witek.bis
25.11.19, 07:30
... ale na szczęście znalazła obrończynię w zakłamanej PIP-ie.
Był już minister sportu z aferą dopingową w życiorysie i minister finansów zaniżający swoje podatki i współpracujący z burdeltatą niewystawiającym paragonów, więc ta gwiazda gangu Kulawego jakoś specjalnie nie poraża. Ale jeśli ktoś wybiera się do lekarza, to niech z tym nie zwleka i idzie już dzisiaj, zanim ministrem zdrowia zrobią jakiegoś doktora Mengele.
serwisy.gazetaprawna.pl/praca-i-kariera/artykuly/1441258,marlena-malag-kodeks-pracy-pip.html