99venus
12.02.17, 17:08
Subject: FW: Misiewicz o gen. Skrzypczaku (znowu szczekanie kundelka)
Misiewicz o gen. Skrzypczaku: "Był skażony genetycznie"
m.neon24.pl/6d4c732b1f4168b0667f4b2816dddb84,14,0.png
Wczoraj Bartłomiej Misiewicz na swojej stronie na Facebooku ostro skrytykował gen. Waldemara Skrzypczaka i ogłosił złożenie skargi do MON w sprawie pozbawienia Skrzypczaka stopnia generalskiego.
Ten skandaliczny post został dzisiaj usunięty z portalu, ale wiadomość została masowo rozpowszechniona przez użytkowników Twittera.
m.neon24.pl/e390e1a085c57ac1c98a57d59b3d0b01,0,0.jpg
Poniżej treść tego postu:
Proszę dać mi spokój!!! Kolejny Generał moralista ktory przysięgał na wierność Związkowi Sowieckiemu tworzy bzdury na mój temat. Kim jest gen. Waldemar Skrzypczak?
Skrzypczak dorastał na typowym wojskowym osiedlu w Kołobrzegu, gdzie jego ojciec służył w 32 Pułku Zmechanizowanym.
Czteropiętrowe betonowe bloki, trochę zieleni, obok jednostka. Był początek lat 70., ojciec chodził w pięknym zielonym mundurze, dowodził ludźmi. Każdy chłopak na osiedlu chciał wtedy zostać żołnierzem, więc razem z kolegami bawili się w wojnę, bo w nic innego nie wypadało się bawić w prywatnych koszarach.
Za pierwsze własne pieniądze kupił mundur. Miał 17 lat, kiedy ojciec zabrał go na poligon. To było coś: czołgi, ostrzał, prawdziwe akcje bojowe. Czy miał świadomość, że to tylko atrapa, że to "cudne wojsko" nie wygrałoby nie tylko żadnej wojny, ale nawet bitwy?
Że tak jak w Polsce jaruzelskiej na kartki były mięso, papierosy czy wódka, tak w jaruzelskiej armii "na kartki" były paliwo i amunicja? Wiedział, nie wiedział - bez znaczenia. Był skażony genetycznie: ojciec oficer, dziadek oficer, pradziadek służył w carskiej armii.
Dzisiaj złożyłem skargę do MON w sprawie pozbawienia stopnia generalskiego Waldemara Skrzypczaka.
Misiewicz,ty jesteś zwykła szuja i pospolita kanalia.A jeżeli Macierewicz cię chroni to niczym nie różni się od ciegie gnojku.