nanta!!!
18.12.01, 10:45
..wczoraj u mnie w biurze zrobiono Wigilje dla pracownikow. Wszystko byloby cacy
gdyby nie to ze na cala noc w ogrzewanym biurze sledzie w oleju z cebula
nabieraly rumiencow we wlasnym sosie. Jednym slowem smrod jak diabli,
pozamykalam drzwi ale smierdzi nadal. Ja nienawidze ryb, a sledzi w tym czyms
w szczegolnosci. Gardlo mnie boli ale nos funkcjonuje i co ja mam zrobic???
wiem, ze wyjscie jest wskazane ale nie da sie, robote trzeba odwalic.
i prosze bez dowcipow w stylu: idz na tory...nie zdzierze i ubije;)