ann.k
18.02.02, 10:01
zbulwersowana!!! Czym? Wczoraj korzystajac z pieknej pogody poszlam do Muzeum
Wojska Polskiego; kto tam byl wie, ze wiele eksponatow jest wystawionych na
swiezym powietrzu - czolgi, armaty, pojazdy wojskowe; wiekszosc z nich jest
otoczona lancuchem, ale wiele nie; oprocz mnie z pogody skorzystalo tez mnostwo
rodzin z malymi dziecmi, ktore to biegaly po eksponatach, bawily sie ruchomymi
elementami armat czy czolgow; a ich rodzice jeszcze bili brawo swoim dzieciom,
ze byly takie sprytne, ze wdrapaly sie na czolg; ktos zapyta co mnie
bulwersuje? odpowiem: buractwo i wiesniactwo; bo ja rozumiem, ze czteroletni
smarkacz moze nie wiedziec, ze eksponatow w muzeum sie nie dotyka; ale po to ma
rodzicow, zeby mu o tym powiedzieli; niestety rodzice sie ciesza, kiedy pod ich
bokiem rosnie kolejny burak majac dobro narodowe conajmniej w lekkim powazaniu:
((((( czy mozna cos na to poradzic? bo jak zwrocilam uwage jednemu smykowi,
myslalam, ze jego mamusia mi oczy wydrapie