Dodaj do ulubionych

Stanisława Augusta

IP: 80.54.0.* 08.07.11, 19:21
Hej, mam pytanie, planujemy wynająć mieszkanie przy Stanisława Augusta, klimatyczne miejsce, ale kamienice sugerują, że nie sa to bezpieczne rejony. jak tam jest? jest się czego obawiać, o siebie i samochód, etc?
Obserwuj wątek
    • Gość: tubylec Re: Stanisława Augusta IP: *.jjs-isp.pl 08.07.11, 21:19
      Za filmem "Kochaj albo rzuć" - "statystycznie najwięcej wypadków w poniedziałki, w sobotę najwięcej wypadków drogowych, w niedziele grożą narkomani.... a czwartek jest dniem gwałtów"
    • lesio5 Re: Stanisława Augusta 11.07.11, 12:27
      Bardzo dobre miejsce do mieszkania, blisko komunikacyjnej Grochowskiej, ale cicho bo to następna przecznica. Blisko do najpiękniejszego parku warszawskiego, czyli Skaryszewskiego. Z tym niebezpieczeństwem to chyba jesteś przeczulony, zresztą na ulicy jest również parking strzeżony.
    • Gość: sirraf Re: Stanisława Augusta IP: *.159.49.98.static.crowley.pl 13.07.11, 13:39
      To straszne rejony...napady, napady i tylko napady. strach wyjść bo co krok napad. Zostawić samochód strach bo napad. Piekarnia napadana....koszmar napadów
      • Gość: karol Re: Stanisława Augusta IP: *.bas.roche.com 13.07.11, 14:56
        Oj, no mozna zartowac, ale jak zyje, to Warszawie tylko dwa razy mnie napadano (raz nawet z nozem :), dwa razy na Pradze Poludnie, w okolicy Grochowskiej i Ronda Wiatraczna.
        Nie lubie tej okolicy, nawet jesli to byl zwyczajny pech.
    • Gość: a Re: Stanisława Augusta IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.11, 14:18
      Rzeczywiście jest coraz bardziej niebezpiecznie. Warszawiacy boją się rozwydrzonego napływu zalewającego nasze miasto. Nie da się żyć, jeśli są blisko.
      A ja boję się przejeżdżać przez Lublin - kolebkę napływu.
    • green.lemon Re: Stanisława Augusta 14.07.11, 17:28
      Praktycznie wszędzie jest tak samo bezpiecznie poza bardzo nielicznymi rejonami Warszawy. Stanisława Augusta raczej nie jest wyjątkiem. A co się ma zdarzyć - to zdarzy się i w tzw. bezpiecznej dzielnicy. Ja np. mieszkam w Wawrze już parę lat i nic się nie działo, krzywda mnie nie spotkała przez cały ten czas, aż tu nagle ostatnio... ukradli mi kołapaki z samochodu stojącego pod domem. Ale nie zmieniłam zdania na temat poziomu bezpieczeństwa w okolicy. Pozdrawiam :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka