stranger.pl
05.04.07, 15:19
"Katyń przez 50 lat stanowił symbol kłamstwa i jednej z najbardziej
skomplikowanych tragedii w naszej historii, która w rzeczywisty sposób
zaważyła na losie Polaków. Odkrycie przez Niemców grobów w Katyniu posłużyło
zarówno ZSRR, jak i Rzeszy. Sowieci mogli spokojnie zerwać stosunki z rządem
londyńskim i przygotowywać się do wspieranej przez Zachód okupacji, Niemcy
zdobyli instrument propagandy, w zupełności opartej na faktach. Instrument
ten bowiem opierał się na ewidentnym fakcie bestialskiego wymordowania
Polaków przez żydowskch enkawudystów. Niemcy do tego stopnia chcieli być
wiarygodni, że ujawnili nawet rozstrzelanych polskich oficerów - Żydów,
uznanych za zagrożenie i rozwalonych przez swoich rodaków. Pomysłodawcą
eksterminacji polskiej elity państwowej był oczywiście szef NKWD Ławrientij
Beria, który realizował plan wraz z zespołem składającym się w przeważającej
części z ludzi takich jak Bogdan Zaharewicz Kobułow, Begman, Elman, Estrin,
Krongauz, Lejbkind, J. Raichman, Abakumow, Milstein (transport), Sierow. Sam
mord "zatwardziałych, nie rokujących poprawy wrogów władzy sowieckiej" w
lesie katyńskim prowadzili na miejscu kierowniczy funkcjonariusze mińskiego
komisariatu NKWD - Abram Borysowicz, Lew Rybak i Chaim Finberg. O
bezpośrednich katach, strzelających Polakom w tył głowy, posiadamy informacje
dzięki polskiemu Żydowi Abrahamowi Vidro...
Abraham Vidro poinformował, że byli to sowieccy oficerowie: major Joszua
Sorokin, kapitan Aleksander Susłow i kapitan Samyun Tichonow."
(fragment atrykułu "Katyń - mord rytualny bolszewizmu")