Dodaj do ulubionych

sposób na kierownika

07.05.02, 10:48
no właśnie, jaki jest wasz sposób na kierownika - i do jakich sytuacji radzicie
zastosować rzeczony sposób?
Obserwuj wątek
    • rigel Re: sposób na kierownika 07.05.02, 10:49
      a co chcesz konkretnie od keirownika? podwyżkę, urlop, wiekszy zakres
      obowiazkow????
      • iw1 Re: sposób na kierownika 07.05.02, 10:52
        no właśnie - jak Ci się wydaje?
        • rigel Re: sposób na kierownika 07.05.02, 10:54
          mi sie nic nie wydaje. Chcesz go poderwać? Rzucić? Zmienić? podaj jakies
          szczegóły
        • roro_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 10:59
          Zasada numer 1:
          Kierownik jest Panem, a ty tylko nędznym robakiem. Jeśli dasz mu do
          zrozumienia, że myślisz odwrotnie, zapomnij o podwyżce, urlopie, etc...

          Zasada numer 2:
          Asertywność. Jeśli Kierownik zarzuca ci cokolwiek, to nie odwracaj się do niego
          tyłem spuszczając spodnie (lub podciągając kieckę) i nie mów gdzie może cię
          pocałować, tylko czołobitnie przyznaj mu rację, ucałuj wyciągniętą dłoń i
          obiecaj natychmiastową poprawę.

          Zasad numer 3:
          Jeśli Kierownik akurat wszedł do twojego pokoju, a ty siedzisz właśnie na
          plaży, to zacho
          • roro_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 11:08

            Zasada numer 3:
            Jeśli Kierownik akurat wszedł do twojego pokoju, a ty siedzisz właśnie na
            plaży, to zachowaj spokój. Uruchom za wczasu jakąś fachową aplikację związaną z
            twoją pracą (np. drugie okno Internet z połączeniem z Kancelarią Prezydenta RP) i
            wprawnym, wyćwiczonym rychem ALT+TAB przełącz się na nią.

            Zasada numer 4:
            Nawet jeśli nic nie robisz, to udawaj że coś robisz. Zrób mądrą zamyśloną minę
            czytając kolejny bzdurny plażowy post tak, jakbyś próbiował(a) zrozumieć teorię
            względności.

            • iw1 Re: sposób na kierownika 07.05.02, 11:15
              macie chyba Panowie kierowników tyranów. a moja kierowniczka jest
              najwspanialszą istotą - nie da się opisać: zero tyranii, pełna demokracja,
              życzliwość, wyrozumiałość, zaufanie,... i w dodatku muszę dodać, że wcale nie
              stoi mi za plecami w tej chwili.
              • rigel Re: sposób na kierownika 07.05.02, 11:37
                iw1 napisał(a):

                > i w dodatku muszę dodać, że wcale nie stoi mi za plecami w tej chwili.

                moze lusterko masz przed sobą???? :))))
          • tato! Re: sposób na kierownika 07.05.02, 11:12
            Sposób na kierownika:
            Umyć, posypać solą, niech poleży. W tym czasie na patelni tłuszczu niewiele
            rozgrzać, niech zawrze. Wówczas uprzednio na plastry (na dwa palce) pokrojonego
            i porządnie młotkiem z każdej strony obtłuczonego kierownika na wrzący tłuszcz
            wrzucić. Niech skwierczy. Gdy już skwierczeć przestanie, z ognia zdjąć. Jeszcze
            go osolić i przypapryczyć. Na koniec opieprzyć i wyrzucić.
            Smacznego.
            • _tequila_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 11:16
              a fuj Tato.... takiego starego i łykowatego miesa nie da sie nawet posolic !
              • basia! Re: sposób na kierownika 07.05.02, 11:17
                tequilko ,możesz pominąć solenie i skwierczenie .Przejdź od razu do
                opieprzania;)
              • iw1 Re: sposób na kierownika 07.05.02, 11:19
                to jestem szczęśliwcem, a raczej szczęśliwczynią niesamowitą :))
                • roro_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 11:31
                  Zasada numer 5:
                  Masz dużo czasu, by wymyśleć jak, kiedy i jaką świnię podłożyć Kierownikowi
                  (kompromitujące zdjęcia z dyrektorem, mały donosik, mała awaria,...), by nikt
                  nie zorientował się, że to twoja sprawka. Potem TY zostajesz Kierownikiem. Ale
                  wiesz już, co pracownicy myślą o tobie, że wszyscy obijają się w pracy siędząc
                  na plaży, że kiedyś ktoś podłoży ci świnię.
                  Przygotuj się na to szykując sobie za wczasu małą posadkę Dyrektora w
                  konkurencyjnej firmie. Pamiętaj - jak spadać to tylko w górę.
                • the_ladybird Re: sposób na kierownika 07.05.02, 11:31
                  To co Ty właściwie od tej swojej kierowniczki chcesz?
                  • iw1 Re: sposób na kierownika 07.05.02, 11:32
                    ach, już nic - jest IDEALNA!!! :))
                    • roro_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 11:39
                      iw1 napisał(a):

                      > ach, już nic - jest IDEALNA!!! :))

                      Zasada numer 6:
                      Nie ma idealnych Kierowników. Kierownik z samej racji, że jest Kierownikiem,
                      pozostaje w zależnościach służbowych wobec ciebie z pozycji wyższej (a to boli,
                      to naprawdę boli). Kierownik dzieli premie, podwyżki, zleca zadania do wykonania,
                      sprawdza twoją pracę. Pamiętaj - Kierownik jest w opozycji w stosunku do ciebie.
                      I z tego powodu powinien być zwalczany, krojony, pieprzony, przysmażany,
                      przypalany,.... Ale zawsze cichaczem.

                      • the_ladybird Re: sposób na kierownika 07.05.02, 11:41
                        I zawsze tak, aby wyglądało, że to ktoś inny kroi, pieprzy, papryczy itd.
                      • iw1 Re: sposób na kierownika 07.05.02, 11:42
                        Roro, jeśli do Twoich problemów egzystencjalnych dodać jeszcze kompleks
                        niższości i skrywaną nienawiść do kierownika... kiepsko to widzę. Nie jestem
                        jeszcze na odpowiednim poziomie terapeutycznym.
                        • roro_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 11:47
                          Mam jeszcze wiele innych kompleksów, ale to temat bardziej dla seksuologa.
                          • iw1 Re: sposób na kierownika 07.05.02, 11:51
                            hmmm, chcesz o tym porozmawiać? mam za sobą postawowy kurs seksuologii :)
                            • the_ladybird Re: sposób na kierownika 07.05.02, 11:53
                              Fałszywe świadectwo masz?
                              • iw1 Re: sposób na kierownika 07.05.02, 11:54
                                a podejrzewasz, że mogłabym nie mieć? ja?? :)
                                • the_ladybird Re: sposób na kierownika 07.05.02, 11:55
                                  Nie dyskutuj. ;)
                                  Pokaż!

                                  biedronka - Tomasz niewierny
                                  • iw1 Re: sposób na kierownika 07.05.02, 11:58
                                    Prosze uprzejmie - tylko patrzeć i podziwiać! ;))
                                    • roro_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 12:02
                                      No, no - już od samego patrzenia chyba wylecze się swojego kompleksu.
                                      • the_ladybird Re: sposób na kierownika 07.05.02, 12:40
                                        A co z resztą? Podobno masz ich wiele...
                                        • Gość: roro Re: sposób na kierownika IP: *.pkp.com.pl / 10.32.3.* 07.05.02, 13:18
                                          Wszystko po kolei i w swoim czasie.

                                          Kolejny sposób na kierownika:
                                          jeśli Najjaśniejszy Kierownik wzywa cię do siebie i długo tłumaczy co masz
                                          zrobić, to staraj się nie przysnąć w trakcie (mnie właśnie to sie przytrafiło).
                                          Znów staraj się zrobić mądrą minę i znacząco kiwaj głową z góry na dół
                                          mamrocząc przy tym "aha", "oczywiście", "jasne".
                                          A jak Kierownik zapyta się po tygodniu, jak idzie zlecona robota, odpowiadaj
                                          "jestem w trakcie" lub "wszystko w porządku".
                                          Po miesiącu może zapomni, że cokolwiek ci zlecił.
                                          • Gość: roro Re: sposób na kierownika IP: *.pkp.com.pl / 10.32.3.* 07.05.02, 13:32
                                            Chcesz podwyżkę 500 zł - wystąp do kierownika o 1000 zł. Nie zgodzi się, to
                                            powiedz "to może chociaż 500".
                                            Chcesz 2 tygodnie urlopu - wystąp o cały miesiąc. Nie zgodzi się, to powiedz
                                            "to może chociaz 2 tygodnie".

                                            To działa. To naprawdę działa.
                                            • _tequila_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 13:37
                                              aha Roro albo Ci grzecznie podziękuje za wspolprace... :)
                                              • oxycort Re: sposób na kierownika 07.05.02, 13:48
                                                aha i niegrzecznie poprosi o opuszczenie gabinetu.
                                                • iw1 Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:26
                                                  Roro, kiedy nadejdzie "właściwy czas"?
                                                  • Gość: roro Re: sposób na kierownika IP: *.pkp.com.pl / 10.32.3.* 07.05.02, 14:35
                                                    iw1 napisał(a):

                                                    > Roro, kiedy nadejdzie "właściwy czas"?

                                                    Co masz teraz na myśli? Bo wiesz - wczoraj jadłem wołowinę i dzisiaj coś kiepsko
                                                    kontaktuję.

                                                  • basia! Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:37
                                                    >
                                                    > Co masz teraz na myśli? Bo wiesz - wczoraj jadłem wołowinę i dzisiaj coś kiepsk
                                                    > o
                                                    > kontaktuję.
                                                    >

                                                    To wiele wyjaśnia;)
                                                • Gość: roro Re: sposób na kierownika IP: *.pkp.com.pl / 10.32.3.* 07.05.02, 14:33
                                                  Zawsze możliwe jest dopuszczenie do kompromisu - ty rezygnujesz z podwyżki i
                                                  urlopu, a on cię nie zwolni.

                                                  A poza tym moje rady są czysto teoretyczne. Zakładam teoretycznie, że jesteś
                                                  (drogi forumowiczu) niezastąpiony na swoim stanowisku i masz pewną trwałą
                                                  pozycję w zakładzie pracy. W takiej sytuacji wywalenie cię z roboty za
                                                  poproszenie o podwyżkę, czy urlop nie będzie dla zakładu korzystne.

                                                  Jeśli tak nie jest, to zaopatrz się w specjalne nakolanniki, by kolana pod
                                                  koniec dnia nie bolały cię po tym jak nieustannie całujesz ślady stóp swojego
                                                  kierownika. Oraz udaj się do Chrisa po odpowiedni zapas wazeliny.
                                                  • oxycort Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:38
                                                    Gość portalu: roro napisał(a):

                                                    >
                                                    > A poza tym moje rady są czysto teoretyczne.

                                                    Coś mącisz Roro.
                                                    Najpierw wykrzykujesz "To działa, to naprawdę działa", a zaraz potem twierdzisz,
                                                    że czczo teoryzujesz.

                                                    Czegoś tu nie rorozumię. Ale może jestem mało rorozgarnięty.
                                                  • basia! Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:40
                                                    a wołowinę jadłeś?, bo roro jadł;)
                                                  • the_ladybird Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:41
                                                    Może też jadłeś wczoraj wołowinę?
                                                  • aniela_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:42
                                                    aha ja znam sposob jak nei biorac urlopu nei przychodzic do pracy. tzn przyjsc
                                                    o 16 15 wyjsc o 16 30.
                                                  • aniela_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:43
                                                    aha znam tez sposob na to jak przyjsc pozniej i wyjsc wczesniej. (bardziej
                                                    przezwoite "pozniej" mam na mysli)
                                                  • basia! Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:44
                                                    aniela_ napisał(a):

                                                    > aha ja znam sposob jak nei biorac urlopu nei przychodzic do pracy. tzn przyjsc
                                                    > o 16 15 wyjsc o 16 30.

                                                    dnia następnego...
                                                  • aniela_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:44
                                                    nene bez przesady. przyzwoita jestem.
                                                  • iw1 Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:42
                                                    Roro, Ty mięsożerco! Poza tym co mogę dodać? Wazelinę Chris ma w pęczkach
                                                    jedynie i to by było dużo za dużo - zresztą moja kierowniczka przy całej swojej
                                                    cudowności nie przepada za wazeliną, woli ciasteczka i czekoladki.
                                                  • aniela_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:44
                                                    znam tez kilka metod na to jak niepostrzezenie udac sie na wielogodzinny lancz
                                                  • basia! Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:45
                                                    ..ze śniadaniem
                                                  • iw1 Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:47
                                                    hej znasz, Anielo? podziel sie z nami, wszak przyjaciółmi Twymi jesteśmy ;))
                                                  • aniela_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:47
                                                    bynajmniej. nie jadam sniadan. po prostu znienormalnilam sobie normowany czas
                                                    pracy...
                                                  • aniela_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:50
                                                    aha to latwe. nalezy doszkalac sie korzystajac z dni wolnych nieregularnie i
                                                    czesto do tego stopnia, ze derekcja mile jest zaskoczona kazdorazową TWją
                                                    obecnoscią, a Twoje zadania z przyzwyczajenia zleca wspolpracownikom Twoim,
                                                    ktorzy ewentualnych porad zasiegaja u Ciebi telefonicznie.
                                                  • basia! Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:50
                                                    aniela_ napisał(a):

                                                    > bynajmniej. nie jadam sniadan. po prostu znienormalnilam sobie normowany czas
                                                    > pracy...

                                                    aha...więc zamiast śniadania -późna kolacja
                                                  • oxycort Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:53
                                                    Aha, a zdarza Ci się przysnąć nad robotą w miękkich objęciach styropianu?
                                                  • the_ladybird Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:50
                                                    I to wszystko sprzedasz za?

                                                    b. dociekliwa
                                                  • aniela_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:56
                                                    nene nie wszystko. powinnas tez uchodzic za wysokiej klasy specjaliste, robic
                                                    dobra mine do zlej gry i zeby Ci dobrze z oczu patrzylo i zebys pachniala
                                                    ekskluzywnymi perfumami
                                                  • _tequila_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:58
                                                    no proste :)
                                                    jeszcze jak pracujesz z facetami...
                                                  • the_ladybird Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:59
                                                    Uchodzenie to mi akurat całkiem nieźle wychodzi... :)
                                                  • aniela_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 14:59
                                                    do basi: aha w luskusowej restauracji na cudzy koszt

                                                    do oxy nene w warunkach ekstremalnie nieznormalizowanego czasu pracy wyjatkowo
                                                    zupelnie zasypial nad robota we wlasnym lozku.
                                                  • oxycort Re: sposób na kierownika 07.05.02, 15:06
                                                    aniela_ napisał(a):

                                                    >
                                                    > do oxy nene w warunkach ekstremalnie nieznormalizowanego czasu pracy wyjatkowo
                                                    > zupelnie zasypial nad robota we wlasnym lozku.

                                                    To było o posługaczu?

                                                    ...A więc zasypiał nad robotą we własnym łóżku, podczas kiedy Aniela oddawała się
                                                    swoim ulubionym rozrywkom. Za dnia bywała na wyścigach, a wieczorami w operze.
                                                    Czasem w kasynie.
                                                  • aniela_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 15:10
                                                    aha nie spodziewalam sie po Tobie ze malostkowo literowki bedziesz mi wytykal.
                                                    aha i jeszcze- w drodze ku swietlanej przyszlosci stoja nie tylko kasyna i
                                                    wyscigi. po lepkach mnie oceniasz i pozorach.
                                                  • oxycort Re: sposób na kierownika 07.05.02, 15:15
                                                    No dobra. Meakulpa.
                                                    W rewanżu możesz mi też coś wytknąć, ino oka mi nie wykol manikirem.
                                                  • Gość: roro Re: sposób na kierownika IP: *.pkp.com.pl / 10.32.3.* 07.05.02, 15:31
                                                    No to właśnie załatwiłem sobie podwyżkę i wolne do końca dnia.
                                                    Podwyżka nie duża, ale zawsze będę miał na GW raz w miesiącu.

                                                    Co do rad Anieli - jak obijac się i rzadko bywać w pracy, to racja. Ja dodam,
                                                    że zawsze przychodze do roboty ostatni (tak po 9.30), jak wszystkie zlecenia na
                                                    dzis są juz rozdysponowane.
                                                    Bardzo często wieszam na krześle swoją kurtke lub marynarkę (znak dla
                                                    Najjaśniejszego, że jestem) i wychodzę na 3-4 h. Jakby co, to moi
                                                    współlokatorzy mowią szefowi, że jestem w WC, w innym dziale, w palarni, w
                                                    sklepiku, na lunchu, itp... możliwości jest wiele.
                                                    Kiedyś nawet mój szef mało nie posikał się z radości, że mnie od razu zastał...
                                                  • aniela_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 15:35
                                                    aha z tym ze roro trzeba jeszcze WYGLĄDAĆ na wysokiej klasy specjaliste ...
                                                    (niekoniecznie nim byc) co jest warunkiem sine qua non (ze popisze sie swoja
                                                    wysoka klasa).
                                                  • aniela_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 15:33
                                                    aha przyczaje sie za winklem i w stosownym czasie rzucę Ci kłodę pod nogi.
                                                  • the_ladybird Re: sposób na kierownika 07.05.02, 15:44
                                                    Basia pomoże, świetnie jej to wychodzi :)
                                                  • Gość: roro Re: sposób na kierownika IP: *.pkp.com.pl / 10.32.3.* 07.05.02, 15:48
                                                    Wyglądać na specjalistę to mało, trzeba jeszcze zachowywać się i gadać jak
                                                    specjalista.
                                                    Nigdy nie wolno powiedzieć szefowi, ze czegos się nie wie. Trzeba mówić:
                                                    "sprawdzę to", "to jest do przemyślenia", "wszystko na to wskazuje że..." itp.
                                                    Ja nauczyłem się też kilku trudnych słówek z branży, których sensu i znaczenia
                                                    mój szef nie zna (ja również) i jak czuję się przyparty do muru, to rzucam
                                                    czyms takim.
                                                    To działa. To naprawdę działa.
                                                  • aniela_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 15:51
                                                    aha ja w takich sytuacjach smieje sie perliscie pachnę zwodniczo i trzepoczę
                                                    rzesami.
                                                  • Gość: roro Re: sposób na kierownika IP: *.pkp.com.pl / 10.32.3.* 07.05.02, 16:00
                                                    To jest dobre, jeśli twój szef jest pci przeciwnej lub kochający inaczej.
                                                  • aniela_ Re: sposób na kierownika 07.05.02, 16:03
                                                    dlaczego tak uważasz?
                                                  • Gość: roro Re: sposób na kierownika IP: *.pkp.com.pl / 10.32.3.* 07.05.02, 18:00
                                                    No przecież nie będę przed swoim szefem trzepotał rzęsami. Przecież on ma żonę.
                                                  • iw1 Re: sposób na kierownika 08.05.02, 09:41
                                                    Roro, nie chcesz rozbijać rodziny? Jaki szlachetny, patrzcie tylko! ;)
                                                  • aniela_ Re: sposób na kierownika 08.05.02, 09:46
                                                    zdmuchnać nie chce ogniska tym trzepotem ;)
                                                  • ellen Re: sposób na kierownika 08.05.02, 09:56
                                                    A może kierownik pozostałby nieczuły na rorowe zabiegi? I ognisko by płonęło i
                                                    płonęło...
                                                  • aniela_ Re: sposób na kierownika 08.05.02, 09:58
                                                    knieje by szumiały...
                                                  • iw1 Re: sposób na kierownika 08.05.02, 09:59
                                                    ..i żyli długo i szczęśliwie, a ja tam byłam, miód i wino piłam ;)
                                                  • kiciaf Re: sposób na kierownika 08.05.02, 10:14
                                                    ad rem
                                                    Ostatni kierownik zeźlił mnię do tego stopnia że nie przebierając w słowach
                                                    powiedziłam mu co myślę o nim, jego firmie i sposobach wynagradzania mnie jako
                                                    bezcennego fachowca i udałam sie na półroczne zwolnienie lekarskie. Ciężko
                                                    chora byłam - odpoczynek mi się należał bezdyskusyjnie. Kierownika udało mi się
                                                    przeczekać. Po powrocie zmiany duże zastałam i za obopólną zgodą pracodawcę
                                                    mego opósciłam trwale udając się na z góry upatrzone pozycje.
                                                    Jednakowoż wstręt do kierownictwa mi trwale pozostał. Jak uraz powypadkowy
                                                    jakiś. Od tej pory nie mam żadnego szefa. I mam spokój. Swięty.
                                                  • aniela_ Re: sposób na kierownika 08.05.02, 10:23
                                                    ad personam
                                                    moi kierownicy sa dla mnie czuli i opiekunczy (dodam do wiadomosci
                                                    najzlosliwszych: ze plci obojga) ida mi na reke nie czyniac wbrew. chwala i
                                                    glaszcza po glowie. grzeja piec u Pana Boga za ktorym ja.
                                                  • aniela_ Re: sposób na kierownika 08.05.02, 10:25
                                                    a w kwestii ad rem:
                                                    placa za szkolenie wieloletnie, urlopu udzielaja szkoleniowego oficjalnie
                                                    poloficjalnie i calkiem nieoficjalnie. a kiedy mam zostac w nadgodzinie
                                                    przepraszaja.
                                                  • iw1 Re: sposób na kierownika 08.05.02, 10:24
                                                    i w ogóle wniosek się nasuwa taki: brać przykład z Kiciafy! - nic prostszego :)
                                                  • aniela_ Re: sposób na kierownika 08.05.02, 10:26
                                                    nene powiedzialabym ze kazdy ma takiego szefa na jakiego sobie zasluzyl ale nie
                                                    powiem.
                                                  • Gość: roro Re: sposób na kierownika IP: *.pkp.com.pl / 10.32.3.* 08.05.02, 10:31
                                                    Ależ powiedz Aniele, bo to prawda.
                                                    Szefa trzeba sobie umieć wychować. Podobnie jak męża.
                                                  • aniela_ Re: sposób na kierownika 08.05.02, 10:33
                                                    nene. duzo lepiej trafic na wlasciwego. dodam ze strzelalam przedtem kilka razy
                                                    nie zawsze celnie.
                                                  • iw1 Re: sposób na kierownika 08.05.02, 10:34
                                                    a Ty sobie męża wychowałeś Roro, że tak zapytam niedysretnie...
                                                  • kiciaf Re: sposób na kierownika 08.05.02, 10:34
                                                    Zdania przeciwnego jestem.z mężem nie mam problemów roro. Ale on mnie kocha
                                                    miłością bezgraniczną. A szef na ogół nie musi.
                                                  • aniela_ Re: sposób na kierownika 08.05.02, 10:44
                                                    chociaż nie ma przeciwskazań... na ogół...;)
                                                  • roro_ Re: sposób na kierownika 08.05.02, 10:55
                                                    Nie potrzeba miłości, by kogoś wychować.

                                                    A twierdzę, ze trzeba też umiec wychować sobie męża, bo zwracam się do pań.
                                                    Żon nie trzeba sobie wychowywać, bo na ogół są już wychowane.
                                                  • iw1 Re: sposób na kierownika 08.05.02, 11:21
                                                    Ach, Roro, zapomniałam, że jesteś dyplomowanym znawcą żon;)
                                                  • ellen Re: sposób na kierownika 08.05.02, 11:23
                                                    Jak ten roro zasadniczy. Bez miłości, patrzcie go.
                                                    Osobiście nie wyobrażam sobie skutecznej współpracy z szefem, w którym bym się
                                                    nie podkochiwała nieco.
                                                  • aniela_ Re: sposób na kierownika 08.05.02, 11:25
                                                    aha albo ktory by sie cokolwiek podkochiwal. chocby bez wzajemnosci.
                                                  • ellen Re: sposób na kierownika 08.05.02, 11:34
                                                    No właśnie. Mała dawka miłości na co dzień (choćby biurowej).
                                                  • iw1 Re: sposób na kierownika 08.05.02, 11:47
                                                    a dla tych, którzy nie mają kierownika? co poradzić takim nieborakom? zero
                                                    miłości... echhhh, co za życie.... ;)
    • rigel gratulacje dla Iw :)))) 21.05.02, 09:49
      niech wszyscy sobie popatrza jak zaklada sie watek, który trafia potem do
      druku :))))))
      • iw1 Re: gratulacje dla Iw :)))) 21.05.02, 09:51
        niech popatrzą... a Ty, Rigel co taki uprzejmy jesteś - czy dlatego, że dzięki
        mnie zaistniałeś na łamach GW?
        • rigel Re: gratulacje dla Iw :)))) 21.05.02, 09:53
          iw1 napisał(a):

          > niech popatrzą... a Ty, Rigel co taki uprzejmy jesteś - czy dlatego, że dzięki
          > mnie zaistniałeś na łamach GW?

          nie dzieki Tobie, Iw.... moj watek byl juz drukowany w ogolnopolskim wydaniu w
          lecie 2001 ;))))))
      • chris_45 Re: gratulacje dla Iw :)))) 21.05.02, 09:52
        BRAWO ! Brawo ! bRaWo ! BrAwO !

        Iw1 - jestem Twoim idolem i ulubieńcem ;))))))))))
        • iw1 Re: gratulacje dla Iw :)))) 21.05.02, 09:55
          Chris, ?
          • chris_45 Re: gratulacje dla Iw :)))) 21.05.02, 09:57
            no co ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka