Dodaj do ulubionych

samokrytyka

21.03.03, 13:50
chce zebyscie wiedzieli z kim macie do czynienia. wrocilam wlasnie z sądu
gdzie nie adresowalam kopert albowiem okazalo sie ze sie do tego nie nadaje z
braku kwalifikacji. pani sekretarka poznala mnie po owocach zatrutych w
postaci zawiadomien do stron adresowanych na adres sądu, powodow na adres
pozwanych swiadkow na adresy zupelnie juz dowolnie droga losowa chyba przeze
mnie wybrane.
na slowa otuchy czekam, nie ukrywam tego przed Wami.
Obserwuj wątek
    • aniela_ Re: samokrytyka 21.03.03, 13:52
      aha i jeszcze: odczuliscie na wlasnej zzziebnietej skorze lodowaty oddech
      pierwszego dnia wiosny moze? ;)
    • piotr_c Re: samokrytyka 21.03.03, 14:06
      Więc to twoja sprawka , na świadka zostałem wezwany w sprawie w której nic do
      powiedzenia mieć nie będę. I to do tego do Wrocławia.
      • aniela_ Re: samokrytyka 21.03.03, 14:08
        yhyh ne ale to pewnie reka niewykwalifikowanego aplikanta wypisywała. na chybil
        trafił. masz w wdresie Chybił moze? ;)
        • via_gra Re: samokrytyka 21.03.03, 14:12
          Anielo, nie martw sie. mnie szew powiedzial, ze nie mam co liczyc na podwyzke,
          bo takich jak ja czeka jeszcze z 50 na moją posadę.
          • aniela_ Re: samokrytyka 21.03.03, 14:25
            w sumie to sienie martwie. nigdy nie lubilam wypisywac kopert. z reka na sercu
            to mowie.
    • basia! Re: samokrytyka 21.03.03, 14:12
      nieno,dobra metoda na pozbycie się pracy ;)
      • aniela_ Re: samokrytyka 21.03.03, 14:24
        nieno, ja tam praktyykuje, wdrazam sie w zawod. jeszcze sąd zarabia na mojej
        tam ponadludzkiesily pracy.
        • basia! Re: samokrytyka 21.03.03, 14:29
          jak zwał tak zwał....pozbyłaś się smaku kleju z ust;)
          • aniela_ Re: samokrytyka 21.03.03, 14:37
            a nene zlizywaniem kleju inny praktykant sie musial zajmowac (ja jezyka do tego
            nie przylozylam). wysoka specjalizacja pracy tam jest.
    • misiania Re: samokrytyka 21.03.03, 14:24
      Znaczy, nie jest powiedziane, że taki np. milioner musi być świetnym pucybutem.
      to raczej w drugą stronę działa czasami.
      • aniela_ Re: samokrytyka 21.03.03, 14:27
        aha taki milioner moze byc jedynie bylym swietnym pucybutem. zwlaszcza gdy ma
        paszport amerykanski ;)
        • misiania Re: samokrytyka 21.03.03, 14:30
          yhy. toteż uznaj etap adresowania kopert za minione pucybutstwo i zerknij na
          świat z czołem podniesionem i otwartem, jak na (już) milionerkę przystało :))
          • aniela_ Re: samokrytyka 21.03.03, 14:35
            yhyh spotkalam na korytarzu kolege doktoranta, powazny facecik byl umyslnym pań
            do noszenia akt z magazynu i do. znaczy na niego moge juz z gory patrzec
            upelnie swobodnie.
            • Gość: viki2lav Re: samokrytyka IP: 213.255.126.* 21.03.03, 14:38
              za pare lat moze awansuje...
              • aniela_ Re: samokrytyka 21.03.03, 14:41
                aha patrzac na niego tak z wyzszoscia rzucila wyniosle, przepraszam Cie ale
                musze wracac do wypisywania zawiadomien.
                • Gość: viki2lav Re: samokrytyka IP: 213.255.126.* 21.03.03, 14:46
                  sympatycznym atramentem, czy dodajesz waglika?
                  • aniela_ Re: samokrytyka 21.03.03, 14:49
                    yhyh nie wiem, po pierwszej godzinie tarce swiadomosc wlasnych dzialan. na
                    wszelki wypadek gdybym w afekcie dzialala, nie odbierajcie zawiadomien kiedy
                    zapuka listonosz (dwa razy)
                    • Gość: viki2lav Re: samokrytyka IP: 213.255.126.* 21.03.03, 15:13
                      oho juz pukaja, a nie to palce moje niekontrolowane w glowe sie stukaja,
                      falszywy (jak moja 100dolarowka)alarm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka