pralinka.pralinka
12.07.05, 16:46
Nareszcie ktos wreszcie powiedział o co w tym wszystkim chodzi Cimoszewiczowi. Rozważania czy ta ekspertyza czy inna jest ważna w sprawie wyłączenia tego czy innego posła są bez sensu. Najistotniejszy jest bzdurny zarzut, że posłowie są bezstronni. A który poseł jest bezstronny? Po to jest każdy z nich w sejmie, żeby być "stronnym". Chyba, że ktoś jest tylko dla diet - taki poseł rzeczywiście może być bezstronny (czyt. zagłosuje nie za racją, co do której jest przekonany, tylko za własnymi korzyściami).