Dodaj do ulubionych

"Gwiezdne wojny XXX"

23.01.03, 11:56
„SAGA GALACTICA – Gwiezdne Wojny XXX.”

Scenariusz i rezyseria : Spoldzielnia Uslug Kulturalnych im. Karola Maya
Realizacja : Zespol Filmowy „Plaza”

W rolach glownych :

Szcba Stwro - Balanescu
Chmpi Czwar – Piotr_C
Socbe Cipoz - Aniela
Kulwo Brtar - Ignatz
Draal Ksmik – Norma Jean
Kowan Gonow – Oxycort
Bedma Skwar – Baloo
Kanto Kekon - Timit
Niero Wocho – Kalgar
Kulbo Howro – Misio
Pabma BŁŁÓD – Maga 34
Mazma Nobak – MMPM
Skoja Gąwro – Czarnajagoda
Urjur Szrze – E.Silver
Sucju Hrpia – Misiania
Trykr Jetar – Rigel
Zieel Kwcho – The Ladybird
Szoba Kobyd – Basia!
Karmo Szwar – Tequila
Słoma Chkra – Emusia

I inni ... (Mreck, Chris, Tato!, Tiresias, KiciaF, Kicior, Iw, Ellen,
Postrzygacz Pudli i Viki2lav proszeni sa o natychmiastowe zgloszenie sie do
personalnej w celu podpisania listy obecnosci, podpisania kontraktu i wziecia
zaliczki w zlych szelagach - patrz ignatzowy watek "Zmienmy sobie imie")

--
Odcinek I

Bedma Skwar zaparkowal swoj lykendowy pojazd na skraju plazy nad brzegiem
Drogi Mlecznej, w miejscu gdzie wpadaly do niej strumien protonow i strumien
swiadomosci. „Pieknie tu” pomyslal, „tak zarazem przytulnie i
hiperprzestrzennie”. Wysiadl , zdjal kosmiczny waciak i zamoczyl trzecia
noge w mlecznobialej strudze. Byla ciepla, gdyz wiekszosc slonc byla w
zenicie, a po niebie snuly sie tylko dwa male Obloczki
Magellana ... „Fajrant , a na dodatek zaczal sie dlugi £ykend – 30 dni laby”
pomyslal raz jeszcze (ostatnio, chyba w zwiazku ze starzeniem sie , nabral
takiej dziwnej maniery) i zaczal ukladac maly stosik z lezacych wokol
atomow.

c.d.n. (?)
Obserwuj wątek
    • aniela_ Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 12:03
      ps. czy ja moge prosic o zmiane nazwiska na jakies bardziej sceniczne i godne?
      zeby licowało z bohaterką prawą i szlachetną ktorą tu jestem.
      • baloo1 Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 12:07
        E-e. tez bym wolal inaczej sie nazywac, ale Prawdziwe Gwiazdy moga zagrac
        wszystko, nawet zsiadle mleko, ba, nawet Cipoza i Kulwe.

        Wierze w Ciebie, Anielu. ;oD

        No to dosyc tych dygresjow i do roboty, kruca bomba !
    • vampi= Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 12:05
      - Niech moc będzie z tobą - odezwał się groźny Spiryt.

      P.S. Panie Baloo, czy znajdzie się też dla mnie jakaś mała rólka?
      Mogę nawet zagrać zwłoki nr 3.
      • baloo1 Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 12:09
        Vampi, kruca bomba, zamiast zasmiecac watek didascaliami i peesami, biegnij
        zmieniac imie na Ignatzowy watek i do roboty.
    • postrzygacz_pudli Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 12:08
      baloo1 napisał:
      >
      > I inni ... (Mreck, Chris, Tato!, Tiresias, KiciaF, Kicior, Iw, Ellen,
      > Postrzygacz Pudli i Viki2lav proszeni sa o natychmiastowe zgloszenie sie do
      > personalnej w celu podpisania listy obecnosci, podpisania kontraktu i wziecia
      > zaliczki w zlych szelagach - patrz ignatzowy watek "Zmienmy sobie imie")
      >

      nic z tego :PPPP
      Po przeanalizowaniu zwłaszcza swego nazwiska, rezygnuję z
      udziału w tym przedsięwzięciu, jakkolwiek intratny by on
      nie był....
      • baloo1 Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 12:11
        Sciemniasz , Postrzgaczu. Nawet granie u boku Cipoza i Kulwy cie nie zacheci ?
        • aniela_ Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 12:12
          nazwisk sie nie odmienia gupia Bedmo! - warknela socbe i rzuciła Bedmie SKwar
          garsc meteorytów prosto w jej kaprawe oczka
          • ignatz Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 12:17
            Bądź grzeczna Cipozo, bo dostaniesz jeszcze moje imię do kompletu.
        • postrzygacz_pudli Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 12:14
          baloo1 napisał:

          > Sciemniasz , Postrzgaczu. Nawet granie u boku Cipoza i Kulwy cie nie zacheci ?

          baloo, obawiam się że Cipoza łącznie Kulwą (i inni) nie
          zechcą zagrać u mojego boku. W takie poświęcenie to ja nie
          wierzę, gdyż stary już jestem i doświadczony bardzo :)
          • aniela_ Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 12:16
            za odmienianie nazwisk w ten sposob rzucam meteorytem w oko srodkowe.
            zeby nie bylo ze nei ostrzegalam
            socbe

