Dodaj do ulubionych

LESZEK BALCEROWICZ: doktryner, uparty jak osioł

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.02, 13:09
Jego kariera (nie tylko w Polsce, ale i na forum międzynarodowym) jest
przykładem siły i potęgi propagandy. Z przeciętnego, nikomu nie znanego
bliżej doktrynera marsizmu-leninizmu w zakresie ekonomii politycznej
(wyśmiewanego pokątnie nawet we własnym gronie przez ekonomistów
reprezentujących oficjalnie ten kierunek), Leszek Balcerowicz wyrósł nagle,
wyskoczył niczym Filip z konopi na pozycje liberalne (też doktrynerskie).
Jest uważany za twórcę przemian gospodarczych w Polsce po 1989 roku. Przez
jednych znienawidzony, przypisują mu oni winę za wszystkie niepowodzenia
polskiej gospodarki. Przez innych uważany za nowożytnego guru - każde jego
słowo traktują niczym prawdę objawioną. Prawda zaś, jak mawiali starożytni,
jest "in puteo", czyli w studni. Warto ją zatem sięgnąć tam i wydobyć, aby
ujrzała światło dzienne.
Obserwuj wątek
    • Gość: M Re: LESZEK BALCEROWICZ: doktryner, uparty jak osi IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 15.11.02, 13:14
      Wypisz wymaluj - Twój guru - "o."R""
      • Gość: baba alez RYDZYK PEDALEM jest. Balcerowicz NIE! IP: *.rdu.bellsouth.net 15.11.02, 13:21
        i oszustem, bokserem . Smiecia z Torunia do gwiazdy polskiej ekonomiki
        porownujesz?
        Gość portalu: M napisał(a):

        > Wypisz wymaluj - Twój guru - "o."R""
        • Gość: Oszołom z RM Re: alez RYDZYK PEDALEM jest. Balcerowicz NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.02, 13:27
          Gość portalu: baba napisał(a):

          > i oszustem, bokserem . Smiecia z Torunia do gwiazdy polskiej ekonomiki
          > porownujesz?
          > Gość portalu: M napisał(a):
          >
          > > Wypisz wymaluj - Twój guru - "o."R""

          - Balcetrowicz to ekonomiczny zbrodniarz..jego najnowsze ofiary to czwórka
          bezrobonych dzieci która zbierała węgiel z torów kolejowych które zgubiły
          wagony towarowe z węglem, ... tak tak! nie kradły z wagonów ale zbierały to co
          z tych czubato załadowanych wagonów spadło!! Sokiści ich gonili..uciekając
          przed nimi wpaddli pod nadjeżdżający intersity.... te dzieciaki zbierały ten
          węgiel bo w rodzinach bieda bezrobocie a nawet głód!!! oto wymierne wyniki
          reform pana Balcerowicza i jego poleczników zarówno z lewej jak i z tzw prawej
          strony..a co to twych inwektych pod adresem ojca dyrektora chyba już czas
          najwyższy abyś odpowiedział zyxie za to szkalowanie przed sądem!!
      • Gość: Oszołom z RM Re: LESZEK BALCEROWICZ: doktryner, uparty jak osi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.02, 13:21
        niniejszy tekst nie jest autorstwa ojca Rydzyka lae redaktora Polskiego Jutra
        Romualda Burego
    • maretina Oszolom, nick IDEALNIE pasuje do twoich postow/nt 15.11.02, 13:29
      • Gość: Oszołom z RM Re: Oszolom, nick IDEALNIE pasuje do twoich posto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.02, 13:32
        dziękuję za uznanie!
        • maretina Re: Oszolom, nick IDEALNIE pasuje do twoich posto 15.11.02, 13:34
          Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

          > dziękuję za uznanie!

          polecam sie na przyszlosc. dalsze takie komplementy z mojej strony
          gwarantowane:)
          • Gość: ww Jest jeszcze ktoś z nickiem Ignorant IP: *.axelspringer.com.pl 15.11.02, 15:10
            Maretina, tu więcej jest takich. Spotkałem faceta z nickiem "ignorant". Poglądy
            miał podobne, jak ten "Oszołom z RM".
            A co do Balcerowicza - to człowiek, któremu w przyszłości będziemy stawiać
            pomniki. To oczywiste, więc po co o tym dyskutować?
            • Gość: Sierpień Twoi rodzice czcieli Stalina i stawiali mu pomniki IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 15.11.02, 17:01
              Nie daleko pada jabłko od jabłoni.

              Dlatego jesteś równym idiotą jak twoi rodzice i podobnie jak oni,
              nie mając własnego zdania, szukasz jakiegoś abstrakcyjnego autorytetu.
              Padło na Balcerowicza.
              A ty swoją wypowiedzią udowadniasz, że masz bardzo ograniczone funkce mózgowe.

              Balcerowicz skończy w kryminale.
              Mogę się o to założyć.



              Gość portalu: ww napisał(a):

              > Maretina, tu więcej jest takich. Spotkałem faceta z nickiem "ignorant".
              Poglądy
              >
              > miał podobne, jak ten "Oszołom z RM".
              > A co do Balcerowicza - to człowiek, któremu w przyszłości będziemy stawiać
              > pomniki. To oczywiste, więc po co o tym dyskutować?
            • maretina Re: Jest jeszcze ktoś z nickiem Ignorant 18.11.02, 19:36
              Gość portalu: ww napisał(a):

              > Maretina, tu więcej jest takich. Spotkałem faceta z nickiem "ignorant".
              Poglądy
              >
              > miał podobne, jak ten "Oszołom z RM".
              > A co do Balcerowicza - to człowiek, któremu w przyszłości będziemy stawiać
              > pomniki. To oczywiste, więc po co o tym dyskutować?

              +++ignoranta znam z forum aktualnosci:)
    • Gość: Sierpień Wszelka dyskusja o tym idiocie jest bezcelowa IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 15.11.02, 14:36
      Trzeba by było się zdecydować czy Balcerowicz jest aż takim idiotą że
      bezwiednie realizuje plan największego oszusta finansowego świata - Sorosa, w
      którego imieniu podpisał się Sachs (prawdziwy autor "Planu Balcerowicza"), czy
      też jest bezwzględnym bandziorem, gotowym zrobić wszystko dla własnej korzyści.
      • Gość: wss Sierpień do psychiatry IP: *.axelspringer.com.pl 15.11.02, 15:11
        Jak w tytule tematu
        • masaker Do Sierpnia i Oszołoma! 15.11.02, 15:30
          Panowie! Chciałbym, abyście mi coś wytłumaczyli:
          1. Co konkretnie było takiego w planie Balcerowicza (a niech będzie i Sorosa, i
          Billa Gatesa, i kogo tam jeszcze), że tak strasznie odsądzacie go od czci i
          wiary? To nie musi być wykład z ekonomii - wystarczy 4-5 przykładów. Tylko nie
          chciałbym czytać dyrdymałów o jakiejś upadającej fabryczce, ale chcę się od was
          dowiedzieć, jakie założenia (metody, pomysły itp.) tak bardzo krytykujecie. Mam
          nadzieję, że pytanie nie jest bardzo trudne.
          2. Jaki jest wasz pomysł na politykę społeczną i gospodarczą? Oczywiście - w
          skrócie, ale konkretnie. "Chcę, żeby Polska była silna i bogata" to nie jest
          program, ale bełkot, jakim nas karmią politycy.

          Pytam, bo z waszych wypowiedzi nie wynikają żadne konkrety poza żałosnym
          biadoleniem.
          • Gość: Oszołom z RM Re: Do Sierpnia i Oszołoma! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.02, 15:37
            Ostatnio Soros odpowiada przed sądem za malwersacje finansowe na których
            zarobił dziesiątki milionów dolarów...to jeden z największych aferzystów na
            świecie!
          • Gość: Sierpień Re: Do Sierpnia i Oszołoma! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 15.11.02, 16:43
            Wybacz, ale jeżeli nie rozumiesz co zrobił Balcerowicz z polską gospodarką
            to wszelkie tłumaczenie jest bezcelowe.
            Jeżeli chcesz w dwóch zdaniach usłyszeć co zrobić, aby ratować gospodarkę
            polską, to po raz kolejny stwierdzasz że nie jesteś przygotowany do dyskusji.
            Jest to temat na tyle poważny i obejmujący tyle aspektów, że nie możliwe jest
            zawarcie go w kilku zdaniach.
            To tylko Balcerowicz miał "doskonałą" receptę gospodarczą : maksymalne podatki,
            maksymalne oprocentowanie bankowe.

            Jest wystarczająco dużo literatury która dobrze opisuje ten temat.
            Proponuję sięgnąć do opracowań - Żyda - prof. Poznańskiego który od samego
            początku ostrzegał przed Balcerowiczem i którego należało posłuchać, choćby z
            tego względu, że nie był lektorem KC PZPR.



            masaker napisał:

            > Panowie! Chciałbym, abyście mi coś wytłumaczyli:
            > 1. Co konkretnie było takiego w planie Balcerowicza (a niech będzie i Sorosa,
            i
            >
            > Billa Gatesa, i kogo tam jeszcze), że tak strasznie odsądzacie go od czci i
            > wiary? To nie musi być wykład z ekonomii - wystarczy 4-5 przykładów. Tylko
            nie
            > chciałbym czytać dyrdymałów o jakiejś upadającej fabryczce, ale chcę się od
            was
            >
            > dowiedzieć, jakie założenia (metody, pomysły itp.) tak bardzo krytykujecie.
            Mam
            >
            > nadzieję, że pytanie nie jest bardzo trudne.
            > 2. Jaki jest wasz pomysł na politykę społeczną i gospodarczą? Oczywiście - w
            > skrócie, ale konkretnie. "Chcę, żeby Polska była silna i bogata" to nie jest
            > program, ale bełkot, jakim nas karmią politycy.
            >
            > Pytam, bo z waszych wypowiedzi nie wynikają żadne konkrety poza żałosnym
            > biadoleniem.
            • Gość: ww Re: Do Sierpnia i Oszołoma! IP: 62.233.204.* 15.11.02, 21:58
              Gość portalu: Sierpień napisał(a):

              > Proponuję sięgnąć do opracowań - Żyda - prof. Poznańskiego który od samego
              > początku ostrzegał przed Balcerowiczem i którego należało posłuchać, choćby z
              > tego względu, że nie był lektorem KC PZPR.

              Nie był lektorem KC PZPR, ale za to był i jest powszechnie znanym wariatem.
              • Gość: Sierpień Brawo, bis !!!!!! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 15.11.02, 22:54
                Chciałbym tylko przypomnieć że Modzelewski, Kuroń, Michnik, Lipski, uznawani
                byli za wariatów tylko dlatego, że nie zgadzali się z wszechogarniającą
                dyktaturą debilizmu. Dzisiaj powtarzasz te same chwyty wobec dyktatury
                debilizmu ekonomicznego. Jesteś nieodrodnym dzieckiem swoich stalinowskich
                rodziców.
                • Gość: ww No to masz bis IP: 62.233.204.* 16.11.02, 01:23
                  Modzelewski, Kuroń, Michnik, Lipski nie byli uznawani za wariatów. Spora część
                  Polaków ich podziwiała, a władze uważały ich za groźnych przeciwników
                  politycznych. W przeciwieństwie do tego profesora Poznańskiego nikt nie uważa
                  za groźnego adwersarza. Budzi raczej zdumienie i rozbawienie.
                  Poza tym tego typu analogie, jakie tu przedstawiasz, są mylące. Np. w PRL-u
                  władze mówiły, że liderzy opozycji to kanalie. To było oczywiście głupie
                  łgarstwo. Nie oznacza to jednak, że kanalie na świecie nie istnieją. Kanaliami
                  są np. Wrzodak, Lepper czy nowy redaktor naczelny "Trybuny" Barański.
                  • Gość: Sierpień Nowa filozofia faceta który nie potrafi się podpi IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.11.02, 09:32
                    Nowa filozofia faceta który nie potrafi się podpisać.
                    Twoje "ww" to jak krzyżyk analfabety.
                    Wypowiadasz się również jak analfabeta, który nieudolnie kłamie.
                    Doskonale pamiętam czasy PRL.
                    Oprócz "wariatów" opozycjonistów wyzywano od "komunistów" (kuroń- czerone
                    harcerstwo) syjonistów (Modzelewski), "stalinistów" (Michnik).
                    Mam tu na myśli to co SB wprowadzała w obieg.

                    Tak więc opowiadaj swoje bajki, że "władza ludowa" się kogokolwiek bała.
                    Ci którzy przeżyli tamte czasy, doskonale je pamiętają.
    • Gość: Oszołom z RM Wy szkalujecie moje autorytety to ja wasze!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.02, 15:49
      • Gość: Sierpień A jakie to są Twoje autorytety ? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 15.11.02, 16:45
        • Gość: Oszołom z RM Re: do Sierpnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.02, 22:12
          Może powinienem powiedzieć nasze autorytety... papież prymas
          Wyszyński..wielkimi Polakami byli też Piłsudski Dmowski Grabski...szersza lista
          autorytetów narodowca znajduje się w książce Mariusza Czarneckiego "w Niewoli
          medów" WAWA 1998 rok
          • Gość: Sierpień Re: do Sierpnia IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 15.11.02, 22:49
            Nie w pełni podzielam .
            Wsadziłeś do jednego wora zupełnie różne postaci.
            Gdyby jednak osoby o moralności wspomnianych rządziły naszym krajem, to rozmowy
            z Unią zostały by zerwane rok temu, kiedy jasne stały się prawdziwe cele
            Niemców.
            • Gość: ww Re: do Sierpnia IP: 62.233.204.* 16.11.02, 01:27
              Gość portalu: Sierpień napisał(a):

              > Gdyby jednak osoby o moralności wspomnianych rządziły naszym krajem, to
              rozmowy z Unią zostały by zerwane rok temu, kiedy jasne stały się prawdziwe
              cele Niemców.

              Puk-puk w główkę, jest tam rozumek? Nie ma??? Czyżby wykradli go Niemcy, Żydzi
              albo jacyś inni poganie?
      • Gość: baba ty udajesz swietoszka , my nie! gdzie roznica? IP: *.rdu.bellsouth.net 15.11.02, 17:58
        i dlatego ty nie dajesz sobie prawa do szkalowania. katol, gnoj, czy katolik
        an zyjacy wg przykazan jezusowych?
    • Gość: ja Re: LESZEK BALCEROWICZ: doktryner, uparty jak osi IP: *.chello.pl 15.11.02, 20:20
      sorry Oszołom ale pierdolisz jak potłuczony. Gdyby nie Balcerowicz na początku
      lat 90 to zostałaby nam 300% inflacja i podobne kwiatki. Późniejsze działania
      poszczególnych ministrów mogą budzić zastrzeżenia ale on był pierwszy i
      sprowadził to wszystko do rozsądnego poziomu.

      I dlaczego wsiadasz tylko na niego??? Bliski Ci hasło Samoobrony "Balcerowicz
      musi odejść"? Bo to był chyba jedyny ich postulat wyborczy. Postulat, o którym
      chyba też zapomnieli bo nic nie robią poza burdelem czasami...
      • elojka Re: LESZEK BALCEROWICZ: doktryner, uparty jak osi 15.11.02, 20:22
        Kołodko to dopiero oszołom... i żadne maratony tu nie pomogą...
        • Gość: Oszołom z RM Re: LESZEK BALCEROWICZ: doktryner, uparty jak osi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.02, 22:14
          elojka napisała:

          > Kołodko to dopiero oszołom... i żadne maratony tu nie pomogą...
          - wyjątkowo się z tobą zgadzam...Balcerowicz i Kołodko jeden bufon wart
          drugiego!
      • Gość: posiol Oszolom i jego bos musza szukac problemow IP: *.wake.tec.nc.us 15.11.02, 20:47
        to jest ich biznes. z tego zyja. mowia za tych co przegrali, ktorzy sa niezadowoleni i to daje im (RM, LPR) wladze. Boja
        sie rydzykooszolomy poprawy bytu ludzi , bo to znaczyloby pogorszenie ich bytu.
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > sorry Oszołom ale pierdolisz jak potłuczony. Gdyby nie Balcerowicz na początku
        > lat 90 to zostałaby nam 300% inflacja i podobne kwiatki. Późniejsze działania
        > poszczególnych ministrów mogą budzić zastrzeżenia ale on był pierwszy i
        > sprowadził to wszystko do rozsądnego poziomu.
        >
        > I dlaczego wsiadasz tylko na niego??? Bliski Ci hasło Samoobrony "Balcerowicz
        > musi odejść"? Bo to był chyba jedyny ich postulat wyborczy. Postulat, o którym
        > chyba też zapomnieli bo nic nie robią poza burdelem czasami...
        • Gość: polonus Sorry Oszolom ale zgadzam sie z wypowiedziom IP: *.rasserver.net 15.11.02, 21:27
          "ja"(powyzej)
          czytam Twoje posty od dluzszego czasu , z niektorymi sie nie zgadzam tak samo
          jak i Ty nie zgadzasz sie z moimi.... . Jednak zostaw Ty stary Balcerowicza w
          spokoju , gdyby nie On to dzisiaj musialbys chodzic po chleb z taczka papieru
          ktore nazywalbys " pieniedzmi".
          Nie rob sie sensata na tym forum , pozostan tam gdzie byles do tej pory a
          bedziesz mial wielu czytelnikow ktorzy beda prowadzic normalne dyskusje....
          pozdrawiam polonus
          • Gość: Oszołom z RM Re: Sorry Oszolom ale zgadzam sie z wypowiedziom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.02, 22:26
            Mam przede wszystkim pretensje do Balcerowicza za jego drugie rządy za
            schładzanie gospodarki..a poza tym ten tzw Plan Balcerowicza to nie on go
            wymyslił tylko duet spekulantów i aferzystów finansowych Soros i Sachs
          • Gość: Sierpień Mam duże wątpliwości czy jesteś polonusem IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 15.11.02, 23:19
            Tylko skończony idiota mógł by uznać że dorobienie się długu publicznego w
            wysokości co najmniej 120 mld$, pozbycie się wszystkich strategicznych działów
            gospodarki, zrujnowanie drobnego przemysłu, ponad 3 mln bezrobotnych to jakiś
            sukces. To dzieło Balcerowicza. Gdyby tego gnoja zabił jakiś pijany kierowca
            20 lat temu, co było by wielką przysługą dla Polski, to nasza sytuacja była by
            stokroć lepsza. Nie rozumiesz ekonomii, nie zabieraj głosu. Polska jest
            bankrutem, a wirtualna wartość złotówki tak długo będzie wysoka, jak długo
            polski rząd pozwoli się szantażować MFW, BŚ i będzie wyprzedawać Polskę. Gdyby
            weszła w życie ustawa o zakazie sprzedaży ziemi obcokrajowcom, to w ciągu kilku
            dni złotówka straciła by połowę swojej wartości.
            • Gość: ww Kończ waść, wstydu oszczędź (sobie) IP: 62.233.204.* 16.11.02, 01:32
              Gość portalu: Sierpień napisał(a):

              > Nie rozumiesz ekonomii, nie zabieraj głosu.

              Święte słowa! Zawsze zdumiewało mnie to, że najwięksi ignoranci i kretyni mają
              najwięcej tupetu, by publicznie zabierać głos na temat spraw, o których nie
              mają zielonego pojęcia. Człowieku, czy ty naprawdę nie rozumiesz, że ten twój
              bełkot totalnie cię kompromituje??? Oszczędź sobie samemu tego wstydu i
              zamilknij...
              • Gość: Sierpień Nawet tytuł zapożyczyłeś po kimś IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.11.02, 09:25
                Nie masz własnego zdania, nie potrafisz sklecić kilku słów, a chcesz innego
                pouczać. Cytujesz czyjąś wypowiedź z WP z informacji o Millerze i chcesz udawać
                mądrego. Poucz się jeszcze chłopcze trochę.
                • Gość: ww Tak, zapożyczyłem, po Sienkiewiczu IP: 62.233.204.* 16.11.02, 12:08
                  Gość portalu: Sierpień napisał(a):

                  > Nie masz własnego zdania, nie potrafisz sklecić kilku słów, a chcesz innego
                  > pouczać. Cytujesz czyjąś wypowiedź z WP z informacji o Millerze i chcesz
                  udawać mądrego. Poucz się jeszcze chłopcze trochę.

                  Ty idioto i analfabeto! Nie tylko o ekonomii nie masz pojęcia. W ogóle jesteś
                  ciemny jak tabaka w rogu. To jest cytat z "Potopu". Kmicic powiedział tak w
                  czasie pojedynku na szable do Michała Wołodyjowskiego. "Kończ, waść, wstydu
                  oszczędź". To jest tak samo znane, jak "Litwo, ojczyzno moja...". Naprawdę
                  trzeba być wyjątkowym tłukiem, żeby tego nie wiedzieć. ALE JAJA!
                  • Gość: Sierpień Re: Tak, zapożyczyłem, po Sienkiewiczu IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.11.02, 18:25
                    Dziękuję za przypomnienie. Rozumiem że jesteś geniszem polonistycznym.
                    Tyle tylko że nie rozumiesz tekstu czytanego.
                    Pisałem bowiem o pełnym zdaniu, a konkretnie o dodaniu do
                    oryginału : "(sobie)" . Nie podejrzewam bowiem abyś miał na tyle rozumu, aby
                    samemu sklecić jedno logiczne zdanie.
            • Gość: polonus mysle ze zamiast "sierpien".... IP: *.rasserver.net 16.11.02, 04:50
              Gość portalu: Sierpień napisał(a):

              > Tylko skończony idiota mógł by uznać że dorobienie się długu publicznego w
              > wysokości co najmniej 120 mld$, pozbycie się wszystkich strategicznych
              działów
              > gospodarki, zrujnowanie drobnego przemysłu, ponad 3 mln bezrobotnych to jakiś
              > sukces. To dzieło Balcerowicza. Gdyby tego gnoja zabił jakiś pijany kierowca
              > 20 lat temu, co było by wielką przysługą dla Polski, to nasza sytuacja była
              by
              > stokroć lepsza. Nie rozumiesz ekonomii, nie zabieraj głosu. Polska jest
              > bankrutem, a wirtualna wartość złotówki tak długo będzie wysoka, jak długo
              > polski rząd pozwoli się szantażować MFW, BŚ i będzie wyprzedawać Polskę.
              Gdyby
              > weszła w życie ustawa o zakazie sprzedaży ziemi obcokrajowcom, to w ciągu
              kilku
              >
              > dni złotówka straciła by połowę swojej wartości.
              powinienes zmienic nick na "wielki pazdziernik" :) (jesli przegialem to sorry)
              jestem stary polonusem (niestety) , wiem ,ze nie rozumie wielu rzeczy ktore sie
              dzieja na codzien w Polsce, jednak jestem zawsze po stronie Balcerowicza.....
              Wiesz stary co jest najgorsze ...., ze czerwoni dalej rozkradaja nasza
              Polske.... , a ja bedac w kraju to widzialem... niestety. pozdrowionko polonus
              • Gość: Sierpień Re: mysle ze zamiast 'sierpien'.... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.11.02, 09:22
                Przecież Balcerowicz to najdoskonalszy komuch !
                • Gość: polonus Re: mysle ze zamiast 'sierpien'.... IP: *.rasserver.net 16.11.02, 18:15
                  sorry za "wielki pazdziernik" , mam nadzieje, ze przyjales to jako zart:),
                  odnosnie Balcerowicza , byc moze jest komuchem, nie wiem . Uwazam jednak ,ze
                  jest zawodowcem w tym co robi. Nie jest mozliwe naprawienia kraju po latach
                  rzadow PZPR w "siedem dni" pozdrawiam.
                  • Gość: Sierpień Re: mysle ze zamiast 'sierpien'.... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.11.02, 18:37
                    Kimkolwiek nie jesteś.
                    Jeżeli uważasz sobie za Polonusa, to zmuś się do cholery jasnej, aby poznać
                    FAKTY, a nie oficjalną propagandę która powtarza komunistyczne wzorce.
                    Balcerowicz to kompletny matoł, bądź wyjątkowo przebiegły przestępca.
                    Zobaczysz to za dwa lata, kiedy w Polsce będzie rewolucja, a na Węgrzech i
                    Czechosłowacji - w krajach które nie chciały nawet słyszeć o "planie
                    Balcerowicza" będzie rozwój gospodarczy i spokóuj społeczny.


                    Gość portalu: polonus napisał(a):

                    > sorry za "wielki pazdziernik" , mam nadzieje, ze przyjales to jako zart:),
                    > odnosnie Balcerowicza , byc moze jest komuchem, nie wiem . Uwazam jednak ,ze
                    > jest zawodowcem w tym co robi. Nie jest mozliwe naprawienia kraju po latach
                    > rzadow PZPR w "siedem dni" pozdrawiam.
                    • Gość: polonus Re: mysle ze zamiast 'sierpien'.... IP: *.rasserver.net 17.11.02, 02:37
                      jestem "niestety polonusem od wielu,lu,lu lat...). Czy masz inna alteratywe
                      zamiast Balcerowicza? Kogo? Z jaka sila przebicia? Jakimi argumentami?
                      Wiem, ze jest ciezko w Kraju, ludzie bieduja,(probujemy cos zebrac w US ,
                      niestety nie moge zebrac milionow by pomoc wszystkim...).
                      o rewolucji slysze juz od ktorejs (jest to gramatyczne?)osoby, sorry "stary" ja
                      ciagle wierze w szefa NBP.....
                      pozdrawiam polonus :)
                      • Gość: Sierpień Re: mysle ze zamiast 'sierpien'.... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 17.11.02, 09:01
                        Przerażasz mnie !
                        Udowadniasz bowiem, że Polonia jest bezmyślna !
                        W Polsce mamy co najmniej kilkuset dobrych ekonomistów.
                        Większość z nich nie zgadza się z tym co zrobił Balcerowicz.
                        W internecie znajdziesz wypowiedzi prof.Poznańskiego - pierwszego doradcę
                        ekonomicznego Solidarności. Facet nigdy nie był w PZPR. Za to niektórzy chcą z
                        niego zrobić wariata, bo z całą bezwzględnością krytykuje działania dawnego
                        aparatczyka - Balcerowicza. (Balcerowicz otrzymał profesurę od swoich kumpli.
                        Poznański tylko za swoją pracę w US)

                        JEŻELI NAPRAWDĘ CHCECIE POMÓC POLSCE to wiem co mogli byście zrobić.
                        Ale do tego potrzeba by było mobilizacji Polonii takiej jaka była w czasie
                        wojen światowych.
                        Sytuacja jednak tego wymaga.


                        Gość portalu: polonus napisał(a):

                        > jestem "niestety polonusem od wielu,lu,lu lat...). Czy masz inna alteratywe
                        > zamiast Balcerowicza? Kogo? Z jaka sila przebicia? Jakimi argumentami?
                        > Wiem, ze jest ciezko w Kraju, ludzie bieduja,(probujemy cos zebrac w US ,
                        > niestety nie moge zebrac milionow by pomoc wszystkim...).
                        > o rewolucji slysze juz od ktorejs (jest to gramatyczne?)osoby, sorry "stary"
                        ja
                        >
                        > ciagle wierze w szefa NBP.....
                        > pozdrawiam polonus :)
      • Gość: Oszołom z RM Re: LESZEK BALCEROWICZ: doktryner, uparty jak osi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.02, 22:21
        O puerwszych rządacjh Balcerowicza można by dyskutować..duszenie inflacji było
        konieczne ale tylko przez dwa trzy lata sęk w tym ze nadal się to robi mimo że
        inflacja bije rekordy w drugą stronę..a poza tym czyim kosztem zbijana jest ta
        inflacja? przede wszystkim kosztem rolników i polskich przedsiębiorców!
        • Gość: baba stopy wysokie bo dlug wysoki. plac podatki IP: *.rdu.bellsouth.net 15.11.02, 22:42
          mniej chciej od panstwa, kaz rydzykowi pplac za szkole. naucz sie ekonomii,
          debilku pedalski
          Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

          > O puerwszych rządacjh Balcerowicza można by dyskutować..duszenie inflacji
          było
          > konieczne ale tylko przez dwa trzy lata sęk w tym ze nadal się to robi mimo
          że
          >
          > inflacja bije rekordy w drugą stronę..a poza tym czyim kosztem zbijana jest
          ta
          > inflacja? przede wszystkim kosztem rolników i polskich przedsiębiorców!
    • Gość: robas I swieta i prawda panie dziejku... IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 15.11.02, 23:06
      Racja, racja.
      Balcerowicz to stary doktryner i niczego nie potrafi sie nauczyc.
      Polacy udowodnili przez ostatnie kilkanascie lat, ze tak naprawde to potrzeba
      im socjalizmu. Chca rozwinietej opieki socjalnej, nadzatrudnienia, utrzymania
      panstwowych zakladow do ktorych trzeba bedzie doplacac zawsze, centralnie
      sterowanej gospodarki, policji, sluzby zdrowia, likwidacji supermarketow,
      zabronienia sprzedazy nieruchomosci cudzoziemcom, likwidacji firm
      zagranicznych, darmowego szkolnictwa, doplat dla rolnikow i studentow,
      rozbudowanej sieci rent dla zdolnych do pracy, rozbudowanego systemu partyjnego
      i dziesiatkow tym podobnych rzeczy.
      Jest to oczywisty socjalizm. Wszyscy to zrozumieli i staraja sie dostosowac.
      Tylko glupi Balcerowicz wciaz sni o kapitalizmie i wolnym rynku w Polsce.
      Niedoczekanie.
      • elojka Re: I swieta i prawda panie dziejku... 16.11.02, 16:16
        niestety, tak zwana 'prawa strona' w polskim parlamencie (czyli LPR) to
        socjaliści. do spraw gospodarki nikt nie powinien pozwolić im sie dotykać.
        panstwo powinno trzymac sie jak najdalej od gospodarki. rządają obniżenia
        podatków a jednocześnie ogromnej opieki socjalnej, zasilków, doplat,
        utrzymywania nierentownych przedsiebiorstw czy ich ratowania. łapki przy swojej
        kieszeni prosze trzymac... nie przy mojej bo ja za to wszystko płacić nie
        chce...
        • Gość: Oszołom z RM Re: I swieta i prawda panie dziejku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.02, 17:28
          elojka napisała:

          > niestety, tak zwana 'prawa strona' w polskim parlamencie (czyli LPR) to
          > socjaliści. do spraw gospodarki nikt nie powinien pozwolić im sie dotykać.
          > panstwo powinno trzymac sie jak najdalej od gospodarki. rządają obniżenia
          > podatków a jednocześnie ogromnej opieki socjalnej, zasilków, doplat,
          > utrzymywania nierentownych przedsiebiorstw czy ich ratowania. łapki przy
          swojej
          >
          > kieszeni prosze trzymac... nie przy mojej bo ja za to wszystko płacić nie
          > chce...

          - A kto zablokował powszechne uwłaszczenie? a kto zablokował reprywatyzację?
          przecież nie LPR a UW!!
          • Gość: robas AWS sie uwlaszczala dosyc powszechnie... IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 17.11.02, 01:37
            Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

            > elojka napisała:
            >
            > > niestety, tak zwana 'prawa strona' w polskim parlamencie (czyli LPR) to
            > > socjaliści. do spraw gospodarki nikt nie powinien pozwolić im sie dotykać.
            >
            > > panstwo powinno trzymac sie jak najdalej od gospodarki. rządają obniżenia
            > > podatków a jednocześnie ogromnej opieki socjalnej, zasilków, doplat,
            > > utrzymywania nierentownych przedsiebiorstw czy ich ratowania. łapki przy
            > swojej
            > >
            > > kieszeni prosze trzymac... nie przy mojej bo ja za to wszystko płacić nie
            > > chce...
            >
            > - A kto zablokował powszechne uwłaszczenie? a kto zablokował reprywatyzację?
            > przecież nie LPR a UW!!

            Coz, politycy tzw. prawicy (jedyny w Polsce wyznacznik prawicowosci to stosunek
            do kosciola) uwlaszczali sie dosyc powszechnie. Podobnie prywatyzowali sporo
            dla siebie i swoich rodzin. SLD czerpie pelnymi garsciami z ich doswiadczen
            teraz.
            Ta tzw. prawica obecnie to zbieranina ludzi, ktorzy chca wladzy, uwazaja ze
            Kosciol pomoze im ja zlapac, bo sam osiagnie wymierne korzysci. Jesli zas
            chodzi o polityke gospodarcza to ta zbieranina niczym nie rozni sie od
            komunistow, za wyjatkiem gardlowania przeciwko Unii. Wiedza, ze Unia wymusza
            zmiany w gospodarce, a oni ich nie chca.
            • Gość: Oszołom z RM Re: zapomniałeś o eseldowskiej nomenklaturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.02, 15:35
              a gdzie reszta narodu? Oni już nie mają żadnych praw do własności którą
              wypracowywali swymi krwawicami przez 45 lat komuny? A co z tymi co zabrano
              majątki po wojnie? Im się tego nie oddaje a ziemie po pgr-ach leży
              odłogiem..wolicie sprzedać nobcym niż krzywdy własnym ziomkom zadość uczynić?
              • Gość: robas Obcy przynajmniej zaplaca... IP: *.asapsoftware.com 19.11.02, 20:00
                Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

                > a gdzie reszta narodu? Oni już nie mają żadnych praw do własności którą
                > wypracowywali swymi krwawicami przez 45 lat komuny? A co z tymi co zabrano
                > majątki po wojnie? Im się tego nie oddaje a ziemie po pgr-ach leży
                > odłogiem..wolicie sprzedać nobcym niż krzywdy własnym ziomkom zadość uczynić?

                Zadosc wlasnie sie czyni na codzien. Wladza rozdaje sobie dosyc ochoczo. Czy
                to z SLD czy Solidarnosci, nie jest ona zbyt skromna w swych potrzebach.
                Oddaje sobie nawet z nawiazka.
                Przez 45 lat komuny dorobilismy sie garba. Wmawiano nam, ze bylismy jedna z
                czolowych gospodarek swiata a w rzeczywistosci mielismy ogromna biede. I bieda
                pozostala.
                Jesli ktos stracil bezprawnie mienie przez komunizm to oczywiscie nalezy mu sie
                jego zwrot badz odszkodowanie. Jesli zas wlasciciela nie ma, to chyba lepiej
                sprzedac, niz dac za poldarmo koledze z partii.
    • Gość: Marek Re: LESZEK BALCEROWICZ: doktryner, uparty jak osi IP: *.dip.t-dialin.net 16.11.02, 22:35
      Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

      > Jego kariera (nie tylko w Polsce, ale i na forum
      międzynarodowym) jest
      > przykładem siły i potęgi propagandy. Z przeciętnego,
      nikomu nie znanego
      > bliżej doktrynera marsizmu-leninizmu w zakresie
      ekonomii politycznej
      > (wyśmiewanego pokątnie nawet we własnym gronie przez
      ekonomistów
      > reprezentujących oficjalnie ten kierunek), Leszek
      Balcerowicz wyrósł nagle,
      > wyskoczył niczym Filip z konopi na pozycje liberalne
      (też doktrynerskie).
      > Jest uważany za twórcę przemian gospodarczych w Polsce
      po 1989 roku. Przez
      > jednych znienawidzony, przypisują mu oni winę za
      wszystkie niepowodzenia
      > polskiej gospodarki. Przez innych uważany za
      nowożytnego guru - każde jego
      > słowo traktują niczym prawdę objawioną. Prawda zaś, jak
      mawiali starożytni,
      > jest "in puteo", czyli w studni. Warto ją zatem sięgnąć
      tam i wydobyć, aby
      > ujrzała światło dzienne.
      Z konopi to wyskoczyl twoj szef o.Rydzyk , ktorego
      przeszlosc nie jest za bardzo jasna w przeciwienstwie do
      Balcerowicza , ktory swoje tytuly zdobyl praca naukowa.
      Dla ciebie nauka nic nie znaczy z czysto pragmatycznego
      wzgledu .Czym kto glupszy tym latwiej sterowalny.
      Zarowno ty jak ND , jak RM prowadzicie totalitarna twarda
      propagande . Prawdopodobnie jestes czlonkie politbiura RM
      iND dom spraw propagandy.
      • Gość: Oszołom z RM Re: LESZEK BALCEROWICZ: doktryner, uparty jak osi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.02, 22:48
        Ks Rydzyk ma przeszłość której nie musi się wstydzić w przeciwieństwie do
        twojego "ałtoryteta" byłego wykładowcy na WUML i zagorzałego marksisty
        • Gość: woj Balcerowicz OK, Rydzyk won IP: 62.233.204.* 17.11.02, 00:15
          Ojciec Rydzyk powinien się wstydzić i za swoją przeszłość, i za teraźniejszość -
          a obawiam się, że i za przyszłość. To przykład wyjątkowo niereformowalnej
          kanalii i szkodliwego dla Polski idioty.
          • Gość: Oszołom z RM Re: Rydzyk OK, Balcerwoicz won IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.02, 15:13
            Gość portalu: woj napisał(a):

            > Leszek Balcerwoicz powinien się wstydzić i za swoją przeszłość, i za
            teraźniejszość
            > -
            > a obawiam się, że i za przyszłość. To przykład wyjątkowo niereformowalnej
            > kanalii i szkodliwego dla Polski idioty.
        • Gość: baba rydzyk: byl szpicel,teraz zlodziej,i pedzio IP: *.rdu.bellsouth.net 17.11.02, 00:24
          nie ma sie czego wstydzic, kazdy cos ma , nie tadzio?
          Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

          > Ks Rydzyk ma przeszłość której nie musi się wstydzić w przeciwieństwie do
          > twojego "ałtoryteta" byłego wykładowcy na WUML i zagorzałego marksisty
        • Gość: Marek Re: LESZEK BALCEROWICZ: doktryner, uparty jak osi IP: *.dip.t-dialin.net 19.11.02, 18:53
          Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

          > Ks Rydzyk ma przeszłość której nie musi się wstydzić w
          przeciwieństwie do
          > twojego "ałtoryteta" byłego wykładowcy na WUML i
          zagorzałego marksisty
          Wlasnie jego przeszlosc jest nieznana , a czy musi sie
          wstydzic czy nie zalezne jest od systemu wartosci . Byc
          moze system wartosci o.Rydzyka pochodzi z Zakaukazia i
          wstydzic sie go nie musi. Dla przypomnienia Polska lezy w
          Europie i i przynalezy do kultury europejskiej i etyka
          chrzescijanska.
          Zdaje sie , ze pomyliles SGPiS dawne z WUML.Natomiast co
          do codziennego zycia to na absolwenta WUML pasuje
          o.Rydzyk z jego wyobrazeniami gospodarczymi i
          politycznymi.Jeszcze jedno ,szczedz sobie cudzyslowy i
          wyrazenia w nich zawarte , bo znizasz sie do poziomu holoty.
    • lolo27 Re: LESZEK BALCEROWICZ: doktryner, uparty jak osi 17.11.02, 00:07
      Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

      > Jego kariera (nie tylko w Polsce, ale i na forum międzynarodowym) jest
      > przykładem siły i potęgi propagandy. Z przeciętnego, nikomu nie znanego
      > bliżej doktrynera marsizmu-leninizmu w zakresie ekonomii politycznej
      > (wyśmiewanego pokątnie nawet we własnym gronie przez ekonomistów
      > reprezentujących oficjalnie ten kierunek), Leszek Balcerowicz wyrósł nagle,
      > wyskoczył niczym Filip z konopi na pozycje liberalne (też doktrynerskie).
      > Jest uważany za twórcę przemian gospodarczych w Polsce po 1989 roku. Przez
      > jednych znienawidzony, przypisują mu oni winę za wszystkie niepowodzenia
      > polskiej gospodarki. Przez innych uważany za nowożytnego guru - każde jego
      > słowo traktują niczym prawdę objawioną. Prawda zaś, jak mawiali starożytni,
      > jest "in puteo", czyli w studni. Warto ją zatem sięgnąć tam i wydobyć, aby
      > ujrzała światło dzienne.
      ________________________________________________
      <>Co kazal sie umyc-brudasie?.....
      • masaker No i co, smętne palanty, Oszołom i Sierpień? 18.11.02, 09:24
        Zadałem dwa pytania. Proste, wydawałoby się, zważywszy na bardzo autorytarny
        ton wypowiedzi obu ludzików. Liczyłem na parę zdań - krótko i na temat: co było
        głupim pomysłem Balcerowicza, a jakie są te mądre pomysły.
        No i chuj. Nie doczekałem się. Jeden wciąż pierodoli o procesie Sorosa, a drugi
        mniej więcej tak: jeśli nic nie rozumiesz, to spadaj, jesteś nieprzygotowany,
        ja wiem lepiej.

        Oszołom! Naucz się podstwowej rzeczy - wypowiadania się na temat. Podam ci
        krótki i prosty przykład (tak aby twój prawie nieużywany mózg był w stanie
        poradzić sobie z tym arcytrudnym zadaniem): jeśli dwóch facetów gada o
        samochodach, a podchodzi do nich trzeci i mówiąc: "Też pogadam z wami o
        samochodach" zaczyna pierdolić o produkcji papieru toaletowego, to znaczy, że
        nie wypowiada się na temat. Pozostali dwaj mogą więc go olać, uznając, że nie
        warto rozmawiać z kimś, kto nawet nie jest w stanei zrozumieć, czego dotyczy
        rozmowa.

        Sierpień! Być może jestem niedouczony. Sądząc po twoich wypowiedziach, w
        których królują oklepane banały i inwektywy, można by odnieść podobne wrażenie.
        Ja nie prosiłem, abyś odkrył przede mną ukryte meandry rzeczywistości, ale
        chciałem poznać TWOJE stanowisko. Krótko i do rzeczy. Zadanie dla ciebie:
        uważnie czytaj zadawane ci pytania. Kiedy ktoś pyta o godzinę, nie
        odpowiadaj: "Nie rozmawiam z palantami, którzy nie noszą zegarków", tylko
        powiedz, która jest godzina. No, chyba że wolisz mieć opinię ćwoka i matoła.
        Twój wybór.

        A więc ponawiam moje dwa pytania z postu z 15 listopada. Odpowiedzi mogą być
        krótkie, ale muszą być na temat.
        • Gość: Sierpień Krótka odpowiedź do analfabety IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 18.11.02, 10:50
          Balcerowicz stwożył najbardziej fiskalnny system ekonomiczny w historii Polski :
          podniósł podatek dochodowy z 12% do 22%-40%
          Wprowadził całą masę podatków pośrednich, oraz akcyz.
          Podniósł podatek za paliwo do ponad 60%.

          Przez podniesienie wartości oprocentowania kredytów do niespotykanej w świecie
          wartości 30% ponad inflację, spowodował, że każdy kto w Polsce podjął proces
          restrukturyzacji musiał zbankrutować. W chwili obecnej jest to "tylko" 16%
          powyżej inflacji, ale wartość ta wystarczy, aby zarżnąć firmę zaryzykuje
          pobranie kredytu na własne konto.

          Wprowadził wiele bandyckich podatków : popiwek, podatek od zapasów
          magazynowych, które zadłużyły firmy na początku lat 90. i z tych długów nie
          mogą wyjść do dziś dnia.

          Ale w swojej bezczelności Balcerowicz obarcza odpowiedzią za swoje działania
          innych i udaje że chce niskich podatków.
          Mógł sam obniżyć podatki kiedy był ministrem finansów, ale wtedy sam je
          podwyższał !

          Teraz, kiedy inni odpowiadają za budżet, ten uwolski gnojek wzywa ich do
          obniżenia podatków, po tym jak pozostawił budżet z 40 mld$ deficytu !

          Jeżeli nie sam nie wiesz tego co tu napisałem to nie zabieraj gówniarzu głosu,
          bo się ośmieszasz !
          • masaker Re: Krótka odpowiedź do analfabety 18.11.02, 11:16
            Gość portalu: Sierpień napisał(a):

            > Balcerowicz stwożył najbardziej...

            "stworzył", jeśli już, "stworzył", panie alfabeto!

            > Jeżeli nie sam nie wiesz tego co tu napisałem to nie zabieraj gówniarzu
            > głosu, bo się ośmieszasz!

            No i po co tak się rzucasz? Przecież zrobiłeś to, o co cię prosiłem:
            przedstawiłeś swój punkt widzenia. Tak bardzo się wstydzisz swoich poglądów, że
            musisz podpierać je inwektywami? Pamiętaj tylko, że odwoływanie się do
            wszelkich "oczywistości" może się przykro dla ciebie skończyć, gówniarzu, jeśli
            się okaże, że słownik ortograficzny nie potwierdzi twojej wersji (patrz akapit
            wyżej, gdybyś nie zrozumiał, o czym mówię).

            A do rzeczy, pora na drugie pytanie (oj, ociężale ci to idzie): jaki jest twój
            pomysł teraz?
            • Gość: Sierpień Re: Krótka odpowiedź do analfabety IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 18.11.02, 11:37
              Tobie oczywiście nie zdarzyło się popełnić nigdy błędu ortograficznego -
              "gieniusiu".

              Nie będę się wysilał aby podawać moją receptę na ratowanie Polski.
              Plany istnieją i zostaną przedstawione wtedy, gdy zaistnieje możliwość ich
              realizacji.
              • masaker Re: Krótka odpowiedź do analfabety 18.11.02, 13:40
                Gość portalu: Sierpień napisał(a):

                > Tobie oczywiście nie zdarzyło się popełnić nigdy błędu ortograficznego -
                > "gieniusiu".

                Zgadłeś.

                > Nie będę się wysilał aby podawać moją receptę na ratowanie Polski.

                Ależ czemu nie? Wal śmiało - to chyba i tak niewielki wysiłek jak na ratowanie
                Ojczyzny.

                > Plany istnieją i zostaną przedstawione wtedy, gdy zaistnieje możliwość ich
                > realizacji.

                Gadasz jak komuch z lat 80-tych: socjalizm jest naszym jedynym celem, ale na
                razie klepiemy biedę, bo nie ma jeszcze warunków do zbudowania socjalizmu.
                Powtarzam: więcej śmiałości! A jeśli, kiedy już będą możliwości realizacji,
                ludzie okażą się nieprzygotowani, zaskoczeni? Musisz już teraz choć częściowo
                odkryć karty. Poza tym - skąd wiesz, czy nasze (twoje i moje) poglądy nie okażą
                się zbliżone i zamiast się zwalczać lepiej będzie się zjednoczyć?
                • Gość: Sierpień Re: Krótka odpowiedź do analfabety IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 18.11.02, 14:36
                  Nie wyobrażam sobie abyśmy mieli podobne poglądy.
                  Ja epatyję agresją wobec ludzi którzy zniszczyli nasz Kraj.

                  Ty prezentujesz tylko pospolite chamstwo.


                  masaker napisał:


                  Poza tym - skąd wiesz, czy nasze (twoje i moje) poglądy nie okażą
                  się zbliżone i zamiast się zwalczać lepiej będzie się zjednoczyć?
                  • masaker Re: Krótka odpowiedź do analfabety 18.11.02, 15:53
                    Gość portalu: Sierpień napisał(a):

                    > Nie wyobrażam sobie abyśmy mieli podobne poglądy.

                    Przecież nawet nie znasz moich poglądów. Na razie pytam o twoje, choć tobie
                    udzielenie kilkuzdaniowej odpowiedzi przychodzi z olbrzymim wysiłkiem.

                    > Ja epatyję agresją wobec ludzi którzy zniszczyli nasz Kraj.

                    Ja też ich nie lubię. Przy okazji - sprawdź zwrot "epatować", bo używasz go w
                    niewłaściwym znaczeniu. Na forum możesz co najwyżej okazywać nienawiść albo być
                    agresywnym. Zalecam ci pogłębioną lekturę różnego rodzaju słowników językowych
                    oraz podręczników gramatyki.

                    > Ty prezentujesz tylko pospolite chamstwo.

                    Ty zaś - niepospolite buractwo. Remis?
        • Gość: Oszołomz RM Re: No i co, i pstro!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.02, 15:18
          Popiwek i schłodzenie gospodarki, zgoda na wyprzedaż majątku narodowego za
          bezcen w obce ręce, duszenie inflacji za wszelką cenę nawet teraz gdy nie jest
          to już tak konieczne i to głownie kosztem rolnictwa kosztem wsi i w ogóle
          pracobiorców, nadwarosciowanie złotówki który osłabia oplacalnośc działalności
          gospodarczej i horrendalnie wysokie koszty kredytu... a i nie równe traktowanie
          poszczególnych sektorów gospodarczych!!
          • Gość: Oszołom z RM Re: No i co, i pstro!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.02, 15:23
            Recepta? Odsyłam do kiążek Stanisława oraz Władysława Grabskiego przedwojennych
            ministrów finasów...II RP była krajem szybko rozwijającym się i gdyby nie wojna
            dziś bylibyśmy tam gdzie dziś są no może nie tam gdzie Niemcy ale napewno
            dalej niż Hiszpania Irlandia...
            • Gość: Sierpień Re: No i co, i pstro!!! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 18.11.02, 15:45
              Ty z tym Grabskim tak nie strzelaj, bo może się okazać że sam nie czytałeś jak
              w praktyce realizował swoje plany.
              Wystarczy podać że 10 lat po "Reformie Grabskiego" kredyt był oprocentowany ok
              11% co wszyscy uważali za horrendalnie wysoką cenę i hamulec rozwoju
              gospodarczego.
              Grabski, podobnie jak Balcerowicz oddał pełną kontrolę nad kredytami - bankom.
              A to się źle skończyło, bo rozwój gospodarczy był skutecznie dławiony.

              Obecnie w 12 lat po "Reformie Balcerowicza"
              kredyt u nas kosztuje jedynie 18%, ale Balcerowicz nie korzysta z doświadczeń
              Grabskiego, ponieważ uważa siebie za "mądrzejszego".
              III RP powtarza WSZYSTKIE negatywne skutki Reformy Grabskiego.
              Ale skoro wybraliśmy sobie idiotów, którzy nie potrafią uczyć się na błędach
              przeszłości....




              Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

              > Recepta? Odsyłam do kiążek Stanisława oraz Władysława Grabskiego
              przedwojennych
              >
              > ministrów finasów...II RP była krajem szybko rozwijającym się i gdyby nie
              wojna
              >
              > dziś bylibyśmy tam gdzie dziś są no może nie tam gdzie Niemcy ale napewno
              > dalej niż Hiszpania Irlandia...
              • Gość: Oszołom z RM Re: No i co, i pstro!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.02, 15:54
                Gość portalu: Sierpień napisał(a):

                > Ty z tym Grabskim tak nie strzelaj, bo może się okazać że sam nie czytałeś
                jak
                > w praktyce realizował swoje plany.
                > Wystarczy podać że 10 lat po "Reformie Grabskiego" kredyt był oprocentowany
                ok
                >
                > 11% co wszyscy uważali za horrendalnie wysoką cenę i hamulec rozwoju
                > gospodarczego.
                - a teraz jak sam napisałeś kredyt jest poprcentowany na 18%
                > Grabski, podobnie jak Balcerowicz oddał pełną kontrolę nad kredytami - bankom.
                > A to się źle skończyło, bo rozwój gospodarczy był skutecznie dławiony.
                - ale wtedy banki były przynajmniej w polskich rękach
                > Obecnie w 12 lat po "Reformie Balcerowicza"
                > kredyt u nas kosztuje jedynie 18%, ale Balcerowicz nie korzysta z doświadczeń
                > Grabskiego, ponieważ uważa siebie za "mądrzejszego".
                > III RP powtarza WSZYSTKIE negatywne skutki Reformy Grabskiego.
                > Ale skoro wybraliśmy sobie idiotów, którzy nie potrafią uczyć się na błędach
                > przeszłości....
                >
                - jakoś dziwnie się dzieje w tym naszym kraju że rządzący ochoczo kopiują
                wszystko to co było złe co się nie sprawdziło za to jakoś nie mają siły
                przebicia pozytywne rozwiąznia..ot chociazby ubezpieczenie od bezrobocia które
                w N=Anglii funkcjonuje od...1911 !!!! jakoś nie moze się do nas przebić z
                zachodu moda na niepalenie, podatek prorodzinny który z powodzeniem funkcjonuje
                we Francji.. wspieranie eksportu przez państwa , obrona interesów narodowych w
                gremiach międzynarodowych itd
                >
                >
                > Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):
                >
                > > Recepta? Odsyłam do kiążek Stanisława oraz Władysława Grabskiego
                > przedwojennych
                > >
                > > ministrów finasów...II RP była krajem szybko rozwijającym się i gdyby nie
                > wojna
                > >
                > > dziś bylibyśmy tam gdzie dziś są no może nie tam gdzie Niemcy ale napewno
                >
                > > dalej niż Hiszpania Irlandia...
                • Gość: Sierpień Re: No i co, i pstro!!! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 18.11.02, 16:05
                  Nie do pomyślenia było aby jakiekolwiek strategiczne dla gospodarki narzędzia,
                  w tym banki, były w obcych rękach
                  • masaker Re: No i co, i pstro!!! 18.11.02, 16:10
                    Gość portalu: Sierpień napisał(a):

                    > Nie do pomyślenia było aby jakiekolwiek strategiczne dla gospodarki
                    > narzędzia, w tym banki, były w obcych rękach

                    No cóż, za wolno myślisz. A na poważnie - trzeba było samemu kupić WBK. Co, za
                    mało pieniążków miał nasz sierpniowy-narodowy pańcio?
          • masaker Re: No i co, i pstro!!! 18.11.02, 16:02
            Gość portalu: Oszołomz RM napisał(a):

            > Popiwek i schłodzenie gospodarki, zgoda na wyprzedaż majątku narodowego za
            > bezcen w obce ręce, duszenie inflacji za wszelką cenę nawet teraz gdy nie
            > jest to już tak konieczne i to głownie kosztem rolnictwa kosztem wsi i w
            > ogóle pracobiorców, nadwarosciowanie złotówki który osłabia oplacalnośc
            > działalności gospodarczej i horrendalnie wysokie koszty kredytu... a i nie
            > równe traktowanie poszczególnych sektorów gospodarczych!!

            Niesamowite - jak ten Balcerowicz nabroił! Sam - "własnymy ręcamy"!
            A propos popiwku - na jakiej ty, ludziku, planecie mieszkasz? Przecież tego
            podatku nie ma już od 8 lat. Jakie niby ma on skutki teraz?
            No i wysil się - opowiedz nam, na czym polegał ów podatek i dlaczego był do
            dupy. Rozumiem, że masz to w małym palcu i chętnie podzielisz się swoją wiedzą.
            Proszę tylko o kilka zdań, tak po prostu, po komsomolsku.
            • Gość: Oszołom z RM Re: No i co, i pstro!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.02, 16:25
              masaker napisał:


              > Niesamowite - jak ten Balcerowicz nabroił! Sam - "własnymy ręcamy"!
              - miał do tego stadko pomagierów...jednym z nich jest Rafał Zagórny dziś poseł
              z PO..do tego dochodzą zagraniczni "doradcy"
              > A propos popiwku - na jakiej ty, ludziku, planecie mieszkasz? Przecież tego
              > podatku nie ma już od 8 lat. Jakie niby ma on skutki teraz?
              - Popiwek znieśli jego następcy...jestem mu wdzięczny za jedno..że tego popiwku
              nie przywrócił!
              > No i wysil się - opowiedz nam, na czym polegał ów podatek i dlaczego był do
              > dupy. Rozumiem, że masz to w małym palcu i chętnie podzielisz się swoją
              wiedzą.
              - jak już wspomniałem dopiero jego następcy znieśli ten popiwek ..nie pamiętam
              kiedy to było dokladnie..czy za Pawlaka?
              > Proszę tylko o kilka zdań, tak po prostu, po komsomolsku.
            • Gość: Sierpień Re: No i co, i pstro!!! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 18.11.02, 19:51
              No pewno, zrobię z ciebie kalekę i kiedy po latach wylądujesz pod mostem, nie
              mając szans na żadną pracę, powiem, że przecież minęło od tego 8 lat, więc nie
              powinieneś się powoływać na swoje kalectwo.

              Ty jednak jesteś analfabetą funkcjonalnym

              masaker napisał:

              > Niesamowite - jak ten Balcerowicz nabroił! Sam - "własnymy ręcamy"!
              > A propos popiwku - na jakiej ty, ludziku, planecie mieszkasz? Przecież tego
              > podatku nie ma już od 8 lat. Jakie niby ma on skutki teraz?
              > No i wysil się - opowiedz nam, na czym polegał ów podatek i dlaczego był do
              > dupy. Rozumiem, że masz to w małym palcu i chętnie podzielisz się swoją
              wiedzą.
              >
              > Proszę tylko o kilka zdań, tak po prostu, po komsomolsku.
              • Gość: Oszołom z RM Re: No i co, i pstro!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.02, 08:46
                a czego się spodziewałeś po tym wymóżdżonym fanatyku tow. Balcerwoicza?
                • Gość: Sierpień Re: No i co, i pstro!!! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.11.02, 09:24
                  Ty lepiej nie pyskuj, bo niedługo wszystko się zawali i trzeba będzie stworzyć
                  realną alternatywę, a sutuacja Kraju jest wielokrotnie gorsza niż w 1989 roku.
                  Sam czarno widzą przyszłość.
                  • masaker Hej, yntelygęci! 19.11.02, 10:28
                    Mam w dupie waszą opinię o mnie, choć ciekawi mnie, skąd wasze przekonanie, że
                    jestem fanem Balcerowicza? Kiedy ja napisałem, że należy postawić mu pomnik?

                    Ale, ale, wróćmy do popiwku! Na czym polegał jego mechanizm i dlaczego był zły -
                    takie było pytanie do pana eksperta Oszołoma (który z dużym znawstwem i w
                    tonie autorytarnym wypowiada się na temat tego podatku). Pozwalam także
                    udzielić odpowiedzi naszemu sierpniowemu mądrutkowi - jako specjaliście od
                    kalectwa umysłowego.
                    • Gość: Sierpień Przeżytych kształtów żaden cud nie wróci do istnie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.11.02, 11:00
                      Idź człowieku swoją drogą.
                      Polska ma bardzo poważne problemy i nie pora droczyć się z analfabetami co do
                      przyczyn ich zaistnienia.
                      Trzeba było się pytać 10 lat temu co jest złe w popiwku.
                      Byli już wtedy tacy, którzy to tłumaczyli.

                      masaker napisał:

                      > Mam w dupie waszą opinię o mnie, choć ciekawi mnie, skąd wasze przekonanie,
                      że
                      > jestem fanem Balcerowicza? Kiedy ja napisałem, że należy postawić mu pomnik?
                      >
                      > Ale, ale, wróćmy do popiwku! Na czym polegał jego mechanizm i dlaczego był
                      zły
                      > -
                      > takie było pytanie do pana eksperta Oszołoma (który z dużym znawstwem i w
                      > tonie autorytarnym wypowiada się na temat tego podatku). Pozwalam także
                      > udzielić odpowiedzi naszemu sierpniowemu mądrutkowi - jako specjaliście od
                      > kalectwa umysłowego.
                      • masaker Re: Przeżytych kształtów żaden cud nie wróci do i 19.11.02, 12:08
                        Gość portalu: Sierpień napisał(a):

                        > Idź człowieku swoją drogą.
                        > Polska ma bardzo poważne problemy i nie pora droczyć się z analfabetami co do
                        > przyczyn ich zaistnienia.
                        > Trzeba było się pytać 10 lat temu co jest złe w popiwku.
                        > Byli już wtedy tacy, którzy to tłumaczyli.

                        Czyli nie umiesz odpowiedzieć na moje pytanie, boś niedouczony półanalfabeta,
                        który nie rozumie używanych przez siebie pojęć.
                  • Gość: wss Re: No i co, i pstro!!! IP: *.axelspringer.com.pl 19.11.02, 13:34
                    Gość portalu: Sierpień napisał(a):
                    > Sam czarno widzą przyszłość.

                    Ja też czarno widzę twoją przyszłość, boś głupi jak but z lewej nogi - a
                    głupców nie może czekać nic dobrego.
                    Pragnę ci przypomnieć, że podatek anytyinflacyjny, tzw. popiwek, obejmował
                    tylko firmy państwowe i miał zmusić je, by nie ulegały wygórowanym roszczeniom
                    płacowym. Gdyby dziś obowiązywał, być może nie mielibyśmy takiego problemu z
                    deficytem wyprodukowanym przez kopalnie.
                    • Gość: Sierpień Szczekaj dalej niemiecki kundlu IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.11.02, 15:07
                      Jesteś półanalfabetą reprezentującym antypolską gadzinówkę.
                      Nie masz zielonego pojęcia co robił Balcerowicz, a szczekasz jak wściekły
                      kundel.
                      Popiwek wraz z podatkiem od ponadnormatywnych zapasów magazynowych miał na celu
                      zniszczenie polskich firm i osiągnął zamierzony cel.
                      Pozbawił przedsiębiorastwa rezerw finansowych, sprzętu i wystawił na nieuczciwą
                      konkurencję firm zagranicznych.
                      Balcerowicz nawet sie nie krył, że o to mu chodziło.



                      Gość portalu: wss napisał(a):

                      > Gość portalu: Sierpień napisał(a):
                      > > Sam czarno widzą przyszłość.
                      >
                      > Ja też czarno widzę twoją przyszłość, boś głupi jak but z lewej nogi - a
                      > głupców nie może czekać nic dobrego.
                      > Pragnę ci przypomnieć, że podatek anytyinflacyjny, tzw. popiwek, obejmował
                      > tylko firmy państwowe i miał zmusić je, by nie ulegały wygórowanym
                      roszczeniom
                      > płacowym. Gdyby dziś obowiązywał, być może nie mielibyśmy takiego problemu z
                      > deficytem wyprodukowanym przez kopalnie.
                      • Gość: wss Re: Szczekaj dalej niemiecki kundlu IP: *.axelspringer.com.pl 19.11.02, 15:53
                        Gość portalu: Sierpień napisał(a):

                        > Jesteś półanalfabetą reprezentującym antypolską gadzinówkę.
                        > Nie masz zielonego pojęcia co robił Balcerowicz, a szczekasz jak wściekły
                        > kundel. Popiwek wraz z podatkiem od ponadnormatywnych zapasów magazynowych
                        > miał na celu zniszczenie polskich firm.

                        Ty po prostu masz fioła. Słyszysz czasem głosy, które demaskują zdradzieckie
                        knowania Balcerowicza? Albo wydaje ci się, że Balcerowicz nadaje z tajnego
                        centrum promieniowanie, które bardzo ci szkodzi? Zajrzyj na forum "Zdrowie",
                        tam ci poradzą, gdzie szukać pomocy.
                      • masaker Re: Szczekaj dalej niemiecki kundlu 19.11.02, 15:55
                        Gość portalu: Sierpień napisał(a):

                        > Jesteś półanalfabetą reprezentującym antypolską gadzinówkę.
                        > Nie masz zielonego pojęcia co robił Balcerowicz, a szczekasz jak wściekły
                        > kundel.

                        Oj, pańciowi Polakowi puściły nerwy. Hau, hau, niedobry Polaku!

                        > Popiwek wraz z podatkiem od ponadnormatywnych zapasów magazynowych miał na
                        > celu zniszczenie polskich firm i osiągnął zamierzony cel.
                        > Pozbawił przedsiębiorastwa rezerw finansowych, sprzętu i wystawił na
                        > nieuczciwą konkurencję firm zagranicznych.
                        > Balcerowicz nawet sie nie krył, że o to mu chodziło.

                        Ale opowiedz nam, Sierpień, jaki był mechanizm podatku. W jaki sposób pozbawił
                        on firmy rezerw finansowych? A co z innymi podatkami: VAT i CIT? Te niczego nie
                        pozbawiają? Ejże, Sierpień, gdzie twoja narodowo-katolicka czujność?
                        • Gość: Sierpień W końcu udowodniłeś żeś kompletny pacan IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.11.02, 16:27
                          Nie jestem ani "narodowcem" ani "katolikiem".
                          W 1980 roku i później, byłem jednym z nielicznych, którzy sprzeciwiali się
                          idei powrotu religii do szkół.
                          Wniosek z tego, że cały czas usiłujesz dyskutować z swoimi własnymi
                          urojeniami, co do mojej osoby.

                          masaker napisał:

                          > Gość portalu: Sierpień napisał(a):
                          >
                          > > Jesteś półanalfabetą reprezentującym antypolską gadzinówkę.
                          > > Nie masz zielonego pojęcia co robił Balcerowicz, a szczekasz jak wściekły
                          > > kundel.
                          >
                          > Oj, pańciowi Polakowi puściły nerwy. Hau, hau, niedobry Polaku!
                          >
                          > > Popiwek wraz z podatkiem od ponadnormatywnych zapasów magazynowych miał na
                          > > celu zniszczenie polskich firm i osiągnął zamierzony cel.
                          > > Pozbawił przedsiębiorastwa rezerw finansowych, sprzętu i wystawił na
                          > > nieuczciwą konkurencję firm zagranicznych.
                          > > Balcerowicz nawet sie nie krył, że o to mu chodziło.
                          >
                          > Ale opowiedz nam, Sierpień, jaki był mechanizm podatku. W jaki sposób
                          pozbawił
                          > on firmy rezerw finansowych? A co z innymi podatkami: VAT i CIT? Te niczego
                          nie
                          >
                          > pozbawiają? Ejże, Sierpień, gdzie twoja narodowo-katolicka czujność?
                          • masaker Sierpień, znowu nie zakumałeś... 20.11.02, 09:22
                            Gość portalu: Sierpień napisał(a):

                            > Nie jestem ani "narodowcem" ani "katolikiem".

                            No cóż, to rzeczywiście jakiś twój plus. Mam nadzieję, że nie obraziłeś się, że
                            przypisałem ci takie cechy.

                            > W 1980 roku i później, byłem jednym z nielicznych, którzy sprzeciwiali się
                            > idei powrotu religii do szkół.

                            Brawo! A napisałeś w tej sprawie list do właściwych władz?
                            A na poważnie - też uważam, że od nauki religii jest kościół, a nie państwowa
                            (czy nawet samorządowa) szkoła. Czyli okazuje się, że możemy mieć zbieżne
                            poglądy...

                            > Wniosek z tego, że cały czas usiłujesz dyskutować z swoimi własnymi
                            > urojeniami, co do mojej osoby.

                            Oj, to jest coś, co ty robisz. Pamiętasz? Poprosiłem, abyś przedstawił mi swoje
                            poglądy, bo może się okazać, że nasz punkt widzenia jest zbliżony. I co mi
                            odpowiedziałeś? Czy to nie było trzymanie się własnych urojeń?
                            A poza tym - co ja mogę o tobie sądzić, skoro kilka razy proszę, abyś
                            wypowiedział się szerzej na temat popiwku, który tak krytykujesz, a ty
                            powtarzasz ciągle te same ogólniki: "zniszczyli kraj, zabrali, zdusili". Kiedy
                            proszę, abyś w skrócie opisał mechanizm tego podatku i wypunktował jego minusy,
                            ty nabierasz wody w usta. W takim razie jestem zdany na własną ocenę twoich
                            poglądów, a jak można prawidłowo ocenić coś, co tak głęboko skrywasz przed
                            światem (pamiętam: czekasz na TEN moment).
                            Czy rozjaśniłem nieco mroki zakamarków twojego umysłu? Doczekam się odpowiedzi
                            na moje pytanie o popiwek? Usłyszę chociaż założenia twojego genialnego
                            programu naprawy Polski?
                            • Gość: Sierpień Re: Sierpień, znowu nie zakumałeś... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 20.11.02, 11:28
                              Popiwek pozbawił firmy wszelkich rezerw finansowych.
                              Polskie firmy - bez środków finansowych stanęły naprzeciw firm zagranicznych,
                              posiadających nieograniczone możliwości finansowe, niskooprocentowany kredyt i
                              bardzo dobrą infrastrukturę.

                              Ale popiwek to jedno z wielu narzędzi niszczenia polskich firm.
                              Podatek od zapasów magazynowych (nieznany nigdzie na świecie) zmusił
                              przedsiębiorstwa do pozbycia się jednego z najważniejszych składnuków majątku.
                              Wyprzedawano za grosze, bądź wyrzucano na śmieci, wartościowe składniki majątku
                              przedsiębiorstw.

                              Dywidenda, pozostałość po komunie, obarczała dodatkowo przdsiębiorstwa, które
                              musiały płacić nawet podatek za posiadanie dróg wewnątrzzakładowych, ośrodków
                              wczasowych, klubów sportowych.

                              Efekt końcowy takich działań to obecny stan kraju.

                              Te informacje zna każdy "robol".
                              A ty chciałbyś, aby 10 lat później uświadamiać ci jak dziecku, co zrobił
                              Balcerowicz. Kiepsko z twoim wykształceniem.

                              • masaker Znowu, Sierpień, znowu nie zakumałeś... 20.11.02, 11:46
                                Czy mógłbyś przestać mylić skutki podatku z mechanizmem jego działania? Cały
                                czas proszę cię o jedno - abyś opowiedział, jaka była konstrukcja popiwku
                                (podmioty zobowiązane, przedmiot opodatkowania, podstwa opodatkowania, stawki
                                podatku itp.). Przecież musisz to wiedzieć, skoro to takie oczywiste. No,
                                oświeć mnie, co ci zależy! Niestety, ty zaczynasz wszystko od dupy strony - ja
                                proszę, żebyś wyjaśnił, jak popiwek działał, a ty swoje: odebrał firmom rezerwy
                                finansowe. A więc czym się popiwek różni od VAT, CIT i podatku od
                                nieruchomości? Przecież to też sposób odbierania firmom ich pieniędzy.

                                Więc jak? Pan sierpniowy geniusz oświeci maluczkich, czy okaże się bezmyślnym
                                matołem, który nie potrafi uzasadnić swoich poglądów?
                                • masaker P.S. 20.11.02, 11:48
                                  A propos dywidendy - znasz znaczenie tego słowa? Na pewno? A wiesz, że
                                  dywidenda do dzisiaj istnieje?
                                • Gość: Sierpień Daruję sobie dalszą dyskusję IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 20.11.02, 12:41
                                  Ponieważ rżniesz głupa.
                                  Płacenie podatków jest warunkiem funkcjonowania państwa.
                                  Za komuny, aby niszczyć prywaciarzy, wymyślono tzw. "domiar".
                                  Balcerowicz zajął się w 1990 roku zniszczeniem firm państwowych, a w 1977 roku
                                  przeszedł do zniszczenia firm prywatnych.
                                  Jak widać udało mu się.

                                  Jeżeli dla ciebie każdy podatek jest tylko i wyłącznie "odbieraniem firmom
                                  pieniędzy" to jesteś patałach i nie ma sensu z tobą dalej dyskutować.

                                  A co do uświadamiania;
                                  Uświadamianiem społeczeństwa winny zająć się publiczne media.
                                  A te przez 57 lat prowadzą tylko i wyłącznie indoktrynację, przypominającą
                                  nieco wzorce z nazistowskich gadzinówek.

                                  • masaker "Daruję sobie dalszą dyskusję". Jaką dyskusję? 20.11.02, 14:33
                                    Na razie to ja usiłuję wciągnąć ciebie w dyskusję, ale ty się nie dajesz,
                                    ponieważ nie rozumiesz używanych przez siebie słów i pojęć. Potrafisz jedynie
                                    bezmyślnie powtarzać cudze myśli, o czym najlepiej świadczy fakt, że nie umiesz
                                    odpowiedzieć na podstawowe pytania. Jesteś przerażająco tępym ćwokiem.


                                    Gość portalu: Sierpień napisał(a):

                                    > (...) rżniesz głupa.

                                    A co, obawiasz się konkurencji?

                                    > Płacenie podatków jest warunkiem funkcjonowania państwa.

                                    Tylko dlaczego te podatki muszą być tak wysokie?

                                    > Balcerowicz zajął się w 1990 roku zniszczeniem firm państwowych, a w 1977
                                    > roku przeszedł do zniszczenia firm prywatnych.

                                    W jaki sposób? Konkrety proszę. [ta druga data to miało być 1997?]

                                    > Jeżeli dla ciebie każdy podatek jest tylko i wyłącznie "odbieraniem firmom
                                    > pieniędzy" to jesteś patałach i nie ma sensu z tobą dalej dyskutować.

                                    A kiedy coś takiego napisałem? Przecież zadałem ci tylko pytanie, czym się
                                    różni popiwek od innych podatków, które też stanowią rodzaj obciążenia
                                    finansowego przedsiębiorstw. Ty nawet nie potrafisz zrozumieć pytań, więc nic
                                    dziwnego, że nie jesteś w stanie na nie odpowiedzieć. A może, nieuku, nie
                                    wiesz, co to jest VAT i CIT?

                                    > A co do uświadamiania;
                                    > Uświadamianiem społeczeństwa winny zająć się publiczne media.

                                    A czym innym jest internet?

                                    > A te przez 57 lat prowadzą tylko i wyłącznie indoktrynację, przypominającą
                                    > nieco wzorce z nazistowskich gadzinówek.

                                    Chcesz powiedzieć, że przez 57 lat polskie radio i telewizja powtarzają to samo?
                                    • Gość: wama Re: 'Daruję sobie dalszą dyskusję'. Jaką dyskusję IP: *.axelspringer.com.pl 20.11.02, 17:06
                                      masaker napisał:

                                      >Jesteś przerażająco tępym ćwokiem.

                                      Ja też próbowałm z tym kołkiem rozmawiać, ale się nie da. On chyba jest nie
                                      tylko tępy, ale co gorsza lekko odjechany.
                                      • Gość: Sierpień Re: 'Daruję sobie dalszą dyskusję IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 20.11.02, 19:40
                                        Gradacja inwektyw, to jedyne co potraficie.
                                        Macie nadzieję że w pisanej naprędce dyskusji gdzieś się pomylę i zrobicie z
                                        tego punkt zaczepienia do do krytyki całości mojej wypowiedzi.
                                        Nie siedzię tak jak wy - przy internecie za pieniądze podatników, ale w
                                        chwilach przerwy w pracy, pozwalam sobie na napisanie kilku zdań.
                                        Dlatego nie będę prowadził dyskusji z idiotami, którzy na przykład porównują
                                        Białoruś do Polski.

                                        Za najpóźniej dwa lata, ulica wytłumaczy wam swoje prawa i obyście stali jak
                                        najdalej od Balcerowicza.
                                      • Gość: Ania Re: 'Daruję sobie dalszą dyskusję'. Jaką dyskusję IP: *.chello.be / 213.46.162.* 21.11.02, 08:34
                                        Gość portalu: wama napisał(a):

                                        masaker napisał:
                                        >Jesteś przerażająco tępym ćwokiem.

                                        A to jest rzeczowy argument ,nie ma co.




                                        Ja też próbowałm z tym kołkiem rozmawiać, ale się nie da. On chyba jest nie
                                        tylko tępy, ale co gorsza lekko odjechany.

                                        A co mozna napisac o tobie?
          • Gość: Marek Re: No i co, i pstro!!! IP: *.dip.t-dialin.net 23.11.02, 00:05
            Gość portalu: Oszołomz RM napisał:

            > Popiwek i schłodzenie gospodarki, zgoda na wyprzedaż
            majątku narodowego za
            > bezcen w obce ręce, duszenie inflacji za wszelką cenę
            nawet teraz gdy nie jest
            > to już tak konieczne i to głownie kosztem rolnictwa
            kosztem wsi i w ogóle
            > pracobiorców, nadwarosciowanie złotówki który osłabia
            oplacalnośc działalności
            > gospodarczej i horrendalnie wysokie koszty kredytu... a
            i nie równe traktowanie
            >
            > poszczególnych sektorów gospodarczych!!
            Czlowieku zamilcz , bo nie wiesz co mowisz . Jeszcze
            niedawno tzw. politycy z twojego obozu twierdzili , ze
            komunisci zostawili zrujnowana gospodarke. A teraz
            twierdzia ,ze wyprzedawana jest za bezcen? Zastanow sie
            przynajmniej jedna chwile.Sam. Nie powtarzaj glupot za
            innymi .Co do innych pojec , ktore wymieniles ,pewny
            jestem ,ze ich nie rozumiesz.
    • Gość: oleg Re: LESZEK BALCEROWICZ: doktryner, uparty jak osi IP: debian:* / 192.168.1.* 20.11.02, 17:38
      Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):


      >Z przeciętnego, nikomu nie znanego
      > bliżej doktrynera marsizmu-leninizmu w zakresie ekonomii politycznej
      > (wyśmiewanego pokątnie nawet we własnym gronie przez ekonomistów
      > reprezentujących oficjalnie ten kierunek), Leszek Balcerowicz wyrósł nagle,
      > wyskoczył niczym Filip z konopi na pozycje liberalne (też doktrynerskie).
      > Jest uważany za twórcę przemian gospodarczych w Polsce po 1989 roku.

      Kłamstwo, nawet w pracy, jest ciężkim grzechem. Miałem szczęście, jako
      student, przez kilka lat znać ówczesnego doktora Leszka Balcerowicza. I według
      zgodnej opinii studentów trudno było znaleźć na uczelni profesora, który mógłby
      się równać z Leszkiem (tak go często nazywaliśmy) wiedzą. I tylko feudalizm
      panujący w polskiej nauce (tak jest niestety i dziś!) blokował mu awans
      naukowy. Oprócz wiedzy ma również charakter. Nie jestem Jego przyjacielem
      politycznym. Ale to postać dużego formatu. I zrobił dla Polski coś niezwykłego.
      Uchronił nas od losu Białorusi. I I jest świetnym szefem NBP.
      • Gość: Sierpień W pół do dziesiątej IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 20.11.02, 21:39
        Wszystkie cwaniaki, które nadawały z pracy poszły do domu.
        Wyraźnie widać czyje pyskówki są opłacane z naszych podatków.

        Nic więc dziwnego że tak zażarcie bronią tego, który tak zdziera z nas podatki
        aby opłacać swoich klakierów.
        • Gość: Sierpień Dochodzi dwunasta i ....... cisza IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 20.11.02, 23:49
          Jak widać nieźle zabawiają się za nasze pieniądze ci balcero-klakierzy.
          W razie czego Balcerowicz przywali kolejne podatki i będziemy musieli pozamykać
          interesy.
          • Gość: polonus Re: Dochodzi dwunasta i ....... cisza IP: *.rasserver.net 21.11.02, 01:33
            Sierpien, poczytaj co Ty piszesz, przeanalizuj swoje wypowiedzi. Bardzo Cie
            staryn przepraszam GLUPOTY WYPISUJESZ
            moze Cie przerazam - "poczytaj mi mamo...................."
            p.s
            donosnik do wypowiedzi Olka, znam rowniez ludzi ktorzy znaja Balcerowicza z lat
            studenckich, wszystko sie zgadza......
            • Gość: Ania Re: Dochodzi dwunasta i ....... cisza IP: *.chello.be / 213.46.162.* 21.11.02, 08:32
              Gość portalu: polonus napisał(a):

              Sierpien, poczytaj co Ty piszesz, przeanalizuj swoje wypowiedzi. Bardzo Cie
              staryn przepraszam GLUPOTY WYPISUJESZ
              moze Cie przerazam - "poczytaj mi mamo...................."
              p.s
              donosnik do wypowiedzi Olka, znam rowniez ludzi ktorzy znaja Balcerowicza z lat

              studenckich, wszystko sie zgadza......


              Panie polonus.Skoro Sierpien wypisuje glupoty to prosze to wykazac punkt to
              punkcie,proste no nie?
              Przeczytalam wszystkie watki i jak narazie to nie widze u oponentow Sierpnia
              argumentow tylko inwektywy.
              I zalosne porownanie z Bialorusia.A dlaczego nie z Czechami ,nie z Wegraami?
              Teraz ja poczekam na pana ,az pan zbije argumenty Sierpnia.Ja tez nie lubie
              Balcerowicza moze dzieki solidnej argumentacji go polubie.


              A i jeszcze jedno.Czy jezeli ja napisze,ze Znam Balcerowicza z czasow
              studenckich i mase ludzi,ktorzy go nie lubia to bedzie to solidny argument?
              Wysilcie sie troche panowie.
              • masaker Jest dziewiąta piętnaście i........ kicha 21.11.02, 09:44
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > Panie polonus.Skoro Sierpien wypisuje glupoty to prosze to wykazac punkt to
                > punkcie,proste no nie?

                Droga Aniu! O to właśnie ja proszę Sierpnia. Przeczytaj moje wypowiedzi - od
                samego początku prosiłem, aby Sierpień do spóły z Oszołomem odpowiedzieli mi na
                dwa pytania: 1. co Balcerowicz zrobił złego Polsce; 2. jaki jest pomysł na
                rozwiązanie poslkich problemów teraz.

                Na pytanie 2 nie doczekałem się żadnej odpowiedzi, a przecież tłumaczyłem, że
                chodzi mi tylko o zarys pomysłu - kilka haseł, np. skasować VAT (UWAGA! To
                tylko przykład, który nie jest niczyim zgłoszonym tutaj pomysłem - a już na
                pewno nie moim!). Dowiedziałem się tylko, że plan jest, ale Sierpień go nie
                pokaże.

                Na pytanie 1 dostałem odpowiedź, że Balcerowicz zadławił całą naszą państwową i
                prywatną gospodarkę. Zwróć uwagę, że nie wyśmiewam Sierpnia za te poglądy, bo
                ma prawo mieć takie. Chciałem jednak dowiedzieć się, jaki był mechanizm tego
                niszczenia, bo chyba nie było tak, że Balcerowicz chodził od zakładu do zakładu
                i kradł długopisy, ubrania robocze i żarcie ze stołówki. Sierpień twierdzi, że
                to wszystko (prawie wszystko) przez popiwek - więc pytam, jaki był mechanizm
                owego podatku, któy doprowadził do tej katastrofy. Cóż, w tym momencie Sierpień
                się zaciął. Domyślam się, że jest to spowodowane jego brakiem wiedzy na
                poruszany przez niego temat.

                > Przeczytalam wszystkie watki i jak narazie to nie widze u oponentow Sierpnia
                > argumentow tylko inwektywy.

                A potrafisz argumentować z poglądami, których nie znasz (poza tym, że
                Balcerowicz jest wszystkiemu winien)? A gdybym tak zaczął rozgłaszać, że polską
                gospodarkę rozłożył spisek Niemców i Czechów? Być może tak było, ale weź i
                dyskutuj z takim poglądem, jeżeli nie jest poparty ani wiarygodnymi
                informacjami, ani jakimkolwiek logicznym wywodem. No co, rozłożyli nas Niemcy i
                Czesi? Udowodnij, że nie.

                > I zalosne porownanie z Bialorusia.A dlaczego nie z Czechami ,nie z Wegraami?

                A dlaczego nie z Arabią Saudyjską?

                > Teraz ja poczekam na pana ,az pan zbije argumenty Sierpnia.Ja tez nie lubie
                > Balcerowicza moze dzieki solidnej argumentacji go polubie.

                A dlaczego go nie lubisz? Możesz nie odpowiadać, jeżeli to niechęć osobista.

                > A i jeszcze jedno.Czy jezeli ja napisze,ze Znam Balcerowicza z czasow
                > studenckich i mase ludzi,ktorzy go nie lubia to bedzie to solidny argument?

                Zgadzam się - to nie jest argument (nie w sporze o gospodarkę).

                > Wysilcie sie troche panowie.

                Wysil się trochę, Aniu.
                • Gość: Ania Re: Jest dziewiąta piętnaście i........ kicha IP: *.chello.be / 213.46.162.* 21.11.02, 10:08
                  masaker napisał:

                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  Panie polonus.Skoro Sierpien wypisuje glupoty to prosze to wykazac punkt t
                  o
                  punkcie,proste no nie?

                  Droga Aniu! O to właśnie ja proszę Sierpnia. Przeczytaj moje wypowiedzi - od
                  samego początku prosiłem, aby Sierpień do spóły z Oszołomem odpowiedzieli mi na

                  Pierwsze to odbijasz pileczke.Sierpien podawal argumenty a wy ich nie zbiliscie.







                  dwa pytania: 1. co Balcerowicz zrobił złego Polsce; 2. jaki jest pomysł na
                  rozwiązanie poslkich problemów teraz.

                  Skoro robil wg.ciebie wszystko dobrze to skad problemy?



                  Na pytanie 2 nie doczekałem się żadnej odpowiedzi, a przecież tłumaczyłem, że
                  chodzi mi tylko o zarys pomysłu - kilka haseł, np. skasować VAT (UWAGA! To
                  tylko przykład, który nie jest niczyim zgłoszonym tutaj pomysłem - a już na
                  pewno nie moim!). Dowiedziałem się tylko, że plan jest, ale Sierpień go nie
                  pokaże.


                  A jaki wplyw ma sierpien Oszolom czy ja?Watek jest o Balcerowiczu a nie o
                  sierpniu czy o oszolomie.Trzymajmy sie tematu.




                  Na pytanie 1 dostałem odpowiedź, że Balcerowicz zadławił całą naszą państwową i

                  prywatną gospodarkę.

                  A rozkrecil ja ?Wszystko jest ok?Panstwowe zaklady padaja a prywatni tez
                  narzekaja.A pan Balcerowicz reformuje nasza gospodarke juz od b.dawna .Juz za
                  komuny ja reformowal.Mial jakis plan podobno .Jakie efekty tego planu?


                  Zwróć uwagę, że nie wyśmiewam Sierpnia za te poglądy, bo
                  ma prawo mieć takie. Chciałem jednak dowiedzieć się, jaki był mechanizm tego
                  niszczenia, bo chyba nie było tak, że Balcerowicz chodził od zakładu do zakładu

                  i kradł długopisy, ubrania robocze i żarcie ze stołówki. Sierpień twierdzi,
                  że to wszystko (prawie wszystko) przez popiwek - więc pytam, jaki był
                  mechanizm
                  owego podatku, któy doprowadził do tej katastrofy.


                  Jak nie wiesz to sobie klikniknij w wyszukiwarce na "popiwek" i bedziesz
                  wszystko wiedzial.Wiesz chyba jak dziala wyszukiwarka?
                  Moge ci to skopiowac jak bedziesz mial problemy.





                  Cóż, w tym momencie Sierpień

                  się zaciął. Domyślam się, że jest to spowodowane jego brakiem wiedzy na
                  poruszany przez niego temat.

                  No to wykaz sie wiedza i napisz jakim dobrodziejstwem byl popiwek.


                  Przeczytalam wszystkie watki i jak narazie to nie widze u oponentow Sierpn
                  ia
                  argumentow tylko inwektywy.

                  A potrafisz argumentować z poglądami, których nie znasz (poza tym, że
                  Balcerowicz jest wszystkiemu winien)?

                  Chodzi o to,ze panu Balcerowiczowi ciagle przypisuje sie jakies zaslugi ,ale
                  jaki jest stan polskiej gospodarki kazdy widzi.Wiec co winne sa krasnoludki?





                  A gdybym tak zaczął rozgłaszać, że polską

                  gospodarkę rozłożył spisek Niemców i Czechów?

                  Jak masz na to dowody to prosze bardzo.Tylko,ze to nie Czesi i Niemcy byli
                  autorami planu Balcerowicza,nie oni byli ministrami finansow itd...





                  Być może tak było, ale weź i dyskutuj z takim poglądem, jeżeli nie jest
                  poparty ani wiarygodnymi
                  informacjami, ani jakimkolwiek logicznym wywodem. No co, rozłożyli nas Niemcy i

                  Czesi? Udowodnij, że nie.



                  czytaj wyzej.




                  I zalosne porownanie z Bialorusia.A dlaczego nie z Czechami ,nie z Wegraam
                  i?

                  A dlaczego nie z Arabią Saudyjską?

                  To wy caly czas panowie piszecie o Bialorusi.


                  Teraz ja poczekam na pana ,az pan zbije argumenty Sierpnia.Ja tez nie lubi e
                  Balcerowicza moze dzieki solidnej argumentacji go polubie.

                  A dlaczego go nie lubisz? Możesz nie odpowiadać, jeżeli to niechęć osobista.

                  A jaka osobista ja go nie znam.Nie lubie tez Millera ,Kwasniewskiego i pralata
                  Jankowskiego.Czy musi to byc osobiste.
                  Oceniam efekty dlugoletniej dzialalnosci pana Balcerowicza.






                  A i jeszcze jedno.Czy jezeli ja napisze,ze Znam Balcerowicza z czasow
                  studenckich i mase ludzi,ktorzy go nie lubia to bedzie to solidny argument
                  ?

                  Zgadzam się - to nie jest argument (nie w sporze o gospodarkę).

                  Wysilcie sie troche panowie.

                  Wysil się trochę, Aniu.

                  Przeciez to nie ja uzywam inwektow i argumentow na poziomie przedszkola.
                  • masaker Re: Jest dziewiąta piętnaście i........ kicha 21.11.02, 10:26
                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                    > Przeciez to nie ja uzywam inwektow i argumentow na poziomie przedszkola.

                    Zgadza się - ty w ogóle nie używasz argumentów. POMYŚL raz w życiu: Sierpień
                    twierdzi, że prawie całe zło naszej gospodarki wynika z popiwku. Pytam go,
                    dlaczego tak uważa, a w odpowiedzi słyszę: jesteś niedouczony, nie będę z tobą
                    rozmawiał. A teraz czytam w twoim poście prośbę, abym udowodnił, że popiwek był
                    okay. A kiedy ja coś takiego twierdziłem? Gdzie napisałem, że znam mechanizm
                    popiwku i uważam, że to było dobrodziejstwo?

                    Dlaczego Sierpniowi przyznajesz prawo do wygłaszania poglądów ex cathedra bez
                    ich uzasadniania, a mnie nie chcesz przyznać prawa do zadania mu pytania i
                    uzyskania odpowiedzi. POMYŚL, czy mogłabyś dyskutować z kimś, kto na okrągło
                    twierdziłby, że gospodarkę rozłożył Wałęsa z Rakowskim. Ty pytasz: dlaczego
                    oni? w jaki sposób? A on ci odpowiada: nic nie rozumiesz, nie będę z tobą
                    rozmawiał, wszystkiemu są winni Wałęsa z Rakowskim. POMYŚL - umiałabyś z taką
                    osobą rozmawiać?
              • Gość: oleg Re: Dochodzi dwunasta i ....... cisza IP: debian:* / 192.168.1.* 21.11.02, 10:28
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > I zalosne porownanie z Bialorusia.A dlaczego nie z Czechami ,nie z Wegraami?
                1. Porównaj sytuację gospodarczą w latach 89/90 Polski, Czechosłowacji i
                Węgier. Takie banalne dla ignorantów wskaźniki jak: inflacja, zadłużenie
                zagraniczne ...

                2.Można porównywać z Japonią, Szwajcarią ... . Tylko po co. Warto uświadomić
                sobie alternatywę wobec "balcerowiczowskich reform". Jest to właśnie droga
                wybrana przez Białoruś, Rumunię, Bułgarię ... . Wszystkie te kraje już
                zrozumiały błąd i próbują się ratować. A koszty społeczne okazały się
                tragicznie wyższe.

                3. Można dyskutować post factum o błędach (przyjęty kurs, stopa procentowa) ale
                potępianie sukcesu to absurd.

                4. Wszystko co napisałem powyżej odnosi się tylko do "pierwszego Balcerowicza"
                • Gość: Ania Re: Dochodzi dwunasta i ....... cisza IP: *.chello.be / 213.46.162.* 21.11.02, 10:49
                  Gość portalu: oleg napisał(a):

                  . Można dyskutować post factum o błędach (przyjęty kurs, stopa procentowa) ale

                  potępianie sukcesu to absurd.

                  A jaki sukces?Jestesmy juz potega?



                  4. Wszystko co napisałem powyżej odnosi się tylko do "pierwszego Balcerowicza"

                  A ktory to byl pierwszy?Ten,ktory byl w PZPR i tez reformowal gospodarke?
                  Ilu bylo Balcerowiczow ?
                  • Gość: oleg Re: Dochodzi dwunasta i ....... cisza IP: debian:* / 192.168.1.* 21.11.02, 13:10
                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                    > . Można dyskutować post factum o błędach (przyjęty kurs, stopa procentowa) ale
                    >
                    > potępianie sukcesu to absurd.
                    >
                    > A jaki sukces?Jestesmy juz potega?
                    > > A ktory to byl pierwszy?Ten,ktory byl w PZPR i tez reformowal gospodarke?
                    > Ilu bylo Balcerowiczow ?

                    1. Decyzje gospodarcze podejmuje sie w warunkach niepewności. Patrząc z
                    perspektywy kiku lat do tyłu można znaleźć błędy. Ale nie można ich uniknąć.
                    2. "Pierwszy" Balcerowicz, to okres kiedy po raz pierwszy był ministrem
                    finansów. I działalność Balcerowicza w tym okresie świadczy o Jego wielkości.
                    3. Sukces: widziałem wielu obywateli Białorusi, Ukrainy, Rumunii, Bułgarii ...,
                    którzy przyjeżdzają do Polski, nawet teraz w warunkach stagnacji gospodarczej,
                    aby coś uszczknąć dla siebie z naszego sukcesu gospodarczego; nie słyszałem
                    natomiast o obywatelach Polski, którzy tam pojechali zwabieni możliwością
                    poprawy swojego losu.Widocznie tam jest po prostu dużo gorzej.
              • Gość: oleg Re: Dochodzi dwunasta i ....... cisza IP: debian:* / 192.168.1.* 21.11.02, 10:41
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > A i jeszcze jedno.Czy jezeli ja napisze,ze Znam Balcerowicza z czasow
                > studenckich i mase ludzi,ktorzy go nie lubia to bedzie to solidny argument?
                > Wysilcie sie troche panowie.

                Nic nie pisałem o tym czy Balcerowicz był lubiany przez studentów. Swierdziłem
                tylko, że był dobry merytorycznie, co podważa Oszołom z RM.
            • Gość: Sierpień Re: Dochodzi dwunasta i ....... cisza IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 21.11.02, 08:55
              Rozumiem że zachwyca cię sytuacja Polski z 4 mln bezrobotnych i 0,5 mln
              bezdomnych. Kiedy polskie dzieci, podobnie jak argentyńskie, zaczną umierać z
              głodu, to podasz koronny dowód na swoje argumenty "znam Balcerowicza ze
              studiów".
              Ja również znam z uczelni wiele ważnych politycznie postaci, ale o prawie
              wszystkich z nich mam bardzo negatywną opinię. Pamiętam jak biegali ze
              szturmówkami ZSMP. Czy Ty również to robiłeś ?
              2+2=4 zapamiętaj to sobie.
              • Gość: Ania Re: Skutki dzialalnosci pana B. IP: *.chello.be / 213.46.162.* 21.11.02, 09:18
                Opieka społeczna pochowała człowieka bez butów


                Iwona Bugajska, Katowice 20-11-2002, ostatnia aktualizacja 20-11-2002 18:21

                Podopiecznego Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Zabrzu pochowano bez butów.
                Sąsiedzi i przyjaciele zmarłego uważają, że to skandal. Mówią, że bez butów
                człowiek nie może się dostać do nieba. Pracownicy ośrodka biją się w piersi i
                obiecują, że taka sytuacja więcej się nie powtórzy



                Gazeta jak zwykle kladzie nacisk na ciemnote polskiego
                spoleczenstwa,podkreslajac fakt,ze "ta ciemnota twierdzi,ze bez butow nie mozna
                dostac sie do nieba"






                Piotr żył jak człowiek, dopóki miał pracę w kopalni. Potem było coraz gorzej.
                Skończyły się prace dorywcze, a i złomu do zbierania było coraz mniej. Piotr
                podupadł na zdrowiu i poszedł prosić o pomoc Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w
                Zabrzu. Po jakimś czasie zmarł. Chowano go na koszt MOPR-u. Na cmentarzu ktoś
                ze znajomych poprosił, by otworzono trumnę. - Czuliśmy, że Piotra chowają
                niegodnie - mówią przyjaciele.

                Pracownicy zakładu pogrzebowego nie chcieli otworzyć trumny, ale żałobnicy byli
                uparci. Zdecydował ksiądz: Otwierać! Wszyscy zobaczyli, że Piotr był w trumnie
                bez butów.

                - Wie pani, że bez butów nie można się dostać do nieba? Moja matka mi to
                mówiła. Nieboszczyk może być bez skarpetek, ale bez butów na spotkanie z panem
                Bogiem nie wolno iść! - wyjaśnia inny podopieczny MOPR. Nie powie, jak się
                nazywa. Boi się, że opieka społeczna i jego za karę bez butów pochowa.

                Sąsiedzi Piotra z ul. św. Wawrzyńca w Zabrzu również są oburzeni: - To był
                zwyczajny człowiek. Nie radził sobie, ale tu wszyscy sobie nie radzą. To nie
                powód, by człowieka grzebać jak psa.

                Krystyna Walczyk z MOPR mówi, że ośrodek zrobił tyle, ile mógł. - Daliśmy
                ubranie, bo ten pan miał tylko to, co na sobie, a to nie nadawało się do trumny.

                Czlowiek,ktory kiedys pracowal po reformach waszego idola mial na sobie
                ubranie,ktore nie nadawalo sie nawet do trumny.



                Butów nie założyliśmy, bo ciało strasznie spuchło. Obuwie, które mieliśmy w
                magazynie, nie pasowało - wyjaśnia Walczyk. - Jest jedna pozytywna strona całej
                tej awantury. Dyrektor ośrodka już wydał zarządzenie, że buty zawsze muszą być!

                No ale teraz tym co to tak skorzystali na reformach pana Balcerowicza beda juz
                zawsze buty do trumny dawac .No wiedz sa plusy.


                Jak nie będzie odpowiedniego rozmiaru, trzeba będzie wygospodarować z tych 1400
                zł, które muszą starczyć na wykup miejsca na cmentarzu, dla księdza i dla
                zakładu pogrzebowego.

                Ciekawe ile takich pogrzebow na koszt opieki spolecznej odbywa sie na bogatym
                przeciez kiedys Slasku?


                Adrian Szczęsny z Zakładu Pogrzebowego "Szczęsny", który chował Piotra: - Nie
                zabiegaliśmy, by MOPR dostarczył buty, bo ubieraliśmy nieboszczyka w ostatniej
                chwili. Teraz większość pogrzebów taka jest - szybko, po cichu i bez orszaków.

              • Gość: polonus Re: Dochodzi dwunasta i ....... cisza IP: *.rasserver.net 21.11.02, 16:19
                osobiscie zawsze bylem na uczelni z tymi co dostawali przyslowiowa "pala wleb",
                dlatego tez mieszkam tu a nie w Polsce.
          • Gość: Ryszard Re: Dochodzi dwunasta i ....... cisza IP: *.abo.wanadoo.fr 21.11.02, 09:14
            Sierpien, Twoj nick swiadczy o Tobie. Poglady masz z roku 80 , z sierpnia
            wlasnie. Wtedy wszystko wydawalo sie duzo latwiejsze, trzeba bylo "tylko"
            usprawnic swietna polska gospodarke dajac prawa do niezaleznych ZZ.... Tak
            naprawde to wtedy nikt na serio nie chcial tej komuny obalac, tylko reformowac,
            reformowac no i przestac w koncu te statki ruskom tanio sprzedawac... Troche
            sie jednak swiat zmienil i wkrotce okazalo sie ze te statki to mamy za drogie,
            wegiel tez u innych jest tanszy i tak naprawde to te wszystkie bastiony
            robotnicze owszem produkuja ale nikt specjalnie na to sie nie rzuca. Gorzej,
            ludzie rzucili sie masowo na tansze , lepsze towary z importu.Wyszla prawda o
            polskiej gospodarce i nie ma co plakac, ze upadly i upadaja zaklady pracy. Ze
            ktos cos kupi i potem zamknie. Sa oczywiscie przyklady branz, ktore sie
            wyciagnely i przystosowaly ale cala reszta skazana jest niestety na wymarcie.
            To rynek dyktuje byc albo nie byc dla firmy. To nie produkcja i zatrudnienie
            ale sprzedaz determinuja przyszlosc firmy. Polska juz nie jest pod kloszem rwpg
            i planowych dostaw dla bratnich krajow. Balczerowicz to zrozumial juz dawno i
            konsekwentnie reformowal gospodarke. Mozna miec jedynie pytanie, czy tak
            szybkie zmiany beda akceptowane przez spoleczenstwo. Jak widac nie sa. Mozna
            miec chyba pare uwag do politykow kolejnych rzadow za nie podejmowanie decyzji
            co do restrukturyzacji np gornictwa. Tylko, ze to nie jest takie proste biorac
            pod uwage kallendarz wyborczy. Kto sie chce podlozyc? Tylko zelazna dama miala
            te odwage ale ona byla pewna swojej reelekcji. Taki komfort mial rowniez
            Mitterand (kadencja 7 letnia) jak reformowal hutnictwo w Lotaryngii. A tak
            naprawde to odwrotu od reform nie ma. Nikt na serio nie chce Bialorusi. Czechy
            i Wegry tez nie sa dobrym przykladem. Trzeba pamietac , ze za komuny to Polacy
            jezdzili tam na zakupy , a nie odwrotnie. Mysmy im juz wtedy zazdroscili ich
            poziomu zycia. I oni teraz reformuja startujac z innego poziomu. Trzeba sobie w
            koncu uswiadomic, ze polska gospodarka byla w bardzo nedznym stanie przez wiele
            lat. pozdr. ryszard
            • Gość: Sierpień Re: Dochodzi dwunasta i ....... cisza IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 21.11.02, 09:41
              Tylko psychopaci "reformują" przez niszcenie.
              Dlatego Balcerowicza uważam za psychopatę.
              Co do stwierdzenia że "polska produkcja jest najdroższa" to powtarzasz jedną z
              wielu balcerowiczowskich bzdur.
              Polska produkcja jest droższa od niewolniczej pracy Chińczyków, ale nie od
              produkcji w Europie Zachodniej. Odsyłam do tekstów źródłowych.
              Koszty pracy, przy podobnej wydajności, są u nas 4-10 razy niższe niż na
              Zachodzie.

              Nie będę polemizował z dalszą częścią Twojej wypowiedzi, bo zostałeś
              zindoktrynowany, tak jak milony polaków, cczacych kiedyś Stalina.
              To Ty jesteś "niereformowalny".
              Mój nick faktycznie oznacza, że nie dałem się otumanić tym, którzy
              władają dziś Polską i zachowałem własny rozum.



              Gość portalu: Ryszard napisał(a):

              > Sierpien, Twoj nick swiadczy o Tobie. Poglady masz z roku 80 , z sierpnia
              > wlasnie. Wtedy wszystko wydawalo sie duzo latwiejsze, trzeba bylo "tylko"
              > usprawnic swietna polska gospodarke dajac prawa do niezaleznych ZZ.... Tak
              > naprawde to wtedy nikt na serio nie chcial tej komuny obalac, tylko
              reformowac,
              >
              > reformowac no i przestac w koncu te statki ruskom tanio sprzedawac... Troche
              > sie jednak swiat zmienil i wkrotce okazalo sie ze te statki to mamy za
              drogie,
              > wegiel tez u innych jest tanszy i tak naprawde to te wszystkie bastiony
              > robotnicze owszem produkuja ale nikt specjalnie na to sie nie rzuca. Gorzej,
              > ludzie rzucili sie masowo na tansze , lepsze towary z importu.Wyszla prawda o
              > polskiej gospodarce i nie ma co plakac, ze upadly i upadaja zaklady pracy. Ze
              > ktos cos kupi i potem zamknie. Sa oczywiscie przyklady branz, ktore sie
              > wyciagnely i przystosowaly ale cala reszta skazana jest niestety na wymarcie.
              > To rynek dyktuje byc albo nie byc dla firmy. To nie produkcja i zatrudnienie
              > ale sprzedaz determinuja przyszlosc firmy. Polska juz nie jest pod kloszem
              rwpg
              >
              > i planowych dostaw dla bratnich krajow. Balczerowicz to zrozumial juz dawno i
              > konsekwentnie reformowal gospodarke. Mozna miec jedynie pytanie, czy tak
              > szybkie zmiany beda akceptowane przez spoleczenstwo. Jak widac nie sa. Mozna
              > miec chyba pare uwag do politykow kolejnych rzadow za nie podejmowanie
              decyzji
              > co do restrukturyzacji np gornictwa. Tylko, ze to nie jest takie proste
              biorac
              > pod uwage kallendarz wyborczy. Kto sie chce podlozyc? Tylko zelazna dama
              miala
              > te odwage ale ona byla pewna swojej reelekcji. Taki komfort mial rowniez
              > Mitterand (kadencja 7 letnia) jak reformowal hutnictwo w Lotaryngii. A tak
              > naprawde to odwrotu od reform nie ma. Nikt na serio nie chce Bialorusi.
              Czechy
              > i Wegry tez nie sa dobrym przykladem. Trzeba pamietac , ze za komuny to
              Polacy
              > jezdzili tam na zakupy , a nie odwrotnie. Mysmy im juz wtedy zazdroscili ich
              > poziomu zycia. I oni teraz reformuja startujac z innego poziomu. Trzeba sobie
              w
              >
              > koncu uswiadomic, ze polska gospodarka byla w bardzo nedznym stanie przez
              wiele
              >
              > lat. pozdr. ryszard
            • Gość: Ania Re: Dochodzi dwunasta i ....... cisza IP: *.chello.be / 213.46.162.* 21.11.02, 09:42
              Gość portalu: Ryszard napisał(a):

              > Sierpien, Twoj nick swiadczy o Tobie. Poglady masz z roku 80 , z sierpnia
              > wlasnie. Wtedy wszystko wydawalo sie duzo latwiejsze, trzeba bylo "tylko"
              > usprawnic swietna polska gospodarke dajac prawa do niezaleznych ZZ.... Tak
              > naprawde to wtedy nikt na serio nie chcial tej komuny obalac, tylko
              reformowac,
              >
              > reformowac no i przestac w koncu te statki ruskom tanio sprzedawac... Troche
              > sie jednak swiat zmienil i wkrotce okazalo sie ze te statki to mamy za
              drogie,
              > wegiel tez u innych jest tanszy i tak naprawde to te wszystkie bastiony
              > robotnicze owszem produkuja ale nikt specjalnie na to sie nie rzuca. Gorzej,
              > ludzie rzucili sie masowo na tansze , lepsze towary z importu.Wyszla prawda o
              > polskiej gospodarce i nie ma co plakac, ze upadly i upadaja zaklady pracy. Ze
              > ktos cos kupi i potem zamknie.


              Panie Ryszardzie ale co z ludzmi?Czy jak padal francuski Mulinex to Francuzi
              krzyczeli hurra?
              Czy reforma ,restrukturyzacja ma znaczyc zrownac z ziemia?
              A co dalej?



              Sa oczywiscie przyklady branz, ktore sie
              > wyciagnely i przystosowaly ale cala reszta skazana jest niestety na wymarcie.
              > To rynek dyktuje byc albo nie byc dla firmy. To nie produkcja i zatrudnienie
              > ale sprzedaz determinuja przyszlosc firmy.

              Z tym,ze gdy sie naklada na firme mase podatkow to jak ona ma produkowac taniej?
              Jak ma byc konkurencyjna?


              Polska juz nie jest pod kloszem rwpg

              i planowych dostaw dla bratnich krajow. Balczerowicz to zrozumial juz dawno i
              konsekwentnie reformowal gospodarke.

              Jak zreformowal?Jakie dobroczynne skutki?Przyklad podalam na dole.


              Mozna miec jedynie pytanie, czy tak
              szybkie zmiany beda akceptowane przez spoleczenstwo.

              A jak mozna akceptowac zmiany na gorsze?Panie Ryszardzie ma pan moze informacje
              ilu Polakow pracuje na czarno we Francji?
              Belgijski Le Soir z dnia 8.11.2002 podal,ze w Belgii przebywa ok.40.000 Polakow
              z tego 10.000-15.000 w Brukseli.Okolo 80% z okolic Bialegostoku.
              Nie liczac tych,ktorych jedynym zrodlem utrzymania jest przewoz ludzi ,czy
              przemyt alkoholu i papierosow.



              Jak widac nie sa. Mozna
              miec chyba pare uwag do politykow kolejnych rzadow za nie podejmowanie decyzji
              co do restrukturyzacji np gornictwa. Tylko, ze to nie jest takie proste biorac
              pod uwage kallendarz wyborczy. Kto sie chce podlozyc? Tylko zelazna dama miala
              te odwage ale ona byla pewna swojej reelekcji. Taki komfort mial rowniez
              Mitterand (kadencja 7 letnia) jak reformowal hutnictwo w Lotaryngii. A tak
              naprawde to odwrotu od reform nie ma. Nikt na serio nie chce Bialorusi. Czechy
              i Wegry tez nie sa dobrym przykladem.


              Zgoda wiec wskazywanie na Bialorus tez jest nieadekwatne bo oni tez byli zawsze
              bardziej zacofani od nas.


              Trzeba pamietac , ze za komuny to Polacy
              jezdzili tam na zakupy , a nie odwrotnie. Mysmy im juz wtedy zazdroscili ich
              poziomu zycia. I oni teraz reformuja startujac z innego poziomu. Trzeba sobie w

              koncu uswiadomic, ze polska gospodarka byla w bardzo nedznym stanie przez wiele

              lat. pozdr. ryszard

              Ale co zrobiono by ja podniesc?Bo by polozyc do konca zrobiono wiele.
              • masaker Pani A. i Pan S. 21.11.02, 09:51
                Sierpień mnie nie zawiódł. Ryszard przedstawił jakąś argumentację, z którą
                można się zgadzać albo nie, w odpowiedzi na co Sierpień niemal wrzucił go do
                jednego wora z psychopatami, niszczycielami itp. (pewnie też i wrogami ludu).
                Tę uwagę kieruję do Ani, która twierdzi, że Sierpień to bidulek, którego
                ludziska szkalują. Przeczytaj i przemyśl kilka ostatnich postów.

                Wracam do mojego pytania: Jaki jest wasz, Ani i Sierpnia, pomysł na polską
                gospodarkę?

                Zamieniam się w słuch.
                • Gość: Sierpień Re: Pani A. i Pan S. IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 21.11.02, 10:08
                  Za pisanie programów gospodarczych dla Polski tysiące obiboków (zapewne także
                  ty) otrzymuje bardzo duże pensje.
                  Wystarczy policzyć koszty otrzymania nierobów z RPP.
                  Z tego powodu bardzo zabawne jest twoje pytanie.
                  Balcerowicz przez 12 lat nie przedstawił ŻADNEGO powtarzam, ŻADNEGO, programu
                  gospodarczego. Nie zrobił tego również żaden z premierów. ( poza
                  jednym: "trzeba ukraść pierwszy milion złotych")

                  Z tego powodu nawet nie usiłuję dyskutować z tobą na temat strategii
                  gospodarczej dla Polski.
                  Tym bardziej, że mam doświadczenia z cwaniakami którzy przepisywali moje
                  konkluzje i podpisywali się nimi osobiście.

                  Siedzisz na państwowej posadzie. Pokaż że nie okradasz nas, czyli że pieniądze
                  na twoją pensję nie są niesłusznie pobierane.
                  Przedstaw swój program gospodarczy !

                  Ja przedstawię swój dopiero wtedy gdy upadnie obecny rząd.
                  • masaker Do Sierpnia - nieuleczalnego przypadku... 21.11.02, 10:17
                    ...klęski życiowej.

                    Sierpień, jesteś człowiekiem, który poniósł życiową klęskę i nawet nie rozumie,
                    dlaczego. Przeraża cię świat wokół i masz pretensje do wszystkich za twoją
                    obecną sytuację. W zasadzie to mi jest nawet przykro z tego powodu i ci
                    współczuję. Byłoby mi bardziej przykro, gdybyś nie był takim kolosalnym
                    burakiem i ćwokiem, ale cóż - taki już jesteś.

                    Posłuchaj sam siebie - wszystkie twoje odpowiedzi to: wiem, ale nie powiem.
                    Popiwek - zły, Balcerowicz - zły, obecny rząd - zły. Ty masz receptę! Alleluja!
                    Ale nie chcesz jej zdradzić, bo jest tak genialna, że zaraz miliony się rzucą,
                    aby wprowadzić ją w życie jako swój pomysł. Och, nie przypuszczałem, że mam
                    okazję rozmawiać z takim tęgim umysłem. No, no, pogratulować yntelektó!

                    Prawda jest taka, że gówno wiesz i o popiwku, i o innych podatkach, i o wolnym
                    rynku, i w ogóle - o czymkolwiek. Powtarzasz tylko cudze myśli, których nie
                    rozumiesz. Dlatego swego czasu napisałem, że jesteś tępym matołem.
                    • Gość: Ania Re: Do Sierpnia - nieuleczalnego przypadku... IP: *.chello.be / 213.46.162.* 21.11.02, 10:25
                      masaker napisał:

                      ...klęski życiowej.

                      Sierpień, jesteś człowiekiem, który poniósł życiową klęskę i nawet nie rozumie,

                      dlaczego. Przeraża cię świat wokół i masz pretensje do wszystkich za twoją
                      obecną sytuację. W zasadzie to mi jest nawet przykro z tego powodu i ci
                      współczuję.

                      Masaker jestes psychologiem?A skad znasz sytuacje Sierpnia?


                      Byłoby mi bardziej przykro, gdybyś nie był takim kolosalnym
                      burakiem i ćwokiem, ale cóż - taki już jesteś.

                      A teraz cos o sobie masaker.Kim ty jestes skoro jednego postu nie mozesz
                      napisac bez inwektyw.



                      Posłuchaj sam siebie - wszystkie twoje odpowiedzi to: wiem, ale nie powiem.
                      Popiwek - zły, Balcerowicz - zły, obecny rząd - zły. Ty masz receptę! Alleluja!

                      A jakie sa twoje argumenty?Idiotyczne pytania na recepte o naprawe gospodarki?
                      Przytocz argumenty na to,ze jest ok.



                      Ale nie chcesz jej zdradzić, bo jest tak genialna, że zaraz miliony się rzucą,
                      aby wprowadzić ją w życie jako swój pomysł. Och, nie przypuszczałem, że mam
                      okazję rozmawiać z takim tęgim umysłem. No, no, pogratulować yntelektó!

                      Prawda jest taka, że gówno wiesz i o popiwku, i o innych podatkach, i o wolnym
                      rynku, i w ogóle - o czymkolwiek. Powtarzasz tylko cudze myśli, których nie
                      rozumiesz. Dlatego swego czasu napisałem, że jesteś tępym matołem.


                      No to napisz wreszcie cos od siebie!!!!
                      Napisz dlaczego popiwek byl dobry ,napisz wreszcie co takiego dobrego zrobil
                      Balcerowicz Moze jestesmy juz potega gospodarcza tylko ja jeszcze nic o tym nie
                      wiem
                    • Gość: Sierpień Nie rzucam pereł przed wieprze IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 21.11.02, 10:33
                      Napisałem wyraźnie : to ty otrzymujesz pieniądze z podatków.
                      Ja muszę łożyć na takich nierobów jak ty.
                      Nie będę więc dawał takim cwaniakom jak ty pola do paplania.

                      Jak już napisałem, ja pracuję i mogę sobie pozwolić tylko w przerwach na
                      dyskusję
                      Jeżeli świadome WYDRENOWANIE REZERW FINANSOWYCH PRZEDSIĘBIORSTW, dokonane przez
                      Balcerowicza (za pośrednictwem podatków którymi obarczano tylko firmy
                      państwowe), nie jest dla ciebie zrozumiałym przejawem działalności antypolskiej
                      tego bandziora,
                      to jesteś równie cyniczną kreaturą.

                      Szkoda że nie znam towjego nazwiska, bo już niedługo na g... mówił byś papu i z
                      perspektywy śmietnika poznawał w praktyce realia polityki ekonomicznej
                      Balcereowicza.
                      Zaznaczam, polityki ekonomicznej, bo o gospodarce, ten oszołom nie ma zielonego
                      pojęcia.

                      • masaker Re: Nie rzucam pereł przed wieprze 21.11.02, 10:39
                        Gość portalu: Sierpień napisał(a):

                        > Napisałem wyraźnie : to ty otrzymujesz pieniądze z podatków.
                        > Ja muszę łożyć na takich nierobów jak ty.
                        > Nie będę więc dawał takim cwaniakom jak ty pola do paplania.

                        A skąd wiesz, czym się zajmuję i kto mi płaci?

                        > Jeżeli świadome WYDRENOWANIE REZERW FINANSOWYCH PRZEDSIĘBIORSTW, dokonane
                        > przez Balcerowicza (za pośrednictwem podatków którymi obarczano tylko firmy
                        > państwowe), nie jest dla ciebie zrozumiałym przejawem działalności
                        > antypolskiej tego bandziora, to jesteś równie cyniczną kreaturą.

                        Okay. Twierdzisz, że popiwek dotyczył tylko firm państwowych. A co było
                        podstawą opodatkowania?
                        Co sądzisz o obecnych podatkach?

                        > Szkoda że nie znam towjego nazwiska, bo już niedługo na g... mówił byś papu i
                        > z perspektywy śmietnika poznawał w praktyce realia polityki ekonomicznej
                        > Balcereowicza.

                        Oj, nie baw się w groźby, rynsztokowy menelu, bo to ryzykowna gra.

                        > Zaznaczam, polityki ekonomicznej, bo o gospodarce, ten oszołom nie ma
                        > zielonego pojęcia.

                        Ty masz na pewno.
                      • masaker Re: Nie rzucam pereł przed wieprze 21.11.02, 10:46
                        Gość portalu: Sierpień napisał(a):

                        > Jak już napisałem, ja pracuję i mogę sobie pozwolić tylko w przerwach na
                        > dyskusję

                        Pracujesz? Sądząc po twoim IP jesteś bezrobotny i siedzisz w domu łącząc się z
                        internetem przez modem. Żona poszła do pracy (jeszcze nie wyrzucili jej z
                        roboty? A może odeszła od ciebie, bo nie chciała już dłużej żyć z przegranym
                        facetem?), a ty marnujesz jej pieniądze wypisując dyrdymały przez internet.
                        • Gość: Ania Re: Nie rzucam pereł przed wieprze IP: *.chello.be / 213.46.162.* 21.11.02, 10:53
                          masaker napisał:


                          > Pracujesz? Sądząc po twoim IP jesteś bezrobotny i siedzisz w domu łącząc się
                          z
                          > internetem przez modem. Żona poszła do pracy (jeszcze nie wyrzucili jej z
                          > roboty? A może odeszła od ciebie, bo nie chciała już dłużej żyć z przegranym
                          > facetem?), a ty marnujesz jej pieniądze wypisując dyrdymały przez internet.


                          Masaker zaparz mocna kawe i powroz sobie z fusowBedziesz wiedzial co robi
                          sierpien,albo wynajmij detektywa a pozniej nam to wszystko napiszesz
                          Tylko przestan gdybac bo to zalosne a jeszcze to na temat zony

                          A moze sierpien to kobieta?
                          hihihihi
                          • masaker Re: Nie rzucam pereł przed wieprze 21.11.02, 10:58
                            Gość portalu: Ania napisał(a):

                            > Masaker zaparz mocna kawe i powroz sobie z fusowBedziesz wiedzial co robi
                            > sierpien,albo wynajmij detektywa a pozniej nam to wszystko napiszesz
                            > Tylko przestan gdybac bo to zalosne

                            Skoro Sierpień może autorytarnie twierdzić, gdzie ja pracuję i kto mi płaci, to
                            chyba ja też mogę sobie "gdybać". Zwłaszcza że jego IP wskazuje na połączenie
                            przez modem z najbliższym serwerem tp-sa. To typowy domowy sposób na łączenie
                            się z internetem. A co ty robisz? Twój IP także wygląda interesująco.

                            > A moze sierpien to kobieta?

                            No, tego nie wziąłem pod uwagę.
                            • Gość: Ania Re: Nie rzucam pereł przed wieprze IP: *.chello.be / 213.46.162.* 21.11.02, 11:03
                              masaker napisał:

                              . A co ty robisz? Twój IP także wygląda interesująco.



                              A co takiego interesujacego w moim IP?

                              W zaleznosci od watku i tematu kazdy z adwersarzy wymysla co moze na moj temat



                              A moze sierpien to kobieta?

                              No, tego nie wziąłem pod uwagę.
                              • masaker Re: Nie rzucam pereł przed wieprze 21.11.02, 11:31
                                Fajnie, Aniu.

                                Wracając do tematu, boś chyba troszkę zapomniała, o czym tutaj sobie
                                pogadujemy, przypominam ci moje pytanie zadane w odpowiedzi na twój post:

                                > A teraz ty chcesz, żebym udowodnił pogląd, którego nigdy nie wygłosiłem (o
                                > dobroczynnym działaniu popiwku). Powiedz mi - jak miałbym w tej sytuacji
                                > traktować cię poważnie?

                                Było też o niemożliwości dyskusji z kimś, kto w kółko powtarza jedno i to samo,
                                nie chcąc uzasadnić swojego stanowiska. Przejrzyj moje posty (to w końcu są
                                odpowiedzi na twoje zarzuty) i podziel się swoją opinią.
                                • masaker ANIA! SIERPIEŃ! HALO! 21.11.02, 12:29
                                  Dlaczego was nie ma? Czyżbyście się obrazili? pogniewali? macie zły humor? coś
                                  was trapi? brak czasu?
                                  • Gość: Ania Re: ANIA! SIERPIEŃ! HALO! IP: *.chello.be / 213.46.162.* 21.11.02, 12:37
                                    masaker napisał:

                                    > Dlaczego was nie ma? Czyżbyście się obrazili? pogniewali? macie zły humor?
                                    coś
                                    > was trapi? brak czasu?


                                    Brak czasu ,jezeli o mnie chodzi ale napewno postaram sie odpowiedziec
                                    Mozesz na mnie liczyc
                • Gość: Ania Re: Pani A. i Pan S. IP: *.chello.be / 213.46.162.* 21.11.02, 10:12
                  masaker napisał:

                  Zamieniam się w słuch.


                  Przypominam raz jeszcze,ze watek jest o Balcerowiczu i skutkach jego
                  dzialalnosci dla Polski.Ty twierdzisz,ze on jest ok.Podaj przyklady.
                  Nie odbijaj pileczki.Czekam na toco napiszesz o tym popiwku.Co takiego dobrego
                  bylo w tym podatku.Jakie dobroczynne skutki,tego cudownego leku.
                  • masaker Re: Pani A. i Pan S. 21.11.02, 10:34
                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                    > Przypominam raz jeszcze,ze watek jest o Balcerowiczu i skutkach jego
                    > dzialalnosci dla Polski.Ty twierdzisz,ze on jest ok.

                    Kiedy ja tak stwierdziłem? Podaj mi link do tej słynnej mojej wypowiedzi, a
                    porozmawiamy.

                    > Nie odbijaj pileczki.Czekam na toco napiszesz o tym popiwku.Co takiego
                    > dobrego bylo w tym podatku.Jakie dobroczynne skutki,tego cudownego leku.

                    Zastanów się i pomyśl. Czy gdybym znał mechanizm popiwku, to pytałbym o to
                    Sierpnia?
                    Nie, nie znam popiwku, nie wiem, jak ten podatek działał. Ale natknąłem się w
                    tym wątku na ludzi, którzy twierdzą, że to właśnie ów podatek doprowadził nas
                    do ruiny gospodarczej. Dlatego poprosiłem o wyjaśnienia. To chyba naturalne -
                    gdybym twierdził, że popiwek był okay, to był to uzasadnił, bo kiedy wygłaszam
                    jakikolwiek pogląd, to potrafię go uzasadnić (co nie znaczy, że mam rację!). I
                    o to samo prosiłem Sierpnia - bezskutecznie.
                    A teraz ty chcesz, żebym udowodnił pogląd, którego nigdy nie wygłosiłem (o
                    dobroczynnym działaniu popiwku). Powiedz mi - jak miałbym w tej sytuacji
                    traktować cię poważnie?
                    • Gość: oleg Re: Pani A. i Pan S. IP: debian:* / 192.168.1.* 21.11.02, 11:10
                      masaker napisał:

                      > Zastanów się i pomyśl. Czy gdybym znał mechanizm popiwku, to pytałbym o to
                      > Sierpnia?
                      > Nie, nie znam popiwku, nie wiem, jak ten podatek działał. Ale natknąłem się w
                      > tym wątku na ludzi, którzy twierdzą, że to właśnie ów podatek doprowadził nas
                      > do ruiny gospodarczej. Dlatego poprosiłem o wyjaśnienia. To chyba naturalne -

                      Moja pamięć, jak każda, jest zawodna. Ale spróbuję przedstawić mechanizm
                      działania tego strasznego "popiwku".

                      1. Syuacja w skrócie: Właścicielem zakładu jest mityczne PAŃSTWO, ale zakładem
                      zarządza dyrektor, rada pracownicza i związki zawodowe. Celem tego trókąta jest
                      zadowolenie załogi. A załoga jest zadowolona jak ma duże pobory. Nikt niczego
                      nie liczy, nie myśli o przyszłości. Zakład jest państwowy i jest wieczny jak
                      trawa.

                      2. Rząd wymyślił, że jak średnia płaca w zakładzie przekracza pewien wskaźnik
                      narzucony przez rząd, to PAŃSTWO dostaje kilkakrotną (nie pamiętam ile razy)
                      kwotę tego co dostali pracownicy powyżej owego wskaźnika. Bardzo to bolało, bo
                      nie można było wydać wszystkich wolnych środków na płace. Trzeba było większość
                      oddać PAŃSTWU. Ale wydając na modernizację unikało się tego strasznego popiwku.

                      3. Jak wszystkie biurokratyczne pomysły popiwek czyli PODATEK OD
                      PONADNORMATYWNEGO WZROSTU WYNAGRODZEŃ kosił równo z trawą i niektóre dobre
                      firmy dostały w kość.

                      4. W skali makro: uważam, że w sytuacji jak w pkt.1 i bez popiwku zakłady
                      przejadłyby wszystko co miały, tyle że popiwek trzymał inflację na smyczy
                      • masaker Re: Pani A. i Pan S. 21.11.02, 11:25
                        Dzięki. Nareszcie ktoś, kto rozumie, co to znaczy odpowiedzieć na pytanie.
                        Jeszcze raz - dzięki.

                        Ja także uważam, że przedsiębiorstwa państwowe by padły, a to z tej prostej
                        przyczyny, że 99% przedsiębiorstw państwowych pada. Tak jakoś ten świat jest
                        urządzony, że działalność gospodarcza wychodzi tym lepiej, im dalej jest
                        wykonywana od państwa. Nie wiem, dlaczego kupa ludzi do dziś sądzi, że państwo
                        powinno zajmować się prowadzeniem biznesu, ale to chyba jedna z tych zagadek, o
                        których się filozofom nie śniło.

                        Patrząc teraz, z perspektywy tych ponad 10 lat, jakie minęły, łatwo powiedzieć,
                        że żadne przedsiębiorstwo nie będzie inwestować, jeżeli tego nie chce, a
                        państwowe firmy z reguły nie chcą. Poza tym wszelkie inwestycje wymusza
                        konkurencja, a ta - przypominam niektórym - oznacza, że firma niekonkurencyjna
                        staje się nierentowna i pada. Chyba że cudowny rząd "uratuje" firmę darowując
                        jej długi i sztucznie zaniżając koszty jej działalności, ale co to wówczas za
                        konkurencja i wolny rynek.

                        Oczywiście, nie jesteśmy przypisani do wolnego rynku i możemy go zlikwidować -
                        wówczas nie padnie żadna huta, kopalnia, osiedlowy warzywniak, ani nic innego.
                        Rozwijać się za to będą: kolejki po chleb, zapisy na listę społeczną na talon
                        na lodówkę oraz "ludzie! baleron rzucili!". Tak, istnieje alternatywa dla
                        wolnego rynku i konkurencji, ale ja trochę tej alternatywy spróbowałem i mi nie
                        zasmakowała.
                        • Gość: Ania Re: Pani A. i Pan S. IP: *.chello.be / 213.46.162.* 21.11.02, 12:52
                          masaker napisał:

                          > Dzięki. Nareszcie ktoś, kto rozumie, co to znaczy odpowiedzieć na pytanie.
                          > Jeszcze raz - dzięki.
                          >
                          > Ja także uważam, że przedsiębiorstwa państwowe by padły, a to z tej prostej
                          > przyczyny, że 99% przedsiębiorstw państwowych pada.

                          Nieprawda padaja przedsiebiorstwa glownie zle zarzadzane vide Stocznia
                          Szczecinska ,belgijska Sabena i pewnie wiele wiele innych prywatnych



                          Tak jakoś ten świat jest
                          urządzony, że działalność gospodarcza wychodzi tym lepiej, im dalej jest
                          wykonywana od państwa. Nie wiem, dlaczego kupa ludzi do dziś sądzi, że państwo
                          powinno zajmować się prowadzeniem biznesu, ale to chyba jedna z tych zagadek, o

                          których się filozofom nie śniło.


                          Zgoda,ze panstwo nie musi sie zajmowac prowadzeniem biznesu,z tym,ze panstwo
                          czesto przeszkadza w tym biznesie ,a tez tego robic nie musi
                          Przeszkadza nakladajac idiotyczne podatki



                          Patrząc teraz, z perspektywy tych ponad 10 lat, jakie minęły, łatwo powiedzieć,

                          że żadne przedsiębiorstwo nie będzie inwestować, jeżeli tego nie chce, a
                          państwowe firmy z reguły nie chcą.

                          Inwestowac trzeba miec z czego ,przedsiebiorca prywatny yez nie bedzie
                          inwestowal jezeli nie stworzy mu sie dogodnych warunkow KREDYTY



                          Poza tym wszelkie inwestycje wymusza
                          konkurencja, a ta - przypominam niektórym - oznacza, że firma niekonkurencyjna
                          staje się nierentowna i pada.


                          A jak jest z hutnictwem w USA?


                          Chyba że cudowny rząd "uratuje" firmę darowując
                          jej długi i sztucznie zaniżając koszty jej działalności, ale co to wówczas za
                          konkurencja i wolny rynek.

                          Wystarczy zeby rzad nie zadluzyl wczesniej firmy tak jak to u nas bylo
                          Zadluzeni zrobili sie nagle wszyscy od wielkich przedsiebiorstw po
                          szkoly ,szpitale ,i zwyklych ludzi

                          A co do konkurencji
                          Jak mogla polska firma obciazona takimi podatkami konkurowac z kim kolwiek?
                          Jak moze konkurowac polskie rolnictwo z europejskim ,jezeli polski rolnik
                          ponosi takie same koszta jak belgijski tyle,ze ten drugi jest dotowany?


                          Oczywiście, nie jesteśmy przypisani do wolnego rynku i możemy go zlikwidować -
                          wówczas nie padnie żadna huta, kopalnia, osiedlowy warzywniak, ani nic innego.
                          Rozwijać się za to będą: kolejki po chleb, zapisy na listę społeczną na talon
                          na lodówkę oraz "ludzie! baleron rzucili!". Tak, istnieje alternatywa dla
                          wolnego rynku i konkurencji, ale ja trochę tej alternatywy spróbowałem i mi nie

                          zasmakowała.


                          Nie ma kolejek po chleb bo ludzie nie maja za co go kupic


                          Chcesz ze mna konkurowac?

                          Ty otworzysz przdsiebiorstwo i ja

                          Ja wezme kredyt na dziesiec procent
                          Ty na dwadziescia

                          Ja zaplace w sumie podatku dwadziescia procent
                          Ty piecdziesiat

                          Pytanie?Czy bedziesz mogl sprzedawac taniej niz ja?
                          • masaker Re: Pani A. i Pan S. 21.11.02, 13:39
                            Gość portalu: Ania napisał(a):

                            > Nieprawda padaja przedsiebiorstwa glownie zle zarzadzane vide Stocznia
                            > Szczecinska ,belgijska Sabena i pewnie wiele wiele innych prywatnych

                            Nie napisałem, że padają TYLKO państwowe, ale że GŁÓWNIE one. Stocznia padła
                            prawdopodobnie na skutek przestępstwa (choć jest jeszcze daleko od ustalenia,
                            czy tak było), Sabena - na skutek spadku popytu na usługi lotnicze po 11
                            września 2001r.
                            Ale zgadzam się - pada dużo firm prywatnych (np. Enron w USA). I dobrze! Jeżeli
                            są źle zarządzane albo nie ma popytu na ich towary lub usługi, to powinny
                            upaść, żeby zrobić miejsce lepszym firmom (z korzyścią dla nas - konsumentów).

                            > Zgoda,ze panstwo nie musi sie zajmowac prowadzeniem biznesu,z tym,ze panstwo
                            > czesto przeszkadza w tym biznesie ,a tez tego robic nie musi
                            > Przeszkadza nakladajac idiotyczne podatki

                            Nic dodać, nic ująć.

                            > Inwestowac trzeba miec z czego ,przedsiebiorca prywatny yez nie bedzie
                            > inwestowal jezeli nie stworzy mu sie dogodnych warunkow KREDYTY

                            Kredyty - tak, ale nie tylko. Czasami wystarczy, że całość inwestycji będzie
                            można uznać za koszty uzyskania przychodu, przez co na koniec roku będzie
                            strata i zwrot zaliczek na podatek dochodowy. Państwo skredytuje
                            przedsiębiorcę. Ale zgadzam się - inwestycje to poważne wydatki, ale takie już
                            jest życie: trzeba włożyć, żeby wyjąć (proszę bez skojarzeń!). Im większy
                            rozwijasz biznes, tym dłużej i tym większa utrzymuje się strata netto.

                            > A jak jest z hutnictwem w USA?

                            Nie mam pojęcia. A jest w ogóle hutnictwo w USA? Wiesz, tam jest kilku dużych
                            producentów telewizorów wyłącznie na rynek amerykański i żadnej fabryki
                            telewizorów w USA (wszystkie są w Chinach, na Tajlandii, Tajwanie itp.). Może
                            podobnie jest z hutnictwem.

                            > Wystarczy zeby rzad nie zadluzyl wczesniej firmy tak jak to u nas bylo
                            > Zadluzeni zrobili sie nagle wszyscy od wielkich przedsiebiorstw po
                            > szkoly ,szpitale ,i zwyklych ludzi

                            Ja uważam, że wielu tym firmom trzeba było dać w porę upaść, ale tego nikt nie
                            zrobił.

                            > A co do konkurencji
                            > Jak mogla polska firma obciazona takimi podatkami konkurowac z kim kolwiek?

                            Mówimy o obecnej sytuacji czy tej z 1990r.? Dwanaście lat temu nasze firmy
                            mogły konkurować co najwyżej ze sobą, ale nie z zachodnimi firmami. Nasze
                            przesiębiorstwa używały starego i niewydajnego sprzętu, były źle zarządzane,
                            miały kilkakrotnie za dużo pracowników, nie miały żadnego rozeznania na rynku
                            (bo taki do 1989r. nie istniał), nie prowadziły żadnych akcji marketingowych.
                            Jedynym wyjściem było wpompowanie w nie olbrzymiej forsy na inwestycje i
                            rewolucję technologiczną, takiej forsy, jaką posiadał jedynie kapitał
                            zagraniczny. Uważam, że błędem było i jest wstrzymywanie prywatyzacji albo
                            prywatyzowanie wyłącznie w celu zalepienia dziury budżetowej (bo to sygnał dla
                            inwestorów, że grunt pali nam się pod nogami i można negocjować niższe ceny).

                            > Jak moze konkurowac polskie rolnictwo z europejskim ,jezeli polski rolnik
                            > ponosi takie same koszta jak belgijski tyle,ze ten drugi jest dotowany?

                            Tak, zgadzam się. Tak samo jak uważam, że cały ten pomysł z dotowaniem
                            rolnictwa jest maksymalnie popierdolony (pardon my French). Dotacje na
                            rolnictwo to ok. 40% budżetu Unii! Gdyby przyznać takie same dotacje naszym
                            rolnikom, jakie mają europejscy, unijny budżet rozwaliłby się w cholerę. To nie
                            jest odpowiedź na twoje pytanie, ale ja po prostu jestem przeciwnikiem takich
                            dopłat, więc trudno mi ich bronić.

                            > Nie ma kolejek po chleb bo ludzie nie maja za co go kupic

                            To co - wolisz mieć pieniądze i nie móc tego chleba kupić, bo go nie ma?

                            > Chcesz ze mna konkurowac?
                            > Ty otworzysz przdsiebiorstwo i ja
                            > Ja wezme kredyt na dziesiec procent
                            > Ty na dwadziescia
                            > Ja zaplace w sumie podatku dwadziescia procent
                            > Ty piecdziesiat
                            > Pytanie?Czy bedziesz mogl sprzedawac taniej niz ja?

                            Dlaczego mam brać wyżej oprocentowany kredyt (zakładając, że pozostałe warunki
                            kredytu są takie same)? Dlaczego mam płacić większy podatek? (zwłaszcza że
                            biorąc droższy kredyt mam szansę wyjść na koniec roku ze stratą - mnie zwrócą
                            podatek, tobie - nie, więc to ja będę do przodu) To ostatnie to oczywiście
                            gdybanie, bo twój przykład był do bólu ogólnikowy (choćby w kwestii wysokości
                            oprocentowania kredytu).
                      • Gość: Ania Re: Pani A. i Pan S. IP: *.chello.be / 213.46.162.* 21.11.02, 12:34
                        Gość portalu: oleg napisał(a):

                        > masaker napisał:
                        Moja pamięć, jak każda, jest zawodna. Ale spróbuję przedstawić mechanizm
                        działania tego strasznego "popiwku".

                        1. Syuacja w skrócie: Właścicielem zakładu jest mityczne PAŃSTWO, ale zakładem
                        zarządza dyrektor, rada pracownicza i związki zawodowe. Celem tego trókąta jest

                        zadowolenie załogi.


                        Tylko tyle?



                        A załoga jest zadowolona jak ma duże pobory. Nikt niczego
                        nie liczy, nie myśli o przyszłości. Zakład jest państwowy i jest wieczny jak
                        trawa.


                        Nie wiem czy pamietasz,ze w tamtych czasach "urealniano" cenyPoszla w gore
                        benzyna,zwiekszono drastycznie czynsze ,awiekszono oprocentowanie kredytow,a
                        place chciano pozostawic na niezmienionym poziomie ale tylko w zakladach
                        panstwowych

                        2. Rząd wymyślił, że jak średnia płaca w zakładzie przekracza pewien wskaźnik
                        narzucony przez rząd, to PAŃSTWO dostaje kilkakrotną (nie pamiętam ile razy)

                        O ile sie nie myle to bylo to sto %



                        kwotę tego co dostali pracownicy powyżej owego wskaźnika. Bardzo to bolało, bo
                        nie można było wydać wszystkich wolnych środków na płace. Trzeba było większość

                        oddać PAŃSTWU.

                        Zamiast w cos zainwestowac czy tez zaplacic skladki za ZUS
                        Ten podatek wprowadzil wiele przedsiebiorstw w zadluzenie


                        Ale wydając na modernizację unikało się tego strasznego popiwku.



                        3. Jak wszystkie biurokratyczne pomysły popiwek czyli PODATEK OD
                        PONADNORMATYWNEGO WZROSTU WYNAGRODZEŃ kosił równo z trawą i niektóre dobre
                        firmy dostały w kość.


                        Czyli chodzilo o wykoszenie firm ,skoro nawet dobre firmy nie mogly sie obronic?




                        4. W skali makro: uważam, że w sytuacji jak w pkt.1 i bez popiwku zakłady
                        przejadłyby wszystko co miały, tyle że popiwek trzymał inflację na smyczy

                        Kolejny mit Zaklady nie mogly zaplacic swoim ludziom wiec czesto zatrudnialy
                        spolki,ktorym mozna juz bylo zaplacic i trzeba bylo placic niejednokrotnie duzo
                        wiecej
                        • masaker Re: Pani A. i Pan S. 21.11.02, 13:02
                          Gość portalu: Ania napisał(a):

                          > Nie wiem czy pamietasz,ze w tamtych czasach "urealniano" cenyPoszla w gore
                          > benzyna,zwiekszono drastycznie czynsze ,awiekszono oprocentowanie kredytow,a
                          > place chciano pozostawic na niezmienionym poziomie ale tylko w zakladach
                          > panstwowych

                          I bardzo dobrze, bo większość z tych państwowych molochów było do dupy.
                          Chodziło o rozwój firm prywatnych i zarżnięcie państwowych - tych, co nie
                          rokowały żadnych nadziei (produkowały towary, których nikt nie kupował, a
                          przedsiębiorstwa nie chciały inwestować ani się rozwijać). Celem miało być
                          m.in. to, aby pracownicy przeszli z państwowego (niewydajnego) na prywatne
                          (wydajne).

                          > Zamiast w cos zainwestowac czy tez zaplacic skladki za ZUS

                          Przecież pisze oleg, że modernizacja (czyli inwestycje) chroniła od popiwku.

                          > Ten podatek wprowadzil wiele przedsiebiorstw w zadluzenie

                          Było nie podnosić pensji.

                          > Zaklady nie mogly zaplacic swoim ludziom wiec czesto zatrudnialy spolki,
                          > ktorym mozna juz bylo zaplacic i trzeba bylo placic niejednokrotnie duzo
                          > wiecej

                          Tak, ale co innego zatrudnienie pracownika (bo ten w nic nie inwestuje, tylko
                          wydaje na konsumpcję i nakręca infalcję), a co innego - umowa ze spółką (bo
                          spółek się nie zatrudnia), która po swojemu ten szmal wykorzysta (najczęściej
                          racjonalnie, jeśli jest prywatna).

                          Z powyższego wychodzi, że głównym celem popiwku było zduszenie inflacji, a przy
                          okazji - dorżnięcie nierentownych molochów.
                          • Gość: Sierpień Ty jednak jesteś cynicznym złodziejem ! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 21.11.02, 17:22
                            Złodziejem, bo pozwalasz sobie na dyskusję w internecie za nasze pieniądze.
                            Świetnie wiesz czym był popiwek, ale rżniesz głupa.

                            Miałem spotkanie z kontrahentami i musiałem wyjechać na kilka godzin.
                            Dla tych którzy być może nie wiedzą co to było wyjaśnię :
                            W sytuacji wciąż wysokiej inflacji (stymulowanej przede wszystkim przez
                            wprowadzone przez Balcerowicza podwyżki- między innymi nośników energii)
                            zabronił firmom równoważyć płace do poziomu inflacji.
                            Innymi słowy pracownicy mieli otrzymywać po roku realne pensje niższe o ok
                            40% !!!.
                            Zrealizował to w n ten sposób, że ustawowo ograniczył podwyżki do 30% realnej
                            inflacji.
                            Firma która odważyła się zrównać pensje z inflacją, płaciła 500% (choć może to
                            było tylko 300%, nie pamiętam dokładnie) kary za podwyżki powyżej 30% wartości
                            inflacji.

                            Przedsiębiorstwa chcąc konkurować z masoym wtedy importem musiały zaoferować
                            wydajnym pracownikom nie tylko wyrównanie wartości inflacji, ale nawet
                            premiowania zwiększonej wydajności.
                            Ponieważ Balcerowicz w ramach "wolnego rynku" represjonował w ten sposób firmy
                            państwowe i spółdzielcze, najzdolniejsi pracownicy odchodzili z pracy.
                            W ten sposób postępowała stała destrukcja.

                            Drugim elementem był podatek od ponadnormatywnych zapasów magazynowych.
                            Za komuny był zwyczaj że przy niedostatecznym zaopatrzeniu firmy kupowały na
                            zapas.
                            Niektóre zgromadziły ogromne zapasy magazynowe, dzięki czemu mogły pracować
                            przez jakiś czas.
                            Balcerowicz bardzo wysokim podatkiem zmusił wiele firm do wyrzucenia na śmieci
                            tych zapasów.
                            Miało to na celu zmuszenie przedsiębiorstw w finansowaniu następnej produkcji
                            z kredytów bankowych.
                            A kredyty były wtedy oprocentowane 80% w skali roku.
                            Przy stałej wartości dolara, takie kredyty obrotowe to było samobójstwo.
                            Od początku chodziło Balcerowiczowi, aby za pośrednictwem Banków zniszczyć
                            firmy i przejąć majątek państwowy przez banki, za ułamek ich wartości.

                            Tylko wyjątkowo cyniczna osoba może nazwać takie działania „wolną konkurencją”.

                            Jak już wspomniałem Balcerowicz nie krył się ze swoimi planami i pozwolił sobie
                            na cyniczne ich przedstawienie.
                            To bardzo dobrze, bo będzie to dowód w procesie przeciwko niemu.

                            Nie jestem zwolennikiem firm państwowych.
                            Uważam że powinni je przejmować na uczciwych warunkach ci, którzy potrafili
                            działać w trudnych czasach komuny, a więc prywaciarze.
                            Tak się jednak nie stało bo jedynym celem działań Blacerwowicza było
                            zniszczenie polskiej gospodarki.
                            • masaker Re: Ty jednak jesteś cynicznym złodziejem ! 22.11.02, 09:25
                              Gość portalu: Sierpień napisał(a):

                              > W sytuacji wciąż wysokiej inflacji (stymulowanej przede wszystkim przez
                              > wprowadzone przez Balcerowicza podwyżki- między innymi nośników energii)
                              > zabronił firmom równoważyć płace do poziomu inflacji.
                              > Innymi słowy pracownicy mieli otrzymywać po roku realne pensje niższe o ok
                              > 40% !!!.
                              > Zrealizował to w n ten sposób, że ustawowo ograniczył podwyżki do 30% realnej
                              > inflacji.
                              > Firma która odważyła się zrównać pensje z inflacją, płaciła 500% (choć może
                              > to było tylko 300%, nie pamiętam dokładnie) kary za podwyżki powyżej 30%
                              > wartości inflacji.

                              No popatrz, jak ci pamięć wróciła po tym, kiedy oleg wytłumaczył mechanizm
                              popiwku. Jaki ty się teraz mądry zrobiłeś! Tak, oczywiście, ty to wszystko
                              wiedziałeś od początku, ale zdradziłeś się z tą wiedzą dopiero teraz, bo
                              wcześniej nie chciałeś szpanować wiadomościami. Matoł jesteś i nieuk.

                              > Przedsiębiorstwa chcąc konkurować z masoym wtedy importem musiały zaoferować
                              > wydajnym pracownikom nie tylko wyrównanie wartości inflacji, ale nawet
                              > premiowania zwiększonej wydajności.
                              > Ponieważ Balcerowicz w ramach "wolnego rynku" represjonował w ten sposób
                              > firmy państwowe i spółdzielcze, najzdolniejsi pracownicy odchodzili z pracy.

                              I najczęściej odchodzili do firm prywatnych - i bardzo dobrze!

                              > W ten sposób postępowała stała destrukcja.

                              Oj, ale groźne słowo! Chyba ci się policzki zarumieniły, kiedy to napisałeś.

                              > Drugim elementem był podatek od ponadnormatywnych zapasów magazynowych.
                              > Za komuny był zwyczaj że przy niedostatecznym zaopatrzeniu firmy kupowały na
                              > zapas.
                              > Niektóre zgromadziły ogromne zapasy magazynowe, dzięki czemu mogły pracować
                              > przez jakiś czas.

                              Te zapasy to najczęściej była superata - sporządzało się protokół zniszczenia
                              lub zużycia rzeczy, która fizycznie istniała nadal - po to, żeby móc ją potem
                              sprzedać na lewo. To, co tak chwalisz, to było zwykłe złodziejstwo, ale ty masz
                              za mało zwojów mózgowych, żeby to zakumać. Ty w ogóle nic nie kumasz.

                              > Balcerowicz bardzo wysokim podatkiem zmusił wiele firm do wyrzucenia na
                              > śmieci tych zapasów.
                              > Miało to na celu zmuszenie przedsiębiorstw w finansowaniu następnej
                              > produkcji z kredytów bankowych.
                              > A kredyty były wtedy oprocentowane 80% w skali roku.

                              Odpowiednio do wysokości inflacji.

                              > Przy stałej wartości dolara, takie kredyty obrotowe to było samobójstwo.
                              > Od początku chodziło Balcerowiczowi, aby za pośrednictwem Banków zniszczyć
                              > firmy i przejąć majątek państwowy przez banki, za ułamek ich wartości.
                              > Tylko wyjątkowo cyniczna osoba może nazwać takie działania „wolną konkure
                              > ncją”.

                              Ty byś pewnie "wspierał" firmy państwowe z podatków, nie?

                              > Jak już wspomniałem Balcerowicz nie krył się ze swoimi planami i pozwolił
                              > sobie na cyniczne ich przedstawienie.
                              > To bardzo dobrze, bo będzie to dowód w procesie przeciwko niemu.

                              Oj, Sierpieniek grozi paluszkiem! Panie Balcerowicz, niech pana uważa
                              przechodząc przez jezdnię, czy jakiś wariat nie chce pana rozjechać.

                              > Nie jestem zwolennikiem firm państwowych.
                              > Uważam że powinni je przejmować na uczciwych warunkach ci, którzy potrafili
                              > działać w trudnych czasach komuny, a więc prywaciarze.
                              > Tak się jednak nie stało bo jedynym celem działań Blacerwowicza było
                              > zniszczenie polskiej gospodarki.

                              Czyli uważasz, że obecnie nasza gospodarka jest zniszczona, dlatego że upadło
                              lub zostało sprzedanych od cholery firm państwowych, tak? To one są według
                              ciebie lokomotywą rozwoju? Bo jeśli nie - to nie rozumiem twojego żałosnego
                              biadolenia.
                              • Gość: Sierpień Ty jednak jesteś cynicznym złodziejem ! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.11.02, 09:41
                                Zapamiętaj sobie jedno : to ja burzyłem komunę, aby wprowadzić w Polsce wolny
                                rynek.
                                Ale nie po to aby zamordować wszystko co polskie w gospodarce.
                                Jesteś cynicznym złodziejem, powtarzam to po raz kolejny.

                                Istnieje poważna różnica między wycięciem komórki rakowej a zamordowaniem
                                pacjenta.

                                Operacja pod nazwą "plan Balcerowicza" się udała : pacjent zmarł.
                                Polski przemysł przestał istnieć.
                                Bo o to od samego początku chodziło.
                                Mam nadzieję że wszyscy odpowiedzialni poniosą za to konsekwencje.

                                Przypuszczam że to ty jesteś złodziejem Lewandowskim.

                                Oglądałem w praktyce lewizny dokonywane przez tego złodzieja.
                                Jeżeli tak, to bądź pewny że zgnijesz w kryminale.
                                • masaker Re: Ty jednak jesteś cynicznym złodziejem ! 22.11.02, 09:58
                                  Gość portalu: Sierpień napisał(a):

                                  > Zapamiętaj sobie jedno : to ja burzyłem komunę, aby wprowadzić w Polsce wolny
                                  > rynek.

                                  Do dziś trzymasz na honorowym miejscu ów młotek, którym burzyłeś PRL.

                                  > Ale nie po to aby zamordować wszystko co polskie w gospodarce.

                                  Jasne. Sam widziałem, jak Balcerowicz do spóły z Wałęsą, pod osłoną nocy dusili
                                  polskiego kurczaka (w niemieckim garnku).

                                  > Jesteś cynicznym złodziejem, powtarzam to po raz kolejny.

                                  Mam ponadto małe złośliwe oczy i szelmowski uśmieszek na twarzy.

                                  > Istnieje poważna różnica między wycięciem komórki rakowej a zamordowaniem
                                  > pacjenta.
                                  > Operacja pod nazwą "plan Balcerowicza" się udała : pacjent zmarł.

                                  Można było mu podawać witaminy i oszukiwać go, że to zwykła grypa, a nie rak.
                                  To by na pewno pomogło.

                                  > Polski przemysł przestał istnieć.
                                  > Bo o to od samego początku chodziło.

                                  I bardzo dobrze! Ty jesteś nieodrodnym dzieckiem komuny: przemysł ciężki,
                                  kopalnie, produkcja stali, wskaźniki sprzedaży buraka cukrowego i kartofla.
                                  Ciołku, teraz nikt się nie bawi w przemysł, zakumaj to. Żyjemy w epoce
                                  postindustrialnej, a nie w jakimś pieprzonym XIX wieku!

                                  > Mam nadzieję że wszyscy odpowiedzialni poniosą za to konsekwencje.

                                  A jaki chcesz Balcerowiczowi postawić zarzut? Jest takie przestępstwo jak "kto
                                  cynicznie niszczy polski przemysł działając za pozwoleniem sił wrogich Polsce,
                                  podlega karze..."?

                                  > Przypuszczam że to ty jesteś złodziejem Lewandowskim.

                                  A ja sądzę, że to ty się obnażałeś w zeszłym tygodniu w warszawskich Łazienkach.

                                  > Oglądałem w praktyce lewizny dokonywane przez tego złodzieja.

                                  Ten, co się obnażał, też miał co pokazać. To musiałeś być ty.


                                  > Jeżeli tak, to bądź pewny że zgnijesz w kryminale.

                                  Zakuty w kajdany, o chlebie i wodzie, wśród szczurów i nieczystości. Ale
                                  pamiętaj - będą wyrwane murom zęby krat, a mury runą!
                                  • Gość: Ania Masaker jest madry inaczej$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$ IP: *.chello.be / 213.46.162.* 22.11.02, 15:42
                                    masaker napisał:

                                    > Gość portalu: Sierpień napisał(a):
                                    . Polski przemysł przestał istnieć.
                                    > > Bo o to od samego początku chodziło.
                                    >
                                    > I bardzo dobrze! Ty jesteś nieodrodnym dzieckiem komuny: przemysł ciężki,
                                    > kopalnie, produkcja stali, wskaźniki sprzedaży buraka cukrowego i kartofla.
                                    > Ciołku, teraz nikt się nie bawi w przemysł, zakumaj to.


                                    Wiec wg ciebie nikt nie produkuje stali ,papieru,szkla,samochodow,samolotow
                                    statkow?Jak ci skasuja samochod to kupujesz nowy ,pod warunkiem,ze ktos go
                                    wyprodukuje a do wyprodukowania potrzebna jest stal.





                                    Żyjemy w epoce
                                    postindustrialnej, a nie w jakimś pieprzonym XIX wieku!


                                    Ty skonczyles facet przynajmniej podstawowke?Teraz juz nic nie trzeba
                                    produkowac?Wszystko juz wyprodukowali w XIX w na zapas?To dlaczego USA chroni
                                    swoje hutnictwo?Dlaczego doplaca do rolnictwa?Czyktos sie na to oburza?Nie.
                                    Tak jak w UE nikt sie nie oburza na doplat do rolnictwa.Wola dac swojemu jak
                                    obcemu.
                                    U nas na odwrot.Wy wolicie kupowac stal z USA i utrzymywac amerykanskiego
                                    robotnika.Z waszych podatkow.

                                    Owszem ogranicza sie produkcje ale u konkurenta tylko po to zeby samemu
                                    wyprodukowac i sprzedac jak najwiecej.Nawet glupiego mleka.

                                    Kazdy normalny kraj walczy o rynki zbytu dla swoich produktow,tylko ty i pan
                                    Balcerowicz nie .Wy walczycie o to zeby Polska byla latwym rynkiem zbytu.
                                    No i jest.

                                    • Gość: oleg Re: Masaker jest madry inaczej$$$$$$$$$$$$$$$$$$$ IP: debian:* / 192.168.1.* 22.11.02, 16:33
                                      Gość portalu: Ania napisał:

                                      > Ty skonczyles facet przynajmniej podstawowke?Teraz juz nic nie trzeba
                                      > produkowac?Wszystko juz wyprodukowali w XIX w na zapas?To dlaczego USA chroni
                                      > swoje hutnictwo?Dlaczego doplaca do rolnictwa?Czyktos sie na to oburza?Nie.
                                      > Tak jak w UE nikt sie nie oburza na doplat do rolnictwa.Wola dac swojemu jak
                                      > obcemu.
                                      > U nas na odwrot.Wy wolicie kupowac stal z USA i utrzymywac amerykanskiego
                                      > robotnika.Z waszych podatkow.
                                      >
                                      > Owszem ogranicza sie produkcje ale u konkurenta tylko po to zeby samemu
                                      > wyprodukowac i sprzedac jak najwiecej.Nawet glupiego mleka.
                                      >
                                      > Kazdy normalny kraj walczy o rynki zbytu dla swoich produktow,tylko ty i pan
                                      > Balcerowicz nie .Wy walczycie o to zeby Polska byla latwym rynkiem zbytu.
                                      > No i jest.


                                      Droga Aniu,

                                      kwestia podziału korzyści z wymiany międzynarodowej ma już bardzo starą
                                      literaturę. Na nasz użytek sparafrazuję tutaj klasyczny przykład wina i sukna-
                                      Portugalii i Anglii. Weżmy cukier i chrzan. Są tacy smakosze, którzy lubią i
                                      słodko i ostro. Polska oczywiscie produkuje cukier i chrzan. Kuba produkuje
                                      cukier i postanowiła mieć kubański chrzan. W Polsce wyprodukowanie 1 kg cukru
                                      kosztuje 5 grajcarów, na Kubie 1 grajcar; W Polsce wyprodukowanie 1 kg chrzanu
                                      kosztuje 10 grajcarów, na Kubie 100 grajcarów. Jeżeli przestaniemy w Polsce
                                      produkować cukier, a na Kubie zaniechamy prod. chrzanu i w Polsce i na Kubie
                                      oba produkty będą tańsze. Smacznego.

                                      P.S. Oczywiście i USA i UE robią głupstwa chroniąc swoje rynki.Ale kto bogatemu
                                      zabroni. Biednych na to nie stać.

                                      • Gość: Ania Re: Masaker jest madry inaczej$$$$$$$$$$$$$$$$$$$ IP: *.chello.be / 213.46.162.* 22.11.02, 16:49
                                        Gość portalu: oleg napisał:

                                        Droga Aniu,

                                        kwestia podziału korzyści z wymiany międzynarodowej ma już bardzo starą
                                        literaturę. Na nasz użytek sparafrazuję tutaj klasyczny przykład wina i sukna-
                                        Portugalii i Anglii. Weżmy cukier i chrzan. Są tacy smakosze, którzy lubią i
                                        słodko i ostro. Polska oczywiscie produkuje cukier i chrzan. Kuba produkuje
                                        cukier i postanowiła mieć kubański chrzan. W Polsce wyprodukowanie 1 kg cukru
                                        kosztuje 5 grajcarów, na Kubie 1 grajcar; W Polsce wyprodukowanie 1 kg chrzanu

                                        kosztuje 10 grajcarów, na Kubie 100 grajcarów. Jeżeli przestaniemy w Polsce
                                        produkować cukier, a na Kubie zaniechamy prod. chrzanu i w Polsce i na Kubie
                                        oba produkty będą tańsze. Smacznego.

                                        P.S. Oczywiście i USA i UE robią głupstwa chroniąc swoje rynki.

                                        I dzieki tym glupstwom oni sa bogaci a my biedni.





                                        Ale kto bogatemu

                                        zabroni.

                                        Dlatego ci bogaci narzucaja nam limity mleka,limity stali i to oni nam
                                        podpowiadaja bysmy zamykali swoje fabryki,.Po co maja placic swoim ludziom
                                        zasilki dla bezrobotnych?.Chetnie udziela nam jeszcze kredytu od ktorego
                                        splacimy procent,obysmy tylko kupowali od nich.
                                        Widac im sie to oplaca.


                                        Biednych na to nie stać.

                                        Tak wiem,nam sie nic nie oplaca .


                                        A czy ty czytales co napisal masaker i na co ja odpowiadalam?Czy tez moze masz
                                        problemy ze zrozumieniem tekstu?Otoz twoj bardzo uczony kolega napisal,ze
                                        przemysl to w ogole przezytek.
                                        • Gość: oleg Re: Masaker jest madry inaczej$$$$$$$$$$$$$$$$$$$ IP: debian:* / 192.168.1.* 22.11.02, 18:00
                                          Gość portalu: Ania napisał:

                                          >
                                          > A czy ty czytales co napisal masaker i na co ja odpowiadalam?Czy tez moze
                                          masz
                                          > problemy ze zrozumieniem tekstu?Otoz twoj bardzo uczony kolega napisal,ze
                                          > przemysl to w ogole przezytek.

                                          Klasyczny przemysł to już margines,choć ciągle ważny, nowoczesnej gospodarki.
                                          Tak jak napisał masaker mamy erę postindustrialną. Ale zawsze możemy wyrzucać
                                          pieniądze na górnictwo, hutnictwo i stocznie. Zwłaszcza, że zawsze znajdą się
                                          obrońcy polskiego cukru, ..., ziemi i powietrza. Nie ma niestety obrońców
                                          polskiego rozumu.
                                          • Gość: Sierpień Re: Masaker jest madry inaczej$$$$$$$$$$$$$$$$$$$ IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.11.02, 18:19
                                            Chłopie, opamiętaj się bo opowiadasz totalne bzdury.
                                            Co to oznacza "tradycyjne hutnictwo" co to za kretynizm słowny ?

                                            Dzisiaj na świecie produkuje się więcej stali niż kiedykolwiek, wydobywa więcej
                                            paliw niż kiedykolwiek, produkuje wiecej żywności.
                                            Tylko w Polsce, poza produkcją opakowań spadła produkcja wszystkiego.
                                            Produkujemy mniej niż za komuny.

                                            Oszołomy - po praniu mózgów - szkoły Balcerowicza uwierzyły że zamiast
                                            unowocześniać zakłady, powinniśmy wirtualnie zwiększać zysk.
                                            Czyim kosztem pytam ?
                                            Kosztem społeczeństwa, kosztem niezawisłości Polski.

                                            Ludzie nieudolni, nie posiadający minimum wiedzy o gospodarce nazwali siebie
                                            ekonomistami i doprowadzili Polskę do ruiny.

                                            Druga RP istniała 20 lat.
                                            Trzecia RP istnieje 13 lat.
                                            Porównaj wyniki jednego i drugiego systemu.
                                            A przecież start w 1919 roku był niewspółmiernie trudniejszy niż w 1989 r.
                                            • jastrzebiec Kilka pytan do Sierpnia 22.11.02, 18:33
                                              To ja pozwole sobie zapytac sie o co w tym przemowieniu chodzi?
                                              Gdzie to Balcerowicz kiedykolwiek sprzeciwial sie unowoczesnianiu zakladow?
                                              Na czym to polega przeciwstawienie unowoczesniania zwiekszaniu zyskow? Czy to
                                              jest sprzecznosc?
                                              Tutaj dostrzegam taka oto „logike”:
                                              1. Niezawislosc Polski
                                              2. Nic kosztem spoleczenstwa
                                              3. Zwiekszanie zyskow jest niedopuszczalne (zwlaszcza kosztem 1 i 2)
                                              4. Unowoczesniac, unowoczesniac.
                                              Jestem za unowoczesnianiem. Ale jak? Czyim kosztem? Jesli nie kosztem
                                              spoleczenstwa. Cudzym? To czyim? Kosztem innych? Bo jak nie wlasnym to….


                                              Gość portalu: Sierpień napisał:

                                              > Chłopie, opamiętaj się bo opowiadasz totalne bzdury.
                                              > Co to oznacza "tradycyjne hutnictwo" co to za kretynizm słowny ?
                                              >
                                              > Dzisiaj na świecie produkuje się więcej stali niż kiedykolwiek, wydobywa
                                              więcej
                                              >
                                              > paliw niż kiedykolwiek, produkuje wiecej żywności.
                                              > Tylko w Polsce, poza produkcją opakowań spadła produkcja wszystkiego.
                                              > Produkujemy mniej niż za komuny.
                                              >
                                              > Oszołomy - po praniu mózgów - szkoły Balcerowicza uwierzyły że zamiast
                                              > unowocześniać zakłady, powinniśmy wirtualnie zwiększać zysk.
                                              > Czyim kosztem pytam ?
                                              > Kosztem społeczeństwa, kosztem niezawisłości Polski.
                                              >
                                              > Ludzie nieudolni, nie posiadający minimum wiedzy o gospodarce nazwali siebie
                                              > ekonomistami i doprowadzili Polskę do ruiny.
                                              >
                                              > Druga RP istniała 20 lat.
                                              > Trzecia RP istnieje 13 lat.
                                              > Porównaj wyniki jednego i drugiego systemu.
                                              > A przecież start w 1919 roku był niewspółmiernie trudniejszy niż w 1989 r.
                                              • Gość: Sierpień Re: Kilka pytan do Sierpnia IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.11.02, 20:15
                                                Przed destrukcją Balcerowicza w 1989 r. Polacy dysponowali co najmniej 20 mld$.
                                                Była to na owe czasy kwota wystarczająca aby zmodernizować małe i srednie
                                                przedsiębiorstwa.
                                                Było mnóstwo chętnych do wykupu firm.

                                                Ponieważ nie zezwolono Polakom na przejmowanie firm państwowych ( to było
                                                dzieło Balcerowicza, ale nomenklaturze, pozwolono na rozkradanie i rujnowanie
                                                przedsiębiorstwa) wielu Polaków założyło małe - własne firmy, angażyjąc cały
                                                dorobek życia.
                                                W 1977 roku Balcerowicz zniszczył większość tych firm podatkami.

                                                POD WZGLĘDEM OBCIĄZEŃ PODATKOWYCH BALCEROWICZ PRZEWYŻSZYŁ NAJGORSZYCH
                                                KOMUNISTYCZNYCH MINISTRÓW FINANSÓW.

                                                Nie będę rozwijał wątku, ale każdy minister finansów wie że trzeba tak
                                                kształtować kurs walutowy i podatki, aby rozwój ekonomiczny miał największe
                                                możliwe do uzyskania tępo.
                                                Balcerowicz był dwa razy ministrem finansów i wskażniki gospodarcze w obu
                                                przypadkach leciały przerażająco w dół.
                                                Mógł bym stwierdzić że Balcerowicz jest człowiekiem chorym umysłowo, ale to
                                                uwolniło by go od odpowiedzialności.
                                                Balcerowicz to zwykły bandyta, który odpowie kiedyś za swoje działania.
                                                I może być pewny, że co najmniej trzy osoby dopilnują żeby znalazł się w
                                                kryminale.
                                                • jastrzebiec Kilka odpowiedzi do Sierpnia 22.11.02, 20:45
                                                  > Przed destrukcją Balcerowicza w 1989 r. Polacy dysponowali co najmniej 20
                                                  mld$.

                                                  Kto niby dysponowal owa kwota $20 miliardow? Skad owo obliczenie?

                                                  > Była to na owe czasy kwota wystarczająca aby zmodernizować małe i srednie
                                                  > przedsiębiorstwa. Było mnóstwo chętnych do wykupu firm.
                                                  > Ponieważ nie zezwolono Polakom na przejmowanie firm państwowych ( to było
                                                  > dzieło Balcerowicza, ale nomenklaturze, pozwolono na rozkradanie i rujnowanie
                                                  > przedsiębiorstwa) wielu Polaków założyło małe - własne firmy, angażyjąc cały
                                                  > dorobek życia.

                                                  Pierwsze slysze, ze byl jakis zakaz sprzedazy panstwowych przedsiebiorstw
                                                  obywatelom polskim i ze obowiazywala zasada czlonkostwa w nomenklaturze. Z tego
                                                  co wiem wynika tez, ze owe male i srednie przedsiebiorstwa prywatne maja sie
                                                  calkiem dobrze i tworza okolo 60% DNB.

                                                  > W 1977 roku Balcerowicz zniszczył większość tych firm podatkami.

                                                  Raczej, jezeli, to w 1997. Tu jednak pozwole sobie zauwazyc, ze propozycje
                                                  Balcerowicza OBNIZENIA podatkow oraz calosciowej reformy finansow panstwa nie
                                                  zostaly przyjete przez AWS.

                                                  > POD WZGLĘDEM OBCIĄZEŃ PODATKOWYCH BALCEROWICZ PRZEWYŻSZYŁ
                                                  > NAJGORSZYCH KOMUNISTYCZNYCH MINISTRÓW FINANSÓW.

                                                  To „porownanie” wydaje mi sie bezsensowne. System podatkowy w
                                                  czasach „komunizmu” byl fikcja ekonomiczna podobnie jak calosc systemu
                                                  finansow. Z jednej strony byly podatki, z drugiej gigantyczne dotacje z
                                                  budzetu. Pieniadze byly, ogolnie biorac, przekladane z jednej kieszeni do
                                                  drugiej w tych samych spodniach.

                                                  > Nie będę rozwijał wątku, ale każdy minister finansów wie że trzeba tak
                                                  > kształtować kurs walutowy i podatki, aby rozwój ekonomiczny miał największe
                                                  > możliwe do uzyskania tępo.

                                                  Raczej – tempo.
                                                  Ale z tego zdaje sobie sprawe kazdy, nawet nie ekonomista. Jakie z tego
                                                  wynikaja konkretne zalecenia dla polityki finansowej i monetarnej panstwa?
                                                  Raczej zadne bo to zalezy od caloksztaltu sytuacji gospodarczej. Inaczej bedzie
                                                  to wygladalo w warunkach wysokiej inflacji, inaczej w warunkach gospodarki
                                                  monopolistycznej, jeszcze inaczej w warunkach recesji, itp.

                                                  > Balcerowicz był dwa razy ministrem finansów i wskażniki gospodarcze w obu
                                                  > przypadkach leciały przerażająco w dół.

                                                  Wprowadzanie zasadniczych reform ZAWSZE laczy sie wpierw z pogorszeniem
                                                  wskaznikow „przedmiotu reformy”. Urynkowienie gospodarki, deregulacja cen np.
                                                  oznaczala w pierwszej chwili dalsze pogorszenie wskaznika inflacji (ceny poszly
                                                  lawinowo w gore, a powstrzymanie ich dalszego wzrostu wymagalo dodatkowych
                                                  instrumentow – popiwek). W czasie drugiej kadencji Balcerowicza zas nie da sie
                                                  jednoznacznie przypisac winy za zaistnialy stan rzeczy wlasnie jemu poniewaz
                                                  jego propozycje reform finansow nie zostaly przyjete.
                                                  • Gość: Sierpień Re: Kilka odpowiedzi do Sierpnia IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.11.02, 21:16
                                                    jastrzebiec napisał:

                                                    > > Przed destrukcją Balcerowicza w 1989 r. Polacy dysponowali co najmniej 20
                                                    > mld$.
                                                    > ----------------------------------------------------------
                                                    Na tyle szacowało MF tzw. "pieniądze trzymane w skarpetach"
                                                    ------------------------------------------------------------
                                                    > Kto niby dysponowal owa kwota $20 miliardow? Skad owo obliczenie?
                                                    >
                                                    > > Była to na owe czasy kwota wystarczająca aby zmodernizować małe i srednie
                                                    > > przedsiębiorstwa. Było mnóstwo chętnych do wykupu firm.
                                                    > > Ponieważ nie zezwolono Polakom na przejmowanie firm państwowych ( to było
                                                    > > dzieło Balcerowicza, ale nomenklaturze, pozwolono na rozkradanie i rujnowa
                                                    > nie
                                                    > > przedsiębiorstwa) wielu Polaków założyło małe - własne firmy, angażyjąc ca
                                                    > ły
                                                    > > dorobek życia.
                                                    >
                                                    > Pierwsze slysze, ze byl jakis zakaz sprzedazy panstwowych przedsiebiorstw
                                                    > obywatelom polskim i ze obowiazywala zasada czlonkostwa w nomenklaturze. Z
                                                    tego
                                                    ---------------------------------------------------------
                                                    w takim razie bardzo mało słyszałeś
                                                    Po prostu nie było ustawy prywatyzacyjnej, a było przywolenie na grabież firm
                                                    państwowych przez nomenklaturę
                                                    -----------------------------------------------------------
                                                    >
                                                    > co wiem wynika tez, ze owe male i srednie przedsiebiorstwa prywatne maja sie
                                                    > calkiem dobrze i tworza okolo 60% DNB.
                                                    >
                                                    ------------------------------------------------------------
                                                    Ponad milon małych firm - z tego co najmniej 200 tysięcy rzeczywistych, a nie
                                                    takich na papierze
                                                    padło po zamknięciu przez Balcerowicza rynku rosyjskiego.
                                                    Robił to dwukrotnie : w 1991 i 1997 roku
                                                    Proponuję sprawdzic roczniki statystyczne.
                                                    ----------------------------------------------------------
                                                    > > W 1977 roku Balcerowicz zniszczył większość tych firm podatkami.
                                                    >
                                                    > Raczej, jezeli, to w 1997. Tu jednak pozwole sobie zauwazyc, ze propozycje
                                                    > Balcerowicza OBNIZENIA podatkow oraz calosciowej reformy finansow panstwa nie
                                                    > zostaly przyjete przez AWS.
                                                    -----------------------------------------------------------
                                                    Podatki muszą być traktowane jako całość, a nie wybiórczo.
                                                    Z jednej strony Balcerowicz odgrażał się że chce obniżyć podatek dochodowy
                                                    (czego nigdy nie zrobił), z drugiej wprowadził kilkudziesięcio-procentowe
                                                    akcyzy.
                                                    W rezultacie przedsiębiorstwa aby móc konkurować z importem musiały
                                                    minimalizować zyski, pozbawiając się jakichkolwiek możliwości na rozwój.
                                                    -------------------------------------------------------


                                                    >
                                                    > > POD WZGLĘDEM OBCIĄZEŃ PODATKOWYCH BALCEROWICZ PRZEWYŻSZYŁ
                                                    > > NAJGORSZYCH KOMUNISTYCZNYCH MINISTRÓW FINANSÓW.
                                                    >
                                                    > To „porownanie” wydaje mi sie bezsensowne. System podatkowy w
                                                    > czasach „komunizmu” byl fikcja ekonomiczna podobnie jak calosc syst
                                                    > emu
                                                    > finansow. Z jednej strony byly podatki, z drugiej gigantyczne dotacje z
                                                    > budzetu. Pieniadze byly, ogolnie biorac, przekladane z jednej kieszeni do
                                                    > drugiej w tych samych spodniach.
                                                    ---------------------------------------------------
                                                    Ja za komuny byłem "prywaciarzem" i wcale nie uważam żeby moje podatki były
                                                    fikcyjne.
                                                    Z pewnością całość obciążeń finansowych była zdecydowanie mniejsza, niż w
                                                    chwili obecnej
                                                    -----------------------------------------------------




                                                    > > Nie będę rozwijał wątku, ale każdy minister finansów wie że trzeba tak
                                                    > > kształtować kurs walutowy i podatki, aby rozwój ekonomiczny miał największ
                                                    > e
                                                    > > możliwe do uzyskania tempo, bo tępo wyglądają "reformy Balcerowicza".
                                                    >
                                                    > Raczej – tempo.
                                                    > Ale z tego zdaje sobie sprawe kazdy, nawet nie ekonomista. Jakie z tego
                                                    > wynikaja konkretne zalecenia dla polityki finansowej i monetarnej panstwa?
                                                    > Raczej zadne bo to zalezy od caloksztaltu sytuacji gospodarczej. Inaczej
                                                    bedzie
                                                    >
                                                    > to wygladalo w warunkach wysokiej inflacji, inaczej w warunkach gospodarki
                                                    > monopolistycznej, jeszcze inaczej w warunkach recesji, itp.
                                                    --------------------------------------------------------------
                                                    Oczywiście że tak.

                                                    Tylko że działania Balcerowicza w żaden sposób nie przystawały do realiów.
                                                    ---------------------------------------------------------------

                                                    >
                                                    > > Balcerowicz był dwa razy ministrem finansów i wskażniki gospodarcze w obu
                                                    > > przypadkach leciały przerażająco w dół.
                                                    >
                                                    > Wprowadzanie zasadniczych reform ZAWSZE laczy sie wpierw z pogorszeniem
                                                    > wskaznikow „przedmiotu reformy”. Urynkowienie gospodarki, deregulac
                                                    > ja cen np.
                                                    > oznaczala w pierwszej chwili dalsze pogorszenie wskaznika inflacji (ceny
                                                    poszly
                                                    >
                                                    > lawinowo w gore, a powstrzymanie ich dalszego wzrostu wymagalo dodatkowych
                                                    > instrumentow – popiwek). W czasie drugiej kadencji Balcerowicza zas nie d
                                                    > a sie
                                                    > jednoznacznie przypisac winy za zaistnialy stan rzeczy wlasnie jemu poniewaz
                                                    > jego propozycje reform finansow nie zostaly przyjete.
                                                    ----------------------------------------------------------------------
                                                    reformy są jak operacja hirurgiczna
                                                    Nie mogą trwać zbyt długo bo pacjent umrze.
                                                    Gdyby wyłaczyć rzady SLD-PSL reforma Balcerowicza trwa 8 lat
                                                    Pacjent już dawno zmarł.
                                                    ---------------------------------------------------
                                                  • jastrzebiec Re: Kilka odpowiedzi do Sierpnia 22.11.02, 21:55
                                                    1. 20 miliardow dolarow na blisko 40 milionow Polakow to srednio, jesli sie nie
                                                    myle, $500 na osobe. Rzecz w tym, ze tylko niewiele osob dysponowalo
                                                    „majatkiem” powyzej, powiedzmy $10,000. Przy takim rozproszeniu kasy, ile osob
                                                    moglo zaplacic sensowna cene za wykup np. – kopalni wegla? Pomijam juz w ogole
                                                    oplacalnosc takiego przedsiewziecia. Pozostaje zatem powszechne uwlaszczenie.
                                                    Czym by sie to roznilo od modelu samorzadowego, nie wiem. Zreszta, otwarto w
                                                    Polsce gielde i akcje niektorych przedsiebiorstw mozna tam nabyc. I co?

                                                    2. To nie Balcerowicz przyzwolil na grabiez (majatku narodowego).
                                                    Prywatyzacja „nomenklaturowa” zaczela sie juz chyba za czasow Messnera? A kiedy
                                                    Sejm uchwalil ustawe prywatyzacyjna? I ile przedsiebiorstw panstwowych zostalo
                                                    do tej pory sprywatyzowanych? Cos mi sie wydaje, ze wiekszosc majatku
                                                    narodowego do tej pory „lezy na ulicy”.

                                                    3. To nie Balcerowicz „zamknal” rynek rosyjski. Raczej, zrobili to sami
                                                    Rosjanie.

                                                    4. „Podatki muszą być traktowane jako całość, a nie wybiórczo.” Calkowita
                                                    zgoda. Balcerowicz nie obnizyl podatku dochodowego bo mu na to nie pozwolono.
                                                    Wtedy AWS, a teraz nie chce tego robic SLD z Kolodka na czele. Spraw akcyz nie
                                                    znam w szczegolach. Za ile sposrod nich odpowiedzialny jest Balcerowicz, a ile
                                                    zostalo wprowadzonych/podtrzymanych/zwiekszonych przez innych ministrow
                                                    finansow?

                                                    5. „W rezultacie przedsiębiorstwa aby móc konkurować z importem musiały
                                                    minimalizować zyski, pozbawiając się jakichkolwiek możliwości na rozwój.”

                                                    A moze bylo nieco inaczej? Ze przedsiebiorstwa panstwowe nie potrafily/nie
                                                    chcialy obnizac kosztow produkcji? Zwiazki zawodowe domagaly sie podwyzek plac
                                                    (stad m.in. koniecznosc popiwku), dyrekcje nie potrafily przeprowadzic
                                                    reorganizacji zarzadzania, zredukowac rozbudowana administracje, nie wykazywaly
                                                    inicjatywy w staraniach o kredyty na wymiane parku maszynowego… itp.

                                                    6. Ja za komuny byłem "prywaciarzem" i wcale nie uważam żeby moje podatki były
                                                    fikcyjne.

                                                    Mowa byla o sektorze panstwowym, nie prywatnym. I, ponownie, dlaczego tylko i
                                                    wylacznie Balcerowicza sie obwinia o wysokie podatki? Byl ministrem finansow w
                                                    latach 1990/91 oraz 1997/2000, raptem przez 5 sposrod 13 lat, a i to nie w
                                                    pelni swobodnie (AWS). Klasyczny przyklad szukania kozla ofiarnego. A co robil
                                                    Kolodko przez te swoje lata (95-97)? Dlaczego on niczego nie zreformowal?
                                                    Balcerowicz mu bronil?

                                                    7. „Reformy są jak operacja hirurgiczna. Nie mogą trwać zbyt długo bo pacjent
                                                    umrze. Gdyby wyłaczyć rzady SLD-PSL reforma Balcerowicza trwa 8 lat
                                                    Pacjent już dawno zmarł.”

                                                    Nonsens. Pacjent nie zmarl i nie umrze. Dajmy sobie spokoj z tego typu patosem.
                                                    Za jeden z najwiekszych mitow ekonomicznych wspolczesnej Polski uwazam wlasnie
                                                    przekonanie o rzekomo dominujacym wplywie Balcerowicza na polska ekonomie.
                                                    Kierowal procesem pierwszych reform w 1990 roku, te reformy nadaly ogolny, i
                                                    pozytywny, kierunek procesom gospodarczym w Polsce ale potem jego rola ulegla
                                                    znacznemu ograniczeniu. Wlacznie z okresem jego drugiej kadencji w latach 1997-
                                                    2000.
                                                  • Gość: Sierpień Re: Kilka odpowiedzi do Sierpnia IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.11.02, 23:48
                                                    Całkowicie nie bierzesz pod uwagę faktu, że polityka Balcerowicza umożliwiała
                                                    kapitałowi spekulacyjnemu drenaż praktycznie nieograniczonych kwot.
                                                    Że w sytuacji ogromnego kosztu kredytu żadna firma nie miała szans na
                                                    modernizację.
                                                    Za te ogromne koszty kredytu banki fundowały sobie marmury, a firmy upadały.
                                                    I wreszcie najważniejsze; przyznam Ci rację że to za Mesnera rozpoczął się skok
                                                    nomenklatury na majątek państwowy, ale Balcerowicz jako minister finansów
                                                    winien ukrócić te działania. Tymczasem pół roku czekał na zahamowanie napływu
                                                    alkoholu do Polski (afera alkoholowa). A oscylator .... przecież to w jakimś
                                                    sensie jego dzieło.

                                                    Jednego po Twojej wypowiedzi jestem pewny.
                                                    Nigdy nie prowadziłeś prywatnego biznasu związanego z produkcją.



                                                    jastrzebiec napisał:

                                                    > 1. 20 miliardow dolarow na blisko 40 milionow Polakow to srednio, jesli sie
                                                    nie
                                                    >
                                                    > myle, $500 na osobe. Rzecz w tym, ze tylko niewiele osob dysponowalo
                                                    > „majatkiem” powyzej, powiedzmy $10,000. Przy takim rozproszeniu kas
                                                    > y, ile osob
                                                    > moglo zaplacic sensowna cene za wykup np. – kopalni wegla? Pomijam juz w
                                                    > ogole
                                                    > oplacalnosc takiego przedsiewziecia. Pozostaje zatem powszechne uwlaszczenie.
                                                    > Czym by sie to roznilo od modelu samorzadowego, nie wiem. Zreszta, otwarto w
                                                    > Polsce gielde i akcje niektorych przedsiebiorstw mozna tam nabyc. I co?
                                                    >
                                                    > 2. To nie Balcerowicz przyzwolil na grabiez (majatku narodowego).
                                                    > Prywatyzacja „nomenklaturowa” zaczela sie juz chyba za czasow Messn
                                                    > era? A kiedy
                                                    > Sejm uchwalil ustawe prywatyzacyjna? I ile przedsiebiorstw panstwowych
                                                    zostalo
                                                    > do tej pory sprywatyzowanych? Cos mi sie wydaje, ze wiekszosc majatku
                                                    > narodowego do tej pory „lezy na ulicy”.
                                                    >
                                                    > 3. To nie Balcerowicz „zamknal” rynek rosyjski. Raczej, zrobili to
                                                    > sami
                                                    > Rosjanie.
                                                    >
                                                    > 4. „Podatki muszą być traktowane jako całość, a nie wybiórczo.” Cal
                                                    > kowita
                                                    > zgoda. Balcerowicz nie obnizyl podatku dochodowego bo mu na to nie pozwolono.
                                                    > Wtedy AWS, a teraz nie chce tego robic SLD z Kolodka na czele. Spraw akcyz
                                                    nie
                                                    > znam w szczegolach. Za ile sposrod nich odpowiedzialny jest Balcerowicz, a
                                                    ile
                                                    > zostalo wprowadzonych/podtrzymanych/zwiekszonych przez innych ministrow
                                                    > finansow?
                                                    >
                                                    > 5. „W rezultacie przedsiębiorstwa aby móc konkurować z importem musiały
                                                    > minimalizować zyski, pozbawiając się jakichkolwiek możliwości na rozwój.”
                                                    >
                                                    > A moze bylo nieco inaczej? Ze przedsiebiorstwa panstwowe nie potrafily/nie
                                                    > chcialy obnizac kosztow produkcji? Zwiazki zawodowe domagaly sie podwyzek
                                                    plac
                                                    > (stad m.in. koniecznosc popiwku), dyrekcje nie potrafily przeprowadzic
                                                    > reorganizacji zarzadzania, zredukowac rozbudowana administracje, nie
                                                    wykazywaly
                                                    >
                                                    > inicjatywy w staraniach o kredyty na wymiane parku maszynowego… itp.
                                                    >
                                                    > 6. Ja za komuny byłem "prywaciarzem" i wcale nie uważam żeby moje podatki
                                                    były
                                                    > fikcyjne.
                                                    >
                                                    > Mowa byla o sektorze panstwowym, nie prywatnym. I, ponownie, dlaczego tylko i
                                                    > wylacznie Balcerowicza sie obwinia o wysokie podatki? Byl ministrem finansow
                                                    w
                                                    > latach 1990/91 oraz 1997/2000, raptem przez 5 sposrod 13 lat, a i to nie w
                                                    > pelni swobodnie (AWS). Klasyczny przyklad szukania kozla ofiarnego. A co
                                                    robil
                                                    > Kolodko przez te swoje lata (95-97)? Dlaczego on niczego nie zreformowal?
                                                    > Balcerowicz mu bronil?
                                                    >
                                                    > 7. „Reformy są jak operacja hirurgiczna. Nie mogą trwać zbyt długo bo pac
                                                    > jent
                                                    > umrze. Gdyby wyłaczyć rzady SLD-PSL reforma Balcerowicza trwa 8 lat
                                                    > Pacjent już dawno zmarł.”
                                                    >
                                                    > Nonsens. Pacjent nie zmarl i nie umrze. Dajmy sobie spokoj z tego typu
                                                    patosem.
                                                    > Za jeden z najwiekszych mitow ekonomicznych wspolczesnej Polski uwazam
                                                    wlasnie
                                                    > przekonanie o rzekomo dominujacym wplywie Balcerowicza na polska ekonomie.
                                                    > Kierowal procesem pierwszych reform w 1990 roku, te reformy nadaly ogolny, i
                                                    > pozytywny, kierunek procesom gospodarczym w Polsce ale potem jego rola ulegla
                                                    > znacznemu ograniczeniu. Wlacznie z okresem jego drugiej kadencji w latach
                                                    1997-
                                                    > 2000.
                                        • Gość: oleg Re: Masaker jest madry inaczej$$$$$$$$$$$$$$$$$$$ IP: debian:* / 192.168.1.* 22.11.02, 18:35
                                          Gość portalu: Ania napisał:

                                          > Gość portalu: oleg napisał:
                                          >
                                          > P.S. Oczywiście i USA i UE robią głupstwa chroniąc swoje rynki.
                                          >
                                          > I dzieki tym glupstwom oni sa bogaci a my biedni.

                                          Nie popadaj w paranoję. Nie są bogaci dlatego, że chronią swoje rynki. Gdyby
                                          tak było najbogatsza byłaby Kuba albo Płn. Korea. Są bogaci bo mają
                                          konkurencyjne gospodarki. Gdyby nie chronili swoich rynków (z politycznej
                                          głupoty) byliby jeszcze bogatsi.
                                          • Gość: Ania Re: Masaker jest madry inaczej$$$$$$$$$$$$$$$$$$$ IP: *.chello.be / 213.46.162.* 22.11.02, 18:46
                                            Gość portalu: oleg napisał:

                                            > Gość portalu: Ania napisał:
                                            >
                                            > > Gość portalu: oleg napisał:
                                            > >
                                            > > P.S. Oczywiście i USA i UE robią głupstwa chroniąc swoje rynki.
                                            > >
                                            > > I dzieki tym glupstwom oni sa bogaci a my biedni.
                                            >
                                            > Nie popadaj w paranoję. Nie są bogaci dlatego, że chronią swoje rynki.

                                            Chronia swoj rynek pracy,produkuja i walcza o rynki zbytu.




                                            Gdyby
                                            > tak było najbogatsza byłaby Kuba albo Płn. Korea. Są bogaci bo mają
                                            > konkurencyjne gospodarki.

                                            Konkurencja rolnictwa w UE polega na tym,ze ich rolnicy maja doplaty i tanie
                                            kredyty.
                                            A co ma nasz rolnik?



                                            Gdyby nie chronili swoich rynków (z politycznej
                                            głupoty) byliby jeszcze bogatsi.


                                            Napisz o tym do nich.Pewnie cie posluchaja.Chronia swoje rynki nawet przed
                                            robotnikami na czarno.Ty bys nie chronil.Zatrudnil bys u nas chinczykow bo sa
                                            tansi niz Polacy.A najlepiej dzieci one sa jeszcze mniej platne w niektorych
                                            krajach.Napisz do Kolodki moze to rozwiaze nasze problemy.
                                            • Gość: oleg Re: Masaker jest madry inaczej$$$$$$$$$$$$$$$$$$$ IP: debian:* / 192.168.1.* 22.11.02, 20:29
                                              Na głupotę nie ma lekarstwa.
                                              • Gość: Ania Re: Masaker jest madry inaczej$$$$$$$$$$$$$$$$$$$ IP: *.chello.be / 213.46.162.* 22.11.02, 23:35
                                                Gość portalu: oleg napisał:

                                                > Na głupotę nie ma lekarstwa.


                                                na twoja napewno nie ma.
                                                • masaker POZDRAWIAM MOICH FANÓW 25.11.02, 11:07
                                                  Bardzo się cieszę, że Ania i Sierpień wreszcie zaczynają odnosić się do tego,
                                                  co napisałem, a nie do tego, co IM się wydaje, że napisałem - rodzi to
                                                  nadzieję, że pewnego dnia zaczną myśleć samodzielnie, a nie - powtarzać cudze
                                                  myśli.

                                                  Do rzeczy - rzeczywiście, moja wypowiedź była nieprecyzyjna i można ją było
                                                  zrozumieć jako zanegowanie istnienia przemysłu w ogóle, co oczywiście jest o
                                                  tyle niemożliwe, że na razie ktoś tę pieprzoną stal musi wytapiać. Pisząc o
                                                  Sierpniu jako nieodrodnym dziecku komuny rozmiłowanym w przemyśle ciężkim
                                                  miałem miałem na myśli to, że obecnie udział przemysłu w tworzeniu PKB jest
                                                  niewielki i coraz bardziej się zmniejsza. Inwestowanie w tej chwili w kopalnie
                                                  jest o tyle chybionym pomysłem, że już można pozyskiwać wydajniejsze i
                                                  czyściejsze paliwa - dlatego rynek węgla traci na znaczeniu. Podobnie rzecz się
                                                  ma z przemysłem maszynowym - do tej pory projektowanie i produkowanie wielu
                                                  towarów wymagało użycia dużej ilości maszyn, w tej chwili w dużym stopniu
                                                  produkcja ogranicza się do składania elektronicznych układów scalonych i
                                                  instalowania ich do mniej lub bardziej zmyślnych urządzeń (a wszystko to robi
                                                  kilkanaście pań i panów w białych fartuchach, a nie - 10 tys. załogi w
                                                  fabryce). Poza tym, coraz większe znaczenie ma sektor handlu i usług. Nie
                                                  sztuka wyprodukować - sztuką jest sprzedać. W tej chwili największy szmal robi
                                                  się na sprzedaży towarów i usług (w tym - finansowych). To, co miałem na myśli,
                                                  a co źle wyraziłem, to to, że lepiej dać sobie spokój z zabawą w przemysł
                                                  ciężki w Polsce (lepiej spróbować otworzyć fabryczkę w Afganistanie albo w
                                                  Albanii, jeśli będzie taka możliwość i potrzeba), a cały wysiłek skierować na
                                                  bardziej dochodowe przedsięwzięcia. Nie oznacza to natychmiastowej likwidacji
                                                  całego przemysłu, ale wymusza zmianę sposobu myślenia. Czasy, kiedy wydobycie
                                                  węgla i produkcja ziemniaka stawiały nas na pierwszym miejscu jako potęgę
                                                  gospodarczą (były takie statystyki!), są już za nami.
                • Gość: Ryszard Re: Pani A. i Pan S. IP: *.abo.wanadoo.fr 21.11.02, 12:30
                  Caly problem polskiej gosp. jest w tym , ze teraz wprowadza sie normy
                  powszechnie stosowane , a one nijak nie przystaja do realiow. Prosty przyklad:
                  czlowiek zarabial 20000 PLN, wysoka funkcja itp.. Nie odnowiono mu mandatu i
                  zwolniono. Dostal kuroniowkew wys. ok 400 PLN. W kazdym innym kraju, facet,
                  ktory zarabia, jeggo firma placi skladki, on placi skladki (fundusze pracy
                  itp.), normalnie jego kuroniowki powinny byc 90,80 70 itp procenu placy przez
                  pewien okres. W sumie to praccownik/pracodawca po to wplacaja na fundusze by
                  zabezpieczyc bylego pracownika w wypadku zwolnienia. Wszedzie jest tak ale nie
                  w PL. Dlaczego? No chyba dlatego , ze przez 40 pare lat PRL-u wszystkie zusy,
                  fundusze byly traktowane jk wplywy do budzetu. Jak zaczeto robic rachunki to
                  sie okazalo, ze tam w ogole nie ma zadnych pieniedzy. Stad brak jest na
                  wyposazanie zwalnianych, na oslony socjalne, na wszystko co normalnie
                  pracownicy sami sobie "odkladali". Reforma jest niestety potrzebna ale i
                  brutalna. politycy boja sie naruszyc tzw. zdobycze (kto nie chce glosow
                  emerytow?) a niz demograficzny robi swoje. Coraz mniej aktywnych, coraz wiecej
                  mlodych emerytow i rencistow... Obowiazujaca w PL zasada solidaryzmu (zreszta
                  tak jak i w Franacji) jest dobra bla wygrania wyborow a niestety zla dla kasy
                  panstwowej. I tu jest realny problem co robic. Sklonil bym sie do rozwiazania
                  liberalnego ale ono ma sens tylko wtedy gdy PKB rosnie (wyzsze
                  place=konsumpcja=dochody firm= wplywy z podadkow) Jednak mamy recesje i
                  niestety Miller musi sie zdobyc na decyzje ultraliberalne by ruszyc gospodarke.
                  Innego wyjscia nie ma. Kolodko moze czarowac bochenkami chleba i zaspakajac
                  wlasne ego ale fakty sa brutalne: Polska nie jest tanim krajem! Wydajnosc w PL
                  siega nawet 35 % wydajnosci w UE, Sa tansi i lepiej pracujacy od Polakow.
                  Problem w tym , ze ci co lepiej pracuja musza wysokimi podatkami oplacac
                  wszystkich innych. Co do Sierpnia : umiejetnosc pisania na kompie nie robi z
                  niego na razie partnera w dyskusji, tak jak z drogowej dziwki trudno zrobic
                  tancerke w Opèra de Paris! pozdr. R.
                  • masaker Re: Pani A. i Pan S. 21.11.02, 12:46
                    Ryszard! Nie zgadzam się z pomysłem, aby podniesienie płac uczynić motorem
                    rozwoju gospodarczego - mam nadzieję, że właściwie zrozumiałem twoją wypowiedź.
                    Obawiam się, że to jest pomysł dobry na krótką metę - szybki dzięki sztucznie
                    wykreowanej konsumpcji, a potem gwałtowny spadek na skutek braku inwestycji.
                    To dobry pomysł na przejedzenie pieniądza - ale nie w warunkach naszej
                    gospodarki (obecnie gospodarka żadnego państwa nie może sobie praktycznie na to
                    pozwolić).
                    Poza tym - jakie mają być źródła podwyższenia płac? No, chyba nie drukowanie
                    pieniędzy, bo to już przerabialiśmy.
                    Oczywiście, w pełni popieram taki boom konsumpcyjny, jeżeli jest o wynikiem
                    zmiany systemu naszych finansów: obniżenia podatków, wprowadzenia podatku
                    liniowego, wyłączenia wszystkich ulg poza ściśle inwestycyjnymi (to ostatnie
                    jest dyskusyjne), liberalizacji prawa pracy (łatwiejsze nawiązywanie i
                    rozwiązywanie stosunku pracy), odciążenia pracodawców (np. pracodawca płaci
                    składkę na ZUS, ale i tak za 33 dni choroby w roku płaci pracownikowi z własnej
                    kieszeni), no i wreszcie - uznania, że w normalnym kraju jest normalne, że co
                    jakiś czas przedsiębiorstwa padają z powodu nierentowności, złych decyzji,
                    przeinwestowania itp.
                    • Gość: oleg Re: Pani A. i Pan S. IP: debian:* / 192.168.1.* 21.11.02, 13:36
                      Powoli dochodzimy do wątku, który warto kontynuować.
                      1. W Polsce jest za mało liberalizmu, a nie jak sądzą oponenci za dużo. Po
                      ładnym starcie zbudowaliśmy sobie socjalizm udający kapitalizm. Najlepszy
                      biznes robi się na układach polityczno-państwowych, a nie w twardej walce
                      konkurencyjnej.

                      2. Za bagno, w którym teraz tkwimy, jest odpowiedzialna cała tzw. klasa
                      polityczna: lewica bezbożna i lewica pobożna

                      3. System ten zbliża się do bankructwa.

                      4. Pomysły oszołomów - powrót do poprzedniej wersji socjalizmu gwarantuje
                      natychmiastowe bankructwo.

                      5. Bez głębokich i bardzo bolesnych przetasowań w gospodarce, opiece
                      społecznej, ubezpieczeniach społecznych jesteśmy skazani na wegetację. Państwo
                      nie może grabić gospodarki.
                      • Gość: Ryszard Re: Pani A. i Pan S. IP: *.abo.wanadoo.fr 21.11.02, 16:27
                        W pelni z Toba sie zgadzam. W Polsce gorset prawny jest zly i zbyt ciasny dla
                        biznesu. Co do wypowiedzi poprzedniej: w PL doszlo do zwiekszenia plac w sposob
                        malo kontrolowany. Place robotnicze sa niskie, place kadr zbyt wysokie. Kadry
                        sie przymierzaja do swoich odpowiednikow w UE lub US i twierdza , ze to i tak
                        jest 10 razy mniej. Prawda. Tylko; ze wydajnosc i rezultaty ich firm sa uzo
                        mniejsze. Z drugiej strony wystepuje "krecenie" poziomu plac przez warunki
                        zycia. Warszawa jest droga. Jak zyc za srednia krajowa? Infrastruktura
                        konumpcyjna wyprzedzila w PL wydajnosc pracy! duzych miastach jest za drogo,
                        eleganckie bary i resto nie sa na kieszen wydajnosci pracy polskiej. Zeby to
                        skompensowac rozwija sie system tipow, bakczysow i kopert. ZADEN ze znanych mi
                        handlowcow nie pracuje tylko na rchunek firmy. Kazy kreci lody na boku. Niech
                        ktos mi powie , ze to nie jest prawda. i Tu jest gangrena zbyt uzej podazy na
                        rynku. R.
                        • Gość: oleg Re: Pani A. i Pan S. IP: debian:* / 192.168.1.* 21.11.02, 18:03
                          Polska Ludowa była państwem nomenklatury jednopartyjnej; obecna Polska jest
                          państwem nomenklatury wielopartyjnej. Wykorzystano i uruchomiono rezerwy:
                          usunięcie jawnych absurdów poprzedniego ustroju, prywatyzacja i bujny rozwój
                          małego biznesu. Ale wszystkie te rezerwy są już na wyczerpaniu. Środki z
                          prywatyzacji zmarnowane, mały biznes stłamszony przez biurokrację, emeryci
                          okradzeni. Zwiększenie fiskalizmu powoduje już tylko spadek wpływów. Tylko
                          biurokracja z partiokracją mają się świetnie. Jak łatwo robić biznes mając
                          układy polityczne wystarczy gorący przykład. Minister kultury proponuje dać
                          każdemu noworodkowi zestaw książeczek. Oczywiście zapłacą podatnicy. Zrobimy
                          dla picu przetarg i mamy gwarantowaną przez lata kasę. A to, że prawie wszyscy
                          obdarowani wyrzucą te książeczki do kosza nie ma żadnego znaczenia.
                          • Gość: Sierpień Dokładnie tak IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 21.11.02, 18:19
                            Chociaż to jeden z wielu przykładów tak zwanych "układow".
                            Ja podjąłem temat układow najcięższego kalibru, a więc "układy" między
                            ministrem finansów a bankami.


                            Gość portalu: oleg napisał(a):

                            > Polska Ludowa była państwem nomenklatury jednopartyjnej; obecna Polska jest
                            > państwem nomenklatury wielopartyjnej. Wykorzystano i uruchomiono rezerwy:
                            > usunięcie jawnych absurdów poprzedniego ustroju, prywatyzacja i bujny rozwój
                            > małego biznesu. Ale wszystkie te rezerwy są już na wyczerpaniu. Środki z
                            > prywatyzacji zmarnowane, mały biznes stłamszony przez biurokrację, emeryci
                            > okradzeni. Zwiększenie fiskalizmu powoduje już tylko spadek wpływów. Tylko
                            > biurokracja z partiokracją mają się świetnie. Jak łatwo robić biznes mając
                            > układy polityczne wystarczy gorący przykład. Minister kultury proponuje dać
                            > każdemu noworodkowi zestaw książeczek. Oczywiście zapłacą podatnicy. Zrobimy
                            > dla picu przetarg i mamy gwarantowaną przez lata kasę. A to, że prawie
                            wszyscy
                            > obdarowani wyrzucą te książeczki do kosza nie ma żadnego znaczenia.
                            • Gość: Sierpień Ile dostajecie za pyskowanie w internecie? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 21.11.02, 21:27
                              W pół do dziesiątej i na forum cisza.
                              Wszyscy zawodowi pyskacze siedzą w domach.

                              A my musimy na takich płacić podatki.
                              • masaker Re: Ile dostajecie za pyskowanie w internecie? 22.11.02, 09:34
                                Gość portalu: Sierpień napisał(a):

                                > W pół do dziesiątej i na forum cisza.
                                > Wszyscy zawodowi pyskacze siedzą w domach.
                                > A my musimy na takich płacić podatki.

                                Nieprawda, mnie płaci Związek Paranoików, który chce CIEBIE, Sierpień,
                                zniszczyć. A wiesz, kto stoi na czele tego związku...?

                                BALCEROWICZ!!!
    • jastrzebiec Kilka drobnych zapytan do Oszoloma: 22.11.02, 17:39

      Na czym polegala marksistowsko-leninowska doktrynerskosc Balcerowicza w
      zakresie ekonomii politycznej?
      Kto pokatnie wysmiewal Balcerowicza?
      Jaka jest wiec ta prawda „in puteo”?
      • Gość: oleg Re: Kilka drobnych zapytan do Oszoloma: IP: debian:* / 192.168.1.* 22.11.02, 18:22
        jastrzebiec napisał:

        >
        > Na czym polegala marksistowsko-leninowska doktrynerskosc Balcerowicza w
        > zakresie ekonomii politycznej?
        > Kto pokatnie wysmiewal Balcerowicza?
        > Jaka jest wiec ta prawda „in puteo”?

        Tak to jest z tymi pobożnymi polako-socjalistami. Gęba pełna frazesów o
        moralności, siano w głowie i rogate sumienie. Kłamcie, a przeciwnikowi błotko
        się przyklei - to ich podstawowa metoda.
      • Gość: Ania Re: Kilka drobnych zapytan do Oszoloma: IP: *.chello.be / 213.46.162.* 22.11.02, 18:48
        jastrzebiec napisał:

        >
        > Na czym polegala marksistowsko-leninowska doktrynerskosc Balcerowicza w
        > zakresie ekonomii politycznej?
        > Kto pokatnie wysmiewal Balcerowicza?
        > Jaka jest wiec ta prawda „in puteo”?


        Wyobraz sobie Jastrzebiec,ze bylam na stronie ministerstwa finansow ,gdzie sie
        doczytalam,ze popiwek byl rowniez za komuny ,a wiec ten =Twoj guru nic nie
        wymyslil.Kontynuowal to co robila komuna tylko w bardziej drastycznej formie.
        • jastrzebiec Do Ani 22.11.02, 19:21
          Aniu, czy wiesz na czym polegal "popiwek" i jakie byly cele jego wprowadzenia?
          I co ma popiwek do doktrynerskosci?

          Polecam: www.studenci.pl/ekonomia/makro/semeko04.html


          Gość portalu: Ania napisał:

          > Wyobraz sobie Jastrzebiec,ze bylam na stronie ministerstwa finansow ,gdzie
          > sie doczytalam,ze popiwek byl rowniez za komuny ,a wiec ten =Twoj guru nic
          > nie wymyslil.Kontynuowal to co robila komuna tylko w bardziej drastycznej
          > formie.
          • Gość: Ania Re: Do Ani IP: *.chello.be / 213.46.162.* 22.11.02, 20:32
            jastrzebiec napisał:

            Aniu, czy wiesz na czym polegal "popiwek" i jakie byly cele jego wprowadzenia?
            I co ma popiwek do doktrynerskosci?

            Jakie byly cele wie pan Balcerowicz i spolka.Ja oceniam skutki.Po owocach ich
            poznacie.

            Druga sprawa to to,ze pn balcerowicz kapitalista korzystal ze starych
            sprawdzonych komunistycznych metod.


            Wiadomo,ze nie polecisz mi strony,ktora mowi cos zlego o Balcerowiczu.Mam
            wyszukiwarke klikam i znajduje rozne informacje.
            Eres tez ma manie polecania ksiazek,ktore podtrzymuja jego tezy.
            Przedtem calkiem sympatycznyksiadz odsylal mnie do ksiazek,ktore twierdzily,ze
            inkwizycja to byla instytucja milosierna.
            Ja szperam sama ikorzystamz roznych zrodel.Porownuje.Ale tak jak napisalam
            Balcerowicza oceniam po skutkach.W Polsce jest nedza wieksza niz byla.A on caly
            czas jest przy wladzy.

            Mam dzis malo czasu ,moze w nocy cos skrobne.
            Pozdrawiam.

            Zrobilam postepy nauczylam sie kasowac to co niepotrzebne w watku.



            • jastrzebiec Re: Do Ani 22.11.02, 21:05
              > Jakie byly cele wie pan Balcerowicz i spolka. Ja oceniam skutki. Po owocach
              > ich poznacie.

              Celem popiwku bylo niedopuszczenie do powstania spirali wzrost cen -> wzrost
              plac -> wzrost cen… Rzeczywiscie, nie Balcerowicz wymyslil popiwek, ani nie
              jego poprzednicy w rzadzie (za komuny). To stare narzedzie polityki
              ekonomicznej stosowane jeszcze za czasow sp. Keynes’a, a wykladal na ten temat
              m.in. J.K. Galbraight.

              > Druga sprawa to to,ze pn balcerowicz kapitalista korzystal ze starych
              > sprawdzonych komunistycznych metod.

              To zdanie nalezaloby rozwinac – o jakie to „stare sprawdzone komunistyczne
              metody” chodzi?

              > Wiadomo, ze nie polecisz mi strony, ktora mowi cos zlego o Balcerowiczu. Mam
              > wyszukiwarke klikam i znajduje rozne informacje.

              To fakt. Polecam te strony, i te wywody, ktore sa dla mnie przekonywujace.
              Zapoznaj sie wiec z „meritum”; nie oczekuje przyjecia pogladow „na wiare”.

              > Ale tak jak napisalam Balcerowicza oceniam po skutkach. W Polsce jest nedza
              > wieksza niz byla. A on caly czas jest przy wladzy.

              Oceniac po skutkach? Jak najbardziej! Rzecz w tym, ze nie jest takie calkiem
              jednoznaczne, ktore skutki mozna przypisac Balcerowiczowi. Jest on wyraznie, i
              swiadomie!, i celowo! demonizowany przez niektorych politykierow (np. Lepper).

              Co do nedzy w Polsce to nie zgadzam sie. Poziom zycia w Polsce obecnie jest o
              wiele wyzszy anizeli w latach siedemdziesiatych. Problem polega na tym, ze w
              Polsce nastapilo olbrzymie zroznicowanie standartow zycia, powstaly
              wielomilionowe fortuny, niekiedy w kryminalny sposob, innym powodzi sie rownie
              zle jak dawniej. Za komuny zas bieda az tak nie razila, bo wszyscy (z wyjatkiem
              nomenklatury, ktora nie afiszowala sie tak ostentacyjnie jak dzisiejsi
              nowobogaccy) zyli marnie.

              No, i z tym pozostawaniem przy wladzy to tez niezupelnie tak. Jest szefem NBP
              ale to mniej jednak niz premier czy minister finansow. Nie jest tez prawda, ze
              rzadzi tym bankiem w pojedynke, jak jaki tyran. Przewodniczy Radzie Polityki
              Pienieznej, a to zespol ludzi, z ktorych opinia musi sie liczyc. Jesli inni go
              sluchaja to nie pod dyktando ale, poniewaz sie zgadzaja z jego pogladami. Co
              zreszta czyni wiekszosc ekonomistow polskich i nie tylko.
              • Gość: oleg Re: Do Ani IP: debian:* / 192.168.1.* 22.11.02, 21:30
                Jak zwykle najwięcej do powiedzenia mają nawiedzeni. Nie obciąża ich wiedza,
                wystarczy wiara. Gdyby nie Balcerowicz bylibyśmy przecież bogaci i nie
                musielibyśmy pracować.
                • Gość: Ania Re: Do Ani IP: *.chello.be / 213.46.162.* 22.11.02, 23:32
                  Gość portalu: oleg napisał:

                  > Jak zwykle najwięcej do powiedzenia mają nawiedzeni. Nie obciąża ich wiedza,
                  > wystarczy wiara. Gdyby nie Balcerowicz bylibyśmy przecież bogaci i nie
                  > musielibyśmy pracować.


                  no ty to jestes strasznie uczony.Tyle tylko,ze ludzie w Polsce chca pracowac i
                  maja pretensje o brak pracy.

                  • Gość: oleg Re: Do Ani IP: debian:* / 192.168.1.* 22.11.02, 23:41
                    Gość portalu: Ania napisał:

                    > Gość portalu: oleg napisał:
                    >
                    > > Jak zwykle najwięcej do powiedzenia mają nawiedzeni. Nie obciąża ich wiedz
                    > a,
                    > > wystarczy wiara. Gdyby nie Balcerowicz bylibyśmy przecież bogaci i nie
                    > > musielibyśmy pracować.
                    >
                    >
                    > no ty to jestes strasznie uczony.Tyle tylko,ze ludzie w Polsce chca pracowac
                    i
                    > maja pretensje o brak pracy.

                    Czy wiesz, że każdy pracujący górnik utrzymywany z podatków pozbawił pracy co
                    najmniej kilka osób; każdy nowy urzędnik co najmniej kilkunaście.
                    • Gość: Ania Re: Do Ani IP: *.chello.be / 213.46.162.* 22.11.02, 23:57
                      Gość portalu: oleg napisał:

                      Czy wiesz, że każdy pracujący górnik utrzymywany z podatków pozbawił pracy co
                      najmniej kilka osób; każdy nowy urzędnik co najmniej kilkunaście.


                      Jakies dane ,wykresy.Ale co do urzednikow masz calkowita racje.Jest ich
                      stanowczo za duzo .I pozytku z nich nie ma zadnego.

                      A poza tym gornik robi cos knkretnegoi gdyby nie musial pracowac na kilkunastu
                      urzednikow to zarobilby sam na siebie.

                      no i jedno pytanie:
                      Czy gornicy sa zwolnieni z placenia podatkow?
                      bo ci z kopalni "Wujek" ,ktorzy zgineli to sa zwolnieni na bank.
                      W grobach sie chlopy przewracaja ,ze tak sie dali podpuscic oszustom.

                      • Gość: oleg Re: Do Ani IP: debian:* / 192.168.1.* 23.11.02, 09:22
                        WPROST donosi:
                        Polskie górnictwo jest zacofane. W ostatnich latach zlikwidowano już 23
                        kopalnie, zmniejszono wydobycie o 30 mln ton oraz zwolniono blisko sto
                        tysięcy osób (z ponad 240 tys. zatrudnionych). Górnicy wbrew pozorom nie
                        ucierpieli. Z 6 mld zł, które w latach 1997-2001 wydał rząd na
                        restrukturyzację górnictwa 4,5 mld złotych wydano na Górniczy Pakiet
                        Socjalny. Każdy odchodzący z pracy otrzymuje 50 tys. złotych odprawy.
                        Górnikom przysługują 5 - letnie płatne urlopy, w czasie których wypłaca się
                        75 proc. wynagrodzenia. Koszty wynagrodzenia pracowników w śląskich
                        kopalniach sięgają 70 proc.! Długi branży wyniosą już 21 mld zł. Niekończąca
                        się restrukturyzacja górnictwa kosztowała Polaków w ostatniej dekadzie prawie
                        40 mld złotych! Czyli tyle ile wynosi deficyt budżetowy!
                        Żadna branża nie otrzymała od rządu podobnej osłony przed realiami rynku.
                        Górnicy chcą jednak więcej. Jak powiedział jeden z działaczy, "powinniśmy
                        wydobywać węgiel dopóki się nie skończy". Nieważne, że polski węgiel jest za
                        drogi, że nie opłaca się go wydobywać przy obecnym poziomie zatrudnienia, w
                        którym jeden wózek pcha trzech górników.



                        Gość portalu: Ania napisał:

                        > Gość portalu: oleg napisał:
                        >
                        > Czy wiesz, że każdy pracujący górnik utrzymywany z podatków pozbawił pracy
                        co
                        > najmniej kilka osób; każdy nowy urzędnik co najmniej kilkunaście.
                        >
                        >
                        > Jakies dane ,wykresy.Ale co do urzednikow masz calkowita racje.Jest ich
                        > stanowczo za duzo .I pozytku z nich nie ma zadnego.
                        >
                        > A poza tym gornik robi cos knkretnegoi gdyby nie musial pracowac na
                        kilkunastu
                        > urzednikow to zarobilby sam na siebie.
                        >
                        > no i jedno pytanie:
                        > Czy gornicy sa zwolnieni z placenia podatkow?
                        > bo ci z kopalni "Wujek" ,ktorzy zgineli to sa zwolnieni na bank.
                        > W grobach sie chlopy przewracaja ,ze tak sie dali podpuscic oszustom.
                        >
              • Gość: Ania Re: Do Ani IP: *.chello.be / 213.46.162.* 22.11.02, 23:30
                jastrzebiec napisał:

                Jakie byly cele wie pan Balcerowicz i spolka. Ja oceniam skutki. Po owocac
                h
                ich poznacie.

                Celem popiwku bylo niedopuszczenie do powstania spirali wzrost cen -> wzrost

                plac -> wzrost cen…

                Tyle,ze ceny rosly oszalmiajaco.Duzo szybciejniz place moj drgi.w
                tamtychczasach ludzie przestali placic za mieszkanie za swiatlo bo ne mieli z
                czego.

                Jednoczesnie rosly fortuny.




                Rzeczywiscie, nie Balcerowicz wymyslil popiwek, an
                i nie
                jego poprzednicy w rzadzie (za komuny). To stare narzedzie polityki
                ekonomicznej stosowane jeszcze za czasow sp. Keynes’a, a wykladal na ten
                temat

                m.in. J.K. Galbraight.

                Tyle tylko czy to bylo dobre narzedzie?Dlaczego go uzyl pan B i to tak
                drastycznie,ze zarznal zaklady?



                Druga sprawa to to,ze pn balcerowicz kapitalista korzystal ze starych
                sprawdzonych komunistycznych metod.

                To zdanie nalezaloby rozwinac – o jakie to „stare sprawdzone komuni
                styczne
                metody” chodzi?

                Chodzi mio poiwek,ktory tak mu sie podobal za komuny i do ktorego sie tak
                przyzwyczail.







                Wiadomo, ze nie polecisz mi strony, ktora mowi cos zlego o Balcerowiczu. M
                am
                wyszukiwarke klikam i znajduje rozne informacje.

                To fakt. Polecam te strony, i te wywody, ktore sa dla mnie przekonywujace.
                Zapoznaj sie wiec z „meritum”; nie oczekuje przyjecia pogladow R
                22;na wiare”.

                Ale tak jak napisalam Balcerowicza oceniam po skutkach. W Polsce jest nedz
                a
                wieksza niz byla. A on caly czas jest przy wladzy.

                Oceniac po skutkach? Jak najbardziej! Rzecz w tym, ze nie jest takie calkiem
                jednoznaczne, ktore skutki mozna przypisac Balcerowiczowi.

                No jak to ktore?Jaksie rzadzi to sie odpowiada za wszystko.




                Jest on wyraznie, i
                swiadomie!, i celowo! demonizowany przez niektorych politykierow (np. Lepper).


                Leppera stworzyl miedzy innymi Balcerowicz.




                Co do nedzy w Polsce to nie zgadzam sie. Poziom zycia w Polsce obecnie jest o
                wiele wyzszy anizeli w latach siedemdziesiatych.

                Prosze Cie przestan .Nie bede teraz szukala ale byly na forum podawane dane ile
                ludzi zyje w Polsce na granicyminimumbiologicznego.
                Podawalam wyzej ,przyklad bylego gornika,ktorego pochowala opieka spoleczna i
                ktorego ubranie nie nadawalosie nawet do trumny.
                w Belgii zyje okolo400000 Polakow zeby nie Belgia cale rodziny pomarly by z
                glodu.Ludzie opowiadaja jak w Polsce jest dobrze.





                Problem polega na tym, ze w
                Polsce nastapilo olbrzymie zroznicowanie standartow zycia, powstaly
                wielomilionowe fortuny, niekiedy w kryminalny sposob, innym powodzi sie rownie
                zle jak dawniej.

                Z tym,ze wiekszosci powodzi sie duzo gorzj jak dawniej.Tez byl sondaz na ten
                temat.niektorzy sie obrazili,ze ludzie tesknia za komuna ,a ludzie tesknia za
                GODNYM zyciem,za tym zeby mogliisc do pracyimiec co do garnkawlozyc,oplacic
                mieszkanie ,gaz swiatlo wyksztalcic dzieci jako tako.
                Obnizono obowiazek szkolny do 16 lat.I co sie stalo?Czesc dzieci przerwala
                nauke bo ich nie stac.




                Za komuny zas bieda az tak nie razila, bo wszyscy (z wyjatkiem

                nomenklatury, ktora nie afiszowala sie tak ostentacyjnie jak dzisiejsi
                nowobogaccy) zyli marnie.

                Marnie ale nie szukali jedzenia po smietnikach,dzieci nie zebraly.




                No, i z tym pozostawaniem przy wladzy to tez niezupelnie tak. Jest szefem NBP
                ale to mniej jednak niz premier czy minister finansow. Nie jest tez prawda, ze
                rzadzi tym bankiem w pojedynke, jak jaki tyran. Przewodniczy Radzie Polityki
                Pienieznej, a to zespol ludzi, z ktorych opinia musi sie liczyc. Jesli inni go
                sluchaja to nie pod dyktando ale, poniewaz sie zgadzaja z jego pogladami. Co
                zreszta czyni wiekszosc ekonomistow polskich i nie tylko.


                Niech ci bedzie tyle,ze nie chce mi sie szukac skladu tej rady pozno juz.
                • jastrzebiec O popiwku i paru innych kwestiach 23.11.02, 15:46
                  1. Tyle, ze ceny rosly oszalmiajaco.

                  *Popiwek nie mial bezposredniego wplywu na ksztaltowanie sie cen. Tempo wzrostu
                  cen uleglo zmniejszeniu kiedy okazalo sie, ze na rynku zaczyna brakowac
                  pieniadza. Ceny wiec rosly ale od 1991 tempo wzrostu cen rzeczywiscie uleglo
                  wyraznemu zwolnieniu i tempo to spadalo systematycznie z roku na rok. Zas to ze
                  place rosly wolniej – toz to bylo celem popiwku. O to wlasnie chodzilo.


                  2. Tyle tylko czy to bylo dobre narzedzie? Dlaczego go uzyl pan B i to tak
                  drastycznie, ze zarznal zaklady?

                  *Popiwek to nic innego jak podatek (pracodawcy) od funduszu plac. Jest
                  stosowany w kazdym panstwie o gospodarce rynkowej. Bywa nizszy lub wyzszy w
                  zaleznosci od warunkow i potrzeb. W Polsce istnieje do dzis, zreszta uwazany za
                  zbyt wysoki i hamujacy proces tworzenia nowych miejsc pracy.

                  Nie popiwek zarznal zaklady (jezeli te ulegly „zarznieciu”), ale przekroczenie
                  zalozen funduszu plac. Pod naciskiem zalog i zwiazkow zawodowych, obawiajac sie
                  strajkow, i z innych przyczyn, niektore przedsiebiorstwa placily swoim zalogom,
                  w tym pracownikom administracji, wieksze pensje niz pierwotnie planowano i, w
                  rezultacie, musialy tez zaplacic wiekszy, duzo wiekszy, popiwek. A jezeli
                  sprzedaz wlasnej produkcji nie przyniosla dostatecznie wysokich dochodow
                  powstawal deficyt w „saldzie obrotow biezacych”. Z czasem przeksztalcilo sie to
                  w ogromne zadluzenie i stan niewyplacalnosci.

                  Bez popiwku sytuacja tych przedsiebiorstw bylaby prawdopodobnie taka sama, z ta
                  roznica, ze place roslyby jeszcze szybciej, a na rynku panoszylaby sie inflacja
                  zgodnie ze scenariuszem: wzrost cen wymusza wzrost plac, wzrost plac prowadzi
                  do dalszego wzrostu cen i – kolko sie zamyka.

                  3. Chodzi mi o popiwek, ktory tak mu sie podobal za komuny i do ktorego sie tak
                  przyzwyczail.

                  *Popiwek to nie zadna komunistyczna metoda. Za „komuny” i ceny i place byly
                  ustalane odgornie, normatywnie i bezposrednio. Komunistyczna metoda „radzenia”
                  sobie z przekroczeniem funduszu plac byl – druk papierowego pieniadza. Popiwek,
                  rozumiany jako podatek pracodawcy od wynagrodzenia placonego pracownikowi, to
                  jak najbardziej kapitalistyczne narzedzie polityki finansowej panstwa.

                  4. Jak sie rzadzi to sie odpowiada za wszystko.

                  *Rzecz w tym, ze Balcerowicz wcale dlugo nie rzadzil. Ani sam. Z rzadu odszedl
                  gdzie w polowie 1991 roku, o ile dobrze pamietam, a powrocil w roli mlodszego,
                  i slabszego, partnera koalicyjnego z AWS dopiero w 1997 roku. Za tej drugiej
                  kadencji jego bezposredni wplyw na polityke gospodarcza, ba – nawet finansowa –
                  byl znacznie mniejszy niz w 1990. A tu niektorzy robia z tego Balcera jakiegos
                  demona. Nonsens.

                  5. Leppera stworzyl miedzy innymi Balcerowicz.

                  *Mam nader krytyczna opinie na temat ogolnego poziomu wiedzy ekonomicznej
                  spoleczenstwa polskiego. Unia Demokratyczna, a potem Unia Wolnosci, nie tylko
                  ustami Balcerowicza, powtarzala w kolko naszym kochanym rodakom, ze „nie od
                  razu Rzym zbudowano”. Co sie stalo w 93? Przyjechal, nie bardzo wiadomo skad,
                  niejaki Tyminski, nagadal bzdur, ze jak zostanie prezydentem to zamieni Polske
                  w mocarstwo w dwa lata, ze sam zrobil miliony to teraz pokaze Polakom jak to
                  sie robi. Aha. Ale co sie stalo? Prawie wysiudal Walese. Polacy do dzisiaj daja
                  sie nabierac na obiecanki cacanki. Dlatego Unia Wolnosci praktycznie nie
                  istnieje, Balcerowicz jest najbardziej znienawidzona osoba publiczna w Polsce,
                  zas krzykacze i hochsztaplerzy (czy jak to sie tam pisze) pokroju Leppera
                  zbieraja coraz wiecej glosow. Do czasu. Niechaj Lepperowcy wygraja nastepne
                  wybory i przejma wladze. Skonczy sie gadaniana, okaze ze nie maja zadnych
                  pomyslow na rzadzenie, nawet nie wiedza co to jest. Skonczy sie tez poparcie
                  polityczne i to w tak szybkim tempie, ze spadki popularnosci AWS i SLD wydadza
                  sie nieskonczenie powolnym procesem. Tyle, ze bedzie to nastepny okres
                  rzadowego bezsensu, braku postepu i spolecznej frustracji; niestety, w
                  ostatecznej instancji spowodowanej glupota samych wyborcow masowo glosujacych
                  na ekonomicznych nieukow i politycznych oszustow.

                  6. Prosze Cie przestan. Nie bede teraz szukala ale byly na forum podawane dane
                  ile ludzi zyje w Polsce na granicy minimum biologicznego.

                  *Wielu ludziom w Polsce wydaje sie, ze w latach 90-tych nastapil gwaltowny
                  wzrost przestepczosci, wzroslo bezrobocie a stopa zyciowa poszla w dol, i tak
                  dalej. Tak jakby w Polsce nie bylo nedzy w latach 60-tych i 70-tych, nie bylo
                  wtedy przestepczosci ani (ukrytego) bezrobocia. Roznica jest taka, ze w tamtych
                  latach dzialala cenzura i prawdziwe informacje o rozmiarach roznych patologii
                  spolecznych, przestepczosci wlasnie, skazeniu srodowiska naturalnego i – tak
                  wlasnie – rozmiarach nedzy materialnej, nie wychodzily na swiatlo dzienne.
                  Teraz o tych sprawach otwarcie i swobodnie mowia media a ludziom sie wydaje, ze
                  to sa nowe zjawiska.

                  7. Z tym, ze wiekszosci powodzi sie duzo gorzj jak dawniej.

                  *Wiekszosc uwaza, ze im sie powodzi duzo gorzej niz kiedys bo TAK IM SIE
                  WYDAJE. To jest odczucie, przekonanie, a nie sytuacja obiektywna. Obecny stan
                  jest bardziej frustrujacy niz kiedys bo w sklepach jest wszelki towar, pieknie
                  wystawiony, pieknie opakowany, dobrej jakosci tylko, ze ich na to nie stac. A
                  kiedys bylo odwrotnie – bylo ich stac, tylko nie bylo towaru. Fakt, ze ich
                  owczesna nedza egzystencji byla rezulatem nie tyle braku pieniedzy, ile wlasnie
                  braku towaru, byla o wiele latwiejsza do wytrzymania.

                  Co sie tyczy owej "godnosci" zycia w dawniejszej Polsce: bylem, widzialem -
                  PAMIETAM. Zadnej godnosci wtedy nie bylo!!!

                  A poza tym, wiekszosci i tak brakowalo do pierwszego. Tylko, ze wtedy szlo sie
                  na wodke a sasiad z naprzeciwka nie draznil bo I jemu bylo nie lepiej.

                  8. Marnie ale nie szukali jedzenia po smietnikach, dzieci nie zebraly.

                  *Szukali, szukali. Zebractwo istnialo i w latach 50-tych, i 60-tych i 70-tych.
                  Sam widzialem. Jezeli zas tego bylo mniej niz sie zdaje dzisiaj to calkiem
                  prawdopodobne, ze uwczesnych zebrakow usuwala Milicja – w trosce o dalszy
                  socjalistyczny rozwoj narodu polskiego.
            • Gość: Sierpień Re: Do Ani IP: 217.98.30.* 22.11.02, 21:34
              Są takie strony, ale w Polsce w dalszym ciągu panuje cenzura jak za komuny.
              Czytałem w internecie opracowania Kurowskiego, Poznańskiego i wielu innych
              ekonomistów wyrażających podobne do moich opinie.
              Fakt że z taką zaciętością są oni zwalczani, jest dostatecznym dowodem, że ktoś
              w Polsce boi się ich opinii.
              A dlaczego ?
              W wyszukiwace wystarczy wpisać słowa klucze których nie chcesz udostępnić i
              nigdy nikt nie znajdzie takiej strony.

              >
              > Wiadomo,ze nie polecisz mi strony,ktora mowi cos zlego o Balcerowiczu.Mam
              > wyszukiwarke klikam i znajduje rozne informacje.
              > Eres tez ma manie polecania ksiazek,ktore podtrzymuja jego tezy.
              > Przedtem calkiem sympatycznyksiadz odsylal mnie do ksiazek,ktore
              twierdzily,ze
              > inkwizycja to byla instytucja milosierna.
              > Ja szperam sama ikorzystamz roznych zrodel.Porownuje.Ale tak jak napisalam
              > Balcerowicza oceniam po skutkach.W Polsce jest nedza wieksza niz byla.A on
              caly
              >
              > czas jest przy wladzy.
              >
              >
              • jastrzebiec O cenzurze 22.11.02, 22:05
                Skoro czytales w internecie teorie ekonomiczne Kurowskiego albo Poznanskiego to
                by oznaczalo, ze ta cenzura jest jakby dziurawa.

                Gość portalu: Sierpień napisał:

                > Są takie strony, ale w Polsce w dalszym ciągu panuje cenzura jak za komuny.
                > Czytałem w internecie opracowania Kurowskiego, Poznańskiego i wielu innych
                > ekonomistów wyrażających podobne do moich opinie.
                > Fakt że z taką zaciętością są oni zwalczani, jest dostatecznym dowodem, że
                > ktoś w Polsce boi się ich opinii.
                > A dlaczego ?
                > W wyszukiwace wystarczy wpisać słowa klucze których nie chcesz udostępnić i
                > nigdy nikt nie znajdzie takiej strony.
                • Gość: Sierpień Re: O cenzurze IP: 217.98.30.* 22.11.02, 22:35
                  Za komuny czytałem Sołżennicyna, Orwela, wydawnictwa Kultury Paryskiej, a nie
                  zaprzeczysz że była wtedy cenzura.
                  Liczy się to co dochodzi do zbiorowej świadomości.

                  jastrzebiec napisał:

                  > Skoro czytales w internecie teorie ekonomiczne Kurowskiego albo Poznanskiego
                  to
                  >
                  > by oznaczalo, ze ta cenzura jest jakby dziurawa.
                  >
                  > Gość portalu: Sierpień napisał:
                  >
                  > > Są takie strony, ale w Polsce w dalszym ciągu panuje cenzura jak za komuny
                  > .
                  > > Czytałem w internecie opracowania Kurowskiego, Poznańskiego i wielu innych
                  >
                  > > ekonomistów wyrażających podobne do moich opinie.
                  > > Fakt że z taką zaciętością są oni zwalczani, jest dostatecznym dowodem, że
                  >
                  > > ktoś w Polsce boi się ich opinii.
                  > > A dlaczego ?
                  > > W wyszukiwace wystarczy wpisać słowa klucze których nie chcesz udostępnić
                  > i
                  > > nigdy nikt nie znajdzie takiej strony.
                  • jastrzebiec Re: O cenzurze 22.11.02, 22:50
                    Za komuny czytanie Solzenicyna, Kultury Paryskiej, Orwella bylo zabronione
                    wiec - bylo w dobrym tonie, "czadowe". To byla rowniez manifestacja
                    niezaleznosci i sprzeciwu wobec rezimu.

                    Teraz wolno wiec - po co? Co to ma wspolnego z cenzura? O tym co dociera do
                    zbiorowej swiadomosci decyduje teraz - sama "zbiorowa swiadomosc".

                    Gość portalu: Sierpień napisał:

                    > Za komuny czytałem Sołżennicyna, Orwela, wydawnictwa Kultury Paryskiej, a nie
                    > zaprzeczysz że była wtedy cenzura.
                    > Liczy się to co dochodzi do zbiorowej świadomości.
                    • Gość: Sierpień Re: O cenzurze IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.11.02, 23:37
                      Bzdury Waść piszesz, albo raczej masz na mysli lata 80., a ja pisałem o
                      poczatku lat 70. kiedy to miało zupełnie inny wyraz.

                      jastrzebiec napisał:

                      > Za komuny czytanie Solzenicyna, Kultury Paryskiej, Orwella bylo zabronione
                      > wiec - bylo w dobrym tonie, "czadowe". To byla rowniez manifestacja
                      > niezaleznosci i sprzeciwu wobec rezimu.
                      >
                      > Teraz wolno wiec - po co? Co to ma wspolnego z cenzura? O tym co dociera do
                      > zbiorowej swiadomosci decyduje teraz - sama "zbiorowa swiadomosc".
                      >
                      > Gość portalu: Sierpień napisał:
                      >
                      > > Za komuny czytałem Sołżennicyna, Orwela, wydawnictwa Kultury Paryskiej, a
                      > nie
                      > > zaprzeczysz że była wtedy cenzura.
                      > > Liczy się to co dochodzi do zbiorowej świadomości.
                      • jastrzebiec Re: O cenzurze 23.11.02, 01:18
                        Drogi Sierpniu, "komuna", a zatem i cenzura, istniala w Polsce do 1989 roku.
                        Kiedy wiec piszesz, ze "za komuny czytalem" to z tego jeszcze nic nie wynika
                        odnosnie tego w ktorej dekadzie, w latach 70-tych czy 80-tych.

                        A teraz wyjasnij mi prosze na czym polegala roznica "wyrazu" w czytaniu
                        podziemnych wydawnictw w obydwu dekadach. Cenzura, pominawszy okresowe
                        zaostrzenia lub lagodzenia kursu, byla i wtedy i pozniej zasadniczo ta sama.


                        Gość portalu: Sierpień napisał:

                        > Bzdury Waść piszesz, albo raczej masz na mysli lata 80., a ja pisałem o
                        > poczatku lat 70. kiedy to miało zupełnie inny wyraz.
                        • Gość: Sierpień Re: O cenzurze IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.11.02, 11:18
                          Ile Ty masz lat ?
                          Gdybyś żył w latach 50,60,70 to nie zadawał byś pytań - "jakie to miało
                          znaczenie", bo miało znaczenie ogromne.

                          Czym innym było wyjaśnianie ludziom w latach 60, że zbrodnia katyńska to robota
                          Stalina ( wtedy za coś takiego szło się do kryminału), a czymś zupełnie innym
                          tłumacenie tego w latach 80 kiedy już nic nie groziło.
                          • jastrzebiec Re: O cenzurze 23.11.02, 15:03
                            A Tobie Sierpien o co w koncu chodzi?
                            Pytanie bylo na czym polegala roznica „wyrazu” w czytaniu podziemnych
                            wydawnictw w latach 70 i 80-tych. Badz wiec laskaw odpowiedziec na pytanie do
                            rzeczy, zwlaszcza, ze sames je Pan wywolal swoimi wczesniejszymi wypowiedzi, a
                            nie wyskakuj mi tu teraz z innymi tematami.

                            A w ogole to cala rzecz sie tyczyla tej dosc banalnej prawdy, ze teraz WOLNO,
                            wiec malo kogo to interesuje. Syndrom zakazanego owocu. Kapisz?



                            Gość portalu: Sierpień napisał:

                            > Ile Ty masz lat ?
                            > Gdybyś żył w latach 50,60,70 to nie zadawał byś pytań - "jakie to miało
                            > znaczenie", bo miało znaczenie ogromne.
                            >
                            > Czym innym było wyjaśnianie ludziom w latach 60, że zbrodnia katyńska to
                            > robota Stalina ( wtedy za coś takiego szło się do kryminału), a czymś
                            > zupełnie innym tłumacenie tego w latach 80 kiedy już nic nie groziło.
                            • Gość: Sierpień Re: O cenzurze IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.11.02, 18:16
                              Ubzdurałeś sobie "owoc zakazany", podczas gdy ja cały czas piszę o potrzebie
                              szukania prawdy, wywodzącej się z założenia że rządzacy - niezależnie od tego
                              jaki poglądy prezentują, zawsze będą nas oszukiwać.
                              • jastrzebiec Re: O cenzurze 23.11.02, 22:33
                                No to coz takiego odkrywczego powiedziales?
                                Wytlumacz mi - dlaczego oszukuja?
                                Wskaz mi tez chocby jednego polityka, ktory odniosl sukces wyborczy na
                                platformie gloszenia prawdy.

                                P.S. W kwestii metodologicznej - ktos kto odczuwa potrzebe dociekania prawdy
                                nie rozpoczyna tego procesu od przyjmowania "a priori" zalozen w sprawie
                                prawdziwosci czegokolwiek. Jakkolwiek prawdziwe moze byc twierdzenie na temat
                                oszukiwania przez rzadzacych w przeszlosci i w terazniejszosci, nic
                                kategorycznego nie da sie powiedziec na temat ich zachowan w przyszlosci.
                                Wszystko podlega obowiazkowi weryfikacji.

                                P.P.S. Jedyne co w kwestii cenzury dotychczas glosilem to to, ze pomimo
                                zniesienia cenzury i, zwiazanej z tym dostepnosci wszelkiej literatury na
                                dowolne tematy (co niewatpliwie nie bylo faktem za czasow panowania cenzury)
                                poziom wiedzy ogolu spoleczenstwa nie ulegl zasadniczo zmianie na lepsze.
                                Jedynym wytlumaczeniem tego faktu jest w mojej opinii BRAK ZAINTERESOWANIA.
                                Innymi slowy, smiem watpic czy tak wielu ludzi rzeczywiscie jest
                                zainteresowanych dociekaniem prawdy. Ubzduralem sobie, ze byc morze prawdziwe
                                jest stare powiedzenie "tlum chce chleba i igrzysk". ;-)

                                Gość portalu: Sierpień napisał:

                                > Ubzdurałeś sobie "owoc zakazany", podczas gdy ja cały czas piszę o potrzebie
                                > szukania prawdy, wywodzącej się z założenia że rządzacy - niezależnie od tego
                                > jaki poglądy prezentują, zawsze będą nas oszukiwać.
    • Gość: mielony Re: LESZEK BALCEROWICZ: doktryner, uparty jak osi IP: *.dipool.highway.telekom.at 22.11.02, 20:50
      in wino weritas
    • Gość: J.Lewandowski Re: LESZEK BALCEROWICZ: doktryner, uparty jak osi IP: 217.99.124.* 22.11.02, 21:05
      Balcerowicz to nasz największy autorytet będzciecie mu bic jeszcze pokłony
      stawiac pomniki i nadawać jego imieniem ulice! To geniusz i nauczyciel
      ludzkosci kto twierdzi inaczej jest skończonym idiotą i oszołomem!
      • Gość: Sierpień Re: LESZEK BALCEROWICZ: doktryner, uparty jak osi IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.11.02, 21:24
        Twoi rodzice pewnie składali hołd Stalinowi, czego można się spodziewać po
        pochodzeniu.
        Ty z kolei robisz to wobec Balcerowicza.
        Jesteś gorszy niż dewoty pod kościołem.
        Za kilka lat przeczytasz w więzieniu, że Balcerowicza również dopadło prawo.

        Gość portalu: J.Lewandowski napisał:

        > Balcerowicz to nasz największy autorytet będzciecie mu bic jeszcze pokłony
        > stawiac pomniki i nadawać jego imieniem ulice! To geniusz i nauczyciel
        > ludzkosci kto twierdzi inaczej jest skończonym idiotą i oszołomem!
        • Gość: polonus Re: LESZEK BALCEROWICZ: doktryner, uparty jak osi IP: *.rasserver.net 23.11.02, 04:40
          Gość portalu: Sierpień napisał:

          > Twoi rodzice pewnie składali hołd Stalinowi, czego można się spodziewać po
          > pochodzeniu.
          Sierpien za moich czasow porownanie do stalina rownalo sie z kara smierci...
          zastanow sie co piszesz stary....
          > Ty z kolei robisz to wobec Balcerowicza.
          > Jesteś gorszy niż dewoty pod kościołem.
          kosciol to ty zostaw w spokoju, dewotki/ow rowniez
          > Za kilka lat przeczytasz w więzieniu, że Balcerowicza również dopadło prawo.
          Byc moze , ze tak Ty jednak nie mozesz byc tego pewien, czas pokaze.... .
          >
          > Gość portalu: J.Lewandowski napisał:
          >
          > > Balcerowicz to nasz największy autorytet będzciecie mu bic jeszcze pokłony
          >
          > > stawiac pomniki i nadawać jego imieniem ulice! To geniusz i nauczyciel
          > > ludzkosci kto twierdzi inaczej jest skończonym idiotą i oszołomem!
          • Gość: Ania Re: LESZEK BALCEROWICZ: doktryner, uparty jak osi IP: *.chello.be / 213.46.162.* 23.11.02, 11:03
            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3717739
            A co ze szpitalami?Tez wszystkie zamknac bo nierentowne?
            • Gość: oleg Re: LESZEK BALCEROWICZ: doktryner, uparty jak osi IP: debian:* / 192.168.1.* 23.11.02, 11:47
              Gość portalu: Ania napisał:

              > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
              f=13&w=3717739"ta
              > rget="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3717739</a>
              > A co ze szpitalami?Tez wszystkie zamknac bo nierentowne?

              Czy szpitale muszą być państwowe i tylko prywatnie doktor bierze w łapkę.Są
              kraje gdzie nie ma państwowych szpitali i opieka zdrowotna jest i lepsza i
              tańsza. A w Polsce koszty są horrendalne a opieka żebracza. Ale w takim
              systemie można dużo zagrabić. Wszak Pan Bóg dał ręce żeby brać. Żal mi
              pielęgniarek ale PAŃSTWO jest złodziejskim gospodarzem.
              • Gość: Ania Re: LESZEK BALCEROWICZ: doktryner, uparty jak osi IP: *.chello.be / 213.46.162.* 23.11.02, 11:51
                Gość portalu: oleg napisał:

                > Gość portalu: Ania napisał:
                >
                > > <a href="<a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                > "target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?</a>
                > f=13&w=3717739"ta
                > > rget="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3717
                > 739</a>
                > > A co ze szpitalami?Tez wszystkie zamknac bo nierentowne?
                >
                > Czy szpitale muszą być państwowe i tylko prywatnie doktor bierze w łapkę.Są
                > kraje gdzie nie ma państwowych szpitali i opieka zdrowotna jest i lepsza i
                > tańsza. A w Polsce koszty są horrendalne a opieka żebracza. Ale w takim
                > systemie można dużo zagrabić. Wszak Pan Bóg dał ręce żeby brać. Żal mi
                > pielęgniarek ale PAŃSTWO jest złodziejskim gospodarzem.


                Belgijskie panstwo jest bardzo dobrym gospodarzem.A jak sie zadluzyly szpitale?

                Co z prywatnymi wlascicielami stoczni?

                Co o nich powiesz?
                • Gość: oleg Re: LESZEK BALCEROWICZ: doktryner, uparty jak osi IP: debian:* / 192.168.1.* 23.11.02, 13:26
                  Gość portalu: Ania napisał:


                  > Belgijskie panstwo jest bardzo dobrym gospodarzem.A jak sie zadluzyly
                  szpitale?

                  Widocznie w Belgii nie obowiązują prawa ekonomii. Nie obowiązywały one w ZSRR -
                  podobnie jak prawa genetyki.

                  > Co z prywatnymi wlascicielami stoczni?
                  > Co o nich powiesz?
                  A kto powiedział,że prywatna firma nie zbankrutuje? Mam tylko nadzieję,że
                  stocznia szczecińska nie będzie dotowana z budżetu.


                  P.S. Wychodzę z tego wątku. Już jest zdecydowanie za dużo postów.
                  • Gość: Ania Re: LESZEK BALCEROWICZ: doktryner, uparty jak osi IP: *.chello.be / 213.46.162.* 23.11.02, 18:40
                    Gość portalu: oleg napisał:

                    > Gość portalu: Ania napisał:
                    >
                    >
                    > > Belgijskie panstwo jest bardzo dobrym gospodarzem.A jak sie zadluzyly
                    > szpitale?
                    >
                    > Widocznie w Belgii nie obowiązują prawa ekonomii.


                    Napewno nie obowiazuja takie jak w Polsce ,dlatego Belgia jest bogatym krajem a
                    Polska biednieje z kazdym rokiem.





                    Nie obowiązywały one w ZSRR -

                    podobnie jak prawa genetyki.

                    Co z prywatnymi wlascicielami stoczni?
                    Co o nich powiesz? A kto powiedział,że prywatna firma nie zbankrutuje?

                    No wiec co za roznica miedzy panstwowym a prywatnym?Twierdziles,ze wsystko
                    trzeba prywatyzowac to bedzie ok.







                    Mam tylko nadzieję,że stocznia szczecińska nie będzie dotowana z budżetu.

                    Masz racje,lepiej dac ludziom zasilki a potem wyslac ich do opieki
                    spolecznej.Opike spoleczna utrzymuja krasnoludki.



                    P.S. Wychodzę z tego wątku. Już jest zdecydowanie za dużo postów.


                    No i bardzo dobrze.
              • Gość: Sierpień To Ty jesteś złodziejem IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.11.02, 12:45
                To Ty jesteś złodziejem podobnie jak więszkość Polaków - którzy zgadzają się na
                takie praktyki.
                Gdyby komuna nie umożliwiła hołocie kreowania wzorów zachowań, to lekarze i
                urzędnicy mieli by własne poczucie godności.
                To właśnie własna godność nie dopuszczała by do brania łapówek.
                Ale zchamiałe postkomunistyczne społeczeństwo wybrało chama prezydenta i cieszy
                się że przy powszenie panuącym chamstwie prezyden świeci swoją "kóltórą".
          • Gość: Sierpień Re: LESZEK BALCEROWICZ: doktryner, uparty jak osi IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.11.02, 11:14
            Człowieku, Ty jesteś chory !!
            Bo za chorego należy uznać człowieka do którego nie docierają bodźce zewnętrzne.

            Polska jest zrujnowana.
            Przestała istnieć polska gospodarka.
            Są tylko obce przedsiębiorstwa w Polsce.
            1,5 milona małych polskich firm jaest na skraju bankructwa.
            Nie mam żadnej wątpliwości że to dzieło Balcerowicza.

            Wystrzeliłeś jak Filip z konopii stwierdzeniem że za porównanie do Stalina
            groziła kara śmierci.
            Moi bliscy ją otrzymali i nie za "porównanie" ale za walkę o niezawisłą Polskę,
            którą teraz dzieci stalinowskich oprawców chcą sprzedać po raz drugi.

            Pisząc swoje bzdury pokazujesz że nie jesteś żadnym Polonusem, bo Polonusowi
            powinno zależeć na ojczystym Kraju.
            Ty co najwyżej urodziłeś się w Polsce.

            Porównując mnie do dewot ukazujesz bardzo zawężony krąg własnej wiedzy.
            • Gość: polonus Re: LESZEK BALCEROWICZ: doktryner, uparty jak osi IP: *.rasserver.net 23.11.02, 18:11
              chory jestes, dalsze ciagniecie dyskusji z Toba jest bezowocne. pilnuj pracy,
              prof.poznanskiego, swoich idealow.
              co do mordowania przez czerwonych czlonkow rodzn to moi rowniez zgineli nie w
              Polsce a na Syberii.
              masz chore poglady. jeszcze jedno ...piszesz bzdury, poprostu pieprzysz glupoty.
              na tym koncze ta nierowna walke. powodzenia.
              Zanim zaczniesz palancie oceniac ludzi poznaj ich .Sierpien z ciebie jak z
              KOZIEJ DUPY TRABKA.....
              • Gość: Sierpień Typowe zachowanie zwolenników Balcerowicza IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.11.02, 18:23
                Ja piszę o nędzy i rozpaczy społeczeństwa, ruinie gospodarczej Kraju i bliskim
                wybuchu buntu społecznego, a w odpowiedzi słyszę tylko inwektywy. Żeby chociaż
                miały jakiś punkt zaczepienia.
                Powtarzam : jeżeli nie obchodzi cię los społeczeństwa polskiego, to nie jesteś
                Polonusem, jesteś co najwyżej osobą urodzoną na terenie Polski.
                • masaker Re: Typowe zachowanie zwolenników Balcerowicza 25.11.02, 11:29
                  Gość portalu: Sierpień napisał:

                  > Ja piszę o nędzy i rozpaczy społeczeństwa, ruinie gospodarczej Kraju i
                  > bliskim wybuchu buntu społecznego, a w odpowiedzi słyszę tylko inwektywy.

                  Bo zamiast choć chwilę POMYŚLEĆ, ty wolisz powtarzać cudze myśli (czego dowodem
                  jest to, że nie umiesz uzasadnić prezentowanych poglądów). Ale cóż - myślenie
                  wymaga pewnego wysiłku intelektualnego, a powtarzanie cudzych poglądów... tego
                  można nawet nauczyć papugę. Jak chcesz, Sierpień, to cię będę nazywał Papug,
                  okay?

                  > Powtarzam : jeżeli nie obchodzi cię los społeczeństwa polskiego, to nie
                  > jesteś Polonusem, jesteś co najwyżej osobą urodzoną na terenie Polski.

                  Widzisz, ty uważasz, że prawdziwym POLAKIEM (na kolana!) jest tylko ten, kto
                  prezentuje takie same poglądy jak twoje. A moim zdaniem to ty nie jesteś
                  prawdziwym Polakiem, tylko farbowanym lisem (albo czymkolwiek innym - sam sobie
                  wymyśl, bo nie mam dziś inwencji twórczej).
                  • _sorciere Re: Typowe zachowanie zwolenników Balcerowicza 25.11.02, 11:34
                    masaker napisał:

                    > Gość portalu: Sierpień napisał:
                    >
                    > > Ja piszę o nędzy i rozpaczy społeczeństwa, ruinie gospodarczej Kraju i
                    > > bliskim wybuchu buntu społecznego, a w odpowiedzi słyszę tylko inwektywy.
                    >
                    > Bo zamiast choć chwilę POMYŚLEĆ, ty wolisz powtarzać cudze myśli (czego
                    dowodem
                    >
                    > jest to, że nie umiesz uzasadnić prezentowanych poglądów). Ale cóż - myślenie
                    > wymaga pewnego wysiłku intelektualnego, a powtarzanie cudzych poglądów...
                    tego
                    > można nawet nauczyć papugę. Jak chcesz, Sierpień, to cię będę nazywał Papug,
                    > okay?
                    >
                    No a gdzie sa twoje uzasadnienia?Pytalam chyba kilka razyzebys przytoczyl
                    przyklady tego co dobrego zdzialal w Polsce Balcerowicz=?I co cisza?



                    > > Powtarzam : jeżeli nie obchodzi cię los społeczeństwa polskiego, to nie
                    > > jesteś Polonusem, jesteś co najwyżej osobą urodzoną na terenie Polski.
                    >
                    > Widzisz, ty uważasz, że prawdziwym POLAKIEM (na kolana!) jest tylko ten, kto
                    > prezentuje takie same poglądy jak twoje. A moim zdaniem to ty nie jesteś
                    > prawdziwym Polakiem, tylko farbowanym lisem (albo czymkolwiek innym - sam
                    sobie
                    >
                    > wymyśl, bo nie mam dziś inwencji twórczej).


                    To samo mozna napisac o tobie kolego.Nie podales zadnych argumentow za toduzo
                    inwektyw.
                  • Gość: wama Masaker, popieram Cię IP: *.axelspringer.com.pl 25.11.02, 11:42
                    Nie mam siły uczestniczyć na bieżąco w tej dyskusji, bo męczy mnie zalew
                    głupoty, reprezentowany np. przez takie postacie jak Sierpień. Piszę jednak,
                    żeby Ci, masaker, powiedzieć, że oczywiście masz rację. Twoi oponenci nic nie
                    rozumieją ze współczesnego świata - myślowo wciąż żyją w wieku XIX i wydaje im
                    się, że pomyślność gospodarki nadal zależy od ilości wykopanego węgla czy
                    wytopionej stali. Chyba ich nie przkonasz do swoich racji, bo po prostu jest to
                    dla nich za trudne.
                  • Gość: Sierpień Re: Typowe zachowanie zwolenników Balcerowicza IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.11.02, 13:00
                    Nawet platformowa szmato nie zauważasz, że już rok temu rzucałeś na mnie w
                    internecie obelgi.
                    Przypomnij sobie....
                    Ba ja takie łachudry jak ty świetnie pamiętam.
                    Typowym twoim zachowaniem jest zarzucanie innym własnych cech, czyli kompletnej
                    niekompetencji.

                    Kończę dyskusję.
                    Biorę się za akt oskarżenia przecieko Balcerowiczowi i wszystkim, którzy go
                    wspierają.
                    • Gość: wama Re: Typowe zachowanie zwolenników Balcerowicza IP: *.axelspringer.com.pl 25.11.02, 13:21
                      Gość portalu: Sierpień napisał:
                      > Biorę się za akt oskarżenia przecieko Balcerowiczowi i wszystkim, którzy go
                      > wspierają.

                      O Jezu!!! Już drżę ze strachu, podobnie jak wszyscy sympatycy Leszka
                      Balcerowicza. Myślę, że on sam też jest przerażony.
                      • Gość: Sierpień Re: Typowe zachowanie zwolenników Balcerowicza IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.11.02, 13:49
                        Zanim następnym razem odważysz się na pyszałkowatą wypowiedź,
                        przypatrz się jak Jaruzelski drży na myśl o rozprawie sądowej.
                        A jaki był kiedyś "wielki".
                        Jaruzelskiemu większość społeczeństwa wybaczyła, Balcerowiczowi - nigdy.
                        • masaker Typowe pierdzielenie zwolenników Leppera 25.11.02, 15:38
                          Słuchaj, Papug, a powiedz ty mi (już raz cię o to prosiłem), jaki zarzut
                          postawisz Balcerowiczowi. Wspominasz o akcie oskarżenia, więc rozumiem, że
                          chodzi ci o postępowanie karne (nawiasem mówiąc - nie mając uprawnień
                          oskarżyciela publicznego możesz się co najwyżej w dupę pocałować, no chyba że
                          chodzi ci o przestępstwo zniesławienia).

                          Więc ponawiam pytanie - piszesz akt oskarżenia, jaki zarzut stawiasz
                          Balcerowiczowi? Zaczynamy:
                          "Oskarżam Leszka Balcerowicza, ur. ..., syna ...., z zawodu itd. (sam musisz
                          wypełnić dane osobowe) o to, że ..... (tu podaj treść zarzutu - czynność, czas,
                          miejsce, skutki, ewentualnie - wysokość szkody itp.), tj. o przestępstwo z
                          art. .... (tu musisz wskazać tzw. kwalifikację prawną oskarżenia, czyli
                          konkretny przepis ustawy karnej obowiązującej w chwili popełnienia czynu)."

                          I co, Papug? Podobno już piszesz ten akt oskarżenia. Pochwal się - pokaż, jak
                          ci idzie.
                          • Gość: Sierpień Re: Typowe pierdzielenie zwolenników Leppera IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.11.02, 19:44
                            Powtarzasz się platformowcu.
                            Przypomnij sobie co się stało z opinią o Balcerowiczu przez odstatnie 2 lata.
                            Teraz tylko takie jak ty oszołomy wierzą w tego łajdaka.

                            Na pierwszy rzut oka widzę 15 zarzutów wobec Balcerowicza, ale inni zapewne
                            dopiszą kolejne.

                            Za dwa lata możemy powrócić do rozmowy.
                            Teraz możesz się pienić. I tak nie zawrócisz przeznaczenia.
                            • jastrzebiec No to podaj te "zarzuty"; n/t 26.11.02, 02:59
                              Gość portalu: Sierpień napisał:

                              > Na pierwszy rzut oka widzę 15 zarzutów wobec Balcerowicza, ale inni zapewne
                              > dopiszą kolejne.
                            • masaker Papug, lepperowcu, odpowiadaj! 26.11.02, 10:13
                              Gość portalu: Papug (Sierpień) napisał:

                              > Powtarzasz się platformowcu.

                              Dla odmiany ty jeszcze słówka nie pisnąłeś na temat. Cóż, muszę się powtarzać,
                              bo do ciebie wszelkie pytania docierają dopiero za dziesiątym podejściem.

                              > Przypomnij sobie co się stało z opinią o Balcerowiczu przez odstatnie 2 lata.
                              > Teraz tylko takie jak ty oszołomy wierzą w tego łajdaka.

                              Czy opinia o Balcerowiczu będzie dowodem, jaki zamierzasz przedstawić w sądzie?

                              > Na pierwszy rzut oka widzę 15 zarzutów wobec Balcerowicza, ale inni zapewne
                              > dopiszą kolejne.

                              To podaj w skrócie chociaż jeden - cała Polska czeka przed monitorami...

                              > I tak nie zawrócisz przeznaczenia.

                              Czy stanąłeś na baczność pisząc te słowa?


                              PODUSMOWUJĄC: Papug, dawaj ten akt oskarżenia, chociaż jeden zarzut, niech to
                              nawet będzie sam goły przepis ustawy, ale zdradź jakiś szczegół! No chyba że
                              chcesz wyjść na idiotę, który klepie bez sensu, co mu ślina na język przyniesie.
                              • masaker No! Ile mam jeszcze czekać!? 26.11.02, 13:35
                                • masaker SIERPIEŃ! DAŁEŚ DUPY! 27.11.02, 13:48
                        • Gość: wama Re: Typowe zachowanie zwolenników Balcerowicza IP: *.axelspringer.com.pl 25.11.02, 15:41
                          I ja i Balcerowicz boimy się jeszcze bardziej niż uprzednio. Po prostu umieramy
                          ze strachu.
    • Gość: Oszołom z RM Tego jeszcze nie było!!! ponad 200 wejść!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.02, 13:07
      Żaden z moich tematów nie cieszył sie takim wzięceim jak ten...dziękuję wam z
      całego serca zarówno moim zwolennikom jak i przeciwnikom
      • masaker Re: Tego jeszcze nie było!!! ponad 200 wejść!!! 25.11.02, 15:41
        Gość portalu: Oszołom z RM napisał:

        > Żaden z moich tematów nie cieszył sie takim wzięceim jak ten...dziękuję wam z
        > całego serca zarówno moim zwolennikom jak i przeciwnikom

        Jak twój temat? Przecież ty nawet nie rozumiesz, co sam napisałeś w pierwszym
        poście. Wolę już Papuga i Anię, bo oni chociaż czasami sprawiają wrażenie, że
        wiedzą, o czym piszą. Ty zaś tylko składasz litery do kupy...
        • _sorciere Re: Tego jeszcze nie było!!! ponad 200 wejść!!! 25.11.02, 23:33
          masaker napisał:

          > Gość portalu: Oszołom z RM napisał:
          >
          > > Żaden z moich tematów nie cieszył sie takim wzięceim jak ten...dziękuję wa
          > m z
          > > całego serca zarówno moim zwolennikom jak i przeciwnikom
          >
          > Jak twój temat? Przecież ty nawet nie rozumiesz, co sam napisałeś w pierwszym
          > poście. Wolę już Papuga i Anię, bo oni chociaż czasami sprawiają wrażenie, że
          > wiedzą, o czym piszą.

          Dzieku za uznanie.A zeby Ci kolego udowodnic,ze nie tylko sprawiam wrazenie ale
          naprawde wiem o czym pisze,rekomenduje Ci niniejszy tekst.





          Maciej Kuźmicz, Piotr Kossobudzki, Johannesburg 02-09-2002, ostatnia
          aktualizacja 02-09-2002 19:32

          Bogaci powtarzają, że będą przekazywać 0,7 proc. rocznego PKB biednym. Biedni
          obiecują, że będą lepiej wykorzystywać pomoc bogatych. Ale na dobrą sprawę nikt
          wie, jakie będą ustalenia johannesburskiego szczytu

          - Ten szczyt jest jak matka, która ma urodzić dziecko poczęte dziesięć lat temu
          na konferencji w Rio. Tam mówiliśmy, co musi być zmienione. Teraz mamy pokazać,
          jak zmieniać i nie dopuścić do globalnego apartheidu - mówił prezydent RPA
          Thabo Mbeki, otwierając wczoraj trzydniową sesję plenarną z udziałem
          prezydentów i premierów. Wtórował mu sekretarz generalny ONZ Kofi Annan, mówiąc
          o odwadze, jaką muszą się wykazać bogaci, otwierając swe rynki - subsydia na
          płody rolne i cła na tekstylia uniemożliwiają eksport tych towarów przez kraje
          biedne.

          Przedstawiciele UE obiecali stopniowe otwieranie rynków na produkty z Trzeciego
          Świata.

          Czyli,ze wazne jest moc sprzedac swe produkty.


          W ramach reformy swej Wspólnej Polityki Rolnej UE zadeklarowała, że będzie
          odchodzić od dopłat do produkcji rolnej na rzecz inwestycji w rozwój terenów
          wiejskich. Ale mówiąc w imieniu UE, że "Dość pustych obietnic" i "Czas
          działać!", duński premier Anders Fogh Rasmussen naturalnie nie podał daty,
          kiedy Piętnastka zacznie zmniejszać subsydia dla rolnictwa.

          Bo bedzie im bardzo ciezko to zmienic.Juz przy samych zapowiedziach byly w
          Belgii protesty.Gdzie indziej pewnie tez.



          Szef Komisji Europejskiej Romano Prodi powtórzył deklarację z Rio, gdzie bogaci
          obiecali przekazywać 0,7 proc. rocznego PKB na rzecz biednych - w Europie robią
          to na razie tylko Skandynawowie. Afrykanie mają zorganizować się w grupę NEPAD
          (New Economic Partnership for African Development), co ma poprawić zarządzanie
          pomocą i pomóc w prowadzeniu spójnej polityki ekonomicznej. Ale to wszystko
          tylko deklaracje i wciąż nie wiadomo, co będzie w dokumencie końcowym.
          Największe kontrowersje budzą kwestie energii wytwarzanej ze źródeł
          ekologicznych. Większość chce zwiększyć jej udział do 15 proc. w 2006 r., USA
          zgadzają się na 14 proc. do 2006 r.

          W poniedziałek rozpoczął się "okrągły stół", któremu przewodniczy Aleksander
          Kwaśniewski. Uczestnicy debatowali nad wdrożeniem przyszłych postanowień
          szczytu. - Jeżeli chociaż część deklaracji zostanie spełniona, to będzie
          sukces - powiedział polski prezydent przed obradami. - Stanowisko UE w sprawie
          rolnictwa to pozytywny sygnał nie tylko dla krajów biednych. Jeżeli obietnice
          premiera Rasmussena się spełnią, będziemy szybciej i na lepszych warunkach
          konkurować z produktami unijnymi - dodał. Kwaśniewski uważa też, że apele pod
          adresem USA zostaną wysłuchane.


          O co mu chodzi to ja nie wiem .Mamy podobno wejsc do UE to o jaka konkurencje
          mu chodzi?Bedziemy dawac skladke i z tej skladki placic na "biednych" a sami
          umierac z glodu?


          A dlaczego USA ma wszystko w Nosie?Bo dba o swoj rodzimy przemysl i ma racje.







          • masaker Re: Tego jeszcze nie było!!! ponad 200 wejść!!! 26.11.02, 10:21
            _sorciere napisała:

            > Dzieku za uznanie.

            Za co? Za debila?

            > A zeby Ci kolego udowodnic,ze nie tylko sprawiam wrazenie ale naprawde wiem o
            > czym pisze,rekomenduje Ci niniejszy tekst.

            A może byś tak napisał coś od siebie? Nie? Twój mózg potrafi jedynie wykonać
            operację crl+c i ctrl+V? Wyrazy współczucia. Udowodniłeś tylko, że nie masz
            swojego zdania, a potrafisz jedynie przepisać cudzą myśl.

            PS. Dbanie o swój przemysł, rolnictwo itp. to czysta głupota, ale rzeczywiście -
            skoro robią tak wszyscy, to i my nie mamy chyba wyjścia. Wklej teraz jakiś
            artykuł, który zastąpi twoją własną opinię (czy można zastapić coś, co nie
            istnieje?).
            • masaker PS. Kurde, ale wtopa... 26.11.02, 10:27
              Właśnie się zorientowałem, że przy cytacie podano "napisała", co sugeruje, że
              to Ania udzieliła mi odpowiedzi, którą błędnie przypisałem temu debilowi
              Oszołomowi. Cóż, nie wszystko miało być napisane w ten właśnie sposób...
              hmmm... 90% zawartości mojego postu odnosiło się do OzRM.

              Co nie zmienia faktu, że wolę czytać poglądy uczestników forum, a nie przedruki
              (umiem kupić sobie gazetę albo przejrzeć jej wydanie internetowe).
    • Gość: tato Re: LESZEK BALCEROWICZ: doktryner, uparty jak osi IP: *.fastres.net 26.11.02, 03:01
      Gość portalu: Oszołom z RM napisał:

      > Jego kariera (nie tylko w Polsce, ale i na forum międzynarodowym) jest
      > przykładem siły i potęgi propagandy. Z przeciętnego, nikomu nie znanego
      > bliżej doktrynera marsizmu-leninizmu w zakresie ekonomii politycznej
      > (wyśmiewanego pokątnie nawet we własnym gronie przez ekonomistów
      > reprezentujących oficjalnie ten kierunek), Leszek Balcerowicz wyrósł nagle,
      > wyskoczył niczym Filip z konopi na pozycje liberalne (też doktrynerskie).
      > Jest uważany za twórcę przemian gospodarczych w Polsce po 1989 roku. Przez
      > jednych znienawidzony, przypisują mu oni winę za wszystkie niepowodzenia
      > polskiej gospodarki. Przez innych uważany za nowożytnego guru - każde jego
      > słowo traktują niczym prawdę objawioną. Prawda zaś, jak mawiali starożytni,
      > jest "in puteo", czyli w studni. Warto ją zatem sięgnąć tam i wydobyć, aby
      > ujrzała światło dzienne.
      ____________________________________________________
      <>....Moglo byc gorzej...........Taka madonna,obciagala chuje w porno.........
      Dzisiaj jest swiatowa piosenkarka..........
    • Gość: oleg Strategia dla Polaka IP: debian:* / 192.168.1.* 27.11.02, 15:37
      Zapraszam do wątku Strategia dla Polaka

      Uczniowie i absolwenci szkół specjalnych, organizatorzy głodódek i blokad,
      Rodzina, weterani lepperiad i inni ubodzy rozumem nie mogą liczyć na specjalne
      traktowanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka