo za krótkie (tunel na Wisłostradzie), albo za niskie (tunel na Rondzie
      Zesłańców), albo nie do użytku (Most Swietokrzyski - jeździ po nim tylko 5%
      samochodów - wg ZDM). A my stoimy w korkach godzinami i jeździmy w strasznym
      ścisku w starych autobusach i tramwajach.

      Owszem piękne budowle są potrzebne, jest ich porażająco mało. Ale też mogę
      wskazać znacznie więcej miejsc o stokroć brzydszych od Placu Piłsudskiego,
      które należałoby upiększyć. Mimo to nic się nie robi, wynajduje się szereg
      argumentów przeciw. A tu ciach i przetarg szybko ogłosili i znajdą pieniądze na
      finansowanie i obejdzie się bez referendum i wszystko pięknie się udaje.
      • Gość: Automobilista Re: Debata o odbudowie zachodniej pierzei pl. Pił IP: 212.180.161.* 13.09.04, 14:09
        > Jak już coś się uda zrobić to jest
        > albo za krótkie (tunel na Wisłostradzie),

        Czemu uważasz ten tunel za zbyt ktrótki?

        > albo za niskie (tunel na Rondzie
        > Zesłańców),

        To BARDZO DOBRZE, że ten tunel jest za niski dla tirów. Samochody wyjeżdżąjące
        z tunelu znajdują sie na LEWYM pasie Al.Prymasa Tysiąclecia. Kilkaset metrów
        dalej jest zjazd z Prymasa Tysiąclecia na Kasprzaka i Wolską, z którego
        korzysta mnóstwo tirów. Zjazd jest z pasa PRAWEGO. To teraz wyobraź sobie
        dzieisątki tirów przemieszczajacych się na odcinku kilkuset metrów z lewego
        pasa tej arterii na prawy, przecinając środkowy. Byłby to najniebezpieczniejszy
        odcinek w mieście!

        Wyobraźnia szwankuje? Nie martw się, pismakom ze Stołecznej też szwankuje.

        > albo nie do użytku (Most Swietokrzyski - jeździ po nim tylko 5%
        > samochodów - wg ZDM). A my stoimy w korkach godzinami i jeździmy w strasznym
        > ścisku w starych autobusach i tramwajach.

        O k...a...

        Masz niewykorzystany most? Masz korki na innych mostach? Wniosek? JEŹDZIJ
        MOSTEM ŚWIĘTOKRZYSKIM!

        Jak tak w miarę możliwości robię i jakoś w korkach na moście nie stoję. A tak
        wogóle niechęć kierowców do mosatu Świętokrzyskiego jest dziwna - często jest
        to przecież jedyny warszawski most, który można normalnie przejechać.
    • Gość: MA Re: Debata o odbudowie zachodniej pierzei pl. Pił IP: *.chello.pl 10.09.04, 18:08
      Albo nic albo odtworzenie autentycznej zabudowy. A nowoczesne budynki mogą
      powstać gdzie indziej - np. wokół PKiN
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka