mariner.4
21.01.11, 11:42
Oglądam sobie uroczystości rocznicowe CASA. Szczyt obłudy. Zabito tych ludzi, przez zupactwo polskiej generalicji, głupotę i lekceważenie ludzkiego życia. Takie standardy są w polskiej armii od początku, od odzyskania niepodległości po I wojnie. Kto czytał wspomnieniową literaturę wojenna, ten wie, że brak szacunku dla życia żołnierzy budził często zdumienie naszych sojuszników. Opaczne pojęcie honoru, bohaterstwa to typowo słowiańska przywara.
Daje się w Europie zauważyć pewną prawidłowość.Im dalej na wschód, tym bardziej dziko.
Zupaki w lampasach odpowiadają a znacznej mierze za obie katastrofy.
Piloci wojskowi NIE NADAJĄ SIĘ do pilotowania samolotów z VIPami. To są faceci bez wyobraźni, nastawieni na wykonywanie rozkazów, "debeściaki" szpanujące swoim "bohaterstem".
" W 36 Pułku obowiązywała instrukcja wykonywania lotów HEAD, a lot z Prezydentem zaliczał się do tej kategorii. Jest w tej instrukcji punkt, mówiący, że w lotach HEAD nie można wykonywać lądowania poniżej warunków minimalnych."
Eksperci wojskowi chronią często swoich kolegów. Mjr. Fisher wyraźnie wybielał generała Błasika. Wszystko okazało się jasne,kiedy powiedział, że był jego kolegą z jednego roku Dęblina.
W przyszłości pilotami nowych samolotów rządowych powinni być doświadczeni kapitanowie linii lotniczych, a nie "ułani" z wojska.
M.