Gość: zorro
IP: *.acn.waw.pl
22.02.02, 12:14
Ja mieszkałem w bloku przy historycznej ulicy Puszczyka, pierwszej na
Ursynowie, a wprowadziłem się tam w 1977 roku. Przez wiele lat jedynym sklepem
był Megasam, wszędzie było pełno tekturowych prywatnych ważywniaków, a autobus
U ( tak tak , były takie autobusy ) jechał Puławską wzdłóż wyścigów, skręcał w
lewo w Herbsta? i znów w lewo w Surowieckiego i przy Megasami była pętla. Tyle
było Ursynowa, wszędzie pełno błota i wykopów.