Dodaj do ulubionych

Jazda w niedzielę

07.12.02, 08:57
Zamieszczę to w osobnym poście jakby ktoś jeszcze nie zauważył:-)
W niedzielę wybieramy się z Konradem pojeździć po Kampinosie razem z ludźmi z
serwisu rowerowego MrBuster, od nich też pochodzi plan przejazdu:
--------------------------------------
śnieg, lekki mróz i trochę słońca!!! - zapowiada się piękny zimowy weekend.
czy nie masz ochoty wybrać się na rowerową wycieczkę po Kampinosie???

a oto szczegóły:
miejsce: Truskaw (na skraju Puszczy Kampinoskiej)
czas: najbliższa niedziela, godzina 11.00
do przejechania: pętla około 20 km
tempo: bez szaleństw, ale też nie spacerowe
styl jazdy: typowe XC czyli cross country, wzdłuż wyznaczonych szlaków
turystycznych

JEŚLI ZAMIERZASZ DO NAS DOŁĄCZYĆ KONIECZNIE POTWIERDŹ TO MAILEM
przemek
------------------------------------------------------
Jakby ktoś miał ochotę, to z Konradem spotykamy się o 10'00 pod Rurą.
No chyba żeby ta fantastyczne pogoda którą teraz widzę za oknem miała
przeobrazić się w mokre i brudne taplanie się w deszczo-śniegu.
Martwi mnie też temperatura, przed chwilą na termometrze było -12stopni C.
ale co tam - damy radę;-)
Obserwuj wątek
    • migro Re: Jazda w niedzielę 08.12.02, 00:47
      jane_blond_007 napisała:

      > Martwi mnie też temperatura, przed chwilą na termometrze było -12stopni C.
      > ale co tam - damy radę;-)

      Jane - Królowa Śniegu :)
      • yuurei Re: Jazda w niedzielę 08.12.02, 11:35
        migro napisał:

        > jane_blond_007 napisała:
        >
        > > Martwi mnie też temperatura, przed chwilą na termometrze było -12stopni C.
        >
        > > ale co tam - damy radę;-)
        >
        > Jane - Królowa Śniegu :)

        A kto jest jej przybocznym rowerowym bałwanem? ;o)
        • jane_blond_007 Re: Jazda w niedzielę 08.12.02, 17:47
          yuurei napisała:

          > > Jane - Królowa Śniegu :)
          >
          > A kto jest jej przybocznym rowerowym bałwanem? ;o)
          >

          Śmiej się, a my dzisiaj ze zBIRem daliśmy radę 80km przejechać:)Kampinos jest
          piękny - ścieżki zmrożone i nie ma piachu, po bokach śnieg. Nawet dostąpił nas
          zaszczyt zobaczenia sławnego Legionu w przelocie, bo chłopaki się bardzo
          spieszyli;>
          W sumie jechaliśmy na początku żółtym szlakiem, a potem czerwonym i było bardzo
          przyjemnie. Tu dzięki dla Konrada, który mi towarzyszył spad rury i pokierował
          mnie z powrotem:)
          Ale jak mam być szczera, to nie polecam tak długiej jazdy przy tej
          temperaturze, zwłaszcza że na rowerze odczuwalna temperatura jest zawsze niższa.
          Nie wiem czy jakbym miała to zrobić jeszcze raz to bym się na to porwała.
          Ledwie się dowlokłam do domu. Chociaż...niesamowite widoki i przyroda znacznie
          rekompensują wysiłek.
          Pozdrowienia należą się też panom z serwisu mrBuster, którzy wszystko
          zorganizowali. Niom. to na razie wszystko co jestem w stanie wyklepać. Może
          Konrad się później dopisze.
          • Gość: Konrad Re: Jazda w niedzielę IP: *.chello.pl 09.12.02, 00:27
            jane_blond_007 napisała:

            > yuurei napisała:
            >
            > > > Jane - Królowa Śniegu :)
            > >
            > > A kto jest jej przybocznym rowerowym bałwanem? ;o)

            Ja a bo co ? :-))

            > Śmiej się, a my dzisiaj ze zBIRem daliśmy radę 80km przejechać:)Kampinos jest
            > piękny - ścieżki zmrożone i nie ma piachu, po bokach śnieg. Nawet dostąpił
            nas
            > zaszczyt zobaczenia sławnego Legionu w przelocie, bo chłopaki się bardzo
            > spieszyli;>

            To wszystko prawda...było świetnie

            > W sumie jechaliśmy na początku żółtym szlakiem, a potem czerwonym i było
            bardzo
            >
            > przyjemnie. Tu dzięki dla Konrada, który mi towarzyszył spad rury i
            pokierował
            > mnie z powrotem:)

            Mam nadzieję, że dobrze pokierowałem ? ;-))

            > Ale jak mam być szczera, to nie polecam tak długiej jazdy przy tej
            > temperaturze, zwłaszcza że na rowerze odczuwalna temperatura jest zawsze
            niższa
            > .
            > Nie wiem czy jakbym miała to zrobić jeszcze raz to bym się na to porwała.
            > Ledwie się dowlokłam do domu. Chociaż...niesamowite widoki i przyroda
            znacznie
            > rekompensują wysiłek.

            Wziąwszy pod uwagę, że przejechałaś nie 80 km a 100 km, bo ja w domciu na
            liczniku miałem około 74 km....a Ty miałaś do domciu że hoho...tak daleko przez
            całą Warszawę po oblodzonych ścieżkach rowerowych to jestem pełen podziwu i
            chylę czoła ;-)
            Panowie CZAPKI Z GŁÓW !

            > Pozdrowienia należą się też panom z serwisu mrBuster, którzy wszystko
            > zorganizowali. Niom. to na razie wszystko co jestem w stanie wyklepać. Może
            > Konrad się później dopisze.

            Ja od siebie dodam jeszcze tylko tyle, że na końcu wycieczki kupiłem sobie w
            sklepiku w Truskawiu soczek pomarańczowy, który chyba jednak był
            przeterminowany i sfermentowany co czułem po przyjeździe do domu przez kilka
            następnych godzin....mało co skrętu kiszek się nie nabawiłem...oj moje biedne
            jelita :-))
            Dobrze, że inni nie chcieli się nim poczęstować bo bym kilku osobom zrobił
            wątpliwa przysługę.

            Pozdrawiam,

            Konrad.
            • migro Re: Jazda w niedzielę 09.12.02, 03:51
              Gość portalu: Konrad napisał(a):

              >> Nie wiem czy jakbym miała to zrobić jeszcze raz to bym się na to porwała.
              >> Ledwie się dowlokłam do domu. Chociaż...niesamowite widoki i przyroda
              >> znacznie rekompensują wysiłek.

              To jakie plany na następny weekend? :)

              A dla miłośników zimowej przyrody moje zdjęcia sprzed tygodnia z okolicy
              Truskawia właśnie:

              migro.agrowczasy.pl/2002-12-01/index.htm
              > Panowie CZAPKI Z GŁÓW !

              Ej, no bez takich! Zimno jest!

              "..uszka się przeziębią
              kark zlodowacieje
              resztki myśli z mózgu
              wiaterek przewieje..."
              • Gość: Sergio Re: Jazda w niedzielę IP: *.waw.cdp.pl / *.multi-event.pl 09.12.02, 12:15
                migro napisał:

                > To jakie plany na następny weekend? :)

                Ja jadę w okolice Kozłówki ;> Ale bez roweru :)

                > > Panowie CZAPKI Z GŁÓW !
                >
                > Ej, no bez takich! Zimno jest!

                Właśnie !


                > "..uszka się przeziębią
                > kark zlodowacieje
                > resztki myśli z mózgu
                > wiaterek przewieje..."

                Heheheehe.... dawno tego kawałka nigdzie nie słyszałem ;)

                ATSD: Słyszałem, że niektóre hamulce przy -15 nie dawały rady
                na wczorajszym wyjeździe Malborkowego odłamu HCMB.
                Jeżeli dziś wieczorem temperatura spadnie do zapowiadanych
                -20 stopni to wyjdę pojeździć celem sprawdzenia :))


                Pozdrawiam

                Sergio
                • migro Re: Jazda w niedzielę 09.12.02, 15:11
                  Gość portalu: Sergio napisał(a):

                  > Ja jadę w okolice Kozłówki ;> Ale bez roweru :)

                  Tylko się nie zgub!!!

                  > > "..uszka się przeziębią
                  > > kark zlodowacieje
                  > > resztki myśli z mózgu
                  > > wiaterek przewieje..."
                  >
                  > Heheheehe.... dawno tego kawałka nigdzie nie słyszałem ;)
                  >

                  Ja raczej nie zaśpiewam...
                  Chyba, że po odpowiednim "wzmocnieniu formy wokalnej" ;)

                  > ATSD: Słyszałem, że niektóre hamulce przy -15 nie dawały rady
                  > na wczorajszym wyjeździe Malborkowego odłamu HCMB.

                  Ciekawe od jakiego mrozu cyfraki przestają produkować relacje :)
                  • Gość: Sergio Re: Jazda w niedzielę IP: ntss:* 09.12.02, 15:14
                    migro napisał:

                    > > ATSD: Słyszałem, że niektóre hamulce przy -15 nie dawały rady
                    > > na wczorajszym wyjeździe Malborkowego odłamu HCMB.
                    >
                    > Ciekawe od jakiego mrozu cyfraki przestają produkować relacje :)

                    Nie wiem... mój poprzedni soniak (aku np-fs11) przy -15 stopniach
                    po włączeniu pracował nie dłużej niż 5 minut, ale tam był wadliwy
                    akumulator.

                    Zobaczę jak ten obecny ;-). Przy -5 radzi sobie bez problemów :)

                    Pozdr

                    Sergio

            • jane_blond_007 Re: Jazda w niedzielę 09.12.02, 17:02
              Gość portalu: Konrad napisał(a):

              > Ja od siebie dodam jeszcze tylko tyle, że na końcu wycieczki kupiłem sobie w
              > sklepiku w Truskawiu soczek pomarańczowy, który chyba jednak był
              > przeterminowany i sfermentowany co czułem po przyjeździe do domu przez kilka
              > następnych godzin....mało co skrętu kiszek się nie nabawiłem...oj moje biedne
              > jelita :-))
              > Dobrze, że inni nie chcieli się nim poczęstować bo bym kilku osobom zrobił
              > wątpliwa przysługę.
              > Pozdrawiam,
              > Konrad.

              No i zapomniałabym - smar "zimowy" White Lightning nie dał rady:( Po jeździe w
              sobotę na Bielany i po niedzielnym Kampinosie już w okolicach ścieżki
              nadwiślańskiej zBIRia skrzypiała jak rasowy makrokesz;> A przecież było sucho -
              nic nie padało a wszelka woda dawno zamarzła. Strach pomyśleć co by było jakby
              było inaczej;>
              Macie może lepsze pomysły niż to badziewie w płynie o zdecydowanie za wysokiej
              cenie w stosunku do skuteczności?
              • Gość: Ben Re: smar IP: *.chello.pl 09.12.02, 17:25
                Towot?
              • Gość: Sergio Re: Jazda w niedzielę IP: ntss:* 09.12.02, 17:55
                jane_blond_007 napisała:

                > No i zapomniałabym - smar "zimowy" White Lightning nie dał rady:( Po jeździe
                w
                > sobotę na Bielany i po niedzielnym Kampinosie już w okolicach ścieżki
                > nadwiślańskiej zBIRia skrzypiała jak rasowy makrokesz;> A przecież było such
                > o -
                > nic nie padało a wszelka woda dawno zamarzła. Strach pomyśleć co by było
                jakby
                > było inaczej;>
                > Macie może lepsze pomysły niż to badziewie w płynie o zdecydowanie za
                wysokiej
                > cenie w stosunku do skuteczności?

                Czerwony Finishline?? Mnie w ubiegłym roku nie zawiódł mimo -18 stopniowych
                temperatur...

                WL Original też daje radę od 100km mimo, że jest zimno i parafina się za bardzo
                do jazdy nie nadaje ;-)

                Pozdr

                Sergio
              • Gość: Konrad Re: Jazda w niedzielę IP: *.chello.pl 09.12.02, 18:33
                jane_blond_007 napisała:

                > No i zapomniałabym - smar "zimowy" White Lightning nie dał rady:( Po jeździe
                w
                > sobotę na Bielany i po niedzielnym Kampinosie już w okolicach ścieżki
                > nadwiślańskiej zBIRia skrzypiała jak rasowy makrokesz;> A przecież było such
                > o -
                > nic nie padało a wszelka woda dawno zamarzła. Strach pomyśleć co by było
                jakby
                > było inaczej;>
                > Macie może lepsze pomysły niż to badziewie w płynie o zdecydowanie za
                wysokiej
                > cenie w stosunku do skuteczności?

                Podobno istnieje coś takiego jak Vexol - chyba tak to się pisze...smar do pił
                łańcuchowych...tani i dobry...szukać np. w OBI i sklepach z takowym
                asortymentem :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka