07.11.03, 10:43
wpadłam w trans waligorski i mie trzyma

MAZUR URWISOWSKI II

alternatywnie: Urwisy

Obsypało śniegiem krzaki
Sopel sobie wisi,
A Jaś sadzi koperczaki
Do pięknej Marysi!
Sadzi dziarsko i radośnie
Koperczaków szereg,
Kiedy Maryś w nie obrośnie -
Będziem mieć koperek!

W górach zasię dym na hali
Niby wulkan wielki...
Toż to Piotr cholewki smali
Do niejakiej Felki,
A że iskry idą z dziewki
I krzyk: - Ty urwisie!
A Piotr smali furt cholewki
Póki Felka tli się!

Zagdakała w gąszczu kura,
Sypnęło się kwiecie,
Kaśka robi koło pióra
Jednemu poecie!
Zaś poeta rzekł wesoło
I z dezynwolturą:
- Rób Kasieńko, byle k o ł o,
A nie wprost na pióro

Obok, na zielonych błoniach
Gdzie bujne moczary,
Basia Stasia robi w konia
Bo chce mieć do pary.
- Jak już skończę, jak już zrobię,
Uprząż dam pod pachy
I popędzę szkapy obie:
- Wiśta! Wio wałachy!

Nieopodal tuż przy młynie
Gdzie zagon rzepaku,
Podkłada Henio świnię
Rodzinie Dreptaków:
- Będzie fajnie, będzie piknie!
Powiada z nadzieją:
- Świnia kwiknie, Dreptak fiknie,
Ludzie się uśmieją!

Na obórce czarna papa,
Pod papą okienko:
Zyzio Dyzia zaklął w capa
Żeby beknął cienko...
Gdzie nie spojrzeć - wszędzie w koło
Prześmiewki, stryptysy...
Chociaż goło - lecz wesoło,
Bośwa som urwisy!

hyhyhyhyhyhy!
nie moge!
Obserwuj wątek
    • czarnajagoda Re: trans 07.11.03, 10:45
      ale na liście wątków to fajnie wygląda trans (1) pierans - rtak się trochę
      rymuje ;))
      • brezly Re: trans 07.11.03, 10:47
        z transu do orgii niedaleko:

        ORGIA

        Obejrzawszy importowanych filmów niejedną setkę,
        Pewna mała grupka ludności chciała sobie urządzić orgietkę.
        Ściśle biorąc, cztery osoby, tak: John Dreptak, Rene
        Trypućko,
        Jedna pani Bzibziakowa i panna Lusi Jamochłon, zwana na
        codzień Lućką.

        Bzibziakowa przyniosła patefon, Trypućko przytargał pół basa
        I wszyscy wesolutko porozbierali się na golasa,
        Co było zresztą praktyczne z powodu letniej spiekoty,
        Po czym John Dreptak z energią zawołał: - No do roboty!

        - Do roboty! - krzyknęli wszyscy, lecz tu wpadli w stary
        mechanizm,
        I Trypućko wywiesił hasło "MAŁA ORGIA WZMACNIA ORGANIZM".
        A John Dreptak wygłosił referat: "Orgia wsteczna, a orgia
        postępowa"
        Nazwali tę orgię imieniem Czwartej Dywizji Moździerzy,
        Po czym John Dreptak uchwałę końcową zgrabnie wymaścił,
        Rozpoczynając słowami: "My, Zjednoczeni Orgiaści..."
        A kończąc ogólnym apelem, który w każdej uchwale błyska,
        Że należy się przeciwstawić tak: zagrożeniu środowiska,
        Hałasowi, chorobom psychicznym i rozbijaniu atomów.
        Tu ubrali się, pozapinali, i poszli do swoich domów.
        Zaś wieczorem Dreptak do Trypućki zadzwonił z taką uwagą:
        - Stary, bardzo fajnie nam to wyszło, tylko czemu żeśmy
        byli nago?
        - Właśnie nie wiem! - odparł Trypućko, - W garniturach my
        by też mogli
        I w ten sposób wytworzył się model Uroczystej Akademii,
        Czyli - Polskiej Orgii.
        • baloo1 Re: trans 07.11.03, 10:49
          Geeeee ... orgia im. IV Dywizji Mozdzierzy !!!
          Umarlem....
          • brezly Re: trans 07.11.03, 10:52
            Ten po 'Orgii' jest moim drugi ulubionym:

            Japoński list

            Pewnego razu samuraj Paptaku Kurkinasadze,
            Co żółte i skośne miał wszystko od nóg aż do oczu i uszu,
            Rozkazał wydobyć z pieca co najczarniejsze sadze
            I z dużą wprawą przyrządził z nich przeszło dwa litry tuszu.
            Następnie odprawił gejszę, popuścił cokolwiek szelek,
            Popatrzył na Fudżi jamę, wypił ogromną herbatę,
            Wtranżolił dwie garście ryżu, umoczył w tuszu pędzelek
            I zaczął pisać do księcia Typryku Mamapchatate:
            - Ja, nędzny potomek szakala ożenionego z hieną,
            Ewentualnie nygusa skrzyżowanego z wywłoką,
            Błagam cię głosem ochrypłym, z gardła zżartego gangreną,
            By na tym liście spoczęło twoje wspaniałe oko,
            Które jest, mówiąc nawiasem, piękniejsze od morskiej toni
            I błyszczy jakoby księżyc, co nocą na niebo wypływa,
            A przy tym wydziela z siebie bukiet czarownych woni,
            Podczas gdy moje przy nim wygląda jak zlewozmywak.
            Otóż w tym liście niegodnym chcę cię różnymi sposoby
            Upraszać, błagać oraz zaklinać na wszystkie świętości,
            Abyś nie kalał niebacznie swojej świetlanej osoby,
            Która jest dumą, ozdobą, a zwłaszcza nadzieją ludzkości!
            Ty, tylu wielkimi czynami herosów godnymi znużony,
            Zmuszałeś się w swej dobroci, istoto zaiste boska,
            By chadzać co piątek wieczorem do mej ohydnej żony,
            Przy której nawet krokodyl wygląda jak Schuetz-Trojanowska!
            Lecz ja cię ocalę, o synu słońca, choćby i siłą,
            Chociem najmniejszy z padalców i najnędzniejszy z robaków.
            Więc gdy znów przyjdziesz, to z żalem będę ci musiał dać
            w ryło.
            Tu się podpisał:

            Samuraj Kurkinasadze Paptaku.
    • baloo1 Re: trans 07.11.03, 10:48
      Do preferansa albo do kontrdansa
      Niechze ktus zaprosi naszego Pieransa
      Coby jej minela ta waligurska transa
      Bo nam Pierans zejdzie w przeciagu kwadransa
      • pierans Re: trans 07.11.03, 10:55
        jak trans totrans

        Hydraulik dźwięku

        A jeśli przyjdzie kiedyś po mnie
        Hydraulik dźwięku Fioletowy
        Żeby mi odbić szajbę w głowie,
        To będę czysty i różowy,
        Otworzę lufty i lufciki,
        Spłoną hydranty i nocniki,
        Na wszystko jeszcze raz popatrzę
        I wyjdę, ale nie na zawsze!

        A jeśli przyjdzie innym razem
        Gazownik uczyć Znakomity
        Żeby mnie napompować gazem -
        Będę umyty i utyty,
        Wycisnę wągry, spuszczę wodę,
        Minister wręczy mi nagrodę,
        Prasa mi zrobi analizę,
        I wtedy na sam szczyt wylizę!

        A jeśli zjawi się osiołek,
        Strażak postępu Uśmiechnięty
        By mnie znienacka kopnąć w tyłek,
        To będę czujny i wypięty -
        Otworzę wszystkie drzwi na przestrzał,
        Nabiorę światła i powietrza,
        Wystrzelę jak z korkowca korek
        I poszybuję wprost do Tworek!
        • brezly Re: trans 07.11.03, 11:00
          A kto inny (duuuuuzo gorszy od Waligorskiego) pisal jakos
          tak, konczylo sie:

          Splyna przeze mnie lzy ukosnie
          Zgasna tantiemy i rozglosnie
          Oblicze jeszcze raz co trace
          I pojde, nie wiem gdzies na spacer

          (PS. jest to chyba jedyny framgnet tego ponurego goscia
          napisany do smiechu i IMHO najlepszy, he he.)
    • anchan Re: trans 07.11.03, 11:09
      To jest zaraźliwe

      Wojtusiowy laser

      Jedzie Wojtuś popod lasem, skrajem dąbrowy,
      Wiezie se do domu laser, laser gazowy.
      Pytali się go kolesie, po co to nabył?
      - A bo właśnie stał w GS-ie, więc kupiłem go Teresie.
      Dyć coś zawsze przywieźć chce się dla swej baby!
      Jedzie Wojtuś popod lasem, po twardym dukcie.
      Wiezie se do domu laser, czyta instrukcję.
      A instrukcja jest ciekawa: Włączyć do prądu,
      To ten laser wszystko skrawa, bez różnicy, stal czy trawa
      I w ogóle jest zabawa prawie bez swądu.
      Jedzie Wojtuś popod lasem, woła: Wio, wiśta!
      Wiezie se do domu laser, tak se rozmyśla:
      "Jak w tym dojdę do biegłości, będzie wygodnie,
      Jest tu paru wrednych gości, przyceluję se w skrytości
      I padalcom z odległości podpalę spodnie!"
      Jedzie Wojtuś popod lasem, rad, że o rany
      Wiezie se do domu laser, układa plany:
      "Niech spróbuje na rowerze jeździć Kaczmarski,
      Zaraz w dętkę mu przymierzę, i kartofle się obierze,
      I wywierci dziury w serze, by był śwajcarski!"
      Jedzie Wojtuś popod lasem, skręcił przy POM-ie.
      Wiezie se do domu laser schowany w słomie.
      Na podwórku cielę bryka, kaczki na stawie...
      Wdziera, wdziera się technika coraz częściej w dom rolnika,
      Jeszcze to nie Ameryka.... Ale już prawie!!!

    • oxycort Re: trans 07.11.03, 11:21
      Zapragnąłem i ja wpaść w trans taki. Dobyłem tedy oneta i szukam
      Oto co m znalazł:
      szukaj.onet.pl/query.html?col=all&odm_tez=odmiana&qt=urwisy
      ~~
      ox
      • misiania Re: trans 07.11.03, 11:23
        yhy, to taka odwrotność seksstron co to człowiek myśli, że wchodzi na jakąś
        niewinną część pajęczyny... :))))))))))
        • oxycort Re: trans 07.11.03, 11:30
          Mam wreszczie! Prima sort :)

          Azja Tuhajbejowicz

          Ej, cały oddział się uśmiał, aż niektórzy wołali "Ojeja!",
          Gdy srogi wachmistrz Luśnia pochwycił Tuhajbeja...
          ... przepraszam, jego syna, mrucząc: - Aż ty burasie,
          Ty ześ, wredna gadzino, porwał nam panią Basię.

          I chciałeś z nią figo-fago, aleś się wkopał w ambaras
          Coś ty jej uczynił, zgago, to my ci uczynim zaraz.
          Co rzekłszy na pal go nasadził, ustawił ten pal pionowo,
          Sumiaste wąsy przygładził, spojrzał i rzekł: - Prawidłowo.

          Tu z okrutnego bandyty zaczęli drwić całą paczką,
          Że niby taki przebity jak rolmops wykałaczką,
          Że może na flet futerał zrobić się z niego uda,
          A on wciąż nie umierał i ziewał - U, ale nuda.

          Potem się w konwersację wdał z kompanijnym kuchcikiem:
          - Hej, co tam na kolację? - Gorzałka i kaszka z mlikiem.
          Luśnia, widząc, ze coś nie klapuje, spytał z uszanowaniem:
          - Jak pan się właściwie czuje, wielce szanowny panie?

          A ów cynik i deprawator odrzekł bez zająknięcia:
          - Jak się czuję? Jak izolator linii wysokiego napięcia.
          - Czy to pana nie boli w ogóle? - jęknął zaczny wachmistrz

          w zdumieniu.
          - Nie, my nie takie rzeczy w Stambule przerabiali na szkoleniu.

          A. Waligórski

          ~~
          ox
          • oxycort Re: trans 07.11.03, 11:32
            Yhyhy
            Bodzio na lodzie

            Na łyżwiarskich mistrzostwach świata
            Bodzio Dreptak, nasz rodak znad Bzury
            W rytmie tanga "Apasionata"
            Odstawił następujące figury:
            Klabraka, podwójnego lutza,
            Szpagat imienia towarzyszki Eugenii Palej,
            Poczem złapał powietrza w płuca
            I kręcił dalej:
            Hacela, radebergera,
            Fikusa, sukinsyna,
            Podwójnego skakanego frajera,
            Poczwórnego lewego hunwejbina,
            Sussexa, pumeksa, altecheksa,
            Schopenhauera, Kanta,
            Pitiaforka, Azorka. Reksa,
            Wydymanego żyranta,
            Pokiwanego oponenta,
            Dwa monity, dopinga, urgensa,
            Specjalnego korespondenta,
            Gospodarczego nonsensa,
            Paralaksę, kraksę, etolę,
            Hackenkreutza, doktrynera, bigbita,
            A poza tym liczne kurdemole,
            A na zakończenie dupersznyta!
            I okropnie się tym wszystkim utrudził,
            Więc gdy huczne oklaski zabrzmiały,
            To on się ukłonił...
            ... i się naraz obudził...
            A jego stara powiedziała:
            - Wiesz Bodziu, że dzisiaj byłeś wspaniały!

            A. Waligórski
            ~~
            ox
            • pierans Re: trans 07.11.03, 11:49
              ... Szpagat imienia towarzyszki Eugenii Palej...
              szkoda, ze nie pojeżdzą na łyżwach w P-niu
              byloby jak znalazl
    • pierans Re: trans 07.11.03, 11:51
      KOCIOMRUCZKI

      To były nudne wczasy w kurorcie Kociomruczki
      Deszcz padał nieustannie i woda lała się
      Na pomnik Konopnickiej wyrżniętej w pozie w kuczki,
      Co miało niby znaczyć, że wieszczka kwiaty rwie.

      To były nudne wczasy, ospałe i kretyńskie,
      Na ogół po kolacji się do świetlicy szło
      By bawić się w zechcyka, a góra - w koło młyńskie,
      Gdyż innych gier nie znała paniusia od K.O.

      To były nudne wczasy, żałosne i ponure,
      Zrobiono raz wycieczkę na okoliczny szpic,
      Lecz kiedy towarzystwo wdrapało się na górę
      Ujrzało z góry pomnik i dom, i więcej nic...

      To były nudne wczasy. Adapter i dwie płyty,
      Na jednej Woźniakowski, na drugiej chyba Fogg,
      A z książek Zbiór Przemówień, Życiorys Świętej Zyty
      I Rocznik Statystyczny na pięćdziesiąty rok.

      To były nudne wczasy, od takich wczasów w ZUS-ie
      Powinni ubezpieczać jak od najgorszych klęsk,
      A smutni wczasowicze dopiero po turnusie
      W czas jakiś, zrozumieją tych wczasów smak i sens...

      To były nudne wczasy. Lecz fantastyczne będą
      Za miesiąc lub za kwartał, za niezbyt długi czas,
      Obrosną wspomnieniami, tęsknotą i legendą,
      Utracą wszystkie cienie, zyskają piękny blask...

      To były nudne wczasy. A będą znakomite.
      I nieraz się je wspomni - a z nimi górski szczyt,
      Zabawę w koło młyńskie, zrąbaną starą płytę,
      I kucającą wieszczkę, jak piękny, barwny mit.

      To były nudne wczasy, lecz kiedyś się do wnuczki
      Odezwie starsza pani: - Szczęśliwa jesteś, lecz
      Pojęcia nie masz jaki był kurort Kociomruczki!
      ... i będą Kociomruczki Rivierą, ważną wstecz....
      • oxycort Re: trans 07.11.03, 11:57
        Albo taki np.

        Wampirek

        Ledwie dmuchnął poranny zefirek,
        Wylazł z norki nieduży wampirek.
        Miał spiczaste dwa ząbki,
        Do ssania rodzaj trąbki,
        Oraz dwoje chudziutkich miał girek.

        Sysu, sysu, cmok, cmok, cmok
        Oraz dwoje chudziutkich miał girek.

        Zaraz skrzydła jak gacek rozepnie
        I śniadanie czym prędzej gdzieś chłepnie.
        Tak się spieszy nieludzko,
        Że aż rzęzi mu płucko,
        Bo się boi, że zupka mu skrzepnie.

        Sysu, sysu ...

        Często potem dostaje on czkawki,
        Siada nagle bezradnie wśród trawki
        I słychać głos biedaczka:
        Znów wyssałem pijaczka...
        I to jest popijawka pijawki.

        Sysu, sysu ...

        Nasz wampirek to smakosz i znawca,
        Przy tym wcale nie żaden oprawca,
        Za wyssanie kolacji
        Płaci jak w restauracji,
        Chyba, że honorowy krwiodawca...

        Sysu, sysu ...

        Często mówi się źle o wampirze:
        Że kaleczy, że wkręca się w pirze,
        Lecz ty nie wierz w te plotki,
        Nie wyganiaj sierotki,
        Niech se czasem chudzinka poliże.

        ~~
        ox
        • pierans Re: trans 07.11.03, 12:03
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10031&w=8952948
          • oxycort Re: trans 07.11.03, 12:06
            o! :)
            ~~
            ox
    • pierans z troski o ciura 07.11.03, 14:31
      Cieplarniane warunki

      Gdy dyrektor przechodził przez biuro to zrobiła się taka cisza,
      Że było słychać nawet jak pchły oddychają na myszach
      Siedzących w biurowych norach, i jak muchom zginają się łokcie
      I jak księgowej Maniusi odrastają gwałtownie paznokcie
      I jak kierownik w myślach robi podwładnych na szaro,
      I jak księgowemu Kopcimęckiemu sypie się pierwszy zarost
      Oraz jak kontystce Miętusik starzeją się ciepłe papucie,
      I jak w buchalterze Serojdaku budzi się nagłe uczucie
      Do wspomnianej uprzednio Maniusi, i jak Maniusia myśli: "a chała!"
      I jak w zaszczepionym na dur brzuszny Samotraczyku wytwarzają się przeciwciała,
      I jak Pipulskiej robią się zmarszczki, i jak Kupścia zgaga piecze
      I jak łysieje Superfajczak i mnóstwo innych rzeczy,
      Ale to były odgłosy ciche, więc faktycznie panowało milczenie
      W którym trzeszczały artretycznie kroczącego dyrektora golenie
      I kolana, i w ten sposób dyrektor już się zbliżał do wyjściowych drzwi
      Gdy wtem Dreptakowi w żołądku jak zapiszczy coś "pi pi pi..."
      A zabrzmiało to w ciszy śmiertelnej jak bomba wodorowa,
      Lub raczej - jak się okaże - jak salwa honorowa,
      Bo dyrektor, nie przywykły do huku, pomyślał, że coś wybucha
      Więc zbladł, zatrzepotał rękami, zadarł nogi i oddał ducha.
      I leżał. A żołądek Dreptaka śpiewał nad nim jak zespół "Mazowsze"
      Tak, tak... cieplarniane warunki nie zawsze bywają najzdrowsze!!
      • kwiat_paproci Re: z troski o ciura 07.11.03, 16:14
        ale fajne! :-O

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka