aniela_
21.03.03, 13:50
chce zebyscie wiedzieli z kim macie do czynienia. wrocilam wlasnie z sądu
gdzie nie adresowalam kopert albowiem okazalo sie ze sie do tego nie nadaje z
braku kwalifikacji. pani sekretarka poznala mnie po owocach zatrutych w
postaci zawiadomien do stron adresowanych na adres sądu, powodow na adres
pozwanych swiadkow na adresy zupelnie juz dowolnie droga losowa chyba przeze
mnie wybrane.
na slowa otuchy czekam, nie ukrywam tego przed Wami.