Dodaj do ulubionych

2 ciąża - pytanko

26.08.06, 10:34
urodziłam w pazdzeirniku zeszłego roku przez cc. Mój syn Mateusz ma 11 m-c.
Sam już chodzi, z jedzeniem nie mam problemów ,bo jest kochanym dzieckiem do
jedzenia. bardzo chcielibysmy mieć drugie dziecko. Ale ginekolog mój
powiedziała że najlepiej odczekać po cc dwa lata. chociaż nie powiedziała
absolutnie nie teraz. moje pytanko jst takie czy jest jakiś sposób i czy
któraś z was to robiła, żeby sprawdzic czy wszystko dobrze się zrosło i czy
nie ma preciwskazań do drugiej ciązy w takim szybkim czasie. jakie jest wasze
danie czy to za wcześnie czy może akurat. bardzo chciała aby między dziecmi
było ok. 2 lat różnicy.
Obserwuj wątek
    • anita.anita80 Re: 2 ciąża - pytanko 26.08.06, 18:16
      ja byłam po cc i zaszłam w ciąze za zgodą lekarza którty
      powiedział ze po roku od cc można już się starac ja zaszłam w ciąże jak
      córeczka miała 16 miesięcy i wszystko jest ok bardzo chcielismy miec dzieci z 2
      letnią różnicą
      • kamilla77 Re: 2 ciąża - pytanko 07.09.06, 17:32
        a ja tez w zeszlym roku we wrzesniu urodzilam coreczke przez cesraskie ciecie.
        obecnie jestem w ciazy (4,5 miesiaca), zaszlam w ciaze jak Malutka miala 9 m-
        cy. Lekarze pwoiedziala ze owszem jest to mala roznica, ale w lutym (mam termin
        porodu) bedzie 17 miesiecy, wiec zdaniem mojej lekarz moge urodzic nawet silami
        natury. Powiem szczerze, ze nawet ontym myslalam na poczatku, bo jakos nie bylo
        ciezko. Ale teraz czuje jak brzuszek sie powieksza ze rana troszke rwie przy
        kaslaniu, kichaniu itp. a poza tym krregoslup od dzwigania coreczki. Wizyte u
        swojen lekarz mam dopiero 18 wrzesnia i wowcza zamierzam jej sie twardo
        postawic, ze ja chce cesraskie ciecie, nie chce ryzykowac. Zreszta znajoma
        pielegniarka mi powioedziala ze oni lekarze poprostu sie boja cesarek, ale jest
        to niemozliwe by rana w takim krotkim czasie sie dobrze zabliznila by moc bez
        ryzyka decydowac sie na porod silami natury. Dlatego tez ja nie chce ryzykowac
        i znowu czekac 41 tyg. az male zdecyduje sie wyjsc jak poprzednio coreczka.
        Jesli ona sie nie zgodzi, to nic trudno poszukam takiego lekarza , ktory sie
        zgodzi na cesraskie ciecie
    • tyberia1 Re: 2 ciąża - pytanko 09.09.06, 07:39
      Ja mam 9 miesięczną córkę, która urodziłam przez cc. Chcemy się starać o
      drugie. Byłam u 2 ginekologów, którzy jasno powiedzieli, że mozna się starać
      już po 6 miesiącach gdy wszystko jest w porządku. Zrobiłam więc USG dopochwowe,
      żeby sprawdzić jak wygląda macica "od środka", czy nie ma zrostów etc. Teraz
      badanka i do dziełasmile
    • misia_bella5 Re: 2 ciąża - pytanko 09.09.06, 09:15
      Mi ginekolog powiedział, że rozłażąca się blizna po cc to zabobon. Kiedyś tak
      było, bo była inna technika szycia, teraz wszystko jest nowoczesne. W drugą
      ciążę zaszłam jak córeczka miała 9 miesięcy i nie widział przeciwskazań.
      Niestety nastraszył mnie, że będę rodzić sn, co mnie przeraża, wolę cesarkę, ale
      nie wiem jak to zrobić, prywatnie nie pójdę bo za drogo...
      • mama_kotula Re: 2 ciąża - pytanko 11.09.06, 01:14
        misia_bella5 napisała:

        > Mi ginekolog powiedział, że rozłażąca się blizna po cc to zabobon. Kiedyś tak
        > było, bo była inna technika szycia, teraz wszystko jest nowoczesne.

