sale_canard
12.12.07, 11:22
Spełniają się wszystkie groźby pana Tuskaszukaj, który kiedyś
obrażał, kłamał, wykorzystywał mój wizerunek kapłana katolickiego,
Polaka w sposób fałszywy, kłamliwy w czasie wyborów. Nigdy nie
przeprosił. Później chciał przyjść do Radia jeszcze. To była jedna
wielka gra i to taka gra negatywna - dodał dyrektor Radia Maryja.
Za to szczekanie zakonnik powinien odpowiedziec przed sadem. Premier
Tusk to nie pisprezio zalezny od laski i nielaski mnicha i jego
radyja.