Nalot na dzikich handlarzy

IP: *.chello.pl 17.11.05, 00:05
A kiedy zniknie nielegalny bazarek na ASPEKCIE?????
    • Gość: gh67 Re: Nalot na dzikich handlarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 00:46
      Dobrze że w końcu zajęto się Mokotowem. Tylko dziwi i śmieszy (a raczej przeraża) mnie stwierdzenie, że w Śródmieściu nie ma syfhandlu. Przecież tandeciarze dalej stoją gdzie stali - min. pod Rotundą, na przystankach tramwajowych wzdłuż Al.Jerozolimskich i JP II. Ktoś jest ślepy czy ja mam jakieś omamy?
    • Gość: studenciak 30 zlikwidowali, zostało jeszcze 3000... IP: *.acn.waw.pl 17.11.05, 00:51
      ale mimo wszystko brawo, chomik przestał szkodzić Warszawie i coś się ruszyło...
    • bultek Re: Nalot na dzikich handlarzy 17.11.05, 04:51
      A kiedy zrobi sie porządek z handlarzami na zadeptanych trawnikach przed
      Uniwersamem Grochów przy Rondzie Wiatraczna????
      Podpite towarzystwo handlujące śmieciami - ale na kolejną alpagę zawsze się
      uzbiera.
      To jest wizytówka dzielnicy rządzonej przed polityka PiS-u branego pod uwagę
      jako kandydata na wojewodę mazowieckiego. Śmiać się czy płakać??
    • Gość: Zenon Re: Nalot na dzikich handlarzy IP: *.chello.pl 17.11.05, 06:20
      Kolejne straganiarstwo do zlikowdowania: ul.Malczewskiego na odcinku miedzy
      Modzelewskiego a Joliot-Curie.
    • jerzy-j No zobaczymy... 17.11.05, 07:47
      Dotychczas administracja Lecha "spieprzaj dziadu" Kaczyńskiego tylko zajmowała
      się szerzeniem przestępczości - to w ostatnich 3 latach tak dynamicznie
      rozwinął się hand... tzn. złodziejstwo uliczne. Skoro coś jest nielegalne i
      odnosi sukcesy, to znaczy, że jest przyzwolenie władz.

      Zobaczymy czy naprawią swoje błędy. Ja nie mam wątpliwości, że złodzieje ze
      Stegien czy Służewia jeszcze długo nie znikną.
      • Gość: Dyziu Re: No zobaczymy... IP: *.ca.pw.edu.pl 17.11.05, 08:19
        Dziki handel ma sie dobrze a nawet coraz lepiej jak zdazylem zauwazyc w
        okolicach stacji metra "Politechnika" oraz na Mokotowie w Al. Niepodległości
        przy Dąbrowskiego.
    • Gość: qw Puławska/Wałbrzyska IP: 217.8.161.* 17.11.05, 08:52
      Na rogu Puławskiej i Wałbrzyskiej jast dużo syficznych straganów do
      zlikwidowania. I samochody zaparkowane na zakazach, przystankach i chodnikach.

      Do roboty SM.
    • Gość: PW Codziennie w Al. Jana Pawła II jest bazar... IP: *.polskieradio.pl 17.11.05, 09:26
      Codziennie w Al. Jana Pawła II, po stronie Śródmieścia, między Elektoralną a
      Al. Solidarności trwa handel chodnikowy. Już nie mam siły dzwonić ze
      zgłoszeniami do Straży Miejskiej, która, dziwnym trafem, patrolując miasto nie
      zauważa kilkuset handlarzy mydłem i powidłem.

      Proszę tylko, by nie drukować głupot o likwidacji nielegalnego handlu w
      Śródmieściu, bo to nieprawda. Handel jest i ma się świetnie, gorzej z zasranymi
      klatkami i zasikanymi podwórkami w okolicy.
      W końcu kilkaset osób gdzieś musi załatwić swoje potrzeby...
    • Gość: asia Re: Nalot na dzikich handlarzy IP: 81.210.22.* 17.11.05, 11:49
      jeszcze jest nielegalny bazar na parkingu przu ul. Ludowej i Huculskiej
      to też trzeba zlikwidować
      a
    • zwierz.alpuhary Re: Nalot na dzikich handlarzy 18.11.05, 22:22
      moim zdaniem handlarze nie znikną, dopóki będą mieli klientów i to z nimi trzeba
      walczyć. Tylko jak?
      • Gość: syfhandlarkagieni@ Re: Nalot na dzikich handlarzy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.11.05, 10:40
        gn67, Ci" syfhandlarze" probuja z czegos zyc w tym p_ieprzonym kraju i dobrze
        ze robia to co robia,ja bardzo lubie u nich kupowac i niecierpie tych pieknych
        supermarketow dla nowobogackich snobow ktorych tak bardzo razi estetyka
        pieknych warszawskich ulic.
        To ze dziury w ulicy i inne niedociagniecia to nikomu nieprzeszkadza.
        Te naloty to tylko" pokazowka" ,zeby ludzie mieli wrazenie ze "cos "sie robi
        dla mieszkancow stolicy.
        "Syfhandlarze"placa dla miasta tzw"placowe" lub tez do kieszonki "str.miejskiej"
        • Gość: maxio Re: Nalot na dzikich handlarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 15:17
          Ci" syfhandlarze" probuja z czegos zyc w tym p_ieprzonym kraju

          Sadzac z adresu ip chodzi ci o Bundesrepublik Deutschland ?
          Sprobuj wystawic tam swoj kramik poza wydzielonymi miejscami dla handlarzy.

          Te naloty to tylko" pokazowka" ,zeby ludzie mieli wrazenie ze "cos "sie robi
          > dla mieszkancow stolicy.

          A z tym sie zgadzam.

          Powinno sie tym nielegalnym kramarzom konfiskowac caly towar.

          Odebranie mogloby nastapic na peryferiach miasta, po przedstawieniu dokumentow
          stwierdzajacych legalne pochodzenie (lub wwzienie na teren Polski) towaru, jak
          rowniez dokumentacji finansowej (urzad skarbowy, ZUS, itp).

          Mysle ze problem by zniknal w kilka dni. A handlarze starzyzna moga sie wyniesc
          na wydzielone miejsca na przedmiesciach - jak to kiedys bywalo z ciuchami w
          Rembertowie, czy na Kolo, Olimpie, itp - a nie rozstawiac sie na glownych ulicach.

          • Gość: syfhandlarkagieni@ Re: Nalot na dzikich handlarzy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.11.05, 17:28
            Drogi maxio ,niepowinno Cie obchodzic z kad ja pisze to jest nieistotne .
            • Gość: klippi Re: Nalot na dzikich handlarzy IP: *.aster.pl 21.11.05, 00:10
              skąd - a nie z kąd :)) pozdrawiam
              • Gość: syfhandlarkagieni@ Re: Nalot na dzikich handlarzy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.11.05, 16:42
                klippi dziekuje bardzo za korekte,niestety zaczelo zdarzac mi sie bledne
                pisanie;((
        • Gość: gh67 Re: Nalot na dzikich handlarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 20:57
          > gn67, Ci" syfhandlarze" probuja z czegos zyc w tym p_ieprzonym kraju i dobrze
          > ze robia to co robia

          Szczerze? Dla mnie mogą się powiesić, przynajmniej czyściej i estetyczniej będzie. I gó.. mnie obchodzi że oni czegoś próbują, niech się wynoszą na targowiska - tam jest miejsce straganów. Ja chcę mieszkać w normalnym, czystym mieście. Swoją drogą dziwnym trafem większość rejestracji to Radom, Siedlce, Skierniewice - jak koniecznie muszą to niech tam sobie handlują a nie syfią moje miasto.

          >To ze dziury w ulicy i inne niedociagniecia to nikomu nieprzeszkadza

          A skąd te wnioski? Oczywiście że przeszkadza, ale najpierw czas na większe zło - wyeliminować syfhandel, wziąść się porządnie za wandalizm i dopiero później zacząć remontować ... szkoda tylko, że to nierealne :(

          > Te naloty to tylko" pokazowka" ,zeby ludzie mieli wrazenie ze "cos "sie robi
          > dla mieszkancow stolicy.

          A to niestety smutna prawda ...

          Jedyna recepta na straganiarzy - duże kary (co najmniej 5000 a nie 500 zł) + ostateczna konfiskata towaru - ubrania i owoce oddać dla domów dziecka i przytułków, resztę zniszczyć. Proste ale jak widać nie dla wszystkich.
          • mister1 tolerancja 22.11.05, 21:43
            Gość portalu: gh67 napisał(a):

            jak koniecznie muszą to niech tam sobie handlują a nie syfią moje
            miasto.
            a kolega to aby na pewno Warszawiak ? prawdziwi Warszawiacy mieli zawsze troche
            tolerancji dla innych...
    • dorsai68 Re: Nalot na dzikich handlarzy 21.11.05, 00:29
      Ponad 30 nielegalnych stoisk zlikwidowano wczoraj na Mokotowie. To druga po Śródmieściu dzielnica, która ma być wolna od dzikiego handlu(...)
      ==========================
      Tylko... Śródmieście nie jest wolne. Zapraszam panów z SM i kotr. Skarbowej na Pl. Bankowy oraz ul. Corazziego i Senatorrską. Warto!
      • Gość: kptn Re: Nalot na dzikich handlarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 22:52
        Ty i całe to pseudo intelektualne towarzystwo jesteście beznadziejni.Ludzie
        próbuja jakoś zarobić na życie.Ciekawe co byście powiedzieli jakby zaczeli
        żebrać... .Ja też będę u nich kupował.Nic tylko narzekacie.Spróbujcie pomóc tym
        ludziom.Prawdziwy syf jest w waszych głowach.Ale o zgrozo ten jest naprawde
        groźny...
    • mister1 zostawic ich w spokoju 21.11.05, 17:32
      jak swiat swiatem byl w Warszawie nielegalny handel, czy za okupacji, czy za
      komuny ( tez tej krwiozerczej, stalinowskiej).Ci ludzie musza z czegos zyc -
      lepiej niech sobie pohandluja, niz by mieli krasc.
      • dorsai68 Re: zostawic ich w spokoju 22.11.05, 16:24
        A co jeśli handlują kradzonym towarem?
        • mister1 Re: zostawic ich w spokoju 22.11.05, 16:37
          tak samo kradzionym moga handlowac po oplaceniu placowego - od tego sa gliny,
          by ich zlapac za reke
    • nauma Re: Nalot na dzikich handlarzy 12.12.05, 23:15
      Po raz n-ty widzę powyżej obrońców OSZUSTÓW, czyli dzikich handlarzy. Koronny
      argument: lepiej, żeby handlowali, niż żeby kradli albo żebrali.
      Cóż - handlując nielegalnie i tak KRADNĄ, robiąc idiotów z tych, którzy handlują
      mając oficjalną działalność, płacą podatki, rozliczają się co do pochodzenia
      towaru itp. Robiąc też idiotów z tych, którzy u nich kupują - bo to pieniądze
      klientów nabijają kabzę wynajmującym handlarzy, a przy okazji klienci płacą za
      (oficjalnie pozostających jako bezrobotni) ubezpieczenie dzikich handlarzy.
      Śmiecie, tłok i zagrożenie dla ruchu (np. koło Pl. Zawiszy) to uboczny efekt.
      Dla wszystkich broniących dzikich hanlarzy mam jeden patent: niech sobie ich
      ściągną pod blok, a jeśli mają domek, na teren posesji. I wtedy wszyscy będą
      szczęśliwi.
      • Gość: syfhandlarkagieni@ Re: Nalot na dzikich handlarzy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.12.05, 08:55
        Droga naumo uwazam ze zagrozeniem moze byc jedynie taki sposob myslenia:(
        • nauma Re: Nalot na dzikich handlarzy 13.12.05, 10:49
          Drogi :)
          Zagrożeniem, i to już zmaterializowanym, jest to, że wśród Polaków dominuje
          przyzwolenie na wszelkiego rodzaju cwaniactwo, przekręty i dojenie innych.
          Tolerujmy dzikich handlarzy, jeździjmy na gapę, odwracajmy wzrok, gdy kogoś
          napadają, załatwiajmy sobie rentki, śmiećmy gdzie się da... Przeciwko
          handlarzom, którzy handlują w wyznaczonych miejscach towarem dobrej jakości,
          pochodzącym z legalnego źródła, którzy płacą podatki i sprzątają po sobie, nie
          mam NIC.
Pełna wersja