Dodaj do ulubionych

Kaczyński i Obajtek.

14.03.21, 12:45
Co kilka dni wychodzą na jaw kolejne draństwa Obajtka. Sprawy sa tak oczywiste, że chyba nawet najbardziej zakuty pisi łeb nie znajduje dla niego usprawiedliwienia. Co najwyżej taki pisi będzie go bronił na zasadzie ze nie defekuje się do własnego gniazda ale swoje rozumie. Kaczyński też jakoś przestał wychwalać publicznie swojego pupila, jakby chciał ocalić resztki autorytetu wśród swoich. No i tu nasuwa się podstawowe pytanie, czy Kaczyński wiedział kim naprawdę jest Obajtek? Czy wiedział o tych wszystkich machlojkach, przekrętach, złodziejstwach, oszustwach, podłościach, chamstwie... (długo by wymieniać). Jeśli wiedział to dlaczego zaryzykował własny kryzys wizerunkowy w chwili gdy wszystko się wyda? No a jeśli nie wiedział i rzeczywiście wierzył w ten dar boży w postaci niebywałego talentu Obajtka to kto go posadził na tej minie? KTO PRZED NIM UKRYŁ PRAWDĘ O OSRAJTKU I DLACZEGO?
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka