bryt.bryt
18.07.11, 12:55
Widzialem niedawno konferencje PiS, na ktorej zostal przedstawiony nowy spot telewizyjny w ramach kampanii informacyjnej PiS. Jak tlumaczyl zaprawiony w bojach posel Kaminski (sam Poreba bylby skazany na pozarcie przez dziennikarzy) chodzi o to, ze informowanie polega na przypominaniu o tym, co bylo za rzadow PiS (bylo super) i na uswiadamianiu obywatelom, ze te czasy (i ten premier) moga niedlugo wrocic, jesli popra program PiS.
Ja rozumiem, ze to obluda i ze wszystkie partie maja nieczyste sumienie, ale takie tlumaczenie tylko pograza pisowcow. Ich kamiania informacyjna jest - zgodnie z ich wlasnymi deklaracjami - faktycznie kampania wyborcza. Bo czym innym jest ten przekaz: bylo super, jest strasznie i bedzie super po wyborach?
A sam spot ... chyba ci szarzy ludzie z tla na plakacie wyszli z ram, nabrali kolorow i ruszyli za Prezesem na podboj biurowca na Placu Pilsudskiego. Patrzac na spot mozna powiedziec, ze celem kampanii informacyjnej PiS jest wprowadzenie sila na rynek nowej masy pracownikow biurowych. To jakby lekkie ograniczenie (wobec poprzednich spotow) spektrum zawodow objetych pisowska troska.
Warto tez wspomniec, ze wystepuje w nim tez czarny charakter, czyli dwoch tajemniczych panow wysiadajacych z ciemnej limuzyny i wchodzacych do biurowca osobnymi drzwiami. Pewnie chodzi o to, ze oni sa z kasty wybranych. A mi przywiodlo na mysl bohaterow spotu z "mordo ty moja". Slusznie ...?
www.pis.org.pl/article.php?id=19019