Dodaj do ulubionych

watek psychologiczny

IP: 192.168.186.* 27.02.02, 13:44
Pytanie " kim jestem ? " frapuje wszystkich, frapuje wszedzie, frapuje zawsze. Dzis
nadszedl czas, by ta wazna watpliwosc dotyczaca wlasnej tozsamosci rozwial WEGORZ Z
DROBIU W OPAKOWANIU ZASTEPCZYM. Kim zatem jest nasz bohater (wegorz z drobiu w
opakowaniu zastepczym):
a)ryba
b)kura
c) (miejsce na inne koncepcje)
d)opakowaniem zastepczym
Na prawidlowe odpowiedzi wegorz oczekuje do 24.12.2002 (pogrzeb kuzyna karpia)
Nagroda: 2-tygodniowy pobyt w kurniku na koszt wegorza.
Rozwiazania prosimy wysylac na adres spoldzielni rybnej w Kurowie Pomorskim.
Obserwuj wątek
    • basia! Re: watek psychologiczny 27.02.02, 13:46
      c) padlinożercą
    • istota Re: watek psychologiczny 27.02.02, 13:52
      to jest węgorz identyczny z naturalnym
      • fuego Re: watek psychologiczny 27.02.02, 13:53
        ...E845
        • aniela_ Re: watek psychologiczny 27.02.02, 13:53
          wyrób węgorzopodobny
          • _tequila_ Re: watek psychologiczny 27.02.02, 13:59
            mnie natomiast nurtuje kwestja opakowania: w co niezastepczo pakowany jest ten
            wyrob i jak dlugo to potrwa?
            • basia! Re: watek psychologiczny 27.02.02, 14:03
              _tequila_ napisał(a):

              > mnie natomiast nurtuje kwestja opakowania: w co niezastepczo pakowany jest ten
              > wyrob i jak dlugo to potrwa?

              w worek,którego zamek się uśmiecha.
            • Gość: murena Re: watek psychologiczny IP: 192.168.186.* 27.02.02, 14:08
              _tequila_ napisał(a):

              > mnie natomiast nurtuje kwestja opakowania: w co niezastepczo pakowany jest ten
              > wyrob i jak dlugo to potrwa?

              To pytanie ma wymiar ZBYT egzystencjalny.
              • basia! Re: watek psychologiczny 27.02.02, 14:10
                > To pytanie ma wymiar ZBYT egzystencjalny.

                a kto zajmuje się zbytem?

      • Gość: keks Re: watek psychologiczny IP: 192.168.186.* 27.02.02, 14:02
        Oddajmy glos zainteresowanemu: wegorz mowi: _____________ czyli w wolnym
        tlumaczeniu z rybiego na nasze : "Co zatem wpisac w dowodzie osobistym?"
        • aniela_ Re: watek psychologiczny 27.02.02, 14:03
          nene węgorze jak to ryby głosu nei mają.
          • Gość: keks Re: watek psychologiczny IP: 192.168.186.* 27.02.02, 14:09
            aniela_ napisał(a):

            > nene węgorze jak to ryby głosu nei mają.

            Spacja jest milczeniem, jak mawia William Sz.

            • aniela_ Re: watek psychologiczny 27.02.02, 14:12
              nie znam williama sz. musiał wyjść stąd przede mną.
              • Gość: keks Re: watek psychologiczny IP: 192.168.186.* 27.02.02, 14:16
                aniela_ napisał(a):

                > nie znam williama sz. musiał wyjść stąd przede mną.

                Wyszedl rzeczywiscie duzo wczesniej, jakies 384 lata temu.
                • basia! Re: watek psychologiczny 27.02.02, 14:17
                  Gość portalu: keks napisał(a):

                  > aniela_ napisał(a):
                  >
                  > > nie znam williama sz. musiał wyjść stąd przede mną.
                  >
                  > Wyszedl rzeczywiscie duzo wczesniej, jakies 384 lata temu.

