Dodaj do ulubionych

dziwna zależność

IP: *.adsl.inetia.pl 03.10.09, 18:56
dlaczego im bogatsze miasto/stolica tym więcej rowerów, przecież powinno być
odwrotnie. Takiego Niemca, Duńczyka, szweda czy holendra stać na nie jeden
tylko dwa i trzy samochody (zony, córki). A w Warszawie prawie nie ma rowerów,
a tam tyle tego?
Obserwuj wątek
    • dr_olek Re: dziwna zależność 03.10.09, 23:40
      Bo w biednych krajach samochód jest oznaką statusu społecznego, choć niektórzy u
      nas się wciąż nie zorientowali, że czasy się lekko zmieniły i każdego stać na
      samochód. Ostatnio dała mi do myślenia obserwacja, że konserwator powierzchni
      płaskiej u mnie w biurze jeździ własnym samochodem - taki znak czasów.
      W bogatych społeczeństwach oznaką statusu jest natomiast mieszkanie, w takiej
      lokalizacji z której bez problemów można dojechać rowerem do pracy czy na zakupy.
    • Gość: bolo Nie ma zależności IP: *.centertel.pl 04.10.09, 02:51
      To tylko część miast zachodniej Europy oraz część (zwłaszcza biedniejszych)
      miast Azji.
    • Gość: b00bz Re: dziwna zależność IP: *.acn.waw.pl 05.10.09, 11:44
      Moze dlatego, ze wiele miast europy zachodniej jest rozwojowo sporo lat
      przed nami i po prostu maja dobrze rozwinieta infrastrukture rowerowa
      oraz kulture jazdy rowerem i samochodem (przestrzeganie przepisow
      (czesto bardziej sensownych), poszanowanie innych itp.). W warszawie na
      dobra sprawe nie da sie sprawnie jechac nie lamiac przepisow - trzeba
      ciagle skakac pomiedzy urywajacymi sie sciezkami rowerowymi a ulicami z
      dziurami przy kraweznikach, bo przeciez chodnikami najczesciej nie
      wolno. To sie powoli zmienia. Bardzo powoli ale zawsze cos.
    • Gość: lolo ...bo jak wszyscy juz maja po 3 samochody... IP: 194.50.110.* 06.10.09, 14:00
      ...to jeździć da sie tylko rowerami :-)
    • 0ffka Re: dziwna zależność 06.10.09, 20:51
      Inna kultura. U nas kierowca - rowerzysta to wrogowie
      • Gość: nerwus Re: dziwna zależność IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.09, 08:58
        0ffka napisała:

        > Inna kultura. U nas kierowca - rowerzysta to wrogowie

        otóż to:
        jak jadę rowerem to nienawidzę kierowców i pieszych
        jak jadę autem to nienawidzę rowerzystów i pieszych
        jak idę pieszo to nienawidzę kierowców i rowerzystów
        tylko jak jadę koleją
        to mam wszystkich w d.
        Niech żyje PKP!
        • tomek19641 Re: dziwna zależność 07.10.09, 17:00
          Jeszcze długo w naszym kraju będzie panować przekonanie , że jazda /
          czytaj : stanie w korkach / jest oznaką prestiżu...
      • jan-w Re: dziwna zależność 07.10.09, 21:23
        0ffka napisała:

        > Inna kultura. U nas kierowca - rowerzysta to wrogowie

        Stereotyp. Nie jest tak źle. Obserwuję coraz bardziej przyjazne nastawienie kierowców do rowerzystów. Pomijam oczywiście ewidentnych buraków. Ale w tej grupie rowerzystów jest co najmniej taki sam procent jak kierowców.
        • bearowaty Re: dziwna zależność 14.10.09, 11:39

          jan-w napisał:

          > 0ffka napisała:
          >
          > > Inna kultura. U nas kierowca - rowerzysta to wrogowie
          >
          > Stereotyp. Nie jest tak źle. Obserwuję coraz bardziej przyjazne nastawienie kie
          > rowców do rowerzystów. Pomijam oczywiście ewidentnych buraków. Ale w tej grupie
          > rowerzystów jest co najmniej taki sam procent jak kierowców.

          się zgodzę. Bywa nawet całkiem miło, jak się na moście gdańskim robi miejsce
          tylko dla mnie ;0)
          problem tylko taki, że niewielu ludzi odważy się wjechać na taki most. Lub po
          prostu na jezdnię. I trudno się dziwić.
          Ścieżką w zasadzie nigdzie się nie dojedzie, a bezpiecznie jest tak samo jak na
          środku jezdni - bo to albo pieszy zygzakiem, albo taksówkarz/mpo/zwykły burak
          jedzie/parkuje/ niewiadomo co robi, no i przejechać mając zielone na przejeździe
          rowerowym też nie jest łatwo, bo chcą człowieka rozjechać albo podeptać.
          • Gość: bolo Re: dziwna zależność IP: *.centertel.pl 14.10.09, 11:43
            > problem tylko taki, że niewielu ludzi odważy się wjechać na taki most
            Niektórzy nawet jadąc rowerem przestrzegają przepisów. Zdziwiony?
            • bearowaty Re: dziwna zależność 14.10.09, 11:55
              Gość portalu: bolo napisał(a):

              > > problem tylko taki, że niewielu ludzi odważy się wjechać na taki most
              > Niektórzy nawet jadąc rowerem przestrzegają przepisów. Zdziwiony?

