Dodaj do ulubionych

Chuligaństwo drogowe!

IP: *.com.pl 02.11.04, 08:56
Jak to fajnie pokazać szarym obywatelom, że ma się ich w dupie! Można
zablokować ruch na głownych drogach w mieście i to jeszcze z ochroną policji!
Jak jesteście tacy pewni swoich racji, to proponuję Wam zablokować dojazd do
Sejmu, do Kancelarii Pemiera i do Pałacu Prezydenckiego, najlepiej
jednocześnie, bo gnojenie zwykłych obywateli to w końcu niewielka frajda.
Zablokowanie ważnych urzędów i osobistości zostałoby odpowiednio
nagłośnione, może pokazaliby któregoś w TV i mógłby się wypowiedzieć na całą
Polskę.
Obserwuj wątek
    • Gość: sachs Re: Chuligaństwo drogowe! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 14:46
      masa kretyniczna w przeddzień Dnia Zmarłych to faktycznie było przegięcie,
      mozna było zrobić tym razem wyjątek i przełożyc termin, ale cóż
      niektórym "pedałologia" dość poważnie uszkodziła masę szarą :)
      dla niewiedziących to taka substancja w mózgu odpowiedzialna m.in. za
      refleksje...
      • yuurei Re: Chuligaństwo drogowe! 02.11.04, 17:20
        Dziwne to bo ja widziałem korki o 16 już. A to raczej przed masą i to sporo :>
      • Gość: SHP Re: Chuligaństwo drogowe! IP: *.szczecin.mm.pl 03.11.04, 23:57
        > masa kretyniczna w przeddzień Dnia Zmarłych to faktycznie było przegięcie,
        > mozna było zrobić tym razem wyjątek i przełożyc termin, ale cóż
        > niektórym "pedałologia" dość poważnie uszkodziła masę szarą :)

        W długi weekend na polskich drogach zginęły 72 osoby, z czego połowa z nich to
        piesi i rowerzyści. Dla mnie _to_ jest przegięcie.
        • Gość: sachs Re: Chuligaństwo drogowe! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 17:48
          codziennie na drogach Polski giną ludzie: piesi, rowerzyści i kierowcy
          pojazdów, jak to sie ma do masy kretynicznej w czasie maxymalnego nasycenia
          ruchu?
          • yuurei Re: Chuligaństwo drogowe! 04.11.04, 18:08
            Gość portalu: sachs napisał(a):

            > codziennie na drogach Polski giną ludzie: piesi, rowerzyści i kierowcy
            > pojazdów, jak to sie ma do masy kretynicznej w czasie maxymalnego nasycenia
            > ruchu?

            Pewnie z takiego samego powodu, dla którego taksówkarze blokwali miasto gdy
            prostestowali przeciw wprowadzeniem kas fiskalnych. Przecież mogli wyjechać na
            ulice o 2 w nocy. Ciekawe dlaczego wybrali tą manifestację w godzinach dużego
            natężenia ruchu. :-)
          • Gość: SHP Re: Chuligaństwo drogowe! IP: *.szczecin.mm.pl 04.11.04, 23:50
            > codziennie na drogach Polski giną ludzie: piesi, rowerzyści i kierowcy

            I co, to jest normalne?
            Ilu jest kierowców, ilu jest pieszych, a ilu rowerzystów na drogach? Czy
            normalnym jest, że rocznie, wśród wszystkich śmiertlenych ofiar, 10% to
            rowerzyści - grupa, która stanowi średnio na drogach może ze 2-4 procent?

            > pojazdów, jak to sie ma do masy kretynicznej w czasie maxymalnego nasycenia
            > ruchu?

            Być może w tym czasie jakiś rowerzysta, czy pieszy nie straci życia, z powodu
            nadmiernej prędkości.





    • Gość: Roberto Re: Chuligaństwo drogowe! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 20:06
      Nie chce mi sie z Toba gadac.
    • Gość: SHP Re: Chuligaństwo drogowe! IP: *.szczecin.mm.pl 02.11.04, 22:55
      > Jak to fajnie pokazać szarym obywatelom, że ma się ich w dupie!

      Ty nie jesteś szarym obywatelem. Ty jesteś osobnikiem, który nienawidzi
      rowerzystów wszelkiej maści. Blokowanie takich jak ty sprawia więc podwójną
      przyjemność.
      Urzędy urzędami, ale to właśnie od pionków (zwykłych obywateli) zależy, jak się
      współpracuje na drogach. Z twoim podejściem (prawo dżungli na drodze) nie ma
      więc o czym gadać.
    • Gość: saracen :( IP: *.aster.pl 03.11.04, 08:29
      No,no ponad 2 tysiące pijanych kierowców w święto zmarłych 72 ofiary śmiertelne
      i to wszystko pewnie przez rowery, co! Facet jak chcesz być dobrym obywatelem
      to nie zastawiaj autem chodników nie parkuj na miejscach dla niepełnosprawnych,
      zatrzymuj się przed pasami itd. Jest taka zasada jak się chce coś zmienić to
      najpierw trzeba zacząć od siebie! Poza tym robisz się już nudny z tym swoim
      tekstem jesteś żałosnym frustratem i tyle!
      • Gość: k100r Re: :( IP: 83.2.1.* 03.11.04, 09:42
        Najlepiej by zrobil gdyby zamiast wozic sie autem przesiadl sie do komunikacji
        miejskiej - bo na rower zapewne nie honor - a to dlatego ze chociaz malo sie o
        tym mowi, ale efekt cieplarniany ma sie dobrze i temperatura wzrasta, a lodowce
        topnieja... A powoduje to dwutlenek wegla w atmosferze...
        Ale co tam - po nas chocby potop... A wtedy wygrywac beda najsilniejsi... (
        Hurra spelni sie marzenie Piotra :) )

        Poza tym moze bym sie i przejal wywodami Piotra, ale jak mi sie zdaje gosc ma
        duzo wolnego czasu z ktorym nie wie co zrobic i wpadl na pomysl zeby wk....c
        paru ludzi. No taka ma dziadek fantazje :)
      • kfadam Re: :( 03.11.04, 10:20
        Smutne jest to że wśród tych ofiar ponad połowa to piesi i rowerzysci. Niestety
        taki skretyniały kierowca chroniony jest blachami a pieszy i rowerzysta niczym.
        KA
        • Gość: Piort Względność IP: *.com.pl 03.11.04, 14:04
          Rowerzyści narzekają na pieszych na ścieżkach rowerowych, rozpędzony rower jest
          rzeczywiście groźny, szczególnie dla staruszków i dzieci, a i rowerzysta może
          sobie zrobić kuku, więc wcale się im nie dziwię że nie chcą intruzów na ścieżce
          dla rowerów. Dokładnie taka sama sytuacja jest na jezdniach - kierowcy
          narzekają na rowerzystów, rozpędzony samochód jest grożny dla rowerzystów a i w
          samochodzie można sobie narobić szkód. Żaden (chyba) kierowca nie chce
          uczestniczyć w wypadku, czy to jako sprawca czy ofiara, a jednak wypadki się
          zdarzają i nikt na to nie potrafi poradzić. Jedynym sposobem (nie
          gwarantowanym) uniknięcia wypadku jest nieufanie innym uczestnikom ruchu, a
          szczególnie w to, że będą się stosować do przepisów o ruchu drogowym.
          Osobiście, gdy z rozpędu wjeżdżam pierwszy na zielone światło, to jestem
          przygotowany na to, że może wyskoczyć mi w poprzek jakiś spóźniony samochód
          (pare razy mi się to zdarzyło), gdy wchodzę na zielonym na przejście dla
          pieszych i nie stoją przed nim samochody, to jednak upewniam się czy jakiś nie
          nadjeżdża i czy mam szansę przejść nawet gdyby nie zwolnił (byłem świadkiem
          śmiertelnego wypadku gdy zawiodły hamulce). Rowerzystów na ulicach Warszawy
          uważam za potencjanych samobójców, jeżdżą nie oglądając się wstecz i są (chyba)
          przekonani, że każdy kierowca jest trzeźwy, widzi ich i jedzie sprawnym
          samochodem, a ze statystyk wynika że wcale tak nie jest. Rowerzyści w Warszawie
          są albo bardzo odważni, albo nie mają za grosz wyobraźni. Stawiam na to drugie!
          • Gość: KA Re: Względność IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 03.11.04, 14:51
            Pierwszy raz piszesz coś chyba serio więc ci odpowiem. Tak masz zupełna racje
            ale póki co nie wszedzie są drogi rowerowe i dlatego rowery sa na ulicach i
            drogach i trzeba o tym pamiętać jak i o tym że na wsi nie ma chodników i ludzie
            poruszają się drogami, są też ciągi pieszo rowerowe gdzie zezwala się na jazdę
            rowerem ale maja tam prawo chodzić piesi i maja tam pierwszeństwo.
            Bezwzglednie w zderzeniu niemal zawsze większe szkody ponieśie ten lżejszy i o
            mniejszej prędkości Pieszy w starciu z rowerem, rower w starciu z motorem
            itd.ale to niczego nie tłumaczy, wystarczy odrobina kultury i życzliwośc
            (napewno wszędzie znajdzie sie debil ale to nie powód do generalizowania)
            Naprawdę wystarczy przestrzeganie PoRD i zwykły rozsądek by tych kolizji było
            mniej.
            KA
          • Gość: KA Re: Względność IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 03.11.04, 14:56
            Na marginesie dodam że Masa Krytyczna ma za zadanie uzmysłowić kierowcą że
            rowery to nie tylko środek do jazdy po parku w weekend ale normalny środek
            lokomocji dla wielu ludzi. Cóż utrudnienia napewno nie śa miłe ale każda inna
            forma uzmysłowienia kierowcą istnienia rowerzystów nie dawała rezultatów i
            tylko widok setek i tysiecy rowerzystów odnosi skutek. Coż widać że twa teoria
            masy i siły czasami się przydaje ;))
            KA
            • Gość: Piort Re: Względność IP: *.com.pl 03.11.04, 15:52
              Twoja naiwność mnie wzrusza! Przestrzeganie PoRD zapobiegnie wypadkom,
              przestrzeganie prawa zapobiegnie przetępstwom, a przestrzeganie dziesięciorga
              przykazań zrobi z ziemi Królestwo Niebieskie. Ale przypuszczam, że nie
              zapuszczasz się nocą w ciemne uliczki Pragi (jak prok. Kapusta), bo mimmo iż
              prawo zabrania napadać i ograbiać ludzi, masz prawie gwarancję stania się
              ofiarą przestępstwa. W przypadku ruchu drogowego można stać się ofiarą nawet
              bez przestępstwa, to skutek istnienia ruchu drogowego. Moja znajoma zginęła gdy
              w ciężarowce zeszło powietrze z bliźniaka i wypadł element ryglujący t.z.w.
              pierścień. Ciężarówka najechała gwóźdź, ona stała na przystanku i taki metalowy
              klocek uderzył w nią jak pocisk. Nawet dociekliwy prokurator nie doszukał się
              winy kierowcy. Wypadki są nieodłącznym elementem ruchu drogowego, niekoniecznie
              samochodowego, bo powozy też okaleczały i zabijały przechodniów, a rozszalałe
              konie pociągowe niejednego stratowały.
              • Gość: Roberto Re: Względność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 16:54
                Co innego rozszalale konie a co innego szalejacy kierowcy. Na d koniem ciezko
                zapanowac a nad zbyt szybka jazda jest bardzo latwo: wystarczy tylko spojzec na
                licznik i zdjac noge z gazu.

                A gdyby wszyscy ludzie stosowali sie tylko do jednych z w/w praw to byloby
                bosko bo np "szanuj blizniego swego jak siebie samego".
              • yuurei Re: Względność 03.11.04, 23:00
                Gość portalu: Piort napisał(a):

                > Wypadki są nieodłącznym elementem ruchu drogowego, niekoniecznie
                >
                > samochodowego, bo powozy też okaleczały i zabijały przechodniów, a rozszalałe
                > konie pociągowe niejednego stratowały.

                Wiesz istnieje coś takiego jak nieszczęśliwy wypadek. Są wypadki i wypadki.
                Nieszczęśliwe jak ten, który przytrafił się Twojej znajomej. Kolega też miał
                podobny. Jechał ulicą i spod koła samochodu wystrzelił kamień i trafił go w
                głowę. Tak samo czasami zdarza się na ulicy, że kamień spod koła trafia samochód
                z tyłu. Trudno mieć pretensję. Ale są też wypadki gdy pijany kierowca wjeżdza w
                rowerzystę jadącego poboczem (podkreślam poboczem) albo z nudów spycha jadącego
                na krawężnik. To jest po prostu złośliwość. I tych dwóch wypadków nie można ze
                sobą porównać.
                Powiem Ci, że bardzo chętnie nie jeździł bym ulicą jeśli miałbym zagwarantowane
                dotarcie z punktu A do punktu B ścieżką. A tak wszędzie czuję się nieswojo. Na
                ścieżce nie jestem bezpieczny bo chodzą nią ludzie. Na chodniku muszę dostosować
                się do pieszych i jeszcze mogę dostać mandat bo według prawa powinienem jechać
                ulicą. A na ulicy mogę zostać rozjechany bo ktoś stwierdzi, że w samochodzie
                jest silniejszy i on mi pokaże gdzie powinienem jeździć.
                Dostrzegasz paranoję poruszania się rowerem?
                I żeby nie było. Zgadzam się, że są rowerzyści-samobójcy, którzy jeżdzą jak by
                nie wiedzieli gdzie się znajdują. Ale są też tacy sami kierowcy. Tych pierwszych
                nie nazywałbym rowerzystami a tych drugich kierowcami. To są po prostu idioci.
              • Gość: KA Re: Względność IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 04.11.04, 10:40
                Gość portalu: Piort napisał(a):
                > Twoja naiwność mnie wzrusza! Przestrzeganie PoRD zapobiegnie wypadkom,
                Piotrze ty jednak jesteś idiotą, gdzie tak napisałem?? czytaj i staraj się
                zrozumieć co czytasz. Ja napisałem że ograniczy?? bo zdaje sobie sprawę że
                idiota nie jest wstanie zrozumieć słowa pisanego (a PoRD jest wydane w formie
                tekstu jak narazie wersja wideo i fono nie została wydana co i tak by niewiele
                zmieniło bo treść przepisów trzeba zrozumieć a jak wskazuje twój przykład mimo
                posiadania umiejętności czytania nie potrafisz zrozumieć czytanego tekstu) i
                nadal będą zachowywać się poprostu idiotycznie i po chamsku.
                No cóż myślałem że coś nagle cię oświeciło ale wygląda na to ze to przypadkiem
                coś sensownego napisałeś
                KA
          • Gość: Roberto Re: Względność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 17:04
            Rowerzystów na ulicach Warszawy
            > uważam za potencjanych samobójców,

            to twoja opinia. Ja napewno do nich sie nie zaliczam.

            >...jeżdżą nie oglądając się wstecz

            A po co? Wystarczy mi lusterko przy kierownicy. Jestem w nim obserwowac nonstop
            sytuacje za moimi plezami.

            >...i są (chyba)
            > przekonani, że każdy kierowca jest trzeźwy,

            A dlaczego mialbym przypuszczac, ze tak nie jest?

            >...widzi ich

            Oczywiscie, ze widzi, w koncu kazdy kierowca przechodzil badania lekarskie a
            ponadto jezdze w jaskrawych ubraniach wiec nie sposob mnie nie zauwazyc na
            drodze.

            >...i jedzie sprawnym
            > samochodem,

            Oczywiscie, ze tak jest...obowiazkowe coroczne przeglady techniczne.

            >...a ze statystyk wynika że wcale tak nie jest.

            Bo najbardziej zawodnym mechanizmem w tej ukladance jest czlowiek jego slaba
            samokontrola.

            > Rowerzyści w Warszawie
            > są albo bardzo odważni, albo nie mają za grosz wyobraźni.

            Owszem jestem odwaznym i takze wyobraznie mam. Jezdze na rowerze po Warszawie
            od 4 lat pokonujac co roku 10 000 km i gdybym nie mial wyobrazni, czyli gdyby
            nie umial przewidziec zachowan kierowcow, to napewno moje dzieci bylyby
            polsierotami.

            > Stawiam na to drugie!

            Szkoda, ze sie z Toba nie zakladalem sie o duza kase...przynajmniej bym kupil
            sobie nowy rowerek.
            • Gość: Piort Uprzywilejowanie IP: *.com.pl 04.11.04, 10:17
              Uważam,,że rowerzyści są grupą bezzasadnie uprzywilejowanych uczestników ruchu.
              Prawodawca w trosce o bezpieczeństwo nakazał jeżdzenie na światłach, bo jakoby
              pojazdy sa lepiej widoczne. Kierowcy, którzy zapomną włączyć światła muszą się
              liczyć z surowo egzekwowanym mandatem, nawet gdy zostali złapani w południe
              słonecznego dnia. Jeżeli intencja prawodawcy i jej uzasadnienie były uczciwe,
              to rowerzyści zostali potraktowani conajmniej jak margines. Rower nie jest w
              stanie zasilać latarni o mocy (conajmniej) 21 watów i odpowiednio jasnych
              świateł tylnych, czego wymaga się od innych uczstnikow ruchu, więc (wedle
              interpretacji prawodawcy) nie jest dostatecznie widoczny i może być przyczyną
              wypadku, tak jak samochód bez zapalonych świateł. Faktycznie rowerzyści na
              ulicach Warszawy są trudni do zauważenia, bo nie dość że mają niewielką
              sylwetkę, to jeszcze niedostateczie oświetloną. Mam nadzieję, że prawodawca
              spostrzeże swój błąd i nakaże instalować w rowerach zgodne z prawem oświetlenie
              do jazdy dziennej i nocnej. Podobnie nie widzę powodu, aby rowerzyści nie mieli
              wozić gaśnic, który to obowiązek nałożył na kierowców (wyłącznie w Polsce).
              Przecież taki rowerzysta może być świadkiem wypadku w którym użycie gaśnicy
              może okazać się potrzebne, nie będę już uzasadniał konieczności wożenia na
              rowerze apteczki pierwszej pomocy, bo jest oczywista. No i szkolenie w zakresie
              udzielania pierwszej pomocy ofiarom wypadków. Poczułem się w obowiązku
              przekonać mojego posła, aby wystąpił o pełne równouprawnienie rowerzystów
              zarówno w zakresie praw jak i obowiązków w ruchu drogowym.
              • Gość: KA Re: Uprzywilejowanie IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 04.11.04, 10:46
                Jednak zdecydowany idiota z ciebie i co gorsza piszesz o czymś o czym nie masz
                bladego pojęcia. Moja rada przeczytaj PoRD, jaki i Rozporządzenie Ministra
                Infrastruktury1) z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych
                pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia
                KA
                • Gość: Piort Re: Uprzywilejowanie IP: *.com.pl 04.11.04, 11:02
                  Czy Ty naprawdę jesteś tak ograniczony, że nie rozumiesz ani dowcipu ani
                  absurdu? Za to wykazujesz się bystrością w używaniu inwektyw.
                  • Gość: KA Re: Uprzywilejowanie IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 04.11.04, 13:04
                    Gość portalu: Piort napisał(a):

                    > Czy Ty naprawdę jesteś tak ograniczony, że nie rozumiesz ani dowcipu ani
                    > absurdu? Za to wykazujesz się bystrością w używaniu inwektyw.
                    Piotrze wybacz ale jakoś w twojej wypowiedzi do której się odniosłem nie
                    dostrzegam ani dowcipu absurdu jest tam natomiast wiele ale to twój idityzm
                    jest jego autorem i ni cholery nie ma w nim dowcipu. jakie inwektywy to tylko
                    zwykłe określenie na stan umysłu i zachowania.
                    KA
                    PS. Piotrze jak mi się kiedyś trafisz na ulicy i zachowasz sie jak to opisujesz
                    to wtedy napewno poznasz kilka inwektyw w moim wydaniu.
                    KA
                    • Gość: Piort do KA IP: *.com.pl 04.11.04, 13:28
                      Miałeś ignorować moje wpisy i niech tak zostanie. Codziennie spotykam się z
                      chamstwem na ulicy, więc wybacz jeżeli Cię nie odróżnię.
                      • Gość: KA Re: do Piotra IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 04.11.04, 14:04
                        Gwarantuje ci mnie odróznisz.
                        KA
                • Gość: k100r Re: Uprzywilejowanie IP: 83.2.1.* 04.11.04, 11:16
                  Przeciez pisalem: nadmiar wolnego czasu polaczony z upodobaniem do wkurzania.
              • Gość: wrrr... wrrr.... IP: *.aster.pl 04.11.04, 19:38
                Ja też jestem kierowcom i sto razy bardziej wolę na drodze rozsądnych
                rowerzystów niż takich stetryczałych oszołomów! Powinno się wam zabierać prawka
                dożywotnio, bo samochodami to uczyliście się jeździć za Bieruta, kiedy na 100
                (obywateli:)) przypadał 1(samochód)!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka