Gość: Gorguś
IP: *.icpnet.pl
12.12.01, 17:04
Po prostu dziekuję. Jest wspaniały. Co prawda momentami przypomina Pata
Metheny'ego (może przez tę jazzową gitarkę i udział Możdżera), a piąty utwór
jest zerżnięty z Intro umieszczonego na drugiej płycie Dr Albana i nawet
saksofon Kennego G. tego nie zmieni. Za to Wielka Woda - powalająco piekna.
Raz jeszcze dziękuję. Częściej proszę i z zachowaniem tego poziomu.
Pozdrawiam