                  Co tam 384 lata w porównianiu z wiecznością aniołów.
                  • aniela_ Re: watek psychologiczny 27.02.02, 14:19
                    mozliwe ze mijalam sie z nim w jakichs drzwiach nawet.
        • basia! Re: watek psychologiczny 27.02.02, 14:04
          Gość portalu: keks napisał(a):

          > Oddajmy glos zainteresowanemu: wegorz mowi: _____________ czyli w wolnym
          > tlumaczeniu z rybiego na nasze : "Co zatem wpisac w dowodzie osobistym?"

          stan wolny
          znaki szczególne: opakowanie zastępcze
          • Gość: murena Re: watek psychologiczny IP: 192.168.186.* 27.02.02, 14:24
            Apel do zainteresowanych (wszystkich czterech):
            Aby zelektryzowac dyskusje, Wegorz proponuje zaglebic sie bardziej w otchlan jego
            psychiki i zarzucic haczyk na szerokie wody jego schizofrenicznej osobowosci.
            • basia! Re: watek psychologiczny 27.02.02, 14:26
              Gość portalu: murena napisał(a):

              > Apel do zainteresowanych (wszystkich czterech):
              > Aby zelektryzowac dyskusje, Wegorz proponuje zaglebic sie bardziej w otchlan je
              > go
              > psychiki i zarzucic haczyk na szerokie wody jego schizofrenicznej osobowosci.

              A co, zapomniał ,że skrzela ma?
              • aniela_ Re: watek psychologiczny 27.02.02, 14:35
                zajrzeć do jego robaczywego mózgu i mrocznych mysli
                • basia! Re: watek psychologiczny 27.02.02, 14:40
                  kurczak wygrzebał te robaki, mrok już był
                  • Gość: keks Re: watek psychologiczny IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.02, 17:47
                    Od wegorza z ostatniej chwili:
                    _____________________
                    co z dubbingiem brzmi:
                    "Ja, Wegorz, niniejszym pragne sie oburzyc. Oburza mnie posadzenie jakobym mial
                    robaki zamiast mozgu. Pragne sprostowac: zamiast mozgu mam Twixa. I nadal
                    jestem rozdarty wewnetrznie"
                    • Gość: basia! Re: watek psychologiczny IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.02, 18:00
                      Gość portalu: keks napisał(a):

                      > Od wegorza z ostatniej chwili:
                      > _____________________
                      > co z dubbingiem brzmi:
                      > "Ja, Wegorz, niniejszym pragne sie oburzyc. Oburza mnie posadzenie jakobym mial
                      >
                      > robaki zamiast mozgu. Pragne sprostowac: zamiast mozgu mam Twixa. I nadal
                      > jestem rozdarty wewnetrznie"
                      Co by mogło Cię połączyć ,może ...jakieś dwa w jednym np.śledź po japońsku

    • ignatz Re: watek psychologiczny 28.02.02, 01:59
      Opowiem Ci taka historie. Wszyscy producenci jaboli jak jeden maz twierdza, ze
      do ich produkcji nie stosuje sie juz siarki. Na wakacjach moj olega pracowal w
      Dwikozach przy linii produkcyjnej tego jakze cennego specyfiku. No i
      faktycznie, nie uzywali siarki. Zamiast tego w rogu pomieszczenia stal duzy
      worek z zoltym proszkiem (tak, tak!), z ktorego co jakis czas szufla dosypywano
      do kadzi. Co bylo napisane na worku? E (p.e.) 666.
      Mialem wesprzec.
      A co do wegorza - dlaczego niektore samochody maja plastikowe wstawki udajace
      drewno? Dlaczego nosimy kurtki i buty z imitacji skory? Dlaczego lakierowany
      plastik udaje srebro? Dlaczego chodzimy na komedie romantyczne, zamiast samemu
      cos takiego przezyc? Czemu gadamy o pokoju, skoro cala energia idzie wlasnie w
      wymachiwanie pukawka (vide moja ukochana imperialistyczna Ameryka)?
    • ignatz Re: watek psychologiczny 28.02.02, 03:09
      Wspieram jeszcze raz. Coby mnie murena nie ugryzla.
      • Gość: murena Re: watek psychologiczny IP: 192.168.186.* 28.02.02, 08:09
        ignatz napisał(a):

        > Wspieram jeszcze raz. Coby mnie murena nie ugryzla.

        Murena nie gryzie, wypuszcza przez skrzela babelki zadowolenia. Jeszcze tu wroce, w
        godzinach bardziej rybich, zeby podjac dyskusje o wplywie desek rozdzielczych na tozsamosc
        wegorza. Pozdrawiam.
        • ignatz Re: watek psychologiczny 28.02.02, 12:54
          MURENOWATE (mureny, Muraenidae), rodzina ryb morskich z rzędu
          węgorzokształtnych (Anguilliformes); ponad 100 gatumków, długość do 3 m; ciało
          wydłużone, bezłuskie; brak płetw piersiowych i brzusznych, a grzbietowa,
          ogonowa i odbytowa tworzą jeden fałd; BARDZO DRAPIEZNE, JADOWITE; występowanie:
          morza ciepłe i gorące.

          • Gość: murena Re: watek psychologiczny IP: 192.168.186.* 28.02.02, 15:04
            ignatz napisał(a):

            > MURENOWATE (mureny, Muraenidae), rodzina ryb morskich z rzędu
            > węgorzokształtnych (Anguilliformes); ponad 100 gatumków, długość do 3 m; ciało
            > wydłużone, bezłuskie; brak płetw piersiowych i brzusznych, a grzbietowa,
            > ogonowa i odbytowa tworzą jeden fałd; BARDZO DRAPIEZNE, JADOWITE; występowanie:
            >
            > morza ciepłe i gorąace

            IGNATZOWATE (ignatz, ), homo internetus z rodziny witkacowatych, ilosc okazow znanych
            nauce:1, wyglad nieznany, aparat oddechowy typu plucotchawkowego, zywi sie glownie
            murenami, srodowisko naturalne: forum.
            • ignatz Re: watek psychologiczny 28.02.02, 19:54
              Mrrrauu... Lubie takie zgryzliwe babeczki...
              • murena Re: watek psychologiczny 28.02.02, 20:15
                ignatz napisał(a):

                > Mrrrauu... Lubie takie zgryzliwe babeczki...

                Poczulam sie jak na polczacie.


                • ignatz Re: watek psychologiczny 28.02.02, 20:58
                  Oj, poczulem sie jak zmieszany z blotem :( Odchodze w milknacym zgrzycie kosy
                  na kamieniu...
                  • murena Re: watek psychologiczny 28.02.02, 21:04
                    ignatz napisał(a):

                    > Oj, poczulem sie jak zmieszany z blotem :( Odchodze w milknacym zgrzycie kosy
                    > na kamieniu...

                    Czyli byłeś na polczacie, tak...? Nie zgrzytaj, sam powiedzialeś, że lubisz
                    zgryźliwe. Ja też odchodzę, z pobudek mniej osobistych, a jednakowo drastycznych:
                    klasówka z matmy woła z otchłani "przygotuj się do mnie, mureno!".
                    • ignatz Re: watek psychologiczny 28.02.02, 21:55
                      Eeee... niestety, nie bardzo wiem co znaczy polczat. Sadzilem, ze to
                      pejoratywne okreslenie siegajace swymi korzeniami do ogolnego poziomu
                      stacji "Polsat". Okazuje sie tymczasem, ze to miejsce istniejace jak
                      najbardziej! Natychmiast sie tam udaje.
                      Pozdrawiam,
                      Ignatz.
                      P.S. Powodzenia na klasowce.
                      • murena Re: watek psychologiczny 28.02.02, 22:18
                        Ach, właśnie, po dwugodzinnych męczarniach i waleniem głową o ścianę zrobiłam
                        jedno zadanie ze stożkiem, który uparł się, ewidentnie na złość licealistom,
                        mieć wartości kątów równe ciągowi arytmetycznemu. Naprawdę, czego oni ode mnie
                        wymagają? Myślenia?!
                        Skoro nie bywasz na polczacie, to jedynie dobrze o tobie świadczy. Nie idź tam!
                        Albo może pójdź, sam zobaczysz... w sumie stwierdzenie, że jest na poziomie
                        polsatu nie mija się za bardzo z prawdą. Ale nie obrażaj się, to tylko moja
                        introwertyczna osobowość.
                        Żegnam, na razie. Wrócę ok. północy, jeżeli tylko przeżyję starcie z walcami i
                        kulami, które pragną aby ktoś obliczył ich objętość, bo samemu nie łaska.
                        Już Zalogowana Murena
                        • ignatz Re: watek psychologiczny 28.02.02, 22:39
                          Kule, stozki, walce - cos mi swita w zakamarkach pamieci, jakby przez mgle
                          widze. Nic to, idz walczyc z temi potworami. W razie czego pamietaj - mureny
                          maja ostre zeby i sa JADOWITE!
                          • murena Re: watek psychologiczny 28.02.02, 23:58
                            ignatz napisał(a):

                            > Kule, stozki, walce - cos mi swita w zakamarkach pamieci, jakby przez mgle
                            > widze. Nic to, idz walczyc z temi potworami. W razie czego pamietaj - mureny
                            > maja ostre zeby i sa JADOWITE!

                            No tak, już nieomal zapomniałam, jaka jestem niebezpieczna. Jad skapuje mi na
                            klawiaturę. Bryły obrotowe jednak wydają się być dziwnie odporne na mureny. Nie
                            mogę ich ugryźć, pozostaną nieugięcie nieobliczone. Trudno.
                            Z niecierpliwością oczekuję tego okresu mego życia, kiedy nie będę już pamiętać
                            geometrii przestrzennej. Kiedy on nastąpi?
                            Jak tam polczat? Uszedłeś z życiem? Nie zgwałcicli Cię przez łącza?
                            • ignatz Re: watek psychologiczny 01.03.02, 00:19
                              Poczekaj, zaraz Ci powiem... Wlasciwie, jaki tam jest adres?
                              • murena Re: watek psychologiczny 01.03.02, 00:23
                                To proste i nieskomplikowane jak cała ta instytucja: www.polczat.pl
                                • ignatz Re: watek psychologiczny 01.03.02, 00:28
                                  Wiedziony intuicja, wyplynalem na szerokie wody. Wlazlem na czat erotyczny jako
                                  "ognista". Czyz to nie wspaniale?
                                  • murena Re: watek psychologiczny 01.03.02, 00:34
                                    ignatz napisał(a):

                                    > Wiedziony intuicja, wyplynalem na szerokie wody. Wlazlem na czat erotyczny jako
                                    > "ognista". Czyz to nie wspaniale?

                                    Wspaniale. Czyżby potwierdziły się moje przypuszczenia? Jesteś kobietą?
                                    I co, ile dostałeś propozycji i w jakim czasie? Ja byłam tam przed chwilą przez 5
                                    (ze stoperem w ręku) sekund i dostałam dwie. Mają refleks.
                                    • ignatz Re: watek psychologiczny 01.03.02, 00:37
                                      Przestalem juz liczyc - nie znam takiej duzej liczby. Hej, zaczep mnie, powiedz
                                      ze jestes z forum.
                                      • ignatz Re: watek psychologiczny 01.03.02, 00:42
                                        Propozycja nieaktualna. Czuje sie moralnie zbrukany.
                                        • murena Re: watek psychologiczny 01.03.02, 00:48
                                          ignatz napisał(a):

                                          > Propozycja nieaktualna. Czuje sie moralnie zbrukany.

                                          Ojej. Ale pocieszę Cie cytatami:
                                          "Cze misiu ile masz latek?"
                                          "Jesteś wolna jutro o 23.oo?"
                                          "Jakie masz wymiary?"
                                          ...(nie nadaje się do publikacji)
                                          itp...
                                          Nigdy więcej. Chcę zauważyc jeszcze, że ustosunkowałeś się do teorii
                                          o kobiecie.
                                          • murena Re: watek psychologiczny 01.03.02, 00:56
                                            murena napisał(a):

                                            > ignatz napisał(a):
                                            >
                                            > > Propozycja nieaktualna. Czuje sie moralnie zbrukany.
                                            >
                                            > Ojej. Ale pocieszę Cie cytatami:
                                            > "Cze misiu ile masz latek?"
                                            > "Jesteś wolna jutro o 23.oo?"
                                            > "Jakie masz wymiary?"
                                            > ...(nie nadaje się do publikacji)
                                            > itp...
                                            > Nigdy więcej. Chcę zauważyc jeszcze, że ustosunkowałeś się do teorii
                                            > o kobiecie.

                                            Zabrakło mi "nie". Domyśl się gdzie. Podpowiedź: ostatnie zdanie.
                                            • ignatz Re: watek psychologiczny 01.03.02, 01:01
                                              Pozna pora mnie usprawiedliwia. Nie mam pojecia, jakie ostatnie zdanie i gdzie.
                                              Prosze o podpowiedz.
                                              • murena Re: watek psychologiczny 01.03.02, 01:05
                                                ignatz napisał(a):

                                                > Pozna pora mnie usprawiedliwia. Nie mam pojecia, jakie ostatnie zdanie i gdzie.
                                                >
                                                > Prosze o podpowiedz.


                                                Przepraszam, ale zaczynam majaczyć. Chodzi o to, że NIE ustosunkowałeś się
                                                jeszcze. Bez "nie" zdanie nie miało sensu. To znaczy, miało go mniej niż inne.
                                                • ignatz Re: watek psychologiczny 01.03.02, 01:07
                                                  No dobra, ostatnie zdanie swoja droga. ALe jaka teoria?! O to mi chodzilo,
                                                  Mureno.
                                                  • ignatz Re: watek psychologiczny 01.03.02, 01:10
                                                    Ach, tej teorii. Nie jestem kobieta na co dzien, prosze mnie zle nie zrozumiec.
                                                    Chcialem tylko zobaczyc, jak to kobity na tym polsracie maja. No i cudnie maja.
                                                    Od razu tylu wielbicieli ;) Zdajesz sobie sprawe, ze jakbym wszedl pod nickiem
                                                    Baryton, to nikt by mnie nie zaczepial.
                                                  • ignatz Dobranoc 01.03.02, 01:15
                                                    Idem spac. Powtorz sobie te brylki. Kolorowych snow, Mureno. A wzory napisz
                                                    sobie na lawce w miejscu, gdzie bedziesz trzymala kartke i piornik. Ewentualnie
                                                    na wewnetrznej stronie lewej dloni (ale nie na palcach! na palcach widac).
                                                    Pozdrawiam,
                                                    Ignatz.
                                                  • murena Re: Dobranoc 01.03.02, 01:19
                                                    ignatz napisał(a):

                                                    > Idem spac. Powtorz sobie te brylki. Kolorowych snow, Mureno. A wzory napisz
                                                    > sobie na lawce w miejscu, gdzie bedziesz trzymala kartke i piornik. Ewentualnie
                                                    >
                                                    > na wewnetrznej stronie lewej dloni (ale nie na palcach! na palcach widac).
                                                    > Pozdrawiam,
                                                    > Ignatz.
                                                    Dobranoc. A co do ściąg, to nie ucz ojca dzieci robić. Myślisz że jak ja się
                                                    znalazłam w tej klasie maturalnej? Ale dzięki za radę.

                                                  • murena Re: watek psychologiczny 01.03.02, 01:17
                                                    No, nie wiem, czy nikt. Desperacja nie jest domeną jedynie mężczyzn. Wystarczy
                                                    przyjrzeć sie nickow: "ognista" brzmi przy nich niemal jak "niepokalana".
                                                    Od jutra nie będzie mnie tu tak dużo. (Niektórzy odetchną z ulgą). Jestem na
                                                    skraju bankructwa, jeszcze jeden taki rachunek za internet rodzina wyrzuci mnie
                                                    z domu. Będę zimowała okryta moją klasówką z matematyki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka