Dodaj do ulubionych

do gości Salonu Politycznego Forum Kraj

29.09.03, 14:43
Zrobiło się tu ponuro. Pewnie z powodu reperkusji
po awanturze w herbertowym wątku i okolicach. Może
ma też tutaj wpływ felieton z rzepy pewnego dostojnego
"forumowicza", który tak opisuje to co się dzieje
na forum kraj:

"Problem w tym, że podstawowe zasady kultury i szacunku do człowieka
naruszane są w internetowych dyskusjach nagminnie, jednak wówczas,
gdy nie dotyczą powszechnie uznawanych autorytetów, znacznie dłużej
toleruje się ich prymitywizm."

Chciałabym, żebyście się wypowiedzieli. Bo może zniknięcie paru
osób oznacza, że należy się stąd ewakuować i zostawić to forum
"łupanych" internautom?

ps
To jest jednyne forum, w którym uczestniczę ale z tego co się
słyszy można domniemać, że cytowane słowa odnoszą się do forum GW.
Obserwuj wątek
    • lupus.lupus Re: do gości Salonu Politycznego Forum Kraj 29.09.03, 15:04
      Basiu,myślisz,ze On często tu zagląda?
      • basia.basia Re: do gości Salonu Politycznego Forum Kraj 29.09.03, 15:41
        lupus.lupus napisał:

        > Basiu,myślisz,ze On często tu zagląda?

        To było pół żartem, pół serio. Ale sposób w jaki o tym wszystkim napisał
        świadczy o tym, moim zdaniem, że wie o czym pisze. Co nie znaczy, że robi
        to co my ale kto to wie?:)

        Pozdrawiam
    • lupus.lupus Re: do gości Salonu Politycznego Forum Kraj 29.09.03, 15:10
      "Można by optymistycznie założyć, że najgłupsze komentarze internetowe pochodzą
      od niewielkiego grona osób. Dla osób tych powodem do chluby jest to, że
      realizują się w Internecie, podczas gdy jeszcze niedawno jedynym dostępnym dla
      nich środkiem publikacji były napisy na płotach"

      Pisał wyraźnie o forum GW.
    • sowa_lesna Tak, jestem jedna z osob, ktora opuscila 29.09.03, 15:13
      ten "przybytek". Ale zapewniam, ze tu nie chodzi o zaden watek herbertowski,
      tylko o caloksztalt. O metody ktorymi posluguja sie moderatorzy tego forum.
      A metody sa rozne...
      • basia.basia Re: Tak, jestem jedna z osob, ktora opuscila 29.09.03, 15:54
        sowa_lesna napisał:

        > ten "przybytek". Ale zapewniam, ze tu nie chodzi o zaden watek herbertowski,
        > tylko o caloksztalt. O metody ktorymi posluguja sie moderatorzy tego forum.
        > A metody sa rozne...

        To prawda. Ale może da się coś z tym zrobić?

        Pamiętam jak Kataryna "wygłosiła" apel do admina, żeby nie dopuszczał do forum
        tych wszystkich łupanych. I co się okazało? Że niektórzy tak rozumieją wolność
        słowa, że podnieśli krzyk, że oni (łupani) również mają prawo się tutaj
        produkować. Ja nie tak rozumiem swobodę wypowiedzi. To nie jest budka z piwem
        ani miejsce wieców partyjnych itp. Jeśli się zaprasza ludzi, żeby się
        wypowiadali na temat spraw naszego kraju to trzeba im stworzyć odpowiednie ku
        temu warunki.

        Możemy zrobić to co Ty - wynieść się. Ale możemy też spróbować zawalczyć!

        Pozdrawiam
        • sowa_lesna "Mi, nie jest wszystko jedno..." 29.09.03, 16:15
          A "stwarzanie odpowiednich warunkow" tu sie odbywa w bardzo specyficzny sposob.
          Zbyt wiele sowa widziala, ba niektore metody sa bardzo watpliwe pod wzgledem
          prawnym..., niektore to czysta bolszewia.
          Tak wiec mam watpliwosci, czy nadgorliwosc pewnych osob mozna naprawiac.
          • basia.basia Re: "Mi, nie jest wszystko jedno..." 29.09.03, 16:37
            sowa_lesna napisał:

            > A "stwarzanie odpowiednich warunkow" tu sie odbywa w bardzo specyficzny
            sposob.
            > Zbyt wiele sowa widziala, ba niektore metody sa bardzo watpliwe pod wzgledem
            > prawnym..., niektore to czysta bolszewia.
            > Tak wiec mam watpliwosci, czy nadgorliwosc pewnych osob mozna naprawiac.

            Dlaczego owijasz w bawełnę? Czy to znaczy, że rzeczywiście działa tu cenzura,
            co niektórzy uważają za pewnik? A te niezbyt czyste metody?

            Jednak piszesz, że masz wątpliwości co może znaczyć , że nie wszystko stracone.

            ps
            Dla tej tam gienix2 i jej podobnych mogliby stworzyć specjalne forum
            pt. Magiel z Tandetą. Niechby sobie tam pisali co im tylko ślina na język
            przyniesie - dla takich jak oni. Jest towar, jest kupiec.
      • lupus.lupus Re: Tak, jestem jedna z osob, ktora opuscila 29.09.03, 16:42
        sowa_lesna napisał:

        > O metody ktorymi posluguja sie moderatorzy tego forum.
        > A metody sa rozne...

        Nie psiocz tak na nich.Robią co mogą.Wcale nie mają łatwego zadania.
        • sowa_lesna Sowa sie wzruszyla:) 29.09.03, 16:45
    • Gość: bratek Jedyna metoda IP: *.biaman.pl 29.09.03, 15:13
      Nie proponowałbym żadnych metod postępowania. Niech każdy robi to, co uważa za
      stosowne.
    • Gość: entliczek Re: do gości Salonu Politycznego Forum Kraj IP: 80.54.73.* 29.09.03, 15:14
      Zrzutka na viagrę ?

      www.gazetapolska.pl/nr030924/_.jpg
    • Gość: m. Re: do gości Salonu Politycznego Forum Kraj IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.03, 15:29
      Czyzby zniknela Kataryna?
      Maciej bedzie zrozpaczony, Ona nie moze tego zrobic!!!

      Basiu pozdrow Go ode mnie, jesli mozesz, prosze
      zawsze pamietajaca marcee
      • basia.basia Re: do gości Salonu Politycznego Forum Kraj 29.09.03, 16:00
        Gość portalu: m. napisał(a):

        > Czyzby zniknela Kataryna?
        > Maciej bedzie zrozpaczony, Ona nie moze tego zrobic!!!
        >
        > Basiu pozdrow Go ode mnie, jesli mozesz, prosze
        > zawsze pamietajaca marcee

        Nie "pokazuje" się od paru dni. Myślę, że ją totalnie zmęczył
        tym bezustannym nękaniem. Jeśli złożyć wszystko razem to przecież
        ona właśnie najbardziej tu obrywa. Mam nadzieję, że to tylko chwilowy
        odwyk w celu regeneracji sił.

        Pozdrawiam
        • basia.basia coś jeszcze 29.09.03, 16:05
          > Gość portalu: m. napisał(a):

          > > Basiu pozdrow Go ode mnie, jesli mozesz, prosze
          > > zawsze pamietajaca marcee
          >

          Nie będę się już bawić w niczyjego pośrednika.
          Maksymalny manipulator niech się sam w to bawi.
          • Gość: marcee Re: coś jeszcze IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.03, 16:17
            Coz zrobic, szkoda ze tak sie wszystko skonczylo bo lubilam wpasc tam do was i
            porozrabiac a teraz? jedyne to pisac do aniutka o knajpach w wawie i kraku
            Moze nie powinnam byc tak zazdrosna
            coz wszystko kiedys sie konczy
            ale mysle ze masz racje i gdyby zaczal rozmawiac z kataryna na jej postach ona
            odpisywalaby mu, nawet mnie odpowiadala wiec tym bardziej jemu

            pozdrawiam
            marcee
            • gienia.gienia Towarzystwo wzajemnej adoracji - wypad !!! 29.09.03, 16:20
              kasiu i basiu z krainy garów, mindeciarzu i reszta niedokształconych
              prymitywów - wypad na mordeczkę z forum.

              Gary pozmywać, podlogi pozamiatać, barszcz staremu ugotować - i nie pokazywać
              mi się tu więcej !
              • lupus.lupus Re: Towarzystwo wzajemnej adoracji - wypad !!! 29.09.03, 16:31
                gienia.gienia napisała:

                > kasiu i basiu z krainy garów, mindeciarzu i reszta niedokształconych
                > prymitywów - wypad na mordeczkę z forum.
                >
                > Gary pozmywać, podlogi pozamiatać, barszcz staremu ugotować - i nie pokazywać
                > mi się tu więcej !

                Podkulam ogon i tuląc uszy wypadam na pyszczek. To za sprawą twojego autorytetu.
    • lupus.lupus Re: do gości Salonu Politycznego Forum Kraj 29.09.03, 16:44
      basia.basia napisała:


      >
      > Chciałabym, żebyście się wypowiedzieli. Bo może zniknięcie paru
      > osób oznacza, że należy się stąd ewakuować i zostawić to forum
      > "łupanych" internautom?
      >
      Zaraz,zaraz.Basiu chyba nie zamierzasz się ewakuować?
      • basia.basia Re: do gości Salonu Politycznego Forum Kraj 29.09.03, 17:07
        lupus.lupus napisał:

        > basia.basia napisała:
        >
        >
        > >
        > > Chciałabym, żebyście się wypowiedzieli. Bo może zniknięcie paru
        > > osób oznacza, że należy się stąd ewakuować i zostawić to forum
        > > "łupanych" internautom?
        > >
        > Zaraz,zaraz.Basiu chyba nie zamierzasz się ewakuować?

        Ja się Was pytam co należy zrobić:)
        Jak tak dalej będzie to jakie jest wyjście?
        Rozmowa z gieniax2 o szkodliwości niemycia garów?:)
        Przyglądać się jak inni omawiają zależność pomiędzy pojemnością mózgu
        a wielkością innych części ciała? Albo mają podobne pasjonujące dylematy?
        • Gość: autor hehe salony w gazecie wybiorczej, chyba fryzjerski IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 29.09.03, 18:36
          mozna domniemywac ze nasza kochana i niezlomna
          neobolszewia przypuscila atak na wolnosc wypowiedzi
          angazujac wszystkie odwody, w tym i koscielne
          wspoldzialajace a jakze z cala ylita z okolic urbana
          w niedziele mozna bylo wysluchac w tvp rownie
          oburzone glosy bobinskiej, kofty a glownie pani
          profesor ekonomi (sadzac z wieku , socjalisycznej)
          ktorej sie zachciewa tak jak we francji ze nikt policji nie donosi
          a policja sama wie co w rodzinach piszczy i niezwlocznie sama z siebie
          interweniuje
          sadze ze pani profesor cos sie
          pomieszaly kierunki geograficzne i mysli
          chyba o paryzu polnocy policje pomylila z milicja (o co sadzac po dzialaniu
          w polsce wysoce prawdopodobne)
          to samo w rzeczpospolitej pomylil sobie ktos swoje warunki zycia
          i zycie przyszle
          z zyciem rzeczywistym wiekszosci polskich rodzin
          i zapomnial ze to w sodomie
          i gomorze wzywano boga do wymierzenia sprawiedliwosci
          bo zanikla sprawiedlwosc ludzka
          gdy zwierzchnik kosciola mowi, ze nieplacenie ludziom za prace wola
          o pomste do nieba,
          to polscy biskupi mogliby po 10 latach
          wyciagnac wlasciwe wnioski i na tym problemie
          skupic cala swoja uwage
          a nie podlizywanie sie neoboszewickiej i ubeckiej propagandzie
          gloryfikujaca stosowanie przemocy i kneblowania ludzi
          przez rozne hieny medialne
          • ich1 Re: hehe salony w gazecie wybiorczej, chyba fryzj 29.09.03, 18:46
            to jest wiersz?

            > mozna domniemywac ze nasza kochana i niezlomna
            > neobolszewia przypuscila atak na wolnosc wypowiedzi
            > angazujac wszystkie odwody, w tym i koscielne
            > wspoldzialajace a jakze z cala ylita z okolic urbana
            > w niedziele mozna bylo wysluchac w tvp rownie
            > oburzone glosy bobinskiej, kofty a glownie pani
            > profesor ekonomi (sadzac z wieku , socjalisycznej)
            > ktorej sie zachciewa tak jak we francji ze nikt policji nie donosi
            > a policja sama wie co w rodzinach piszczy i niezwlocznie sama z siebie
            > interweniuje
            > sadze ze pani profesor cos sie
            > pomieszaly kierunki geograficzne i mysli
            > chyba o paryzu polnocy policje pomylila z milicja (o co sadzac po dzialaniu
            > w polsce wysoce prawdopodobne)
            > to samo w rzeczpospolitej pomylil sobie ktos swoje warunki zycia
            > i zycie przyszle
            > z zyciem rzeczywistym wiekszosci polskich rodzin
            > i zapomnial ze to w sodomie
            > i gomorze wzywano boga do wymierzenia sprawiedliwosci
            > bo zanikla sprawiedlwosc ludzka
            > gdy zwierzchnik kosciola mowi, ze nieplacenie ludziom za prace wola
            > o pomste do nieba,
            > to polscy biskupi mogliby po 10 latach
            > wyciagnac wlasciwe wnioski i na tym problemie
            > skupic cala swoja uwage
            > a nie podlizywanie sie neoboszewickiej i ubeckiej propagandzie
            > gloryfikujaca stosowanie przemocy i kneblowania ludzi
            > przez rozne hieny medialne


        • minderbinder1 Do Basi 29.09.03, 18:50
          1)Basiu, przecież tutaj nie chodzi o żadnych łupanych i o żadną cenzurę. Dobrze
          o tym wiesz. Wiesz dokładnie, o co chodzi.

          2) W tej sytuacji nie można nic zrobić. Atmosfera albo jest albo jej nie ma i
          wtedy jest ponuro. Roztrząsanie tego nic nie da. O takich rzeczach się nie
          decyduje na zasadzie umowy. One same się tworzą. I w taki sam sposób ulegają
          samodestrukcji. Chyba, że ktoś miał taki cel. Sprawy trzeba pozostawić własnemu
          biegowi, bo się robi jeszcze bardziej ponuro, a co więcej dochodzi do stawiania
          mylnych diagnoz i wyciągania mylnych wniosków.


          Już miałem nic nie pisać, ale jakoś tak wyszło :)
          Hej!
          • minderbinder1 p.s. 29.09.03, 19:24
            minderbinder1 napisał:

            > 1)Basiu, przecież tutaj nie chodzi o żadnych łupanych i o żadną cenzurę.
            Dobrze
            >
            > o tym wiesz. Wiesz dokładnie, o co chodzi.
            >
            > 2) W tej sytuacji nie można nic zrobić. Atmosfera albo jest albo jej nie ma i
            > wtedy jest ponuro. Roztrząsanie tego nic nie da. O takich rzeczach się nie
            > decyduje na zasadzie umowy. One same się tworzą. I w taki sam sposób ulegają
            > samodestrukcji. Chyba, że ktoś miał taki cel. Sprawy trzeba pozostawić
            własnemu
            >
            > biegowi, bo się robi jeszcze bardziej ponuro, a co więcej dochodzi do
            stawiania
            >
            > mylnych diagnoz i wyciągania mylnych wniosków.
            >
            >
            > Już miałem nic nie pisać, ale jakoś tak wyszło :)
            > Hej!


            Miejmy nadzieję, że będzie lepiej :)
            • basia.basia Re: p.s. 29.09.03, 22:42
              minderbinder1 napisał:

              > minderbinder1 napisał:
              >
              > > 1)Basiu, przecież tutaj nie chodzi o żadnych łupanych i o żadną cenzurę.
              > Dobrze
              > >
              > > o tym wiesz. Wiesz dokładnie, o co chodzi.
              > >

              Przeceniasz mnie ( to "dokładnie"). Ale po przeczytaniu
              Waszych wypowiedzi oraz jeszcze czegoś wiem więcej:)


              > > 2) W tej sytuacji nie można nic zrobić. Atmosfera albo jest albo jej nie m
              > a i
              > > wtedy jest ponuro. Roztrząsanie tego nic nie da. O takich rzeczach się nie
              >
              > > decyduje na zasadzie umowy. One same się tworzą. I w taki sam sposób ulega
              > ją
              > > samodestrukcji. Chyba, że ktoś miał taki cel. Sprawy trzeba pozostawić
              > własnemu
              > >
              > > biegowi, bo się robi jeszcze bardziej ponuro, a co więcej dochodzi do
              > stawiania
              > >
              > > mylnych diagnoz i wyciągania mylnych wniosków.

              Pewnie masz rację. Chciałam wiedzieć co mam robić
              i potrzebowałam rady. Dostałąm ją:)

              > >
              > >
              > > Już miałem nic nie pisać, ale jakoś tak wyszło :)
              > > Hej!
              >
              >
              > Miejmy nadzieję, że będzie lepiej :)

              Też mam taką nadzieję:)
              I jeszcze, że przerwa nie będzie długa!

              Pozdrawiam
    • panidalloway Re: do gości Salonu Politycznego Forum Kraj 29.09.03, 20:42
      Należę do tych, dla których alternatywą jest płot, więc wolę bazgrać na forum.
      Nie jest to bezpieczne zajęcie. Przy drodze może stać miły, dobrze wychowany
      wilk. A ja co prawda babcię krytykuję, ale nie chcę, żeby ją coś zeżarło. Ja
      chyba chciałam babcie wychować i właśnie się połapałam, że to trochę naiwne,
      żeby nie powiedzieć głupie. Więc nie wiem co dalej. Na innych forach bywa
      czasem interesująco.
      Odważę się jeszcze przyznać, że chociaż wierna eskadra Kataryny, strzegąca
      nieba nad krajem jest klejnotem w koronie, to styl: „Oj, taki to a taki” peszy
      mnie.
      Myślę, że jak komisja ruszy, to i Kataryna wróci i znowu nakręci koniunkturę.
      Czego serdecznie życzę stęsknionym.

      • Gość: bratek Re: do gości Salonu Politycznego Forum Kraj IP: *.biaman.pl 29.09.03, 20:59
        Wszyscy tego sobie życzymy :)
        Dzień bez Katarynowych uszczypliwości względem Bardzo Zasłużonych Osób jest
        dniem smutnym, żeby nie rzec - straconym.
      • basia.basia Re: do gości Salonu Politycznego Forum Kraj 29.09.03, 23:07
        panidalloway napisała:

        > Należę do tych, dla których alternatywą jest płot,

        Clarisso, chyba żartujesz!
        Mam nadzieję, że znasz felieton cytowany tutaj.
        Na wszelki wypadek wklejam Ci link:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=8204045

        więc wolę bazgrać na forum.
        >
        > Nie jest to bezpieczne zajęcie. Przy drodze może stać miły, dobrze
        wychowany
        > wilk. A ja co prawda babcię krytykuję, ale nie chcę, żeby ją coś zeżarło. Ja
        > chyba chciałam babcie wychować i właśnie się połapałam, że to trochę naiwne,
        > żeby nie powiedzieć głupie. Więc nie wiem co dalej. Na innych forach bywa
        > czasem interesująco.
        > Odważę się jeszcze przyznać, że chociaż wierna eskadra Kataryny, strzegąca
        > nieba nad krajem jest klejnotem w koronie, to styl: „Oj, taki to a taki&
        > #8221; peszy
        > mnie.

        Mnie jest zupełnie obojętne to, jak się w "łupanych" wątkach oceniają nawzajem.
        Nie zaglądam tam. Co innego kiedy łupane metody są stosowane gdzie indziej.
        Mnie to sprawia przykrość. Nie da się uniknąć czytania tego.

        > Myślę, że jak komisja ruszy, to i Kataryna wróci i znowu nakręci
        koniunkturę.
        > Czego serdecznie życzę stęsknionym.
        >

        Zauważyłam już 3 wątki założone z tej tęsknoty. Myślę sobie,
        że i od łupanych można się czegoś nauczyć. Zaraz sama założę
        następny wątek ze stosownym oprzesłaniem:)

        Serdecznie pozdrawiam
        B.
    • Gość: babariba jak się z namysłem osoby z którymi IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 29.09.03, 22:49
      chce się rozmawiać, czasem daje się tu całkiem miło popyskować
      • Gość: bratek Re: IP: *.biaman.pl 29.09.03, 22:52
        no własnie, o miłe pyskowanie tu chodzi. Ale dzisiaj bryndza: nie ma na kim się
        wyżyć, no bo przecież na idiocie rzeczowym...upps! Internet mi łupie.
        A Kataryna to zawsze podrzuci jakąś osóbkę do załatwienia. I to podrzuci z
        sensem.
        • Gość: babariba ściemniasz trochę, sąsiad... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 29.09.03, 22:59
          ...katarynowe obsesje w masie całej nudnawe bywają. Nawet dla niej.
          Zobacz jak nawet jej znudziło się czołganie Kwiatkowskiego :)))
          • Gość: bratek U2 :) IP: *.biaman.pl 29.09.03, 23:02
            Z Kwiatkowskim sprawa wciąż nie załatwiona, więc trzeba go gnębić, aż padnie.
            Nudne czy nie - sprawa słuszna i pilna.
            • Gość: babariba to mam dla ciebie prezent: IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 29.09.03, 23:04
              www.trybuna.com.pl/200309/d.htm?id=2612
              • Gość: bratek Re: to mam dla ciebie prezent: IP: *.biaman.pl 29.09.03, 23:17
                Ojej! Ale dno. Mam nadzieję, że Ty to w formie żartu, a nie poważnie?
                Rozumiesz chyba, że liczy się to, czego komisja dowie się od świadków, a nie
                to, czy pytanie są stawiane na podstawie artykułu w gazecie, materiału z
                prokuratury czy dokumentu z Agory? Mam nadzieję, że Trybuna nie zrobiła Ci wody
                z mózgu.
      • Gość: babariba nawet jak sie staje przeciwko całemu combo :))) IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 29.09.03, 22:53
        • Gość: bratek Re: nawet jak sie staje przeciwko całemu combo :) IP: *.biaman.pl 29.09.03, 22:54
          Chłopie, "comba" juz dawno nie ma, widać, że Ty minionym życiem żyjesz.
          Ale tak czy siak dobrze czasem z Tobą się poprztykać.
          • Gość: babariba znudziło mnie w pewnym momencie, IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 29.09.03, 23:02
            watek i widziałem tych samych ludzi, to z grubsza wiedziałem czego się mogę spodziewać i nie chciało mi się nawet w kolejne wypowiedzi wchodzić.
            Przyznać muszę, że od kilku dni z przyjemnoscia do różnych zaczepek zaglądam firmowanych przez ososby z ex...
            pzdr
            • basia.basia Re: znudziło mnie w pewnym momencie, 29.09.03, 23:21
              Gość portalu: babariba napisał(a):

              > watek i widziałem tych samych ludzi, to z grubsza wiedziałem czego się mogę
              spo
              > dziewać i nie chciało mi się nawet w kolejne wypowiedzi wchodzić.
              > Przyznać muszę, że od kilku dni z przyjemnoscia do różnych zaczepek zaglądam
              fi
              > rmowanych przez ososby z ex...
              > pzdr

              Ja Cię zaraz zaczepię o ten prezent!
              Przeczytałam i stwierdzam, że się tam Nałęcz ani nie zająknął, że kiedy Ziobro
              poprosił Łuczywo o dokumenty to był protest, że on sam nie może i wziął to na
              siebie Nałęcz a następnie zapomniał wystąpić o to oficjalnie. I Ty Babariba
              dobrze o tym wiesz. I jesteś jak zdarta płyta! A jak Twoje gardło po tym
              płynie, co to wiesz?:)
              • Gość: babariba Re: znudziło mnie w pewnym momencie, IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 30.09.03, 00:21
                czyżby zatem Nałęcz T., profesor nie wiedział, co mówił 'Trybunie'.
                A może w innych przypadkach też nie zawsze wie co mówi?
                *****
                mimo wszystko myślę, że warto UWAŻNIE przeczytać CO Tomasz N., profesor mówi, chocby się komuś tytuł nie podobał.
                A płyn ekologiczny dobry jest i życiodajny, a poza tym nie ma nic wspólnego ze zdzieraniem płyt.
                Płyty (winylowe) to zdzierało kiedyś takie urządzenie, co się gramofon 'bratek' nazywało.
                Bez żadnych oczywiście'aproposów'.
                i 'daj boh sztob nieposlednij' Gulnę sobie jeszcze dużego malucha przed spaniem
                pzdr
    • minderbinder1 Ogłoszenie 29.09.03, 23:17
      Może trochę nie na temat, ale to będzie chyba odpowiednie miejsce.

      Spełniam wcześniejszą prośbę Basi i informuję oficjalnie, że z różnych przyczyn
      zawieszam swoją działalność na forum. Nie wiem, kiedy tutaj wrócę i czy w ogóle
      wrócę.

      W związku z tym pozdrawiam wszystkich, z którymi miałem okazję choć przez
      chwilę forumować w zgodzie i niezgodzie.

      Szczególnie serdecznie pozdrawiam oczywiście wszystkie Podwójne, te obecne i te
      nieobecne (chilowo, miejmy nadzieję), wszystkich Podwójnych (nawet Gienię,
      tutaj, bo to facet :)), pewnego walecznego Kwiatka :), Pierwszego Sekretarza
      partii "Forum", pewną Figlarną Blondyneczkę (specjalistkę od komórek) i wielu
      innych, których z racji mojej wybiórczej pamięci nie wymieniłem z imienia i
      nazwiska.

      Do zobaczenia (przeczytania). Miejmy nadzieję.

      Hej!


      p.s.
      Widzę, że Babariba zawitał do tego wątku, więc mam do Niego dwa słowa.
      Babaribo, nie zamieniliśmy zbyt wielu słów (o ile w ogóle jakieś zamieniliśmy),
      ale pamiętaj jedno. Gdy już Rokita zostanie premierem za te dwa lata, to
      wspomnij minderbindera, jako jednego z tych, którzy Ci tę krzywdę uczynili :))

      Hej!
      • Gość: bratek Re: Ogłoszenie IP: *.biaman.pl 29.09.03, 23:24
        E tam, stary, nie postępuj zbyt pochopnie. To forum zdycha nie tylko przez brak
        wpisów Kataryny.
        Jeśli Rokita zostanie premierem, stanie się tak również z mojego powodu :)
        • minderbinder1 Re: Ogłoszenie 30.09.03, 00:13
          Gość portalu: bratek napisał(a):

          > E tam, stary, nie postępuj zbyt pochopnie. To forum zdycha nie tylko przez
          >brak wpisów Kataryny.

          Bratku, to nie ma dużo wspólnego z Kataryną, z tym "światem" i z tym, co się
          tutaj ostatno dzieje. A już na pewno nie jest to decydujący powód. Forum
          siadło, to fakt. Ja to widzę tak: ktoś miał cel i dążył do niego po trupach.
          Trupy są, tylko nie wiem, czy cel został osiągnięty, bo nie wiem, jaki był. A
          może to był właśnie ten cel? Trochę obok też działo się kilka rzeczy, które się
          skumulowały, więc możliwe, że to by się stało prędzej, czy później. Tak po
          prostu, samoistnie. Niektóre rzeczy, które mogły zostać rozwiązane w banalny
          sposób, nie zostały. Wydaje mi się, że właśnie z powodu tego celu. Pewnie i tak
          się mylę, bo nie jestem specjalistą w takich idiotycznych gierkach.

          > Jeśli Rokita zostanie premierem, stanie się tak również z mojego powodu :)

          No i na koniec też się zgodziliśmy :)
          • Gość: bratek Re: Ogłoszenie IP: *.biaman.pl 30.09.03, 00:21
            Bratku, to nie ma dużo wspólnego z Kataryną, z tym "światem" i z tym, co się
            > tutaj ostatno dzieje. A już na pewno nie jest to decydujący powód. Forum
            > siadło, to fakt. Ja to widzę tak: ktoś miał cel i dążył do niego po trupach.

            Jakbym czytał o Mullerze. Bydlak straszny. A może myslisz o Kwiatkowskim? :)
            Piszesz tak strasznie ogólnie, że nie rozeznaję się w tym do końca (ale trochę
            się rozeznaję:)), więc podstawiam sobie Mullera i już jest konkretniej. I
            bardzo pasuje.

            > > Jeśli Rokita zostanie premierem, stanie się tak również z mojego powodu :)
            >
            > No i na koniec też się zgodziliśmy :)
            Jak zwykle :). Pozdrawiam Cię.

            p.s. Jednak "na koniec"?
            • minderbinder1 Re: Ogłoszenie 30.09.03, 00:54
              Gość portalu: bratek napisał(a):

              > Bratku, to nie ma dużo wspólnego z Kataryną, z tym "światem" i z tym, co się
              > > tutaj ostatno dzieje. A już na pewno nie jest to decydujący powód. Forum
              > > siadło, to fakt. Ja to widzę tak: ktoś miał cel i dążył do niego po trupac
              > h.
              >
              > Jakbym czytał o Mullerze. Bydlak straszny. A może myslisz o Kwiatkowskim? :)
              > Piszesz tak strasznie ogólnie, że nie rozeznaję się w tym do końca (ale
              trochę
              > się rozeznaję:)), więc podstawiam sobie Mullera i już jest konkretniej. I
              > bardzo pasuje.

              Może pora jest późna, ale jak siądziesz w dzień, to pewnie zrozumiesz, o co
              (kogo?) mi chodzi.
              Ale pewnie i tak się mylę. Jeżeli tak jest, to możesz pozostać przy Mullerze i
              jego bandzie :)
              Oni do tego schematu wręcz idealnie pasują.

              > > > Jeśli Rokita zostanie premierem, stanie się tak również z mojego powo
              > du :)
              > >
              > > No i na koniec też się zgodziliśmy :)
              > Jak zwykle :). Pozdrawiam Cię.
              >
              > p.s. Jednak "na koniec"?

              Nie mam pojęcia. Może być i tak.
              • Gość: b Re: Ogłoszenie IP: *.biaman.pl 30.09.03, 01:14
                > Może pora jest późna, ale jak siądziesz w dzień, to pewnie zrozumiesz, o co
                > (kogo?) mi chodzi.
                > Ale pewnie i tak się mylę. Jeżeli tak jest, to możesz pozostać przy Mullerze
                i
                > jego bandzie :)
                > Oni do tego schematu wręcz idealnie pasują.
                >
                Przecież napisałem Ci, że TROCHĘ się rozeznaję, więc jeśli i tym razem intuicje
                mamy podobne, to owo "trochę" oznacza całkiem sporo. Never mind.
      • basia.basia Re: Ogłoszenie 29.09.03, 23:45
        minderbinder1 napisał:

        > Może trochę nie na temat, ale to będzie chyba odpowiednie miejsce.
        >
        > Spełniam wcześniejszą prośbę Basi i informuję oficjalnie, że z różnych
        przyczyn
        >
        > zawieszam swoją działalność na forum. Nie wiem, kiedy tutaj wrócę


        i czy w ogóle wrócę.

        To by mi się baaaaaaardzo nie podobało!
        Innej podwójnej też. Zapewniam Cię.
        Wyrażamy zgodę tylko na urlop.

        Serdecznie pozdrawiam

        B.


        • minderbinder1 Re: Ogłoszenie 30.09.03, 00:18
          basia.basia napisała:


          > To by mi się baaaaaaardzo nie podobało!

          Mi też.

          > Innej podwójnej też. Zapewniam Cię.

          Wiem :)

          > Wyrażamy zgodę tylko na urlop.

          Oby tak było.

          > Serdecznie pozdrawiam
          >
          > B.

          I ja pozdrawiam.
      • Gość: babariba na prezydenta Krakowa go najpierw wybierzcie :))) IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 30.09.03, 00:25
        i pozdrawiam z podziwem, bo zawsze podziwiam bojowników spraw przegranych, babariba
        **********
        minderbinder1 napisał:
        (...) Widzę, że Babariba zawitał do tego wątku, więc mam do Niego dwa słowa.
        Babaribo, nie zamieniliśmy zbyt wielu słów (o ile w ogóle jakieś zamieniliśmy),
        ale pamiętaj jedno. Gdy już Rokita zostanie premierem za te dwa lata, to
        wspomnij minderbindera, jako jednego z tych, którzy Ci tę krzywdę uczynili :))
        Hej!
        • Gość: bratek za późno, Kraków stracił swoją szansę IP: *.biaman.pl 30.09.03, 00:29
          Kraków przegrał nie wybierając Rokity.
          Ale wygrał parlament, bo gdyby Rokita został prezydentem K., to by nie
          pravcował w komisji śledczej, a każdy choćby przeciętnie inteligentny
          obserwator widzi, że bez Rokity sprawa Rywina i GTW ma marne szanse na
          wyjaśnienie (niczego nie ujmując Ziobrze).
          A więc, paradoksalnie, dobrze jest jak jest. W następnym rozdaniu Rokita
          zostaje premierem, a głupi Kraków, co to niby prawicowy i konserwatywny,
          niechaj się wstydzi swojego komuszka.
          • Gość: babariba poznali się na nim!!! IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 30.09.03, 00:33
            na razie, starczy na dzisiaj
            • Gość: bratek poznałem się na Tobie IP: *.biaman.pl 30.09.03, 00:35
              masz rację z tymi spamerami, ale nie mogłem się powstrzymać.
              Co do Rokity, grubo się mylisz, ale jeszcze Cię przyuczę, zajmie to parę
              tygodni, ale się wyrobisz.
        • minderbinder1 Re: na prezydenta Krakowa go najpierw wybierzcie 30.09.03, 01:00
          To "wybierzcie" na prezydenta Krakowa to już nie do mnie. Ja z innej części
          kraju. Ja tylko pomogę w wyborze na premiera :)
    • Gość: Antoni "Epoka Internetu łupanego" - tekst w całości IP: *.chello.pl 29.09.03, 23:34
      Rzeczpospolita 27.09.03

      ZAMYŚLENIA ABP JÓZEF ŻYCIŃSKI
      Epoka Internetu łupanego

      Narzekanie na wzrost przejawów brutalności w naszym życiu publicznym jest,
      niestety, uzasadnione. Istnieją jednak również trwałe mechanizmy, które
      premiują prymitywne zachowania pełne agresji czy prostackiego dowcipu. Niektóre
      z nich przyszły wraz z odzyskaną wolnością słowa, stwarzając radosną
      perspektywę działania także dla osób, które wcześniej traktowały pisanie
      anonimów jako obywatelski obowiązek i ulubioną formę twórczości literackiej.

      Na początku była tzw. telefoniczna opinia społeczna. Do redakcji, które
      prowadziły ten dział, mógł zadzwonić każdy, informując z nazwiska - niezależnie
      od stanu swej psychiki - kto ze znanych osób jest oszustem, a kto tylko
      kretynem. Następnego dnia informacje o tym mogli przeczytać wszyscy ceniący
      autorytet czwartej władzy. Przedsięwzięcie to było jednak tak prymitywne,
      agresywne apetyty wzrastały zaś tak szybko, że trzeba było zrezygnować z
      początkowej formy. Obecnie lokalne gazety, które zdecydowały się zatrzymać jego
      dopuszczalną postać, przestają na streszczaniu opinii telefonicznych o tym,
      gdzie przydałby się nowy przystanek dla autobusów, gdzie zaś trzeba naprawić
      dziurę w asfalcie.

      W różnych wersjach funkcjonuje natomiast drugi wysoce kontrowersyjny typ
      informowania, który stanowią radiowe rozmowy niedokończone. Zależnie od
      inteligencji redaktora prowadzącego oraz poziomu rozmówców telefonicznych mogą
      być refleksyjne i twórcze; mogą jednak również stanowić formę psychicznego
      linczu, kiedy z nazwiska atakuje się Bogu ducha winne osoby, nie dając im
      praktycznie żadnej możliwości obrony. Jeszcze bardziej żenujące od tych
      ostatnich okazują się komentarze i dyskusje prowadzone na wielu popularnych
      portalach internetowych. Pierwszą reakcję na ich poziom mogłoby stanowić
      pytanie, które zabłąkany w buszu historyk postawił grupie spotkanych kanibali:
      jakim cudem udało się wam aż tak zdziczeć, skoro nie przeżywaliście wielkiej
      rewolucji socjalistycznej?

      Dyskutanci z Internetu demonstrują bardzo często poziom kultury, którego nie
      powstydziliby się rewolucyjni sympatycy leninowskich haseł. Kiedy opinią
      społeczną wstrząsnęła wiadomość o zamordowanych niemowlętach, których ciała
      ukryto w beczce, rewolucyjni komentatorzy zademonstrowali natychmiast poczucie
      humoru na poziomie całkowicie naturalnym dla społeczności ludożerców. Jeden z
      nich zaczął wywodzić, że chodziło tu tylko o marynaty z niemowląt; jego nie
      mniej subtelny polemista argumentował natomiast, iż obecność beczki upoważnia
      do mówienia o bigosie.

      Wspomniane wypowiedzi są drastyczne, ale nie stanowią niestety wyjątku. Regułę
      stanowi brutalność, agresja i prymitywizm pierwszych komentarzy, pisanych
      zazwyczaj przed południem, w godzinach, które dla większości stanowią czas
      pracy. Za znamienną można uznać reakcję na podaną na początku lipca wiadomość o
      gorszym samopoczuciu Jana Pawła II po jego przyjeździe do Castel Gandolfo.
      Pierwszy komentarz, który ukazał się na internetowym portalu "Gazety
      Wyborczej", ociekał antypapieską agresją w takim stopniu, że zdjęto go bardzo
      szybko, informując, iż autor nadesłanego tekstu naruszył podstawowe zasady
      regulaminu. Problem w tym, że podstawowe zasady kultury i szacunku do człowieka
      naruszane są w internetowych dyskusjach nagminnie, jednak wówczas, gdy nie
      dotyczą powszechnie uznawanych autorytetów, znacznie dłużej toleruje się ich
      prymitywizm.

      Czym tłumaczyć, że szerokie korzystanie z Internetu przenosi nas na poziom
      kultury znamienny dla okresu kamienia łupanego? Obawiam się, że pytaniem tym
      krzywdzę neandertalczyków, którzy również żyli blisko końca tamtego okresu, a w
      dostępnych obecnie wykopaliskach odkrywamy ślady ich altruizmu i wrażliwości
      społecznej. Można by optymistycznie założyć, że najgłupsze komentarze
      internetowe pochodzą od niewielkiego grona osób. Dla osób tych powodem do
      chluby jest to, że realizują się w Internecie, podczas gdy jeszcze niedawno
      jedynym dostępnym dla nich środkiem publikacji były napisy na płotach. Łatwo
      zauważyć, iż jako pierwsze reakcje na nowe wiadomości pojawiają się zazwyczaj
      żenujące komentarze apologetów lewicy oraz antyklerykalna retoryka sugerująca,
      że wszystkiemu winni są księża.

      Być może niektórzy komentatorzy zostali oddelegowani na "front walki z
      ideologicznymi odchyleniami Internetu" i demonstrują tam swoją służbową
      pryncypialność. Być może dwóch oficerów dyżurnych potrafi zainfekować
      prymitywną agresją główne portale krajowe. Znamienna jest pozytywna korelacja
      między agresją sformułowań a liczbą błędów ortograficznych. Odnoszę wrażenie,
      że można ustalić jeszcze jedną korelację. Prymitywnych komentarzy jest znacznie
      więcej na portalach, które przyciągają odbiorców półinteligenckim
      sformułowaniem nagłówków znamiennym dla prasy brukowej. Powstaje problem: czy
      pretensje kierować jedynie w stronę kulturowych troglodytów, którzy najlepiej
      czują się na poziomie epoki kamienia łupanego? Czy też może adresować je także
      do tych redaktorów internetowych newsów, którzy poziomem sformułowania
      przekazywanych informacji zachęcają, niezależnie od swych intencji, do powrotu
      na teren jaskini?

      • Gość: hehe Re: 'Epoka Internetu łupanego' - tekst w całości IP: 80.54.73.* 29.09.03, 23:50
        ciekawy tekst...
      • Gość: Antoni I od razu krótki komentarz IP: *.chello.pl 29.09.03, 23:53
        1. Lepiej jest gdy ludzie niebezpieczni dla otoczenia realizują się w świecie
        wirtualnym niż w fizycznym
        2. Jeśli ksiądz uważa, że w Internecie są tylko, albo nawet przede wszystkim,
        tacy ludzie, to niewiele rozumie ze współczesnego świata
        2. Bliższe są mi słowa innego biskupa: "Prawdziwa cnota krytyk się nie boi"
        3. Krytykowana jest tak samo lewica, prawica jak i kościół. Najczęściej
        zasłużenie.
        4. Dzięki anonimowym donosom w Internecie lub obecności przestępców w sieci
        (np. pedofili), wielu złych ludzi wpadło w ręce policji.
        • Gość: hehe Re: I od razu krótki komentarz IP: 80.54.73.* 29.09.03, 23:56
          ale tu chyba o coś innego chodzi...
        • Gość: bratek Re: I od razu krótki komentarz IP: *.biaman.pl 30.09.03, 00:02
          2. Jeśli ksiądz uważa, że w Internecie są tylko, albo nawet przede wszystkim,
          tacy ludzie, to niewiele rozumie ze współczesnego świata

          Poczytaj tytuły dzisiejszych wątków w tym forum, to zrozumiesz więcej z tego,
          co napisał Życiński.

          2. Bliższe są mi słowa innego biskupa: "Prawdziwa cnota krytyk się nie boi"
          3. Krytykowana jest tak samo lewica, prawica jak i kościół. Najczęściej
          zasłużenie.


          Bardzo jestes wyrozumiały dla wszelakiego bydła, które nie argumentami, tylko
          wyzwiskami tu się posługuje. Ja bym tego nie nazwał krytyką.

          4. Dzięki anonimowym donosom w Internecie lub obecności przestępców w sieci
          (np. pedofili), wielu złych ludzi wpadło w ręce policji.

          OK, też mam nadzieję, że wreszcie złapią rzeczowego, gienie, tv.trwam i innych
          takich. Ale wątpię, że się to uda.
          • Gość: Antoni Nie, nie i nie !!! IP: *.chello.pl 30.09.03, 08:30
            Gość portalu: bratek napisał(a):

            > 2. Jeśli ksiądz uważa, że w Internecie są tylko, albo nawet przede wszystkim,
            > tacy ludzie, to niewiele rozumie ze współczesnego świata
            >
            > Poczytaj tytuły dzisiejszych wątków w tym forum, to zrozumiesz więcej z tego,
            > co napisał Życiński.
            >

            Obejrzałem - większość tytułów pochodzi od tytułów artykułów w GW, reszta mnie
            nie szokuje. Abp Życiński chyba czyta inne forum.

            > 2. Bliższe są mi słowa innego biskupa: "Prawdziwa cnota krytyk się nie boi"
            > 3. Krytykowana jest tak samo lewica, prawica jak i kościół. Najczęściej
            > zasłużenie.
            >
            >
            > Bardzo jestes wyrozumiały dla wszelakiego bydła, które nie argumentami, tylko
            > wyzwiskami tu się posługuje. Ja bym tego nie nazwał krytyką.
            >

            Poza wypowiedziami osób patologicznie agresywnych i prymitywnych, które w
            Internecie się rozładowują (jak pisałem: ja uważam, że dobrze że nie w świecie
            realnym), jest bardzo dużo głosów ludzi mądrych. Również na tym forum. Szkoda
            że Abp tego nie dostrzega.

            > 4. Dzięki anonimowym donosom w Internecie lub obecności przestępców w sieci
            > (np. pedofili), wielu złych ludzi wpadło w ręce policji.
            >
            > OK, też mam nadzieję, że wreszcie złapią rzeczowego, gienie, tv.trwam i
            innych
            > takich. Ale wątpię, że się to uda.

            Nie wiem co to za ludzie, nie wiem czy są przestępcami. Jeśli krytykują kler,
            to mają prawo to robić w wolnym kraju. Ja także uważam, że za bardzo się
            panoszy i chce rządzić. Z tego co słyszałem, to jeśli chodzi o posty policja
            ściga tych, którzy na portalach grożą innym. Byłoby chore, gdyby nie można było
            użyć mocniejszego słowa w Internecie, skoro występują one w mediach, teatrze,
            filmie. Ale rozumiem, że Abp Życiński chętnie by wprowadził taką kontrolę sieci
            jaka jest w Chinach. Można tam siedzieć za zbyt swobodne zachowanie w sieci
            (polecam artykuł
            "Chińczyk aresztowany za dyskusje w internecie"
            www1.gazeta.pl/swiat/1,34199,1687460.html )
            • Gość: bratek Nie, nie i nie rozśmieszaj mnie IP: *.biaman.pl 30.09.03, 10:37
              > Nie wiem co to za ludzie, nie wiem czy są przestępcami. Jeśli krytykują kler,
              > to mają prawo to robić w wolnym kraju. Ja także uważam, że za bardzo się
              > panoszy i chce rządzić. Z tego co słyszałem, to jeśli chodzi o posty policja
              > ściga tych, którzy na portalach grożą innym. Byłoby chore, gdyby nie można
              było użyć mocniejszego słowa w Internecie, skoro występują one w mediach,
              teatrze, filmie. Ale rozumiem, że Abp Życiński chętnie by wprowadził taką
              kontrolę sieci> jaka jest w Chinach. Można tam siedzieć za zbyt swobodne
              zachowanie w sieci
              > (polecam artykuł
              > "Chińczyk aresztowany za dyskusje w internecie"
              > www1.gazeta.pl/swiat/1,34199,1687460.html )



              nie wiem, po co bronisz tych, których nie czytasz. Życiński nie krytykuje
              przeciwników Kościoła za to, że są przeciwnikami Kościoła, tylko za to, że
              wylewają wiadra pomyj zamiast używać argumentów w swoich postach.
              W moim przekonaniu nie idzie tylko o "kler" i jego krytykę, ale w ogóle o
              chamstwo na forach internetowych.
              Nie mam nic przeciwko używaniu brzydkich słów od czasu do czasu, jeśli jest
              jakaś uzasadniona przyczyna (czyli inna niż zwyzywanie rozmówcy). Jeśli ktoś
              jednak poza pomyjami nie ma nic do zaoferowania innym, to trzeba być albo
              naiwnym, albo cynicznym nazywając to dyskusją, wolnością słowa albo ględząc o
              cenzurze w Chinach.

              Jeśli nie rozumiesz wywodu teoretycznego, to powiedz, co byś sądził o prawie do
              wypowiedzi kogoś, kto na Twój argument o tym, że nie lubisz kościoła,
              odpowiedziałby Ci, że jesteś sk..wielem. Uznałbyś to za równoprawny głos w
              dyskusji?
              • Gość: Antoni bratek się śmieje jak głupi do sera IP: *.chello.pl 30.09.03, 22:19
                Gość portalu: bratek napisał(a):

                > > Nie wiem co to za ludzie, nie wiem czy są przestępcami. Jeśli krytykują kl
                > er,
                > > to mają prawo to robić w wolnym kraju.

                > nie wiem, po co bronisz tych, których nie czytasz.

                Nie bronię ich, tylko ich prawa. Czytaj uważnie.

                > Życiński nie krytykuje
                > przeciwników Kościoła za to, że są przeciwnikami Kościoła, tylko za to, że
                > wylewają wiadra pomyj zamiast używać argumentów w swoich postach.
                > W moim przekonaniu nie idzie tylko o "kler" i jego krytykę, ale w ogóle o
                > chamstwo na forach internetowych.

                Internet jest odbiciem społeczeństwa. Chamstwo się pleni na ulicy, chodniku, w
                środkach komunikacji publicznej, szkole, Sejmie, itd. Tak samo agresja. Czy Abp
                Życiński tego nie widzi? To musi spędzać całe dnie przed komputerem!
                Moim zdaniem w Internecie chamstwo i agresja są najmniej groźne, bo najłatwiej
                ich uniknąć i nie powodują szkód na ciele.

                > trzeba być albo
                > naiwnym, albo cynicznym nazywając to dyskusją, wolnością słowa albo ględząc o
                > cenzurze w Chinach.

                To nie jest ględzenie o cenzurze w Chinach, tylko pokazanie do czego
                prowadzi "sterowana wolność".

                >
                > Jeśli nie rozumiesz wywodu teoretycznego,
                >

                Straszny wywód teoretyczny - felieton w gazecie weekendowej. To ty mnie nie
                rozśmieszaj.
    • Gość: ich1 kilka słów o wolności słowa IP: *.ists.pl / *.ists.pl 30.09.03, 09:33
      Już od dawna wiadomo, że swoboda wypowiedzi ma jakikolwiek sens tylko wtedy,
      gdy dotyczy poglądów z którymi ktoś się nie nie zgadza. Nikt nie robi żadnej
      łaski, kiedy toleruje wypowiedzi które odpowiadają jego przekonaniom.
      Prawdziwym testem jest reakcja na poglądy "głupie i niedorzeczne". I dlatego
      wszelkie postulaty by kasować forumowych antyklerykałów świadczą moim zdaniem
      o pewnym niezrozumieniu zasad demokracji. Granicą jest tylko chamstwo i
      nawoływanie do przestępstwa. Cała reszta to tylko przejawy normalnej
      dyskusji , jaka toczy się w każdym demokratycznym państwie.
      • Gość: bratek Re: kilka słów o wolności słowa IP: *.biaman.pl 30.09.03, 10:39
        No i własnie artykuł Życińskiego jest przeciwko chamstwu, a nie przeciwko
        poglądom przeciwników kościoła. Wyraźnie to z tekstu wynika.
        • pokrzywa.pokrzywa Re: kilka słów o wolności słowa 30.09.03, 12:11
          Ich1 nie widzi, że większość "forumowych antyklerykałów" przekracza wytyczoną
          przez niego samego granicę. Widzi za to u Życińskiego "niezrozumienie zasad
          demokracji". Tyle z tego niestety wynika.


          • Gość: bratek Re: kilka słów o wolności słowa IP: *.biaman.pl 30.09.03, 12:21
            that's the point. Pytanie tylko, czy robi to w poczuciu jakiegoś
            nierozumnego 'political corectness' (tolerować wszystko, nawet jeśli innych
            rąbią siekierą po głowie), czy z jeszcze niższych pobudek? A zresztą, cóż mnie
            to obchodzi?
            • panidalloway Re: kilka słów o wolności słowa 30.09.03, 13:22
              Nic wcale z wypowiedzi Księdza Profesora jasno nie wynika, bo jest trochę
              ogólnikowa. Mnie na przykład wydaje się, iż Ksiądz Profesor uważa, iż
              antyklerykalna retoryka, sugerująca, że wszystkiemu winni są księża, jest
              naganna. Otóż, jako zjawisko internetowe, nie jest, o ile trzyma poziom.
              Trzy poważne problemy internetowe przychodzą mi teraz do głowy:
              1) Podawanie fałszywych informacji. Wypowiedzi typu: „ostatnie statystyki
              pokazują”, to jeszcze pół biedy, ale pomawianie konkretnych osób, to jest
              zjawisko trudne do zwalczenia. Jak może skutecznie się bronić osoba pomówiona
              na forum? Szczególnie przed pomówieniami typu: „jakbym wam powiedział, co o nim
              wiem”.
              2) Nachalne chamstwo, włamujące się w wątki, na których toczy się sensowna
              rozmowa.
              3) Dopatrywanie się ukrytych pobudek. Uważam, że jest to duża przeszkoda w
              eleganckim pyskowaniu.
              Dodam jeszcze, że głosowałam na Lasotę, a nie na Rokitę, ale nie powiem z
              jakich pobudek, bo musiałabym podać niesprawdzone informacje.
              Pozdrowienia, nawet jeśli cię to co napisałam nic nie obchodzi.
              • Gość: bratek Re: kilka słów o wolności słowa IP: *.biaman.pl 30.09.03, 13:44
                Jasne, że obchodzi, dlaczego miałoby nie obchodzić?
                "Nachalna antyklerykalna retoryka" nie może "trzymać poziomu" - wewnętrzna
                sprzeczność. Nie zaliczam się do zwolenników Kościoła, ale czuję się
                zażenowany, gdy raz po raz widzę na tym forum ową nachalną retorykę
                antykościelną (podobnie gdy widzę agresję skierowaną do żydów czy do wszelkiej
                maści przyzwoitych ludzi po prostu). Dla mnie nie ma ona nic wspólnego z
                rzetelną dyskusją.
                Z resztą Twoich uwag się zgadzam, bo są dość oczywiste i wcale nie przeczą
                opinii Życińskiego, że chamstwo wdziera się na forum.
                Pozdrowienia.

                p.s. Lasota jest chyba OK, taki mi się przynajmniej wydawał, gdy mieszkałem w
                Krakowie i uważniej śledziłem krakowskie sprawy. Ale z przyczyn, które są
                ogólnie znane (niestety, z tymi nieznanymi trudno mi polemizować), Rokita
                przewyższa go o klasę lub dwie, więc gdybym nadal mieszkał w Krakowie, bez
                wątpienia głosowałbym na niego.
              • basia.basia Re: kilka słów o wolności słowa 30.09.03, 13:45
                panidalloway napisała:

                > Nic wcale z wypowiedzi Księdza Profesora jasno nie wynika, bo jest trochę
                > ogólnikowa. Mnie na przykład wydaje się, iż Ksiądz Profesor uważa, iż
                > antyklerykalna retoryka, sugerująca, że wszystkiemu winni są księża, jest
                > naganna.

                Przeczytałam ten felieton jeszcze raz i nie wydaje mi się by ksiądz się
                odnosił do antyklerykalizmu. To są rozważania o brutalizacji życia i jego
                przejawach oraz schamieniu. Faktem jest, że najwięcej miejsca poświęcił
                internetowi ale takie czasy mamy. Przy czym anonimowość wypowiedzi sprzyja
                wszelkim ekstremalnym zachowaniom. Nikt nie ponosi żadnej odpowiedzialności
                za to co wypisuje np. na tym forum. Zresztą na to też zrwócił uwagę. Oraz na
                postawę moderatorów, którzy mając odpowiednie narzędzia stosują je nie dość
                stanowczo.

                Pozdrawiam

                ps
                Głosowałam na prof. Vetulaniego mając świadomość, że pewnie
                nie ma szans ale nie uważam tego za marnowanie głosu. My wyborcy
                nie powinniśmy się kierować koniunkturą, skutecznością itp.
                Od tego są politycy. Być może nie mam racji ale czegoś się
                trzeba trzymać.
                Otóż, jako zjawisko internetowe, nie jest, o ile trzyma poziom.
                > Trzy poważne problemy internetowe przychodzą mi teraz do głowy:
                > 1) Podawanie fałszywych informacji. Wypowiedzi typu: „ostatnie statystyki
                >
                > pokazują”, to jeszcze pół biedy, ale pomawianie konkretnych osób, to jest
                >
                > zjawisko trudne do zwalczenia. Jak może skutecznie się bronić osoba
                pomówiona
                > na forum? Szczególnie przed pomówieniami typu: „jakbym wam powiedział, co
                > o nim
                > wiem”.
                > 2) Nachalne chamstwo, włamujące się w wątki, na których toczy się sensowna
                > rozmowa.
                > 3) Dopatrywanie się ukrytych pobudek. Uważam, że jest to duża przeszkoda w
                > eleganckim pyskowaniu.
                > Dodam jeszcze, że głosowałam na Lasotę, a nie na Rokitę, ale nie powiem z
                > jakich pobudek, bo musiałabym podać niesprawdzone informacje.
                > Pozdrowienia, nawet jeśli cię to co napisałam nic nie obchodzi.
            • Gość: ich1 Re: kilka słów o wolności słowa IP: *.ists.pl / *.ists.pl 30.09.03, 19:45
              Nie odniosłem się bezpośrednio do tekstu Życińskiego, chodziło mi raczej o
              kilka wypowiedzi powyżej, gdzie sugerowano żeby zbanować wszystkich z którymi
              się nie zgadzamy. Swoje zastrzeżenia do tekstu arcybiskupa zgłosiłem gdzie
              indziej (w wątku "Do poczytania"). Widzę bratku, że masz lekką obsesję na
              punkcie pojęcia politycznej poprawności. Ja przez to pojęcie rozumiem myślenie
              na skróty, niedopuszczenie do dyskusji nad pewnymi kwestiami tylko dlatego, że
              tak nie wypada. Nie uważam, że należy tolerować wszystko, tylko, że należy
              zrozumieć, że inni mogą mieć swoje poglądy, najbardziej nawet niedorzeczne i
              mają do tego święte prawo. Głupoty nie leczy się cenzurą. Wielu forumowych
              antyklerykałów jest "łupanych", ale znajdzie się też wielu, którzy pewnych
              granic nie przekraczają.
    • Gość: luv Re: 'Demonstracja w obronie penisa' IP: *.icpnet.pl / *.cache.icpnet.pl 30.09.03, 20:38
      Ten tekst z RP odnosił się do pseudoforum Onetu. Naprowadza na to zdanie o
      brukowej stylistyce tytułów linków. Onet w tym celuje.
      Jest 20:31. Na Onecie wisi: 'Demonstracja w obronie penisa', Kraków-pozew w
      sprawie czarów', 'Trup w szafie ministra Janika' itp.
      Ale generalnie to piętnowanie forum nie podoba mi się. Wole wiedzieć co się
      dzieje z ludźmi, jak naprawdę myślą-nie myślą, niż prowadzić dyskusje
      nadzorowane przez przypadkowego admina.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka