a.kudla5
15.07.19, 00:56
Od paru miesiecy mam nowych sasiadow nad moim mieszkaniem.Jest to rodzina z 3 dzieci, jedno dziecko(4latka) choruje na autyzm.Drugie 7 lat i 1 roczek.My z mezem jestesmy emerytami , wiadomo lubimy spokuj.W tej chwili jestem tak znerwicowana , ze trudno mi sie oddycha.Dzieci biegaja i bardzo , naprawde bardzo to slychac , mam wrazenie ze caly dom sie trzesie.Wczesniej mieszkala rodzina z 1 dzieckiem i nigdy nie zdarzylo sie zeby bylu jakies nisnaski.Pare razy zostala zwrocona uwaga na zbyt agresywne bieganie.Bez skutku niestety.Nie mam pojecia jak reagowac , co moglabym zrobic zeby troche zalagodzic tupot dzieci .Matka prawdopodobnie nie radzi sobie , ojciec czesto wyjezdza do pracy za granica.Czy tylko jedno wyjscie? Sprzedaz mieszkania?