Dodaj do ulubionych

Kupowanie podróbek

23.11.11, 08:19
Gołym okiem można odróżnić podróbkę od oryginału. Te najlepsze kopie, często niewiele tańsze od oryginalnych odpowiedników, również pozostawiają wiele do życzenia. Mimo tego, podrabiane ubrania, dodatki, sprzęty - cieszą się ogromnym zainteresowaniem.
luxclub.pl/gid,14009916,img,14009973,kat,1016269,galeria.html?T[page]=1&ticaid=6d6e9
Obserwuj wątek
    • awanturka Re: Kupowanie podróbek 25.11.11, 21:27
      może wiesz co powinno się zrobić jak się kupiło podróbkę w legalnie działającym sklepie gdzie sprzedali ją jako orginał?
      Produkt miał logo producenta.
      Nie chodzi mi o mój prywatny interes (to załatwiłam, zwrócili pieniądze choc do sprzedaży podróbki się nie przyznali) ale o interes społeczny i ukrócenie takiego procederu.

      jak ktoś nie wie jak wygląda orginał to mógł się nabrać
      ja nie - bo miałam drug identycznyi, orginalny egzemplarz
      (zresztą fakt, że to podróbka potwierdził punkt serwisowy producenta)
    • awanturka Re: Kupowanie podróbek 25.11.11, 21:46
      Podróbek nie kupuję z zasady (uważam, że to wspieranie nieuczciwego procederu)

      natomiast produkty "jawnie" udające produkt markowy (podobne, ale nieco inne, sprzedawane pod inną choć podobną nazwą) kupuję.( choć to też pewnie nieuczciwy proceder - liczenie na to, że ktoś się nabierze na Chanell przez dwa l czy Guci przez jedno c.)

      I oczywiście nie oczekuję, że będą dorównywać jakością temu co próbują naśladować. Ale jednak jakieś tam wymagania co do jakosci mam, oceniam jakość "na oko" rzadko się zdarza, że się pomylę.

      A kratkę Burberry (tzn. burberro-podobną) noszę nie dla szpanu tylko dla tego, że mi się podoba ) To dotyczy wszystkich marko-podobnych rzeczy jakie kupiłam.

      Prawdę mówiąc zmartwiło mnie to, że mogę być brana za kogoś kto chce szpanować.
      W moim wypadku tylko o "podoba mi się" tu chodzi.
    • lilyrush Re: Kupowanie podróbek 01.12.11, 11:22
      ja akurat żadnej omawianej tu rzeczy nie kupiłabym niezależnie czy to podróbka czy oryginał. Nie znoszę snobizmu, natychmiast pozbywam sie wszelkich metek.
      Wyjątkiem sa perfumy oczywiście- tu kupuje oryginały bo zwyczajnie widać jakościową różnicę. Chyba ze pojawia sie jakis nowy zapach, który mnie nęci, ale nie jestem go pewna- wtedy najchętniej staram sie o próbkę, a jak nie to jestem skłonna kupić jakies "Channyl" żeby zobaczyć czy mi sie po 2 dniach nie znudzi zupełnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka