haen2010
05.08.19, 11:00
PSL z Kukizem pewnie sobie poradzi z progiem wyborczym. Będą gryźć trawnik bez kosy na plebanii i jakość się przepchną w moherowym elektoracie wsi spokojnej i wesołej.
O wiele gorzej oceniam szanse tej niby zjednoczonej Lewicy. Skompromitowany Biedroń i jego na kocią łapę małżonek jak to narcyzi - zajmują pierwszy plan w mediach. Nie ma czegoś takiego, że ludzie o lewicowych, nawet antykościelnych poglądach popierają w czambuł pretensje homosiów.
Ja od dawna optowałem za dwoma blokami opozycji - tym wokół PSL i umownie "centrolewicowym". Dzisiaj rozumiem Schetynę, że taki bagaż jak ciotka Roberta z Krzysiem może być cięższy od plecaka z cegłami.
Jedynym "lewicowcem" w tym gronie jest Zandberg, ale to jest właściwie socjaldemokracja na wzór Skandynawii. Czarzasty to praktycznie dinozaur komuny PRL.
Nie życzę im źle, ale mają poważny kłopot. Stąd kombinacje ze zmianą nazwy SLD.