            ps. przejdzmy na ty i mowmy sobie po imieniu.
            • ignatz Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 12:19
              nienie, bonton wymaga do siebie mówić per "pani Cipozo", albo po innemu nazwisku :-)
              • aniela_ Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 12:21
                aha niech pochlonie Cie czarna dziura Kulwo :P
                • ignatz Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 12:24
                  Ależ pani CIpozo, czemu mi pani Cipoza tak źle zyczy?
              • postrzygacz_pudli Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 12:22
                hehhehehe, Ignatz, chodź Kulwo postawię Ci piwo
                :))))))))
                nie, no nie mog;ę już :))))))))))
                • ignatz Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 12:27
                  A odwiedzimy potem CIpozę? O, pardon, panią Cipozę?
                  • aniela_ Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 12:29
                    aha przujaciele mowia do mnie socbe, po prostu socbe.
                    • ignatz Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 12:31
                      Masz mało przyjaciół, co pani Cipozo?
                      • aniela_ Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 12:33
                        nosz Kulwa mać no.
                        • ignatz Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 12:41
                          Słyszałem że mają wydać "Psy" w nowej wersji. Będzie tam nowy tekst o żonie Maurera. Wiesz jaki? "Głupia cipoza".
                          • postrzygacz_pudli Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 12:45
                            zmiany będą tyczyć i innych partii dialogowych, np: "ty to
                            stara cipoza jesteś"
                  • postrzygacz_pudli Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 12:34
                    Ignatz! Cipozę, Pepoż, PCV, Rh+ i kota Filemota jeszcze
                    odwiedzimy!
                    To będzie wieczór!!! :)))
                • misiania Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 12:28
                  kulewski świat kota Filemona!

                  M. spłakana i zasmarkana ze śmiechu
                  • ignatz Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 12:37
                    Kulwowski, jeśli już :-P Ale może być.
      • postrzygacz_pudli Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 12:12
        w tym przedsięwzięciu, jakkolwiek intratny by on
        > nie był....

        ten przedsięwzięć, rzecz jasna :))))

        ale ja to guuuupi jestem :))))
        • vampi= Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 12:34
          W rolach glownych :

          Szcba Stwro - Balanescu
          Chmpi Czwar – Piotr_C
          Socbe Cipoz - Aniela
          Kulwo Brtar - Ignatz
          Draal Ksmik – Norma Jean
          Kowan Gonow – Oxycort
          Bedma Skwar – Baloo
          Kanto Kekon - Timit
          Niero Wocho – Kalgar
          Kulbo Howro – Misio
          Pabma BŁŁÓD – Maga 34
          Mazma Nobak – MMPM
          Skoja Gąwro – Czarnajagoda
          Urjur Szrze – E.Silver
          Sucju Hrpia – Misiania
          Trykr Jetar – Rigel
          Zieel Kwcho – The Ladybird
          Szoba Kobyd – Basia!
          Karmo Szwar – Tequila
          Słoma Chkra – Emusia

          To ja jestem Vamro Kliła. Bardzo mi przyjemnie.
          • aniela_ Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 12:38
            aha ponabijalabym sie z nazwiska, ale sam rozumiesz ze mi nie wypada. poza tym
            to wątek fabularyzowany jest wiec ciiii
          • aniela_ Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 12:40
            aha ponabijalabym sie z nazwiska, ale sam rozumiesz ze mi nie wypada. poza tym
            to wątek fabularyzowany jest wiec ciiii
            • maga34 Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 12:43
              to raczej pseudonim jest, to V tak mi podejrzanie wygląda
              no chyba, że Vampi to wcielenie Valentino
            • ignatz Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 12:45
              Yhy Ty i nie wypadalnośc to dość egzotyczne połączenie, Anielu.
              • aniela_ Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 12:47
                o. tak do mnie mow ;)
                • ignatz Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 12:49
                  DObrze, pani C... Anielu!
                  • misiania Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 12:54
                    aha. ja to bym chciała zobaczyć tę lewą stronę scenariusza, gdy Aniela będzie z
                    Postrzygaczem rozmawiała... (hhhhhyyyyyy!!!)
                    • aniela_ Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 13:01
                      wydrowata Harpia :P
                      • sucju_hrpia Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 13:02
                        ktoś mnie wołał?
                      • jetar Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 15:14
                        pyra?
                    • postrzygacz_pudli Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 13:11
                      Suck ju!!!! Harpio!!!

                      Słuchajcie, to zaczyna się robić niebezpieczne! Jeszcze
                      nigdy nie płakałem w pracy, nawet ze śmiechu. Zaczną
                      podejrzewać jakąś chorobę, albo co, i zwolnią...
                      Wszyscy do domów!!!!!
                      Blondyny do garów!!!!
                      Ignatz - my do baru!!!!
                      Baloo za pióro pisać scenariusze (publikować tylko w
                      weekendy)!!!!

                      ufff, ale so pokrzyczałem :)
                      • sucju_hrpia Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 13:15
                        biedny Cipol P

                        yhyhyhy
                        • jetar Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 13:18
                          Harpia????
                          wiedziałem od początku :))))
                          • sucju_hrpia Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 13:29
                            a Ty czemu imię ukrywasz, Tryku? PPPPP
                      • maga34 Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 13:16
                        aha Cipol, to jakaś sucjupatia ;-))
    • emusia Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 12:51
      ja mam pytanie: dlaczego moje nazwisko jest na koncu?
      • maga34 Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 12:54
        nie przejmuj się Słoma
        wszak ostatni będą pierwszymi :)
      • baloo1 Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 13:30
        emusia napisała:
        > ja mam pytanie: dlaczego moje nazwisko jest na koncu?

        Emusia, nocoty, nie badz taka drazliwa. Pisalem w to w kolejnosci pojawiania
        sie na ignatzowym watku.
        • sucju_hrpia Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 13:34
          O. Skwarka! PPP
    • szoba Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 12:56
      szoba ryczała ze śmiechu...
      --
      leon wpatrywał się w niebo,gupio mają Ci z marsa, jak chcą pooglądać ziemię
      muszą patrzeć na dół-kombinował po ciuchu
    • jetar Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 13:15
      baloo1 napisał:

      > Odcinek I
      >
      > Bedma Skwar zaparkowal swoj lykendowy pojazd na skraju plazy nad brzegiem
      > Drogi Mlecznej, w miejscu gdzie wpadaly do niej strumien protonow i strumien
      > swiadomosci. „Pieknie tu” pomyslal, „tak zarazem przytulnie i
      >
      > hiperprzestrzennie”. Wysiadl , zdjal kosmiczny waciak i zamoczyl trzecia
      >
      > noge w mlecznobialej strudze. Byla ciepla, gdyz wiekszosc slonc byla w
      > zenicie, a po niebie snuly sie tylko dwa male Obloczki
      > Magellana ... „Fajrant , a na dodatek zaczal sie dlugi £ykend R
      > 11; 30 dni laby”
      > pomyslal raz jeszcze (ostatnio, chyba w zwiazku ze starzeniem sie , nabral
      > takiej dziwnej maniery) i zaczal ukladac maly stosik z lezacych wokol
      > atomow.


      Do pojazdu cichym krokiem zbliżył się Jetar. Podszedł do Bedmy i z usmiechem na
      ustach wyciągnął górną kończyne w geście powitania:
      - Jetar jestem, dla przyjaciół Jet.
      W trzech pozostałych kończynach górnych trzymał duże pudełko, po brzegi
      wypełnione galaretkami w czekoladzie.
      - Sie poczęstujesz.... - rzucił.

      cdn.
      • sucju_hrpia Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 13:17
        kurna olek, muszę sobie Was wydrukować chyba :))))
        • mama666 Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 13:23
          A dla mamusia też znajdzie się jakaś rola? ;-)
          • maga34 Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 13:25
            e Mazmo nie podszywaj się ;-)
      • urjur_szrze Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 13:28
        jetar napisał(a):

        > Do pojazdu cichym krokiem zbliżył się Jetar. Podszedł do Bedmy i z usmiechem
        > na ustach wyciągnął górną kończyne w geście powitania:
        > - Jetar jestem, dla przyjaciół Jet.
        > W trzech pozostałych kończynach górnych trzymał duże pudełko, po brzegi
        > wypełnione galaretkami w czekoladzie.
        > - Sie poczęstujesz.... - rzucił.

        Jetar kochał galaretki w czekoladzie. Często śniły mu sie one nocami, a wtedy
        wzdychał tylko cicho pomiędzy donośnym chrapaniem. Mijając wystawy sklepowe
        tęsknym okiem wypatrywał ulubionych smakołyków, a kiedy dojrzał je gdzieś,
        potrafił długimi godzinami stać i wpatrywać sie w nie namiętnie.
        Bedma tylko zerknął na przybysza. Ale po chwili spojrzał mu głęboko w oczy.
        - Nie, nie mylę się - pomyslał. - On wcale nie chce mnie poczęstować tymi
        galaretkami. Temu typowi nie można ufać.
        Cofnął się przezornie.
        • baloo1 Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 13:42
          Przezornosc przezornoscia, ale Skwar byl tylko Skwarem i jeszcze nigdy nie
          oparl sie urokowi galaretek w czekoladzie. Dwiela kosmatymi lapami chwycil
          pudelko , a dwiema pozostalymi objal czule przybysza.
          - Witaj , Jet. Ja jestem Skwar. Bedma Skwar.
          po chwili nabite na patyki galaretki wesolo skwierczaly nad atomomowym
          stosikiem, a piersiowka lizolu przechodzila z rak do rak . W tym wypadku Bedma
          mial przewage, ze wzgledu na wieksza ilosc konczyn - dodajemy w didascaliach)

          -Czy moj Fioletowy Brat ma zamiar tu spedzic £yk-end ? spytal Bedma tlumiac
          czkawke .

          c.d.n.
          • ignatz Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 13:56
            Rozpadało się. Krople radioaktywnego fenolu zraszały pokrytą towotem ziemię.
            • maga34 Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 14:00
              czkawka Bedmy odbijała się głośnym echem, tak głośnym, że aż przestraszonym
              własnego głosu; zmierzchało, nagle nad lasem rozpostarł się złowrogi cień
              Hrpii...
              • sucju_hrpia Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 14:06
                Hrpia miękko wylądowała obok baru Pod Gwiazdą Śmierci. Zdecydowanym ruchem
                strzepnęła krople radioaktywnego deszczu z lśniących łusek (prosto od D&G,
                najnowsza kolekcja). Kątem oka zauważyła jakąś postać, kryjącą się w
                zaułku. "Czyżby to znowu ta Kulwa?" pomyślała, bezwiednie strosząc kolce. Ale
                to był tylko Stary Eskimos, szukający swego miejsca w świecie ponowoczesnym.
                Elegancko kołysząc ogonem, Hrpia weszła do baru.
                • baloo1 Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 14:29
                  Po chili drzwi baru otworzyly sie i przy kontuarze stanal Stary Eskimos.
                  - Postaw , malutka , kieliszeczek, tonaucze Cie teleportacji ... wybelkotal do
                  Hrpii.
                  - Postawic, to sobie mozesz oczy w slup, dziadziu. I przestan sie slinic.
                  warknela Hrpia(w swoim narzeczu, oczywiscie). Lepiej bys teleportowal tego tam,
                  co to ciagle wyje "Waaaaalllll" i "Kuuuuulwaaa". Czulki mi puchna i luski
                  sniedzieja od tego wrzasku .....
                • ignatz Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 14:30
                  "Czyżby znowu TEN Kulwo?"
                  • aniela_ Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 14:34
                    o kulwa- zaklęli wszyscy chorem na widok wchodzącej chwiejnym krokiem Kulwy.
                    -bedzie draka - zanucil zlowrogo chór
                    • sucju_hrpia Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 14:37
                      albowiem było to społeczeństwo sepleniących, dlatego tak zaklęli. w przyszłości
                      zdziecinnienie będzie na porządku dziennym dodaję dla porządku.
                    • ignatz Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 14:52
                      na widok WCHODZĄCEGO chwiejnym krokiem Kulwy
          • jetar Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 14:04
            - Ja tutaj jestem gospodarzem - odpowiedział Jetar - Jeśli chcesz tu spędzisz
            łykend, to musisz się zameldować. Chcesz fakturę VAT czy zwykły rachunek
            wystarczy?
    • ugugunana ...i nie ma mocnych! (the Wall) 23.01.03, 13:41
      Warka Miwar jak zwykle siedział w swoim ulubionym kosmicznym pubie "Pod
      Gwiazdą Śmierci"... Wychylał już siódmego dwulitrowego grzanego stronga (na
      zewnątrz było coś koło -300 st. Celsjusza) ze swojego ulubionego azbestowego
      kufla... MOC go rozpierała... Był w lokalu sam, nie licząc ulubionej dwugłowej
      i siedmiorękiej barmanki o pięknym zielonym oku... "Kulde, w molde, przydałby
      się jakiś spalingpaltnel - pomyślał (brak postradanego w licznych, kosmicznych
      awanturach uzębienia powodował seplenienie nawet podczas procesów stricte
      myślowych)... W tej samej chwili, szczęknęły nienaoliwione, dwustukilowe drzwi
      wejściowe wykonane z litego ołowiu... Warka Miwar łypnął złowrogo spode łba w
      ich stronę... Do środka wślizgnęła się sprawnie męska postać... Przybysz
      rozejrzał się badawczo i spostrzegłszy Miwara zakomunikował wesoło: "Kulwa
      jestem!"... W Miwarze aż zawrzało "Nie lubię jak mnie przedrzeźniają,
      kulwa!"... "Bedzie rzeź" - skonstatowała barmanka, chowając pośpiesznie oko za
      kontuar... "Cipoza bez oka tlaci cały swój ulok" - zauważył kontem myśli
      Miwar... Waaaaaaaallllll!* - warknął złowieszczo, dżwigając się od stolika...


      * Waaaaaaaallllll! = Woooooojnaaaaaaaa!!!!
      • sucju_hrpia Re: ...i nie ma mocnych! (the Wall) 23.01.03, 13:46
        hhhhhhyyyyyy:)))))))))))))))))))))))))))))))))))
      • postrzygacz_pudli Re: ...i nie ma mocnych! (the Wall) 23.01.03, 14:40
        ugugunana napisał:

        > Warka Miwar jak zwykle siedział w swoim ulubionym kosmicznym pubie "Pod
        > Gwiazdą Śmierci"... Wychylał już siódmego dwulitrowego grzanego stronga (na
        > zewnątrz było coś koło -300 st. Celsjusza) ze swojego ulubionego azbestowego
        > kufla... MOC go rozpierała... Był w lokalu sam, nie licząc ulubionej dwugłowej
        > i siedmiorękiej barmanki o pięknym zielonym oku... "Kulde, w molde, przydałby
        > się jakiś spalingpaltnel - pomyślał (brak postradanego w licznych, kosmicznych
        > awanturach uzębienia powodował seplenienie nawet podczas procesów stricte
        > myślowych)... W tej samej chwili, szczęknęły nienaoliwione, dwustukilowe drzwi
        > wejściowe wykonane z litego ołowiu... Warka Miwar łypnął złowrogo spode łba w
        > ich stronę... Do środka wślizgnęła się sprawnie męska postać... Przybysz
        > rozejrzał się badawczo i spostrzegłszy Miwara zakomunikował wesoło: "Kulwa
        > jestem!"... W Miwarze aż zawrzało "Nie lubię jak mnie przedrzeźniają,
        > kulwa!"... "Bedzie rzeź" - skonstatowała barmanka, chowając pośpiesznie oko za
        > kontuar... "Cipoza bez oka tlaci cały swój ulok" - zauważył kontem myśli
        > Miwar... Waaaaaaaallllll!* - warknął złowieszczo, dżwigając się od stolika...
        >
        >
        > * Waaaaaaaallllll! = Woooooojnaaaaaaaa!!!!


        Postrzygacz robocanisów siedział przyczajony, schowany za
        filiżanką z porcelany (prawdziwy unikat). Nerwowo
        przygryzał swą ulubioną podwójną górną wargę. Myślał -
        wojna... wojna będzie... Wstał powoli. Odchylił swój
        gwiezdny płaszcz, pod którym w gwiezdnej pochwie ukrywał
        swój nagi miecz laserowy.
        - Kamto Cipol sum! - zakrzyknął gromko.
        Nic więcej nie musiał robić. Wszyscy jego wrogowie leżeli
        na podłodze, wijąc się w radosnych konwulsjach. Kamto
        zatarł ręce....
        • baloo1 Re: ...i nie ma mocnych! (the Wall) 23.01.03, 14:54
          postrzygacz_pudli napisał:
          > Postrzygacz robocanisów siedział przyczajony, schowany za
          > filiżanką z porcelany (prawdziwy unikat). Nerwowo
          > przygryzał swą ulubioną podwójną górną wargę. Myślał -
          > wojna... wojna będzie... Wstał powoli. Odchylił swój
          > gwiezdny płaszcz, pod którym w gwiezdnej pochwie ukrywał
          > swój nagi miecz laserowy.
          > - Kamto Cipol sum! - zakrzyknął gromko.
          > Nic więcej nie musiał robić. Wszyscy jego wrogowie leżeli
          > na podłodze, wijąc się w radosnych konwulsjach. Kamto
          > zatarł ręce....

          grzmot stu par zacieranych rak nie zagluszyl jednak gromkiego smiechu wijacych
          sie w radosnych konwulsjach wrogow. Kamto Cipol przyjrzal sie swemu odbiciu w
          lustrze i zrozumial. Mial niedopiety kombinezon, a te barany po prostu smieszyl
          widok jego gwiezdnej pochwy.
          Kamto zaczerwienil sie, odwrocil gwaltownie i szybkim ruchem podciagnal suwak.
          Jego autorytet byl jednak mocno nadwyrezony ...
          • maga34 Re: ...i nie ma mocnych! (the Wall) 23.01.03, 15:06
            no nie ! to je dobre
            Baloo jesteś przyczyną mych łez i zadziwiających konwulsji :)))))))))))))))))

            • baloo1 Re: ...i nie ma mocnych! (the Wall) 23.01.03, 15:38
              maga34 napisała:
              > no nie ! to je dobre
              > Baloo jesteś przyczyną mych łez i zadziwiających konwulsji :)))))))))))))))))
              >

              O , w mor... czyzbym ja tez ? Nie, wszystko w porzadku. Uff....
              Ty sie Maga nie smiej, Ty pisz ! Kruca bomba !
          • postrzygacz_pudli Re: ...i nie ma mocnych! (the Wall) 23.01.03, 15:56
            baloo1 napisał:

            > grzmot stu par zacieranych rak nie zagluszyl jednak gromkiego smiechu wijacych
            >
            > sie w radosnych konwulsjach wrogow. Kamto Cipol przyjrzal sie swemu odbiciu w
            > lustrze i zrozumial. Mial niedopiety kombinezon, a te barany po prostu smieszyl
            >
            > widok jego gwiezdnej pochwy.
            > Kamto zaczerwienil sie, odwrocil gwaltownie i szybkim ruchem podciagnal suwak.
            > Jego autorytet byl jednak mocno nadwyrezony ...

            Tym już ich nie załatwię - myślał zdruzgotany przypatrując
            się swojemu nadwątlonemu autorytetowi. - Tu trzeba
            konceptu. Skupił się mocno (a średni kurs skupu był
            naonczas bardzo korzystny) i krzyknął wskazując drzwi:
            - O, patrzcie, Kulwa i Cipoza!!!
            Na takie dictum już mocnych nie było. Salwy śmiechu
            poraziły najwytrwalszych. Kamto dmuchając w lufę
            gwiezdnego rewolweru, odszedł.
            - No! To teraz na odsiecz barciom Czwar - pomyślał...
            • aniela_ Re: ...i nie ma mocnych! (the Wall) 23.01.03, 16:01
              rzecz jasna Socbe Cipoz stała w tym czasie za kontuarem, nie mogla wiec
              znajdowac sie przy drzwiach. wybieg ten nie mogl sie wiec udac wiec Cipol stac
              musial razem ze swym Coraz Bardziej Nadwątlonym Autorytetem.
              Litościwy Nadwątlony chwycił Cipola pod ramię i wyprowadził z baru... -musimy
              sie udac na odsiecz pewnym braciom- wyjasnil przepraszajaco skonwulsowanym
              wrogom.
              • maga34 Re: ...i nie ma mocnych! (the Wall) 23.01.03, 16:05
                ta Cipoz to ma jednak głowę na kalku - pomyślał Warka i coraz intensywniej
                wpatrywał się w szafirowe oko barmanki, która oblała się pąsem, czując moc tego
                spojrzenia
    • sucju_hrpia Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 13:44
      coś mu się stało. temu serweru. wciąż się muszę logować - nie poznaje mnie
      czyco?
      • tiresias Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 13:54
        pogubiłem się..

        wracam na ziemię
        stop
        • szoba Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 14:03
          --
          -co się tak gapisz w te gwiazdy,kopernikiem nie będziesz-powiedziała mariolka -
          idź lepiej wyrzuć śmieci - dodała po chwili
    • baloo1 Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 14:22
      Jetar napisal :
      "- Ja tutaj jestem gospodarzem - odpowiedział Jetar - Jeśli chcesz tu spędzisz
      łykend, to musisz się zameldować. Chcesz fakturę VAT czy zwykły rachunek
      wystarczy?"

      - Czybym znow sie pomylil ? zalkal Bedma. Czyzbys nie byl moim Fioletowym
      Bratem, a zwyklym Fioletowym Lachudra ? To nie wiesz, ze niepisane prawo
      Gwiezdnych Pol mowi, ze brzegi DogiMlecznej sa ogolnodostepne za fryko ,
      uzwlaszcza podczas dlugich £yk-endow ?

      Bedmie Skwarowi zaczely niebezpiecznie drgac obydwie zuchwy. Udanego £ykendu
      postanowil bronic za wszelka cene, nawet rezygnujac z czekoladek. "Zreszta,
      pomyslal, jak sie goscia zalatwi, to czekoladki i tak zostana".


      • jetar Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 14:50
        baloo1 napisał:

        > - Czybym znow sie pomylil ? zalkal Bedma. Czyzbys nie byl moim Fioletowym
        > Bratem, a zwyklym Fioletowym Lachudra ? To nie wiesz, ze niepisane prawo
        > Gwiezdnych Pol mowi, ze brzegi DogiMlecznej sa ogolnodostepne za fryko ,
        > uzwlaszcza podczas dlugich £yk-endow ?
        >
        > Bedmie Skwarowi zaczely niebezpiecznie drgac obydwie zuchwy. Udanego £yke
        > ndu
        > postanowil bronic za wszelka cene, nawet rezygnujac z czekoladek. "Zreszta,
        > pomyslal, jak sie goscia zalatwi, to czekoladki i tak zostana".


        - Spoko, bracie - Jetar ze stoiskim spokojem rozpakował kolejna galaretkę -
        sprawdzam tylko, czy Ty to Ty. Ostatnio wielu tu sie kręci, papierki
        zostawiaja, jakieś parasolki w niedopitych drinkach, i takie tam... Możesz
        zostać jak długo chcesz. Tylko nie wyjedz mi wszystkich galaretek w
        czekoladzie. Rozumiesz, nastepny transport dopiero za świetlny tydzień a i to
        nie wiadomo, czy kurier po drodze nie połakomi się na kilka kontenerów...

        Jetar przezornie ukrył ulubione słodycze w głebokiej jaskini, do której drogę
        znał tylko on.
        - Brat bratem, nawet może byc fioletowy albo we wzystkich kolorach tęczy, ale
        po sprawiedliwości, to galaretki sa moje i już! - pomyslał chwilach rozkoszy,
        jaką będzie przeżywał pod koniec dnia, sam na sam ze stosem galaretek w
        czekoladzie.
        • Gość: viki2lav Re: 'Gwiezdne wojny XXX' IP: proxy / 213.255.126.* 23.01.03, 15:01
          chce byc czarnom charakterom
          SZKOKI PRZYGRO
          • mmpm Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 15:03
            Ej, chyba za dużo liter wzięłaś...
    • Gość: viki2lav Re: 'Gwiezdne wojny XXX' IP: proxy / 213.255.126.* 23.01.03, 15:10
      masz racje lotsonie, szkki prgro albo szkki prrom albo

      szkki praci wybieram to ostatnie
    • skoja_gawro A tymczasem... 23.01.03, 15:23
      ... po swojej mrocznej twierdzy na antypodach kosmosu przechadzała się Skoja
      Gąwro, obserwując w setkach magicznych luster sytuację we
      wszechświecie. "Straszny tu bałagan, trzeba tu koniecznie zaprowadzić
      porządek... Porządek pod moimi rządami oczywiście..." pomyślała i od razu
      poczuła się lepiej...
    • baloo1 Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 15:34
      Kiedy tak Przebiegla i Wredna Skoja Gawro snula swoje Przebiegle i wredne
      Plany, nieswiadomi niczego Trykr Jetar i Bedma Skwar zaciesniali coraz bardziej
      wiezy przyjazni. Odbywalo sie to przywspoludziale coraz to wiekszej ilosci
      lizolu, galaretek w czekoladzie i splecionch odnozy iodreczy ... I nalezaloby
      wlasciwie uciac te scene albo przeniesc jej emisje na godziny poznowieczorne,
      gdyby nie nagla zmiana akcji, tak przeciez pozadana.
      Nagle nadmlecznodrozna plaza utonela w przerazliwym wrzasku. Z okoliczynych
      czarnych dziur powaskakiwaly gromady Zmutowanych greenhornow i rzucily sie na
      naszych bohaterow. Nie byly to juz lagodne preriowe futrzaki znane skadinad,
      lecz prawdziwe bestie. A nasi bohaterowie musieli okazac sie , niestety ,
      Prawdziwymi Bohaterami. Bo jesli nie, to mieli przerabane ...
      • aniela_ Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 15:41
        jak zawsze w takich okolicznościach na plażę wjechał pociąg z Nienacka.
        opozniony InterPlanetarny to był.
      • emusia Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 15:42
        a co ze słomą? to ze jest na końcu napisów to nie znaczy, że musi grac najmniej
        ważną rolę!
      • piotr_c Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 15:42
        ... I mieli by przerabane gdyby nie to że z pobliskich skał na atakujących
        greenhornów posypał sie grad strzał, nozy , tomachawków i harpoonow. To z
        odsieczą przybywali Jakkr Czwar i Chmpi Czwar. A wróg pierzchał na ich widok!
        • aniela_ Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 15:46
          znani też jako Zły Jakkr i Dobry Chmpi, zmutowana wersja dobrego i złego gliny.
          Postrach Kulw (hyhyhy, nosz scenariusza sie trzymam, nie?)
        • maga34 Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 15:48
          mleczni Ci braci, co z niejednego pieca chleb jedli, zaprawieni byli bojach z
          greenhornami jak nikt inny, wiedzieli doskonale jak uderzać i czym, znając
          wszystkie czułe punkty bestii. jednego nie przewidzieli - na pomoc greenhornom
          cwałowała mroczna postać. Pabma było jej na imię...
          • piotr_c Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 15:51
            Bracia pospiesznie okopali sie , sypiąc szaniec z galaretek. (parę zjedli :> ).
            Znali dobrze nadchodzące niebezpieczeństwo, jednak nie lękali się, albowiem
            wiedzieli jaka twarz kryje się pod ciemnym kapturem.
            • maga34 Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 15:57
              Pabma zawsze zasłaniała twarz kapturem, ponieważ jej uroda była tak
              olśniewająca, że wszyscy, którzy na nią spojrzeli spalali się na popiół, ale
              dziś lady Błłód była na głodzie, więc zapomniała o tej drobnostce, a jej
              wielkie, czarne oczy przenikały nawskroś okop braci. Robiło się gorąco...
              • piotr_c Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 16:03
                Faktycznie zaczęło się robić gorąco, prawie 100K. Nawet se stojącej w pobliżu
                Słomy zaczęly unosić się strużki dymu. Coś z tym trzeba było zrobić.
                • piotr_c Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 16:05
                  Potrzeba nam więcej bohaterów (aktywnych , nawet radio-aktywnych )
                • maga34 Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 16:10
                  za to Bedma Skwar był w swoim żywiole, on jeden lubił pławić się w ciepełku
                  niekoniecznie domowego ogniska
              • emusia Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 16:06
                ej! to słoma jest piekna a nie pabma!
                • piotr_c Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 16:13
                  Widząc krzyżujące się nad ich głowami spojrzenia Pabmy i Słomy , bracia zaczeli
                  pośpiesznie pogłębiać okop. Robiło sie tak goraco że nawet prysznic z rexony
                  nie pomagał. ( 250K)
                  • baloo1 Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 16:22
                    ... a sinus dochodzil do pieciu.
                    • mmpm Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 17:45
                      - Ech wy po-Czwary, widać, że się na tym nie znacie - z lekceważeniem mruknął
                      Nobak i fachowo pokazał, jak należy pogłębiać dziury, wywalając w otwór ze
                      swego neutronowego moźdzerza cały ładunek*.
                      A pył grubą warstwą zakrył wszystkie 3 słońca i 8 księżyców...

                      * Bez żadnych nieprzyzwoitych skojarzeń proszę!
            • emusia Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 16:02
              nagle pojawiła się niezwykła piękna istota. była ona tak piekna, że aż kulwo
              przestał kucic się z cipozą, wrogowie cipola przestali się smiac, cipol
              przestał mocowac się z swoja gwiezdną pochwą, jakkr i chmpi przestali okopywac
              sie a pabma przestała cwałowac. wszyscy z zachwytem w oczach przyglądali sie
              cudownej istocie
              -nazywam się Słoma Chkra-powiedziała piekna istota
              • ugugunana Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 16:06
                emusia napisała:

                > nagle pojawiła się niezwykła piękna istota. była ona tak piekna, że aż kulwo
                > przestał kucic się z cipozą, wrogowie cipola przestali się smiac, cipol
                > przestał mocowac się z swoja gwiezdną pochwą, jakkr i chmpi przestali
                okopywac
                > sie a pabma przestała cwałowac. wszyscy z zachwytem w oczach przyglądali sie
                > cudownej istocie
                > -nazywam się Słoma Chkra-powiedziała piekna istota


                "Ja pieldykam..." - wymamrotał wmurowany Warka, któremu z wrażenia piwo polało
                się na buty...
              • ignatz Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 16:11
                > -nazywam się Słoma Chkra-powiedziała piekna istota
                po czym pochyliła swoje trzy głowy tak nisko w ukłonie, że niemal dotknęła wszystkich czternastu sutków, gdyby te nie były schowane pod bujnym rudym futrem.
                • mmpm Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 16:15
                  Tylko Nobak jakoś nie okazał zachwytu.
                  -Ty stara cipoza jesteś - rzucił krótko.
                  • Gość: aniela Re: 'Gwiezdne wojny XXX' IP: *.acn.waw.pl 23.01.03, 17:04
                    wypraszam sobie. nie jestesmy nawet spokrewnione- barmanka wychyliła oko znad
                    baru i zmroziła nobaka spojrzeniem lodowatym. -uff jaka ulga w taki skwar-
                    usmiechnal sie wdziecznie
                    • mmpm Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 17:22
                      A barmankka wdzięcznie zatrzepotała swoją jedną rzęsą i zakołysała wszystkimi
                      biodrami tak, że nobak aż się pomylił w ich liczeniu...
        • vampi= Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 15:53
          - Niech moc będzie z Tobą - powiedział Vamro destylując zacier.
      • ugugunana Warka gra w zielone... 23.01.03, 15:57
        baloo1 napisał:


        > Nagle nadmlecznodrozna plaza utonela w przerazliwym wrzasku. Z okoliczynych
        > czarnych dziur powaskakiwaly gromady Zmutowanych greenhornow i rzucily sie
        na
        > naszych bohaterow. Nie byly to juz lagodne preriowe futrzaki znane
        skadinad,
        > lecz prawdziwe bestie. A nasi bohaterowie musieli okazac sie , niestety ,
        > Prawdziwymi Bohaterami. Bo jesli nie, to mieli przerabane ...


        "W to mi glaj" - Warka cieszył się jak osesek, wyskoczywszy przed szereg i w
        radosnym bitewnym pląsie wymierzając greenhornom (z planety Lech) razy na
        odlew... Bekhend, forhend, bekhend, forhend - termin wielkoszlemowego turnieju
        międzyplanetarnego zblizał się wielkimi krokami a sparingpartnerów jak na
        lekarstwo... Po trzech chwilach i jednym momencie, otoczenie zdobiła
        bezkształtna, zielona, galaretowata masa... "Nie ma mocnych!" - rzekł Warka
        otrzepywawszy garści z zielonaj brei... Dostojnie udał się w stronę baru w
        celu uzupełnienia nadwerężonej mocy... "Podwójny stlong Cipciu..." -rzucił do
        szafirowookiej barmanki, uśmiechając się do niej porozumiewawczo... Serce
        panny Cipoz zastepowało radośnie na wątrobie...
        • aniela_ Re: Warka gra w zielone... 23.01.03, 16:06
          napoje wyskokowe za okazaniem ajdi- odpowiedziala dostojnie Pani Socbe (jak dla
          Warka).
          • mmpm Re: Warka gra w zielone... 23.01.03, 16:12
            Nagle rozległ się ogłuszający jazgot. To na swiom pojeżdzie najnowszej
            generacji - "Syrena" XXX Mega Turbo zbliżał się M. Nobak. Zręcznie wyhamował
            przed barem, podnosząć tony radioaktywnego pyłu i zapytał:
            - Ej, zostawiliście coś dla mnie, czy może się spóźniłem?
          • ugugunana Re: Warka gra w zielone... 23.01.03, 16:12
            aniela_ napisała:

            > napoje wyskokowe za okazaniem ajdi- odpowiedziala dostojnie Pani Socbe (jak
            dla
            >
            > Warka).

            "Aj waj" - powiedział Warka i wyskoczył po ajdi, które zostawił w swoim promie
            lewitującym na parkingu nieopodal... Gwiezdne wrota należące do lej D. Socbe
            poczęły spływać oliwą...
            • Gość: aniela Re: Warka gra w zielone... IP: *.acn.waw.pl 23.01.03, 17:16
              ugugunana napisał:


              > "Aj waj" - powiedział Warka i wyskoczył po ajdi, które zostawił w swoim
              promie
              > lewitującym na parkingu nieopodal... Gwiezdne wrota należące do lej D. Socbe
              > poczęły spływać oliwą...
              (jak mu sie zdawało, ale w mylnym tkwił błędzie). ponadto w poszukiwaniu ajdi
              zatrzasnął się w lewitującym promie zaparkowanym nieopodal i tak
              nieszczeslliwie upadł, ze wbił sobie miecz laserowy w plecy.
              Socbe nie bez satysfakcji odkrecała metalową tabliczkę z napisem "Warka-
              rezerwacja" od lewitującego nieopodal barku taboretu. koniec z Warką, od dziś
              tylko żywiec i Heineken -pomyslala z ulgą
          • misiania Re: Warka gra w zielone... 23.01.03, 16:14
            w kącie Hrpia dusiła Gwiezdnego Ciura. walka była nierówna...
            • mmpm Re: Warka gra w zielone... 23.01.03, 16:17
              W starciu z nią Ciur nie miał oczywiście żadnych szans...
              • vampi= Re: Warka gra w zielone... 23.01.03, 16:25
                Ja w kwestii formalnej:
                kto gra Ciura?
                • piotr_c Re: Warka gra w zielone... 23.01.03, 16:27
                  Ciurek jest plastikowy, nikt nie chciał wziąc roli w której by został uduszony
                  prze Harpie
    • Gość: misio Re: 'Gwiezdne wojny XXX+1' IP: BNPDCOM* / *.bmts.com 23.01.03, 16:27
      Wsrod bitewnego tumultu, w samym kacie lokalu zmaterializowal sie nagle Kulbo
      Howro.
      "Czas na moje male conieco" - powiedzial lagodnie, uchylajac sie od wiazek
      neutronow. Zrecznym ruchem otworzyl puszke z czastkami elementarnymi.
      "Duzo s-kwarkow w tym zestawie" - ucieszyl sie i przystapil do konsumpcji.
      "Postaw pol kilomola wody ognistej, odwodnilem sie w tej bitwie" - zahuczalo mu
      nad glowa. Kulbo podniosl patrzalki. "Kulwo!" - zawolal Kulbo. "Kulbo!" -
      odwolal Kulwo. "Bar wziety!" - zawolali samowtor i ruszyli w kierunku szynku w
      celu wyszynku.
      • vampi= Re: 'Gwiezdne wojny XXX+1' 23.01.03, 16:32
        Ale drogę zastąpiła im Cipoz.
      • mmpm Re: 'Gwiezdne wojny XXX+1' 23.01.03, 16:43
        No tak, jednak nie zdążyłem - pomyślał Nobak. - Jedni wlepiają gały w tę Słomę,
        inni chleją, a niektórzy się nawzajem duszą. Zjeżdżam stąd.
        • piotr_c Re: 'Gwiezdne wojny XXX+1' 23.01.03, 16:46
          choć pomóż kopać okop. Mój brat coś zaniemówił, sam nie dam rady :)
          • mmpm Re: 'Gwiezdne wojny XXX+1' 23.01.03, 16:50
            A co mi tam. Może chociaż trochę się rozgrzeję!
    • mmpm Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 16:49
      - Dlaczego "Gwiezdne wojny" ustawiono na półce z filmami dla dorosłych? -
      zapytał się w wypożaczalni z lekka postarzały jegomość.
      - No przecież pan widzi, że ma oznaczenie XXX. - Ze zdumieniem odparła
      obsługująca go panienka (blond kolor włosów nie miał tu najprawdopodobniej nic
      do rzeczy). - Chciałby pan, żeby pańskie dzieci oglądały takie świństwa???
      • mmpm Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 17:16
        - No tak - mruknął Leon (bo on to był właśnie) - jakieś kulwy, cipozy,
        cipole... Nawet Mariolce tego bym nie pokazał...
        • timit Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 23.01.03, 23:34
          didaskalia...czy Kanto Kekon dostanie jakas role??niestety obecny w ciagu dnia
          tylko duchem...leci na planete, pelna prerriii... swoim kurhanem...
          • mmpm Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 24.01.03, 12:23
            Czy dzisiaj na planie zdjęciowym jest fajrant?
            • piotr_c Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 24.01.03, 12:33
              No wiesz , jak to zwykle w piątek. Szkoda, że nie będzie mnie tutaj w
              poniedziałek :( Mam nadzieję, że mój brat przejmie kierowanie postaciami :))))
              • misiania Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 24.01.03, 12:37
                yhy. może słuszną byłaby myśl o rozczłonkowaniu wątku? tak zwany wątek c.d.
                ułatwiłby może otwieranie...
                • aniela_ Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 24.01.03, 13:15
                  tak jestem za, za duzo w nim didaskalii i zboczeń (od tematu)
                  znajdzmy ostatni wpis adrem i ustawmy go w widocznym miejscu.
                • aniela_ Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 24.01.03, 13:16
                  DIDASKALIÓW
                • tato! Re: 'Gwiezdne wojny XXX' 24.01.03, 13:17
                  Taaa
                  Wątek otworzył się nagle uderzająjąc w czoło nadchodzącego godnie Chmpi Gawara.
                  Miał on co prawda czoło przyobleczone w czarny hełm, odkąd pomylił miecz
                  świetlny ze szczoteczka do zębów, mimo to uderzenie zabolało.
                  - Och, żesz ty - wymamrotał.
                  - Lordzie Chmpi, szto z taboju? - z troską mlasnęła Socbe.
                  - Żaden Chmpi - Warknął Chmpi Gawar. - Śliwowicy mi nalej i mów mi Tato!
                  Dla Socbe tego było już za wiele.
                  - Ben, dlaczego mi nie powiedziałeś? - z wyrzutem spytała dziwnego faceta w
                  kapturze. Nie był to jednak Robin Hood.
                  - Nie powiedziałeś, nie powiedziałeś... - odrzekł Obi Wan-Kenobi, dla znajomych
                  Ben. - Abo to mi wszystko mówią? Człowiek się już połapać w tym wszystkim nie
                  może...
                  Do gruntu wzburzony zamachał kończynami, trafiając Gawara - Tatę w hełm.
                  Ten wstrząsnął się puścił parę i wymamrotał:
                  - Nie ma za co. Zastałem Jolkę? Lokal zamknięty z powodu że jest nieczynny.
                  Kłaniam.
                  I padł jak długi. A krótki nie był...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka