Dodaj do ulubionych

Gnijące rudery na Pradze

25.06.05, 11:49
Kiedy władze miasta zrobią coś z gnijącymi ruderami na starej Pradze.Przecież
nie można przechodzić obojętnie obok spraw bytowych ludzi. Tak, na Pradze też
mieszkają ludzie.Wystarczy zajrzeć wgłąb podwórek -studni.Smród, który
poczujecie i odrapane ściany zniechęcą do dalszego oglądania. ZNK nigdy nie
zajmowały się remontami ,czy choćby małymi poprawkami.
A może Praga nie leży w Europie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Miastowy Re: Gnijące rudery na Pradze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 18:11
      dla mnie część praska to juz Azja...i bez urazy...na nic się zdają próby
      ukulturalniania i rewitalizowania prazki...niestety
      • Gość: bleff Re: Gnijące rudery na Pradze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 01:39
        niestety ale praska czesc jest znacznie bardziej eurpejska niz ta lewa czesc
        wawy, pod kazdym wzgledem.
        • maszka35 Re: Gnijące rudery na Pradze 26.06.05, 14:36
          Chyba dawno nie byłeś na tej śmierdzącej leszej części W-wy ( jak
          twierdzisz).Zajrzyj na Brzeską,Targową.A zresztą po co szukać tak daleko-
          wystarczy Jagiellońska, okolice dawnego kina Praha.
          Młode ładne dziewczyny siedzące w bramie,na schodkach palą papierosy, popijają
          piwko, wąchają panujący wokół smród, rzucają pod nogi resztki jedzenia, pety,
          puszki po piwie. Chyba nie znają innego życia, bo takie prowadzili ich rodzice.
          Nie mają pomysłu na inną rozrywkę. Po prostu jest mi szkoda tych dziewczyn. NIe
          wiedzą co to modem, skype i net.
          pozdrawiam.
          • Gość: maszek Po licho ładnym dziewczynom modem,skype,net? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.06.05, 17:37
            Od tych wiadomości niekoniecznie będą szczęśliwsze, a od dziewczyn oczekujemy
            przede wszystkim ładności i wolimy mniej wiedzące ładne od wszystkowiedzących
            brzydul.

            maszka35 napisała:
            ...
            > Nie mają pomysłu na inną rozrywkę. Po prostu jest mi szkoda tych dziewczyn.
            NIe wiedzą co to modem, skype i net.
            > pozdrawiam.
            • maszka35 Re: Po licho ładnym dziewczynom modem,skype,net? 26.06.05, 21:43
              Masz poczucie humoru, to dobrze.Ale czy wiesz, ze dzieci, które one wychowają
              powiększą grupę złodziei, szumowin. Nie wiem nawet jak ich nazwać.A to wszystko
              z tego ,że nie ma dla nich pracy ani zasiłków.
              Takim ludziom, którzy nie potrafią żyć normalnie państwo powinno jedak
              pomagać.Przecież nasze uczelnie kształcą psychologów,pracowników społecznych. I
              co, jakoś nie możemy dostrzec poprawy, a moze jesteśmy za daleko .Wolimy być
              dalej i tego nie dostrzegać.Boimy sie też chodzić tymi ulicami, żeby nie
              oberwać albo potem nie przeżywać napotkanych widoków.
              • Gość: bleff Re: Po licho ładnym dziewczynom modem,skype,net? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 22:36
                hmm a ja bym troche bardziej ostroznie wypowiadal swoje osady, bo na razie to
                wychodzi na to ze ty droga maszko masz mgliste pojecie o tej lepszej stronie
                wisly, co do tych ,,pieknych'' dziewczat przesiadujacych na klatkach i ich
                stanu wiedzy t mysle ze mogly by cie jeszcze zaskoczyc, co do niebezpiecznych
                ulic tez troche sie mylisz.
        • synziemi Re: Gnijące rudery na Pradze 28.06.05, 10:11
          Gość portalu: bleff napisał(a):

          > niestety ale praska czesc jest znacznie bardziej eurpejska niz ta lewa czesc
          > wawy, pod kazdym wzgledem.

          Que?
    • maszka35 Re: Gnijące rudery na Pradze 26.06.05, 23:01
      Myślę, że są jeszcze inne niebezpieczne ulice i miejsca w Warszawie.Szczerze
      mówiąc znam dobrze Pragę, bo kiedyś tu mieszkałam a teraz odwiedzam
      znajomych.Sama doświadczyłam niemiłego zdarzenia. W okolicach Bazaru Rózyckiego
      jakiś dresiarz zerwał mi łańcuszek z szyi.
      Nie chciałabym uczestniczyć w gorszych.
      Ale zostanie mi w pamięci na długo to : 4 letni chłopiec robiąc z mamą i
      młodszą siostrą zakupy w Biedronce na Targowej zapytał "Mamo jak będziesz miała
      pieniązki ,to kupisz mi to"
      • Gość: bleff Re: Gnijące rudery na Pradze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 23:31
        a ja sadze ze nie znasz dobrze pragi, nawet wiecej jestem tego pewien,ile czasu
        tu mieszkalas?
        a skoro masz takie dobr ,,serduszko'' i tak bardzo ujelo cie zachowanie
        chlopaca z biedronki to pomysl o zalozeniu fundacji na rzecz zamozonych,
        biednych i pokrzywdzonych mieszkancow pragi, wspolczuje z powodu lancuszka,
        traumatyczne zdarzenie, bo mnie np napadl pan z nozem w alejach jerozolimskich
        o 12 po poludniu i oprzylozyl mi go do gardla przy wszystkich, a jakos nie
        wszczynam dyskusji o nadzwyczaj niebezpiecznych alejach jerozolimskich, powiedz
        szczerze czy ty w ogole jestes z warszawy? Wiesz wypowiadanie sie o
        jakimkolwiek miejscu na podstawie odwiedzin u znajomych, hmm przynajmniej dla
        mnie nie jest na miejscu, to tak jak ja bym nagle zaczol wypowiadac sie o
        kryminogennych zakatkach wilanowa bedac tam 2 razy do roku podczas odwiedzin u
        cioci.
        • Gość: bleff Re: Gnijące rudery na Pradze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 23:34
          a tak w ogole to nie wiem po co podejmujesz w ogole ten temat, chyba ze lubisz
          strzepic jezyk na daremno.
          • maszka35 Re: Gnijące rudery na Pradze 27.06.05, 08:41
            To Ty chyba nie znasz Pragi. Ja swoje dzieciństwo spędziłam- i tu uwaga: usiądż-
            na ulicy Brzeskiej. Nie może być chyba nic gorszego .
            To jest takie małe wyjasnienie dlaczego tak nie cierpię Pragi.
            Cieszę się,że wyrwałam się z tego małego piekła, a widziałam niejedno.
            Poruszajac temat chciałam sie dowiedziec, kiedy oprócz rewitalizacji starych
            zabytkowych kamienic władze miasta wezma się za rozbiórkę lub remont innych,
            które nie są ładną wizytówką .
            Nie bądż taki wściekły Blef, ja nie zrobiłam Ci nic złego.
            Pozdrawiam.
            • Gość: bleff Re: Gnijące rudery na Pradze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 13:14
              nie jestem wsciekly po prostu powala mnie twoja opinia, super wychowalas sie na
              brzeskiej, a teraz ty usiadz a ja na zabkowskiej, mysle ze nie masz racji, nie
              lubie osob krtore przedstawiaja prage jak male getto, to opinia bardzo na
              wyrost, to jeden z tych stereotypow jak chocby to ze idac na prage zawsze wroci
              sie ikradzionym i pobitym, albo ze mieszkaja tu sami biedni ludzie, praawda
              jest taka ze praga to taka sama dzielnica jak kazda inna, niektore rzeczy sa tu
              bardziej widoczne niz w innych czesciach miasta ze wzgledu na maly obszar
              dzielnicy i zwarta zabudowe i o zgrozo mam nadziej, ze nie beda tu wyburzac
              zadnych kamienic, bo nawet te najbardziej zaniedbane lepiej wygladja niz
              nowoczesne osiedla na kabatach, praga jest dzielnica dla ludzi, gdzie zeby
              prxzejsc na druga strone ulicy nie trzeba przechodzic przez kladke albo
              autostrade, mozna godzinami stc i gapic sie na dekoracje na budynkach,
              rozmawiac z pania w sklepie i to jest fajne, zwlaszcza ostatnio zrobilo sie tu
              bardzo przyjemnie odkad sa galerie, pracownie i knajpki, zupelnie nie rozumiem
              twojego punktu widzenia, nie da sie naprawic ,,warunkow bytowania'' ludzi
              gdziekolwiek jesli sami nie beda tego chcieli a oni nie chca, nie bede tu sie
              rozpisywal na temat histori i bla bla bla , ale wiekszosoc ludzi teraz
              mieszkajcych na pradze powinni byc przeniesieni gdzies daleko z dala od
              cywilizacji zeby tam mogli sobie zyc i nie uprzykrzac zycia innym.
              jako ,,rodowita prazanka'' chyba wiesz ze obskurny wyglad klatek nie jest
              dzielem zlej administracji, tylko wlasnie flejowatych mieszkancow, a poza tym
              mozesz w to uwierzyc badz nie ale sa na pradze ludzie, ktorzy chca tu mieszkac
              i bardzo podoba sie im to miejsce, wiec moze wylewaj swoja frustracje gdzies
              indziej.
              • maszka35 Re: Gnijące rudery na Pradze 27.06.05, 15:03
                Znam takie miejsce,gdzie cały dom jest okupowany przez bandę.Niby nic złego nie
                robią ,ale pezesiadują wieczorami na klatkach, piją piwo na podwórku i głośno
                sie zachowują(krzyki ,przekleństwa).To oni dewastują klatki a nie mieszkańcy .
                Tam mieszkają raczej ludzie starsi ,którzy nie zawiadomią policji ,bo się
                boją.Nie zwrócą im uwagi ,bo się boją .Boja się własciwie wszystkiego,przestaja
                nawet po 17 wychodzić z domu.
                Za to ci młodzi chłopcy niczego sie nie boją. To oni są panami.I to oni
                przedewszyskim nie przejmują się wyglądem okolicy a nie mieszkańcy.Mieszkańcy
                cierpią po cichutku.Ja nie potraię im pomóc, myslę że Ty niestety tez nie
                znajdziesz rozwiązania, skoro nie przeszkadza Ci to co dzieje sie wokolo.
                Pozdrawiam.
                • Gość: bleff Re: Gnijące rudery na Pradze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 19:03
                  widze, ze masz swoj swiat i swoje poglady, wiesz pewnie sa takie domy na pradze
                  ale sa one wszedzie i nie jest tak ze mieszkaja tam sami starsi ludzie, skoro
                  piszesz o tych bandach to powiedz mi skad one sa? mieszkaja w tych domach czyz
                  nie? a moze raczej koczuja na trawnikach przed?z tym wychodeniem po 17 to juz
                  calkowicie ci nie wierze nie wiem gdzie mieszkaja twoi znajomi ale ja nigdzie
                  na pradze nie znam takich sytuacji
                  • Gość: Łukasz-fan Pragi Re: Gnijące rudery na Pradze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 23:51
                    Nie wiem skąd jest ta Pani która się tu tak wymądrza ale jej słowa są straszne.
                    Owszem częściowo są prawdziwe , ale w mniejszej niestety części. Ja nie jestem
                    z Pragi, nie jestem z Wawy bo mieszkam od urodzenia w Markach i wląsnie Marek
                    niecierpię i czuje sie warszawiakiem i to takim ktory kocha Pragę i to tę Starę
                    Pragę a nie te obrzydliwe Bloki jak pudła po zapałkach na tej Nowej Pradze w
                    okolicach pl. Hallera brrrrrrr. Pomyslisz sobie nie jest z Wawy a się wymądrza
                    i to jeszcze o Pradze- już tłumaczę. 4 lata chodziłem do L.O. na Pragę a może
                    warto Ciebie jeszcze bardziej zaskoczyć na Szmulki do XX L.O.im Chrobrego i
                    znam trochę Pragę i to własnie w tych okolicach o których rozmawiacie.
                    Spacerując prawia codziennie od Bazyliki NSJ na Kaweczyńskiej ulicą
                    Kawęczyńską, ząbkowską czasem zachaczając o Brzeską i Białostocką nigdy nie
                    doznałem jakiegoś zdarzenia o których ty piszesz ze są codziennością. Raz jakis
                    palant przyczepił się na Wschodnim ale to było jedyne takie zajscie. Natomiast
                    w Centrum właśnie w zapchanym autobusie 512 trzech panów przystawiło mi noże i
                    chciało moją komórkę....w ich chwili nieuwagi błagałem kilku facetów o pomoc
                    nic...(nie chodzi o straconą komórke a o sytuacje)Wracając do L.O. z twoimi
                    pogladami to pewnie uznasz je za nore i wylęgarnie szumowin nie wiedzących co
                    to Skype modem i net. Powim ci tak: jedno z częściej remontowanych i bardziej
                    zadbanych L.O. w Wawie fakt że traci na lokalizacji i opinniach wygłaszanych
                    przez ludzi o podobnych do Twoich poglądach. Ja szczęśliwie dostałem się na
                    swoje wymarzone dzienne prawo nawet bez zadnych kursów itd, i wiele osób robi
                    to co chcialo i o czym marzyło. Powiem Ci jeszcze ze chwilami boję się twoich
                    poglądow bo pachna one autorytarnym uszczęsliwianiem na siłe a juz pomysły
                    wyburzenia czegokolwiek są wręcz tragiczne Praga ma swoj klimat i niech tak
                    pozostanie owszem jestem za remontami i programami pomocowymi dla środowisk
                    patologicznych ale raz że nie na siłe i chyba nie z powodu tego że ktos wyglada
                    ci na patologie i nie zna modemu. ten teks poraził mnie strasznie bowiem sama
                    twierdzisz ze wychowalas sie na pradze, i to jeszcze jakis czas temu więc
                    pewnei tez nei znalas modemu- i co jestes z tego powodu gorszym czlowiekiem,???
                    nie sądze. często ludzie biedni i właśnie ludzie tacy jak mieszkańcy Pragi są
                    najlepszymi przyjaciółmi i okazują się najlepszymi ludźmi bowiem oni gdyby
                    mieli to w cholere oddali by ten modem żeby pomóc komus kto jest dla nich
                    bliski na co z pewnością wielu nowobogackich nie jest stac
      • Gość: piękność Pragi Re: Gnijące rudery na Pradze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 16:28
        Rozumiem, że Ci ludzie są skreśleni, że nie posiadasz się z oburzenia?
        "Bogata ziemianka"?
    • maszka35 Re: Gnijące rudery na Pradze 01.07.05, 17:50
      Wracam do wątku, bo obejrzałam wystawę "Strategia rozwoju m.st. Warszawy do
      2020 roku.To co zobaczyłam napawa optymizmem. Jest jakas szansa dla Pragi.
      Pilotażowy projekt rewitalizacji obejmie tą dzielnicę. I tu muszę
      zacytować"choć obecnie jest w znacznym stopniu zdegradowany, dotknięty
      przestępczościa,biedą i bezrobociem"-historyczny obszar miasta nie zniszczony w
      czasie działan wojennych.
      I co Wy na to bleff i Łukasz.Taka jest wspaniała ta nasza Praga. Te "Gnijące
      rudery na Pradze" ktoś jednak dojrzał.Dobrze by było gdyby pan prezydent
      Kaczyński sam zajrzał wgłąb podwórek praskich.
      A Wam jak tak dobrze to sobie dalej wąchajcie , ja sie wypisuję.
      Mnie jest po prostu wstyd, ze te mury sa tak obdrapane, ze nikt o to nie dba.
      Zobaczcie sobie tą wystawę na pl. Defilad i pomyślcie czy nie lepiej mieszkać w
      czystym, lśniacym i pachnacym miejscu.
      Polecam reklamowy folder z wystawy - tam jest troche zdjęć dot. projektu portu
      praskiego.
      • Gość: poznaniak Re: Gnijące rudery na Pradze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 20:54
        Heh mam narzeczoną na Pradze Płn. dokładnie na Strzeleckiej.
        Muszę przyznać, że jest to ciekawa wycieczka krajoznawcza. Za każdym razem, gdy
        pojawiam się w tej części Pragi czuję się jakbym cofnął się 50 lat wstecz.
        Tam Armia Czerwona jeszcze grasuje chyba.

        I te kapliczki podwórkowe...
        • maszka35 Re: Gnijące rudery na Pradze 01.07.05, 21:32
          Bleff,przeczytaj co pisze Poznaniak. Tak wlasnie Pragę odbieraja obcy .Ty po
          prostu przyzwyczaiłeś się do tego klimaciku. A może ktoś ci tyle nakładł do
          głowy o tej duszy Pragi, że po prostu w to uwierzyłeś.
          • Gość: bleff Re: Gnijące rudery na Pradze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 00:03
            maszko a moze po prostu ty tak bardzo uprzedzials sie do pragi, ze nie
            potrafisz docenic jej urokow i charakteru, co do poprzedniego postu odnosnie
            wystawy, nie uwazam, ze kamienice powinny zostac w takim stanie w jakim sa,
            jestem rowniez za rewitalizacja pragi,protestuje przeciwko utrwalaniu w
            ludziach stereotypu pragi jako miejsca pelnego patologii oraz kryminalistow.
            jesli chodzi o sposob odbierania pragi, to musze przyznac, ze wiekszosci osob
            ktore znam odpowiada jej obecny wyglad,co wiecej zachwyceni sa tym miejscem,
            jego historia itd. mozna mowic wiele ale bez watpienia praga jest najciekawszym
            pod wzgledem architktury miejscem warszawy, pod wzgledem urbanistycznym takze,
            jedynym ktore w pelni wyglada jak warszawa czasow przedwojennych. Postu
            odnosnie strzeleckiej nie mam zamiaru komentowac bo...coz kazdy ma swoje
            indywidualne odczucia, poza tym nie widze sensu podtrzywania tej dyskusji bo na
            dobra sprawe jest o niczym, zamiast gadac moze lepiej cos zrobic w tej sprawie,
            niz wylewac swoje ,,obuzenie" na forach internetowych. Na poczatek proponuje
            wziecie udzialu w ankiecie poswieconej potrzebom rewitalizacji przestrzeni
            miejskiej na oficjalnej stronie warszawy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka