Dodaj do ulubionych

Problem mam....

18.12.01, 10:45
..wczoraj u mnie w biurze zrobiono Wigilje dla pracownikow. Wszystko byloby cacy
gdyby nie to ze na cala noc w ogrzewanym biurze sledzie w oleju z cebula
nabieraly rumiencow we wlasnym sosie. Jednym slowem smrod jak diabli,
pozamykalam drzwi ale smierdzi nadal. Ja nienawidze ryb, a sledzi w tym czyms
w szczegolnosci. Gardlo mnie boli ale nos funkcjonuje i co ja mam zrobic???
wiem, ze wyjscie jest wskazane ale nie da sie, robote trzeba odwalic.
i prosze bez dowcipow w stylu: idz na tory...nie zdzierze i ubije;)
Obserwuj wątek
    • anka_33 Re: Problem mam.... 18.12.01, 10:46
      cholera wykrakałam :)))))
      • anka_33 Re: Problem mam.... 18.12.01, 10:48
        robotę na forum oczywiście :))))
        to dla jeszcze niezorientowanych ....
    • basia! Re: Problem mam.... 18.12.01, 10:48
      Poczekaj jeszcze trochę to śledzie same wyjdą;)
      • nanta!!! Re: Problem mam.... 18.12.01, 10:50
        zanim one wyjda, te sledzie, to mnie wyniosa nogami do przodu;)
        • _tequila_ Re: Problem mam.... 18.12.01, 10:51
          musisz zneutralizowac ten "zapach" innym mocniejszym "zapachem" ;)
        • anka_33 Re: Problem mam.... 18.12.01, 10:51
          nie mów tak, bo z tej nagłej i odruchowej
          radości zimno mi pękło na ustach :)))he, he...
          • _tequila_ Re: Problem mam.... 18.12.01, 10:56
            to od calowania na mrozie albo od oblizywania monitorow....
            ja tez staram sie dzisiaj nie smiac - bo mi peka ;)))))
            • rigel Re: Problem mam.... 18.12.01, 10:56
              Anka? calowalas sie na mrozie?
            • anka_33 Re: Problem mam.... 18.12.01, 10:57
              jednym słowem dajesz do zrozumienia,że w kwestii całowania nie zostajesz w
              tyle...:)) nie tak?
              • anka_33 Re: do Rigla.... 18.12.01, 10:58
                a co w tym złego?chę?
                • rigel Re: do Rigla.... 18.12.01, 10:59
                  nic zlego.... tez calowalem na mrozie... :))))
                  • anka_33 Re: do Rigla.... 18.12.01, 11:00
                    no popatrz jaki zbieg zdarzeń :)))
                    • rigel Re: do Rigla.... 18.12.01, 11:03
                      normalka a nie zbieg zdarzen ;)))))
                      • anka_33 Re: do Rigla.... 18.12.01, 11:05
                        może jednak powrócimy do problemu....
                        • rigel Re: do Rigla.... 18.12.01, 11:07
                          do jakiego problemu?
                          • anka_33 Re: do Rigla.... 18.12.01, 11:08
                            ze sledziami......fuj!

                            a całowaleś przed południem czy popołudniu?
                            • rigel Re: do Rigla.... 18.12.01, 11:11
                              jak sie calowalem, to nie patrzylem na zegarek.... ;))))))
                              • anka_33 Re: do Rigla.... 18.12.01, 11:11
                                ale porę dnia to chyba możesz stwierdzić, co...?
                                • rigel Re: do Rigla.... 18.12.01, 11:13
                                  a kto powiedzial, ze to byla pora dnia?
              • rigel Re: Problem mam.... 18.12.01, 11:00
                dokladnie.... ;))))
                • _tequila_ Re: Problem mam.... 18.12.01, 11:05
                  drobna roznice odnotowalam-
                  Anka sie calowala
                  a Rigel calowal....
                  ?
                  • anka_33 Re: Problem mam.... 18.12.01, 11:10
                    nie czepiaj się szczegółów :)))))
    • nanta!!! Re: Problem mam.... 18.12.01, 11:06
      pogielo WAS????? ja o smierdzacych sledziach a Wy o calowaniu???
      fuj
      • rigel Re: Problem mam.... 18.12.01, 11:08
        wlasnie po to o tym mowimy, zeby zapomniec o sledziowym smrodku ;))))
        • nanta!!! Re: Problem mam.... 18.12.01, 11:11
          aha, Wam jest dobrze a ja sie tu kisze;)
          nie mam nikogo chetnego do calowania, oczywscie mysle o biurze
          bo tylko real calowanie pomoglo by mi o tych sledziach zapomniec...
          pojde sie rozejrze.......moze komus to tez przeszkadza;)
          • anka_33 Re: Problem mam.... 18.12.01, 11:12
            Nanta dalej śmierdzi?:)))
          • _tequila_ Re: Problem mam.... 18.12.01, 11:14
            wlasnie wyobrazilam sobie Nante ze spinaczen na nosie,
            ktora wedruje po biurze w poszukiwaniu kogos do calowania....
            Calkiem mi popekaly ;))))))
      • oxycort Re: Problem mam.... 18.12.01, 11:12
        Mam receptę.
        Wypatrz sobie jakiegoś zakatarzonego faceta (byle nie smarkacza) i na przerwie
        sniadaniowej obcałuj go, (ale nie wychodźcie na mróz).
        Delikatna infekcja górnych dróg oddechowych, usmierzy Twoje dolegliwości
        powodowane nadwrażliwym powonieniem. A do czasu zaleczenia kataru, woń śledzika
        powinna się ulotnić.
        • nanta!!! Re: Problem mam.... 18.12.01, 11:15
          dalej smierdzi, wlasnie sprawdzilam...cholera, ale cug.

          Oxycort, wiesz jak caluje zakatarzony facet? zakatarzony czlowiek wogole?
          wyobraz sobie, oddycha ustami, i nagle Ty mu sie przysysasz do ust?
          czlowiek ten nie mozezlapac tchu, dusi sie i wtedy....
          o matko, tfuj......
          • oxycort Re: Problem mam.... 18.12.01, 11:16
            A o pocałunku przerywanym nie słyszałaś?
            • nanta!!! Re: Problem mam.... 18.12.01, 11:18
              wg kalendarzyka niemalzenskiego? nie prosze o uswiadomienie ;)
              • oxycort Re: Problem mam.... 18.12.01, 11:21
                Faktycznie nie chcę Cię uświadamiać, ale pomóc bardzo chcę. Danych potrzebuję.
                Powiedz jak długą masz przerwę, to zaplanuję Ci elegancki pocałunek
                przerywany ;)
                • nanta!!! Re: Problem mam.... 18.12.01, 11:24
                  przerwe moge miec nawet godzinna. a jesli sie postaram to i dluzej
                  no i jak? ;) (daleko masz? zdazysz? ;)

                  ps. za "nie" mial byc przecinek..a tzn. ze chce byc przez Ciebie uswiadomiona;)
                  • oxycort Re: Problem mam.... 18.12.01, 11:28
                    Postaram się zdążyć ;)
                    A czy daleko mam? To zależy jak blisko jesteś ;)
                    Godzina, albo dłużej - powiadasz...
                    • nanta!!! Re: Problem mam.... 18.12.01, 11:32
                      noooooooo....;)
                      usmiecham sie....zachecajaco :)
                      • oxycort Re: Problem mam.... 18.12.01, 11:37
                        No i co się tak szczerzysz?
                        Nie przyjadę do Ciebie, bo tam śmierdzi!
                        • anka_33 Re: Problem mam.... 18.12.01, 11:38
                          cha, cha...dżentelmen ......
                          • nanta!!! Re: Problem mam.... 18.12.01, 11:42
                            Anka nie czepiaj sie
                            wiesz facety takie sa, na poczatku tygrys
                            a potem miauczacy kociak, ktory nie wie jak sie do calowania zabrac;)


                            • anka_33 Re: Problem mam.... 18.12.01, 11:43
                              kociaki lubię, tygrysy też i owszem,
                              ale takie co to wiedza co z czym i jak :)))
                              • nanta!!! Re: Problem mam.... 18.12.01, 11:44
                                no to na Oxycorta nie licz
                                on chyba nie wie ;)
                                Ale Rigel, ho ho, tu jest zupelnie inaczej...;)
                            • oxycort Re: Problem mam.... 18.12.01, 11:48
                              Podoba mi się Twoja odpowiedź. Powściągliwość i roztropność ;)
                              Jesteś rozważna i romantyczna?




                          • rigel Re: Problem mam.... 18.12.01, 11:44
                            jezeli to kogos intereseuje, to mnie zapach sledzi specjalnie nie
                            przeszkadza.... mozna sie przyzwyczaić ;))))))
                            • anka_33 Re: Problem mam.... 18.12.01, 11:45
                              no Nanta chyba masz pierwszego ochotnika :)))
                              do całowania oczywiście ....
                              • nanta!!! Re: Problem mam.... 18.12.01, 11:46
                                stukasz o Riglu? tak, on to zrobi, z zamknietymi oczami
                                dla nauki sie poswieci.....dla ludzkosci.;)


                                • anka_33 Re: Problem mam.... 18.12.01, 11:47
                                  da radę :)))))
                                  • rigel Re: Problem mam.... 18.12.01, 11:56
                                    Anka, a Ty skad mozesz o tym wiedziec, co?
                                    • anka_33 Re: Problem mam.... 18.12.01, 11:58
                                      ja?? wróble na dachu ćwierkały :)))))
                                      • rigel Re: Problem mam.... 18.12.01, 11:58
                                        na ktorym dachu?
                                        • anka_33 Re: Problem mam.... 18.12.01, 12:03
                                          nie interesuj się, to Ty powinieneś wiedzieć nie ja,
                                          ja tylko powtarzam zasłyszane plotki.....
                                          • rigel Re: Problem mam.... 18.12.01, 12:04
                                            plotkara..... :)))
                                            • anka_33 Re: Problem mam.... 18.12.01, 12:05
                                              to wróble...nie ja :)))
                                              ciskaj się na nie :P
                                              • rigel Re: Problem mam.... 18.12.01, 12:08
                                                przeciez powtarzasz to co jakies wroble powtarzaja
                                                • anka_33 Re: Problem mam.... 18.12.01, 12:09
                                                  no i zaraz plotkara....:(
                                                  • rigel Re: Problem mam.... 18.12.01, 12:10
                                                    no, dobra.... nie plotkara.... w koncu mowisz sama prawde ;)))))
                                                  • anka_33 Re: Problem mam.... 18.12.01, 12:11
                                                    taki dobry jesteś? :)))) mówiły,że nikt od Ciebie lepiej nie całuje......
                                                    podobno....:))
                                                  • rigel Re: Problem mam.... 18.12.01, 12:12
                                                    no widzisz, takie te wroble male a tak duzo wiedza... ;))))
                                • rigel Re: Problem mam.... 18.12.01, 11:48
                                  dla nikogo się nie bede poswical... a dla ludzkosci tym bardziej
                                  • nanta!!! Re: Problem mam.... 18.12.01, 11:53
                                    a dla kogo sie poswiecisz? biednemu nie pomozesz?

                                    • rigel Re: Problem mam.... 18.12.01, 11:57
                                      biednemu zawsze.... ;))))
                                      • nanta!!! Re: Problem mam.... 18.12.01, 12:20
                                        czy ja sie moge do biednych zaliczyc???
                                        • rigel Re: Problem mam.... 18.12.01, 12:21
                                          nie wazne, czy TY sie bedziesz zaliczac sama, wazne czy ja Cie zalicze... ;))))
                                          • nanta!!! Re: Problem mam.... 18.12.01, 12:26
                                            no i dostalam kojenego kosza ;)

                                            spadam na troche pa
    • basia! Re: Problem mam.... 18.12.01, 11:49
      Nanta ,zaproś mrecka .Mreck jako smakosz wędzonych dżdżownic może śledziem nie
      pogardzi ;)
      • nanta!!! Re: Problem mam.... 18.12.01, 11:52
        mreck sam sie zaprosi, jak bedzie mial ochote ;) na dzdzownice
        wie ze zawsze jest u mnie mile widziany ;)
        a sledzie juz jakby mniej waniaja. albo ja coraz wiekszy katar mam ;)
    • oxycort Re: Problem mam.... 18.12.01, 12:08
      Dobrze.
      Zabrnąłem w grząski terenie.
      Wytłumaczyć się i przeprosić chciałem za moje zachowanie, - konkretnie
      wypowiedź swą nieszczęsną, która po wpisie Anki nabrała wyraźnie negatywnego
      zabarwienia. Cóż czasem granica między żartem a obelgą bywa cieniutka...
      A może Nanto narzuciłaś zbyt duże tempo i włączyły mi się hamulce
      bezpieczeństwa? ;)
      Tak czy owak – przepraszam Ciebie i wszystkich dotkniętych moja uwagą.
      Zamilknę na chwilkę, w ramach pokuty, choć nie wiem czy to przywróci życie
      wątkowi tak nagle i brutalnie zduszonemu. Jam to nie chwaląc się sprawił. :(
      • basia! Re: Problem mam.... 18.12.01, 12:13
        Za karę popękają ci usta;)
      • _tequila_ Re: Problem mam.... 18.12.01, 12:14
        a ja z innej beczki...


        Czy u Was tez tak snieg daje?
        Przez moment mialam wrazenie, ze rolety mi ktos zaciagnal,
        a to sniezyca sie rozpetala ;)
        • rigel Re: Problem mam.... 18.12.01, 12:16
          u mnie tez daje ale nie snieg... ;)))
          • basia! Re: Problem mam.... 18.12.01, 12:18
            rigel napisał(a):

            > u mnie tez daje ale nie snieg... ;)))

            ..a co Św.Mikołaj prezenty?;)
            • rigel Re: Problem mam.... 18.12.01, 12:20
              tyz... ;)) tylko nie mnie, cholerka ;(((((
        • piotr_c Re: Problem mam.... 18.12.01, 12:34
          Cześc,
          kilka minut temu za oknem miałem płatki śniegu jak znaczki pocztowe. Teraz
          leci już tylko konwencjonalne konfetti ;-)
    • woytas Re: Problem mam.... 18.12.01, 15:18
      a co tu tak rybami smierdzi...??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka