Dodaj do ulubionych

pan Karol i Kostus :)))))

08.11.05, 01:19
"Pan Karol - polityk o sławie światowej/ mąż stanu, budziciel sumienia,/ a
Kostuś - prowincjusz spod lachy grobowej,/ pokątny intrygant i pieniacz" -
pisał Janusz Szpotański w proroczym wierszu "Pan Karol i Kostuś", dedykowanym
Stefanowi Niesiołowskiemu. Dzisiaj pan Stefan Niesiołowski jest profesorem i
senatorem z Platformy Obywatelskiej, znaczy się - liberałem ("zgoda, ja mogę
być leberał, tylko wy o tem mnie powiedzcie" - wołał Towarzysz Szmaciak),
chociaż jeszcze niedawno "dziki kapitalizm" i liberalizm bezlitośnie
piętnował. Dobrze to o nim świadczy, bo najwyraźniej "żadnych politycznych
nie ma on przesądów" i chętnie pali wszystko, co kochał i kocha wszystko, co
palił. Zresztą - mniejsza o niego, bo wiersz Szpotańskiego okazał się
proroczy ze względu na ton reżimowej propagandy, która tak mocno została
nakręcona na nadymanie Donalda Tuska, że nadyma go nadal siłą inercji,
chociaż już dawno po wyborach.
mazowsze.k-raj.com.pl/113137336640121.shtml
Obserwuj wątek
    • nurni Re: pan Karol i Kostus :))))) 08.11.05, 01:47
      Michalkiewicz znakomity jak zwykle :)
      • frydaa to bonusowo jeszcze dwa :)) 08.11.05, 01:56
        biznes.interia.pl/michalkiewicz/news?inf=682525
        www.nczas.com/?a=show_article&id=2828
        • frydaa ten o "rynkach" i "analitykach" dobry :) 08.11.05, 13:45
          "Dawno, dawno temu, kiedy jeszcze bywałem w rządowej telewizji, rozmawiałem ci
          ja razu pewnego z min. Januszem Lewandowskim o Narodowych Funduszach
          Inwestycyjnych. Min. Lewandowski zapowiadał, że do zarządzania funduszami rząd
          zaprosi cudzoziemskie firmy menedżerskie, którym poprzydziela poszczególne
          fundusze w drodze konkursu. Zauważyłem wtedy, że gdyby Cyganka rzeczywiście
          znała przyszłość, to wypełniłaby kupon totolotka, zamiast zaczepiać na ulicy
          przechodniów, że im powróży za 5 złotych. Ponieważ "wróży", to znaczy, że tak
          naprawdę nie potrafi przewidywać przyszłości, podobnie jak tamte cudzoziemskie
          firmy. Gdyby naprawdę umiały robić interesy, to już by je robiły, a nie
          zabiegały o posadę u biednego rządu polskiego. Zresztą jak biedny rząd polski
          sprawdzi w konkursie ich umiejętności, skoro zaprasza je pod tym pretekstem, że
          sam na zarządzaniu się nie zna?

          Minister jeszcze wtedy w NFI wierzył, więc oczywiście przytłoczył mnie
          autorytetem, ale i on musiał mieć jakieś wątpliwości, bo czyż w przeciwnym
          razie rząd powierzyłby stręczenie NFI obywatelom akurat panu Jackowi
          Fedorowiczowi, znakomitemu satyrykowi? Wtedy jeszcze nie rozumieliśmy do końca
          tej aluzji, no a dzisiaj jest już za późno. Zatem mamy dwie możliwości; albo
          lichwiarze zachowują się w sposób przewidywalny, tzn. nie przeszli na
          wegetarianizm i parają się lichwiarstwem dla zysku, albo analitycy finansowi to
          inna nazwa bajarzy, tylko nudniejszych."
    • echo_o Re: pan Karol i Kostus :))))) 08.11.05, 14:03
      Rzeczywiście świetnie napisane i nareszcie na inną 'nutę', śmiech to też lek.

      Mój ulubiony fragment:

      `Proste razwiedczyki, których ongiś partia rzuciła na odcinek salonowy, z
      biegiem czasu przepoczwarzyli się w salonowców i dzisiaj naprawdę myślą, że w
      ich żyłach płynie błękitna krew, a nie prolecka jucha. Szpotański zresztą
      wszystko przewidział: "dziś bowiem u partyjnych w modzie/ jest pleść koszałki o
      swym rodzie". Stąd też wściekłe oburzenie i zgrzytanie zębów, że niewdzięczny
      lud nie uszanował decyzji Salonu. Przecież skoro Salon wybrał był Donalda
      Tuska, to rzeczą ludu było okazać entuzjazm i głosować zgodnie z sondażami,
      zaplanowanymi w Wydziale Obrzędowości Świeckiej u pułkownika Trusiewicza.
      Tymczasem lud wzgardził werdyktem Salonu. Po prostu Sodoma i Gomora, i jak tak
      dalej pójdzie, to nie będzie innej rady, jak skończyć z tą całą demokracją!
      Jednak, zanim jeszcze padnie ostateczna salwa, Salon stwarza ludowi szansę
      poprawy, bo jużci: "Ach, w kogóż nieszczęsny ma wpatrzyć się naród,/ by szukać
      jasnego idola,/ w którego umyśle zbawienia tkwi zaród?/ To jasne, że w Pana
      Karola!".`

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka