Dodaj do ulubionych

Fedorowicz też komuch

03.02.06, 19:33
edorowicz to dawno wypalony
ex-prlowski,
mało śmieszny dowcipas
posługujący się do znudzenia
prymitywną techniką wycinanych kadrów

w 3ciej RP fedorowicz
był koniunkturalnie przychylny
postkomunizmowi :(

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48&w=36124889&a=36151357
==== Szczególnie, gdy obrywało się SLD i poprzedniemu rządowi
A teraz zakażemy Barei, bo ktoś mógłby sobie coś pomyśleć...
Na prezykład skojarzyć czerwony kapelusz z czerwonym kaskiem strażackim

forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48
Obserwuj wątek
    • przyladek.dobrej.nadziei Kto nie z PiSem to na pewno komuch 03.02.06, 19:37
      Tylko moherowy beret mogl cos takiego wymyslec.
      • wartburg4 Re: Kto nie z PiSem to na pewno komuch 03.02.06, 19:46
        chciałeś napisać: moherowy peerel?
    • ciupazka Re: Fedorowicz też komuch 03.02.06, 19:54
      jeszcze jaki...
    • dr.szfajcner Dla milosnikow swinskich ryjow Wolskiego 03.02.06, 20:22
      Fedorowicz fakycznie jest malo smieszny.
    • lolowedzynski Re: Fedorowicz też komuch 03.02.06, 20:30
      Jeszcze mniej śmieszny jest były kandydat na prezydenta Pietrzak.
      • wiewiorzasta Re: Fedorowicz też komuch 03.02.06, 20:38
        lolowedzynski napisał:

        > Jeszcze mniej śmieszny jest były kandydat na prezydenta Pietrzak.

        Ale ten pewnie wróci na ekrany telewizorków, bo w wieczór wyborczy stał za
        odpowiednimi plecami :)))

        Ciekawe kiedy będzie embargo na Tarasewicza, który stał za niewłaściwymi plecami
        po pierwszej turze?
        • scoutek Re: Fedorowicz też komuch 03.02.06, 20:40
          niech szanowni wielbiciele pisiakow sprawdza lepiej dokladnie kim byl szanowny
          tatus Edgara.... a potem plota trzy po trzy....
    • wiewiorzasta Re: Fedorowicz też komuch 03.02.06, 20:39
      a.adas napisał:

      > A teraz zakażemy Barei, bo ktoś mógłby sobie coś pomyśleć...
      > Na prezykład skojarzyć czerwony kapelusz z czerwonym kaskiem strażackim

      Wczoraj podobno zdjęli "O dwóch takich..." :)))
    • lolowedzynski Re: Fedorowicz też komuch 03.02.06, 20:44
      Jakie to wszystko jest żałosne.A miało być tak pięknie.
    • kostka.s raczej Koniukturalny Satyryk 04.02.06, 04:04
      Byl czas gdy niemal wielbilem Fodorowicza - za komuny. Jeszcze na poczatku lat
      90ch dawal sie strawic, gdyz przyjemnie bylo przypomniec sobie to i owo, oraz
      mlodsze lata. Ostatnich kilka (10) lat to juz bylo dno.
      Przykro mi o tym mowic, ale taki jest niestety los koniukturalnych satyrykow -
      dopiero teraz wyszlo na jaw, ze zarowno on, jak Pietrzak, jak Mlynarski zostali
      wylansowani przez komune i dzieki komunie mogli zaistniec.
      Tymczasem gdy ktos rodzi sie satyrykiem dla tego nie istnieja czasy w ktorych
      nie nalezy brac kogo nalezy na zab. Satyryk jest transcendentalny.

      Ostatnich 10 lat to istna kopalnia zlota dla satyryka z prawdziwego zdarzenia -
      moze dwoch... Takiego ktory bez ogladania sie na akceptacje rysuje wlasna
      interpretacje rzeczywistosci. Na poczatku ub. dekady jeszcze probowal Pietrzak -
      ten widzial i czul rozjkrecajace sie klerykalowo. Doskonale widzial jego
      smiesznosc - wiedzial jaka satyra najlepiej ja oddaje. I zniknal. Przed satyra
      bronil narod nasz kochany papcio - bardzo powazny gosc. Smiertelnie powazny,
      powiedzialbym.

      Telewizja zrobila sie publiczna, czyli nie mozna pokazywac wykrzywionej mordy
      "demokracji z Bogiem" oraz jej episkopatu - ludzie zrobili sie bardzo wrazliwi
      na uczuciach. Zwlaszcza koscielni ludzie, przy czym wrazliwsi sa niz kiedys
      komuna, ktora pozwolila zaistniec wielu znanym dzis satyrykom.

      Jest jeszcze jeden aspekt tej satyrycznej partaniny. Mianowicie Starej Gwardii
      Michnikom i reszcie satyry zatesknilo sie za powtorka z rozrywki. Przyszly czasy
      w ktorych mozna bylo mowic a ci wybrali nie_mowienie. Zdecydowali sie cofnac w
      rozwoju do dorobku z czasow komuny, by znow moc blyskac finezja cieniutnkiego
      zartu czy aluzyjki - by sie moc wyintelektualnic. Wystarczy czytac Gazete
      Wyborcza czy Polityke by wiedziec o czym mowie. W czasach domagajacych sie
      otwartego korzystania z wolnosci wypowiedzi Stara Gwardia znow bawi sie w gluchy
      telefon. Jakie by to nie bylo zalosne, beznadziejne i blazenskie - prawda jest
      taka, ze jednak jest. Isnieje.

      Dziekujemy panie Adamie Michnik.
      • www.nasznocnik.pl Boże, co za bełkot - może spróbuj jeszcze raz, ale 04.02.06, 04:10
        ...tym razem po polsku, co ?...
        • kropek_oxford MA SWIETA RACJE, choc moze stylistycznie troche 04.02.06, 04:26
          glupio mu wyszlo. Fedorowicz, Pietrzak etc. byli swietni za komuny. Niestety,
          w "demokracji" sami siebie ocenzurowali - przestali sluchac "ulicy" i poruszac
          tematy, ktore poruszaja ludzi - jak klerykalizacja do smiesznosci, jak nadeci
          politycy, jak niewatpliwe przewaly z prywatyzacja (nie jest mozliwe, by nie
          slyszeli, skoro slyszeli to obywatele obcy - w "salonach" przeciez bywali),
          jak "byznesmeny" w bialych skarpetkach itd. Co wiecej, irytujaca stala sie
          ciagle ta sama jak za komuny "aluzyjnosc", gdy w koncu mozna bylo WYSZYDZAC
          GLOSNO. To polskie "pol gwizdka" widac na kazdym kroku, ten
          polski "rubikcubism" - odwaga staniala, ciagle brak jasnego nazywania bialego
          bialym, a czarnego czarnym.CHOCIAZ JUZ WOLNO! Niemniej, po co sie narazac? Moze
          zarobic nie dadza?
          Chcesz przykladow? Publikacja "mahometowych" obrazkow przez Rzepe wywolala
          prawie histerie narodowa, a podanie przeze mnie linkow do wszystkich 12 na tym
          forum spowodowalo istna panike - ze przyjdzie Arab i bombe podlozy?
          Dziwnie SMETNY narod. I dlatego zmienilem sygnaturke;)
      • kostka.s PS: raczej Koniukturalny Satyryk 04.02.06, 06:30
        Popatrz. Na przyklad koalicyjna Umowa Stabilizacyjna to istna beczka smiechu. Co
        w tym czasie robi opozycja i ta czesc opinii publicznej ktora uznawana jest za
        miarodajna? No wiec oni calkiem serio rozpatruja kretynizm PiS-iokow, i to nikt
        inny jak oni sami wylansowuja bzdeta jako COS godnego uwagi a nie wysmiania.

        W normalnym kraju prasa nie zostawilaby suchej nitk na tej detej Umowie i jej
        sygnatariuszach za uprawianie prestidigitatrstwa gniotem.
        Gazeta wyborcza traktuje groteske najzupelniej serio.

        Z czego wylania sie material do trzeciej satyry na wielkonakladowa prase ktora
        bierze udzial w zmowie, majacej na celu oszczedzenie ugrupowan kontynuujacych
        marsz po faszystowskiej sciezce. Ciekawe z kim zmowiala sie Rapaczynska i Michnik...


        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=36116727
        • kpsting Re: PS: raczej Koniukturalny Satyryk 04.02.06, 23:37
          Hmm, ostatni raz jak sprawdzalem to GW jeszcze nie byla "NIE". Czy ty juz
          widzisz "NIE" zamiast "GAZETA" na pierwszej stronie?
      • rakunica Re: raczej Koniukturalny Satyryk 04.02.06, 07:57
        kostka.s napisał:

        > Byl czas gdy niemal wielbilem Fodorowicza - za komuny.

        I tak z wiekszoscia bylych bojownikow "tfurcow". Zzarly ich zadze pieniadza
        plus zostali uglaskani przez kolegow politykow odpowiednich partii.

        Wajda, Zanussi, Fedorowicz, profesory ... mozna tak pol dnia i jeszcze zostanie
        wor nazwisk z Adasiem na wierzchu. I tak to - nie przejda w chwale do
        wiecznosci w naszej pamieci. Podziela losy Walesow i innych bolkow, ktorym
        kiedys wierzylismy i gotowi bylismy w ogien za nich. Po prostu - cienkie
        bolki - slabi ludzie, sprzedajne kukly. "Altorytety" moralne.

        Zajrzyjcie:
        members.iinet.net.au/~miroslaw/aktualny.htm - sama naga prawda -
        chociaz opisywana z daleka.

        Anna Kozlowska
      • citisus Raczej Nudny Satyryk 04.02.06, 08:30
        kostka.s napisał:

        > Byl czas gdy niemal wielbilem Fodorowicza

        Ciekawe, że każdy autor zdjętego programu robi z tego sprawę polityczną.
        A on się zwyczajnie nudziarz zrobił. Ja długo można w kółgo te same
        gagi powtarzać....
        • kostka.s Re: Raczej Nudny Satyryk 04.02.06, 18:07
          kostka.s napisał:

          > Byl czas gdy niemal wielbilem Fodorowicza

          Ciekawe, że każdy autor zdjętego programu robi z tego sprawę polityczną.
          A on się zwyczajnie nudziarz zrobił. Ja długo można w kółgo te same
          gagi powtarzać....


          Az zdejma :))) Czyli, okazuje sie, czasem nawet bardzo dlugo.

          W latach 70ch Fedorowicz byl jednak KTOS - jego postacie zywe i rozumiane przez
          sluchaczy. No ale wystepowaly one w konkretnej rzeczywistosci, na ktora
          wystawialy satyre. Pozniej rzeczywistosc zmienila sie, a Fedorowicz nadal
          zameczal ludzi tym co on sam uwazal za zabawne - swoim, nie ma co ukrywac,
          zyciowym osiagnieciem.
          Mojego dziadka z dylizansu wspolpasazerowie wyrzucili za jedno jedyne
          przytoczenie kawalu z broda :)), a ten gniotl i gniotl swoj teatrzyk az zrobil z
          niego kompletnego gniota. Przy okazji, taka determinacja, zauwaz, potrzebuje
          jednakze duuuzych i silnych plecow - slabe nie wytrzymaja przez 15 lat. Co
          oznacza, ze sam Fedorowicz stal sie w koncu obiektem satyry oryginalnie pisanej
          - jakies 30 lat wczesniej. Osobiscie widzialbym tu sepuku - jako stosowne
          zakonczenie satyrycznej kariery.
          Tyle, ze, jako sie rzeklo - na to stac byloby jedynie prawdziwego satyryka.
          • citisus Re: Raczej Nudny Satyryk 04.02.06, 19:59
            kostka.s napisał:

            > W latach 70ch Fedorowicz byl jednak KTOS -jego postacie zywe i rozumiane przez
            > sluchaczy.

            Mogę to tylko potwierdzić. Ale nie tylko on. Wielu znakomitych satyryków,
            walczących u schyłku komuny po zmianie sytuacji nie potrafiło się odnaleźć w
            nowej sytuacji. Fedorowicz niestety też.
            Wróg znikł gdzieś za horyzontem, wyczerpała się formuła aluzji, gry słówek
            a oni pozostali w pustce.

            Niektórzy próbowali co prawda odgrzewać stare kotlety ale zwykle z marnym
            skutkiem.
            Sam program Fedorowicza, mimo wykorzystania znanych chwytów mógł być dobry
            na kilka, kilkanaście audycji. Jednak powtarzane do znudzenia i stale
            odgrzewane gagi stały się w końcu nudne jak flaki z olejem.

            No i teraz mamy sprawę polityczną. Można by się śmiać, gdyby nie dotyczyło
            zasłużonego w końcu satyryka.
            • kostka.s Re: Raczej Nudny Satyryk 04.02.06, 20:49
              Popatrz, na Zachodzie satyra praktykowana jest tak w TV jak w prasie. Pomimo
              wolnosci slowa tam panujacej i nieobdzyndalaniu sie w korzystaniu z niej.
              Na konkretbych kanalach telewizyjnych zawsze znalezc mozna programy satyryczne w
              ktorych prezydentami szoruje sie podloge gdy tylko za bardzo sie wyglupiaja. W
              takich przypadkach nie ma juz miejsca na fiezyjne aluzyjki, cieniutkie
              dowcipaski, minki zawoalowane... W takiej sytuacji na Zachodzie prezydentow,
              politykow, Wazniakow, zabija sie smiechem. Nie ma taryfy ulgowej dla chamow,
              tlukow, gnojkow. W regularnych mediach gnoi sie tymczasem klienta na zupelnie
              powaznie. Po prostu dla pewnych ludzi, charakterow, czy chocby zachowan nie
              powinno byc m iejsca w polityce czy na wyzynach zycia publicznego. W normalnych
              krajach wymiataniem smiecia zajmuja sie satyrycy. I wierz mi - wystarczy im
              pozwolic tworzyc.

              A rozejrzyj sie u nas. Powazna prasa tak sobie poczyna jakby miala zamiar
              wylansowac drugiego Hitlera, bo to co robi to jedynie dzialania pozorowane. Czy
              w takich warunkach, patrzac z drugiej strony, gdy prasa wrecz nie chce korzystac
              ze swych konstytucyjnych uprawnien, oraz wywiazywac sie z obligacji w stosunku
              do obywateli, czy w takich warunkach - choc nie grozi sciecie lub chlosta -
              satyryk odwazy sie na cos wiecej niz saryre tak cienka, ze nie wiadomo czy smiac
              sie czy tez plakac?

              • x2468 Re: Raczej Nudny Satyryk 04.02.06, 23:27
                Rozumiem ze czujesz sie zagubiony.Brak smiechu w tle i nie wiesz kiedy wypada
                sie smiac.To naprawde smutne.Mam nadzieje ze TVP wytlumaczy sie z tego skandalu
                i wzorem "trwam" bedzie emitowala wylacznie programy satyryczne i pisuarki beda
                mogli bez obaw smiac sie w dowolnej chwili.
    • gorby a ty jestes Zyd, mason czy kaczysta,czlowieczku ? 04.02.06, 04:14
    • gemin9 Re: Fedorowicz ... 04.02.06, 22:12
      Polemizować z "a.adasem" oczywiście nie zamierzam. Musiało spaść Ci coś
      ciężkiego na główkę... Tak? No przyznaj się...
      Jeśli chodzi o styl dowcipu Jacka Fedorowicza, to go poprostu uwielbiam.
      Pamiętam jeszcze jego programy TV z lat 60-tych... Nagrania "60-tki" mam ciągle
      na kasetach: "Porady sercowe" i "Pogadanki Kolegi Kucharza" śmieszą mnie do
      dziś. DTV i SEJF też nigdy nie schodził poniżej pewnego poziomu... Każdy ma
      swój typ dowcipu i tyle... Będzie mi brakować programów pana Jacka. Może się
      odrodzi w innym miejscu?... Może znowu w radio?
      • kostka.s Re: Fedorowicz ... 05.02.06, 18:51
        Ja tez jestem sentymentalny ale nie az tak :)
        Ten sam dowcip moge wysluchac ze trzy razy, moze piec - byle nie w tym samym
        miesiacu. Nie powiem, obejrze ostatecznie "Czterech pancernych", badz "Stawke
        wieksza niz zycie".
        Dla mlodszych pokolen Fedorowicz to jednak cos takiego jakbys za granica
        opowiadal smieszny dowcip polski, osadzony mocno w polski realiach kulturowych,
        oraz dziwil sie ze nikt sie nie smieje.
        Co tu duzo mowic, na wspomniane filmy jak i na satyre Fedorowicza takze byl czas.

        Robiona w ty samym rozwodniony stylu satyra (bo to bylo max. tego co mozna) w
        czasach w ktorych nalezy korzystac z wolnosci slowa, jest zalosna - nawet nie
        groteskowa. Oczywiscie wypowiadam sie we wlasnym imieniu, gdyz znam ludzi ktorzy
        ciagle z entuzjazmem siadaja przed odbiornikiem gdy leci Kloss. Od Fedorowicza
        oczekiwalbym jednak, ze potraktuje wspolczesnosc z rownym zebem - relatywnie
        relatywnie do starych czasow. I tu spotkal mnie zawod - Fedorowicz nie zdal
        egzamnu satyryka. Za mocno wsedl w role utrwalacza nowego systemu.

        On, relatywnie rzecz ujmujac, przesmiewal sie kiedys z komuny znacznie ostrzej
        niz z rzeczywistosci otaczajacej nas teraz. Te traktuje z ogromna taryfa ulgowa.
        Najwyrazniej bardzo wzrok mu sie popsul.
    • asienka32 Re: Fedorowicz też komuch 04.02.06, 23:30
      Czy jak pogonią na dobre niejakiego Tadeusza Drozdę to też będzie to element
      politycznej walki?
      W końcu taki zabawny był, dowcip z najwyższej półki.
      • kropek_oxford Tez go mialas za "somsiada"? WSPOLCZUJE :))) 04.02.06, 23:35
        No...Tego Drozda. Z Drozdowa, Drozdzietami i cala gromada psow?
        • asienka32 Re: Tez go mialas za "somsiada"? WSPOLCZUJE :))) 04.02.06, 23:37
          Je siem trzymam z dala od Warszawki i sąsiadów mam porządnych :)
      • x2468 Re: Fedorowicz też komuch 04.02.06, 23:42
        Moze i z najwyzszej polki.Tyle ze zakonserwowany wazelina.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka