Gość: Livi IP: 195.136.33.* 03.07.03, 21:00 Poszukuję dyspozycyjnej opiekunki do dziecka z (najchętniej)Ursynowa. Praca w systemie dwuzmianowym, płatna za godzinę 5 zl. Będę wdzięczna za ewentualne namiary. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Paulina Re: opiekunka do dziecka IP: *.chello.pl 03.07.03, 21:37 Chyba sobie żartujesz, że za 5PLN/godz znajdziesz odpowiedzialną opiekunke do dziecka! Ja płace sprzątaczce 10 PLN/godz i też próbowała robić fochy. Za tę sumę możesz zatrudnić Ukrainkę, która będzie patrzyła na zegarek kiedy tu wyjść. O nianiach, opiekunkach, sprzątaczkach, gosposiach, pomocach domowych i innego rodzaju służących lub jak kto woli kuchtach mogę napisać powieść. Jedno jest pewne za proponowaną cenę nie spotkasz nikogo odpowiedzialnego ( chyba, że będzie to matka wychowująca dziecko w tym samym wieku, ale to też złe rozwiązanie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: livi Re: opiekunka do dziecka IP: 195.136.33.* 03.07.03, 21:51 Nie stać mnie na więcej. Do tej pory miałam bardzo dobrą opiekunkę za te właśnie pieniądze, ale niestety wyjechała do USA, więc wierzę że będę miała trochę szczęście i znajdę kogoś odpowiedniego. Pozdrawiam Livi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: opiekunka do dziecka IP: 148.81.205.* 04.07.03, 09:26 To calkiem rozsadna stawka. Moja siostra tez tyle placila opiekunce. Babka gotowala dziecku i opiekowala sie bardzo dobrze. Tylko moze troche uwazala, ze wszystko wie lepiej od matki. Ale dziecko bylo zadbane, najedzone i bardzo ja lubilo. Jak przeliczyc 5 PLN * 8 godz.*ok. 20 dni w miesiacu = 800 PLN. To wiecej niz dostaje poczatkujacy nauczyciel i prawie tyle co asystent na uczelni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paulina Re: opiekunka do dziecka IP: *.chello.pl 04.07.03, 11:58 A kto powiedział, że zarobki są adekwatne do wykształcenia i umiejętności. Hydraulik zarabia znacznie więcej niz lekarz, chociaż odpowiedzialność, wykształcenie i wiedza sa nieporównywalne. Może Twoja siostra trafiła dobrze, czego zyczę Livi, ale czasem warto zejść na ziemię. Osoby typu gosposia, mechanik, sprzątaczka bardzo sie cenią i jeśli tylko nie kradną wiedza, że mogą dyktować warunki płacowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: opiekunka do dziecka IP: *.igik.edu.pl 04.07.03, 14:20 Nie na celu mialam dyskusje o adekwatnosci zarobkow do wyksztalcenia. Chodzilo mi jedynie o to, ze za te pieniadze co dziewczyna jest w stanie zaplacic moze znalezc dobra i uczciwa opiekunke. Czego Jej z calego serca zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
shann Re: opiekunka do dziecka 04.07.03, 16:31 To stawka rozsadna- owszem..., moze dla uczenicy ze szkloly sredniej lub studentki, ktore chca sobie dorobic, ale pomysl jak z tego zyc??? Ja opiekuje sie od roku 2letnim chlopczykiem- placa mi 7 zlza godzine.Siedze prawie caly dzien z dzieckiem po 10 h - oblicz ile to wychodzi miesiecznie /bez sobot i niedziel/. Dodam, ze jestem spoza WArszawy, wiec musze cos wynajac, nie mowie o mieszkaniu, ale o zwyklym pokoiku, ktory teraz minimum kosztuje 400zl a z czego zyc?Ubrac tez sie trzeba. Nie polecam Pani taniej opiekunki- widzialam, co moga z dzieciaczkiem robic- na placu zabaw widzialam, jak maluchy sa szarpane lub ktos do nich wulgarnie sie zwraca, albo...., panie sadzaja dzieciaczka w wozku, zapinaja go paskami a one biora do rak gazete i ksiazke i sobie czytaja... Za tak male pieniadze nie mozna "zafundowac" dobergo rozwoju intalektualnego dziecku. Prosze sie zastanowic. Jeszcze jedno, to ze osoba mloda chce sie zajac dzieckiem, nie zawsze oznacza, ze sie w tym nie sprawdzi. Jak juz mowilam, pracuje od roku i nie mialam zadnych referencji, w dodatku przyjechalam z poludniowej Polski, dali mi szanse i mysle, ze nie zaluja- malec przepada za mna. Zreszta, gdyby mi mieli cos do zarzucenia to podejrzewam, ze nie zostawiali by swojej pociechy na 10- 11 godzin ze mna. Pozdrawiam i zycze szczescia w znalezieniu opiekunki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: livi Re: opiekunka do dziecka IP: 195.136.33.* 04.07.03, 14:05 Chciałabym zaznaczyć, że chodzi mi tylko o opiekę nad dzieckiem (nie śni mi się gotowanie ani sprzątanie) Odpowiedz Link Zgłoś
shann Re: opiekunka do dziecka 04.07.03, 16:37 To stawka rozsadna- owszem..., moze dla uczenicy ze szkloly sredniej lub studentki, ktore chca sobie dorobic, ale pomysl jak z tego zyc??? Ja opiekuje sie od roku 2letnim chlopczykiem- placa mi 7 zlza godzine.Siedze prawie caly dzien z dzieckiem po 10 h - oblicz ile to wychodzi miesiecznie /bez sobot i niedziel/. Dodam, ze jestem spoza WArszawy, wiec musze cos wynajac, nie mowie o mieszkaniu, ale o zwyklym pokoiku, ktory teraz minimum kosztuje 400zl a z czego zyc?Ubrac tez sie trzeba. Nie polecam Pani taniej opiekunki- widzialam, co moga z dzieciaczkiem robic- na placu zabaw widzialam, jak maluchy sa szarpane lub ktos do nich wulgarnie sie zwraca, albo...., panie sadzaja dzieciaczka w wozku, zapinaja go paskami a one biora do rak gazete i ksiazke i sobie czytaja... Za tak male pieniadze nie mozna "zafundowac" dobergo rozwoju intalektualnego dziecku. Prosze sie zastanowic. Jeszcze jedno, to ze osoba mloda chce sie zajac dzieckiem, nie zawsze oznacza, ze sie w tym nie sprawdzi. Jak juz mowilam, pracuje od roku i nie mialam zadnych referencji, w dodatku przyjechalam z poludniowej Polski, dali mi szanse i mysle, ze nie zaluja- malec przepada za mna. Zreszta, gdyby mi mieli cos do zarzucenia to podejrzewam, ze nie zostawiali by swojej pociechy na 10- 11 godzin ze mna. Pozdrawiam i zycze szczescia w znalezieniu opiekunki PS. zapomnialam o bilecie miesiecznym czyli 800 zl miesiecznie - 400/ jak sie bedzie mialo szczescie / na pokoj - 67 na bilet czyli zostaje na zycie 370zl( dodam, ze tez trzeba odlozyc na czarna godine np lekarzy, bo nie ma sie ubezpieczenia ). Owszem da sie za to przezyc nie fundujac sobie zadnych przyjemnosci :( PPS. Do moich obawiazkow nie nalezy zadne sprzatanie, mam tylko opiekowac sie dzieckiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: opiekunka do dziecka IP: *.igik.edu.pl 07.07.03, 09:30 Skad w Tobie tyle rozzalenia na wlasny los? Ja skonczylam studia (olbrzymim kosztem, bo rodzicow nie stac bylo na stworzenie cieplarnianych warunkow studiowania) pracuje czesto po 12-14 godzin, zarabiam nie wiecej niz 1000 PLN na reke. Od 6 lat wynajmuje mieszkanie w W-wie wiec wiem jak trzeba sie szczypac zeby jakos przezyc. tylko czy to jest powod zeby obarczac wszystkich swoimi bolami? Opiekunka jak jest uczciwa i w porzadku bedzie OK nawet za 700-800 PLN. Jak sie trafi kawal, za przeproszeniem, suki to nawet za 1500 nie bedzie sie dzieckiem dobrze opiekowac. Tak jak wszedze: dlaczego sa dobre pielegniarki/nauczyciele/sprzataczki itd. i zle? zarabiaja tyle samo... Od charakteru zalezy nie od zarobkow. Znalam Rosjanki czy Ukrainki ktore sto razy lepiej pracowaly od Polek (choc rozne opinie sa w tej materii). Moze bardziej szanowaly prace? Mniej zalu do swiata, wiecej optymizmu, kiedys Slonko do Ciebie sie tez usmiechnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paulina Re: opiekunka do dziecka IP: *.chello.pl 07.07.03, 10:12 Za dobrą prace dobra płaca! Koniec. Ludzie marnie wynagradzani nie będą pracować dla idei tylko dlatego, ze mają "dobry charakter". Poza tym od człowieka dobrze wynagradzanego można wymagać, a jeśli płacisz grosze zawsze możesz usłyszeć "za takie pieniądze......". Wiem cos o tym. W Twoim poście rzuca się w oczy żal do losu "moi rodzice nie dali mi cieplarnianych warunków studiowania"-. Bardzo dobrze, że Ci się udało, cieszę się również ( chociaż nie wydaje mi się do końca prawdziwe), że zarabiając 1000 PLN na rękę wynajmujesz mieszkanie w Warszawie. "Kawalerskie" mieszkanie mojego męża (Śródmieście) wynajmowane jest za 1100 PLN plus liczniki - więc znam ceny mieszkań w Warszawie. Kobieto teraz takie czasy, ze mało kto zajmuje się działalnością charytatywną! Spójrz realnie na świat. Chyba jesteś bardzo młoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: opiekunka do dziecka IP: *.igik.edu.pl 07.07.03, 12:07 Pare lat na karku juz mam. A mieszkanie wynajmuje oczywiscie nie sama, to wydalo mi sie oczywiste. Zalu do losu nie mam, choc powody by sie znalazly. Patrze po prostu realnie na swiat, pare rzeczy juz widzialam. A hasla w sylu "dobra placa za dobra prace" sa piekne, tylko nie dokonca realne. mam nadzieje, ze kiedys tak bedzie w tym pieknym kraju. czego sobie i wam zycze. Pozdrawiam PS. skad w was tyle goryczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shann Re: opiekunka do dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.03, 22:07 Nie prawda, nie jestem rozzalona czy rozgoryczona :) - po prostu list ktory napisalam wydaje sie moze taki :) - chcialam uzmyslowic, tylko, ze osoba, ktora opiekuje sie dzieckiem pracuje- a to oznacza, ze chce miec odpowiednie wynagrodzenie. Nie mowie, ze to mja byc kolosalne sumy. Widzialam tutaj post, w ktorym ktos szukal opiekunki do dziecka- kobieta chgciala zaplacic 400zl z zamieszkaniem- sorrki, ale to jasne czym to sie konczy... osoba podejmujaca taka oferte jest do dyspozycji 24h na dobe. Przeciez nie odepchnie dzieciaka, ktory bedzie ja widywal w godzinach "poza ptaca". Trzeba dbac o wlasne interesy- nie sadzisz??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paulina Re: opiekunka do dziecka IP: *.chello.pl 08.07.03, 20:45 Zgadzam sie z Twoja wypowiedzią. Są ludzie, którzy nie rozumieja, że za pracę po prostu trzeba zapłacić. A, że ich nie stać na wyższe wynagrodzenie to juz inna bajka. Oczywiście moga miec szczęście i trafić na kogoś kto za małe pieniądze zechce dobrze , ciężko i z poświęceniem pracować, ale to mało prawdopodobne. Trzeba sie liczyć z tym, że oferując niskie wynagrodzenie otrzyma sie marne świadczenie i to nie tylko zatrudniając opiekunke do dziecka. Kran może naprawić "złota rączka" lub hydraulik z prawdziwego zdarzenia - pierwszy policzy mniej ale jakość jego usługi jest zdecydowanie gorsza a konsekwencje żle zreperowanego kranu mogą być kosztowne! Wracając jednak do opiekunki - płacąc więcej można wymagać- choćby tego, aby pani zatrudniona do opieki nie paliła przy dziecku papierosów ( nagminny "grzech" niań). Jakże często widzi się osobe pchającą wózek z papierosem dymiacym dziecku w nos! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shann Re: opiekunka do dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.03, 22:01 :), nie nazekam, naprawde, ale uwazam, ze za 5zl za godzine / nie majac w tym zadnych swiadczen / to za malo. Nigdy nie oczekiwalam i nie zadalam od rodzicow, by mi placili za studia.Sama mam ambicje, dlateko moja edukacja nie zakonczyla sie w Warszawie- to juz 2 studia, ktore robie i jestem dumna z siebie, ze mi sie udalo. Chcialam tylko uzmyslowic, ze to za mala stawka - wystarczy popytac w agencjach, ktore wynajmuja opiekunki - kwota wacha sie w granicach 10-15 zl za godzine. Mam swiadomosc, ze nie jest latwo w dzisiajeszych czasch, ale to akurat nie przeszkadza mi w realizowaniu moich celow :)- opieka nad dzieckiem, to tylko "okres przejsciowy", ktory daje mi troche radosci :) Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: opiekunka do dziecka IP: 148.81.205.* 08.07.03, 08:54 Zabralam glos w dyskusji, bo uwazam, ze za proponowane pieniadze mozna znalezc dobra i odpowiedzialna opiekunke. Znam takie przypadki. Nigdy nie podwazalam, ze opiekunka ma "lekki chleb" i ze za dobra prace nie naleza sie przyzwoite pieniadze (zarowno sprzatczce jak i profesorowi). Chyba dyskusja zrobila sie jednak nie na temat. Dziewczyna szuka opiekunki, chce jej zaplacic tyle ile moze. Nieba by pewnie przychylila i zyly sobie wyprula, zeby zostawic dziecko pod dobra opieka. Doradzmy jej, pomozmy, telefony, kontakty, rady... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: livi Re: opiekunka do dziecka IP: 195.136.33.