              Tak, bo to niemożliwe. Nie da siew RP jechać rowerem zgodnie z PORD.
              Można go co najwyżej prowadzić. Na szczęście przepisy będą dość radykalnie
              zmienione i dostosowane do norm unijnych i zdroworozsądkowych. Ale puki co się
              tak nie da.
              • Gość: bolo Re: dziwna zależność IP: *.centertel.pl 14.10.09, 13:13
                > Tak, bo to niemożliwe. Nie da siew RP jechać rowerem zgodnie z PORD.
                Na tym moście akurat nie mam problemów z jazdą ścieżką. Rozumiem kogoś, kto o
                niej nie wie, bo ona biegnie piętro niżej i jej nie widać. Ale jeśli wiesz o
                ścieżce, to nie ma żadnego wytłumaczenia dla niekorzystania z niej.
                • bearowaty Re: dziwna zależność 14.10.09, 13:25
                  jest. Nie da się na nią wjechać. Przynajmniej z tego miejsca, z którego jadę. A
                  skoro nie da się korzystać z pobocza/ścieżki, PORD zwalnia mnie z korzystania z
                  takowych.
                  Ale ja nie o tym przepisie, bo jak jest ścieżka i da się nią jechać, to nią
                  jadę, ale jadąc drogą np. nie wolno mi jechać obok innego uczestnika drogi, ale
                  inny uczestnik (o ile to samochód) może koło mnie jechać, więc chyba powinienem
                  przefruwać bądź sięt teleportować jak ktoś mnie mija, bądź hamuje, dojeżdża do
                  mnie, no i nie powinienem jechać między pasami, tylko stać jak wszyscy w korku,
                  bo wyprzedzając zgodnie z przepisami tych na prawym pasie, nieprzepisowo
                  wyprzedzam tych na lewym.
                  O tym ile przepisów trzeba olać, żeby korzystać ze ścieżek nie wspomnę, bo to
                  długa i żenująca historia.
                  • Gość: bolo Re: dziwna zależność IP: *.centertel.pl 14.10.09, 16:33
                    > jest. Nie da się na nią wjechać. Przynajmniej z tego miejsca, z którego jadę
                    To pochwal się, skąd jedziesz, bo ja jeżdżę tam regularnie i nie mam nigdy
                    problemów.

                    > no i nie powinienem jechać między pasami, tylko stać jak wszyscy w korku,
                    > bo wyprzedzając zgodnie z przepisami tych na prawym pasie, nieprzepisowo
                    > wyprzedzam tych na lewym.
                    Przyznam, że nie rozumiem. Możesz jechać między kolumnami samochodów omijając
                    lub wyprzedzając, tylko nie możesz zajmować 2 pasów (czyli jechać po linii),
                    przekraczać linii ciągłej, wyprzedzać prawą pojazdu sygnalizującego skręt w
                    prawo (analogicznie z lewą).

                    • bearowaty Re: dziwna zależność 14.10.09, 17:49
                      tylko że to już spam i nie ten temat. A jeżdżę z Targówka na żoliborz i z
                      powrotem. Ścieżka kończy się na wiadukcie z Mickiewicza. I tak nią nie jeżdżę,
                      bo jest koślawa i zaludniona, znalazłem objazd i tej wersji się trzymam. Jakaś
                      ścieżka zaczyna się od Starzyńskiego, ale od ronda, a ja przez rondo nie jadę,
                      bo mi nie po drodze. Mijam też kawałek czerwonego chodnika przy jakimś parku,
                      ale jest tam 20cm krawężnik i chyba kawałek trawnika, wjazdu brak, no i kończy
                      się po chyba 100m, a ja lecę dalej.
                      Co do jazdy między pasami, to jadąc rowerem możesz jedynie OMIJAĆ (sprawdź na
                      czym manewr polega) inne pojazdy, bo nie wolno ci (wg PORD) obok nich jechać ani
                      WYPRZEDZAĆ z prawej strony, co czynisz jadąc między dwoma pasami, na po których
                      jadą (wloką się 5km/h) samochody. Więc według obecnego PORD możesz poruszać się
                      "krótkimi skokami na przód".

                      A nawiązując do tematu, tylko kraje, miasta na odpowiednim poziomie rozwoju -
                      prawa i infraktustury zapewniają rowerzystom bezpieczeństwo i wygodę, i dla tego
                      więcej ludzi na ten środek lokomocji się przerzuca. W RP, puki co rowerów używa
                      garstka zapaleńców.
                      • Gość: bolo Re: dziwna zależność IP: *.centertel.pl 15.10.09, 02:25
                        Na ścieżkę można wjechać albo od Wybrzeża Helskiego rozjazdami przy ZOO, albo z
                        Żoliborza przez Wenedów, a wcześniej Zakroczymską-Krajewskiego, albo od
                        Słomińskiego łącznikiem, który zaczyna się przy Międzyparkowej.

                        > czym manewr polega) inne pojazdy, bo nie wolno ci (wg PORD) obok nich jechać an
                        > i
                        > WYPRZEDZAĆ z prawej strony
                        Czy aby na pewno znasz kodeks? Otóż można wyprzedzać prawą stroną, o ile nie
                        wyprzedzasz w ten sposób pojazdu sygnalizującego skręt w prawo. Zupełnie nie
                        rozumiem, po co różne oszołomy rowerowe typu Hyła czy Zielone Mazowsze chcą
                        wprowadzać dodatkowy przepis i dodatkowe zamieszanie.
                        • bearowaty Re: dziwna zależność 15.10.09, 10:52
                          droga którą mi podałeś jest dla mnie lekką abstrakcją i może kiedyś w celach
                          turystycznych się nią wybiorę, na razie jadę najdogodniejszą dla siebie trasą,
                          na której ścieżki nie ma. Ani wjazdu na nią. Ani zakazu jazdy rowerem.

                          A co do manewru, który opisałeś, to rowerzyście nie wolno go wykonać, bo to
                          znaczyło by, że jedzie obok innego użytkownika drogi, a tego mu nie wolno. Więc
                          chcąc nie chcąc któryś przepis złamiesz. Albo zignorujesz jak się zwykle robi z
                          bublami prawnymi.
                          • Gość: bolo Re: dziwna zależność IP: *.centertel.pl 15.10.09, 13:54
                            > droga którą mi podałeś jest dla mnie lekką abstrakcją i może kiedyś w celach
                            > turystycznych się nią wybiorę, na razie jadę najdogodniejszą dla siebie trasą,
                            > na której ścieżki nie ma. Ani wjazdu na nią. Ani zakazu jazdy rowerem.
                            Ale na moście jest zakaz. Powinieneś przestrzegać.
                            Ja czasem zamiast stać w korku na Wisłostradzie wolałbym pojechać skrótem przez
                            Nowe Miasto. Bo to najdogodniejsza dla mnie trasa.
                          • Gość: bolo Re: dziwna zależność IP: *.centertel.pl 15.10.09, 13:55
                            > A co do manewru, który opisałeś, to rowerzyście nie wolno go wykonać, bo to
                            > znaczyło by, że jedzie obok innego użytkownika drogi, a tego mu nie wolno.
                            Jechać równolegle nie, ale wyprzedzać lub omijać - tak.
                • roweroraffi Re: dziwna zależność 15.10.09, 12:58
                  Gość portalu: bolo napisał(a):

                  > Na tym moście akurat nie mam problemów z jazdą ścieżką.

                  Za to jest problem by na nią wjechać. Zwłaszcza jadąc od strony Centrum - po
                  prostu z górnego poziomu nie ma zjazdu. Ale i jadąc w stronę Centrum nie ma jak
                  pojechać ze ścieżki w kierunku Arkadii.

                  > Rozumiem kogoś, kto o
                  > niej nie wie, bo ona biegnie piętro niżej i jej nie widać. Ale jeśli wiesz o
                  > ścieżce, to nie ma żadnego wytłumaczenia dla niekorzystania z niej.

                  Nie widać jej nawet z dolnego poziomu. Oznakowanie poziome się zatarło, a ZDM
                  nie odnawia. W zasadzie nie wiem dlaczego - może to już nie ścieżka?
                  • Gość: bolo Re: dziwna zależność IP: *.centertel.pl 15.10.09, 13:56
                    > Za to jest problem by na nią wjechać. Zwłaszcza jadąc od strony Centrum - po
                    > prostu z górnego poziomu nie ma zjazdu. Ale i jadąc w stronę Centrum nie ma jak
                    > pojechać ze ścieżki w kierunku Arkadii.
                    Dla chcącego nie ma nic trudnego.

    • Gość: ania Re: dziwna zależność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.13, 16:16
      CHCESZ WYGODNIE POKONYWAĆ DUŻE ODLEGŁOŚCI NA ROWERZE ZAOPATRZ SIĘ W NAKŁADKA NA SIODEŁKO ROWEROWE. Nakładka na siodełko rowerowe wykonana z rewolucyjnego niezwykle komfortowego materiału , czystej bawełny, wypełniona łuską gryki. Idealna do wszystkich rodzajów siodełek , dostępne w 3 rozmiarach, dostosowuje się do kształtu ciała i zapewnia doskonałe podparcie, najwyższy komfort i optymalne rozłożenie nacisku.
      Ze względu na właściwości łuski gryki , nakładka posiada właściwości antyalergiczne, antyseptyczne, przeciwodparzeniowe oraz zapobiega hemoroidom, dzieki tej nakładce jazda na rowerze będzie o wiele przyjemniejsza i dłuższa. MOŻNA JE NA NABYĆ W SKLEPIE: eko-med.otwarte24.pl/176,NAKLADKA-NA-SIODELKO-ROWEROWE

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka