e-mka
02.08.05, 16:29
szczególnie te pierwsze są bardzo intrygujące... rozrzucone od niechcenia (a
może wręcz przeciwnie - z rozmysłem) wśród bloków przy Al. St. Zjednoczonych,
na Os. Ostrobramska, na ul. Szaserów przy Parku Polińskiego, na Saskiej Kępie
vis a vis pawilonu przy Egipskiej... w większości abstrakcyjne, choć z
wyraźnymi ciągotami do odwzorowywania postaci ludzkich lub tylko ich, ekh,
fragmentów (szczególnie częsty jest motyw dłoni)... ludyczne, picassowskie,
liryczne... zdradzają cechy wspólne, jakby wyszły spod jednego dłuta?
przybrudzone, ale ze szlachetnego materiału (marmuru?)...
podobne można zobaczyć na PRL-owskich pocztówkach z krakowskiej Nowej Huty...
czy znacie ich historię? kim jest autor (autorzy)? skąd taki zamysł, aby
blokowiska stroić w rzeźby? czy to był odpór dla przesączającej się przez
żelazną kurtynę sztuki "zgniłego Zachodu" czy wyraz odwilży intelektualnej,
(nie)zamierzonego liberalizmu ówczesnej władzy? czy nasze rzeźby są gdzieś
opisane? sfotografowane? skatalogowane? czy macie jakieś osobiste wspomnienia
z nimi związane? opiszcie rzeźby z Waszego sąsiedztwa, bo na pewno jakieś
pominęłam? macie jakieś swoje ulubione? towarzyszyły Wam w dzieciństwie?
i w uzupełnieniu tego wątku - zróbmy spis innej małej architektury blokowisk
pd-praskich: fontann, kwietników, ciekawych lamp, ławek, rzeźb
metaloplastycznych (?), mozaik, neonów, innych detali... zanim się rozsypią,
rozapdną, zbledną... gdyż szkoda ich : )
pozdrawiam!
em.