* 08.07.03, 11:20 Gość portalu: Ja napisał(a): > Zabralam glos w dyskusji, bo uwazam, ze za proponowane pieniadze mozna znalezc > dobra i odpowiedzialna > opiekunke. Znam takie przypadki. > Nigdy nie podwazalam, ze opiekunka ma "lekki chleb" i ze za dobra prace nie nal > eza sie przyzwoite pieniadze > (zarowno sprzatczce jak i profesorowi). > Chyba dyskusja zrobila sie jednak nie na temat. Dziewczyna szuka opiekunki, chc > e jej zaplacic tyle ile moze. Nieba by > pewnie przychylila i zyly sobie wyprula, zeby zostawic dziecko pod dobra opieka > . > Doradzmy jej, pomozmy, telefony, kontakty, rady... Dzięki na zrozumienie. Dziewczyny proponuję taką stawkę, ponieważ jestem w stanie tyle zapłacić. Zdaję sobie sprawę, że nie są to duże pieniądze a praca nie jest lekka. NIe chcę też kogoś ani wykorzystywać ani naciągać, poprostu liczę na to (mam taką cichą nadzieję), że znajdę jakąś miłą starszą osobę na emeryturze, lub okresie przedemerytalnym, która będzie chciała sobie w ten sposób dorobić. Jeżeli zaś chodzi o agencje, kontaktowałam z z kilkoma i chcę powiedzieć, że nie odstraszono mnie tak wysokimi stawkami, jak podała to koleżanka. Przy cyklu pracy, czyli około 10-ciu godz. dziennie podali mi pensje miesięczną ok. 1200 zł, u mnie to wychodzi około 1000zł. Nie wiem ile płaci opiekunka agencji, wiem natomiast że poszukujący opiekunki musi zapłacić agencji ok.600 zł za podanie namiarów. Swoją drogą ciekawa jestem jakie są doświadczenia osób wynajmujących opiekunki z agencji, jak wyglądały innych kontakty z agencjami, ale myślę że to jest dobre na nowy temat. Pozdrawiam LV Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: opiekunka do dziecka IP: *.igik.edu.pl 08.07.03, 11:52 Moja kuzynka szukala opiekunki przez agencje i z tego co pamietam to mowila, ze miala bardzo skrajne doswiadczenia. Zarowno odnosnie agnecji jak i opiekunek. Pamietam ze najpierw miala jakas babke ktora w domu robila wiekszy balagan niz dziecko, nie bardzo umiala poradzic sobie ze soba a co dopiero z dzieckiem. A teraz ma (tez przez agencje i za te same pieniadze !!!) babke, ktora zajmuje sie (podobno rewelacyjnie) dwojka dzieci (rodzina sie w miedzyczasie rozrosla), dodatkowo gotuje i sprzata (sama chciala). Taki rodzynek pewnie czesto sie nie zdaza, ale tak napisalam, zeby Cie nastawic optymistycznie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shann Re: opiekunka do dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.03, 19:44 jeśli chodzi o agencje, ktore trudnia sie wynajmem opiekunek i oglaszaja sie w gazecie wyborczej- trzeba uwazac :).Gdy ja szukalam pracy, to wiekszosc tzw "agencji" miescilo sie w domach prywatnych, a zgloszenia włascicielka "agencji" notoiwala w poplamionych zeszytach, trafilam tez na profesjonalne agencje-jedna jest na Ochocie.Ta moge polecic,bo pracownica nie dosc, ze wymagala ode mnie dokumentow to jeszcze musialam udokumentowac wyksztalcenie :)- nie wspominajac o badaniach lekarskich :). Zycze Pani szczescia w znalezieniu odpowiedniej i odpowiedzialnej NIANI dla malucha :), pozdrawiam. PS.Polecam uwadze osoby mlode, bo one bawia sie z maluchami, nie ograniczaja ich zakazami typu "nie idz do piaskownicy, bo zasypiesz sobie piachem oczy", albo "nie biegaj, bo sie spocisz" / te akurat czesto slysze gdy maluch, ktorym ja sie zajmuje bawi sie na placu zabaw :)/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paulina Re: opiekunka do dziecka IP: *.chello.pl 08.07.03, 19:47 Moje doświadczenia , co prawda ze sprzątaczkami, są fatalne. Zatrudniłam pania, która po drugim sprzataniu oświadczyła, że musi wyjść po 2-3 godzinach ( moje ówczesne mieszkanie miało ok. 90 m2) bo ma coś tam z dzieckiem. Powiedziałam, sama w to nie wierząc, że płace jej "za dzieło" i jeSli sprzątnie może wyjść. Po 3 godzinach pani była ubrana do wyjścia. Przeszłyśmy się po mieszkaniu, które było sprzątnięte jedynie pośrodku, kurze nie powycierane itp. Powiedziałam, że zapłacę za połowiczne sprzątnięcie czyli pół stawki ( uważam, że to i tak sporo), a ona na to, że liczyła na pieniądze i chce dostać pełną zapłątę. Ja sie uparłam, że jeśli tak to niech sie rozbiera i posprząta. Skończyło się, że wyrzuciałam babę na zbity pysk. Agencja umyła ręce. Moja rada - jak najdalej od agencji. Pomocy domowej szukać przez znajomych, z ogłoszeń ( choćby internetowych). I naprawdę trzeba solidnie zapłacić. Livi piszesz o miłej emerytce - zgoda pewnie, że są takie panie, ale nie musza one poświęcać swojego czasu, energii i zdrowia " za psie pieniądze", dla Twojego dziecka. Uwierz w realia! Pozdrawiam - Paula Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: opiekunka do dziecka IP: *.igik.edu.pl 09.07.03, 08:48 W pelni popieram - znajomi (czy tez znajomi-znajomych)i to najlepsze zrodlo informacji. Raczej nie ukrywaja wszystkich za i przeciw. Agencji zalezy na kasie wiec kazda "wcisnieta" komus opiekunka, to zysk. Nie zgadze sie, ze tylko mlode osoby beda sie bawic z dzieckiem. Wsrod znajomych znam kilka przykladow, ze starsze panie byly zaangazowane w zabawe naprawde fenomenalnie: uczyly dzieci zabaw, wierszykow. Moj siostrzeniec z przedszkola nie przynosi tyle ciekawostek (poza negatywnymi oczywiscie:)) co on opiekunki. Popytam znajomych o jakies telefony, chociaz z tego co wiem to co fajniejsze "babki" na brak pracy nie narzekaja:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shann Re: opiekunka do dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.03, 19:25 Znow zostalam zle zrozumiana :)-mialam na mysli, to, by dac mlodej osobie szanse.Wiem, bo dosc dlugo szukalam pracy- mamy chcialy miec najchetniej pania w wieku 30-40 lat, ktore maja doswiadczenie w opiece nadz dzieckiem i najlepiej, by mialy wlasne. Napisalam, to co zdazylam zaobserwowac na pacu zabaw- jest tam taka pani, ktora biega za 3letnia dziewczynka i non stop sle w jej kiewrunku zakazy typu "nie biegaj, bo sie zgrzejesz", na ta hustawke nie wchodz, bo spadniesz, a slizgawka jest dla wiejkszych dzieci- biedne dziecko. Sa starsze panie, ktore dobrze opiekuja sie maluchem- le kiedys, gdy mnie zaczepila, okazalo sie, ze pracuje ona 3 do 4 godzin. Slabo widze opieke nad bardzo zywym i ruchliwym dzieckiem, ktore lubi biegac op 10-11 godzin dziennie. Ja naprawde wracam zmeczona do domu / i zeby niikt przypadkiem nie bral tych slow za narzekanie.../- dziecko, ktorym ja sie opiekuje nie spi popoludniem i sporo trzeba sie za nim nabiegac :) Nie wyobrazam sobie, by takie tempo wytrzymala starsza osoba, zreszta rodzice malucha szukali dla niego opiekunki, ktora by go nie ograniczala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paulina Re: opiekunka do dziecka IP: *.chello.pl 10.07.03, 20:58 Żadna, powtarzam, ŻADNA opiekunka ani stara, ani młoda, ani w średnim wieku, ani z doświadczeniem, ani bez nie zajmie się dzieckiem tak jak mądra i kochająca matka. Żywy 2-3 -4 a nawet więcej latek wymaga stałej opieki i oczu dookoła głowy ( wiem coś o tym mam , nastoletnie dziś, bliźniaki). Zakaz biegania "bo się zgrzejesz" - może być odbierany w dwojaki sposób: albo jako ograniczenie dziecku swobody, albo jako zaoszczędzenie mu zgrzania się i ewentualnej infekcji. To wymaga rozsądku i wyobraźni. To samo dotyczy każdego rodzaju zabawy ( w tym zabaw potencjalnie urazowych). Trzeba wybrać złoty środek. Bardzo młode dziewczyny są, niestety, często pozbawione wyobraźni. Mogą pozwolic dziecku na coś naprawdę niebezpiecznego. Starsze panie moga rzeczywiście nie dawać sobie rady z biegającymi i żywymi dziećmi ( wtedy włączają elektroniczną niańkę- czytaj telewizor/video z bajkami. Nie jest też najlepszym wyjściem powierzanie opieki osobie ok. 30 wychowującej własne dziecko. Można mieć 100% pewność, że własne dostanie lepszy kąsek i będzie bardziej zadbane. Sytuacja bez wyjścia? Nie! Z moich doświadczeń najlepiej zostać w domu do momentu ukończenia przez dziecko min. 3-4 lat ( urlop macierzyński, wypoczynkowy, wychowawczy wzięte do kupy dają ok. 4 lat), na pół roku przed powrotem do pracy ( o ile będzie do czego wracać, ale to już inna bajka), wysłać dziecko do dobrego przedszkola i liczyc się z tym, że 3/4 czasu ( bywa , że mniej) będzie chorować.Przetrwać. Druga połówka roku bywa zwykle lepsza. Na chorujące dziecko mieć wyjście awaryjne. Opieka pielęgniarki. W dawnych poradniach D popytać pielęgniarek czy one lub ich koleżanki -emerytki nie pełniłyby funkcji opiekunki chorych dzieci. Zawsze znajdą się chetne. To kosztuje, ale relatywnie niewiele. Choroby wieku dziecięcego najczęściej trwają krótko. Warto, aby dziecko wcześniej znało panią zajmującą sie nim gdy zachoruje i ją akceptowało. Korzyść potrójna: przedszkole stymuluje rozwó znacznie lepiej niż opiekunka, wynosi to taniej a w przypadku choroby dziecko jest pod fachową opieką. Matka nie powinna po powrocie z pracy zajmować sie np. gruntownym sprzątaniem, praniem, prasowaniem. I tu warto raz w tygodniu lub, jesli kogoś stac częściej zatrudnić osobę do tego typu prac. Pozostaje tylko niełatwe zadanie znalezienie kogoś "do rzeczy". Ja osobiście polecam wariant - pytania wśród znajomych! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maxi Re: opiekunka do dziecka IP: *.k.mcnet.pl 10.07.03, 13:54 1.000 złotych to w miarę porządna pensja ( w mojej firmie recepcjonistka ze znajomością angielskiego - praca na dwie zmiany - zarabia 1.000 zł na rękę i też nie ma lekkiej pracy z dzwoniącymi wiecznie telefonami i krzyczącymi na nią klientami). Przez 2 lata miałam opiekunkę (lata 1999/2000) do dziecka i wtedy płaciłam jej 1.100 złotych na rękę za pracę od poniedziałku do piątku 10 godzin dziennie. Argumenty typu mieszkam pod Warszawą i muszę płacić za wynajmowane mieszkanie nie trafiają do mnie, w takim razie trzeba było nie przyjeżdżać do Warszawy i zostać u siebie bez pracy lub ewentualnie z pensją rzędu 600 złotych (wyszłoby na to samo pensja minus koszt wynajmu mieszkania w Warszawie). Ludzie dojeżdzają codziennie rano do pracy z Łodzi, Radomia i cieszą się, że mają pracę. Jeżeli chodzi o stosunek wynagrodzenia to jakości pracy to wcale nie jest tak, że ktoś kto zarabia duże pieniądze przykłada się do swoich obowiązków (mam namacalne przykłady u mnie w firmie). Maxi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shann Re: opiekunka do dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.03, 18:49 Nie zgadzam sie z Pania- ludzie, ktorzy przyjezdzaja do Warszawy, nie przyjezdzaja zebrac i skad PAni wie, ze ta opiekunka dostanie 1000zl, mowa byla o 5 zl na godzine a tych godzin moze byc np 4 dziennie. I niech mi PAni nie mowi, ze wychodzi na to samo- praca za 600zl w miejscu zamieszkania lub za 1000 w Warszawie. W warszawie osoba spoza Warszawy nie ma zadnych swiadczen i jezt bez mozliwosci rejestracji w urzedzie pracy, czyli bez ubezpieczenia.Prosze mi tez nie mowic, ze mozna dojechac i zglosic sie do urzedu pracy w miejscu zamieszkaniu-bo comiesieczne wydawanie 200zl na bilet z pensji 1000zlnie jest realne. Ma Pani wielkie szczescie, ze nie mieszka na obszarze najbardziej dotknietym bezrobociem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maxi Re: opiekunka do dziecka IP: *.k.mcnet.pl 11.07.03, 09:02 Gość portalu: shann napisał(a): > Nie zgadzam sie z Pania- ludzie, ktorzy przyjezdzaja do Warszawy, nie > przyjezdzaja zebrac i skad PAni wie, ze ta opiekunka dostanie 1000zl, mowa > byla o 5 zl na godzine a tych godzin moze byc np 4 dziennie. I niech mi PAni > nie mowi, ze wychodzi na to samo- praca za 600zl w miejscu zamieszkania lub za > 1000 w Warszawie. W warszawie osoba spoza Warszawy nie ma zadnych swiadczen i > jezt bez mozliwosci rejestracji w urzedzie pracy, czyli bez > ubezpieczenia.Prosze mi tez nie mowic, ze mozna dojechac i zglosic sie do > urzedu pracy w miejscu zamieszkaniu-bo comiesieczne wydawanie 200zl na bilet z > pensji 1000zlnie jest realne. Ma Pani wielkie szczescie, ze nie mieszka na > obszarze najbardziej dotknietym bezrobociem. > Przykro mi, ale na tym polega kapitalizm. Praca nie jest dobrem, które się należy czy się stoi czy się leży. Niestety większość osób w naszym kraju ma postawę roszczeniową i chcieliby zarabiać niewiadomo jakie pieniądze najlepiej za nic (przykro mi, ale wiem to z doświadczenia, po ostatnich rekrutacjach w naszej firmie - pracownik fizyczny do magazynu za 1.200 złotych na rękę plus premia ok 300 zł miesięcznie, po kilki dniach rezygnuje z pracy, bo za ciężko - woli iść na zasiłek - a przyjechał do Warszawy z okolic Kutna), więc niech Pani się nie dziwi, że mam taką opinię. Maxi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: opiekunka do dziecka IP: *.igik.edu.pl 11.07.03, 09:33 Jednostkowy przypadek pana z Kutna o niczym nie swiadczy. Ludzie przyjezdzaja do W-wy i zasuwaja jak osly, bo wiedza, ze jest to dla nich jedyna szansa na prace, a co za tym idzie jako-takie zycie. Z moich obserwacji (licznych !!!) moge powiedziec, ze ludzie spoza W-wy w wiekszosci wypadkow (bron Boze nie mowie ze wszyscy) sa bardzo odpowiedzialni, dbaja o prace bo im na niej zalezy. Wszak nie maja tutaj cioc i wujkow, ktorzy w razie czego zalatwia lepsza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maxi Re: opiekunka do dziecka IP: *.k.mcnet.pl 11.07.03, 09:38 Gość portalu: Ja napisał(a): > Jednostkowy przypadek pana z Kutna o niczym nie swiadczy. Ludzie przyjezdzaja d > o W-wy i zasuwaja jak osly, bo > wiedza, ze jest to dla nich jedyna szansa na prace, a co za tym idzie jako- taki > e zycie. Z moich obserwacji (licznych !!!) > moge powiedziec, ze ludzie spoza W-wy w wiekszosci wypadkow (bron Boze nie mowi > e ze wszyscy) sa bardzo > odpowiedzialni, dbaja o prace bo im na niej zalezy. Wszak nie maja tutaj cioc i > wujkow, ktorzy w razie czego zalatwia > lepsza. To niestety nie jest jednostkowy przypadek. A jezeli chodzi o rodzinkę (jezeli dobrze zrozumialam Twoją sugestię) to mnie też nikt niczego nie zalatwia. Maxi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shann Re: opiekunka do dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.03, 15:54 chetnie podjelabym taka prace, tylko tam, gdzie ja sie zglaszalam, to twierdzili, ze za wysokie mam kwalifikacje. Nigdy nie sugerowalam, ze mi sie cos nalezy, walcze o swoje, znam swoja wartosc. To tutaj, w Warszawie ludzie nie chca pracowac jak oni twierdza, ze "za byle jakie pieniadze". Guzik mnie obchodzi kapitalizm, chce normalnie zyc, chce pracowac. To w Warszawie nauczylam sioe ile pracodawcow jest oszustami, jak potrafia okrasc czlowieka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swietka Re: opiekunka do dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.03, 10:20 Oczywiście że można znaleźć dobrą opiekunkę za 5 zł na godz. Nikt z moich znajomych nie płaci więcej niż 800 zł za 8 godz x 5 dni w tygodniu. Rozumiem, że z punktu widzenia opiekunki jest to mało, ale proszę się zastanowić - to jest kwota netto, nie księgowana nigdzie, nie trzeba od niej odprowadzać podatków i t.d. Często osoba zatrudniana w taki sposób ma także emeryturę lub rentę i w końcu wychodzi, że otrzymuje więcej niż osoba ją zatrudniająca. Co mają robić rodziny, gdzie kobieta-matka musi wyjść do pracy za 1000-1200 za 8 godz. pracy biurowe (tylko po to, żeby jej nie stracić) Nie płacą obecnie więcej. Oczywiście są wyjątki, ale przy obecnej sytuacji na rynku pracy.... Rada dla osoby szukającej - rozkleić ogłoszenia na każdej klatce na budynkach w sąsiedztwie - ja tak zrobiłam ( od razu określiłam stawkę i zgłosiło się ok. 15 osób z ciągu 5 dni) Przeprowadziłam rozmowę kwalifikacyjną, wybrałam 3 nianie "dobre". Pozostałe odpadły. Ale i tak jest z czego wybrać. Ważne - osoby, które nie muszą tracić czasu i pieniędzy na dojazd i mieszkają w pobliżu łatwiej się godzą na stawiane warunki. Pozdrawiam i życzę powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shann Re: opiekunka do dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.03, 16:08 Nie ma pani racji- prosze rozgladnac sie- ile z tzw,. osob na emeryturze zajmuje sie dziecmi??? Takie panie wola prace jako gosposia, bo po co maja sie uzerac z malymi dziecmi za te same pieniadze??? Praca gosposi nie wymaga "czujnosci". Mowi PAni, ze to jest kwota nie opodatkowana- owszem, z tym sie zgadzam, tylko prosze popatrzec na to z mojej strony:jestem sama w Warszawie,rodzina /500km od Warszawy/nie moze mi pomoc, podjelam sie pracy jako opiekunka,bo zalezalo mi jak najszybciej znalezc prace-owszem, moglam ja zmienic po 2 miesiacach na inna, ale dalam slowo, ze bedzie to praca na dluzszy okres.Nie moge zglaszac sie do urzedu pracy w moim miescie zameldowania bo koszt biletu wynosi 200zl w obie strony, czyli na lekarza i stomatologa musze odlozyc pieniadze.W dodatku moi pracodawcy nie sa wporzadku- miala byc to pensja platna miesiecznie / wczesniej obliczyli mniej wiecej ilosc godzin/, ale po jakims czasie, wiedzac, ze dzieciak sie bardzo dobrze ze mna czuje wydluzyli godziny mojej pracy, nie placac mi za to.@ tygodnie temu dowiedzialam sie, ze dziecko jedzie na miesieczne wakacje z dziadkami, i za lipiec/dziecko na wakacjach/ nie otrzymalam pieniedzy. Liczylam, na to, ze wyrownaja mi w ten sposob nadgodziny, jednak tak sie nie stalo. Po oplaceniu z oszczednosci mieszkania zostalo mi 200zl- akurat na bilet do domu rodzinnego- zastanawiam sie czy jest sens powrotu.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roan Re: opiekunka do dziecka IP: *.acn.waw.pl 11.07.03, 19:42 Droga Shann, czy też katiu, jeżeli czujesz się skrzywdzona to powiedz o tym wprost i powiedz, że odejdziesz, jeśli ci nie zapłacą. i tyle mojej rady. Ja płacę swojej niani za godzinę 7 zł, nie jest to dużo, zwłaszcza że niania pracuje ok. 20 godz. w tygodniu. wiem i ona tego nie ukrywa, że wolałaby pracować więcej i dostawać więcej, ale i ja nie ukrywam, że do jej ok. 550 złotych miesięcznie mój mąż dopłaca ze swojej kasy jeszcze 150, bo ja "zarabiam" 430 na 1/2 etatu. Za wakacje jej nie płacimy bo umówiłyśmy sie na godziny a nie na pensję. Ale nawet gdyby dostawała taką to raczej nie chcałabym płacić jej urlopu, w ostateczności może połowę kwoty. to jest praca a w tej nie ma sentymentów i nikogo nie obchodzi to że jesteś z daleka czy jakies inne tego typu sprawy. jak nie pasuje to odchodze, i w drugą stronę jak mi niania nie pasuje to do widzenia, znajdziemy kogoś innego. o co robisz tyle halasu? i to aż na dwóch? forach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shann Re: opiekunka do dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.03, 20:06 sa dwa watki- nie zauwazyla Pani? Nie uwazam, by moje odpowiedzi wywolywaly jakikolwiek halas, poza tym, po to jest forum, aby kazdy mogl sie wypowiedziec. W tym watku chodzilo o wysokosc placenia opiekunce a w drugim ja zadalam pytanie. Dlaczego na 2 forach?? Prosta odpowiedz-ktos czeka na odpowiedz rodzicow z calej Warszawy a nie tylko z mokotowa.Moja przyjaciolka poprosila o zamieszczenie takiego postu, co zrobilam. Nie kazdy umie radzic sobie w internecie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paulina Re: opiekunka do dziecka IP: *.chello.pl 11.07.03, 21:07 To, że pracujesz dłużej bez wynagrodzenia extra uważam za skandal, ale także uważam, że skoro nie było precyzyjnej umowy, pracodawcy nie muszą Ci płacić za wakacje. Miałam kiedyś sprzątaczke, która chciała abym płaciła jej za miesiące wakacyjne, inna domagała się "chorobowego" gdy mąż -pijak połamał jej nogi. A wogóle czy Twoja postawa wobec życia nie jest trochę zbyt roszczeniowa? Płaci się za pracę - tu nie ma sentymentów. Mamy bezrobocie ( teoretycznie) a więc to pracodawca dyktuje warunki i dobiera pracowników. Można godzić się początkowo na gorsze warunki i cięższą pracę albo chcieć od razu kokosy i się nie napracować. Problem w tym, że w tej drugiej sytuacji można wogóle pracy nie znaleźć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shann Re: opiekunka do dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.03, 22:51 umowa byla jasna-placa miesieczna, wydaje mi sie, ze uczciwie byloby przynajmniej wyrownac te nadgodziny i na to liczylam,a jesli ktos planuje tak dlugie wakacje, to powinien mnie na to przygotowac, a nie powiadomic mnie tydzien przed wyjazdem.Nie oczekuje kokosow, chce miec uczciwa zaplate za moja prace-dla mnie to oczywiste Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shann Re: opiekunka do dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.03, 20:19 to moze zdziwic, ale obie bawimy dzieci 2 siostr i stad pewne sytuacje sa identyczne np. płatność za wakacje.ZREszta, kto pyta nie bladzi :) P.S. POzdrowienia dla CIebie Kati, jesli bedziesz miala mozliwosc odczytania postu Odpowiedz Link Zgłoś
uota Re: opiekunka do dziecka 27.07.03, 00:14 czy ogłoszenie jest jeszcze aktualne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niuta Re: opiekunka do dziecka IP: *.acn.waw.pl 29.07.03, 21:23 A ja mam dla Ciebie taką opiekunkę. Co prawda u mojej koleżanki dostawała 6 zł/h, ale jeżeli ma to być 10 h to może się zgodzi na 5. Jeżeli byłabyś jeszcze zainteresowana, to napisz na 13.niutas@wp.pl Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: awi Re: opiekunka do dziecka IP: *.acn.waw.pl 01.08.03, 16:15 Czy sprawa nadal aktualna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Livi Re: opiekunka do dziecka IP: 195.136.33.* 04.08.03, 20:54 Przepraszam że odpisuję tak późno, ale byłam na urlopie, a do internetu mam dostęp tylko w pracy. Oferta pracy dla opiekunki jest już nieaktualna. Dziękuję za pomoc. LV Odpowiedz Link Zgłoś