        Ciekawe to, co piszesz...
        Mam rozumieć, że moja pęknięta (na szwie po pierwszej cesarce) macica to
        zabobon, przesąd, tzn. że sobie to wymyśliłam?
        • misia_bella5 Re: 2 ciąża - pytanko 11.09.06, 08:13
          mama_kotula napisała:

          > Ciekawe to, co piszesz...
          > Mam rozumieć, że moja pęknięta (na szwie po pierwszej cesarce) macica to
          > zabobon, przesąd, tzn. że sobie to wymyśliłam?

          Zacytowałam gina, widocznie nie jest tak różowo jak mówił, życie weryfikuje
          niestety. Kiedy Ci pękła blizna? W trakcie porodu, czy wcześniej?

          • mama_kotula Re: 2 ciąża - pytanko 11.09.06, 09:20
            misia_bella5 napisała:
            > Zacytowałam gina, widocznie nie jest tak różowo jak mówił, życie weryfikuje
            > niestety. Kiedy Ci pękła blizna? W trakcie porodu, czy wcześniej?

            Już o tym gdzieś tu na forum pisałam smile
            Macica rozeszła mi się na szwie +/- 4 tygodnie przed terminem porodu, objawiało
            się to paraliżującym (dosłownie, nie mogłam się ruszyć) kłuciem w brzuchu,
            właśnie w okolicy cięcia.
            Na USG nikt nic nie zauważył, choć było robione kilkakrotnie i na dobrym sprzęcie.
            Kroili mnie drugi raz dwa tygodnie przed terminem - i całe szczęście że tak
            wcześnie - bo na sali operacyjnej okazało się, że brakuje milimetrów, aby się
            całkiem rozeszło, jak mi eufemistycznie powiedziała pani doktor: "urodziłoby się
            do brzucha". Potem dostałam ochrzan z góry na dół za zbyt szybkie zajście w
            ciążę po cesarce.
            Lekarze poza tym powiedzieli, że za bardzo się forsowałam w ciąży (do samego
            końca biegałam ze starszym po drabinkach, ślizgawkach itp.) i że mam coś, co się
            nazywa "słabą macicą", cokolwiek by to miało znaczyć.
            Tak, że mam sobie dać spokój z zachodzeniem w następną ciążę przynajmniej na 6-7
            lat.
            • olimpia.szuwar Re: 2 ciąża - pytanko 12.09.06, 08:15
              Kotulo, czy mogłabyś więcej napisać o tym bólu? Czy on był ciągły, czy pojawiał
              się w określonych okolicznościach? Bo u mnie koniec 35. tygodnia i są momenty,
              że się zwijam z bólu (taki rwąco-kłujący, w okolicacy cięcia po jednej
              stronie). Chociaż możliwe, że panikuję (może to ścięgna?), bo lekarz na usg też
              stwierdził, że ze szwem ok.
              Ech, szczerze mówiąc, to nie miałabym nic przeciwko temu, żeby ten termin
              wreszcie raczył nadejść suspicious
              • staro Re: 2 ciąża - pytanko 12.09.06, 19:08
                O kurcze, Kotulo, ja z tym samym pytaniem, bo o pęknięciu macicy na szwie
                słyszałam od położnej, nastraszyła mnie trochę, a na dodatek wczoraj wieczorem
                mnie bardzo mocno zakłuło i trwało to parę minut. Poza tym jest OK, dzidź się
                normalnie rusza, więc staram się nie stresować wink
                Opisz proszę szczegóły, bo "moja" położna mówiła, że może pęknąć w bardzo
                wczesnej fazie porodu albo właśnie tak jak Tobie.
                Takie nagłe duże pęknięcie podobno ciężarne opisują jako nagły ostry ból i
                uczucie ciepła...
                • olimpia.szuwar Re: 2 ciąża - pytanko 12.09.06, 19:27
                  O, widzę moją terminową koleżankę Staro wink Powiedz mi, czy Ty też masz już tak
                  strasznie dosyć? Bo ja to już nie wiem, na co mi to było... a jak sobie jeszcze
                  wyobrażę dwóch małych brojów i mnie... Czy to jest w ogóle wykonalne? big_grin

                  Za to jeśli chodzi o kłucie i rwanie, to dziś byłam na wizycie i mój Doktor
                  dokładnie mi obmacał brzuch, po czym według mojego opisu doszedł do wniosku, że
                  to jednak mięśnie brzucha, także trochę się uspokoiłam. W każdym razie
                  Wiercipiętek się wierci, a ja coraz mniej wink Byle do października...
                  • staro Re: 2 ciąża - pytanko 12.09.06, 20:37
                    Oj Olimpia... mam tak dość, że aż sama nie wierzę.
                    Jeszcze mnie czeka przeprowadzka od moich rodziców do teściów a potem się
                    zacznę rozdwajać wink

                    Poza tym wyobraź sobie, jak się nasze Dzidzie urodzą będziemy o dużo bardziej
                    ruchliwe wink
                    I nie będziemy aż tak zmęczone. Tzn. będziemy, ale w inny sposób wink wink wink
              • mama_kotula Re: 2 ciąża - pytanko 13.09.06, 12:29
                olimpia.szuwar napisała:

                > Kotulo, czy mogłabyś więcej napisać o tym bólu? Czy on był ciągły, czy
                pojawiał się w określonych okolicznościach? Bo u mnie koniec 35. tygodnia i są
                momenty, że się zwijam z bólu (taki rwąco-kłujący, w okolicacy cięcia po jednej
                > stronie).

                Ból nie był ciągły, tylko właśnie taki kłujący, punktowy, i to tak, że nie
                mogłam się ruszyć z miejsca. Uwaga: ja nie wiem, czy on akurat na 100% wynikał z
                pęknięcia, ale mogę tak przypuszczać, zwłaszcza, że bolało mnie po lewej
                stronie, a tam właśnie umiejscowiło się to pęknięcie. Lekarze pytani przeze mnie
                potwierdzają, że ból mógł być skutkiem pęknięcia, ale nie musiał.

                Nie chcę was straszyć, no smile)))
                • mart44 Re: 2 ciąża - pytanko 14.09.06, 21:07
                  Ech, wypada się ujawnić - mimi, pamiętasz moją krucjatę o to, żebyś wstrzymała
                  się z ciążą po cc i co - sama wylądowałam na tym forum!big_grin
                  Jestem teraz w 4miesiącu, Ignaś w 13 - zaszłam w ciążę 9miesięcy po cc. Pytałam
                  lekarza o niebezpieczeństwa. Okazało się, że czymś innym jest pęknięcie macicy,
                  które może sobie wystąpić nawet bez żadnej cesarki, a innym - "ciche rozejście
                  się szwów"(sic!). To drugie jest podobno bezbolesne i w sumie niegroźne -
                  dziecko jest i tak schowane w pęcherzu płodowym.
                  Pęknięcie macicy może wystąpić przy bardzo silnych skurczach, dlatego w ciągu
                  2lat po cc. nie można rodzić naturalnie.
                  Tyle mój lekarz - ja na razie nie mam żadnych złych doświadczeń, mimo, że mój
                  tryb życia nie ma porównania do tego z pierwszej ciąży.smile
                  Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka