hummer
05.11.09, 18:38
Odnoszę wrażenie, że obrońcy krzyża w miejscach świeckich (symbolu kary
śmierci ich przywódcy duchowego) jednocześnie są obrońcami Kary Śmierci.
Widzę pewien dysonans. Ale może jestem zezowaty, albo każdy zabity z mocy
prawa jest prorokiem?
Jakby mój prorok zginął z mocy prawa, nie byłbym za prawem do zabijania w
majestacie prawa.