Gość: mnk IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.05.02, 07:48 23.05.2002 Waga 78 kg (cholera, ile kalorii ma 1,5 kg truskawek???), kalorii 500 + truskawki, rachmistrzów w domu 1, przystojnych rachmistrzów 0 (źle), godziny spedzone przed telewizorem: 0,5 (bdb) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: zet Re: Mój prywatny wątek a`la Bridget Jones IP: 195.187.84.* 23.05.02, 10:58 23.05.2002 godz. 11.00 Waga 52 kg (skąd się te 2 kg więcej wzięły? - 4 piwa nie mogły mnie tak od wczoraj utuczyć) Kawa - 1 litr, papierosy - 0 (narazie), 1 bułka z szynką + 20 rzodkiewek na śniadanie (bomba kaloryczna). Facet - 1. Planowane randki - 0 (wszystko przez ten spis, a rachmistrzyni się nie liczy). Czeka mnie cholernie nudne popołudnie. Odpowiedz Link Zgłoś
irzyk Re: Mój prywatny wątek a`la Bridget Jones 23.05.02, 13:09 22.05.2002 godz. 23.59 Waga 76 kg (bardzo źle - nie wierzę że to po alkoholu) Kawa - wiadrami, papierosy - wagon, 2 kajzerki z chudą szynką, 2 kawałki tortu czekoladowgo (aż boję się jutro stanąc na wagę). Facet - 2. Alkohol - poł litra Johny Walkera (popadam w alkoholizm) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mnk Re: Mój prywatny wątek a`la Bridget Jones IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 24.05.02, 07:30 24.05.2002 Waga 77 kg (truskawki odchudzają? Czy też to dlatego, że byłem u fryzjera?), kalorii 453446 (pizza w pracy: Odkryłem sekret odchudzania się: Należy obżerać się pizzą), papierosów 12 (bdb), alkoholu: 2 piwa nad Wisłą (db), facetów 0 (zaczynam odkrywać uroki celibatu) :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mnk 29.05.2002 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 29.05.02, 12:54 Waga 77 kg (znalazłem sekret odchudzania - żreć truskawki), jednostek alkoholu 16 (popadam w głęboki alkoholizm) papierosów 12, kalorii okolo 800 (w tym truskawki), facetów 0, facetów w łóżku 0 (zaczynam naprawdę myśleć o wstąpieniu do klasztoru), postępów w stawianiu serwera 0 (taki świat piękny dookoła), zaległość czynszowa przyniesiona przez dozorczynię: 84,19 PLN (ale wstyd - nie doplacilem pol roku temu jakiegos wyrównania za wodę)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mnk 31.05.2002 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 31.05.02, 09:20 Waga 77 kg, jednostek alkoholu wolę nie liczyć z powodu wczorajszej imprezy, kac sztuk jeden, papierosów 15, zapchana wanna sztuk jeden, przełożonych dziś w pracy sztuk zero (ja jeden bidulek urlopu nie wzialem i kibluję)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet Re: 31.05.2002 IP: 195.187.84.* 31.05.02, 10:45 Waga - nieznana (chciałam się zważyć, ale w ostatniej chwili zrezygnowałam nie chcąc się do reszty dobić). Piwa - 6 (nieźle, przynajmniej nie ma kaca). 1 cygaro (cholera, ile to będzie w przeliczeniu na fajki?). Szefostwo - brak, współpracownicy - brak (tak, tak, jednak jestem frajerką).I do tego gigantyczna nuuuuuda. Dlaczego w pracy nie ma telewizorów? Chociaż mogłabym mecz pooglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mnk Re: 31.05.2002 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 31.05.02, 10:52 Widzę, że ostro tankujesz ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet Re: 31.05.2002 IP: 195.187.84.* 31.05.02, 10:58 he, he, to było piwo mocno bezalkoholowe ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mnk Re: 31.05.2002 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 31.05.02, 11:00 ...lekko zmrużone ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mnk Re: 31.05.2002 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 31.05.02, 12:05 ale mi się piwa zachciało... wytrzymam jeszcze tutaj trochę i idę tankować ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet Re: Mój prywatny wątek a`la Bridget Jones IP: 195.187.84.* 04.06.02, 11:34 04.06.2002 Waga: 50 kg (zatrułam się czymś, to wszystko tłumaczy). Piwo: 0, fajki: 0, śniadanie: 0 (nie mogę nawet myśleć o jedzeniu) kawa : 0 (5 szklanek przegotowanej wody zamiast - fuuuujjjj, to się nadaje wyłącznie dla żab) Telewizor w pracy: 0 (cholera, będę musiała słuchać meczu w radio) Optymizm, co do korzystnego dla Polski wyniku : bliski zera..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mnk 13.06.2002 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.06.02, 10:04 Waga 78 kg, kalorii 1500 (bdb - tak trzymać), jednostek alkoholu 4, facetów 1 (bdb), konstruktywnych zajęć w pracy 0 (zaczyna się wakacyjna nuda), dni roboczych do urlopu 5 (juz nie moge sie doczekac tego biwaku pod Olsztynem), godzin spędzonych na czytaniu zaległych postów na forum 2 (to dopiero początek) Zdecydowałem się wrócić... troszkę chyba się tu uspokoiło, zobaczymy jak będzie dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet Re: 13.06.2002 IP: 195.187.84.* 13.06.02, 10:37 Jak to jest, że wszyscy zawsze tu wracają? To jakiś rodzaj uzależnienia?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mnk Re: 13.06.2002 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.06.02, 11:07 Wszystko wskazuje na to, ze tak... przez te kilkanascie dni, jak mnie nie bylo, coraz czesciej przylapywalem sie na myślach o forum, o wątkach, postach... ;-) Idę do psychiatry. Odpowiedz Link Zgłoś
d.z Re: 13.06.2002 13.06.02, 12:15 Cieszę się, że autor jednak powrócił. Z napięciem oczekuję na dalsze odcinki... Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mnk 14.06.2002 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.06.02, 09:43 Waga 77.5 kg (bylem u fryzjera, to włosy tyle ważyły), kalorii (cud!), jednostek alkoholu 10 (dopry wermucik, dopry), papierosów 20 (zamieniam się w zionącego smoka, a mieszkanie w komorę gazową), facetów 1, facetów w łóżku 0, godziny spędzone na łażeniu po sklepach 3, kupionych ciuchów 3, ciuchy z których jestem zadowolony 0, debet na karcie 350 pln (do końca miesiąca przeżyję na sucharkach i darmowej herbacie w pracy) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet Re: 14.06.2002 IP: 195.187.84.* 14.06.02, 11:31 Dobrze, że chociaż udało ci się coś kupić. Całe popołudnie łaziłam po sklepach w poszukiwaniu butów. Bilans przedstawia się następująco: Par butów przymierzonych - 10 (no, może trochę więcej) Par butów, które mi się podobały na 100% - 2 (oczywiście nie było mojego rozmiaru 38) Par butów kupionych - 0 Szlag by to trafił. Będę chodzić w trampkach. Do końca życia będę się ubierać jak małolata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mnk Re: 14.06.2002 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.06.02, 11:40 Jakich butów szukałaś? Pantofle? Czy jakieś sportowe? Może w Centrum Wileńska byś coś znalazła, jest tam kilka sporych sklepów z butami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet Re: 14.06.2002 IP: 195.187.84.* 14.06.02, 12:08 To miały być klapki, w założeniu Scholla, ale po obejrzeniu kilku par stwierdziłam, że nadają się tylko dla starych babć. Może w poniedziałek pójdę po pracy do ecco, ale obawiam się, że wypędzi mnie stamtąd szok cenowy. Zresztą, mogę chodzić w tym co mam, a 200 zł zaoszczędzić. (ooo, nareszcie, przechodzi mi dołek, a wraz z nim szał zakupów) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mnk Re: 14.06.2002 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.06.02, 13:30 Daruj sobie klapki, będzie za co pić podczas urlopu ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mnk Re: 14.06.2002 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.06.02, 11:38 Gość portalu: mnk napisał(a): > Waga 77.5 kg (bylem u fryzjera, to włosy tyle ważyły), kalorii (cud!), Reklamacja: Napisałem 800 kalorii, a tu jakiś kwadracik wyskakuje. Co się dzieje? Odpowiedz Link Zgłoś
d.z Re: 14.06.2002 14.06.02, 13:30 Gość portalu: mnk napisał(a): > Gość portalu: mnk napisał(a): > > > Waga 77.5 kg (bylem u fryzjera, to włosy tyle ważyły), kalorii ( > cud!), > > Reklamacja: Napisałem 800 kalorii, a tu jakiś kwadracik wyskakuje. Co się dziej > e? Ten "kwadracik" to tzw. "puste kalorie" :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mnk Re: 14.06.2002 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.06.02, 13:57 Cholera, miałem schudnąć, a tu się okazuje, że wpieprzam tylko puste kalorie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet Re: Mój prywatny wątek a`la Bridget Jones IP: 195.187.84.* 14.06.02, 14:38 Gooooooool!!!!!! Oglądamy sobie w pracy mecz. Przy drugim golu omal nie wylałam na siebie kawy, a jeden ze współpracowników omal nie połknął papierosa. Ale jaja! Jeśli nasi strzelą jeszcze jednego, udzielę sobie dyspensy i strzelę sobie kilka piw po pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet Re: Mój prywatny wątek a`la Bridget Jones IP: 195.187.84.* 14.06.02, 15:53 15.50 Dyspensa stała się faktem. Idę pić. Trochę z radości, trochę ze smutku. Ave! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mnk Re: Mój prywatny wątek a`la Bridget Jones IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 17.06.02, 09:04 Waga 80 kg (wagi kłamią), kalorii: milion (u przysłowiowej cioci na imieninach), jednostek alkoholu 6, facetów 0, facetów w łóżku 0, ubezpieczonych mieszkań 1, minut poświęconych snuciu fantazji nt. urlopu 280 (bdb), dni do urlopu 4, przygotowania do urlopu: 0 (jak znam życie, zacznę się pakować na godzinę przed przyjazdem pociągu) ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
irzyk Re: Mój prywatny wątek a`la Bridget Jones 17.06.02, 09:57 Gdzież to się koleżanka Bridget wybiera na urlopowanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mnk Re: Mój prywatny wątek a`la Bridget Jones IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 17.06.02, 11:15 Kolezanka Bridget wybiera się na biwak pod Olsztynem organizowany przez Lambolę Olsztyn ;-) Trzeci rok z rzędu ;-) Za każdym razem niesamowita impreza non stop i pełen luz ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Mój prywatny wątek a`la Bridget Jones 17.06.02, 10:56 Waga 72 kg (wagi nie kłamią), kalorii: w normie ( ale się pilnuję ), jednostek alkoholu 3, facetów 1/2, facetów w łóżku 0 ( od dawna ), ubezpieczonych mieszkań 0, minut poświęconych snuciu fantazji nt. urlopu 0 ( i tak urlopu nie będzie ), dni do urlopu 364, :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet 17.06, poniedziałek, tfu, tfu!!! IP: 195.187.84.* 17.06.02, 11:04 Waga - bez zmian (głodzenie nie ma sensu). Ilość pozytywnych myśli - kilka. Fajki - 2, faceci -1(chyba nie ma sensu wyszczególniać tego punktu, skoro od 6 lat nic się nie zmienia - i dobrze) Piwo -4 Dni do urlopu - 30 (bardzo, bardzo źle) Od dziś wezmę się za siebie. Koniec ze zrzędzeniem, zamieniam się w radosną, zrównoważoną kobietę. Przestaję się odchudzać, będę jeść to, na co mam ochotę (ale w niezbyt dużych ilościach) i spróbuję cieszyć się życiem (o rany, ale jak to zrobić, jeśli się jest pesymistką?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mnk 18.06.2002 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 18.06.02, 08:38 Waga 80 kg (jeżeli wagi nie kłamią, to znaczy, że stan alarmowy! kurdeeeeee, na 2 dni przed urlopem mam wielki obwisły brzuch :-( ) kalorii 4200 (przed dietą), jednostek alkoholu 0 (bdb), facetów 0, minut spędzonych w pracy na fantazjach nt. urlopu: 251 (bdb), liczba obsesyjnych myśli nt. swojego wyglądu: 5 (db, znaczy, że zaczynam akceptować te wałki tłuszczu) Dzis w robocie szefa nie ma, będzie można wyskoczyć na miasto w celu zrobienia pilnych zakupów na wyjazd ;-) LISTA ZAKUPÓW 1. Butla gazowa jednorazowa, 0,5 kg (na ugotowanie 6 herbatek chyba starczy?) 2. Palnik do butli (jak znam życie, kupię ten, który nie będzie pasował do butli) 3. Balsam do opalania (efekt użycia Poparzenia gorsze niż bez balsamu) Oprocz tego, skoczyć na pocztę, zapłacić dwa durne rachunki i mogę sobie wracać do roboty... Niech żyją dni, gdy przełożonych nie ma!!!! a może wystąpić z inicjatywą ustawodawczą, żeby osoby na stanowiskach kierowniczych miały zagwarantowane przynajmniej 100 dni roboczych urlopu? byłoby fajnie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mnk 19,06,2002 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.06.02, 08:12 Waga 80 kg (stan alarmowy, ale na urlopie zacznę się odchudzać), jedn. alkoholu 0 (bdb) papierosów 3 (w taki upał nie chce się palić), kalorii 3490 (przeciez mowie, ze na urlopie zaczne sie odchudzac!), godziny spędzone na poszukiwaniu jednorazowej butli gazowej 0,5 kg - 2 (na szczescie w godzinach pracy - bdb), fantazje nt. urlopu - 10 (zaczynam liczyć godziny do pociągu w piątek przed 7 rano) Jak jadę na urlop, pod namiot zwłaszcza, to MA BYĆ ładna pogoda!!!! a prognozy na weekend mowia co innego :-( Zobaczymy... jak na razie to nie wierzę w żadne prognozy, wystarczy spojrzeć na to co się dzieje za oknem - o 6 rano na wschodnim oknie w domu bylo 50 stopni i zabraklo bidnemu termometrowi skali ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
irzyk 20,06,2002 20.06.02, 10:27 Waga 77 kg (powinieniem zacząć pić samą niegazowaną wodę i całe dnie spędzać na siłowni), jedn. alkoholu 0 (b. źle) papierosów 20 (b.źle), kalorii 2500 (w normie), fantazje nt. urlopu - 24h (nie mam czasu na pracę), facetów - 0 (b. źle), na pocieszenie zakupy (200 zł mniej na koncie) Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: 20.06.2002 20.06.02, 10:44 Waga 70 kg (powinieniem zacząć pić same shake w NcRonaldsie ), jedn. alkoholu 0 ( super ) , kalorii 1500 (w normie), fantazje nt. urlopu - 0 h (nie mam szans na urlop ), facetów - 0,5 (b. źle jest mieć pół faceta - czas to zmienić na 1,5 ), na pocieszenie wycieczka rowerowa 2,5 godziny Odpowiedz Link Zgłoś
irzyk Re: 20.06.2002 (do Sloggiego) 20.06.02, 11:10 Facetów 0,5 + 1 = 1,5 Cóż to za 1 Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: 20.06.2002 (do Sloggiego) 20.06.02, 11:14 Napisałem, że czas to zmienić na 1,5 ! Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: 20.06.2002 21.06.02, 11:46 sloggi napisał(a): Waga 70 kg (zdecydowanie zacznę dietę 5 tys. kalorii + jajka na bekonie), jedn. alkoholu 1 piwo (wystarczyło), kalorii 1100 (wkrótce chyba uschnę), fantazje nt. urlopu - 0 h (na myśl o plaży dostaję apopleksji), facetów - 0,6 (od wczoraj akcje wzrosły). Na pocieszenie spacer po Łazienkach i small talk - no i lody w wersji light. Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: 24.06.2002 24.06.02, 09:59 Waga 71 kg (czyjeś jajka na bekonie wskazane), jedn.alkoholu 2 piwa + 1 gin z tonikiem (wystarczyło), kalorii 1100 (wkrótce chyba uschnę), fantazje nt. urlopu - 0 h (udstawiam taniec deszczu z prognozą na lipiec i sierpień), facetów - 0,6 (oby do piątku). Sobotnie wianki i wczorajszy spacer po Żelaznej ma działać kondycjonująco :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: 25.06.2002 25.06.02, 09:47 Waga 70 kg (czyjeś jajka na bekonie co raz bardziej wskazane), jedn.alkoholu , kalorii 1100 (z pewnością uschnę), fantazje nt. urlopu -0 h (udstawiam zdwojony taniec deszczu z prognozą na lipiec i sierpień), facetów - 0,6 (oby do piątku). Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: 26.06.2002 26.06.02, 10:19 Waga 70 kg (stanowczo zbyt szybko umiem wymienić co jadłem w ciągu dnia),jedn.alkoholu 0 ( abstynent czy jak ? ), kalorii 1200 ( z pewnością nie uschnę, bardziej się nie da ), fantazje nt. weekendu 2 h ( bardzo zresztą realne ), facetów ? ( szkoda zawracać sobie tym głowę ). Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: 27.06.2002 27.06.02, 14:01 Waga 70 kg ( zaczynam jeść więcej ),jedn.alkoholu 0 ( nowa norma ? ), kalorii 1200 ( z pewnością nie uschnę, bardziej się nie da ), fantazje nt. weekendu 3 h ( bardzo zresztą realne - tylko bez podtextów ), facetów ? ( szkoda zawracać sobie tym głowę ). Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: 28.06.2002 28.06.02, 10:04 Waga 69 kg ( zaczynam jeść więcej - taaaaaaaaa, wczoraj tylko kluchy z jagodami i dwie kanapeczki ),jedn.alkoholu 0 ( nowa stabilna norma ? ), kalorii 1100 ( z pewnością nie uschnę, bardziej się nie da - chociaż może kościec też chudnie ), fantazje nt. weekendu 3 h( podczas sprzątania, wszak gościa trzeba jakoś przyjąć ), facetów ? ( ze ścierą w ręku marzyć o facecie to grzech :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mnk Re: 28.06.2002 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 28.06.02, 11:33 Zdradz mi sloneczko, jak to robisz, ze prawie nic nie jesz???? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: 28.06.2002 28.06.02, 12:44 Piję dużo płynów. Dużo czyli 2 szklanki na godzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mnk Re: 28.06.2002 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 28.06.02, 12:56 Jakich płynów? Woda? soki? Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: 28.06.2002 28.06.02, 13:06 Woda i soki, ewentualnie lekka herbatka lub gorzka biała kawa. I żadnych biurowych ciasteczek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mnk Re: 28.06.2002 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 28.06.02, 13:20 Z ciasteczkami to największy problem ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: 01.07.2002 01.07.02, 11:38 Waga 69,5 kg ( zaczynam usychać ? - o raczej wprost przeciwnie ),jedn.alkoholu 3 ( w piątek 100 ml czystej, sobota jakieś piwo ), kalorii 1500 ( z pewnością nie uschnę, ale wreszcie wchodzę w beżowe jeansy ), fantazje nt. minionego weekendu 12 h( no bo to był tzw. mocny weekend ), facetów ? ( no comments ). Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: 01.07.2002 02.07.02, 09:42 Waga 69,5 kg ( zaczynam jeść więcej - trzecia dziurka w pasku to przechył ), jedn.alkoholu 0 ( może to i lepiej ), kalorii 1500 ( z pewnością nie uschnę, ale wreszcie wchodzę w beżowe jeansy - swoją drogą wyglądam w nich bezdupnie ), fantazje nt. minionego weekendu ( no myślę i to sporo ). Chęci do jakiegokolwiek wysiłku ( w tym umysłowego ) zerowe. Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: 03.07.2002 03.07.02, 09:53 Waga 69,5 kg ( zaczynam jeść więcej - ale bez przesady - wiesz Irzyk o czym myślę ), jedn.alkoholu 0 ( chociaż chęci są ), kalorii 1900 - ( może jeszcze pójść na jakieś wygiby ), fantazje nt. weekendu ( staram się nie wnikać w sferę finansową weekendu ). Chęci do jakiegokolwiek wysiłku ( w tym umysłowego ) od wczoraj zerowe. Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: 04.07.2002 04.07.02, 10:32 Waga chyba 69,5 kg ( zaczynam jeść więcej - ale śniadanie mi jakoś nie wchodzi ), jedn.alkoholu 1 browar ( chociaż chęci są znacznie większe ), kalorii 1700 - ( może jeszcze pójść na jakieś wygiby ), fantazje wyluczone ( no może, że wygram w Lotto - o ile zacznę grać ). Chęci do czegokolwiek minimalne - ale wzrastają. Odpowiedz Link Zgłoś
aagnes Re: Mój prywatny wątek a`la Bridget Jones 20.06.02, 15:57 Przepraszam, ze sie wtrace, ale...to cudowny watek :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet Re: Mój prywatny wątek a`la Bridget Jones IP: 195.187.84.* 21.06.02, 10:03 To się przyłącz! 21.06. Waga 52 (bez zmian, niestety). Ugotowany własny mózg 1. Ilość wyżłopanej Muszynianki 1,5 litra (będzie więcej) Ilość obsesyjnych myśli na temat kąpieli w jakimkolwiek zbiorniku wodnym (przwerażająco duża). Ilość spódnic wygrzebanych z szafy 2 (nadają się do użytku). Sukienka 1 (nie nadaje się do użytku, bo jakoś podejrzanie opina się na tyłku). Ilość wygranych zakładów w STS-ie 0 (zapomniałam obstawić wynik meczu) Cholera, mam dość idę po wiatraczek. Odpowiedz Link Zgłoś
irzyk Re: Mój prywatny wątek a`la Bridget Jones 21.06.02, 11:30 21/06/2002 Waga 76 kg (wezmę udział w konkursie na największego wieloryba Międzyzdrojów) Kawa - 2 (norma), papierosy - 15 . Facet - 0. Alkohol - 0,25 l Martini Bianco Ilość wypitej mięty celem wewnętrznego schłodzenia - 4 kubki (chyba zaraz pęknę) Myśli samobójcze po niezdanym egzaminie prawa jazdy - 0,5 (czas do lekarza specjalisty), marzenia o wylegiwaniu na plaży w Międzyzdrojach - non stop Odpowiedz Link Zgłoś
irzyk Re: Mój prywatny wątek a`la Bridget Jones 26.06.02, 09:01 26/06/2002 Waga 76 kg (w ostatnich dniach norma, ale wypadałoby pomyśleć o jakiejś siłowni) Kawa - 4 (po średnio przespanej nocy przerywanej telefonami od nietrzeźwej rodziny), papierosy - 10 (ograniczam palenie) . Facet w łóżku - 0 (ale może się to dziś zmieni). Alkohol - 0 (b.dobrze), planowanie harmonogramu urlopu w Międzyzdrojach - 4 godz. (oznacza to, że jeszcze za bardzo nie przeżywam wyjazdu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mnk 28,06,2002 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 28.06.02, 08:37 Waga 79 kg (Czyli jednak alkohol na biwaku ma wlasciwosci odchudzajace!) kalorii jak dotąd 2460 (w Chorwacji zacznę się odchudzać) opalenizna sztuk jeden, kleszczy złapanych na Mazurach 9 (db), kleszczy na jajach (takkkk...) sztuk jeden, jednostek alkoholu 0 (ale i tak czuje sie jak beczka piwa), papierosów 25 (pomagają spalić alkohol) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mnk 27.01.2003 - Reanimacja IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 28.01.03, 09:08 Waga 78 kg (to po świętach), kalorii jak na razie 20 (kawa), papierosów 2 (do kawy), myśli samobójcze z powodu nawału obowiązków w pracy - aż za dużo Sesja: Egzaminy zaliczone - 3, niezaliczone 1, przede mna jeszcze 2. Facetów - sztuk jedna. Odpowiedz Link Zgłoś
irzyk Re: 27.01.2003 - Reanimacja 31.01.03, 08:18 Gość portalu: mnk napisał(a): > Waga 77 kg (strasznie ostatnio pochłaniam), kalorii jak na razie - za dużo (niezdrowe śniadanie), papierosów 3 (w drodze do pracy), myśli samobójcze z powodu nawału obowiązków w pracy - brak > > Sesja: Egzaminy zaliczone - 6, niezaliczone 1, przede mna jeszcze 1 (ten niezaliczony). > > Facetów - brak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet 31.01.2003 - Reanimacja IP: 195.187.84.* 31.01.03, 12:02 Waga 53 (makabra), niezdrowe śniadanie 1(gyros), kawa 1 litr, fajki 0 (nie ma potrzeby mówić "Hura!" - po prostu mi się znudziły). Ochota do pracy - grubo poniżej zera. W drodze do pracy rozwalił mi się zsuwak w bucie. Cholera, będę teraz przez cały dzień człapać w bucie zapiętym na 2 agrafki. Jak pech to pech. Odpowiedz Link Zgłoś
mificzka Re: Mój prywatny wątek a`la Bridget Jones 04.02.03, 21:27 Poszukaj diet w necie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: esbe Re: Mój prywatny wątek a`la Bridget Jones IP: 157.25.119.* 18.03.03, 13:19 waga 55 cholera od ok miesiaca staram sie zejsc do 52 ciezko. facetów - jeden na przeciwko i jeden w domu - chory, papierosów - jeszcze 0 ale juz niedlugo, pustych kaori - 0 dopiero w piatek bede mogla sie pochwalic... Odpowiedz Link Zgłoś