Dodaj do ulubionych

echa Timbuktu

18.11.03, 14:46
Raz wybredny Tuareg w Timbuktu
Przysiągł, że nie postawi już nóg tu
Bo gdziekolwiek spogląda
Wszędzie łajno wielbłąda
A on szuka krowiego produktu

Zaciurkowanam tak, że ledwo zipię.
Obserwuj wątek
    • baloo1 Re: echa Timbuktu 18.11.03, 15:14
      Zas drugi Tuareg – gdzies z Czadu
      W kucki siedzac oczekiwal opadu
      Lecz gorzko sie rozczarowal
      Gdyz opad ow prezentowal
      Wlasciwosci plutonu i radu
      • Gość: v2l Re: echa Timbuktu IP: 213.255.126.* 18.11.03, 15:20
        A Zona tego w kucki, z Czadu
        zalowala mu zawsze obiadu
        ze nic niby nie robi,
        tylko jakis pluton drobi,
        i tak dostal totalnego bezwladu
        • Gość: kanuk Re: echa Timbuktu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.11.03, 15:38
          ja tylko przechodze kolo Waszych kocykow w drodze do dalekosieznych korzeni
          Europy.
          • Gość: v2l Re: echa Timbuktu IP: 213.255.126.* 18.11.03, 15:51
            nowej czy starej jewropy, czy to prawda, ze Stara Serbia byla pod Krakowem???
            ktos moglby to sprawdzic bo juz od roku nosem krece na te informacje
            • Gość: kanuk Re: echa Timbuktu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.11.03, 16:05
              Co do Serbii pod Krakowem. Uderz w stół a Łużyce się odezwą. Czy po "nowej"
              bedzie nowsza, gruzinska, np.?
              • Gość: viki2lav Re: echa Timbuktu IP: 213.255.126.* 18.11.03, 16:53
                noca i dniem bede jechala do Serbinowa
















                hmmm, Bogumil!!!!!!!!
                • Gość: kanuk Re: echa Timbuktu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.11.03, 19:33
                  Serbinowa Villa Nova ?
        • baloo1 Re: echa Timbuktu 18.11.03, 15:39
          Kiedys cos takiego napisalem. Nowych rymow do Timbuktu nie znam, wiec siegam
          do archiwaliow ;o)


          Pewien mlodzieniec z Timbuktu
          Chcial zabic sie, skaczac z wiaduktu
          A ze jest to plaska kraina
          Wiaduktu - jak ni ma, tak ni ma
          Rzekl wiec - "Szukac go bede do skutku"

          druga wersja :

          ...
          Lecz byla to kladka nieduza,
          A pod nia - sciek lub kaluza
          Rzekl wiec - "Skakac ja bede do skutku"
          • wirkkala Re: echa Timbuktu 19.11.03, 11:45
            baloo1 napisał:



            > Pewien mlodzieniec z Timbuktu
            > Chcial zabic sie, skaczac z wiaduktu
            > A ze jest to plaska kraina
            > Wiaduktu - jak ni ma, tak ni ma
            > Rzekl wiec - "Szukac go bede do skutku"
            >
            > druga wersja :
            >
            > ...
            > Lecz byla to kladka nieduza,
            > A pod nia - sciek lub kaluza
            > Rzekl wiec - "Skakac ja bede do skutku"

            A zaś żona tego gościa z wiaduktu
            Przyłączyła się raz do konduktu
            Choć zmarłego nie znała
            Strasznie głośno płakała
            Chcąc poćwiczyć pogrążanie się w smutku
            • Gość: ewa Re: echa Timbuktu IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 19.11.03, 13:55
              tymczasem minister
              zdrowia w Zambii powiedzial:
              okropnie mnie mdli
              kiedy do konduktu
              w Timbuktu nie przylacza sie
              do cwiczenia smutku
              ten z klanu Guptow, lecz zona
              tego co ma skoczyc z wiaduktu
              • viki2lav Re: echa Timbuktu 19.11.03, 14:32
                czwarty Tuareg z Timbuktu
                doczekal sie milosci fruktu
                z Ernestyna z Warszawy
                necza go teraz obawy
                o kolor tego produktu



                wez dziecko se chlopie zrob tu!
                • anchan Re: echa Timbuktu 19.11.03, 14:42
                  Za to piąty, na środku Sahary,
                  Postanowił w czyn wcielić zamiary
                  Lecz, że czyn był to zbrojny
                  Doprowadził do wojny.
                  Sam wcielony za dom ma koszary.

                  Jak pragnę, 10 małych Murzynków.
                  • Gość: ewa Re: echa Timbuktu IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 19.11.03, 15:54
                    Nastepny z Timbuktu
                    byl szosty
                    co najadl sie kapusty,
                    na dromadera wspiac sie
                    nie mogl mizera
                    bo mial wciaz upusty.
        • anchan Re: echa Timbuktu 18.11.03, 15:55
          Wciąż bezwładny i w kucki ten w Czadzie
          Drapiąc się jedną ręką po zadzie
          Drugą wzbudzał jądrową
          Reakcję łańcuchową
          Trzecią stracił był w furii napadzie
          • baloo1 Re: echa Timbuktu 18.11.03, 16:16
            Zas trzeci Tuareg – z Bamako
            Byl dealerem bojlerow Rafako.
            I dziwil sie, choc byl niemlody,
            Ze mimo braku wody
            Sprzedawaly sie tam jako tako.
            • Gość: ewa Re: echa Timbuktu IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 18.11.03, 16:47
              ten pierwszy wybredny z Timbuktu
              Tuareg, bo ktoz inny byc mogl
              do Indii w droge sie udal
              tam krowie talerze jak ulal
              • Gość: kanuk Re: echa Timbuktu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.11.03, 06:46
                Czy nie wstyd, że nasz konsul w Timbuktu
                nie odróżnia frachtu od fruktu ?
                I dziwić się,że w Ghanie
                Nie jesteśmy dziś w stanie
                sprzedać nic, nawet ćwierć półproduktu ?
                • brezly Re: echa Timbuktu 19.11.03, 07:46
                  Odpalilo mi, to jest zarazliwe, po drodze do roboty po
                  ciemku mi sie wymyslilo. Macie lepszy jakis pomysl na
                  ostatni wers?

                  Pewien architekt zieleni z Timbuktu
                  Klopot pewien mial z klanem Guptow
                  Gdzie nie roslyby frukta
                  Wielblad Guptow wnet tupta
                  Depta trakt tam gdzie mak u akweduktu
                  • Gość: viki2lav Re: echa Timbuktu IP: 213.255.126.* 19.11.03, 08:12
                    ja mam tylko ostatni wers co za mna chodzi:


                    Ideal siegnal bruk_tu
                  • baloo1 Re: echa Timbuktu 19.11.03, 09:16
                    Moze byc tak :

                    > Pewien architekt zieleni z Timbuktu
                    > Klopot spory mial z klanem Guptow
                    > Bo gdziekolwiek roslyby frukta
                    > Wielblad Guptow wnet tupta
                    > Po rabatkach i u stop akweduktu

                    ???


                    Przy okazji, do Kanuka : Kanuku, zrodla podawaj, do kanuka !
                    ;o)
                    • Gość: ewa Re: echa Timbuktu IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 19.11.03, 11:08
                      Gazeta poranna z Timbuktu
                      podala ze architekt
                      juz nie ma klopotow
                      z wielbladem klanu Guptow-
                      wzial fuzje i zastrzelil
                      to bydle co nie szanuje
                      zieleni
          • brezly Zadanie bojowe 19.11.03, 14:57
            Przenoszac sie z Sahary na polnoc Europy limerykant
            napotyka na rownie trudne zadania. O dunskie miasta i
            miasteczka mi chodzi. Oczywiscie przy jakichs Tommerupach
            i Korupach nie ma he he problemu. Ale takie Roskilde?
            Aarhus? Billund? Hoje Tastrup? Toz to nawet nie wiadomo
            jakiego po polsku jest rodzaju, nie to co Helsinki, np. No.
            • Gość: kanuk Re: Zadanie bojowe IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.11.03, 17:12
              a ja kiedys zrobilem tekst, zlozony wylacznie z nazw produktow sklepu IKEA.
            • misiania Re: Zadanie bojowe 19.11.03, 17:16
              żyła pewna panienka w Roskilde
              co paliła jedynie sort Milde
              ale nic nie wskórała
              raka płuc przywitała.
              okryło się żałobą Roskilde.
            • misiania Re: Zadanie bojowe 19.11.03, 17:20
              raz pewien jegomość w Aarhus
              krzyczał "Moim praprzodkiem był Jan Hus!"
              I by wytrwać w etosie
              sam się spalił na stosie,
              co zdumiało mieszkańców Aarhus.
              • kanuk Re: Zadanie bojowe 19.11.03, 17:22
                jeszcze daj cos o Esbjergu i bedzie cala Dania :)
            • misiania Re: Zadanie bojowe 19.11.03, 17:24
              młodzieniec żył raz w mieście Billund,
              który z płynów wybierał cny burgund
              podlewając nim kwiatki
              tak szokował dzierlatki,
              że stan traumy powszechny był w Billund.
              • kanuk Re: Zadanie bojowe 19.11.03, 17:27
                czyzby o burgundy bily sie Kunegundy ? w Danii mozliwe.
            • misiania Re: Zadanie bojowe 19.11.03, 17:28
              dziewuszka raz w mieście pn. Esbjerg
              krzyknęła "nie cierpię tej k... Bjork!
              I tak nie cierpiała,
              że zeszła, jak stała.
              (Tak stało się hen!w mieście Esbjerg)
              • kanuk Re: Zadanie bojowe 19.11.03, 17:33
                Misianiu, pięknie. Tylko ,że ja lubię Björk. Bo ona śpiewa ,że żyje się 2 razy.
                • misiania Re: Zadanie bojowe 19.11.03, 17:36
                  z bólem serca ją tu wpisałam... i jestem lekko violently happy, że mi się
                  limeryk zlimeryczył dzięki Bjork ;)
                  • Gość: ewa Re: Zadanie bojowe IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 19.11.03, 17:43
                    Miasto Hoje Tastrup
                    bylo znane z katastrof
                    wszystko sie zawalalo,
                    domow bylo za malo,
                    a na ulicach scielil sie trup.
                    • Gość: kanuk Re: Zadanie bojowe IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.11.03, 17:47
                      o ile sie znam na parowozach ,to z limeryczkiem o Tivoli , jesli Misiania
                      przyzwoli, powinien jej pojsc latwo. jak po rozach :)
                      • misiania Re: Zadanie bojowe 19.11.03, 17:52
                        raz pewien ogrodnik z Tivoli
                        ponadziewał różami ravioli.
                        goście jedząc płakali,
                        no bo kolce łykali,
                        a kolczaste są róże w Tivoli!
                        • Gość: kanuk Re: Zadanie bojowe IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.11.03, 18:07
                          Tivolgiobene
                          • Gość: kanuk Re: Zadanie bojowe IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.11.03, 18:08
                            bardzo swobodna literowka w tym deszczu.
                            • misiania Re: Zadanie bojowe 19.11.03, 18:17
                              aha. jak ptak wolna tak.
                              • Gość: kanuk Re: Zadanie bojowe IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.11.03, 18:20
                                ptaki maja radar kierunkowy. ludzie czasem.
                                • misiania Re: Zadanie bojowe 19.11.03, 18:25
                                  się nie przejmują. upływem konkretnie
                                  • Gość: kanuk Re: Zadanie bojowe IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.11.03, 18:43
                                    tak. bo mowi sie o polozeniu filozoficznym , a nie o "postawie". na luzie :)
                                    • brezly Re: Zadanie bojowe 20.11.03, 07:33
                                      Ha, przecieram z podziwu poranne slepia. Ladnie sobie
                                      radzicie. Ja z Hoje Tastrup nie wyszedlem poza
                                      'katastru', 'ja zdrow' i 'rastru' (no co?)
    • baloo1 Zadanie bojowe nr 2 20.11.03, 08:59
      Neuchâtel.

      Bardzo mi utrudniala ta dziura pisanie moich limerykow lozanskich, przyznam sie
      szczerze. Jest , owszem, "obywatel", ale to malo cus. Zeby bylo gorzej , to
      Neuchâtel niezmienny pozostaje w obliczu zmieniajacych sie przypadkow. Niczym
      opoka jest.

      Piekniescie sie tu bawili , pieknie ;o)
      • baloo1 Re: Zadanie bojowe nr 2 20.11.03, 09:12
        Ok, bohatel sie jeszcze pojawil.
      • brezly Re: Zadanie bojowe nr 2 20.11.03, 09:17
        Pewien Linuxowiec z Neuchatel
        Na lodowcach trenowal karate
        Wlazil na Jungfrau
        I cwiczyl az ustal
        A mysli mial przy tym wlochate
        • baloo1 Re: Zadanie bojowe nr 2 20.11.03, 09:22
          aha. asonansem sie wykpiles, drogi BrezlY ;o)

          --
          "Na bezrybiu i rak ryba, ale nie na naszym"
          ;o)
          • Gość: ewa Re: Zadanie bojowe nr 2 IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 20.11.03, 10:53
            Pewien Timbuktu obywatel
            obrabowal bank w Neuchâtel.
            Gdy potem liczyl pieniadze
            w skupieniu
            znalazl sie w Neuchâtel
            w wiezieniu.
            • baloo1 Re: Zadanie bojowe nr 2 20.11.03, 11:04
              W szpitalu miejskim w Neuchatel
              Nowy przybyl nam obywatel
              I jak sie nie wydrze :
              "Leb ulwac kcem hydrze !
              By pokazac, zem jest bohatel"
          • misiania Re: Zadanie bojowe nr 2 20.11.03, 11:04
            wiecie, ja jak to ja, zawsze o jednym... ;))

            pewien kucharz z przedmieścia Neuchatel
            krzyknął "Boże, spaliłem rozbratel!
            moich dzieci obiadek
            taki spotkał wypadek,
            a brak więcej rozbratla w Neuchatel"
            • misiania Re: Zadanie bojowe nr 2 20.11.03, 11:07
              jak to mówią, panowie w Neuchatel
              zamiast moczu oddają muszkatel.
              picie jest przed siusianiem,
              więc powstaje pytanie,
              co pijają panowie w Neuchatel?????
          • brezly Re: Zadanie bojowe nr 2 Oj, alibi do mnie? 20.11.03, 11:10
            Wiesz, naprawde, o takie rzeczy mnie posadzac.
            Surrealista tez nie jestem i fluidu przy sobie nie nosze.
            Asonans, no rymujem jak umiem.
            • baloo1 Re: Zadanie bojowe nr 2 Oj, alibi do mnie? 20.11.03, 11:16
              Etam, co ty.

              debilem bedac, czasem musze sie do kogos przyczepic w ramach kolezankowania ;o)
              • brezly Re: Zadanie bojowe nr 2 Oj, alibi do mnie? 20.11.03, 11:20
                A jeszcze sie zapytam czy pamietasz o co szlo w tym
                opowiadaniu o ohydku szaleju. Bo tam bylo o dyskusji czy
                przyjac Ziemie do Organizacji Planet Zjednoczonych. I tak
                mi sie to nasunelo jak toto przeczytalem:
                www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1784587.html
                Tylko pod zadnym pozorem nie czytaj komentarzy
                czytelnikow netowych do tego bo nie bedziesz mogl
                dejeuner wyziac do ust :-(
                • baloo1 Re: Zadanie bojowe nr 2 Oj, alibi do mnie? 20.11.03, 11:26
                  Ze wstydem sie przyznam, ze nie pamietam Ochydka Szaleja :o(

                  A ten artykul i "dyskusje" zaczalem przegladac wczoraj wieczorem, ale mnie
                  zemdlilo ;o)
              • Gość: ewa Re: Zadanie bojowe nr 2 Oj, alibi do mnie? IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 20.11.03, 11:28
                Pewien pan w Neuchâtel
                chcial na chrypkle kogiel-mogiel
                -trzeba ukrecic jajka
                powiedziala aptekarka.
                Taki okrutny fortel
                mial miejsce w Neuchâtel.
                • baloo1 Re: Zadanie bojowe nr 2 Oj, alibi do mnie? 20.11.03, 11:34
                  Odnawo raza w gorod Neuchatiel
                  Priszol kniaz Paskiewicz "Wieszatiel"
                  Siadl, zamowil dwa czaje
                  I zlagodziwszy swe obyczaje
                  Zostal znawca "cuisine nouvelle"
                  • brezly Maszbaluzatem 20.11.03, 11:51
                    Pewien straznik wartosci z Neuchatel
                    Erotyczna mial slabosc do El
                    Ela czarna czy ruda
                    Myslal ze mu sie uda
                    Za nie biegl wykrzykujac 'ma belle!'.
                    • baloo1 Re: Maszbaluzatem 20.11.03, 12:00
                      £a£, ze tak sie po staropolsku wyraze ;o)
                  • Gość: ewa Re: Zadanie bojowe nr 2 Oj, alibi do mnie? IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 20.11.03, 12:03
                    Znany bandyta Jack éventreur
                    osiedlil sie w Neuchâtel
                    zamiast rozpruwac ubijal
                    przepyszne soufflés
                    Jack évantreur z Neuchâtel
                    • baloo1 Re: Zadanie bojowe nr 2 Oj, alibi do mnie? 20.11.03, 12:04
                      Fajne, coraz bielsze wiesze...
                      Ponad snieg bielsze sie staly ;o)
                      • Gość: ewa Re: Zadanie bojowe nr 2 Oj, alibi do mnie? IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 20.11.03, 13:24
                        Kiedy snieg spadl w Neuchâtel
                        zapadla straszna nuda-
                        zamkneli nawet ostatni burdel.
                        Burmistrzowi juz sie nie uda
                        do burdelu sie udac
                        taki to porzadek jest w Neuchâtel.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka