Gość: Pik IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.03.03, 11:48 . Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Alf Re: Kiedy powstanie budynek wyższy od Pałacu Kult IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.03.03, 13:08 No właśnie, "kiedy"? Marzy mi się budynek w ścisłym centrum, o jakiejś super architekturze, co by stanowił nowy dominujący punkt miasta i o wysokości 300 metrów (333 metry z anteną) :) Ten projekt przy Towarowej (chyba 270 m) pewnie nie powstanie, a i tak nie był on za bardzo piękny... Wydaje mi się, że przy obecnej architekturze miasta (spowodowanej oczywistymi wydarzeniami) jedyną szansą dla Wa-wy, żeby być piękną i intrygującą jest ścisłe centrum strzelistych wieżowców. Oczywiście nie można budować gdzie popadnie i błędem uważam, było zbudowanie WTT (dawne Daewoo) w takiej odległości od ścisłego centrum. Oczywiście same wieżowce nie wystarczą do tej "piękności" i potrzebna jest cała otoczka małej architektury. Ale jeżeli chodzi o same budynki... Powinno się też odtworzyć jak najwięcej historycznej tkanki miasta (np Pałace Bruhla i Saski). Szkoda mi bardzo przedwojennych domów, szczególnie w okolicy Marszałkowskiej, na wysokości Domów Centrum. Plac Konstytucji z kolei, aczkolwiek jest ciekawy, to jest jednak szary i sprawia wrażenie zapyziałego. Czy można te domy pomalować (pewnie nie, bo to piaskowiec)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paco Re: Kiedy powstanie budynek wyższy od Pałacu Kult IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.03.03, 16:09 Gość portalu: Alf napisał(a): > > No właśnie, "kiedy"? > Marzy mi się budynek w ścisłym centrum, o jakiejś super architekturze, co by > stanowił nowy dominujący punkt miasta i o wysokości 300 metrów (333 metry z > anteną) :) > Ten projekt przy Towarowej (chyba 270 m) pewnie nie powstanie, a i tak nie był > on za bardzo piękny... > Wydaje mi się, że przy obecnej architekturze miasta (spowodowanej oczywistymi > wydarzeniami) jedyną szansą dla Wa-wy, żeby być piękną i intrygującą jest > ścisłe centrum strzelistych wieżowców. Oczywiście nie można budować gdzie > popadnie i błędem uważam, było zbudowanie WTT (dawne Daewoo) w takiej > odległości od ścisłego centrum. Oczywiście same wieżowce nie wystarczą do > tej "piękności" i potrzebna jest cała otoczka małej architektury. Ale jeżeli > chodzi o same budynki... > jak słucham że Towarowa jest w "takiej odległości" od ścisłego centrum to mi sie nóz w kieszeni otwiera, centrum przesuwa się na Wole, ściałe centrum za kilkanascie lat będzie wyglądało tak że wysokie budynki bedą w okolicach Emili Plater i Jana Pawła, nastepnie takie mid-tower i następnie w okolicy Towarowej również bardzo wysoka zabudowa, Towarowa za 10 lat bedzie jedną z głównych ulic w ściałym centrum, to własnie tam inwestorzy kupują najwuęcej gruntów i planują, a kiedy powstanie wyższy od PKiN, po wstąpieniu do UE popyt na biura w Wawie będzie rósł i z czasem to będzie znaczny wzrost, wtedy będzie powstawać sporo wysokich budynków i napewno powstanie taki budynek, tym bardziej że taki własnie budynek będzie miał kilka bardzo wąznych zalet, więc gdy tylko się poprawi gospodarka to należy sie liczyć z budową takiego budynku a Frankfurt i Paryż są miastami a Niemcy i Francja są państwami demokratycznymi i kapitalistycznymi od 50 lat a Polska i Warszawa od 10 lat, u nas czasy wielkich inwestycji sa jeszcze przed nami, co ciekawe u nas buduje się tera więcej wieżowców niż w Prayżu :))) > Powinno się też odtworzyć jak najwięcej historycznej tkanki miasta (np Pałace > Bruhla i Saski). Szkoda mi bardzo przedwojennych domów, szczególnie w okolicy > Marszałkowskiej, na wysokości Domów Centrum. Plac Konstytucji z kolei, > aczkolwiek jest ciekawy, to jest jednak szary i sprawia wrażenie zapyziałego. > Czy można te domy pomalować (pewnie nie, bo to piaskowiec)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GZ Re: Kiedy powstanie budynek wyższy od Pałacu Kult IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.03.03, 13:12 Też jestem ciekawa. Paco, Sloggi, YaroS - wiecie coś na ten temat???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erol20 Re: Kiedy powstanie budynek wyższy od Pałacu Kult IP: *.dip.t-dialin.net 05.03.03, 13:35 Powstanie...we Frankfurcie lub Londynie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 67988132 niniejszym informuję, że nigdy IP: 62.29.253.* 05.03.03, 16:36 Nie łudziłbym się co do potencjału Warszawy. Jeszcze przez długie dziesięciolecia pozostanie stolicą biednego, zacofanego, środkowoeuropejskiego kraju. Ile nowych biurowców miasto może jeszcze wchłonąć? Owszem, popyt będzie powoli rósł, ale żadnego boomu ani eksplozji inwestycyjnej nie przewiduję, również po przystąpieniu do Unii. Obawiam się, że Pekin pozostanie symbolem Warszawy jeszcze na długie, długie, długie lata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TYP Re: niniejszym informuję, że nigdy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.03.03, 17:31 Gość portalu: 67988132 napisał(a): > Nie łudziłbym się co do potencjału Warszawy. Jeszcze przez długie > dziesięciolecia pozostanie stolicą biednego, zacofanego, środkowoeuropejskiego > kraju. Ile nowych biurowców miasto może jeszcze wchłonąć? Owszem, popyt będzie > powoli rósł, ale żadnego boomu ani eksplozji inwestycyjnej nie przewiduję, > również po przystąpieniu do Unii. Obawiam się, że Pekin pozostanie symbolem > Warszawy jeszcze na długie, długie, długie lata. Bzdura. Nie wiem skad piszesz ale widac ze nie masz pojecia. Warszawa jest obecnie najwiekszym placem budowy w Europie, to sie dzieje podczas zastoju gospodarczego. Za 1.5-2 lata nadejdzie nowy sezon inwestycyjny, wiele dzialek zostalo kupionych i ma pelnoprawnych wlascicieli. Ponad 400 miejsc na budowe jest obecnie pokazywanych na MIPIM w Cannes. 4 wielkie rejony powoli szykuja sie na wielkomiejska zabudowe. Plany zbudowania budynku wiekszego niz PKIN istnieja, teraz to tylko kwestia rynku i budowy. PKiN nie jest az tak wysoki wiec nie przesadzajmy. Rynek powoli dorasta do tego zeby zaabsorbowac ekonomicznie i psychicznie cos wiekszego niz PKiN. Powiem wiecej - rynek OCZEKUJE czegos wiekszego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat Re: niniejszym informuję, że nigdy IP: waprx* / 192.168.14.* 05.03.03, 23:32 4 wielkie rejony? Napisz konkretniej pls. Ja widze 2: Marszałkowska/Jerozolimskie/Świętokrzyska/Chałubińskiego i rejon Towarowej/Grzybowskiej. Gdzie jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TYP Re: niniejszym informuję, że nigdy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.03.03, 18:00 Gość portalu: Mat napisał(a): > 4 wielkie rejony? Napisz konkretniej pls. Ja widze 2: > Marszałkowska/Jerozolimskie/Świętokrzyska/Chałubińskiego i rejon > Towarowej/Grzybowskiej. Gdzie jeszcze? > Port Praski i cos jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: niniejszym informuję, że nigdy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.03, 18:26 zupełnie nie znasz rynku, kolego. Poczytaj soebie raporty uznanych firm z biznesu nieruchomości takich jak np. Johnes Lang La Salle, DTZ, CWH&B, Knight Frank a z moze trochę sie pozbędziesz kompleksów. Warszawa jest najbardziej przyszłościaowym miatsem w Europie. Co nei znaczyz ze zaraz bedzie tu NY ale znaczy to tyle ze wieżowców potrzeba jeszcze duuuzo. Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: niniejszym informuję, że nigdy 05.03.03, 19:09 Warszawa pod względem ilości wieżowców jest bodajże 4 miastem Europy: po Frankfurcie, Londynie, Paryżu. U nas wieżowców jest więcej niz np. Brukselli. Nie mamy się czego wstydzić, choć wszystko przed nami. U nas jest sporo wolnej przestrzeni w samym centrum miasta. Okres dekoniunktury, który spowolnił liczbę nowych budów w centrum powinien zblizać się do przesilenia. Tylko aby arbitralne decyzje władz nie zablokowały budowania naprawdę wysokich budynków Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erol20 ...a propos IP: *.dip.t-dialin.net 06.03.03, 09:03 To wszystko jest na razie bez ladu i skladu,tu wiezowiec,tam wiezowiec,na pewno kiedys Warszawa bedzie miala imponujaca skyline,ale puki co: www.viveca.net/travel/poland_pics/WarsawScenes.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 52911432 o tak, Warszawa jest przyszłościowa IP: 62.29.253.* 06.03.03, 12:54 To fakt, nie znam rynku. To fakt, mam kompleks zapyziałego, brudnego, śmierdzącego grajdołu (Wy nie?). Ale przecież widzę, co się dzieje. Czy nie jest prawdą, że w tej chwili kilka wielkich biurowców stoi pustych i desperacko szuka najemców? Czy nie jest prawdą, że w skali prawdziwych pieniędzy (patrząc po PKB) Polska to kraj znacznie mniejszy od Austrii? Czy nie jest prawdą, że nawet przy nierealistycznym tempie rozwoju rzędu 5% rocznie Polska osiągnie skalę Austrii za 15 lat, a per capita za 50 lat? Powiedzcie, gdzie jest ten rynek na las nowych biurowców? Owszem, rynek będzie rósł, ale powoli i stabilnie. Jestem bardzo ciekawy, na jakich przesłankach firmy real estate opierają swoje przewidywanie, dajcie jakieś linki. Te wszystkie działki poczekają jeszcze długo. Warszawa owszem, jest bardzo przyszłościowa. I taka pozostanie, jeszcze przez dziesięciolecia. Fakt, że Typ mianuje siebie samego rynkiem i oczekuje budynku wielkości Pekinu niestety nie wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miś Re: o tak, Warszawa jest przyszłościowa IP: 213.17.170.* 06.03.03, 16:01 Gość portalu: 52911432 napisał(a): > To fakt, nie znam rynku. To fakt, mam kompleks zapyziałego, brudnego, > śmierdzącego grajdołu (Wy nie?). Ale przecież widzę, co się dzieje. Czy nie > jest prawdą, że w tej chwili kilka wielkich biurowców stoi pustych i desperacko > > szuka najemców? Mógłbyś podać przykłady, a nie rzucać demagogiczne hasełka? Ułatwiłoby to odniesienie się do meritum. Czy nie jest prawdą, że w skali prawdziwych pieniędzy (patrząc > po PKB) Polska to kraj znacznie mniejszy od Austrii? Czy nie jest prawdą, że > nawet przy nierealistycznym tempie rozwoju rzędu 5% rocznie Polska osiągnie > skalę Austrii za 15 lat, a per capita za 50 lat? Powiedzcie, gdzie jest ten > rynek na las nowych biurowców? Owszem, rynek będzie rósł, ale powoli i > stabilnie. Jestem bardzo ciekawy, na jakich przesłankach firmy real estate > opierają swoje przewidywanie, dajcie jakieś linki. Super, a teraz napisz co ma piernik do wiatraka, zaczynasz o biurowcach kończysz na PKB Austrii, kandydowałeś z listy Samoobrony? > > Te wszystkie działki poczekają jeszcze długo. Warszawa owszem, jest bardzo > przyszłościowa. I taka pozostanie, jeszcze przez dziesięciolecia. Fakt, że Typ > mianuje siebie samego rynkiem i oczekuje budynku wielkości Pekinu niestety nie > wystarczy. Jak odpowiesz na dwa powyższe (o ile dasz radę nie zbaczając np. na temat sytuacji plemion Papuasów) to zobaczysz czy to co napisałeś jest uprawnione w świetle obiektywnych danych czy raczej zwykłą niczym nie popartą demagogią. Trzymaj się i więcej optymizmu człowieku, to się przydaje każdemu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 29733145 dziś pytanie, dziś odpowiedź IP: 62.29.253.* 06.03.03, 16:24 cześć misiu! ad. 1. WTC (czy jak się on teraz nazywa), Atrium, Reform Plaza (też chyba zmienił nazwę). Czyżbyś nie wiedział,że albo stoją puste od zawsze albo pustoszeją? ad. 2. informuję Cię, że podaż na powierzchnię biurową nie bierze się z oczekiwań forumowiczów, ale jest pochodną siły i dynamiki gospodarki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paco Re: ZNAWCA prawde Ci powie :)))) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.03.03, 18:13 Gość portalu: 29733145 napisał(a): > cześć misiu! > > ad. 1. WTC (czy jak się on teraz nazywa), Atrium, Reform Plaza (też chyba > zmienił nazwę). Czyżbyś nie wiedział,że albo stoją puste od zawsze albo > pustoszeją? > > ad. 2. informuję Cię, że podaż na powierzchnię biurową nie bierze się z > oczekiwań forumowiczów, ale jest pochodną siły i dynamiki gospodarki. > ad. 1. skoro nawet nazw nie znasz ZNAWCO, WTT czyli Warsaw Trade Tower za pare miesięcy będzie pełny, pewnie nie wiesz że został kupiony pod koniec zeszłego roku przez amerykańskiego inwestora i co to oznacza, pewnie nie wiesz z kim negocjują najem i ile m2 niedługo zostanie wunajęte, pewnie nie wiesz też dlaczego do tej pory nie był w całości wynajety mimo że wieeeeele firm było zainteresowanych, nie ZNAWCO Atrium, szkoda ZNAWCO że nie wiesz dokładnie które, cały kompleks składa sie z 4 budynków ale pewnie nie wiesz czy chodzi o całość czy o jeden budynek, a chodzi o jeden budynek w dodatku ten który ma najmniej powierzchni, zapewne nie wiesz że kilka dni temu podpisano umowy najmu i zaczyna sie zapełniać i zapewne tez nie wiesz co było przyczyną że nie był wynajęty w całosci Reform, podobno zmienił nazwe, nie mów !!! skad wiesz ZNAWCO ??? nazywa się Milennium Plaza i jest obecnie wynajęty w ponad 90% a niedługo w całości, no i tu tez pewnie nie wiesz dlaczego nie był wynajęty w całości, kto go kupił jesienią zeszłego roku itd. nie panie ZNAWCA żaden z budynków nie był pusty ale wynajety w 40-50% nie wiedziałeś nie, to typowy przykład dla tych którzy się "znają" jak nasz ZNAWCA i chcą pokazać jakie to puste stoja biurowce :)))) wymienia pare projektów o których coś słyszał że mają jeszcze sporo wolnej powierzchni a potem je wymienia i z dumą mówi że biurowce stoja puste :))))) a co z prawie 200 biurowcami w COB, ja wiem, nieważne :)))) ZNAWCA uznał że nie ma co o nich wspominać :)) ad. 2 nawet nie potrafisz zdania porządnie sklecić ZNAWCO - EKONOMISTO, było nas oczarować liczbami ale sądze że nie masz zielonego pojęcia ile w zeszłym roku wybudowano, ile wynajeto, jakie są czynsze i jakie prognozy, nie ZNAWCO, a ja mam taki raport przed sobą ale jestem forumowicz więc co ja wiem, pytajcie sie o wszustko ZNAWCE, on wam powie, on wie lepiej :))) i własnie dlatego nie bedę sie udzialał dalej na tym wątku, ponieważ tutaj ZNAWCA(pewnie jest ich kilku) będzie wszystkich informował że jesteśmy marzycielami, biura stoją puste, i co my zreszta wiemy o rynku nieruchomosci komercyjnych :)))) ps. Hilton tez nie powstanie, Rondo 1 nie będzie, Bonifraterska to marzenia, Skanska się zwija i nie będzie zadnych wiezowców - wiem to od ZNAWCY, nie macie się co łudzic :))) pozdr., miłej zabawy :))))) > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaccco Re: dziś pytanie, dziś odpowiedź IP: *.lech.kso.pl / 192.168.67.* 07.03.03, 10:03 Gość portalu: 29733145 napisał(a): > cześć misiu! > > ad. 1. WTC (czy jak się on teraz nazywa), Atrium, Reform Plaza (też chyba > zmienił nazwę). Czyżbyś nie wiedział,że albo stoją puste od zawsze albo > pustoszeją? > > ad. 2. informuję Cię, że podaż na powierzchnię biurową nie bierze się z > oczekiwań forumowiczów, ale jest pochodną siły i dynamiki gospodarki. > Chyba mylisz podaz z popytem!!!!! > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TYP Re: o tak, Warszawa jest przyszłościowa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.03.03, 18:24 Gość portalu: 52911432 napisał(a): > To fakt, nie znam rynku. To fakt, mam kompleks zapyziałego, brudnego, > śmierdzącego grajdołu (Wy nie?). Ale przecież widzę, co się dzieje. Czy nie > jest prawdą, że w tej chwili kilka wielkich biurowców stoi pustych i desperacko > > szuka najemców? Czy nie jest prawdą, że w skali prawdziwych pieniędzy (patrząc > po PKB) Polska to kraj znacznie mniejszy od Austrii? Czy nie jest prawdą, że > nawet przy nierealistycznym tempie rozwoju rzędu 5% rocznie Polska osiągnie > skalę Austrii za 15 lat, a per capita za 50 lat? Powiedzcie, gdzie jest ten > rynek na las nowych biurowców? Owszem, rynek będzie rósł, ale powoli i > stabilnie. Jestem bardzo ciekawy, na jakich przesłankach firmy real estate > opierają swoje przewidywanie, dajcie jakieś linki. > > Te wszystkie działki poczekają jeszcze długo. Warszawa owszem, jest bardzo > przyszłościowa. I taka pozostanie, jeszcze przez dziesięciolecia. Fakt, że Typ > mianuje siebie samego rynkiem i oczekuje budynku wielkości Pekinu niestety nie > wystarczy. Musisz byc bardzo mlody bo rzucasz sie jak ryba zlapana w sieci :) PKB Polski nie ma tu duzo do powiedzienia, link jest posredni co najwyzej. No ale jezeli pytasz to odpowiem. Austria ma 10 milionow ludzi o PPP 22.000 $ na rok czyli 220 miliardow PKB liczac jako PPP, Polska ma 38.6 milionow ludzi o PKP liczac jako PPP wedlug roznych zrodel od 9000$ do 10600$. Wiec przyjmijmy 9000$ zeby byc spokojnym, to daje 360 miliardow PPP. Mam nadzieje ze to pokazuje kto ma wyzsza PKB. Nie bede wnikal juz w to dlaczego Polska nie wyprzedza Austrii np. 5 czy 6 razy, z wiadomych przyczyn chyba - zniszczenia w II wojnie swiatowej 35% dobr polskich (Francja stracila 1%, Anglia .002%) i 50 lat komunizmu. Malezja ma nizszy PKB od Austrii a ma najwyzszy budynek biurowy na swiecie i setki biurowcow, ktore sie buduje. No dobra ale pogadajmy o wiezowcach jako ze masz ten kompleks zapyzialego i brudnego i smierdzacego grajdolu (a trzeba cie z niego szybko wyleczyc). Popatrz na zdjecia W-wy sprzed 10 lat, porownaj do dzisiejszej Warszawy. Pomysl tylko jak bedzie wygladac W-wa za nastepne 10 lat. Takich transformacji nie ma nigdzie w Europie - NIGDZIE. W takich miastach (ktore obecnie maja wysokie skyline) jak Londyn, Paryz czy Frankfurt budowano juz wysoko w latach 70tych i 80tych. Warszawa nadrobila swoje "zaleglosci" 3 razy szybciej, niecale 10 lat. Dlaczego Warszwa ma wielkie mozliwosci ? Bo jest stolica duzego kraju lezacego na szlakach polnoc-poludnie i wschod-zachod, bo jest to stolica uznana za najlepsze miejsce na rozwoj filii firm przez firmy z Europy i ze Swiata, bo jest to miejsce ludzi mlodych i swietnie wyszkolonych (3cie miejsce na swiecie pod wzgeldem tych ktorzy skonczyli wyzsze szkoly w przedziale wieku 22-28). Wreszcie Warszawa jest centrum rozwoju kraju, ktory aby dogonic inne kraje musi sie szybciej rozwijac co ponosi za soba zupelnie inna polityke w roznych dziedzinach zycia. Tu jest dynamizm i tu sa prawdziwe mozliwosci. Nie mamy duzo biur i sklepow ciagle w porownianiu z innymi, bedzie ich powstawalo wiec coraz wiecej i tak sie wlasnie dzieje. Zwroty z inwestycji w Warszawie sa wysokie a miejsce stabilne i perspektywiczne. Jezeli dodamy do tego olbrzymie puste polacie miasta lezace odlogiem i wrecz czekajace na zabudowe (wysoka lub nie) to jest to wymarzone miejsce na budowe. Warszawa ma doslownie wszystko czego trzeba. Nawet slaba komunikacja (tak nienawidzona przez inwestorow) sie poprawia (metro+mosty+obwodnica+poszerzanie ulic), inna bolaczka inwestorow to wlasnosc gruntow - to tez sie poprawia. Idziemy do przodu ostro. Jak tylko bedzie lepszy wzrost gospodarczy (impuls inwestycyjny) to zdziwisz sie ile projektow zostanie odtajnionych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 56922143 witajcie, bracia! IP: 62.29.253.* 07.03.03, 09:42 Paco, wiem że w moim kompleksie grajdołu nie jestem osamotniony, i że dzielisz go razem ze mną. Mamy tylko inne metody terapii. Ja leczę swój pisząc że rynki staroci na co drugim rogu, falujące chodniki, rudery na centralnych skrzyżowaniach, dzielnice slumsów w sercu miasta, blaszaki i magazyny przy głównych ulicach istnieją naprawdę – czasem powiedzenie tego głośno pomaga. Ty leczysz swój udając, że to nieprawda, bo w tym oceanie brudu, smrodu i szarzyzny co jakiś czas wyrasta szklany i błyszczący wieżowiec. Swego czasu nie potrafiłeś wskazać ani jednego nowego budynku, który ci się nie podoba – i za to Cię lubię, takich pasjonatów nam potrzeba. Podobają mi się nawet fantazje które wypisujesz o wieżowcu Daewoo (dopiero nowy nabywca zdjął tablicę pokazującą, że ¾ budynku jest na wynajem), Atrium (Skanska dostawała piany że konkurencja schodzi w okolicy z cenami, bo nie była w stanie wytrzymać presji rynku) i Reform Plaza (proszę się przejść po budynku – wielkie puste przestrzenie straszą już od 2. piętra). Ten grajdoł potrzebuje takich zamykających oczy na rzeczywistość fantastów jak Ty. Nie mam też nic przeciwko Twojej aktywności na forum, ależ proszę, nawet powinieneś pisać, może jednak uda Ci się nakręcić koniunkturę. Co do PKB: cieszę się, że Typ widzi jednak związek między rozwojem gospodarki a rynkiem nieruchomości. Muszę Cię jednak poinformować, że podobnie jak nasz przyjaciel paco nieco pochlebiasz naszemu kochanemu krajowi. Trick z purchasing power parity jest rzeczywiście często stosowany przez wszystkich zawstydzonych ubogich krewnych, takich jak my. Niestety międzynarodowych konglomeratów nie interesuje, że w wg PPP Polak żyje niewiele gorzej niż Belg. Dlaczego? Bo międzynarodowy kapitał interesuje NIAT wyrażony w $ czy euro, a nie w PPP. PKB Austrii to $200 mld, Polski to $160 mld, i żadne tricki nie zmienią faktu że 160 to mniej niż 200. Potencjalny inwestor niezbyt zainteresuje się też wywodem że kuku zrobiła nam caryca Katarzyna, że brzydko nas potraktowali panowie Ribbentrop i Mołotow , że II wojna, że ZSRR nie współpracował z nami po partnersku, i że tak w ogóle to jesteśmy Chrystusem narodów. Tego cynicznego liczykrupę zainteresuje głównie zwrot na kapitale. Niestety inaczej niż Ty nie mam dostepu do danych o ROACE najwiekszych zagranicznych inwestorów w Polsce i mogę tylko spekulować. A ponieważ wiem, że większość z tych inwestorów musiała zainwestować ciężkie pieniądze, przypuszczam że ich ROACE jeszcze długo będzie oscylował wokół 5%. Przekonujesz mnie co do tego, że Polska jest krajem wielkich możliwości. Szkoda Twojego czasu, zgadzam się z Tobą w 101 procentach. Wynika to właśnie z naszego zacofania. W końcu jednak chyba osiągniemy to PKB per capita zbliżone do średniej unijnej, więc potencjał rynku jest jeszcze ogromny. Na razie jednak jesteśmy daleko za Czechami i Węgrami. Możemy upajać się rankingami kto gdzie by kiedyś zainwestował, ale na bieżąco mamy pare przykrych przygód z rzeczywistością, czy nie? Jak pokazuje historia ostatnich miesięcy, sam rozmiar kraju nie jest w stanie zrównoważyć jego zacofania – kapitał płynie do krajów 8 razy mniejszych. Jakie jest FDI na głowę w Polsce, w Czechach i na Węgrzech? Co ja mówię, nawet w Estonii? Jaki jest ruch na Okęciu a jaki na Ruzynach i na Ferihegy? Ilu Amerykanów mieszka w Pradze a ilu w Warszawie? Nie ma się co łudzić, tygrysem i orłem to jesteśmy tylko na plakatach naszego czarnoksiężnika Kołodki. A co do dynamizmu, żartujesz – wzrost gospodarczy na poziomie 1.3% to jest dynamika? A tych wszystkich młodych, dynamicznych i wykształconych, których wspomniałeś, można spotkać na forum „praca”, gdzie szukaja roboty – idź i napisz tam o dynamicznym rozwoju, zobaczysz co Ci odpiszą. Nie powiem, to nie cała Warszawa. Pracuję w nowym, pachnącym jeszcze farbą biurowcu, gdzie Prince Polo w kiosku kosztuje 2 złote – i znajduje nabywców! Ale niemal naprzeciw jest targowisko, gdzie babcie stoją 8 godzin na mrozie żeby sprzedać marchewkę za 15 złotych, a emeryci targują się z bezrobotnymi o wyłozone na kocach stare żelazka, buty i śrubokręty. I pomiędzy tymi dwoma miejscami rozciąga się właśnie miasto. I jeszcze co do tego Pekinu i jego wysokości, w tytule wątku. Jak nas to boli! Jak my się wstydzimy! Jak byśmy chcieli go zignorować! Zastawić ten mongolski namiot na nadwiślańskim stepie jakimiś błyszczącymi gadżetami! Ten kompleks to chyba jednak nie tylko moja przypadłość. Witajcie, bracia w zawstydzeniu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pik Mylisz się, mnie PKiN nie boli... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.03.03, 10:34 ja po prostu kocham wieżowce. A co do Paco, TYPa i innych, to bardzo chwalebne że są optymistami, bo dzięki ich optymizmowi coś się dzieje i rozwija. Oni przynajmnie nie wykazują takiego typowo naszego malkontencko-poesymistycznego nastawienia do wszystkiego. Pewnie, najlepiej tylko narzekać na wszystko, to wtedy na pewno będzie rozwój... Pzdr, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erol20 Re: Mylisz się, mnie PKiN nie boli... IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.03, 10:41 Panowie,mialo byc o tym kiedy i czy powstanie wyzszego niz PKiN. Te statystkyki,cyfry,porownania przeniescie sobie do forum "gospodarka". Mnie rowniez irytuje kiedy czytam czasami na skyscrapercity niektore posty,gdzie ktos nie moze przebolec,ze taki Istanbul ma lepsze widoki niz Warszawa,oraz ze w ogole ktos moze byc lepszy. Powrocmy wiec do tematu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Was Popieram, zajmijmy się wątkiem przewodnim! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.03.03, 11:33 Qiuz: W którym miejscu w Warszawie (która działka) byłaby najodpowiedniejsza dla budynku o przedmiotowej wysokości? Jakie macie propozycje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 311892774 Rondo Daszyńskiego IP: 62.29.253.* 07.03.03, 16:09 porównania i cyferki są nie na temat? to na jakiej podstawie chcecie dyskutować o wieżowcach? Co do miejsca. Potrzebne są: duża działka, łatwy dojazd, w centrum/blisko centrum, miejsce na duży parking/garaż podziemny. Coś mi mówi, że wszystkie te warunki spełniają okolice Ronda Daszyńskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TYP Re: witajcie, bracia! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.03.03, 19:04 Gość portalu: 56922143 napisał(a): > > Co do PKB: cieszę się, że Typ widzi jednak związek między rozwojem gospodarki a > > rynkiem nieruchomości. Muszę Cię jednak poinformować, że podobnie jak nasz > przyjaciel paco nieco pochlebiasz naszemu kochanemu krajowi. Trick z purchasing > > power parity jest rzeczywiście często stosowany przez wszystkich zawstydzonych > ubogich krewnych, takich jak my. Niestety międzynarodowych konglomeratów nie > interesuje, że w wg PPP Polak żyje niewiele gorzej niż Belg. Dlaczego? Bo > międzynarodowy kapitał interesuje NIAT wyrażony w $ czy euro, a nie w PPP. PKB > Austrii to $200 mld, Polski to $160 mld, i żadne tricki nie zmienią faktu że > 160 to mniej niż 200. Potencjalny inwestor niezbyt zainteresuje się też wywodem > > że kuku zrobiła nam caryca Katarzyna, że brzydko nas potraktowali panowie > Ribbentrop i Mołotow , że II wojna, że ZSRR nie współpracował z nami po > partnersku, i że tak w ogóle to jesteśmy Chrystusem narodów. Tego cynicznego > liczykrupę zainteresuje głównie zwrot na kapitale. Niestety inaczej niż Ty nie > mam dostepu do danych o ROACE najwiekszych zagranicznych inwestorów w Polsce i > mogę tylko spekulować. A ponieważ wiem, że większość z tych inwestorów musiała > zainwestować ciężkie pieniądze, przypuszczam że ich ROACE jeszcze długo będzie > oscylował wokół 5%. > > Przekonujesz mnie co do tego, że Polska jest krajem wielkich możliwości. Szkoda > > Twojego czasu, zgadzam się z Tobą w 101 procentach. Wynika to właśnie z naszego > > zacofania. W końcu jednak chyba osiągniemy to PKB per capita zbliżone do > średniej unijnej, więc potencjał rynku jest jeszcze ogromny. Na razie jednak > jesteśmy daleko za Czechami i Węgrami. Możemy upajać się rankingami kto gdzie > by kiedyś zainwestował, ale na bieżąco mamy pare przykrych przygód z > rzeczywistością, czy nie? Jak pokazuje historia ostatnich miesięcy, sam rozmiar > > kraju nie jest w stanie zrównoważyć jego zacofania – kapitał płynie do kr > ajów 8 > razy mniejszych. Jakie jest FDI na głowę w Polsce, w Czechach i na Węgrzech? Co > > ja mówię, nawet w Estonii? Jaki jest ruch na Okęciu a jaki na Ruzynach i na > Ferihegy? Ilu Amerykanów mieszka w Pradze a ilu w Warszawie? Nie ma się co > łudzić, tygrysem i orłem to jesteśmy tylko na plakatach naszego czarnoksiężnika > > Kołodki. A co do dynamizmu, żartujesz – wzrost gospodarczy na poziomie 1. > 3% to > jest dynamika? A tych wszystkich młodych, dynamicznych i wykształconych, > których wspomniałeś, można spotkać na forum „praca”, gdzie szukaja > roboty – idź > i napisz tam o dynamicznym rozwoju, zobaczysz co Ci odpiszą. Nie powiem, to nie > > cała Warszawa. Pracuję w nowym, pachnącym jeszcze farbą biurowcu, gdzie Prince > Polo w kiosku kosztuje 2 złote – i znajduje nabywców! Ale niemal naprzeci > w jest > targowisko, gdzie babcie stoją 8 godzin na mrozie żeby sprzedać marchewkę za 15 > > złotych, a emeryci targują się z bezrobotnymi o wyłozone na kocach stare > żelazka, buty i śrubokręty. I pomiędzy tymi dwoma miejscami rozciąga się > właśnie miasto. > > I jeszcze co do tego Pekinu i jego wysokości, w tytule wątku. Jak nas to boli! > Jak my się wstydzimy! Jak byśmy chcieli go zignorować! Zastawić ten mongolski > namiot na nadwiślańskim stepie jakimiś błyszczącymi gadżetami! Ten kompleks to > chyba jednak nie tylko moja przypadłość. Witajcie, bracia w zawstydzeniu! > Panie malkonent, praktycznie nie odniosles sie do zadnych z moich argumentow, ktore przytoczylem za tym ze Warszawa ma szanse na swietne biurowce i rozwoj. Czy umyslnie je ominales (brak odpowiedzi???) czy po prostu czytales pochopnie ? Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: witajcie, bracia! 09.03.03, 19:16 Pustki w biurowcach są czymś normalnym. Wszędzie na świecie liczba pustostanó wynosi kilkanaście procent. To poprzedni stan, gdy nowe biura były wynajmywane tuż po oddaniu do użytku był czymś nienormalnym. W tej chwili cały czas ceny wynajmu pomieszczeń w biurowcach spadaja. Ale to część naturalnego cyklu cen. Nie zawsze koniunktura decyduje o podjeciu decyzji o budowie wieżowca. Empire State Building powstał w czasie wielkiego kryzysu i kilka lat stał pusty. To dlatego kiedy uderzył w niego samolot nnie było ofiar (ESB na szcęście się nie zawalił bo samolot był mały) U nas wysoikość budynków cały czas ograniczana jest przez biurokrató. Tak było z np. Fin Tower. Podobnie kilka budynków nie powstanie przez opór urzędników. Tak z PKO-Rotundą, który to budynek został zablokowany przez plan zagospodarowania. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 631782234 king kong na wieżowcu Daewoo IP: 62.29.253.* 10.03.03, 09:08 nie wiem jak jest wszędzie na świecie, niestety. Przypuszczam, że to prawdopodobne. Brak elastyczności w podaży (nie można na poczekaniu wybudować brakującego wieżowca, tak jak można na poczekaniu dotłuc kilka tysięcy nowych samochodów) powoduje zapewne, że utrzymuje się jakąś górkę operacyjną (vide: miejsca w hotelach, miejsca w samolotach). Taka sytuacja utrzymuje się w warunkach względnej równowagi podaży i popytu. A u nas od roku 1999, kiedy po rynek się nasycił, niepodzielnym królem jest klient. Kiedy moja szukała w roku 2001 nowego biura, mieliśmy pielgrzymki developerów. Fakt, że wieżowiec Daewoo stoi w 80% pusty (przechodzę koło niego codziennie i widzę, jak wieczorem palą się tylko dwa piętra zajmowane przez KPMG) trudno mi nazwać górką operacyjną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Kiedy powstanie budynek wyższy od Pałacu Kult IP: *.proxy.aol.com 09.03.03, 20:27 Jak sobie postawicie za wlasne pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtekus Re: Kiedy powstanie budynek wyższy od Pałacu Kult IP: *.tnt2.newark.nj.da.uu.net 15.03.03, 05:02 Nie sadze aby budowa budynku wyzszego niz PEKIN byla teraz potrzebna. Warszawa powinna stac sie miastem a nie wsia i potrzeba jej jest sredniej i wysokiej gestej zabudowy. Geste centrum to dobry poczatek. Niestety nie ma jakiejs politiki przyszlosciowej. Jest balagan i nie ma kto go posprzatac. Dla przykladu dodam ze jesli przy takich szerokich ulicach i placach jakie ma teraz Warszawa bedziemy budowac po 8 pietr to wszystko nawet to najnowoczesniejsze bedzie wygladac jak Plac Konstytucji MDM. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inz. mamon Re: Kiedy powstanie budynek wyższy od Pałacu Kult IP: 213.33.69.* 19.03.03, 17:51 Gość portalu: Wojtekus napisał(a): > Nie sadze aby budowa budynku wyzszego niz PEKIN byla teraz potrzebna. Warszawa > powinna stac sie miastem a nie wsia i potrzeba jej jest sredniej i wysokiej > gestej zabudowy. Geste centrum to dobry poczatek. Niestety nie ma jakiejs > politiki przyszlosciowej. Jest balagan i nie ma kto go posprzatac. Dla > przykladu dodam ze jesli przy takich szerokich ulicach i placach jakie ma teraz > > Warszawa bedziemy budowac po 8 pietr to wszystko nawet to najnowoczesniejsze > bedzie wygladac jak Plac Konstytucji MDM. a czy MDM zle wyglada? Warszawa to duze miasto. W Pipidowie moga stac 4 pietrowe domy przy placu 40x40, ale nie w stolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: Kiedy powstanie budynek wyższy od Pałacu Kult 20.03.03, 10:50 Gość portalu: inz. mamon napisał(a): > a czy MDM zle wyglada? Warszawa to duze miasto. > W Pipidowie moga stac 4 pietrowe domy przy placu 40x40, ale nie w stolicy. Alex: Ale specjalnie dobrze to też nie wyglada. Nam potrzeba prawdziwego miasta. Z placami nie bedącymi największymi na swiecie, pierzejami budynków i prawdziwym centrum z drapaczami chmur nie tylko z nazwy... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś