Dodaj do ulubionych

Ursynów - początki dzielnicy

IP: *.acn.waw.pl 22.02.02, 12:14
Ja mieszkałem w bloku przy historycznej ulicy Puszczyka, pierwszej na
Ursynowie, a wprowadziłem się tam w 1977 roku. Przez wiele lat jedynym sklepem
był Megasam, wszędzie było pełno tekturowych prywatnych ważywniaków, a autobus
U ( tak tak , były takie autobusy ) jechał Puławską wzdłóż wyścigów, skręcał w
lewo w Herbsta? i znów w lewo w Surowieckiego i przy Megasami była pętla. Tyle
było Ursynowa, wszędzie pełno błota i wykopów.
Obserwuj wątek
    • eela Re: Ursynów - początki dzielnicy 22.02.02, 12:24
      Pętla byla nie przy Megasamie, tylko przy Koncertowej. Ja tak pamiętam
    • Gość: kasia-s Re: Ursynów - początki dzielnicy IP: *.MAN.atcom.net.pl 22.02.02, 16:15
      pętle były dwie - jedna przy Koncertowej, a druga przy obecnym Megasamie, tylko
      że nie było Megasamu, jedyny sklep to był sklep na Barwnej(w budynku z
      czerwonej cegły), warzywniaków też na początku nie było. Autobus jeździł z
      Dworca Południowego do muru wyścigów i koło drewnianej (ślicznej) kapliczki
      skrecał i jechał prawie polną drogą do pętli przy Koncertowej, drugi jechał tak
      jak w opisie powyżej. Jeden miał numer 192, a drugi 192 bis. Kapliczkę
      zniszczył jakiś ciągnik czy koparka jak budowali Rzymowskiego. Na jej miejscu
      stoi teraz metalowy krzyż. Autobus U to znacznie późniejszy nabytek. Początkowo
      po 22.30 trzeba było z Dworca Południowego wracać piechotą bo nic już nie
      jeździło. Miedzy pętlami nie było ulicy tylko ugory. Nie było również żadnego
      telefonu ani automatu telefonicznego. W związku z tym w gronie pierwszych
      mieszkańców kwitło życie towarzyskie.
    • tolo3 Pszczółka Maja 22.02.02, 16:19
      ja pamiętam jak z mamą chodziłem (no może ja jechałem w wózku) po mleko bebiko
      do Pszczółki Maji i tam była taka ruchoma bujawka (pszczółka :))) Ale to chyba
      było troszeczkę później :))
      miłego weekendu :))
      • kasia-s Re: Pszczółka Maja 22.02.02, 17:28
        duuużo później , jakieś dwa trzy lata :))
        • Gość: zorro Re: Pszczółka Maja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.02, 00:09
          Pszczółka Maja to był niewiarygodny klimat. Pamiętam we wrzesniu kupowało się
          tam szare zeszyty, w kiosku przy Mai z samego rana w sobotę stało się po Świat
          Młodych z komiksem , Dziennikk Ludowy z plakatem i Trybunę Ludu z programem TV
          na cały tydzień. To były rarytasy!
          Był jeszcze kultowy skup butelek za Megasamem, gdzie w najlepszym momencie
          sprzedawało się pustą butelkę po cenie za jaką się ja kupowało z napojem.
          Regularnie za to nie było ciepłej wody. Raczej głównie jej nie było niz była,
          szczególnie zimą. Trawniki były przez to stałe rozkopane. Dziwne, ale po 1990
          jak ręką odjął.
          Co do czerwoniaka, to była tam melina gdzie policjanci z pobliskiego posterunku
          oraz ludność cywilna zaopatrywali sie w alkohol.
          Może ktoś pamięta jakies ciekawostki
          • kasia-s Re: Pszczółka Maja 24.02.02, 11:25
            Gość portalu: zorro napisał(a):

            > Co do czerwoniaka, to była tam melina gdzie policjanci z pobliskiego posterunku
            > oraz ludność cywilna zaopatrywali sie w alkohol.

            Melina też była, a w sklepie można było o 7.00 rano, w najwiekszym kryzysie,
            kupić szynkę bez kolejki, dopiero jak przyjeżdżali budowlańcy to wszystko
            znikało, ale i tak było lepiej niż w Warszawie.
            • tolo3 festyn :) 25.02.02, 09:14
              a pamiętacie festyny organizowane przy szkole podstawowej na Puszczyka:)) można
              było od kogoś odkupić komiks Kajko i Kokosz:))
              • kasia-s Re: festyn :) 25.02.02, 17:59
                tolo3 napisał(a):

                > a pamiętacie festyny organizowane przy szkole podstawowej na Puszczyka:)) można
                >
                > było od kogoś odkupić komiks Kajko i Kokosz:))

                i można było kupić nową Wisłocką, hit tamtych lat niedostępny w księgarniach,
                wszyscy znajomi zamawiali egzemplarze

                • eela Re: festyn :) 25.02.02, 18:03
                  Wisłocka to był przebój :)), po znajomości się kupowało za podwójną cenę
                  • kasia-s Re: festyn :) 25.02.02, 18:23
                    A na festynie leżały stosy, za normalną cenę każdy mógł kupić.
                    • eela Re: festyn :) 25.02.02, 21:19
                      To dlaczego nie powiedziałaś mi wtedy?:)). Chyba jeszcze gdzies ją w domu mam
          • kulowoj Re: Pszczółka Maja 26.02.02, 14:40
            Pszczółka Maja to było mistrzostwo świata!!!
            A obok, na górze była składnica harcerska (chyba była otwarta dłuższy czas po
            pszczółce), a w niej modele do sklejania - to był szał !!!
    • _ynka Re: Ursynów - początki GMINY! 23.02.02, 17:19
      jeszcze mamy GMINĘ Ursynów
    • tolo3 Wojny polsko - krzyżackie 26.02.02, 09:25
      ... to może nie było tak dawno ('85?), ale pamiętam jak urządzane były wojny
      polsko - krzyżackie :)) pamiętacie jak ganiało się z mieczami i tarczami?? albo
      wyprawy na złamaną wieżę koło ulicy Poleczki za wyścigami...
      • Gość: zorro Re: Wojny polsko - krzyżackie IP: *.acn.waw.pl 26.02.02, 11:31
        Te imprezy nazywały sie Jaromiry. Może warto wrócić do tej świeckiej tradycji.
        Ja pamiętam wojnę na snieżki między Wiolinową i Puszczyka, przy SP 81.
        Puszczyka wygrało tę wojną dopiero po tym jak przyłączyli się do niech
        przerośnieci z Pięciolinii.
        Dodam, że chodzi o Puszczyka Południowe, które nijak się ma do Puszczyka
        Północnego, które walczyło z ulicą Nutki ( słynna bitwa przez ulicę przy
        budowie warzywniaka ) i Końskim Jarem ( przedzierało się tak pos mostem na Kopę
        Cwila ). W chwilach Wielkiego Zagrożenia Puszczyka Południowe wspierało ziomków
        z Północy.
        • kulowoj Re: Wojny polsko - krzyżackie 26.02.02, 14:42
          Myślałem że Jaromiry to był tylko zespół pieśni i tańca z Domu Sztuki.
          A z wojen na śnieżki to najlepiej pamiętam te międzyklasowe z SP81.
          No i było jeszcze kilka bitew na worki z kapciami :))
          • Gość: zorro Re: Wojny polsko - krzyżackie IP: 212.244.106.* 26.02.02, 15:28
            dokładnie, Jaromiry to był także zespół. Do której klasy chodziłeś w SP 81?
            Ja chodziłem do klasy z literą H, w której lekcje zaczynały się o 12.40
            To był jeszcze stan wojenny
            • kulowoj Re: Wojny polsko - krzyżackie 27.02.02, 02:23
              Hmmm. Ja chodziłem do klasy z "E". Ale stan wojenny to spędziłem w wieku mocno
              przedszkolnym :)
              SP81 zacząłem chyba w 1986 (nie bardzo pamiętam daty :), ale wtedy też były
              zajęcia na dwie zmiany. Pamiętam, że my zawsze w pierwszym semestrze chodzilśmy
              na drugą zmianę (około 12.40), a w drugim semestrze na pierwszą (na przeklętą
              8.00).
              I jeszcze co do Jaromirów - ten zespół nadal działa i chyba ma się całkiem
              nieźle.
    • tolo3 FOTO METRO 28.02.02, 09:15
      wiecie może ile lat już działa foto metro na koncertowej?? bo ja jak sięgnę
      pamięcią to wydaje mi się że chyba zawsze tam było :)) tylko zdjeli
      syganlizacje świetlną :))
      • kasia-s Re: FOTO METRO 28.02.02, 09:59
        w 1979 już było na pewno, wcześniej nie pamiętam,
        mogło być ale nie korzystałam. Budynek stał od
        początku.
        • tolo3 Re: FOTO METRO 28.02.02, 10:01
          że stał tam od początku budynek to wiem, bo tam mieszka moja rodzinka :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka