22.10.01, 06:59
ale pusto.......
Obserwuj wątek
    • rigel Re: Hę? 22.10.01, 07:03
      wszyscy lecza kaca? .... ;)))
      • hansi Re: Hę? 22.10.01, 07:06
        rigel napisał(a):

        > wszyscy lecza kaca? .... ;)))
        a co, znowu była jakaś imprezka? Czy to tak po Irenie?
        • rigel Re: Hę? 22.10.01, 07:09
          nie wiem jak inni, ale ja tak bez okazji....
          • hansi Re: Hę? 22.10.01, 07:22
            rigel napisał(a):

            > nie wiem jak inni, ale ja tak bez okazji....

            czy już nie powinieneś pomysleć o zaszyciu?
            • rigel Re: Hę? 22.10.01, 07:43
              ale ja dopiero zaczynam....
              • fuego cześc, chłopaki!! 22.10.01, 08:04
                wpadła tu na chwilę fuego, zeby Wam przesłać poranne całusy ;)
                a teraz idę odpisywać na maile...beware...;)
    • Gość: Kwiatek Re: Hę? IP: 195.116.214.* 22.10.01, 08:03
      Dzień Dobry :)))
      • rigel Re: Hę? 22.10.01, 08:05
        czesc dziewczyny, miłego dnia ;)))
        • Gość: Kwiatek Re: Hę? IP: 195.116.214.* 22.10.01, 08:10
          już znowu uciekł ???
          • rigel Re: Hę? 22.10.01, 08:11
            nie dam sie sprowokowac, nie jestem w nastroju
            • tato! Re: Hę? 22.10.01, 08:12
              A w czym jesteś?
              • Gość: fuego Re: Hę? IP: *.man.lodz.pl 22.10.01, 08:14
                cześć, Tatku!
                jak łikend?
                Mama się skarżyła...;)
                całuski od fuego :)
                • tato! Re: Hę? 22.10.01, 08:17
                  Jaka mama?!!
                  • Gość: fuego Re: Hę? IP: *.man.lodz.pl 22.10.01, 08:19
                    noo, Mama...;)
                    Ta sama co zwykle...;)
                • nanta!!! Re: Hę? 22.10.01, 08:19
                  dzien dobry, witam wszystkich, mocno sciaskam
                  milego tygodnia pracy zycze ;)
                  ale mnie energia rozpiera, chyba do pracy sie wezme ;))
                  • Gość: fuego Re: Hę? IP: *.man.lodz.pl 22.10.01, 08:21
                    Cze, Nanta!!
                    Tylko Ciebie jeszcze brakowało w tej radosnej gromadce...;)
                    całuski
                  • tato! Re: Hę? 22.10.01, 08:22
                    nanta!!! napisał(a):

                    > dzien dobry, witam wszystkich, mocno sciaskam
                    > milego tygodnia pracy zycze ;)
                    > ale mnie energia rozpiera, chyba do pracy sie wezme ;))

                    Uważaj na siebie, proszę...
            • Gość: Kwiatek Re: Hę? IP: 195.116.214.* 22.10.01, 08:21
              przepraszam rigel, ale nie o Ciebie mi chodzi...
    • nanta!!! no co, moi kochani jest? 22.10.01, 08:35
      no co tak smutno? nie dobijajcie mnie ;)
      ja po lykendzie w dobrym humorze i
      pozytywnie do zycia nastawiona jestem :))
      usmiechnac sie :))) szerzej, szerzej.....
      no, nie wiedze zabkow, no...
      pieknie, teraz prawie moze byc ;))
      • hansi Re: no co, moi kochani jest? 22.10.01, 08:43
        nanta!!! napisał(a):

        > no co tak smutno? nie dobijajcie mnie ;)
        > ja po lykendzie w dobrym humorze i
        > pozytywnie do zycia nastawiona jestem :))
        > usmiechnac sie :))) szerzej, szerzej.....
        > no, nie wiedze zabkow, no...
        > pieknie, teraz prawie moze byc ;))

        mama zabroniła pokazywać wsystkie tsy ząbki
        • nanta!!! Re: no co, moi kochani jest? 22.10.01, 08:45
          to pokaz jeden, ale ten z tylu ;)
          moze zalicze jako usmiech ;)
        • Gość: aniela Re: no co, moi kochani jest? IP: *.mst.gov.pl 22.10.01, 08:46
          radio samochodowe z odtwarzaczem cd kupię. nie musi byc nowe. moze byc moje.
          • nanta!!! Re: no co, moi kochani jest? 22.10.01, 08:46
            zakosili?
            • Gość: aniela Re: no co, moi kochani jest? IP: *.mst.gov.pl 22.10.01, 08:48
              raz mi sie zdarzylo nie wyjać tylko. z zakupow wracalam, w ferworze wiec bylam,
              to mnie chyba usprawiedliwia?
              • nanta!!! Re: no co, moi kochani jest? 22.10.01, 08:52
                usprawiedliwiona jestes. ale i bez radia. bedziesz musiala sama
                spiewac. zniesiesz?
                • Gość: aniela Re: no co, moi kochani jest? IP: *.mst.gov.pl 22.10.01, 08:57
                  aha anielskie śpiewy jak uslyszysz to bedzie znaczylo ze przejezdzam obok.
                  • rigel Re: no co, moi kochani jest? 22.10.01, 09:01
                    Aniele nie spiewaj prosze..... nie w tej chwili, nie dzis..... w ogole nie
                    spiewaj ;))))
                  • nanta!!! Re: no co, moi kochani jest? 22.10.01, 09:01
                    anielskie spiewy? ale co konkretnie? ja ostatnio mecze DIDO, calkiem
                    niezla plytka, i spiewanie wychodzi ok, jesli jest na full.
                    inaczej moje uszy nie wytrzymuja.
                    • kiciaf Re: no co, moi kochani jest? 22.10.01, 09:07
                      Witam wszystkich
                      Dołączam się do anieli.
                      Lusterko lewe i wycieraczkę potrzebuję. Rozrywki kulturalne drogie się być
                      okazały.
                      • Gość: basia Re: no co, moi kochani jest? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.01, 09:09
                        Witam,witam .....
                        całuski dla wszyskich
                      • rigel giełda czesci to nie tutaj 22.10.01, 09:09
                        dziewczyny, wezcie sie za cos innego, a nie za samochody, skoro ponosicie same
                        straty :))
                        • Gość: basia Re: giełda czesci to nie tutaj IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.01, 09:13
                          rigel napisał(a):

                          > dziewczyny, wezcie sie za cos innego, a nie za samochody, skoro ponosicie same
                          > straty :))

                          No tak na tym forum nic nie tracimy (chyba ,że pracę) ,a możemy wiele zyskać np:
                          dobrą radę od rigla ;)
                      • Gość: aniela Re: no co, moi kochani jest? IP: *.mst.gov.pl 22.10.01, 09:10
                        jesli idzie o lewe lusterko to od razu dwie sztuki. moje trzyma sie na tasmie
                        klejącej nie wiem jak dlugo jeszcze.
                        • kiciaf Re: no co, moi kochani jest? 22.10.01, 09:15
                          To już drugi raz w ciągu dwóch tygodni.poprzednio na zakupach w jankach
                          straciłam tez lewe (prawe jest oznakowane to i nie chodliwe).

                          Rigiel - czy myślisz że złodzieje wiedzieli że to kobieta nim jezdzi i dlatego
                          się nim zainteresowali - smuga perfum się za nim ciągnęła czy co.
                          • hansi Re: no co, moi kochani jest? 22.10.01, 09:18
                            smuga perfum, pewnie najtańszych, ze Stadionu X-lecia PRL.... A trzeba było
                            swojego czasu inwestować w pewexach?
                          • Gość: aniela Re: no co, moi kochani jest? IP: *.mst.gov.pl 22.10.01, 09:18
                            feromonami bylo czuc te lusterka.
                        • fuego Re: no co, moi kochani jest? 22.10.01, 09:18
                          dziewczyny!
                          Nie przyznawać się!!!Oni tylko na to czekają...a potem spotkają sie przy piwie
                          i będą mówić, że kobiety to nawet do pasów w samochodzie dotykać się nie
                          powinny...
                          Pozdrawiam Was wszystkie
                          Całuski
                          I pa, bo juz uciekam :(((
                          • kiciaf Re: no co, moi kochani jest? 22.10.01, 09:25
                            Więcej lusterek i wycieraczek już w zapasach wszelakiego szajsu mego lubego nie
                            ma. Jak mi teraz rąbną to bedzie rzeczywiście klęska. Za to mam jeszcze radio.
                            a i byłam na imprezie kulturalnej.
                          • Gość: Kwiatek Re: no co, moi kochani jest? IP: 195.116.214.* 22.10.01, 09:26
                            ...... dopiero wpoldodziesiatej :(
                            • kiciaf Re: no co, moi kochani jest? 22.10.01, 09:28
                              nie dopiero a już...
                              • Gość: Kwiatek Re: no co, moi kochani jest? IP: 195.116.214.* 22.10.01, 09:33
                                .....eeee nieeee... dopiero ;)
                                • Gość: aniela Re: no co, moi kochani jest? IP: *.mst.gov.pl 22.10.01, 09:37
                                  na jakiej imprezie bylas kiciaf mianowicie?
                                  • hansi Re: no co, moi kochani jest? 22.10.01, 09:40
                                    Gość portalu: aniela napisał(a):

                                    > na jakiej imprezie bylas kiciaf mianowicie?

                                    na jakiejś kiciafowej, niechybnie
                                    • kiciaf Re: no co, moi kochani jest? 22.10.01, 09:48
                                      kabaret w piątek w sali kongresowej.
                                      Mój luby zrobił był mi tym niespodziankę. Dlatego też poczuł sie do znalezienia
                                      lusterka i wycieraczki...
    • nanta!!! i co to ma byc? 22.10.01, 10:27
      moj dobry humor maleje w oczach. wszyscy tu wresz zieja negatywnym
      nastawieniem do zycia. nie bede pokazywac paluchem, ale niektorzy
      przeginaja i prosza sie o radykalne kroki z mojej strony. i nie uwierze
      ze praca, szef.... za uszy z katow bede wyciagac ;)

      ps. jesli nikt sie nie odezwie w ciagu 5 minut to ostrzegam, nie wroce na
      forum i juz. jest to dobry sposob zeby sie mnie pozbyc na zawsze,
      mozna korzystac, jedyna taka okazja. darmo.
      • tato! Re: i co to ma byc? 22.10.01, 10:29
        Nie będzie tak lekko!
        • nanta!!! Re: i co to ma byc? 22.10.01, 10:32
          czy wiesz, jaka przykrosc sprawiles niektorym osobom?
          wrecz czekali i odliczali w skupieniu, ale nic straconego
          ja moge odejsc. z ciezkim sercem to zobie .;)
      • rigel nie minelo jeszcze 5 minut 22.10.01, 10:31
        witaj Nantusiu ;))))
        nie znikaj......
        • nanta!!! Re: nie minelo jeszcze 5 minut 22.10.01, 10:33
          w ostatniej chwili sie zalapales ;)
          co z tym Twoim nastrojem dzisiaj?
          przeciez jestes moja ostoja optymizmu?
          • rigel Re: nie minelo jeszcze 5 minut 22.10.01, 10:35
            mój nastroj jest ok! (chyba), tylko fizycznie czuje sie nietego..;))))
            • nanta!!! Re: nie minelo jeszcze 5 minut 22.10.01, 10:39
              fizycznie nietego? pilo sie. no ladnie, teraz pretensje tylko do siebie
              i towarzystwa ;) ale na forum masz tryskac optymizmem i juz.
        • Gość: aniela Re: nie minelo jeszcze 5 minut IP: *.mst.gov.pl 22.10.01, 10:36
          tata ! kurdebele. a ja stoper włączyłam wierząc w beznantowe nowe wspaniałe
          forum huxleyowskie.
          • nanta!!! Re: nie minelo jeszcze 5 minut 22.10.01, 10:38
            nic straconego, dzisija spelniam wszystkie zyczenia. ;)
            • rigel Re: nie minelo jeszcze 5 minut 22.10.01, 10:39
              to ja mam jedno: podeślij mi troche potasu, prosze ;)))
              • nanta!!! Re: nie minelo jeszcze 5 minut 22.10.01, 10:41
                czego? potasu? ok, juz leci.... poszloooooooooo ;)
                • rigel Re: nie minelo jeszcze 5 minut 22.10.01, 10:48
                  chcialem odrobine, a nie caly worek... ;((
            • tato! Re: nie minelo jeszcze 5 minut 22.10.01, 10:41
              nanta!!! napisał(a):

              > nic straconego, dzisija spelniam wszystkie zyczenia. ;)

              Tak? To poproszę o bułkę z serem i pokój na świecie.
              • nanta!!! Re: nie minelo jeszcze 5 minut 22.10.01, 10:42
                odwroc sie, buleczka leze na biureczku po prawej stronie.
                z pokojem bedzie troche gorzej, ale postaram sie;)
                • kiciaf Re: nie minelo jeszcze 5 minut 22.10.01, 10:51
                  O boże, ci znowu zaczynają....
                  • rigel Re: nie minelo jeszcze 5 minut 22.10.01, 10:52
                    kiciafa, wyluzuj sie....;)))
                • piotr_c Re: nie minelo jeszcze 5 minut 22.10.01, 12:37
                  Tu znowu o jedzeniu. Jestem strasznie głodny, zacząłem juz nawet przeglądać
                  przepisy kucharskie w internecie. A nasze obiady jeszcze nie dotarły :()
    • nanta!!! dosc. Aniela spelniam Twoje zyczenie. 22.10.01, 10:48
      • rigel Re: dosc. Aniela spelniam Twoje zyczenie. 22.10.01, 10:55
        zartowalas Nantusiu, prawda?
        • Gość: aniela Re: dosc. Aniela spelniam Twoje zyczenie. IP: *.mst.gov.pl 22.10.01, 12:00
          w zlotą zamienila się rybkę. bez glosu, jak to ryba. hhehe
    • Gość: Behemod Re: Hę? IP: *.isns.uw.edu.pl 22.10.01, 11:00
      Witam wszystkich na poczatku nowego tygodnia.
    • nanta!!! znowu pusto..... 22.10.01, 13:13
      ja tego nie pojmuje. jak ja nie rusze kijkiem to nic sie nie rusza.
      Co bedzie jak mnie zabraknie? ;) wiem, wiem, nic nie bedzie.....

      • piotr_c Re: znowu pusto..... 22.10.01, 13:32
        Cześć
        Moj obiad dotarł do mnie więc moge nysleć o innych tematach. A na forum coś
        zeczywiście podejrzanie spokojnie, nawet zdążam przeczytać to co sie pojawia na
        bierząco !?
        • nanta!!! Re: znowu pusto..... 22.10.01, 13:40
          za spokojnie jak dla mnie. moze to cisza przed burza,
          ale strasznie dluga ta cisza i to mnie przeraza ;)
          i nie wiem kto mial by te burze rozpetac?
          ja sie nie nadaje, kompletnie zamarzlam ;)
          • piotr_c Re: znowu pusto..... 22.10.01, 13:49
            Jak widać mój obiad nadal za mna chodzi :)
            Nie ma rady trzeba spotkac sie realnie,np Aniela poszła na zakupy (relacji
            nadal nie widać :< )
            Wtedy pojawia sie nowe tematy, szpilki itd
      • Gość: piotr_c Re: znowu pusto..... IP: *.uk.ihost.com 22.10.01, 13:42
        Cześć
        Moj obiad dotarł do mnie więc moge nysleć o innych tematach. A na forum coś
        zeczywiście podejrzanie spokojnie, nawet zdążam przeczytać to co sie pojawia na
        bierząco !?
        • nanta!!! to juz koniec... 22.10.01, 13:47
          wszystko robi mi na zlosc,
          rozmawiam z zacinajacym sie serwerem Piorta_c,
          czas umierac ;)
          • piotr_c Re: to juz koniec... 22.10.01, 13:58
            za to możesz w kilku podejściach uzgodnic pogląd na omawiany temat :)
            • nanta!!! Re: to juz koniec... 22.10.01, 14:00
              ciekawe podejscie do sprawy ;)
              ile razy bede mogla to zrobic ?
              ps. spotkanie w realu? kolejne? masz ochote? bo ja tak:))
              • piotr_c powtórki 22.10.01, 15:05
                Naprawdę sie obsmiałem jak zobaczyłem te echo :-)))).
                Mój serwer cenzuruje mi korespondencje: obciął mi 3 listy i powielił x3 trzy
                inne=w sumie jestem na plusie ;-)
                a co ze spotkanien do którego sie przymierzałaś z Fuego i chyba z Kwiatkiem?
                Może bym mógł się urwać i pokazać się choc na chwilę.
                • Gość: nanta Re: powtórki IP: 19.150.112.* 22.10.01, 15:15
                  moze rzucimy w eter i wtedy cos z tego wyjdzie?
                  z tamtego nici ;) a szkoda.
                  • piotr_c spotkanie 22.10.01, 15:36
                    Sama pamiętasz ile było przy tym biegania => samo nie wyjdzie. temat można
                    rzucić co nam szkodzi ale bez kogoś kto wokół pochodzi to nie wypali. Chris
                    zamilkł zupełnie, ja też jestem nieżle obstawiony w najbliższe weekendy (i mimo
                    wczesniejszych deklaracji do Zakopanego bym się chyba chwilowo nie mógł
                    wybrać :-{ ).
                    "Samo" to może wypalic w skali 2-4 osoby.
                    • nanta!!! Re: spotkanie 22.10.01, 15:48
                      mozemy sie zwalic do Lodzi, w rewanzu dla Fuego ;) i niedaleko
                      pojechaliby Ci co naprawde chca sie niezle zabawic
                      nie bedzie sie robilo zamieszania jak wczesniej
                      ja moge pojechac samochodem, zabralalbym ludzi
                      z W-wy lub po drodze? co Ty na to?
                      • piotr_c Re: spotkanie 22.10.01, 15:56
                        Brzmi ciekawie, ciekawe czy Fuego czuje juz co sie święci?
                        Zostaje sprawa kiedy, a tu na razie nie moge podac konkretów. Może jutro bym
                        miał jakieś typy.
                        I napewno wezme całą baterię aparatów
          • Gość: piotr_c Re: to juz koniec... IP: *.uk.ihost.com 22.10.01, 14:05
            za to możesz w kilku podejściach uzgodnic pogląd na omawiany temat :)
            • Gość: nanta Re: to juz koniec... IP: 19.150.112.* 22.10.01, 14:08
              no nie, poddaje sie.;)
              ja chce porozmawiac a ciagle mam powtorke z rozrywki ;)
              litosci. ;)
              • Gość: tequila Re: to juz koniec... IP: 195.205.13.* 22.10.01, 15:18
                czy to sie w koncu uspokoi!!????
                nie dadza spokojnie poczytac czlowiekowi!
                Nanta komu tak podpadlas, ze znowy wywalaja z Forum?
                • Gość: nanta Re: to juz koniec... IP: 19.150.112.* 22.10.01, 15:25
                  ja nie wiem, moze jakiemus facetowi ? ;)
    • nanta!!! zegnam sie na dzisiaj 22.10.01, 15:54
      Uciekam juz sobie
      caluje mocno i sciskam slicznym szaliczkiem ;))
      pa pa
      • piotr_c Re: zegnam sie na dzisiaj 22.10.01, 15:59
        Czyją szyję?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka