Jazz

IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.06.03, 11:57
Kazdy wie , ze jest. Jazz ,znaczy sie :) Cos, lub ktos, moze byc bardziej
lub mniej jazzowe. Kiedy przychodzi to opisac, zmierzyc( a zawsze znajdzie
sie jakis techniczy lub lesniczy) -mamy problem. I wtedy z pomoca przychodzi
nam Jan. Bo Jazz mierzymy w Byrczkach.
    • Gość: aniela Re: Jazz IP: *.acn.waw.pl 29.06.03, 12:00
      aha lokalnie rolę Jana pełnią tu Tire oraz druh Ugu. z tym ze znikneli oni i
      ich pomocne brzytwy
      • Gość: kanuk Re: Jazz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.06.03, 12:10
        aha. a ja tu zglobalizowalem, choc sensu striptease, to jestem na nie :)
        • Gość: aniela Re: Jazz IP: *.acn.waw.pl 29.06.03, 12:16
          aha ja choc z zalozenia i od takiego jestem na nie w tym przypadku jestem na
          tak (potwierdzam poprzez podwojne zaprzeczenie ruchem glowy w poziomie)
          albowiem nic tak nie głuszy mew tupowu jak jazz lagodnie gitarowy o ile. i
          zeby nie bylo go czuc czosnkiem i wódką (jak u kur, ale o tym to juz Ignatz
          raczej, zgodnie z właściwością)
          • Gość: kanuk Re: Jazz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.06.03, 14:36
            czosnek i wodka sa niemierzalne na byrczkowej skali. tabu takie - o, i to nie
            jest po japonsku...
            • Gość: aniela Re: Jazz IP: *.acn.waw.pl 29.06.03, 14:58
              po japonsku to ryba surowa i ryz. a czosnek i wodka to po polsku. a skala jaka?
              • miltonia Re: Jazz 29.06.03, 15:00
                No ta, na ktora sie whisky leje.
                • Gość: aniela Re: Jazz IP: *.acn.waw.pl 29.06.03, 15:01
                  a to nie znam. gdybys mowila o schabowym z kapusta kiwnelabym ze zrozumieniem
                  glowa ale kultura wysoka za wysoka mi dzis
                  • miltonia Re: Jazz 29.06.03, 15:14
                    E tam, kultura wysoka nakazuje whisky bez lodu spozywac, brrrrr.
                    • Gość: aniela Re: Jazz IP: *.acn.waw.pl 29.06.03, 15:19
                      i bez koli? (oj noco?)
                      • miltonia Re: Jazz 29.06.03, 15:30
                        No kola do lyski to juz podobno barbazynstwo. Do koli rum jest pycha. Sprobuj,
                        mowie Ci, tylko nie zapomnij dodac soku z cytryny albo jeszcze lepiej z limonki.
                        • Gość: aniela Re: Jazz IP: *.acn.waw.pl 29.06.03, 18:05
                          w tesco sprzedaja suszone limonki. bez soku
                          • Gość: kanuk Re: Jazz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.06.03, 18:09
                            one takie wszystkie prawie zylaste. z tesco i nie tesco z tesco . trzeba dac
                            im wycisk.
                            • Gość: aniela Re: Jazz IP: *.acn.waw.pl 29.06.03, 18:11
                              yhy drazylam je jak prokurator. ile trzeba kilogramow na krople do rumu?
                          • oxycort Re: Jazz 29.06.03, 18:11
                            Yhy i macę o stopniu miękkości macewy
                            ~~
                            ox
                            • Gość: aniela Re: Jazz IP: *.acn.waw.pl 29.06.03, 18:14
                              oxy prosto z kosciola
                              • Gość: aniela Re: Jazz IP: *.acn.waw.pl 29.06.03, 18:15
                                z cmentarza
Pełna wersja