strikemaster
16.08.10, 21:28
Teoria inteligentnego spadania to naukowa koncepcja znana już przynajmniej w czasach Isaaca Newtona, mówiąca o tym, że efekt grawitacji może być wytłumaczony działalnością jakiegoś zewnętrznego, inteligentnego bytu. Pod koniec XX wieku IF (od ang. Intelligent Falling) stała się także odpowiedzią na debatę na temat teorii ewolucji i teorii inteligentnego projektu. Teoria ta mówi, że rzeczy spadają nie dlatego, że działa na nie siła grawitacji, ale ponieważ wyższy inteligentny byt popycha je w dół.
Pierwsza znana wzmianka o "inteligentnym bycie" kierującym przyciąganiem się obiektów pojawia się w liście Isaaca Newtona do Richarda Bentleya z 1692 w którym napisał on iż "odpowiadając na Pana pytanie uważam, że sposób w jaki planety poruszają się po orbitach nie mógł powstać sam z siebie ale został spowodowany inteligentnym bytem."[1]
Współcześni zwolennicy tej teorii używają argumentów według nich analogicznych do stosowanych przez zwolenników Inteligentnego Projektu. Twierdzą między innymi, że wersje teorii grawitacji nie są ani wewnętrznie spójne ani matematycznie do pogodzenia z mechaniką kwantową - więc grawitacja jest "teorią przeżywającą kryzys", a alternatywna teoria inteligentnego spadania powinna być nauczana w szkołach, by pozwolić uczniom na podjęcie własnej decyzji w tej sprawie.
Jak widać, lewacy znowu mylą się, tym razem na temat grawitacji.