iw1 07.05.02, 10:48 no właśnie, jaki jest wasz sposób na kierownika - i do jakich sytuacji radzicie zastosować rzeczony sposób? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rigel Re: sposób na kierownika 07.05.02, 10:49 a co chcesz konkretnie od keirownika? podwyżkę, urlop, wiekszy zakres obowiazkow???? Odpowiedz Link Zgłoś
rigel Re: sposób na kierownika 07.05.02, 10:54 mi sie nic nie wydaje. Chcesz go poderwać? Rzucić? Zmienić? podaj jakies szczegóły Odpowiedz Link Zgłoś
roro_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 10:59 Zasada numer 1: Kierownik jest Panem, a ty tylko nędznym robakiem. Jeśli dasz mu do zrozumienia, że myślisz odwrotnie, zapomnij o podwyżce, urlopie, etc... Zasada numer 2: Asertywność. Jeśli Kierownik zarzuca ci cokolwiek, to nie odwracaj się do niego tyłem spuszczając spodnie (lub podciągając kieckę) i nie mów gdzie może cię pocałować, tylko czołobitnie przyznaj mu rację, ucałuj wyciągniętą dłoń i obiecaj natychmiastową poprawę. Zasad numer 3: Jeśli Kierownik akurat wszedł do twojego pokoju, a ty siedzisz właśnie na plaży, to zacho Odpowiedz Link Zgłoś
roro_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 11:08 Zasada numer 3: Jeśli Kierownik akurat wszedł do twojego pokoju, a ty siedzisz właśnie na plaży, to zachowaj spokój. Uruchom za wczasu jakąś fachową aplikację związaną z twoją pracą (np. drugie okno Internet z połączeniem z Kancelarią Prezydenta RP) i wprawnym, wyćwiczonym rychem ALT+TAB przełącz się na nią. Zasada numer 4: Nawet jeśli nic nie robisz, to udawaj że coś robisz. Zrób mądrą zamyśloną minę czytając kolejny bzdurny plażowy post tak, jakbyś próbiował(a) zrozumieć teorię względności. Odpowiedz Link Zgłoś
iw1 Re: sposób na kierownika 07.05.02, 11:15 macie chyba Panowie kierowników tyranów. a moja kierowniczka jest najwspanialszą istotą - nie da się opisać: zero tyranii, pełna demokracja, życzliwość, wyrozumiałość, zaufanie,... i w dodatku muszę dodać, że wcale nie stoi mi za plecami w tej chwili. Odpowiedz Link Zgłoś
rigel Re: sposób na kierownika 07.05.02, 11:37 iw1 napisał(a): > i w dodatku muszę dodać, że wcale nie stoi mi za plecami w tej chwili. moze lusterko masz przed sobą???? :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
tato! Re: sposób na kierownika 07.05.02, 11:12 Sposób na kierownika: Umyć, posypać solą, niech poleży. W tym czasie na patelni tłuszczu niewiele rozgrzać, niech zawrze. Wówczas uprzednio na plastry (na dwa palce) pokrojonego i porządnie młotkiem z każdej strony obtłuczonego kierownika na wrzący tłuszcz wrzucić. Niech skwierczy. Gdy już skwierczeć przestanie, z ognia zdjąć. Jeszcze go osolić i przypapryczyć. Na koniec opieprzyć i wyrzucić. Smacznego. Odpowiedz Link Zgłoś
_tequila_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 11:16 a fuj Tato.... takiego starego i łykowatego miesa nie da sie nawet posolic ! Odpowiedz Link Zgłoś
basia! Re: sposób na kierownika 07.05.02, 11:17 tequilko ,możesz pominąć solenie i skwierczenie .Przejdź od razu do opieprzania;) Odpowiedz Link Zgłoś
iw1 Re: sposób na kierownika 07.05.02, 11:19 to jestem szczęśliwcem, a raczej szczęśliwczynią niesamowitą :)) Odpowiedz Link Zgłoś
roro_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 11:31 Zasada numer 5: Masz dużo czasu, by wymyśleć jak, kiedy i jaką świnię podłożyć Kierownikowi (kompromitujące zdjęcia z dyrektorem, mały donosik, mała awaria,...), by nikt nie zorientował się, że to twoja sprawka. Potem TY zostajesz Kierownikiem. Ale wiesz już, co pracownicy myślą o tobie, że wszyscy obijają się w pracy siędząc na plaży, że kiedyś ktoś podłoży ci świnię. Przygotuj się na to szykując sobie za wczasu małą posadkę Dyrektora w konkurencyjnej firmie. Pamiętaj - jak spadać to tylko w górę. Odpowiedz Link Zgłoś
the_ladybird Re: sposób na kierownika 07.05.02, 11:31 To co Ty właściwie od tej swojej kierowniczki chcesz? Odpowiedz Link Zgłoś
roro_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 11:39 iw1 napisał(a): > ach, już nic - jest IDEALNA!!! :)) Zasada numer 6: Nie ma idealnych Kierowników. Kierownik z samej racji, że jest Kierownikiem, pozostaje w zależnościach służbowych wobec ciebie z pozycji wyższej (a to boli, to naprawdę boli). Kierownik dzieli premie, podwyżki, zleca zadania do wykonania, sprawdza twoją pracę. Pamiętaj - Kierownik jest w opozycji w stosunku do ciebie. I z tego powodu powinien być zwalczany, krojony, pieprzony, przysmażany, przypalany,.... Ale zawsze cichaczem. Odpowiedz Link Zgłoś
the_ladybird Re: sposób na kierownika 07.05.02, 11:41 I zawsze tak, aby wyglądało, że to ktoś inny kroi, pieprzy, papryczy itd. Odpowiedz Link Zgłoś
iw1 Re: sposób na kierownika 07.05.02, 11:42 Roro, jeśli do Twoich problemów egzystencjalnych dodać jeszcze kompleks niższości i skrywaną nienawiść do kierownika... kiepsko to widzę. Nie jestem jeszcze na odpowiednim poziomie terapeutycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
roro_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 11:47 Mam jeszcze wiele innych kompleksów, ale to temat bardziej dla seksuologa. Odpowiedz Link Zgłoś
iw1 Re: sposób na kierownika 07.05.02, 11:51 hmmm, chcesz o tym porozmawiać? mam za sobą postawowy kurs seksuologii :) Odpowiedz Link Zgłoś
iw1 Re: sposób na kierownika 07.05.02, 11:54 a podejrzewasz, że mogłabym nie mieć? ja?? :) Odpowiedz Link Zgłoś
the_ladybird Re: sposób na kierownika 07.05.02, 11:55 Nie dyskutuj. ;) Pokaż! biedronka - Tomasz niewierny Odpowiedz Link Zgłoś
iw1 Re: sposób na kierownika 07.05.02, 11:58 Prosze uprzejmie - tylko patrzeć i podziwiać! ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
roro_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 12:02 No, no - już od samego patrzenia chyba wylecze się swojego kompleksu. Odpowiedz Link Zgłoś
the_ladybird Re: sposób na kierownika 07.05.02, 12:40 A co z resztą? Podobno masz ich wiele... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roro Re: sposób na kierownika IP: *.pkp.com.pl / 10.32.3.* 07.05.02, 13:18 Wszystko po kolei i w swoim czasie. Kolejny sposób na kierownika: jeśli Najjaśniejszy Kierownik wzywa cię do siebie i długo tłumaczy co masz zrobić, to staraj się nie przysnąć w trakcie (mnie właśnie to sie przytrafiło). Znów staraj się zrobić mądrą minę i znacząco kiwaj głową z góry na dół mamrocząc przy tym "aha", "oczywiście", "jasne". A jak Kierownik zapyta się po tygodniu, jak idzie zlecona robota, odpowiadaj "jestem w trakcie" lub "wszystko w porządku". Po miesiącu może zapomni, że cokolwiek ci zlecił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roro Re: sposób na kierownika IP: *.pkp.com.pl / 10.32.3.* 07.05.02, 13:32 Chcesz podwyżkę 500 zł - wystąp do kierownika o 1000 zł. Nie zgodzi się, to powiedz "to może chociaż 500". Chcesz 2 tygodnie urlopu - wystąp o cały miesiąc. Nie zgodzi się, to powiedz "to może chociaz 2 tygodnie". To działa. To naprawdę działa. Odpowiedz Link Zgłoś
_tequila_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 13:37 aha Roro albo Ci grzecznie podziękuje za wspolprace... :) Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: sposób na kierownika 07.05.02, 13:48 aha i niegrzecznie poprosi o opuszczenie gabinetu. Odpowiedz Link Zgłoś
iw1 Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:26 Roro, kiedy nadejdzie "właściwy czas"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roro Re: sposób na kierownika IP: *.pkp.com.pl / 10.32.3.* 07.05.02, 14:35 iw1 napisał(a): > Roro, kiedy nadejdzie "właściwy czas"? Co masz teraz na myśli? Bo wiesz - wczoraj jadłem wołowinę i dzisiaj coś kiepsko kontaktuję. Odpowiedz Link Zgłoś
basia! Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:37 > > Co masz teraz na myśli? Bo wiesz - wczoraj jadłem wołowinę i dzisiaj coś kiepsk > o > kontaktuję. > To wiele wyjaśnia;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roro Re: sposób na kierownika IP: *.pkp.com.pl / 10.32.3.* 07.05.02, 14:33 Zawsze możliwe jest dopuszczenie do kompromisu - ty rezygnujesz z podwyżki i urlopu, a on cię nie zwolni. A poza tym moje rady są czysto teoretyczne. Zakładam teoretycznie, że jesteś (drogi forumowiczu) niezastąpiony na swoim stanowisku i masz pewną trwałą pozycję w zakładzie pracy. W takiej sytuacji wywalenie cię z roboty za poproszenie o podwyżkę, czy urlop nie będzie dla zakładu korzystne. Jeśli tak nie jest, to zaopatrz się w specjalne nakolanniki, by kolana pod koniec dnia nie bolały cię po tym jak nieustannie całujesz ślady stóp swojego kierownika. Oraz udaj się do Chrisa po odpowiedni zapas wazeliny. Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:38 Gość portalu: roro napisał(a): > > A poza tym moje rady są czysto teoretyczne. Coś mącisz Roro. Najpierw wykrzykujesz "To działa, to naprawdę działa", a zaraz potem twierdzisz, że czczo teoryzujesz. Czegoś tu nie rorozumię. Ale może jestem mało rorozgarnięty. Odpowiedz Link Zgłoś
basia! Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:40 a wołowinę jadłeś?, bo roro jadł;) Odpowiedz Link Zgłoś
the_ladybird Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:41 Może też jadłeś wczoraj wołowinę? Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:42 aha ja znam sposob jak nei biorac urlopu nei przychodzic do pracy. tzn przyjsc o 16 15 wyjsc o 16 30. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:43 aha znam tez sposob na to jak przyjsc pozniej i wyjsc wczesniej. (bardziej przezwoite "pozniej" mam na mysli) Odpowiedz Link Zgłoś
basia! Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:44 aniela_ napisał(a): > aha ja znam sposob jak nei biorac urlopu nei przychodzic do pracy. tzn przyjsc > o 16 15 wyjsc o 16 30. dnia następnego... Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:44 nene bez przesady. przyzwoita jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
iw1 Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:42 Roro, Ty mięsożerco! Poza tym co mogę dodać? Wazelinę Chris ma w pęczkach jedynie i to by było dużo za dużo - zresztą moja kierowniczka przy całej swojej cudowności nie przepada za wazeliną, woli ciasteczka i czekoladki. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:44 znam tez kilka metod na to jak niepostrzezenie udac sie na wielogodzinny lancz Odpowiedz Link Zgłoś
iw1 Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:47 hej znasz, Anielo? podziel sie z nami, wszak przyjaciółmi Twymi jesteśmy ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:47 bynajmniej. nie jadam sniadan. po prostu znienormalnilam sobie normowany czas pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:50 aha to latwe. nalezy doszkalac sie korzystajac z dni wolnych nieregularnie i czesto do tego stopnia, ze derekcja mile jest zaskoczona kazdorazową TWją obecnoscią, a Twoje zadania z przyzwyczajenia zleca wspolpracownikom Twoim, ktorzy ewentualnych porad zasiegaja u Ciebi telefonicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
basia! Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:50 aniela_ napisał(a): > bynajmniej. nie jadam sniadan. po prostu znienormalnilam sobie normowany czas > pracy... aha...więc zamiast śniadania -późna kolacja Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:53 Aha, a zdarza Ci się przysnąć nad robotą w miękkich objęciach styropianu? Odpowiedz Link Zgłoś
the_ladybird Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:50 I to wszystko sprzedasz za? b. dociekliwa Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:56 nene nie wszystko. powinnas tez uchodzic za wysokiej klasy specjaliste, robic dobra mine do zlej gry i zeby Ci dobrze z oczu patrzylo i zebys pachniala ekskluzywnymi perfumami Odpowiedz Link Zgłoś
_tequila_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:58 no proste :) jeszcze jak pracujesz z facetami... Odpowiedz Link Zgłoś
the_ladybird Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:59 Uchodzenie to mi akurat całkiem nieźle wychodzi... :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:59 do basi: aha w luskusowej restauracji na cudzy koszt do oxy nene w warunkach ekstremalnie nieznormalizowanego czasu pracy wyjatkowo zupelnie zasypial nad robota we wlasnym lozku. Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: sposób na kierownika 07.05.02, 15:06 aniela_ napisał(a): > > do oxy nene w warunkach ekstremalnie nieznormalizowanego czasu pracy wyjatkowo > zupelnie zasypial nad robota we wlasnym lozku. To było o posługaczu? ...A więc zasypiał nad robotą we własnym łóżku, podczas kiedy Aniela oddawała się swoim ulubionym rozrywkom. Za dnia bywała na wyścigach, a wieczorami w operze. Czasem w kasynie. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 15:10 aha nie spodziewalam sie po Tobie ze malostkowo literowki bedziesz mi wytykal. aha i jeszcze- w drodze ku swietlanej przyszlosci stoja nie tylko kasyna i wyscigi. po lepkach mnie oceniasz i pozorach. Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: sposób na kierownika 07.05.02, 15:15 No dobra. Meakulpa. W rewanżu możesz mi też coś wytknąć, ino oka mi nie wykol manikirem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roro Re: sposób na kierownika IP: *.pkp.com.pl / 10.32.3.* 07.05.02, 15:31 No to właśnie załatwiłem sobie podwyżkę i wolne do końca dnia. Podwyżka nie duża, ale zawsze będę miał na GW raz w miesiącu. Co do rad Anieli - jak obijac się i rzadko bywać w pracy, to racja. Ja dodam, że zawsze przychodze do roboty ostatni (tak po 9.30), jak wszystkie zlecenia na dzis są juz rozdysponowane. Bardzo często wieszam na krześle swoją kurtke lub marynarkę (znak dla Najjaśniejszego, że jestem) i wychodzę na 3-4 h. Jakby co, to moi współlokatorzy mowią szefowi, że jestem w WC, w innym dziale, w palarni, w sklepiku, na lunchu, itp... możliwości jest wiele. Kiedyś nawet mój szef mało nie posikał się z radości, że mnie od razu zastał... Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 15:35 aha z tym ze roro trzeba jeszcze WYGLĄDAĆ na wysokiej klasy specjaliste ... (niekoniecznie nim byc) co jest warunkiem sine qua non (ze popisze sie swoja wysoka klasa). Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 15:33 aha przyczaje sie za winklem i w stosownym czasie rzucę Ci kłodę pod nogi. Odpowiedz Link Zgłoś
the_ladybird Re: sposób na kierownika 07.05.02, 15:44 Basia pomoże, świetnie jej to wychodzi :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roro Re: sposób na kierownika IP: *.pkp.com.pl / 10.32.3.* 07.05.02, 15:48 Wyglądać na specjalistę to mało, trzeba jeszcze zachowywać się i gadać jak specjalista. Nigdy nie wolno powiedzieć szefowi, ze czegos się nie wie. Trzeba mówić: "sprawdzę to", "to jest do przemyślenia", "wszystko na to wskazuje że..." itp. Ja nauczyłem się też kilku trudnych słówek z branży, których sensu i znaczenia mój szef nie zna (ja również) i jak czuję się przyparty do muru, to rzucam czyms takim. To działa. To naprawdę działa. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 15:51 aha ja w takich sytuacjach smieje sie perliscie pachnę zwodniczo i trzepoczę rzesami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roro Re: sposób na kierownika IP: *.pkp.com.pl / 10.32.3.* 07.05.02, 16:00 To jest dobre, jeśli twój szef jest pci przeciwnej lub kochający inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roro Re: sposób na kierownika IP: *.pkp.com.pl / 10.32.3.* 07.05.02, 18:00 No przecież nie będę przed swoim szefem trzepotał rzęsami. Przecież on ma żonę. Odpowiedz Link Zgłoś
iw1 Re: sposób na kierownika 08.05.02, 09:41 Roro, nie chcesz rozbijać rodziny? Jaki szlachetny, patrzcie tylko! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: sposób na kierownika 08.05.02, 09:46 zdmuchnać nie chce ogniska tym trzepotem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ellen Re: sposób na kierownika 08.05.02, 09:56 A może kierownik pozostałby nieczuły na rorowe zabiegi? I ognisko by płonęło i płonęło... Odpowiedz Link Zgłoś
iw1 Re: sposób na kierownika 08.05.02, 09:59 ..i żyli długo i szczęśliwie, a ja tam byłam, miód i wino piłam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kiciaf Re: sposób na kierownika 08.05.02, 10:14 ad rem Ostatni kierownik zeźlił mnię do tego stopnia że nie przebierając w słowach powiedziłam mu co myślę o nim, jego firmie i sposobach wynagradzania mnie jako bezcennego fachowca i udałam sie na półroczne zwolnienie lekarskie. Ciężko chora byłam - odpoczynek mi się należał bezdyskusyjnie. Kierownika udało mi się przeczekać. Po powrocie zmiany duże zastałam i za obopólną zgodą pracodawcę mego opósciłam trwale udając się na z góry upatrzone pozycje. Jednakowoż wstręt do kierownictwa mi trwale pozostał. Jak uraz powypadkowy jakiś. Od tej pory nie mam żadnego szefa. I mam spokój. Swięty. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: sposób na kierownika 08.05.02, 10:23 ad personam moi kierownicy sa dla mnie czuli i opiekunczy (dodam do wiadomosci najzlosliwszych: ze plci obojga) ida mi na reke nie czyniac wbrew. chwala i glaszcza po glowie. grzeja piec u Pana Boga za ktorym ja. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: sposób na kierownika 08.05.02, 10:25 a w kwestii ad rem: placa za szkolenie wieloletnie, urlopu udzielaja szkoleniowego oficjalnie poloficjalnie i calkiem nieoficjalnie. a kiedy mam zostac w nadgodzinie przepraszaja. Odpowiedz Link Zgłoś
iw1 Re: sposób na kierownika 08.05.02, 10:24 i w ogóle wniosek się nasuwa taki: brać przykład z Kiciafy! - nic prostszego :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: sposób na kierownika 08.05.02, 10:26 nene powiedzialabym ze kazdy ma takiego szefa na jakiego sobie zasluzyl ale nie powiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roro Re: sposób na kierownika IP: *.pkp.com.pl / 10.32.3.* 08.05.02, 10:31 Ależ powiedz Aniele, bo to prawda. Szefa trzeba sobie umieć wychować. Podobnie jak męża. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: sposób na kierownika 08.05.02, 10:33 nene. duzo lepiej trafic na wlasciwego. dodam ze strzelalam przedtem kilka razy nie zawsze celnie. Odpowiedz Link Zgłoś
iw1 Re: sposób na kierownika 08.05.02, 10:34 a Ty sobie męża wychowałeś Roro, że tak zapytam niedysretnie... Odpowiedz Link Zgłoś
kiciaf Re: sposób na kierownika 08.05.02, 10:34 Zdania przeciwnego jestem.z mężem nie mam problemów roro. Ale on mnie kocha miłością bezgraniczną. A szef na ogół nie musi. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: sposób na kierownika 08.05.02, 10:44 chociaż nie ma przeciwskazań... na ogół...;) Odpowiedz Link Zgłoś
roro_ Re: sposób na kierownika 08.05.02, 10:55 Nie potrzeba miłości, by kogoś wychować. A twierdzę, ze trzeba też umiec wychować sobie męża, bo zwracam się do pań. Żon nie trzeba sobie wychowywać, bo na ogół są już wychowane. Odpowiedz Link Zgłoś
iw1 Re: sposób na kierownika 08.05.02, 11:21 Ach, Roro, zapomniałam, że jesteś dyplomowanym znawcą żon;) Odpowiedz Link Zgłoś
ellen Re: sposób na kierownika 08.05.02, 11:23 Jak ten roro zasadniczy. Bez miłości, patrzcie go. Osobiście nie wyobrażam sobie skutecznej współpracy z szefem, w którym bym się nie podkochiwała nieco. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: sposób na kierownika 08.05.02, 11:25 aha albo ktory by sie cokolwiek podkochiwal. chocby bez wzajemnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
ellen Re: sposób na kierownika 08.05.02, 11:34 No właśnie. Mała dawka miłości na co dzień (choćby biurowej). Odpowiedz Link Zgłoś
iw1 Re: sposób na kierownika 08.05.02, 11:47 a dla tych, którzy nie mają kierownika? co poradzić takim nieborakom? zero miłości... echhhh, co za życie.... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
rigel gratulacje dla Iw :)))) 21.05.02, 09:49 niech wszyscy sobie popatrza jak zaklada sie watek, który trafia potem do druku :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
iw1 Re: gratulacje dla Iw :)))) 21.05.02, 09:51 niech popatrzą... a Ty, Rigel co taki uprzejmy jesteś - czy dlatego, że dzięki mnie zaistniałeś na łamach GW? Odpowiedz Link Zgłoś
rigel Re: gratulacje dla Iw :)))) 21.05.02, 09:53 iw1 napisał(a): > niech popatrzą... a Ty, Rigel co taki uprzejmy jesteś - czy dlatego, że dzięki > mnie zaistniałeś na łamach GW? nie dzieki Tobie, Iw.... moj watek byl juz drukowany w ogolnopolskim wydaniu w lecie 2001 ;)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
chris_45 Re: gratulacje dla Iw :)))) 21.05.02, 09:52 BRAWO ! Brawo ! bRaWo ! BrAwO ! Iw1 - jestem Twoim idolem i ulubieńcem ;)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś